Dodaj do ulubionych

Ciągle na rękach

05.07.09, 17:00
Witam! Lena ma 5 i pół miesiąca. Od jakiegoś czasu ( koło 3 tygodni ) zrobiła
się strasznie marudna. Byłam u pediatry i nie zauważył nic niepokojącego.
Myslałam, że może zęby Jej idą ale lekarz nie zauważył nic. W dzień między
drzemkami ( ma 3 drzemki w dzień ) chciałaby byc ciągle noszona na rękach, a
gdy Jej nikt nie weźmie to krzyczy w niebogłosy. Na rekach się uspokaja.
Odłożona na matę, podłogę czy leżaczek może poleży 5 minut bawiąc się, a potem
znów jest krzyk. Nie pomagają zabawy z nią na macie czy podłodze, śpiewanie,
czytanie również nie. Tylko ręce...Nie mam siły nosic Jej cały dzień, już nie
wiem co mam robic. Nie wiem co Jej może dolegac. Problem jest również w
zasypianiu w domu w dzień. Wczesniej nie było takiego problemu. Mimo że jest
zmęczona, nie można Jej uspac. Czy miała któraś z Was podobną sytuację?
Obserwuj wątek
    • ik_ecc Re: Ciągle na rękach 05.07.09, 17:43
      Moze ma skok wzrostowy, czy inny rozwojowy.
      Wsadz ja w chuste, wtedy rece wolne.
      • makwalz Re: Ciągle na rękach 05.07.09, 17:53
        Ajak dziecko będzie non stop na rekach to kiedy zacznie byc mobilne jak nie
        będzie miało możliwości udoskonalania poruszania się na podłodze...
        • ithilhin Re: Ciągle na rękach 05.07.09, 19:31
          jak krzyczy i sie wscieka to tez raczej nie ma mozliwosci udoskonalania
          poruszania sie bo zajmuje sie krzykiem i wsciekaniem smile

          nie martw sie - to nie bedzie trwac wiecznie.
          dziecko noszone tez wbrew pozorom uzywa miesni - wiec wez chodzmy kawalek
          materialu i nos na biodrze (tylko jesli nie siedzi to rece musza byc schowane).
          jak zaspokoi swoja ciekawosc swiata to na pewno wroci do zabaw na kocyku i
          poznawania otoczenai z innej perspektywy.

          acha - w dobrze dobranym mejtaju mozna nosic dziecko ciut wczesniej niz zacznie
          siedziec - jesli masz pod reka kogos kto pomoze Ci dobrac to moze warto? rece
          beda wolne.

          zycze sil!
    • anaveronika Re: Ciągle na rękach 05.07.09, 17:46
      moj synek ma 6,5 mies. i tez chce byc noszonysmile Jeszcze sie go dobrze nie odłozy do wozka czy łózeczka a juz zaczyna wrzeszczec. Co gorsze, chce by go nosic takze na dworze, pokazywac gałązki, kwiatki itp. Mysle, ze mu przejdzie, gdy sam sie zrobi mobilny, czyli trzeba pocierpiec i nosic.
      Tez kiedys pytalam na forum co zrobic, bo kregoslup boli. Dziewczyny poradzily chuste albo jakies nosidło. Mozze to jest rozwiazanie.
      • makwalz Re: Ciągle na rękach 05.07.09, 17:51
        Niestety z chustą nie wyszło,w nosidle za gorącosad a na Mei tai jeszcze za
        wcześnie bo Mała nie siedzi.
        • rybalon1 Re: Ciągle na rękach 05.07.09, 18:45
          ja miałam tak przez prawie 8 m-cy smile)) najpierw syn miał kolki a potem
          wychodziły zęby i jakoś przeżyłam...ale nie powiem męczące to było
    • baby.2 Re: Ciągle na rękach 05.07.09, 19:48
      u nas tez bywaja takie dni, ze jak tylko chce mala odlozyc do wozka,
      lezaczka, na mate itd to jest mega wrzask...smile a czasem jest lepiej.
      prowadze zawziete obserwacje od czego to zalezy. zyczcie mi
      powodzeniasmile
    • agolej Re: Ciągle na rękach 05.07.09, 21:08
      Wydaje mi się, że mała może próbować ile może wymusić coś płaczem, moja córka
      jest w tym samym wieku, też ok 2-3 tyg. zaczęła więcej marudzić, ale nie brałam
      jej na ręce jak zaczęła płakać tylko zabawiałam, przytulałam, jestem przy niej,
      więc krzywda jej się nie dzieje. Mała coraz mniej się tak buntuje, bo wie, że
      nic nie wskóra takim zachowaniem.
      • grimma Re: Ciągle na rękach 05.07.09, 22:13
        jak to nie wskora?
        siedzisz przy niej i zabawiasz. wiec wskorala.
        na szczescie
    • lena_lodz Re: Ciągle na rękach 05.07.09, 22:41
      u nas było bardzo podobnie...ciągłe wyciąganie rączek do noszenia i wielki płacz
      tylko został odłożony do łóżeczka. Było ciężko...poczuliśmy ulgę dopiero w
      momencie gdy synek zaczął raczkować, teraz pójdzie wszędzie sam, nie potrzebuje
      naszej łaski smile tyle że teraz wejdzie w każdą dziurę smile
    • semi-dolce Re: Ciągle na rękach 05.07.09, 23:03
      Mój syn w podobnym wieku zaczął mieć podobnie. Chciał być noszony non stop więc
      był noszony non stop, najpierw w chuście, potem w mei tai. nauczyłam sie robić
      właściwie wszystko z dzieckiem na sobie. Co do rozwoju ruchowego - zaczął
      raczkować w dniu gdy skończył pół roku, stawać miesiąc później, skończywszy
      osiem miesięcy wykonał pierwsze kroki (w bok). Chęć bycia noszonym przeszła
      także wraz z ukończeniem ośmiu miesięcy, teraz nie chce, teraz chce wszędzie
      łazić sam, więc noszę go jedynie poza domem. I trochę tęsknię za tym czasem, gdy
      był cały czas na mnie smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka