Dodaj do ulubionych

Czy ktoras z Was bedzie rodzic naZelaznej w Wawie?

29.07.05, 15:54
Ewentualnie czy oplacacie sobie polozna?

Ja juz dzwonilam do jednej i wstepnie umowilam sie. Wydawalo mi sie, ze jak
juz place 1000 zl za takie uslugi to taka polozna powinna udzielac mi rad
pzrynajmniej pzrez kilka miesiecy ciazy. Ta, do ktorej dzwonilam kazala sie
dopiero zglosic na pierwsza rozmowe w polowie pazdziernika. Czy macie podobne
doswiadczenia?
Obserwuj wątek
    • gabi72 Re: Czy ktoras z Was bedzie rodzic naZelaznej w W 29.07.05, 21:05
      1000?niezle:o
      ja nie biore sobie poloznej. i tak musi pomoc i tak.ale pewnie nie bedzie az
      tak zaangazowana
      pzdr
      • konefka29 Re: Czy ktoras z Was bedzie rodzic naZelaznej w W 30.07.05, 08:07
        1000 to tanio. Sa takie za 1500 i wiecej.

        Jednak wszyscy moi znajomi, ktorzy maja male dzieci radza mi zaplacici poloznej.
        Po pierwsze jest gwarancja, ze pzryjma mnie do tego szpitala, po drugie krocej
        sie rodzi, no i ta opieko okoloporodowa i poporodowa.
        • eliza34 Re: Czy ktoras z Was bedzie rodzic naZelaznej w W 31.07.05, 09:03
          Moja dobra koleżanka urodziła 2-kę dzieci na Żelaznej i nie brała żadnej
          położnej, a wspomina obsługę jako bardzo dobrą. ja rodziłam mojego
          poprzedniego "listopadka" w Pruszkowie i chodziłam na szkołe rodzenia, którą
          prowadziła bardzo miła Pani położna, która sama dała nam po skończeniu szkoły
          (ok.7 mieś) komórkę do siebie i powiedziała,ze można dzwonić nawet w nocy z
          przyjemnością przyjedzie do każdego z naszych porodów. ja sama dzwoniłam chyba
          z 2-a razy przed porodem z jakimiś wątpliwościami i bez problemu. na poród
          przyjechałam jak akurat miała dyżur w szpitalu. Pomogła przy wszystkim i była
          przy całym porodzie. A w zamian daliśmy kwiatek,bombonierkę i jakiś dobry
          alkohol - pieniędzy nie chciała.
          1000 zł to wydaje mi się bardzo dużo jak na opiekę położnej. Nie wiem czy za 2-
          3 tyś to nie można już załatwić porodu w prywatnej klinice.
          Eliza
        • gabi72 Re: Czy ktoras z Was bedzie rodzic naZelaznej w W 31.07.05, 13:43
          zrobisz co bedziesz uwazala za lepsze dla siebie i dziecka.
          ja bede rodzic zupelnie gdzie indziej,ze wzgledu na lekarza prowadzacego.tylko
          napisalam jak to wyglada u mnie.tam polozna kosztuje 600,ale i tak
          zrezygnowalam.poprostu szkoda mi kasy,wole juz cos kupic dziecku.kobiety
          rodzily od wiekow i jakos to bylo.\no byla wieksza umieralnosc\.jedynie chcemy
          zapisac sie do szkoly rodzenia na teorie,co by poznac troche personel.ale to
          wszystko.poprostu musze urodzic i tyle.oczywiscie jestem przerazona,ale jakos
          to bedzie
          pzdr gabi
    • jadis76 do konefka 01.08.05, 12:08
      witaj
      ja mam termin na wrzesień i mam podpisaną umowę z polożną z żelaznej
      to prawda, że ta umowa gwrantuje dostępność polożnej mniej więcej od 36 tc do
      42, po porodzie można telefonicznie konsultować się w sprawach związanych z
      noworodkiem, ale wizyta domowa jest osobno platna, jest kilka innych rzeczy,
      które gwarantuje ta umowa
      jak będzie zainteresowana to daj znać, napiszę Ci po porodzie czy bylo warto
      choć już teraz uważam, że tak wink termin mam na 5.09
      pozdrawiam
      • konefka29 Re: do jadis76 01.08.05, 16:48
        Jak najbardziej jestem zainteresowana! Napisz koniecznie.
        Powiedz mi tez, do ktorej poloznej jestes zapisana, bo ja do Agnieszki Pilaszek.
        Napisz mi, czy mozna kontaktowac sie z Toba na mail gazetowy (czy korzystasz z
        tej skrzynki)?
        Alez Ci zazdroszce, ze Ty juz tak szybko zobaczysz swojego Aniolka.
        • jadis76 Re: do konefka 02.08.05, 14:35
        • jadis76 do konefka 02.08.05, 14:40
          za wcześnie wyslalam
          możesz pisać na maila gazetowego, jestem już na zwolnieniu więc często
          sprawdzam pocztę
          ja jestem umówiona z Marzeną Obsowską, niestety umowa z nią kosztuje 1500, ale
          robi fantastyczne wrażenie; ciepla, serdeczna, mówi czule o dziecku, ale bardzo
          konkretna i dysponująca dużą wiedzą...
          wcześniej umawialam się z polożnymi w innych szpitalach ( bielańskim i
          starynkiewicza ), ale niestety po rozmowie mialam bardzo zle wrażenia..
          gdybyś miala jakieś pytania - pisz śmialo
          na pewno napiszę też po porodzie jak bylo i czy warto zainwestować te pieniądze
          trzymajcie się z maleństwem, dużo zdrówka
          pozdrawiam serdecznie
          ja też się nie mogę doczekać na moje maleństwo
    • budzik11 Re: Czy ktoras z Was bedzie rodzic naZelaznej w W 02.08.05, 15:30
      O mój Boże!!!!!!!!!!!! 1500zl. za odebranie porodu, który i tak zostanie
      odebrany??????????????? Zatkało mnie. A ja zrezygnowałam ze szkoły rodzenia z
      oszczędności (300zł.)
      • jadis76 do budzik 02.08.05, 16:55
        nikogo nie zmuszają żeby za to placić wink poza tym to nie jest oplata za
        odebranie porodu tylko ponadstandardowa opiekę polożnej zagwarantowaną w
        umowie, którą się z nią podpisuje
        poza tym to nie jedyny koszt, jeszcze trzeba zaplacić za poród rodzinny i za
        znieczulenie - oczywiście jeśli ktoś chce, w sumie wychodzi 2800

        widzialam już dzisiaj na forum dziecko Twoją krytykę dotyczącą zakupu drogich
        wózków, teraz widzę oberwalo się porodom...



        • budzik11 Re: do budzik 03.08.05, 11:38
          To nie żadna krytyka. Jestem po prostu w szoku, że można wydać tyle pieniędzy.
          Mnie po prostu nie stać na takie luksusy jak wózek za 3tys. pln czy na poród za
          podobną kwotę. Ja nie chodziłam do szkoły rodzenia, nie będę mieć własnej
          połoznej, ani własnej sali, ani porodu rodzinnego. Ale fajnie, że macie tyle
          kaski, że was stać.
          • kklementynka Re: do budzik 04.08.05, 15:55
            Niestety na żelaznej nawet opłacenie położnej nie gwarantuje przyjęcia,
            zwiększa tylko szansę, jeśli przyjadę ja - nieopłacona i ktoś opłacony to
            przyjmą tego kogoś (a ja wtedy urodzę na korytarzu, hi hi)
            Budziku, żeby cię dobić, poród w Damianie u mojego lekarza kosztuje 10 tysięcy,
            więc mu powiedziałam żeby się w ucho pocałował smile
            • tromysza Re: do budzik 04.08.05, 16:43
              Wiecie co, budzik ma trochę racji. I strasznie przykre jest to, że kobiety
              trochę lepiej sytuowane (ja do nich też należę) deklarują się płacić za poród,
              bo wierzą, że tylko tak ktoś się nimi zajmie i będą rodzić po ludzku. Każda z
              nas się nasłuchała jakiś koszmarnych szpitalnych historii i płacąc chcemy tego
              uniknąć. Mam tylko nadzieję, że to jest tego warte,
              Ciągle się nad tym zastanawiam. Trzymam kciuki za nas wszystkie.
              • kocia_kotna Re: do budzik 05.08.05, 09:24
                Kochane!!

                Pisałam już w innym watku dotyczacym szpitali, ze szpital na żelaznej przyjmuje
                NORMALNIE z kasy chorych na NORMALNE porody tyle ze nie wo oddzielnych
                salach!!! To jaka tu panike siejecie że placi sie połoznej na Żelaznej po 1500
                zeta to ok ale wydaje mi się, ze jak na ten szpital który jest bardzo dobrym
                szpitalem bo byłam tam przy krwawienu, jest to jakaś paranoja tylko po to zeby
                bylo "po ludzku". Przeciez pchamy sie do tego spzitala dlatego ze on wygrał
                jakis czas temu w "wysokich obcasach" konkurs na dobry szpital. Jeszcze raz
                proszę nie siejcie paniki, nie piszcie głupot, ze rodzącej nie przyjmą a
                przyjmą ta co ma kase i wczesniej zapłaciła bo to jest KŁAMSTWO! A w celu
                sprawdzenia jak jest proponuje przeczytać odpowiednia stonę szpitala albo
                zadzwonić tam i umówić się na wizytę celem sprawdzenia czy to prawda czy to
                fałsz!!!!! I prosze mnie nie denerwować bo ja nie moge w tym staniesmile))))))
                • kklementynka droga kociu_kotna!! 05.08.05, 19:22
                  Pcham sie na Żelazną nie z powodu wysokich obcasów, ale dlatego że mi sietam
                  poprzednio podobało. Zadzwoniłam celem spytania czy moja ulubiona (nieopłacona
                  nigdy wcześniej) położna dalej tam pracuje, owszem, pracuje, ale "jeśli nie
                  będzie umówiona to nikt pani nie może zagwrantować że zostanie pani przyjęta"
                  koniec cytatu. Pkt 2: Pan Dr. robiący usg na pytanie w jakim szpitalu
                  zamierzam, a zamierzam na Żelaznej, bardzo był zdiwiony że nie mam opłaconego
                  lekarzaprywatnie, bo "wie pani, tam jest się ciężko dostać".
                  A ja się zaparłam i jedyne za co chętnie zapłacę to oddzielna sala, celem
                  spokojnego urodzenia, najlepiej morelowa i już.
                  I wiem, że można tam urodzić też bezpłatnie, pytanie tylko - dlaczego jak się
                  zapłaci to ma się większą gwarancję? Położna mają odłożone wolne sale na boku
                  pod ladą, czy jak??
                  Nie denerwuj się już kociu_kotna, życzę nam żebyśmy się na Żelaznej
                  spotkałysmile))))))))) (będę w różowej piżamce wink))))))))))))
          • bazylea1 Re: do budzik 05.08.05, 19:05
            mnie stać a i tak nie zamierzeam tyle płacić bo uważam że to bez sensu i
            wyciaganie kasy za cos co powinno byc standardem. prawdop. zapłacę za
            położną+sala osobna (wzięłabym samą sale-po to zeby nie słyszec wrzaskow innych
            rodzących- ale w tamtym szpitalu to niemożliwe)=500zł oraz za osobny pokoj po
            porodzie chyba 150/doba, 2-3 doby. za pierwszy porod nie zapłaciłam złamanego
            grosza ale mam traumatyczne wspomnienia z pobytu w 4-osobowej sali po porodzie
            wiec teraz sobie fundne luksus jedynki.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka