Dziewczyny dzis zrobilam sobie sama zdjecie aparatem tzn.brzucha zdjecie i
poprostu mnie zamurowało. To co zobaczylam to tragedia , nie widzialam tego w
lustrze. Brzuch mam tak posiekany ze to jest masakra.Prosze was, jestescie z
duzych miast, moze macie kolezanki kosmetyczki-uczciwe, zapytajcie sie czy sa
jakies sposoby na te rozstępy po porodzie, aby chociaz troche je zniwelowac,
moze jakis laser itp.Nie chce byc nabita w butelke, bo jak pojde do
jakiegokolwiek salonu , to bede zachwalac rozne cuda. Normalnie jestem w szoku
dzis, a tu jeszcze 12 dni, a brzuch juz nie daje rady

Ania