Dodaj do ulubionych

a mnie strasznie MDLIIII

06.01.05, 17:42
hej
dzis 6,5tc i mam apogeum mdlosci...
a jutro egzamin..
juz widze moje sniadanie na biurku profesora..
Obserwuj wątek
    • wiki4 Re: a mnie strasznie MDLIIII 06.01.05, 18:11
      pocieszę Cię mnie również a najbardziej rano śniadanie jem dopiero koło 12
    • agadiaz Re: a mnie strasznie MDLIIII 08.01.05, 21:58
      Jestem w 6 tc i jeszcze nie doswiadczylam tego objawu. Slyszalam, ze przed
      wstaniem z lozka mozna zjesc cos slonego, np. slone krakersy. Podobno pomaga i
      nie ma sie mdlosci. Zycze powodzenia!!!!!!
      • azbestowestringi Re: a mnie strasznie MDLIIII 09.01.05, 16:07
        ja niestety narazie nie mam jeszcze czasu miec czas na powolne wstawanie...
        ale jeszcze 3 tygodnie szkoly... i konieeeeeeeeeeeeeeeeeec
    • isia_50 Re: a mnie strasznie MDLIIII 10.01.05, 09:06
      od rana nie mogę się pozbierać. Połowa 7 tygodnia, a mnie mdli już trzeci
      tydzień. Na okrągło jem sucharki - pomaga - przynajmniej nie wymiotuję. Tylko
      ile można jeść, jak człowiekowi ciągle niedobrze...
      • miska28 Re: a mnie strasznie MDLIIII 13.01.05, 09:36
        Mnie tez w 7 tyg zaczelo mdlic i dwa razy rano zwymiotowalam.Na szczescie
        moglam isc pozniej do pracy.
        Mi nie pomaa ranne jedzenie,bo wlasnie jak cos przelknelam to zwymiotowalam.
        Ale za to pije slaba miete, otwieram okno i staram sie nie myslec o jedzeniu.
        Apetyt wraca w polowie dnia,wtedy dopiero siegam po sniadanie no ale niestety
        wieczorami mdlosci znowu wracaja....Boze kiedy to sie skonczy
        • azbestowestringi Re: a mnie strasznie MDLIIII 14.01.05, 14:03
          a mnie przestalooooooooooooooooo
          jejejeje
          tyle ze apetytu nie mam..
          ale przynajmniej nie mdli
          pozdrawiam
          8tc
    • miska28 Znowu mdlosci.... 17.01.05, 09:32
      Dziewczyny niestety ciagle mnie rano mdli, cala sobote przelezalam w lozku bo
      nie moglam patrzec na jedzenie i mnie ciagle mdlilo.Pije miete,wietrze pokoj
      ale nie wiele pomaga.Jedzenie tym bardziej.

      Slyszalam ze sa jakies tabletki na te nasze ciazowe dolegliwosci. Wiece moze
      jak sie nazywaja i czy mozna je dostac bez recepty?
      Powiem szczerze ze wymioty mnie na szczescie nie mecza...ale te mdlosci sa
      okropne.Nie funkcjonuje normalnie!!!
      Juz nie wiem jak sobie poradzic.

      Miska

      • sabi35 Re: Znowu mdlosci.... 17.01.05, 09:55
        Ja bym klasycznie nic nie stosowała.
        Homeopatia: Nux vomica D30 (3x dziennie 5 globulek pod język) albo podczas
        dużych mdłości Nux vomica D6 co godzinę tylko do ustąpienia objawów.
      • zuelka Re: Znowu mdlosci.... 19.01.05, 14:41
        Boze, mnie dzis tak zemdlilo, ze biegiem z wizyty pobieglam do wc, gdzie wyladowalo sniadanie...
        dobrze ze zdazylam komus wcisnac historie choroby, bo musialabym odtwarzac... na szczescie
        ordynator jest ludzki, i zwolnil mnie do domu... ale co bedzie jutro? dzis zaczynam 6 tydzien, i mdlosci
        sad
        • azbestowestringi Re: Znowu mdlosci.... 20.01.05, 21:04
          a ja w niedziele powiedzialam mamie, ze uff ju znareszcie od 3 dni mnie nie
          mdli.. po czym weszlam na gore ... i polecialam do ubikacji
          hyhyhyhy
          zmienna jest kobieca natura wink
          • aniapatryk Re: Znowu mdlosci.... 21.01.05, 09:32
            A mnie znacznie mniej mdli, moze to dzieki Cocculinie(ale biorą ja sporadycznie)
          • miska28 Re: Znowu mdlosci.... 21.01.05, 13:13
            Mnie mdlosci o dziwo nachodza wieczorami i przed snem. I sama juz nie wiem czy
            to zgaga czy mdlosci.Ale mnie nie pali, wiec raczej mdlosci.
            Na szczescie nie wymiotuje!
            • mama_maxia Re: Znowu mdlosci.... 21.01.05, 13:51
              Mdli do potęgi!!! Często mam odruchy wymiotne, ale jak już wymiotuję to stały
              zestaw: No-Spa x2 + Torecan...Bo zamęczyłabym się w tej łazience na oczach
              mojego przerażonego Synka.
              Maxio już nauczył się donosić tatusiowi co mama robiła i symuluje wymioty - tak
              dla opowiedzenia bo słowami nie umie smile
            • miska28 A mi po malu przechodzi.... 28.01.05, 15:22
              Skonczylam juz 9 tc - zaczal sie 10 tydzien.
              Mdlosci od jakiegos czasu mniejsze, rano nie moge za bardzo patrzec na
              jedzenie...ale np. jogurt zjadam i nic.
              W dzien apetyt wilczy a wieczorami...kolo kolacji lekko mdli...ale juz moge
              funkcjonowac. Poprzednio cale wieczory lezalam, tylko pilam i nie moglam
              wytrzymac tak mnie mdlilo. Teraz przynajmniej chodze, jem...i jakos zyje.
              A i wietrze pokoj...swieze powietrze dobrze mi robi i do lodowki juz moge
              zajrzec bez wstretu.
              Na mnie najlepiej dziala mieta (niby ziol nie mozna ale mi sie chce i mi
              smakuje) no i chyba lepsza mieta niz czarna herbata.
              Od kawy mnie totalnie odrzucilo.
      • andzia252 Re: Znowu mdlosci.... 24.01.05, 12:13
        Miśka!Pomyśl sobie,że nie jesteś sama...Ja mam mdłości od samiusieńkiego rana
        do późnego wieczora.Teraz jakiś 8tc i jest coraz gorzej...Nie mogę na nic
        patrzeć,bo umieram.Jem tylko chrupkie pieczywo...Albo zupki,o ile akurat
        spodoba mi się ich wygląd.Poza tym TRAGEDIA!!!!!wolałabym już chyba czasem
        zwymiotować.(tak przynajmniej było nieraz jak za dużo wypiłam hahaha)
    • malta25 Re: a mnie strasznie MDLIIII 24.01.05, 12:32
      Rany a mi sie dzisiaj zaczal 7 tydzien i tez mnie mdlisadTylko,ze ja nistety
      nie moge sie zwymiotowac...A wierzcie mi wolalabym...
      • azbestowestringi Re: a mnie JUZ NIE MDLIIII 24.01.05, 12:39
        kobity
        glowa do gory
        dzis 9,2tc i jest bosko
        zycie jest piekne
        mam apetyt jak kon
        i mnie nie mdli
        i tego tez wam zycze
        • aniapatryk Re: a mnie JUZ NIE MDLIIII 24.01.05, 14:39
          No u mnie znow wrociły mdłosci, pomaga mi jak zjem jakos bułke, i tak mam co 2
          godziny. Przy takim obrocie sprawy, to za miesiac przytje chyba z 5 kgsad
          • madelaine6 Re: a mnie JUZ NIE MDLIIII 24.01.05, 15:07
            Hurra!Tez mi troche przeszlo,nawet mieso zaczelo mi smakowac.
            Apetyt zaczyna wracac smile
            Juz mna tak nie "targa",jedynie co,to muli czasem.Najgorsze
            teraz sa wzdecia (czesto az mnie skreca) i nieustanne odbijanie sie sad
            • kaliaa Re: a mnie JUZ NIE MDLIIII 24.01.05, 18:41
              dziewczyny ja umieram, mdli mnie od samego rana, muli i sama nie wiem jak to
              wszystko nazwac czuje sie fatalnie, paskudnie, i w ogóle jesli to ma przez
              jakis czas jeszcze trwac to ja sama nie wiem jak ja to wytrzymam. Dzisiejszy
              dzien i moje samopoczucie zdrowotne to jaks paranoja, ledwo wysiedziałam w
              pracy a jazda samochodem w takim stanie to zagrozenie dla siebie i innych,
              jesli jutro mam sie czuc tak jak dzisiaj to ja nie wiem jak sobie poradze :
              ((((( . Nie wiem co mam jesc ani jaka pozycje przybrac aby sie choc na chwile
              lepiej poczuc sad((((
              • andzia252 Re: a mnie JUZ NIE MDLIIII 25.01.05, 12:15
                A ja wypiłam ogromną herbatę miętową i przeszło!!!!(pewnie tylko na chwilę,ale
                co tam...)
                • azbestowestringi Re: a mnie JUZ NIE MDLIIII 25.01.05, 12:18
                  jej, ja tez bekam...
                  az sie chlop spojrzal raz na mnie...
                  cieszmy sie tylko tym, ze to, ze nas mdli oznacza, ze hormony trzymajace ciaze
                  sa w normie smile bo to od nich- progesteronu i od hcg sie tak wymiotowac chce
                  pozdrawiam
                  • kaliaa Re: a mnie JUZ NIE MDLIIII 25.01.05, 17:16
                    he he ja tez bekam smile Dzis sie troche lepiej czuje niz wczoraj ale i tak
                    kiepsko, i marze o tym, zeby te mdłosci jak najszybcjiej ustapiły... Poza tym
                    nie wiem co mam pic bo po wszystkim mi niedobrze a moja ukochana herbatka z
                    cytryna poszła w odstawkę...
                    • gosia152 Re: a mnie JUZ NIE MDLIIII 25.01.05, 18:51
                      w poprzedniej ciąży mdłości trwały mniej więcej od 8 do 12 tyg, narazie 6tc
                      także jeszcze wszystko przede mnąsmile)
                      • gosia152 Re: a mnie JUZ NIE MDLIIII 25.01.05, 18:51

                  • jjulita Żnów się zaczyna... 25.01.05, 17:23
                    Dołączam : ((( w 6Hdb4d. Znów się zaczyna. W zeszłej ciąży prawie cały pierwszy trymestr przespałam. Na zajęciach często ledwo mogłam wytrzymać... Zdarzyło mi sie wymiotować do kosza przed moim blokiem, nie dałam rady dobiec do domu. Jadłam tylko serek wiejski na śniadanie i też nie raz wylądował w toalecie.
                    Mycie zębów znów zaczyna się dla mnie robić problemem- miewam odruchy wymiotne.
                    Ojej mam nadzieję, że teraz będzie w delikatniejszej wersji.
                    Wtedy pomagała mi tylko woda z połówką cytryny wyciśniętą.
                    Oddałabym komuś ten mój wspaniały węch w tym momencie. : (((
                    • mama_maxia A my w szpitalu.... 28.01.05, 11:16
                      Niepowściągliwe wymioty zagrażające ciąży...Wyszłam na przepustkę, bo już
                      sytuacja jest opanowana: dostaję (tylko!) 3 zastrzyki dziennie (było ponad
                      5...), kroplówki odstawione. Ale z Dzidzią chyba OK - w poniedziałek zrobią nam
                      jeszcze USG i może do domku.
                      Smutno mi bo muszę w trybie natychmiastowym odstawić Maxia od piersi, a nie
                      przygotowałam się na to psychicznie...to już 3-ci dzień i płaczę cały czas sad

                      Pozdrawiam Was wszystkie cieplutko!
                      • mama1232 Re: A my w szpitalu.... 28.01.05, 12:26
                        Dołączam do tych,co mdli...więcej nie piszę,bo od samego pisania o tym też mi
                        niedobrze
                        • madelaine6 Re: A my w szpitalu.... 28.01.05, 12:43
                          Dziewczyny,juz niedlugo bedzie lepiej.U mnie juz
                          calkiem calkiem,zostaly juz mdlosci wieczorne!
                          • aniapatryk mdli dalej:) 28.01.05, 14:19
                            madelaine zazdroszcze, je mam i wieczorne i rannesad. Wiecie a znam koleznake
                            która wymiotowała prze 8 m-cysad(((
                            • kaminia76 Re: mdli dalej:) 28.01.05, 16:41
                              hej
                              nie pisalam do tej pory bo mnie nie mdli strasznie ale tez postanowilam
                              uwiecznic moje mdlosci smile
                              otoz mnie mdli tylko rano jak mam pusty zoladek i ide do toalety, kibel szoruje
                              czesto (tzn moj maz hihi) a mimo wszystko jak poczuje lazienkowe zapachy zemdli
                              mnie na bank, dzis rano wisialam przez kilka minut na kibelku ale nie mialam
                              czym wymiotowac wiec tylko targnelo mna kilka razy ot cale moje nmdlosci ale
                              sasmile))) w poprzedniej nieudanej ciazy ich nie mialam wiec teraz sie ciesze bo
                              to dobry znak
                              lacze sie wiec w bolu z tymi ktore maja mdlosci i zapewniam ze niedlugo sie
                              skoncza smile))
                              paaaaaa
                              K.
                              • dorittak Re: mdli dalej:) 01.02.05, 19:56
                                Oto kilka sposobów na złagodzenie nudności, wypróbuj któryś z nich:
                                * pogryzanie rodzynek, sucharków; produkty bogate w węglowodany szybko podnoszą
                                poziom cukru we krwi, co zmniejsza nudności.
                                * stosuj głębokie oddechy, szczególnie przeponą.
                                * rozważ, czy nie ma przyczyn emocjonalnych wywołujących nudności, jeśli są
                                porozmawiaj z kimś, kto jest w stanie je zrozumieć.
                                * przekąska bogata w białko, zjedzona na pół godziny przed pójściem spać,
                                zapewnia utrzymanie prawidłowego poziomu glukozy we krwi w ciągu nocy, a tym
                                samym zmniejsza poranne dolegliwości.
                                * popijanie ciepłej wody z octem winnym (jedna łyżeczka na szklankę): napój
                                taki łagodzi nudności na jedną-dwie godziny.
                                * w bardzo nasilonych przypadkach można stosować leki homeopatyczne.
                                * wąchanie korzenia imbiru-jego zapach koi dolegliwości; można też pić napar ze
                                sproszkowanego imbiru (1/2 łyżeczki zalej ½ litra wrzątku).
                                * należy unikać substancji, po których nudności się nasilają, a przed wstaniem
                                z łóżka zjeść niewielki posiłek.
                                Pamiętaj, aby z łóżka wstawać powoli!!!


                                • smeagoul Re: mdli dalej:) 03.02.05, 12:46
                                  dzięki serdeczne za porady mam nadzieję, że pomogą-mdłosci mam dopiero 3 dzień
                                  a to dopiero 6-7 tydzień ciążysad
    • sanchia Re: a mnie strasznie MDLIIII 08.02.05, 13:57
      A mi moja Pani Dr poradziła aby przed wstaniem z łóżka coś zjeść. No tak, ale
      ktoś to musi podać. Podobno pomaga.
      I na ciężkie dni wymiotne zapisała mi czopki: Torecan.
      Pozdrawiamsmile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka