surusi81
27.07.09, 13:38
czy ktos z was ma spacerowke mutsy? przesadzilam do niej moja corke
kilka tyg temu. ale przy rozlozeniu na "plasko" miedzy oparciem a
siedzeniem jest taki jakby uskok...no i tu problem..podkladam rozne
cuda, zeby to dziecku nie przeszkadzalo, ale ciagle cos nie tak.
mala sie zsuwa i wtedy pod pleckami ma taka luke... podkladam
poduszke, pieluszki, kolderki, wszystko na nic, bo ciagle cos sie
przesunie..a jak nawet to sie jakos trzyjma to jezdzi moje
dziecko... ja juz niew iem jak takie male dziecko, co to jeszcze smo
nie umie siedziec, ma wytrzymac w takim wozku.. a mala musialam
przesadzic z gondoli, bo juz sie w niej nie miesci na dlugosc...
teraz musszejakos przetrzymac, az corcia podrosnie..ale moze macie
jakies pomysly? w ogole to wkurzajace jest to, ze siedzenie
spacerowki jest tak jakos po skosie..zupelnie jak gondola...przez
tow lasnie dziecko sie obsuwa...