Dodaj do ulubionych

...oczekiwanie...

13.05.05, 06:37
wiecie co dla mnie jest najbardziej meczace? nie bolace piety, albo czasem
opuchniete kostki, albo krwawiace dziasla, albo nos, albo albo albo...
najbardziej daje mi popalic moja niecierpliwosc. to chyba najgorsze co moze
sie stac,to bycie wystawionym na takie oczekiwanie ... uczy cierpliwosci i
pokory...
juz jestem gotowa, naprawde, juz nie chce wiecej czekac... a tu jeszcze tyle
przede mna tak naprawde. jakos nie potrafie sie cieszyc moim "blogoslawionym"
stanem w tym momencie. chce juz miec swojego malucha... sad az mi normalnie
smutno czasami...
Obserwuj wątek
    • hayet Re: ...oczekiwanie... 13.05.05, 09:42
      wczoraj mi sie pierwszy raz zdarzylo, ze nie moglam usnac. Krecilam sie z boku
      na bok i mysllam jak to bedzie podczas porodu, po porodzie i w ogole. Ja juz
      chyba tez jestem gotowa. Nie boje sie bolu tylko czy wszystko pojdzie dobrze.
      Chcialabym, zeby juz byl termin i chcialabym juz miec sowja kochana corcie przy
      sobie.

      Ja sie ciesze, ze jestem w ciazy, czuje sie dobrze, ale tez juz jestem
      niecierpliwa, chociaz jeszcze nam troche zostalo do terminu.

      My wczoraj z mezem napisalismy list do naszej Myszki, co chcemy jej teraz
      powiedziec. Polozna nam podrzucila taki pomysl, zeby schowac do koperty i dac
      ten list jak mala juz niebedzie mala, ale np. bedzie konczyc 18 lat. Super
      prezent. Oczywiscie jak to pisalam to sie niezle splakalam. :o))
    • ewucha28 Re: ...oczekiwanie... 13.05.05, 09:46
      Wlasnie w związku z tym oczekiwaniem wiele spraw do zalawienia zostawilam sobie
      na koniec,jeszcze nie chce urodzic bo.....szafe mam miec w przyszlym tygodniu i
      komode nowa i chce to jeszcze powkladac i zrobic na cacy...bo ciuszki i rzeczy
      dla malej jeszcze nie wyprane i chce to zrobic jak bede miala nowe meble aby
      nie przekadac wszystkiego z miejsca na miejsce i tak sobie rozkladam wszytko od
      początku kwietnia,najpierw remont,potem sprzątanie po remoncie,potem zamawianie
      nowych rzeczy,potem zakupy dla malej i dla mnie do szpitala i tak leci
      kwiecien,maj a termin na początek czerwca-spokojnie doczekamwink
      • hayet Re: ...oczekiwanie... 13.05.05, 09:49
        ja tez jeszcze musze wszystko poprac. Komofda nowa juz czeka, zeby poprzekladac
        malej rzeczy, ale jeszcze mam sporo czasu.
      • jola-kropek Re: ...oczekiwanie... 13.05.05, 09:58
        fajnie masz Ewciu... smile we mnie jakis niespokojny duch wstapil. jak przez
        baaaaaaaardzo dlugo nie robilam zadnych zakupow dla malego, tak teraz juz
        [praktycznie wszytsko mam w;acznei z pierwsza mega=paka pampersow, nawet ciuszki
        poprane i poprasowane, wiec za bardzo nie ma juz co robic w zwiazku z
        przygotowaniem na przyjscie wiercipiety... a jeszcze do wczoraj pracowalam na
        1,5 etata.. (chyba tak to sie odmieniasmile) teraz zostala mi tylko moja regilarna
        praca, ale w niej to juz do konca bede, bo w domu to oszalalabym chyba. nie wiem
        co sie ze mna dzieje, spac nie moge, a mam tyle wigoru w sobie, ze gory bym
        przenosila... i co z tym fantem zrobic? heh.. taki nasz kobiecy los, nigdy nam
        nie dogodzisz... smile
        • ewucha28 Re: ...oczekiwanie... 13.05.05, 10:10
          Za pare dni cieplo sie zrobi,to spacerki,sloneczko i czerpanie przyjemnosci z
          bycia jeszcze bez malenstwa,warto wybrac sie do fryzjera,do kina wszedzie tam
          gdzie potem dlugo dlugo sie nie bedzie chodzilo bo dzidzia pochlonie caly nasz
          czas.Odwiedzcie znajomych,rodzine ,zrelaksujcie sie i odpoczijcie i spijcie
          kidedy mozecie o potem tez roznie bedzie,przez kolejne 2 lata nie przespicie
          spoojnie nocy ,bo nawet jak maluch bedzie spal smaczie to czujnosc nie pozwala
          twardo spac,pozdrawiam i zycze cierpliwości.
      • magdalenka77 Re: ...oczekiwanie... 13.05.05, 10:07
        Ja właśnie w ramach tych przygotowań mam dziś dzień wiercenia. Tzn. 2 panów
        przyszło i montują mi garderobę, bo muszę mieć optymalnie wykorzystną
        przestrzeń (małe mieszkanie) na nasze i maluszka rzeczy.
        Potem jeszcze sprzątenie po tym montażu i pranie ciuszków.
        Z zakupów zostały mi drobiazgi i niedużo.
        A, i jeszcze przed praniem ubranek i pościeli maluszka miałam taki plan, żeby
        wyczyścić jakoś pralkę po resztkach "zwykłego" proszku i innych detergentów
        (np. te przegródki na proszek mają jakieś pozostałości, zauważyłam też w naszej
        pralce - ładowanej od góry - że bęben w środku lśni jak lustro natomiast jego
        zewnętrzna powierzchnia ma trochę kamienia, więc i pewnie resztki nie-
        dziecięcych detergentów na sobie też). Czy któraś z Was ma jakiś pomysł, jak to
        zrobić?
        • mamagocha Re: ...oczekiwanie... 13.05.05, 10:31
          Szufladkę poprostu wyjmij i wyszoruj, ja tak zrobiłam. Bęben zostawiłam w takim
          stanie jak jest. Nie chcę przesadzić ze sterylnością bo potem maleństwo będzie
          uczulone nawet na świerze powietrze. Zobaczymy jak będziesmile)


          A co do oczekiwania...hmmm... z jednej strony chciałabym już bo jestem
          najzwyczajniej w świecie zmęczona ale z drugiej strony mam jeszcze tyle do
          załatwienia, do kupienia, do przygotowania... i ten strach przed nieznanymsad((

          Oj....
          • strzala04 Re: ...oczekiwanie... 13.05.05, 10:41
            A ja nie niecierpliwię się.
            Lubię moją małą rozrabiakę. Jej ruchy teraz zrobiły się intensywne i nie zawsze
            takie przyjemne jak kiedyś.
            Czuję ją w sobie i jestem o nią spokojna. Mam ją zawsze pod ręką i to mnie
            uspakaja.
            Podobno jedno z najbardziej traumatycznych przeżyć jakich młoda matka doznaje
            to rozstanie się z brzuszkiem, a potem skończenie karmienia piersią. Coś się
            kończy bezpowrotnie, coś co tylko nam dwojgu było dane razem przeżyć.

            Niech sobie spokojnie bryka bo jak mówi trochę obcesowe, ludowe porzekadło:
            "Na amen w d... nie zostanie"smile)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka