Dodaj do ulubionych

jak przeżyć i nie oszalec skok 4 miesiąca???

17.06.09, 07:59
dziewczyny! ja wysiadam !!!!!!!!!!!!
Masakra jest i tyle... Corka skonczyła wczoraj 4 miesiace. Od
początku nie był łatwo bo trafił mi się model absorbujący i
wymagający ale jakoś tam sobie żyłyśmy z córcią w symbiozie. Od
dwóch tygodni się nie da! Marudzenie przeradzające się w napady
histerii 24 na dobę. Budzi się niezadowolona z życia oczywiscie z
płaczem, przy ubieraniu ryk i wrzask, na spacerach syrena, wszystko
fajne na 5 min potem nuda i kombinuj. W nocy spimy od 21.30 - 22 do
ok. 3-4 rano potem wrzask i spania nie ma w ogole. W dzien jak nie
wyjde na spacer to w ogole nie spi bo w wozku to jeszcze jakos sie
udajed dlatego modle sie o nie deszczowe dni. PrZy cycu wierzganie,
rzucanie sie, prezenie, w lozeczku też w nocy szaleje pomimo tego ze
spi w spiworku. Jak dostanie napadu histerii i sie zanosi nie da sie
w ogole uspokoic - nawet magiczny cyc nie daje rady choc zawsze
dzialal.
Czy u Was tez było tak ostro czy to u mnie tylko tak ???
Dziewczyny!!! jak mie oszaleć???
Obserwuj wątek
    • bnmmnb Re: jak przeżyć i nie oszalec skok 4 miesiąca??? 17.06.09, 08:02
      wink)))
      mój synek miał tak samo, trwało to ok 2 tygodnie, dodatkowo nabawił sie wtedy
      kataru i to jeszcze urtrudniało mu zycie.

      Przeczekalismywink,a mnie od noszenia małego płaczącego ciężarka aż ręce bolały,
      bo tylko podczas noszenia się uspokajał.

      A teraz już OK, bawi się, śmieje, mówimy,że wrócił do naswink))
      • landrynka103 Re: jak przeżyć i nie oszalec skok 4 miesiąca??? 17.06.09, 08:33
        trzyma mnie na duchu mysl ze sie to niedlugo powinno unormowac, no
        chyba ze nie daj Boze tak juz zostanie...
        • joshima Re: jak przeżyć i nie oszalec skok 4 miesiąca??? 17.06.09, 09:15
          landrynka103 napisała:

          > trzyma mnie na duchu mysl ze sie to niedlugo powinno unormowac, no
          > chyba ze nie daj Boze tak juz zostanie...

          Ty to umiesz pocieszyć tongue_out Lada moment i mnie to czeka.
    • camel_3d Re: jak przeżyć i nie oszalec skok 4 miesiąca??? 17.06.09, 10:03
      wiesz, jako ze ja mam dosc luzne podejscie do tego typu spraw ..po prostu ataki
      histeri olalem kompletnie.. maly wyladowal w lozeczku i tam sie
      wywrzeszczal..ale byly tylko 2.
      Z placzem sie budzi czasem..no coz..cza umiziac i poprzytulacsmile a reszta...
      Marudzenie i jeczenie jakos mozna przezyc..najlepiej na spacerze..podobno czasem
      ryczal w wozku (z relacji niania)..ale ja mialem miska w chusci ei nigdy nie
      plakal na spacerze wiec nie wiem...

      • landrynka103 Re: jak przeżyć i nie oszalec skok 4 miesiąca??? 17.06.09, 10:21
        qrde Camel, twardy chłop z Ciebie wink mój mąż też ma takie podejscie:
        wyryczy się to przestanie, a ja to miękka w przegubach się od razu
        robię i wyobrażam sobie zaraz cały spis dziwnych chorób okresu
        niemowlęctwa... ech... sad
        • malamalinkaa Re: jak przeżyć i nie oszalec skok 4 miesiąca??? 17.06.09, 10:25
          landrynka pamietaj, ze dziecko to ciagłe przyplywy i odplywysmile
          napewno jej tak nie zostanie!!!!
          • landrynka103 Re: jak przeżyć i nie oszalec skok 4 miesiąca??? 17.06.09, 11:00
            hoho... to my chyba mamy odpływy od samego urodzenia... wink
        • camel_3d Re: jak przeżyć i nie oszalec skok 4 miesiąca??? 17.06.09, 10:27
          no kobiety troche inaczej podchodza..jednak nosily to male 9 miesiecy non stop.

          Ale czasem warto chlopa posluchacsmile)))
          • landrynka103 Re: jak przeżyć i nie oszalec skok 4 miesiąca??? 17.06.09, 11:34
            no i tego Wam zazdroszcze - dystansu smile

            camel_3d napisał:

            > no kobiety troche inaczej podchodza..jednak nosily to male 9
            miesiecy non stop.
            >
            > Ale czasem warto chlopa posluchacsmile)))
            >
            >
            >
            • bebik.pl Re: jak przeżyć i nie oszalec skok 4 miesiąca??? 23.06.09, 16:11
              Mi się też zdarzyło kilka razy zostawić Młodego jak ryczał jak szalony.
              Noszenie, tulenie, zabawianie itp. nie pomagało. A do tego dochodziła już moja
              bezradność i wściekłość (na siebie), którą on wyczuwał i było jeszcze gorzej. Co
              miałam zrobić... Syn poryczał 5 minut i sam się uspokoił.
              Brutalne, ale może warto spróbować?
          • ciociacesia spróbowałby mój z takimi madrosciami wyjechac 10.07.09, 10:33
            raz cos sugerował, ale zmiekł szybko.
            wrr. jak mozna płaczece rozpaczliwymi lzami dziecko zostawic?
    • ogonoo Re: jak przeżyć i nie oszalec skok 4 miesiąca??? 17.06.09, 12:30
      Daj jej wiecej zabawek np. jakies papiery do darcia itp. N moja to dziala a ma
      4m 1 tydz. Moja histeryzuje bo sie nudzi.
      • ania_kr Re: jak przeżyć i nie oszalec skok 4 miesiąca??? 17.06.09, 14:47
        U mnie też się chyba zaczęło, myślałam że może jest rozpieszczony po wizycie u
        dziadków, ale trwa to już jakiś tydzień, więc pewnie skok. Ma 3,5mca a ja mam
        już powoli dość, śpi zamiast półtorej godziny tylko pół, marudzi i w ogóle nie
        chce być sam, zabawy szybko mu się nudzą i nawet na rękach wydaje się być
        niezadowolony. A jeszcze tak niedawno miałam najgrzeczniejsze dziecko na świecie.
      • landrynka103 Re: jak przeżyć i nie oszalec skok 4 miesiąca??? 18.06.09, 07:19
        jak moge dac papiery takiemu maluchowi kiedy ona wszystko do buzi
        pakuje i slini sie niesamowicie? hmmm ... a moze to zeby cooo? bo
        tej sliny to litrami leci, mala ciagle w sliniaku bo ubranka to
        mozna wyrzymac...
        • julimama79 Re: jak przeżyć i nie oszalec skok 4 miesiąca??? 18.06.09, 09:13
          Nie wiem co poradzic, sama już jestem na granicy zwariowania smile U
          nas skok nałożył się na przyjście opiekunki,już za dwa tygodnie
          wracam do pracy. Jak tu pracować gdy młoda cofnęła się do okresu
          niemowlęctwa i znów budzi sie w nocy, wisi na cycu godzinami a ja
          chodzę jak cień... Ale to chyba minie wkrótcesmile
        • malamalinkaa Re: jak przeżyć i nie oszalec skok 4 miesiąca??? 18.06.09, 09:16
          moja mala tez sie tak slini, pakuje cale rece do buzi, kocyk,
          rekawki od ubran, zjada moja bluzke...ale mi sie nie wydaje, zeby to
          juz zeby byly...
          • landrynka103 Re: jak przeżyć i nie oszalec skok 4 miesiąca??? 18.06.09, 09:26
            ech... zeby to tylko to slinienie i pakowanie wszystkiego do buzi
            ale te wrzaski i marudzenia to jakas makabra sad dzis od 3 w nocy nie
            spi i wisi co chwile na cycu, troche pospi z 20 min i płacz i znow
            do piersi sie rwie, ja juz nie wiem co mi sie z dzieciaczkiem
            porobilo sad
            • zagolska Re: jak przeżyć i nie oszalec skok 4 miesiąca??? 21.06.09, 22:27
              musisz sie chwilowo dopasowac do maluszka. spij kiedy tylko ono spi nawet te 20
              minut. odstaw prace domowe albo przenies je na meza lub mame jesli mozesz albo
              tesciowa. ja mam tylko meza i jak sa takie dni to on zamienia sie w kurke
              domowa, a obiady je na miescie wink a ja tylko cyc i spanko.
              • desse_o Re: jak przeżyć i nie oszalec skok 4 miesiąca??? 22.06.09, 09:51
                Mój synek ma 4 mce i 3tyg. i właśnie "wychodzimy" z tego. Przez ten trudny
                okres, to najczęściej nosiłam małego na rękach, bo to go uspokajało. chodziliśmy
                tak i zwiedzaliśmy mieszkanie, nawet spacery kończyły się noszeniem. Teraz jest
                dużo lepiej. Na spacery chodzimy w gondoli bez budki na "brzuszku". Młody ćwiczy
                i może się rozglądać więc mniej marudzi. Wczoraj udało się nawet 1h tak
                pospacerować z 15' przerwą na rączkismile
                Zasypianie też już łatwiejsze, szepczę mu cichutko do uszka kołysanki lub
                opowiadam jakieś historie, trochę noszę, trochę głaszczę po główce, potem
                odkładam na boczek i przytrzymuję żeby się nie wyrywał. Przeważnie takie
                usypianie kończy się sukcesem, ale uprzedzam, trwa ok. 30-45 minut. Wcześniej
                włączałam muzykę w domu (np. Coen) i tańczyłam z małym na rękach. Przeważnie
                przy 4 lub 5 piosence przysypiał na rękach, więc go odkładałam wtedy do łóżeczka
                i spał ok. 45'.
                Nie poddawaj się.
                Acha, a jak był wszystkim znudzony, to robiliśmy przegląd zabawek. leżał sobie
                na pleckach a ja podawałam mu jego zabaweczki. Jak tylko znudził sie jedną, to
                dostawał drugą i tak aż do wyczerpania się zabawek. Na koniec "obchód" po
                mieszkaniu na rączkach.
                • m-s12 Re: jak przeżyć i nie oszalec skok 4 miesiąca??? 22.06.09, 22:24
                  co to ten skok4 m-ca? mój ma 3 m-ce pierwszy raz o tym słysz. Ja i
                  bez tego mam chłopa z charakterem. Przed spanie jak sobie nieporyczy
                  10 minut to niema spanka.W wózku przed zaśnięciem tak samo, a niema
                  mowy wyjść z nim na spacer w wózku jak jest wyspany. Więc jak czytam
                  wasze wypowiedzi i tak sobie myślę, ze on niedoszedło jeszcze do
                  tego " skoku" i jak to przyjdzie na nas to ja oszaleje. Jdynie w
                  chuście mi niepłacze i tak chodzimy sobie na spacerki nawet 2
                  godzinki.On śpi, a jak nie śpi to świat ogląda.
    • ola-sek Re: jak przeżyć i nie oszalec skok 4 miesiąca??? 23.06.09, 15:43
      mój mały za dwa tygodnie skończy 4 miesiące, ale od jakiegoś czasu
      jest masakra!!! drze się non stop. On też od małego był trudnym i
      głośnym dzieckiem, bo ma wykryty refluks, kolki, wymiotuje, nie robi
      kupek, nie chce spać i z każdym tygodniem coraz bardziej się drze.
      Cały dzień jestem sama, wiec nerwy mi wysiadają na maxa. Nie wiem co
      robic??? |Nosić go na rekach??? Trzymać cały czas przy cycku???
      Zostawić niech sobie popłacze??? Dawniej spacer był ukojeniem i
      wedrowalismy ile sie dalo zeby byl spokoj, a teraz nawet na spacerze
      sie drze jak tylko wyjdziemy z domu!!!
      • camel_3d Re: jak przeżyć i nie oszalec skok 4 miesiąca??? 23.06.09, 15:59
        mysle, ze wypada odroznic kiedy sie drze bo jest glodny, kiedy sie drze bo chce
        spac i jest zmeczony, kiedy sie drze bo potrzebuje chwili ciepla, a kiedy sie
        drze bo sie drze....
        taki maly organizm musi sie jakos odreagowac i zakomunikowac, ze czegos chce.
        Czasem cos potrzebuje, a czasme po prostu musi sie podrzec i odreagowac..i wtedy
        najgorsze co mozna zrobic to starac sie ten wrzask wyciszyc na sile np jedzeniem.
        To tak jakbys ty musiala komus dokpoac bo cie wkurzyl, a ktoc by ci cycka do ust
        wtykal smile)) no po prostu czasme trzeba sie wydrzec i juz smile
        • ola-sek Re: jak przeżyć i nie oszalec skok 4 miesiąca??? 23.06.09, 16:03
          dobrze powiedziec, trudniej zrobić!!! wszedzie sie mówi ze nie mozna
          zostawiac placzacego dziecka niech sie wypłacze. staram sie srawdzic
          czy jest glodny, spiacy, ma mokra pieluszke itd.
          • xszysia Re: jak przeżyć i nie oszalec skok 4 miesiąca??? 08.07.09, 09:25
            A jak byś się czuła, gdyby Cię ktoś zaprowadził do toalety zamiast dać jeść? smile
            Chyba też byś się zirytowała. Jak nie trafisz w konkretną potrzebę dziecka,
            statając się zakończyć marudzenie lub utulić płacz, to możesz pogorszyć
            sytuację. Z moją córką 4,5- miesięczną właśnie tak jest. Jak od ostatniego
            karmienia minęło 2 h, a mały pcha rączki i nie tylko do buzi, to głodny. Jak
            robi języczek z zawiniętymi brzegami, to też głodny. Jak się pręczy i koniec
            języka kieruje w stronę podniebienia -gazy lub ból brzuszka. Ale uwaga! Jak
            weźmiesz na ręce i zacznie się ciekawsko rozglądać, a przed chwilą plakał, to
            chyba nuda...
    • maja17774 Re: jak przeżyć i nie oszalec skok 4 miesiąca??? 07.07.09, 21:38
      Ale ze mnie gapa! Jestem mamą 5 latka i prawie 4 miesięcznego malucha. Dosłownie
      od 2 dni jakieś wariacje się zaczęły, mały pręży się przy cycu, picia herbatki
      odmawia, nic mu się nie podoba , a to przecież ten magiczny 4 miesiąc. Całkiem
      wypadło mi to z głowy a już myślałam, że z małym coś nie tak
    • landrynka103 Re: jak przeżyć i nie oszalec skok 4 miesiąca??? 08.07.09, 09:51
      Uwaga! pociesze! To mija smile za tydzien 5 miesiac i jest o niebo
      lepiej a i dziecina jakas inna, bardziej swiadoma, gadatliwa smile
      Spanie nam sie tylko popsuło. Spałysmy od 22 do 6 rano a teraz
      pobudki co 3 godziny sad
    • m-s12 ile śpi? 08.07.09, 16:06
      ile śpi wasze dziecko gdy przechodzi ten ciężki okres. Bo mój jak
      narazie dziennie śpi 2x po 0,5 godzinie. Ma siły na marudzenie i na
      zabawę. Czy wasze też tak mało śpią, albo spały?
      • xszysia Re: ile śpi? 08.07.09, 20:33
        moje podobnie - dwie - trzy drzemki po pół godziny. ale to akurat już chyba tak
        zostanie. smile
        • joshima Re: ile śpi? 08.07.09, 20:45
          Moja na razie zalicza 3-4 drzemki po 45-60 minut. Więc nie jest źle, ale na
          wszelki wypadek się nie cieszę i spodziewam się, że może się pogorszyć.
          • m-s12 Re: ile śpi? 08.07.09, 21:18
            to mnie pocieszyłyście,że tak jest.Gościu dostał nerwa na
            cycka.Jestem w szoku jak taki mały i się wkurza na niego.Szarpie,
            ciągnie to znowu zaczyna ssać, a jakie odgłosy przy szarpaniu.Mam
            tylko nadzieję, ze minie to szybko i wróci normalny rytm snu
            dziennego.W nocy jak narazie śpi dobrze.Oby tak dalej.
          • magab28 Re: ile śpi? 09.07.09, 22:06
            u nas niestety 4-5 drzemek i każda jak z zegarkiem w ręku po 30 min ale tak jest
            już od dłuższego czasu wiec jak się skończy owy kiepski okres to i tak chyba tak
            zostanie
            • m-s12 Re: ile śpi? 10.07.09, 10:23
              ja ciągle liczę na to, że jednak te drzemki się zmienią. Wolę raz
              dziennie żeby spał przez 2 godz. niż 3-4 drzemki prze 30min.
              Niestety nic prawie zrobić się nieda.
            • magdabdg Re: ile śpi? 10.07.09, 14:15
              Moja mała tez przesypia w dzien moze z 2 razy po 30min i cała noc, ale dzis jest
              chyba szczyt histerii... sad od rana słyszę tylko wrzask... placze z 2 godziny,
              dostaje butle i spi. Budzi sie i ryk... Jakbym była sama to bym nie ddala
              rady... Juz bylam u kresu zalamania. Moj facet poki co daje mi otuchy, ale jak
              pojdzie do pracy i ten okres nie minie to wyladuje w szpitalu psychiatrycznym ...
              • m-s12 Re: ile śpi? 10.07.09, 17:00
                mój nigdy nie zasypiał przy cycku, a teraz tylko tak zaypia w dzień.
                Dzisiaj miał 2 drzemki po 30 min i nagle zmiana bo od 1,5h śpi.Może
                tak zostanie?U mnie też przed zaśnięciem płacze więc dlatego daje mu
                cycka przy, którym pada, a budzi się budzi też z rykiem.Wtedy biorę
                na rączki przytulam, buziaczki daję i się uspokaja.Lubi jak mu się w
                brzuszek w główkę lekko dmucha.Oczywiście uwielbia jeszcze buziaki w
                szyjkę i takim sposobem go uspokajam i powraca dobry humor.
    • smerfetka8801 Re: jak przeżyć i nie oszalec skok 4 miesiąca??? 10.07.09, 14:37
      trzeba zrozumieć,ze to ani jej ani twoja wina i obu wam jest ciężko-nie tylko tobie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka