Właśnie skończyłam 20 tydzień.
Póki co - cały czas bez problemów. W kategoriach uciążliwośći prowadzą
comiesięczne wyjazdy na badania, i niemożność spania na brzuchu.
A maluch wierci się coraz bardziej. Przed zaśnięciem kładę się chwilę na
brzuchu i prawie zawsze się wtedy wypina pleckami(chyba)
Ze swoimi normalnymi ubraniami rozstałam się na początku grudnia. Teraz używam
jedne spodnie, które były trochę szersze w pasie, ale drugie już ciążowe (z
możliwością luzowania gumki, też od pasa bo ogrodniczek nie lubie) czekają.
Następna wizyta u lekarza przewidziana jest na 14.02 i wtedy będzie też seans
USG, więc może się okaże jaką płęć ma maluch. (Jak będzie takie jak Michał, to
napewno, bo on to od połowy ciąży przy każdym USG pokazywał co ma między
nóżkami.

)
Pozdrawiam