Dodaj do ulubionych

Matczyne obawy

10.06.09, 17:54
Hej kobietki,

powiedzcie mi, cy to tylko ja jestem taka durnowata ze analizuje zachowanie
mojego dziecia w szczegolach i dopatruje sie nieprawidlowosci? Zaczynam
szperac w internecie, bo zauwazylam ze cos robi i wynajduje jakies dziwne
choroby?
Chyba za duzo kombinuje...

Pozdorwka
Obserwuj wątek
    • banaszka82 Re: Matczyne obawy 10.06.09, 18:25
      warto być czujną ale bez przesadysmile a czego się doszukałaś...?
      • kasiekm84 Re: Matczyne obawy 10.06.09, 19:01
        Powiem Ci, że mnie tez wszyscy uwazali za panikare i sadzili ze przesadzam i
        doszukuje sie chorob u dziecka. Poczytalam w necie i stwierdzilam, że ma
        lamblie, wszyscy mnie wysmiali-łącznie z pediatra, ze u niemowlecia to rzadko
        spotykane. Zrobilam wiec badania na wlasna reke i ... okazalo sie ze mam racje.
        Jesli cos cie niepokoi to lepiej to sprawdzic, oczywiscie w granicach rozsadku.
    • ewelindaz9 Re: Matczyne obawy 10.06.09, 19:54
      No nie stresujcie mnie...
      No wiec, moj maly ma 3 miesiace i ulubiona pozycja do spania to na
      wprost, ewentualnie lewa strona no i troszke mu sie glowka
      splaszczyla. Na ta lewostronnosc dostalismy wskazowki od
      fizykoterapeutki ale jak wpisalam w googlu "plaska glowka" to jako
      pierwsze wyskoczylo mi "Zespol Angelmana" - no i oczywiscie
      dopasowalam sobie inne objawy. A to jest choroba ktora podobno
      dopiero po 6 miesiacach daje jakies objawy bycia w tyle, plus
      konieczne sa badania genetyczne.... No ale nic - nie bede przesadzac
      poki co, bo to malemu tez na zdrowie nie wychodzi jak ma
      zestresowana matke...
      • kasiekm84 Re: Matczyne obawy 10.06.09, 20:36
        Ja nie chce cie wcale stresowac, tylko uwazam, ze mamy sa najlepszymi
        obserwatorkami swoich dzieci i jesli ewidentnie sa objawy, a nawet czasem
        intuicyjnie czujesz ze cos jest nie tak, bo widzisz np. zmiany w dziecku to nie
        daj sobie wmowic ze przesadzasz. Natomiast w Twoim przypadku mysle ze nie ma sie
        co martwic.
    • camel_3d Re: Matczyne obawy 10.06.09, 22:06
      no tak to chyba ma kazdy..tym bardziej, ze teraz wiekszosc musi "dopasowac"
      swoje maluchy do odpowienich norm i tabelek..a jak cos si enie zgadza to od razu
      tragediasmile
    • beliska Re: Matczyne obawy 11.06.09, 09:06
      Nie, nie doszukuję się niczego, nie dopasowuję, nie szukam w niej nieprawidłowości-nie zatruwam życia sobie, a tym samym dziecku, bo nikt nie ma takiego wpływu na nie jak ja, więc dobrze, by w moich oczach widziało spokój i radość, a nie wpatrujące się w nie oczy pełne lęku.
      Owszem, obserwuję, widzę każdą zmianę, znam jak nikt, bo jestem jej matką i jestem z nią 24/24 od urodzenia.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka