makwalz
05.07.09, 17:00
Witam! Lena ma 5 i pół miesiąca. Od jakiegoś czasu ( koło 3 tygodni ) zrobiła
się strasznie marudna. Byłam u pediatry i nie zauważył nic niepokojącego.
Myslałam, że może zęby Jej idą ale lekarz nie zauważył nic. W dzień między
drzemkami ( ma 3 drzemki w dzień ) chciałaby byc ciągle noszona na rękach, a
gdy Jej nikt nie weźmie to krzyczy w niebogłosy. Na rekach się uspokaja.
Odłożona na matę, podłogę czy leżaczek może poleży 5 minut bawiąc się, a potem
znów jest krzyk. Nie pomagają zabawy z nią na macie czy podłodze, śpiewanie,
czytanie również nie. Tylko ręce...Nie mam siły nosic Jej cały dzień, już nie
wiem co mam robic. Nie wiem co Jej może dolegac. Problem jest również w
zasypianiu w domu w dzień. Wczesniej nie było takiego problemu. Mimo że jest
zmęczona, nie można Jej uspac. Czy miała któraś z Was podobną sytuację?