pasemko krwi w pieluszcze- potrzebuję rady

26.07.09, 10:19
Dziewczyny poradźcie. Dziś rano u mojej 2,5 miesięcznej córki
znalazłam w kupce pasemko krwi. Nie było tego dużo. Kupa była
normalnego ciemno żółtego koloru. Dziecko zachowuje się normalnie,
nie ma temperatury, nie jest płaczliwe. Ja karmię ją tylko piersią,
nie jem żadnego mleka ani przetworów mlecznych. Od tygodnia jem
pomidora i ogórka, ale krew pojawiła się dopiero dziś. Czy mam
poczekać na następną kupę? W końcu dziś niedziela - nie chciałabym
niepotrzebnie jechać na pogotowie. Wiecie co to może być? Czy to
jakiś niepokojący objaw?
    • misslemon1981 Re: pasemko krwi w pieluszcze- potrzebuję rady 26.07.09, 10:34
      Hej,spokojnie,u mojego synka coś takiego zdarzało się często,konsultowałam to z pediatrą i okazało się,że to alergia pokarmowa na coś,co zjadlam. Synek ma dziś 7 mcy i problem ten zniknął,nadal karmię piersią,jem już wszystko i jest ok. Pamiętaj,że reakcja alergiczna u Twojego dziecka może wystąpić nawet po tygodniu od wprowadzenia do Twojej diety czegoś nowego.Pozdr!
      • blond-aspirynka Re: pasemko krwi w pieluszcze- potrzebuję rady 26.07.09, 11:04
        u nas pasemka pojawily sie w ok 2 mies a jadalm wszystko caly czas. okazalo sie
        jednak ze to nietolerancja laktozy. nie jem(staram siewink) nabialu ani jego
        przetworow i jest ok. jak tylko pofolguje z lodami albo jogutrami od razu sie
        pojawia.
        jest jeszcze jedna opcja- jesli jest to pojedyncza niteczka to moglo peknac
        naczynko krwionosce w odbycie a wtedy krweka tez mozliwa. mysle ze mozesz
        spokojnie poczekac do jutra, pozdraiwam
    • pacynka27 Re: pasemko krwi w pieluszcze- potrzebuję rady 27.07.09, 12:35
      Z moim starszym poleciałam do lekarza bo znajdowałam co jakiś czas w pieluszce
      kupę ze śluzem i krwią. Bardzo dobry pediatra mnie delikatnie wyśmiał big_grin Czasem
      tak bywa i już. Dziecko dużo je w stosunku do masy ciała a układ pokarmowy jest
      bardzo niedojrzały i takie kupy maja prawo się pojawiać. No i naczynko mogło
      pęknąć jak pisała poprzedniczka.
      Nie panikuj. Obserwuj ale spij spokojnie smile
    • ek1981 Re: pasemko krwi w pieluszcze- potrzebuję rady 27.07.09, 13:02
      Kolejna co woli forum do lekarza. Na forum CiP jest to samo.
      Ja nigdy nie znalazlam krwi w kupce mojej malej, ale gdybym
      znalazlam to pojechalabym do lekarza. Moze nie w niedziele, ale w
      poniedzialek z rana napewno.
      A co Ci szkodzi sprawic? Swoja droga co to za lekrz co matke
      wysmiewa. Ja do lekarza jade jesli nie jestem pewna czy z mala jest
      wszytsko ok, nawet jesli to moze okazac sie drobnostka. Pediatrzy sa
      wlasnie po to, zeby pomaga a nie wysmiewac.
      • pacynka27 Re: pasemko krwi w pieluszcze- potrzebuję rady 27.07.09, 17:12
        ek1981 napisała:

        ale gdybym
        > znalazlam to pojechalabym do lekarza. Moze nie w niedziele, ale w
        > poniedzialek z rana napewno.

        Jak dziecko puści bąka o zapachu innym niż zwykle to tez lecisz do lekarza.
        Przestaję się już dziwić, że coraz więcej hipochondryków i lekomanów po tym
        świecie chodzi.....
        • ek1981 Re: pasemko krwi w pieluszcze- potrzebuję rady 27.07.09, 21:00
          Tak masz racje, lepiej pytac sie na forum zamiast jechac czy
          zadzwonic do lekarza. Bardzo madra rada.

          Nie rozmawiamy tu o bakach i ich zapachach tylko o krwi. Z reszta
          autorka postu zrobi jak bedzie chciala.
          Ani ja nie jestem hipochondrykiem ani tym bardziej lekamanet i moje
          dziecko nie bedzie nim tez, wiec nie madruj sie tu pacyno!
    • vjann Re: pasemko krwi w pieluszcze- potrzebuję rady 03.08.09, 22:35
      krew i śluz w kupie to nie jest dobry objaw i nieprawdą jest to, że tak może
      być. U mojej małej to był początek alergii na białko mleka krowiego. Też nie
      jadłam nabiału ale jadłam np ciastka, do których dodawane było masło. I to
      wystarczyło.
      • nowy99 Re: pasemko krwi w pieluszcze- potrzebuję rady 04.08.09, 14:20
        viann - potwierdzam Twoją opinię swoim doświadczeniem.
        Ogólnie krew w kupce może oznaczać nietolerancję pokarmu co prowadzi
        do powstania alergii. Np. skaza białkowa.
        Fakt: mleko, masło jest wszędzie, chyba nie ma go tylko w mydlewink

        Jest w bułkach, więc i w bułce tartej, w chałce, w cieście
        drożdżowym ,naleśnikowym itp itd.
Pełna wersja