Dodaj do ulubionych

Potworny ból głowy:-(

21.12.04, 11:16
Wczoraj mnie dopadł.W pierwszym trymestrze na początku miałam takie
dolegliwości,ale nie w takim stopniu,to co sie wczoraj przytrafiło,było
potworne.Nie mogłam ustać na nogach bolała mnie głowa cały dzień,wzięłam 2 x
apap,ale to dało mi ulge na jakąś godzine i znowu bol powracał.Dzisiaj jest
lepiej,ale potwornie boje sie tego bolu,nic przyjemnego....Macie tak?Jak
sobie z tym radzicie???
Obserwuj wątek
    • koleandra Re: Potworny ból głowy:-( 21.12.04, 11:24
      Mnie na ból głowy pomaga tylko kawa. Codziennie rano budzę się z bólem, który
      mi po kawie przechodzi ale żadne tam apapy nie pomagają.
      Najgorszą męką było dla mnie pójście z rana na dczo na badanie krwi, Boże!
      wtedy przez resztę dnia "umierałam".
    • pocahontas_kw Re: Potworny ból głowy:-( 21.12.04, 12:33
      No ja to w ciązy i bez niej miewam migreny co się zowie, jak w pore wezme
      środki przeciwbólowe to mija, ale jak się zapomnę to tylko ostry antybiotyk
      mnie ratuje. Teraz oczywiście o antybiotyku ani nawet o przeciwbólowych nie ma
      mowy, co jakiś tydzień temu na dwa dłuuugie dni uczyniło z mojego zycia
      koszmar. Niestety obawiam się,że trzeba się przemęczyc, ja zwykle leżę i staram
      się spać. No i nie ma co się też nadmiernie szprycować lekami przeciwbólowymi,
      ja wzięłam jeden apap, ale potem już nic, bo bałam się zaszkodzic maluchowi,
      bądźmy dzielne! tyle...



      pocahontas
    • martucha1 Re: Potworny ból głowy:-( 21.12.04, 12:53
      Migrenowe bóle głowy bywają skutkiem ubocznym duphastonu (Ty, z tego co
      pamiętam zażywasz?). Ja tez cierpiałam na okropne bóle głowy (też biore
      duphaston) i czasem rzeczywiście pomagała mi kawa. Jeżeli masz niskie ciśnienie
      to jedna kawa dziennie (oczywiscie nie za mocna) powinna pomóc
      Marta
      • ewucha28 Re: Potworny ból głowy:-( 21.12.04, 14:26
        duphastonu nie łykam skończyło sie tylko na no-spiewink,jestem
        niskociśnieniowcem,pijam jedną kawe dziennie rano, słabą z mlekiem (mieszanka
        normalnej z bezkofeinową) lezałam cały dzien,ale nie zawsze mam taka
        mozliwość,pięciolatka biegajaca po domu tez wymaga opieki i
        zainteresowania.Jakoś to przezyłam,ale na sama myśl powrotu takiego bolu robi
        mi sie słabo,juz wiem co czuja migrenowcy.
    • olga06 Re: Potworny ból głowy:-( 22.12.04, 13:07
      Wiem coś otym i to niestety bardzo dobrze. Jestem migrenowcem, jednak od ok.
      pół roku była cisza - do zeszłego tygodnia.. Głowa boli mnie już około 5 dni (z
      różnymi nasileniami). Wczoraj miałam kryzys i az się popłakałam z bólu (mnie
      tabletki typu apap nigdy nie pomagały, więc teraz nawet nie próbowałam brać -
      po co szkodzić maluszkowi. Jak sobie radzę? Do 30 grudnia jestem na zwolnieniu
      i pomaga mi tylko leżenie (lub sen) w ciemnym, wyciszonym pokoju. Dlatego tak
      robię (oczywiście z różnym skutkiem). Jednak przeraża mnie myśl, co będzie po
      zwolnieniu - w momencie kiedy będę musiała wrócić do pracy...
      Wiem, ze muszę to przetrwać, nie ma co ukrywać, ze nie jest to łatwe.
      Ale moje szczęście (brzucholek) rośnie jak na drożdżach - i to jest
      najpiękniejsze!!!!
      Olga
      • mama-in-spe Re: Potworny ból głowy:-( 22.12.04, 13:43
        Apapem na pewno maluszkowi nie zaszkodzisz, paracetamol jest w pełni bezpieczny
        w ciazy (a że nie pomaga na migreny to inna sprawa)
      • pocahontas_kw Re: Potworny ból głowy:-( 22.12.04, 17:05
        olga, jesteś moim prywatnym bohaterem, moja najdłuższa migrena trwała 4 dni i
        myslałam, że sie przekręcę, teraz mi się zdarzyły dwa dni ale dało się
        wytrzymać, ale pięć! masakra, zasługujesz na pomnik, twój maluch może być z
        ciebie dumny


        pocahontas

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka