edziecko_gosia
08.10.05, 18:46
Witam,
Mam pytanie, a wręcz wątpliwości.Termin porodu mam na 29 listopada.Od lipca
jestem cały czas na zwolnieniu. Mój lekarz prowadzący (ginekolog) powiedział
mi,ze może wystawić mi zwolnienie tylko (!!!) na dwa tygodnie przed
porodem.Potem już nie może,bo ZUS zaczyna się czepiać (tzn.na dwa tygodnie
przed terminem można urodzić,nie ma wtedy zagrożenia).Ten czas jest
już "zabierany" z macierzyńskiego.Zasugerował wizytę u internisty.A jak wy
robicie? Pomóżcie,może macie jakieś pomysły aby jednak tego
macierzyńskiego "nie ruszać".
Pozdrawiam,
Gosia