nukolada
14.03.05, 09:45
dziewczyny pomozcie bo oszaleje. Pytam sie juz kogo popadnie i za kazdym
razem uzyskuje rozne odpowiedzi.
Od 03/11/04 bylam na zwolnieniu z powodu depresji. zwolnienie skonczylo mi
sie 10/01/05. 31/12/04 dowiedzialam sie, ze jestem w ciazy. od mojego
ginekologa dostalam od razu zwolnienie (poronienie poprzedniej, zagrozenie
obecnej)od 12/01/05 i jestem na nim do teraz. ostatnio dostalam z pracy
wniosek o przedluzenie wyplaty zasilku, ktory niby konczy sie 01/05/05.
miedzy zwolnieniami od psychiatry a ginekologiem byl 1 dzien przerwy. Kiedys
pani w zusie powiedziala, ze wystarczy wlasnie 1 taki dzien, zeby zaczeto
liczyc mi nowy okres tych 6 miesiecy chorobowego. a teraz juz nie wiem, bo
zaklad pracy zliczyl mi to wszystko do kupy i tamto zwolnienie od psychiatry
i teraz ciaze i trafi mi urodzic duzo wczesniej. sama nie wiem czy w pracy
sie pomylili i nie zwrocili uwagi na ten parszywy 1 dzien czy czegos takiego
wogole nie ma.