Dodaj do ulubionych

Pływanie w basenie

08.08.05, 16:48
Dziewczyny czy któraś z was uczęszcza może na basen? Ja myslę właśnie o tym
żeby się zapisać głównie ze względu na straszne bóle kręgosłupa ale
zastanawiam się czy coś mi to da. Ostatnio jak byłam z mężem i zanjomymi nad
wodą i weszłam do wody to całe towarzystwo miało wielką polewkę!!!!!!
Myslałam że bez problemu popływam sobie żabką a tu niespodzianka - nie mogłam
się prawie wogóle ruszyć z miejsca, brzuch mi ciągnął do dołu i czułam się
jakoś dziwnie. Tak więc do brzegu dopłynęłam tzw. pieskiem a składzik mało
nie umarł ze śmiechu. Czy też macie takie problemy w wodzie? A może nie można
pływać na brzuchu???
Obserwuj wątek
    • kocia_kotna Re: Pływanie w basenie 08.08.05, 17:08
      Pływałam w jeziorku niedawno...nie miałam takich problemów że tonełamsmile) Ale
      fakt plecy mnie bola i podobno pływanie pomaga....tyle, ze nie chce mi się
      biegac na basen choc mam rzut rękąbig_grin
      • konefka29 Re: Pływanie w basenie 08.08.05, 20:53
        Ja tez chcialam chodzic na basen, ale odradzil mi to moj ginekolog. Powiedzial,
        ze mozna bardzo latwo zarazic sie roznymi chorobami pochwy, ktorych nie leczy
        sie wogole w ciazy. Sa one dosyc uciazliwe dla kobiety, a i moga miec pewien
        wplyw na dziecko np. podczas porodu.

        Jest taki basen specjalnie dla kobiet w ciazy na Warszawiance, ale ja mam za daleko.
        • izagrab Re: Pływanie w basenie 08.08.05, 23:22
          Juz miesiac temu chcialam zapisac sie na basen ale obawiam sie licznych
          bakterii, zarazkow itp. Moja znajoma kilka lat temu zarazila sie w basenie na
          Ursynowie opryszczka miejsc intymnych. Zmieniala juz kilku lekarzy , w aptekach
          zostawila majatek a problem wciaz powraca. Przeszla ciaze bojac sie o wlasne
          dziecko i o to by nie zarazilo sie tym wirusem. Po tym fakcie jakos boje sie
          basenow i watpie dobre warunki higieniczne jakie podobno w nich panuja.
          Co do jeziorka to tydz temu maz zabral mnie nad wode. Najpierw smial sie, ze
          woda z jeziora zaleje poblisie dzialki gdy zanurkowalam smile a potem pekal ze
          smiechu gdy zaprezentowalam totalny spadek formy. Do tej pory duzo plywalam,
          bez problemu przeplywalismy nasze ulubione jeziorko z jednej plazy na druga a
          teraz z trudem utrzymywalam sie na wodzie. Brzuch mocno ciagnal mnie na dno
          wiec wymagalo to sporo wysilku by utrzymac sie na powierzchni i doplynac do
          brzegu. Lepiej mi szlo na plecach, choc podobnie smiesznie wygladalam smile

          tickers.TickerFactory.com/ezt/d/1;20716;28/st/20051030/dt/7/k/871e/preg.png
    • moniqua79 Re: Pływanie w basenie 09.08.05, 09:13
      Czesc,

      Basiu ja od 3 m-ca ciazy staram sie regularnie (2 x w tygodniu) chodzic na
      basen, a scislej rzecz ujmujac na aqua aerobic - szczerze polecam!
      Nie mam problemow z plywaniem a wrecz czuje sie jakos bardziej komfortowo w
      wodzie - jak foczka wink
      Fakt, przejscie z szatni do wody to caly lancuszek gapiow ale co tam wink

      ja bardzo serdecznie polecam basen, zawsze po zajeciach nie mam najmniejszych
      problemow z zasypianiem. Wazne tylko by sprawdzic w sanepidzie czy basen nie ma
      zbyt wysokiego stezenia niedopuszczalnych bakteri - w naszym przypadku lepiej
      chodzic na te drozsze niz na te tansze i podejrzane.

      pzdr
      monika
    • farpakon Re: Pływanie w basenie 09.08.05, 10:44
      dopisuje sie do zwolenniczek plywania na basenie. dziewczyny, znajdzcie jakis czysty i sprobujecie. naprawde pomaga. ja w I ciazy staralam sie reguralnie plywac i robilam to do samego porodu. nawet mialam w wodzie rodzic. mimo zabiegania, nie mialam zadnych problemow z kregoslupem. woda odciaza i czulam sie lekko, nie bylo problemow z ciagnacym brzuchem (a ten zawsze spory). moze po prostu mialyscie za duza przerwe i trudno wam bylo zlapac rownowage. sprobujcie jeszcze raz.
      mi czasem dziecko mocno uciskalo z prawej strony, ze wychodzilam zgieta w pol. ale czulam sie super. zreszta (w anglii) zawsze przyuwaze jakas plywajaca ciezarna, wiec nie jest to nic nadzwyczajnego. wszyscy tu bardzo zalecaja plywanie.
      potem zaczelismy lekcje plywania z jeremkiem, jak skonczyl 3 mies.
      a teraz przyznam sie bez bicia, chodze na basen malo, bo nie mam komu podrzucic mojego synka, a maz pracuje. i niestety odczuwam skutki na wlasnych plecach. musze sie wiec zmobilizowac i cos zrobic, bo za 2 dni nie wstane z lozka. (no dobra, dzis zrobilam kilka cwiczen z jogi, synek na wiecej mi nie pozwolil, wiec moze mnie nie zlamie).
      milego plywania!!
    • bazylea1 Re: Pływanie w basenie 19.08.05, 21:34
      ja chodzę - dosc rzadko ale nie mam najmniejszych problemow z pływaniem, w
      wodzie w ogole nie czuje mojego ogromniastego brzucha, musiałam tylko troche
      zwolnic tempo plywania zeby nie dostawac zadyzki
    • sassanka1 Re: Pływanie w basenie 20.08.05, 08:56
      Ja chodzę na basen raz w tygodniu i rzeczywiście mam dużo gorszą kondycję a po
      ostatnim basenie nawet dostałam skurczy i mój mąż myślał, że zaczynam rodzić, a
      potem doczytałam się,że w ciąży nie jest wskazane pływanie żabką tylko kraulem
      lub na plecach.
      Pozdrawiam wszystkie forumowe pływaczkiwink)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka