Dodaj do ulubionych

Jak układacie dziecko do snu - na wznak, boczku???

25.06.05, 20:29
jak w tytule , w szpitalu w tych "łóżeczkach" układali na boku , po przyjściu
do domu podłożeniu pod nogi łózka książek też mimo wszystko dalej układam na
boku. Juz miałam to zmienić 9na wznak) ale mała raz pomimo odbicia ulała, a
że była na boku poleciało to w bok a nie cofnęło się . Dalej wiec biedula
testuje na przemian boczki.

Teraz mam w planie pierwszy spaceer i jak mam mała ułozyć w wózku jak mam
obawy co do leżenia na wznak, ....czy tylko ja ma takie obawy????
Obserwuj wątek
    • strzala04 Re: Jak układacie dziecko do snu - na wznak, bocz 25.06.05, 22:16
      Nie tylko ty masz takie obawysmile Ja na noc kładzę Jagódkę na boki (zmieniam po
      karmieniu). W dzień na wznak. Zmiana jest potrzebna dla dobrego kształtu główki.
    • anna.michal Re: Jak układacie dziecko do snu - na wznak, bocz 25.06.05, 22:44
      Piotruś w zasadzie cały czas na boku - raz jeden raz drugi. W wózku podobnie,
      czasem na plecach z głową na bok. A ulewa mu się czasem sporo, zwłaszcza w nocy
      gdy razem śpimy, bo nie podnoszę go do odbicia po karmieniu. Zresztą nie zawsze
      odbija.
      • renia73 Re: Jak układacie dziecko do snu - na wznak, bocz 25.06.05, 23:03
        Zawsze na boczku, bo Mojemu Piotrusiowi bardzo sie ulewa, wiec zeby sie nie
        zaksztusił/zadlawił...
        Renia
    • mamalgosia Re: Jak układacie dziecko do snu - na wznak, bocz 26.06.05, 10:04
      Na boczku. Jak uleje, to się nie zakrztusi i będzie mieć łądny kształt główki
      • strzala04 Re: Jak układacie dziecko do snu - na wznak, bocz 26.06.05, 10:39
        Mamałgosia a'propos kształtu główki. Ja układam na boczkach i główka się włąśnie
        po bokach spłaszcza,więc to chyba nie jest najlepszy sposób na idealny kształt
        główkisad(
        • mamalgosia Re: Jak układacie dziecko do snu - na wznak, bocz 26.06.05, 14:22
          Zależy. Mój synek ma szerokoą buzię, więc dla niego to korzystna zmiana
        • nonu do strzała 28.06.05, 17:03
          Ja moją Alicję układałam tylko na boczkach i rzeczywiście początkowo miała
          główkę jak piłka do rugbysmile)), ale jak jej urósł łepek, tak teraz ma śliczną
          okrąglutką główeńkę, że każda fryzurka będzie jej pasować.
          • strzala04 Re: do nonu 28.06.05, 17:11
            A z tą główką jak piłka rugbysmile to podobno jest tak, że taki kształt mają dzieci
            z cc. Te po porodzie naturalnym mają zdeformowaną, a nasze dzieciaki mają taką,
            lekko spłaszczoną po boczkach, już w brzuszku i potem z niej wyrastają. Pytałam
            pediatry w międzyczasiesmile)
    • aaasta Re: Jak układacie dziecko do snu - na wznak, bocz 26.06.05, 10:09
      czytaam gdzieś, że łóżeczko powino być podniesione u wezgłowia o 30 stopni... i
      to pomaga. Czy praktykowałyście coś takiego ?
      • rosanna Re: Jak układacie dziecko do snu - na wznak, bocz 26.06.05, 10:46
        Ja ukladam zawsze na boku, na zmiane, w wozku tez.
        Trzeba uwazac z ulewaniem, podobno w nocy nie trzeba czekac
        na odbicie, ale wtedy zawsze na boku.
        A swoja droga dlaczego dzieciom sie tak ulewa? Ostatnio Jaśkowi
        czesto sie to zdaza.
    • koleandra Re: Jak układacie dziecko do snu - na wznak, bocz 26.06.05, 12:02
      Natan nie chce spać na wznak. Najbardziej upodobał sobie prawy bok ale staram
      sie go układac raz na jednym raz na drugim boku żeby główkę miał kształtną.
      Jeśli śpi na wznak to głowa i tak jest obrócona w bok.
      • rosanna Re: Jak układacie dziecko do snu - na wznak, bocz 26.06.05, 15:50
        Moj Jaś tez upodobal sobie prawy boczek, podobno dzieciwybieraja bok,
        na ktorym lezaly w brzuszku. Ale trzeba ukladac na obu boczkach na zmiane.
    • sgosia5 Re: Jak układacie dziecko do snu - na wznak, bocz 26.06.05, 21:14
      Ja na razie jeszcze na boczku, z reguły na lewym, bo tak mi jakoś wygodniej,
      ale czasem dzidzia sama przewraca się na plecki, z tym że głowa pozostaje na
      boku. Martynka na razie chyba sama jeszcze nie potrafi jej przekrecić nawet na
      wprost a co dopiero na drugi bok, więc nie grozi to zachłyśnięciem przy
      ulewaniu (tak myślę...)
      Zresztą jak już będe kładła na wznak, to na pewno będe pilnować, aby główka
      była na bok ze względu na kształtowanie się główki. Leżenie na wznak powoduje
      mocne spłaszczenie tyłu, co wcale ładnie nie wygląda.
      Hanię bardzo pilnowałam, aby regularnie zmieniać jej strony, raz na prawe ucho,
      raz na lewe, bo ok. 3mies. życia miała stwierdzoną lekką asymetrię, tzn. np.
      sama układała sobie ciągle główkę na lewo i mogło to spowodować takie krzywe
      jej ustawienie na dłuższy okres. Pani rehabilitantka poinstruowała mnie jak mam
      ją nosić i układać, aby to nie nastąpiło, np. zmieniałam jej co drugi spanie,
      raz z prawego brzegu łóżeczka, raz z lewego. Łatwiej jest, gdy ma się dostęp do
      łóżeczka z dwóch stron (ale u nas z braku miejsca stało pod ścianą), bo dziecko
      z reguły zwraca główkę (jak już samo umie) tak, aby widzieć mamę albo np.
      okno.
    • guleranda ja juz układam na brzuszku-polecam 26.06.05, 22:24
      Marysia od 3 tygodnia ma pozwolenie na spanie na brzuszku i bardzo lubi ta
      pozycję.ma juz na tyle siły ze podczas snu potrafi sama przekrecic główke z
      jednej na druga strony.ta pozycja bardzo wyrabia mięsnie karczku i jest bardzo
      korzystna dla kształtu główki i pomaga w "odbiciu"(i nic sie nie ulewa).Poza
      tym moja córeczka czesto zasypia u mnie na brzuszku i po prostu do łózeczka
      jest kładziona w takiej pozycji w jakiej zasypia.
      • oliwe Re: ja juz układam na brzuszku-polecam 26.06.05, 22:57
        moje ma dopiero tydzień ale z powodu żółtaczki musiała się opalać na brzuszku
        również by ciałko równo się naświetlalo. I całkiem nieżle sobie radziła.
        • guleranda Re: ja juz układam na brzuszku-polecam 26.06.05, 23:20
          Ja tez w szpitalu tak czasem tak kładłam(tez naswietlanie),ale wtedy umierałamz
          niepokoju zeby się nie udusiła jakby zle poruszyła główką,a teraz juz się nie
          martwię
          • strzala04 Re: ja juz układam na brzuszku-polecam 27.06.05, 09:05
            Gularanda nie boisz się? Mi lekarka powiedziała żeby układać na brzuszki, TYLKO
            POD KONTROLĄ WZROKU! Nie zaryzykowałabym położenia spać córeczki na brzuszku.
            Chyba, że w dzień i czuwałabym cały czas.
            • lolo09 Re: ja juz układam na brzuszku-polecam 27.06.05, 11:10
              ja tez ukladam na brzuszku (raz dziennie i wtedy pilnuje jak spi, choc maly sam
              potrafi podnosic glowe i zmieniac boki). w nocy spi albo na lekkim boczku albo
              na plecach ale glowke ma zawsze na ktorys bok.

              a co to zmiany bokow to naprawde trzeba je dzieciom zamieniac. po pierwsze
              glowka sie ksztaltuje (choc lekkie splaszczenie ktorejs ze stron minie jak
              dzidzia zacznie siadac) a po drugie damian tak sobie upodobal prawa strone (juz
              w brzuchu) ze w 3 miesiacu wyladowalismy u nerologa ktory stwiersdzil ze ma
              lepiej umiesniona prawda strone ciala. potem przez pol roku musial byc
              rehabilitowany wg. Vojty. cwiczenia polegaly na ucisku po 1 minucie pod zebrami
              i glowki.bylo to dal nas koszmarem bo maly krzyczal a ja ze lzami w oczach go
              uciskalam. na szczescie szybko nadgonil i jak zaczal raczkowac wszystko sie
              wyrownalo.
              za to teraz pilnuje aby krystiana nie spotkalo to samo.
    • guleranda do strzały 27.06.05, 14:23
      Bałam się i dlatego do 3 tygodnie układałam tylko jak cały czas mogłam na nia
      patrzeć.Na pierwszej wizycie u pediatry,powiedziała,że mozna i tzrba ja tak
      kłaść.Juz kilka nocy tak przespała.Przekręca główkę, czołga się w takiej
      pozycji i dalej zasypia.Unosi tułów na raczkach.Raczej nie ma juz
      zagrozenia.Ale na poczatku tez panikowałam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka