giza 09.06.05, 21:57 31.05. o 14.07. Piotrus troche sie pospieszyl, ale jest zdrów i dorodny Dopiero wczoraj wyszlismy ze szpitala, bo maly przechodzil zoltaczke, ale juz wszystko ok. Uffffffffff ))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ewucha28 Re: URODZIALAM :)) 09.06.05, 21:59 Gratulacjeeeeeeeee!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ewucha28 Re: URODZIALAM :)) 09.06.05, 22:00 podaj wymiary wage dl. punkty to wpiszemy w watek o dzieciach no i napisz jak bylo Odpowiedz Link Zgłoś
jola-kropek Re: URODZIALAM :)) 09.06.05, 22:00 ja tez gratuluje... i coraz bardziej zielona z zazdrosci sie robie.... brrrrrrrrrr................ ja tez juz chce Odpowiedz Link Zgłoś
oliwe Re: URODZIALAM :)) 09.06.05, 22:47 Czekamy na relacje jak bylo. Ja to chyba jestem masochistką ale lubię czytać opisy porodów. Odpowiedz Link Zgłoś
koleandra Re: URODZIALAM :)) 09.06.05, 22:49 Ja nie wiem dlaczego ale też uwielbiam czytac opisy porodów! Wielkie gratulacje i czekamy na relację. O... nawet się zrymowało Odpowiedz Link Zgłoś
guleranda Re: URODZIALAM :)) 10.06.05, 00:09 Wielkie gratulacje!!!!Uściski i całuski dla Piotrusia Odpowiedz Link Zgłoś
giza Re: URODZIALAM :)) 11.06.05, 19:20 Maly wazyl 3320 i mial 53 cm. Dostal 10 pkt. A co do porodu... NIestety okazalo sie ze nie istnieje cos takiego jak "znieczulenie na zyczenie" bo zyczenie zyczeniem a mozna miec np tak jak w moim przypadku za slabe skurcze i wtedy nie ma wskazan lekarskich do podania zzo ( a wrecz jest przeciwskazane). Pozatym poniewaz odeszly mi wody w domu, to przez caly porod lezalam plackiem przypieta do ktg, a rzeczywiscie czulam, ze gdybym mogla wstac i pochodzic skurcze bylyby bardziej znosne. NIe obylo sie tez bez naciecia ( porod skonczyl sie kleszczami) - i tu chcialabym uspokoic, naciecie i kleszcze naprawde da sie przezyc, pierwszego sie nie czuje a drugie przynosi taka ulge ze akurat w momencie rodzenia nie mysli sie o minusach tego "urzadzenia". Mialam szczescie trafic na dobrych lekarzy, ktorzy nie spartaczyli roboty. Bylo ciezko, ale nie mam jakiejs "traumy" na nastepna ciaze ) Za to maz po tej caej akcji oznajmil mi ze nastepnym razem placimy za cesarke Odpowiedz Link Zgłoś