Dodaj do ulubionych

potworne mdłosci ;o(

04.02.05, 16:45
Jak z nimi walczyć? Co rano musze zmagać się z mdłosciami przez najmniej
godzinę :o( Oprócz tego nie mam apetytu, chodze ciągle zmęczona. Lekarz
powiedział, ze to norma, ale niczego mi nie doradził na te mdłości. Do pracy
wychodze ledwo żywa...Pomózcie!!!
Obserwuj wątek
    • p.magdalenka Re: potworne mdłosci ;o( 11.02.05, 14:36
      ja od trzech dni tez mam potworne mdłości. i nie wiem jak je przezwyciezyć.
      poza tym mam sesje i nie moge sie uczyc. jesc tez mi sie nie chce. pierwszy
      dzien zjadlam renie ale tez nie pomoglo. ratujcie!!!
      • chelis Re: potworne mdłosci ;o( 11.02.05, 14:52
        Hej Współczuję Wam dziewczyny bardzo. Ja mam mdłości non stop, ale dość słabe,
        więc aż tak bardzo się nie męczę. Czytałam że od dawna stosowanym środkiem na
        mdłości w ciąży jest imbir. Nie wierzyłam, ale kupiłam kawałek (taki świeży
        korzeń najlepszy!) i poskutkowało - przeszło mi całkiem (na jakąś godzinę).
        Może Wam też pomoże?
        Ja po prostu odkrajam cienki plasterek i ssam go sobie. Można też z herbatą
        albo ciepłą wodą. Spóbujcie - a nuż zadziała.
        Pozdrawiam ciepło smile
        • smeagoul Re: potworne mdłosci ;o( 11.02.05, 15:18
          A ja tez mam mdłości i powiem wam ze jak zjem rano przed wstaniem z łózka
          kromkę pieczywa chrupkiego lub sucharka,pół snickersa lub jeżyka i wypiję
          trochę wody niegazowanej z cytryną mdłości mi mijają.
          A w pracy jak tylko zaczynam czuć się żle popijam wodę niegazowaną i jem
          chrupkie pieczywo lub sucharki delikatesowe.Jakoś mija już 2 tydzień "mdłości"
          Od czasu gdy zaczęłam "poranną" kurację ani razu nie zwymiotowałam, choć
          wierzcie mi jedzenie czegoś słodkiego z sucharkiem i to do tego z rana nie
          przychodzi mi z łatwością.Wolę jednak to, niż póżniej umierać przez cały dzień.
          Przeczytałam tez w jakimś artykule, że mdłości poranne powoduje niski poziom
          cukru we krwi. Stad właśnie mój pomysł na odrobinę słodkiego połaczonego z
          chrupkiem ranosmile
          Życzę Wam powodzenia kochane cięzarówki!!!smile
          Pozdrawiam Ania i Dzidzia
          lilypie.com/days/050925/4/0/1/+1"
        • bonkreta Re: potworne mdłosci ;o( 14.02.05, 15:30
          W najgorszych momentach piję wodę imbirową (pół szklanki wrzątku + szczypta
          imbiru w proszku, jak opadną farfocle, można pić). Pyszne toto nie jest (mój TŻ
          tweirdzi, że zapach ma obrzydliwy, a smak jeszcze gorszy wink , ale wypić się da
          i naprawdę pomaga.
    • p.magdalenka Re: potworne mdłosci ;o( 11.02.05, 23:15
      a ja pije litrami miętę jest super ale zeby az tak sie nia zachwycac w skutkach
      to nie. pije sok z ogórków kiszonych mojej babci i tez to mało daje. rano lezac
      jem 1 kanapke z zoltym serem ale miedle ja przez pol godziny i zaraz
      ide "bleee". a jesli o slodkie chodzi to nigdy choc zjadlam dzisiaj budyn
      czekoladowy i był całkiem spoko. modle sie zeby szybko to minelo.
      papapa
      • alfa36 Re: kiedy miną? 12.02.05, 11:22
        Tez mam dość. A mam je dopiero 2 tydzień (jestem 8/9 tc). W poniedziałek do
        pracy, nie wiem, jak to wytrzymam. Na sniadanie jem tylko kiełbasę na gorąco,
        choć nigdy za takim daniem nie przepadałam. Ostatnie dwa dni czułam sie jakby
        lepiej i nawet zaczęłam się martwić, czy aby coś złego sie nie dzieje. Dziś
        znowu wróciły. Kiedy to minie? Mam nadzieję, że będę typowym przypadkiem, u
        którego mija.
        • justakr Re: kiedy miną? 12.02.05, 11:31
          Dziewczyny! Ja jestem w 13tyg i właśnie przed chwilą przeżywałam kolejny atak
          mdłości, chociaż u mnie już wyraźnie przechodzi. Musicie sobie wypracować swój
          system, ja od razu biorę do ust dwa krakersy i kładę się płasko. Po 5-10 min
          jest dużo lepiej. Za to nadal niestety nie mam apetytu! Kiedy on wreszcie wróci?
          • mama_maxia Re: kiedy miną? 14.02.05, 08:48
            Ja przeszłam kurację zastrzykową: Metaclopramid, Vit. B1, Hydroksyzyna w
            szpitalu ponad tydzień temu, ale to już nie z powodu mdłości, ale strasznych
            wymiotów...
            Jakby pomogło bo mdłości jakoś opanowuję i wymioty są co raz rzadsze, a kiedy
            miną? Nie pocieszę Was - różnie bywa. U mnie to już druga ciąża z wymiotami i
            mdłościami - poprzednio trwało to do 17 tc.
            Pozdrawiam.
            • kaliaa Re: kiedy miną? 17.02.05, 09:59
              mamo maxia ja równiez z tego samego powodu byłam w szpitalu dwa dni temu
              wróciłam i musze powiedziec ze mnie leczyli zupełnie czym innym przede wszytkim
              torecanem, fenicitilem i kroplówkami. Lezałam w sw zofii na zelaznej i tam
              wydawało mi sie ze mi pomogli. Niestety jak tylko wróciłam do domu to wymioty
              powróciły nawet nasilone nie wiem co robic nie chce znowu isc do szpitala...
              Mamo maxia a ty gdzie lezałas i czy Tobie w domu nie powróciły dolegliwosci?
    • p.magdalenka 1 dzień bez mdłości!! 16.02.05, 23:29
      moje prosby zostaly wysluchane!! 1 dzień bez mdłości wymiotów i spania w ciagu
      dnia!! pełen luz jak przed ciążą!!! jest super
      • kaminia76 Re: 1 dzień bez mdłości!! 17.02.05, 13:59
        ja od paru dni rowniez nie mam juz mdlosci, jak mnie jednoprazowo zemdli na 1
        sekundke to jest wszystkosmile wymiotow nie mialam ani razu:0 a spanko
        popoludniowe a i owszem tyle ze teraz tez juz przeszlosmile rowniez czuje sie
        swietnie i zycze tego wszystkim!
        k&j

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka