Olek zaczyna MOCNO nas uswiadamiac,kto rzadzi w domu!
Czasami jesy kochany i slodki(np. teraz,u nas 9.40,jeszcze spi)
Zdarzaja sie momenty,ze tak sie buntuje i nie mozna mu nic
przetlumaczyc.Robie oczywiscie wszystko spokojnie i nie krzycz,ale
sie np. obrazam i nie rozmawiam wtedy do niego.
Zauwzylam,ze on wtedy ma to wszystko gdzies i pokazuje swoje
zdolnosci ,,aktorskie''
Wczoraj wlasnie zaczal rozmawiac ,,wirtualnie'' ze swoim tata,ktory
byl w pracy

Wygladal to tak komicznie,ze myslalam,ze umre ze smiechu,ale sie
wstrzymywalam,bo przeciez sie obrazilam

Zaczal machac reka do tatusia,ze niby go widzi i mowil: tylko ciebie
tatusiu kocham,placzac przy tym zalosnie>
Czy Wasze maluchy tez takie pomysly maja,czy juz szukac miejsca w
jakim kabarecie