Jak się ma Twój brzucho?Czy wszystko wróciło do normy? Ten nasz wspólny
termin musi mieć w sobie coś magicznego: wyobraź sobie, że mój JUŻ MĄŻ

wrócił wczoraj z pracy z przeziębieniem, a kiedy opowiedziałam o Twoim
upadku, kazał mi założyć podgumowane kapcie! W każdym razie, napisz jak
zdrówko i co u dzidzi. W moim brzuszku wszystko narazie ok i czekam(y) na
pierwsze kopniaki. Pozdrawiam. EDIK