mrowka75
10.09.05, 10:43
Byłam na koncercie inaugurującym sezon w filharmonii. I teraz już jestem
pewna, że mój maluch słyszy. Urządził mi taki taniec w brzuchu, zwłaszcza na
forte kwintetu smyczkowego z towarzyszeniem kotłów, że gdyby mógł to by
wyskoczył z brzucha. Tylko nie wiem, czy wyrośnie z niego/niej meloman, czy
znienawidzi klasykę. W każdym razie ja się śwoietnie bawiłam, chociaż mój
brykający brzuch zwracał uwagę słuchaczy siedzących obok mnie bardziej niż
sam koncert.
Acha no i znacznie bardziej reagował na koncercie fortepianowym Bacha niż na
symfonii Dworzaka, może mniej lubi niemieckich kompozytorów (tak jak mamusia)?
Wiecie, było to dla mmnie bardzo ciekawe doświadczenie.