Dodaj do ulubionych

Trzymajcie mocno kciuki!

13.06.05, 14:30
no, dziewczyny, jutro wędruję do szpitala. Termin dopiero na 23, ale gin
powiedział, że się już za mnie bierze. Kazał nie jeść zbyt duzo na śniadanie,
więc tak sobie po cichu myślę, że pewnie akcja wywoływania rozpocznie się
właśnie jutro. Problem tylko w tym czy zareaguję na tę oksytocynę. Znam
przypadek mojej koleżanki, która miała ostre skurcze przez kilka ładnych
godzin w czasie podawania kroplówki, a potem i tak wszystko zanikło. Oby się
u mnie taka historia nie pojawiła!!!
Mam telefony do lesi28, romilki i oliwe - dam znać jutro ze szpitala, bez
względu na to co się będzie działo. Najwyżej sobie ponarzekam, że nici z
tulenia Jasia w ciągu najbliższego czasu. A może jednak tak nie będzie i
pójdzie wszystko z kopyta? Nie chcę się nastawiać i robic sobie nadziei, ale
naprawdę wszyscy z rodziny na to liczą, nawet ludzie z pracy... A moja Mama
to już szczególnie, bo we srodę są Jej imieniny i Jaś byłby najwspanialszym
prezentem...
Trzymajcie więc za mnie mocno. Pozdrawiam Was wszystkie!
Obserwuj wątek
    • koleandra Re: Trzymajcie mocno kciuki! 13.06.05, 14:34
      Trzymam kciuki. Życzę bezbolesnego porodu i niech Jasiek będzie zdrów jak
      rybka smile
      • nonu Re: Trzymajcie mocno kciuki! 13.06.05, 14:39
        Trzymajcie sie i wracajcie szybkosmile))
        • mamagocha Re: Trzymajcie mocno kciuki! 13.06.05, 16:48
          Trzymam kciuki ale mam pytanie, czemu musisz wywoływać poród??? czy coś się stało?
          • lesia28 Re: Trzymajcie mocno kciuki! 13.06.05, 17:44
            Aniu, daj jutro koniecznie znac gdzie lezysz , no i co i jak. Moze do ciebie
            dolacze i spotkamy sie w szpitalu.Moja gin ma 2 tyg urlopu, wiec pewnie trafie
            na I blok porodowy , bo na II to podobno lepiej nie isc jak lekarza
            prowadzacego nie ma. A napisz mi jeszcze jak nazywa sie twoj lekarz. U mnie
            moze zacznie sie cos dziac, pocieszajace jest to rozwarcie na 1,5cm.
    • guleranda Re: Trzymajcie mocno kciuki! 13.06.05, 19:52
      Trzymam kciuki bardzo bardzo mocno i życzę szybkiego powrotu...juz we dwójkesmile)
    • oliwe Re: Trzymajcie mocno kciuki! 13.06.05, 20:16
      Bardzo Ci życzę by już jutro było po wszystkim. Ja przekonałam swojego gina
      by w szpitalu mnie nie zostawiał ale mimo to nie wiem ale trafię tam szybciej
      niż sądziłam bo cholernie mnnie już boli podczas skurczów.
    • mamalgosia Re: Trzymajcie mocno kciuki! 13.06.05, 20:24
      Ojeju, zyczę, żebyś zareagowała szybko i pozytywnie na oksytocynę. Bo czekanie i
      niepewnośc może wykończyć.
    • paulla981 Re: idę jutro do szpitala 14.06.05, 16:30
      jutro mam się stawić w szpitalu między 8.00 a 9.00,wtedy gin zdecyduje co z
      nami..czy kroplówka czy patologia,bo mały ma mało wód i trzeba to już częściej
      kontrolować. Rozwarcie dopiero na 1cm sad( a dzidzi ma już 3900g-wasze też są
      takie duże?(41tc).Jak ja go urodzę?lekarz mówi że narazie nie ma wskazań do cc,a
      jak kroplówka nie wypali????
      • jancze Re: idę jutro do szpitala 14.06.05, 16:38
        Szczęściara.
        Też chciałabym juz isć do szpitala, żeby rodzić.
        Powodzenia!
      • mamagocha Re: idę jutro do szpitala 14.06.05, 16:40
        Wg przepisów do cc waga dziecka musi przekroczyć 4500kgsad

        Moja też jest duża, ponad 3kgsad lekarz mi powiedział, ze dojdziemy napewno do 4
        i jest duze prawdopodobieństwo, że przekroczymy 4kgsad
        • paulla981 Re: idę jutro do szpitala 14.06.05, 16:43
          skąd to się bierze że one tak szybko rosną? u mnie w rodzinie nie było takich
          dużych dzieci,waga to jedno ale ile ma główka w obwodzie-oto jest pytanie..
          • mamagocha Re: idę jutro do szpitala 14.06.05, 17:22
            Ja się nie dziwię, że Zuźka jest taka duża. Całą ciąże obiadałam się słodyczami,
            maż się teraz śmieje, że to wina dżemu anasowego (jadłam go tonami)i lodów smile)))
            • lesia28 Re: idę jutro do szpitala 14.06.05, 20:51
              Moja tez duza,3700g 2 tyg temu i ten obwod glowki 35,5cm . Ale dzis na szkole
              rodzenia cwiczylam parcie z taka pania dr co specjalnie
              przyjechala."Porozkladala" mi nogi na wszystkie strony i stwierdzila ,ze chyba
              urodze bez naciecia,zobaczymy ile w tym prawdy i czy tego samego zdania beda
              polozne na porodowce.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka