nusik1 05.04.05, 19:59 Niestety mam złe wieści... brak pola płodowego, jest znowu za mały pęcherzyk to wszystko, bardzo mi przykro że musicie tu czytać takie wiadomości... Nusia Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
jolanta8 Re: :( 05.04.05, 20:01 oj tak mi smutno jest jakaś szansa jeszcze? pozdrawiam Cię gorąco jesteśmy z Tobą Odpowiedz Link Zgłoś
rybcia.rybcia Re: :( 05.04.05, 20:26 Nie do konca wiem co to oznacza, ale bardzo mi przykro, mam tylko nadzieje ze moze jeszcze nic straconego? Daj znac co slychac Rybcia Odpowiedz Link Zgłoś
nusik1 Re: :( 05.04.05, 20:54 Moja historia powtarza się po raz trzeci Rybicu. Tylko tym razem nawet nie widać pola płodowego. Poprzednio zarodek w końcu się pojawiał ale rósł bardzo wolno a jego tempo wzrostu było coraz słabsze. W pewnym momencie serduszko przestawało bić a ja czekałam na poronienie żeby lekarze nie musieli rozszerzać szyjki. Taka to smutna moja historia... Odpowiedz Link Zgłoś
kathrin78 Re: :( 06.04.05, 11:11 Przykro mi bardzo, wiem że jakiekolwiek słowa nie są w stanie cię pocieszyć... Robiliście już jakieś badania? Być może dałoby się ustalić przyczynę tak przykrych sytuacji. Odpowiedz Link Zgłoś
faaza Re: :( 06.04.05, 07:26 Dolaczam sie do Ciebie nusik1 u mnie w ogole juz nic nie widac (((((((((((( Juz po wszystkim, i mimo , ze nie planowalam tego dzidziusia to straszny zal i smutek !, ale kiedys sie jeszcze spotkamy ! na tym forum byc moze bedzie to marzec 2006 - daj Boże ** trzymaj Cie sie kobitki i trzymam za Was kciuki Odpowiedz Link Zgłoś
patrysia55 Re: :( 06.04.05, 08:56 Ściskam was mocno i przytulam.......strasznie mi przykro..... Odpowiedz Link Zgłoś
rzasia Re: :( 06.04.05, 11:21 Bardzo mi przykro. Ściskam Cię mocno.....ale może jeszcze nie wszystko stracone? Odpowiedz Link Zgłoś
nusik1 Re: :( do Faazy 06.04.05, 11:51 Bardzo mi przykro, los bywa okrutny, przytulam Cię mocno... Odpowiedz Link Zgłoś
sabi35 Do was 06.04.05, 11:54 Bardzo wam współczuje kochane kobiety. Trzymajcie się. Często myślę, że każdą z nas może to w każdej chwili spotkać, to jak okrutna wyliczanka. Ale będzie dobrze, musimy w to wierzyć! Odpowiedz Link Zgłoś
natka40 Re: Do was 06.04.05, 12:45 Dziewczyny, szczere i płynące prosto z serca wyrazy współczucia. Piszę to z perspektywy kobietki, ktorej juz dwa razy sie nie udalo, teraz nosze w sobie małą kruszynkę i nie pozwolę jej uciec. A Wy na nastepną też uważajcie i wiem, że to brzmi jak banał, ale - nie ma tego złego.............. Pozdrawiam gorąco!! Odpowiedz Link Zgłoś
izutek Re: Do was 06.04.05, 22:45 kurcze.. jakie to niesprawiedliwe (( baaardzo mi przykro! wiem przez co przechodzicie, bo sama przez to przeslam 3 dni temu (( ale musimy szybko pozbierac sily i dalej wierzyc w nasze szczescie, bo ono przyjdzie, tylko sie spoznia... faaza.. przykro mi, ze jednak sie nie udalo Odpowiedz Link Zgłoś