mama_tosi Re: MAJOWO - CZERWCOWE DZIECIACZKI I BARTUŚ 2005 21.11.05, 21:56 1. Jaiza - Iza (1972) z Częstochowy, mama Łukaszka (2001) i Elżbietki (20 maja 2005), już wróciłam do pracy - jestem pedagogiem 2. martyna122- Martyna(1980) z Ostrowi Mazowieckiej, mama Amelki, która urodziła się 27 kwietnia (waga1800), a zaplanowany poród był na 8 czerwiec. 3. mamadominika1- Ania (1979)z Tychów, mama Dominika (06.06.2005) 4. mama_mikolaja5 - Asia z Tychów (1978), 21 maja przyszło na świat nasze słoneczko _ Mikołaj 5.aagulek-Agnieszka (1976) z Warszawy mama Magdalenki 21.06., planowany poród na 3 lipca,wywołany bo miałam cukrzycę ciężarnych, Magdula ma obustronny refluks nerek 1 i 2 stopnia, mam nadzieję, że zniknie. 6.monika450-Agnieszka 1977 Olsztyn, mama Moniki 13.06 7. katikaa - Kasia (1975) z Rzeszowa, mamusia Michałka (2003 - od dwóch tygodni przedszkolaczek) i Tymoteuszka (01.06.2005) 8. sgosia5 - Małgosia(1972) z W-wy, mama Hani(2002) i Martynki (2.06.2005), nauczyciel w stanie spoczynku bo od 5 lat nie pracuję, teraz znowu urlop wychowawczy 9. wifeik - Basia(1974)ceperka z Podhala, mama Maćka, którego wyciągnęli 16/05/05 w Krośnie, w przyszłym tyg zaczynam urlop wychowaczy do 31/05/06 10. amelia2005 - Agnieszka (1977) ze Świdnicy, mama Amelii urodzonej 02.06.2005 ,pedagog, do końca roku na wychowawczym 11. izula 1973- Iza (1973)z Torunia, mama Maciusia (1999)i Martynki (29/05/2005).Podczytuję Was od jakiegoś czasu. Gdy zobaczyłam,że tworzycie nową listę postanowiłam się dopisać. Mam nadzieję,że mnie przyjmiecie. 12. muszelka04- Aga z Wrocławia, Dawid i nasz skarb Martynka; urodziła się 12 maja o 3 tygodnie wcześniej (termin był na 04.06.); miała wtedy 3000 g i 52 cm; olewam pracę, zostaję na wychowawczym ))) 13. (mój ulubiony numer) sowikoj-Iwa z Gorzowa (dawniej z Katowic), 33, Ola ur. 07.06., 2800g i 52cm. Starszy syn - Robert l.6. 14. emma_euro_emma; Kasia; mąż Artur; syn Sebastian ur. 06.06.05 sn; lat 23; Gdańsk; karmię jeszcze piersią 15.renia73 (siosra sgosi5), 32, Piotrek ur. 8.6.2005, 3660g i 58 cm. Starsza córka Maja - w grudniu 6 lat. 16. ekim3 - Ewa (1976); Warszawa, mama najukochanszego Mateuszzka ur. 10.06.05 17.olina77 - mąż Paweł (razem 10 lat!), synek Bartuś ur. 27.04.05 w 33tc (1950g, 48cm) z silnym zap.płuc. Miesiąc na oiomie. Cały czas walczymy z różnymi wcześniaczymi powikłaniami. Jestem na bezterminowym wychowawczym. 18. Madzias1968 z Warszawy - 3 chłopaczków Marcin 14l, Michaś 10l i Piotruś ur. 16.06.2005 r. - na wychowawczym zamierzam być do września 2006 r. Mój Piotruś 19. nika1228 - Marta z Warszawy - 2 córy Paula lat 7,5 i Ola ur. 17.05.2005 - zamierzam zostac w domu jak najdłużej 20. Izzy - Iza z Częstochowy - Amelka 5 m-cy ur.18.06.2005 - z wyboru nie pracuję, wychowuję Amelkę. 21. mama_tosi - Anetta z Warszawy- Tosia 5 m-cy ur. 13.06.2005, pedagog nie pracuję wychowuję córeczkę Odpowiedz Link Zgłoś
ekim3 Re: Witamy Tosie i Anette 22.11.05, 13:21 Witaj Anetko na forum, Moj Mateuszek jest 3 dni mlodszy niz Tosia a moj maz ma urodzinki 13 czerwca. ;- )) A imie Tosia baaardzo mi sie podoba. ) Gdzie mieszkasz w W-wie? Pozdrawiamy. Odpowiedz Link Zgłoś
mirabelka11 Re: MAJOWO - CZERWCOWE DZIECIACZKI I BARTUŚ 2005 23.11.05, 22:20 Upsik troszkę kiepsko wkleiłam, przepraszam za zamieszanko ale tak się ucieszyłam ze sa tu mamy rówieśników mojego małego że się zagapiłam. Pozdrawiam cieplutko wszystkie mamy. 1. Jaiza - Iza (1972) z Częstochowy, mama Łukaszka (2001) i Elżbietki (20 maja 2005), już wróciłam do pracy - jestem pedagogiem 2. martyna122- Martyna(1980) z Ostrowi Mazowieckiej, mama Amelki, która urodziła się 27 kwietnia (waga1800), a zaplanowany poród był na 8 czerwiec. 3. mamadominika1- Ania (1979)z Tychów, mama Dominika (06.06.2005) 4. mama_mikolaja5 - Asia z Tychów (1978), 21 maja przyszło na świat nasze słoneczko _ Mikołaj 5.aagulek-Agnieszka (1976) z Warszawy mama Magdalenki 21.06., planowany poród na 3 lipca,wywołany bo miałam cukrzycę ciężarnych, Magdula ma obustronny refluks nerek 1 i 2 stopnia, mam nadzieję, że zniknie. 6.monika450-Agnieszka 1977 Olsztyn, mama Moniki 13.06 7. katikaa - Kasia (1975) z Rzeszowa, mamusia Michałka (2003 - od dwóch tygodni przedszkolaczek) i Tymoteuszka (01.06.2005) 8. sgosia5 - Małgosia(1972) z W-wy, mama Hani(2002) i Martynki (2.06.2005), nauczyciel w stanie spoczynku bo od 5 lat nie pracuję, teraz znowu urlop wychowawczy 9. wifeik - Basia(1974)ceperka z Podhala, mama Maćka, którego wyciągnęli 16/05/05 w Krośnie, w przyszłym tyg zaczynam urlop wychowaczy do 31/05/06 10. amelia2005 - Agnieszka (1977) ze Świdnicy, mama Amelii urodzonej 02.06.2005 ,pedagog, do końca roku na wychowawczym 11. izula 1973- Iza (1973)z Torunia, mama Maciusia (1999)i Martynki (29/05/2005).Podczytuję Was od jakiegoś czasu. Gdy zobaczyłam,że tworzycie nową listę postanowiłam się dopisać. Mam nadzieję,że mnie przyjmiecie. 12. muszelka04- Aga z Wrocławia, Dawid i nasz skarb Martynka; urodziła się 12 maja o 3 tygodnie wcześniej (termin był na 04.06.); miała wtedy 3000 g i 52 cm; olewam pracę, zostaję na wychowawczym ))) 13. (mój ulubiony numer) sowikoj-Iwa z Gorzowa (dawniej z Katowic), 33, Ola ur. 07.06., 2800g i 52cm. Starszy syn - Robert l.6. 14. emma_euro_emma; Kasia; mąż Artur; syn Sebastian ur. 06.06.05 sn; lat 23; Gdańsk; karmię jeszcze piersią 15.renia73 (siosra sgosi5), 32, Piotrek ur. 8.6.2005, 3660g i 58 cm. Starsza córka Maja - w grudniu 6 lat. 16. ekim3 - Ewa (1976); Warszawa, mama najukochanszego Mateuszzka ur. 10.06.05 17.olina77 - mąż Paweł (razem 10 lat!), synek Bartuś ur. 27.04.05 w 33tc (1950g, 48cm) z silnym zap.płuc. Miesiąc na oiomie. Cały czas walczymy z różnymi wcześniaczymi powikłaniami. Jestem na bezterminowym wychowawczym. 18. Madzias1968 z Warszawy - 3 chłopaczków Marcin 14l, Michaś 10l i Piotruś ur. 16.06.2005 r. - na wychowawczym zamierzam być do września 2006 r. Mój Piotruś 19. nika1228 - Marta z Warszawy - 2 córy Paula lat 7,5 i Ola ur. 17.05.2005 - zamierzam zostac w domu jak najdłużej 20. Izzy - Iza z Częstochowy - Amelka 5 m-cy ur.18.06.2005 - z wyboru nie pracuję, wychowuję Amelkę. 21. mama_tosi - Anetta z Warszawy- Tosia 5 m-cy ur. 13.06.2005, pedagog nie pracuję wychowuję córeczkę 22.Mirabelka11-mama Igorka(czerwiec 2005) i Olgi (styczeń 2001) Odpowiedz Link Zgłoś
mama_mikolaja5 Miki ma połowinki, Jezzmam 26 urodzinki 21.11.05, 22:16 Najlepsze życzonka naszemu kochanemu "niutatkowi" z okazji ukończenia 6 miesięcy życia składają kochający rodzice Asia i Tomek. Rośnij tak szybciutko jak dotychczas i pamiętaj że jesteś naszym oczkiem w głowie. PS. Przyłączamy się całą rodzinką do życzonek składanych dzisiaj Basi. Trzymaj się cieplutko i czerp dobrą energię od Fabcia. Co do samotności, masz przecież synka, z którym możesz dzielić swoje smutki. Bądź taką jaką jesteś, jak wynika z rozmów, które prowadzisz na forum jesteś wesołą i naprawdę wartościową dziewczyną. Życie napewno się do ciebie uśmiechnie i spełni najskrytsze marzenia. Dobrej nocki i kolorowych snów wszystkim dziewczynom i ich pociechom. Odpowiedz Link Zgłoś
sgosia5 Re: Powitania i postępy. 22.11.05, 09:09 Serdecznie witamy nowe mamy na naszym forum U nas na razie przewroty na boczki, czasem na brzuszek, ale generalnie Martynka jest troche leniuszkiem i jej się nie chce za bardzo ruszać, jak już znajdzie się na brzuszku, to może leżeć i leżeć...bierze sobie różne zabawki i pełza przy tym w kółko. Nóżek na razie nie widzi. Tez mamy za sobą "pierdziaszki" buzią, potem piski a od wczoraj na dobre się rozgadała i to przed samą kąpielą, bo przespała się ok 18 i jej się spać nie chciało, miała super dobry humor i nagle zaczęła: DADA! DATA! TATA! DZIADZIA! BADZIA! idt. na cały głos, zdążyliśmy spokojnie włączyć kamerę, bo często nie zdążąmy nagrać tych popisów. A jeszcze rano było tylko BUBUBUBU... bo w nocy zaczął jej się katar, dziś spała nie najgorzej od 1-ej spałam 6 godzin!!! co mi się dawno nie zdarzyło. To tyle, pozdrawiamy raz jeszcze, najbardziej wszystkich solenizantów! Odpowiedz Link Zgłoś
mama_tosi Jak jeżdzą Wasze Maluchy 22.11.05, 10:23 W jakich fotelkach wozicie swoje pociechy? My jeszce w tym od 0 do 10kg, ale Tosia jest dluga i jej nogi wystaja. Zastanawiam się czy mozna ją juz przełożyć do innego wiekszego fotelika. Czy, któraś z Was używa fotelika bebcomfort, który rośnie razem z dzieckiem? Pozdrawiam i zyczę milego dnia Anetta Odpowiedz Link Zgłoś
jezzmam Re: Jak jeżdzą Wasze Maluchy 22.11.05, 10:53 Dobre pytanie.My jeździmy w foteliku o-13kg RAMATTI Właśnie dziś wyjeżdżamy. Tylko ostatnio pojawił sie problem,bo Fabian co prawda uwielbia podróże autem, ale nie w foteliku a już na pewno nie wtedy gdy nie śpi. Podróże zaczą w wieku 2tygodni i nigdy nie było problemu a tu nagle..... królewicz nie będzie siedział w foteliku!!!, w jakiś dziwny sposób PIECZE go fotelik po tyłku wygina sie w nim,krzyczy a już gdy chce go zapiąć szelkami to sie zaczyna bonanza!! Więc wozimy ze sobą poduszkę-gdy zaczyna sie bonanza zatrzymujemy sie gdzieś na boku,układamy sie na podusi wyciągamy cycusia,jemy i jak królewicz przeciera oczy zapalamy silnik i gdy Fabciu zaśnie wkładam go do fotelika i wtedy w drogę.Niestety czasem to szczęście trwa pare minut a czasem pare godzin w zależności od znużenia królewicza..... Odpowiedz Link Zgłoś
jezzmam Re: Witamy 22.11.05, 11:00 Witamy nowe mamuśki w naszym gronie. Jest miło gdy ktoś do nas dołancza. ZĄBKI-co wizytato lekarkamówi: ząbki już na dniach wyjdą- a tu już wychodzą z 2miesiące i nic!! na dolnym dziąselku sa dwa zgrubienia, dziąsełko sie podzieliło kreseczką białą ale nic poatym. Odpowiedz Link Zgłoś
magdapik Postępy. 22.11.05, 10:42 U nas na razie nie najciekawszy okres bo Julka ząbkuje. Pierwsza jedynka na dole już jest, ale druga coś nie może wyjść i Mała jest bardzo marudna. Co do "mówienia" to my też pierdziaszki mamy za sobą, Lubi sobie gaworzyć zwłaszcza jak jest sama np. po obudzeniu. Piszczeć jeszcze nie umie. Za to pięknie odpowiada każdemu na powitanie hej. A jak płacze to robi taką podkówkę i mówi memem (zawsze mnie to rozczula). Przewroty na brzuszek i odwrotnie już dobrze opanowała. Uwielbia leżeć na brzuszku. Do niedawna bardzo się denerwowała jak chcąc dosięgnąć zabawkę cofała się do tyłu. Potrafi tak pełzać z pokoju do pokoju. Boję się już ją samą zostawiać, zwłaszcza, że u Agi w pokoju pełno drobiazgów i nie wiadomo co mała weźmie do buzi. Ostatnio robi postępy i podnosi pupę do góry, kolanka podkurcza tak jak do raczkowania i się tak kołysze (niezły mamy ubaw), kolanka idą do przodu jednak rączek nie potrafi jeszcze przesunąć i leci na buzię. Ale ważne, że się posuwa naprzód. A jak wtedy jest szczęśliwa. W nocy nadal śpi dobrze. Budzi się raz po 8 godzinach snu i potem jeszcze jak ja wstaję to ją karmię i jeszcze przesypia ze 3 godz. Gorzej w dzień. Śpi 2-3 razy po 30 min. Siedzieć jeszcze sama nie siedzi. Jak się czegoś trzyma to owszem. Ostatnio woli stać (trzymana pod paszkami) i sprężynować. Mogłaby tak cały czas. Pozdrawiam zimowo wszystkie Mamusie i ich Maluszki. U nas pięknie sypie. Zmykam na śnieżek (o ile Julka da się ubrać). Odpowiedz Link Zgłoś
wifeik ząbki, postępy, fotelik, marchewka:) 22.11.05, 11:20 i powitanie oczywiście!CZeśc nowe Forumowiczki, tutaj jest bardzo fajnie więc może zaczepicie się jak my wszystkie) Co do ząbków - u nas jeszcze golusieńko w buzi ale wcale się tym nie martwię bo na te perełeczki jest jeszcze czas /chociaż codzinnie sprawdzam czy aby/... Coraz lepiej idzie Maćkowie siedzenie, jak się zajmie stópkami albo jakąś zabawką to chwilę posiedzi, na brzuchu też nie uleży bo zaraz fik na plecy ale odwrotnie jeszcze Mu się nie zdarzyło. Jak ma dobry nastrój przewala się na boczek za zabawka no i trzymając się za stópki i tak potrafi przewalać się wokół /nieczęsto jednak/. Piszczy na potęgę odchylając główkę do tyłu jak Piotruś Pan przy wydawaniu swojego okrzyku)Trzeba też uważać na kwiatki jak się z Nim spaceruje/nosząc Go/ bo biedne sa te kwiatuszki Fotelik - od ubiegłego czwartku Maciuś ma maxi cosi priori /9-18 kg/ gdyż w kombinezonie już absolutnie nie mieścił się w "kołysce" Było trochę ryku ale znajomy kocyk wokół główki trochę załagodził sprawę i rozstanie z kołyską. Marchewka - znajmoma jeszcze poleciła mi zalać ludwikiem na całą noc - spróbuję przy najbliższej okazji a ta pewno już dzisiaj się trafi . Dzięki Iwa, vizir też wypróbuję w razie draki Na tę chwilę kończymy, Maciek marudzi -znudziło Mu się patrzeć na moje palce stukające w klawiaturę. Pozdrawiamy zza śniegowych zasp /ale tego nawaliło!!!/ z którymi walczy Tata całuski od Basi, Męża i... Maćko Odpowiedz Link Zgłoś
mama_tosi postepy 22.11.05, 16:58 Wielkie dzieki za mile przywitanie. Od dluzszego czasu odwiedzalam forum ale jakos nie mialam odwagi napisac. Za namowa meza od wczoraj jestem w Waszym gronie. Toska nasz coreczka 13, skonczyla 5 miesiecy wazy ponad 7,5kg mierzy 68cm. Swobodnie juz przewraca sie z pleckow na brzuszek i odwrotnie. Najchetniej by juz siedziala ale nie pomagamy jej w tym, co by sie nie " popsula" jak mawia nasza pani doktor. Mocno sie sli ale zabkow jak na razie brak. Od niedzieli spi sama w swoim pokoju i na razie chwale sobie to, ma tam cisze i spokoj a my mozemy swobotnie spedzac wieczory. Jesli chodzi o szczepienia to jutro czeka nas wizyta, korzystamy z tradycyjnych bezplatnych szczepionek za namowa pani doktor. Jak na razie nie bylo zadnych niepokojacych objawow po szczepieniach, mala znosci to naprawde dzielnie. Tosia jest tylko na samej piersi ale mam zamiar po 6 miesiacy wprowadzac inne pokarmy. ciekawa jestem jak nam to wyjdzie. Pozdrawiam wszystkie mamy i jeszcze raz dzieku za mile przyjecie. Odpowiedz Link Zgłoś
emma_euro_emma Mama_Tosi 22.11.05, 20:04 Za namową męża?! Jezu, albo masz złotego męża, albo biedaczek nie wiedział, co czyni... Odpowiedz Link Zgłoś
amelia2005 • MAJOWO - CZERWCOWE DZIECIACZKI I BARTUŚ 22.11.05, 23:58 My też jeszcze używamy fotelika 0 - 13kg Deltima Grillo. Mała waży ok 6500g więc jeszcze jest sporo miejsca, poczakamy aż większe dzieciaczki przetestują kolejne foteliki Sporo tych ząbków się już posypało u naszych dzieciaczków. U nas na razie cisza. Mąż pierwszego zęba dostał jak miał 8m-cy, a ja ok 7 więc jeszcze trochę czasu. Choć do końca to nigdy nie wiadomo.. Dziewczyny czy używacie nosidełek? Chodzi mi o takie do noszenia dziecka na brzuchu. Ja bardzo często zabieram w ten sposób małą na zakupy. Nie zawsze chce mi się wytargiwać wózek z piwnicy a potem pomiędzy regałami motać się z tym wózkiem, więc Amkę wkładam w nosidło i tak sobie robimy zakupy. Oczywiście musi być wyspana i najedzona, ale powiem wam że ona jest taką perspektywą oglądania świata zachwycona!! Zaczepia wszystkich klientów w sklepie, rozgląda się po półkach, gaworzy pod noskiem. A i mi jest wygodnie, bo obie ręce mam wolne. Z tym że moje dziecię waży 6,5kg, więc nie jest zbyt dużym ciężarem. Zawsze jak tak ją noszę ze wzruszeniem wspominam sobie czasy jak nosiłam ją w brzuszku Oj już mi tęskno do kolejnej ciąży.. Ale ten temat już był! Dobranoc Mamusiom i kochanym dzieciaczkom Aga z Amką Odpowiedz Link Zgłoś
sowikoj nosidełko 23.11.05, 10:00 Ja też tak małą czasem noszę i sobie chwalę . S'gosiu - to cudownie, że jesteście po rechabilitacji Tak trzymać, a to spanie to może ząbki? Trzymajcie się, idę robić kartki świąteczne póki Ola śpi Odpowiedz Link Zgłoś
izzy69 nosidełko 23.11.05, 10:38 My też nosimy Amelcie w nosidełku, już gdzieś od 2 m-ca. Bardzo jej wtedy dobrze i zazwyczaj sobie śpi. Właśnie wróciłyśmy z pierwszej rehabilitacji. Pan rehabilitant tak zmęczył Amelkę, że śpi jak kamyczek. Powiedział, że to złe napięcie mięśniowe spowodowane niedotlenieniem przy porodzie lub żółtaczką Bardzo bym chciała żeby wszystko było dobrze. Będziemy ćwiczyć, ćwiczyć, ćwiczyć. Pozdrawiamy wszystkie mamy!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
amelia2005 kubek - niekapek 23.11.05, 22:13 Oj chyba za szybko się pochwaliłam z tym kubkiem! Dzisiaj mała wogle nie chciała pić . Nie wiem czy po prostu nie odczuwa pragnienia czy nie chce jej się ssać? A na początku naszych prób wyglądało to tak, że nie chciała ani butli ani kubka, więc wszystko dostawała łyżeczką. Ale za każdym razem próbowałam. Tzn zaczynałam od kubka (kupiłam w końcu NUBY z miękkim ustnikiem) wciągała kilka kropelek i więcej nie chciała. Przelewałam więc po chwili wszystko do butli- pomemliła smoka, połknęła kilka łyków i koniec, całą resztę podawałam więc łyżeczką. I tak 2 razy dziennie. Aż któregoś dnia zatrybiła jak ciągnąć z butli, wypiła prawie wszystko. A na następny dzień tak samo dossała się do kubka!! Być może miał tu wpływ soczek który tak ładnie piła, bo nie był kupny lecz robiony przez babcię z jabłek i dyni (z własnej działki). Ale sok się skończył . Kilka razy ładnie już piła aż tu dzisiaj totalnie jej się odwidziało- ani kubek ani butla ani nawet łyżeczką nie za bardzo chciała. Trudno będziemy walczyć dalej.. Odpowiedz Link Zgłoś
jezzmam Re: jezzmam-szerokiej drogi:) 22.11.05, 11:28 Dzięki Basia. Odezwiemy sie z drogi. Ok. kończe i lece sie pakować..... PAPATKI Odpowiedz Link Zgłoś
ekim3 fotelik, szczepienia, prezent mikolajkowy... 22.11.05, 13:51 Czesc Dziewczyny, Jesli chodzi o fotelik to my jeszcze jezdzimy w takim 0-13 kilo ale tez zaczyna sie robic ciasno. Z tym ze ja chce poczekac az maluszek bedzie juz pewnie siedzial i dopiero wtedy kupic mu taki "dorosly" 9-36 kilo. Dzisiaj bylismy na szczepieniu, teraz Matysiek odsypia wrazenia. Znow obylo sie bez zajakniecia (szczepionka platna z HIB'em, jedno klucie). Pani doktor stwierdzila, ze do zabkow jeszcze troszke, maluszek rozwija sie prawidlowo, wszystko jest w porzadku. Waga 9500 (duzo ) ) ale pani doktor powiedziala ze nie jest otyly tylko po prostu duzy, takze sie nie martwie (pewnie bedzie mial wzrost po mamusi bo ja do niskich nie naleze) ). Dziewczyny, znalazlam fajne i tanie kalendarze na Allegro (wysyla sie wlasne zdjecia), pomyslalam, ze moze to byc swietny prezent dla Tatusiow, Babc i in. np. na mikolajki. Zamowilam dla meza taki na biureczko (oczywiscie z Mateuszkiem) ale sa rozne, rowniez na sciane. Jeszcze nie dostalam wiec nie wiem czy do konca moge polecac bo na zywo nie widzialam ale jakby ktoras z Was byla zainteresowana to moge podeslac na maila namiary i projekt, ktory mi przeslali do akceptacji (mi sie podoba). Pozdrawiamy serdecznie i zimowo. Odpowiedz Link Zgłoś
emma_euro_emma Ekim 22.11.05, 14:30 Prawie 10 kg?! Ojejku! My szczepienie w czwartek, właśnie idę odebrać do apteki zamówioną szczepionkę. Co do kalendarzy, to też się zastanawiam nad nimi, ale jeszcze nie zdecydowałam. Ile trzeba czekać? I, jeśli możesz, prześlij mi ten projekt na maila, ok? Dzięki. Odpowiedz Link Zgłoś
ekim3 Re: Ekim 22.11.05, 15:12 Kasia, Juz wyslalam, napisz czy dostalas i czy zalacznik sie otwiera. A czeka sie chyba krotko. Wczoraj wyslalam zdjecia i jeszcze tego samego dnia dostalam projekt. Dzisiaj poprosilam o jedna zmiane i przelalam pieniazki. Na stornie jest napisane ze wysylaja w ciagu 5-ciu dni a dochodzi zazwyczaj na drugi dzien bo wysylane priorytetem takze mysle ze maxymalnie w tydzien da sie wyrobic a moze i krocej. Jak dostane to napisze ile trwalo. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
emma_euro_emma Re: Ekim 22.11.05, 20:07 Dostałam - dlaczego ukrywasz takie Cudeńko? Ślicznego masz Synka i chyba czas najwyższy się nim pochwalić na forum?! Kalendarz fajniutki. Odpowiedz Link Zgłoś
ekim3 Re: Ekim 23.11.05, 11:27 Dzieki Kasia. To bardzo mile. A do umieszczenia zdjec na forum powoli dojrzewam. ) Pozdrowienia. Odpowiedz Link Zgłoś
izula1973 Re: MAJOWO - CZERWCOWE DZIECIACZKI I BARTUŚ 2005 22.11.05, 15:19 Witam po długiej przerwie.Nie odzywałam się tak długo bo nie było mnie przez jakiś czas. Jak weszłam na forum to miałam co czytać.Po nadrobieniu zaleglości piszę co u nas słychać. Martynka też nie ma jeszcze ząbków. Co do postępów, to nauczyła się się przewracać na brzuszek, ale tylko przez lewą rękę. Jak czytam Sgosia o twojej Martynce to tak jakbym widziała moją. Też z niej taki mały leniuszek. Jak się przewróci na brzuszek to juz na nim leży. Jest bardzo wesoła, do wszystkich się uśmiecha, wydaje "pierdzioszki", wytyka język jak żmijka i próbuje wszystko polizać, podziwia swoje nózki i w ogóle jest wspaniała -nieskromnie. Martynka jeździ w foteliku Deltima Grilo. On jest w porówniu z innymi dość duży. Mieści się na długość i może jeszcze swobodnie mieć rączki wzdłuż ciała. Co do usuwania plam z marchewki spróbujcie polać sokiem z cytryny. Natomiast białe rzeczy najlepiej wygotować w płatkach mydlanych. Miałam ambitne plany żeby zacząć wprowadzać nowe pokarmy jak Martynka skończy 6 miesięcy, ale ostatnio robi wrażenie jakby była stale głodna.Może mój pokarm już jej nie wystarcza. W dzień je co 2,5-2h, budzi mi się w nocy koło 1-ej z takim płaczem, a gdy dam jej pierś to je tak łapczywie.Zaczęłam więc powoli wprowadzać nowe pokarmy, ale idzie to bardzo opornie. Wszystkim maluchom i ich rodzicom życzymy zdrówka, uśmiechów i więcej słonecznych dni. Iza z Martynka i Maciusiem Odpowiedz Link Zgłoś
jezzmam Do Ekim 22.11.05, 15:36 Jeśli to nie problem to ja też bym poprosiła o namiary na ten kalendarz. Odpowiedz Link Zgłoś
ekim3 Re: Do Ekim 22.11.05, 15:50 Basia, juz wyslalam. sprawdz prosze czy dostalas. pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
muszelka04 Re: Do Ekim 23.11.05, 17:15 Ooo, super pomysł z tym kalendarzem. Bardzo proszę Cię o przesłanie namiarów i projektu na skrzynkę muszelka04@gazeta.pl Z góry dziękuję Odpowiedz Link Zgłoś
kaja_77 Do mam dzieciaczków ząbkujących 22.11.05, 17:53 Czyli mozna powiedzieć że do wszystkich, bo pewnie lada dzień, już wszystkie nasze skarbeczki bedą miały ząbki Jak juz wczesniej pisałam my mamy już dwa i nawet tak źle nie było, tylko trochę więcej marudzenia i kręcenia sie w nocy, ale za to teraz jest bardziej marudna, strasznie muszą ją swędzieć dziasełka, bo aż główką rzuca na boki, ma problemy z zaśnięciem tzn. zasypia na rękach a jak chcę ja odłożyć to strasznie płacze.....myslałam, że większy ból sprawia dzieciaczkom samo przebicie dziąsełek wychodzącym ząbkiem a u Misi wyglada na to, że bardziej bolą rosnące ząbki, czy to jest możliwe?? A może idą następne, sama nie wiem, może to normalne, macie podobnie???? I jeszcze jedno, jak dbacie o te pierwsze ząbki, robicie coś?? Bo ja kupiłam taką nakładkę na palec i tym masuję, czy to wystarczy??Może już powinnam pomysleć o jakiejś paście???Nie mam zielonego pojęcia Pozdrawiam Kasia Odpowiedz Link Zgłoś
izzy69 mamy postępy!!!!!!!!!!!!! 22.11.05, 19:34 Moja Amelcia w końcu przekonuje się do leżenia na brzuszku i do zabawek!!!!! Podpiera się na rączkach i bardzo mnie to cieszy. Niestety nie przewraca się. Wydaje mi się,że jej się poprostu nie chce - leży sobie lub siedzi jak księżniczka i ogląda otoczenie. Jutro ma pierwszą rechabilitację - będziemy wzmacniać mięśnie. Z siedzeniem idzie za to pięknie. Siedzi sobie panna Amelia w fotelu i ogląda bajki. A radochy ma przy tym. Ząbki będą tuż, tuż. Gada z nami ślicznie - agu, agi, nie i inne. W nocy śpi tak od.20 do 9 rano, ok.12 godzin. bez budzenia na jedzenie. Za to w dzień nadrabia - ja ją karmie, mleko z butli ( bo mojego nie starcza), słoiczki, kaszki, soczki, marchewka, ziemniaczki, jabłuszko i zupki(marchewka, pietruszka, seler, kurczak itp.- gotujemy sami). Co do pielęgnacji ząbków to czytałam,że trzeba już od pierwszego dnia - nejpierw przecierać po jedzeniu szmatką i przegotowaną wodą, są jeszcze takie szczoteczki na palec. Ja zamierzam taką niedługo kupić. Moja Amelka jeździ w foteliku chicco- tym najmniejszym, narazie nam starcza bo jest drobniutka. Pozdrawiamy wszystkie mamusie i dzieciaczki. Jezzmam szerokiej drogi, uważajcie na siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
muszelka04 Re: Do mam dzieciaczków ząbkujących 23.11.05, 17:10 Kasiu, przez przypadek oglądałam dzisiaj program na TVP1 o 16 "Wielki świat małych odkrywców" i była tam mowa o ząbkach u małych dzieci. Odnośnie pielegnacji to lekarz wypowiadał sie, że jak wyjdzie juz pierwszy ząbek, to nalezy go przemywać po ostatnim posiłku gazikiem nasączonym naparem z rumianku lub chociaż przegotowaną wodą. Pediatra doradzał także, aby starać się ograniczać karmienie w nocy, bo wtedy trudniej o pielęgnację, a łatwiej o pruchnicę zębów. Szczerze mówiąc nie wyobrażam sobie jeszcze nocy bez karmienia Martynki, no ale może juz niedługo ) Później tez była mowa o dalszej pielegnacji, jak już dziecko ma kilka ząbków, to trzeba pomysleć o szczoteczce i czyścić choćby samą wodą albo pastą bez fluory. Dopiero jak dziecko nauczy się wypluwac to można czyścic pastą z fluorem, bo niedobrze gdy go połyka. To tyle co zapamiętałam. Odpowiedz Link Zgłoś
wifeik Re: Do mam dzieciaczków ząbkujących 23.11.05, 19:45 muszelka04, też czytałam sporo na temat pielęgnacji tych perełek. Właśnie zalecają przemywanie ząbecków wodą /o rumianku nie słyszałam ale pewno tak jest/ a pasta z fluorem dopiero wtedy jak maluchy pasty nie połkną.Zalecane tez jest przemywanie dziąsełek bezzębnych co też czynimy po deserkach, zupkach i kaszce. Maciek dostał taki komplet cannpola 3-szczoteczki, pierwsza do masażu dziąsełek/Maciek aż rwie się do tego/, następna gumowa na pierwsze ząbki no i już taka normalna tylko malusieńka. Nie wiem jak u nas będzie z tym niekarmieniem w nocy.Jak na razie 3 razy to standard.nie mam pomysłu na zmiany a teoretycznie półroczne dzieciaki mogą spoko przesypiać noce, nawet te karmione piersią -teoretycznie! Odpowiedz Link Zgłoś
emma_euro_emma Re: MAJOWO - CZERWCOWE DZIECIACZKI I BARTUŚ 2005 22.11.05, 20:12 Co do tej cytryny, to bym się zastanawiała - cytrynka wybiela. Odpowiedz Link Zgłoś
sowikoj Poddałam się... 22.11.05, 20:29 i podałam małej marchewkę. I... wszystko w pieluszce, śluz dalej, i takie zielone... Obok czerwonej marchewki. A na dodatek odparzyła sobie pups, bo mamusia była na angielskim ze starszym bratem, a babcia (która do nas na tydzień przyjechała) i tato nie wpadli by sprawdzić Debridad mogę jej jeszcze przez 2 dni podawać. Potem nie wiem co będzie. Dziś łapałyśmy siuśki na posiew. tylko 2 godzinki Wynik w piątek lub w poniedziałek jak coś wyjdzie. Macie jeszcze jakieś pomysły? Może o czymś zapomniałam? Całe szczęście, że Olcia robi postępy, raczkuje do tyłu , gada jak najęta, ma dwa ząbki Łapie się za nóżki przewraca na boczki, czasem nawet na brzusio (jak się uda). Żeby jeszcze przybrała na wadze.... Ostatnio całkiem rozregulowała sobie noc. Budzi się około 1-2 potem około 4-5. A w dzień drzemki sobie skróciła do 3 po 45 minut. Chyba dopada mnie jakiś dół jesienny. U nas śniegu nie ma wogóle, i nawet jest ciepło Odpowiedz Link Zgłoś
sowikoj Re: Poddałam się... 22.11.05, 20:31 Zapomniałam - Kasia jak posadzić Sebcia obok Olci to różnica jest dwa razy. Mała waży 6 kg. Fajnie musieliby obok siebie wyglądać - rówieśnicy Fotelik - ciągle kołyska i z luzem. Odpowiedz Link Zgłoś
wifeik Re: Poddałam się... 23.11.05, 19:40 Iwa, jakie poddawanie?! Jedyne co kurcze jest niedobre to ten ciągły śluz.Szukałaś cos na ten temat na alergiach?A może udałoby Ci sie znaleźć jakiegos sensownego lekarza?U nas tez troche marchewki wyłazi a "jazda" kupkowa jest cały czas bo jak już była ładna k..to za chwilę była następna już dużo gorsza.Jesteśmy w sytuacji o tyle lepszej, że nasz Gagatek waży 8 kg przy wzroście 70 cm!CZyli całkiem nieźle. Byliśmy dzisiaj do szczepienia, Maciek rozwija się ok, co do ząbków to podobno "coś tam zaczyna się dziać". Domyślaliśmy się tego po dzisiejszej nocy, baaaaaaardzo kiepskiej-chyba zmiana ciśnienia zbiegła się ze swędzeniem dziąsełek i Maciek nie przesypiał nawet 1 godz ciągiem! Szczepienie zniósł nieźle tylko trochę kwęknął już przy wstrzykiwaniu. Teraz jakoś tak chce się tulić co u Niego jest nieprawdopodobne!!!Za chwilę kapiel i zobaczymy czym nas dzisiaj Maciek uraczy Odpowiedz Link Zgłoś
mirabelka11 choroby i choróbska 23.11.05, 22:46 Witam wszystkie mamy.Pozwolilam sobie do was dołaczyc chociaz widze ze sie juz wszystkie znacie długo.Niestety nie mam kolezanek z dziecmi w wieku mojego synka a wiadomo problemami jest sie dobrze podzielic.Mam problem z moim niuniem ze bardzo duzo mi choruje nz zapalenie oskrzeli.Jestem juz tym podłamana. aly juz byl chory cztery razy na oskrzela i raz na zapalenie pluc. wiec jest sie czym martwic.Napiszcie czy wasze maluchy tez choruja czy to moj jest taki słabiutki. kama Odpowiedz Link Zgłoś
sgosia5 Re: choroby i choróbska 23.11.05, 23:41 Witaj mirabelko i pisz jak najczęściej! Ja wolałabym o zdrowiu dzieciaczków za dużo nie pisać, bo z reguły jak się pochwalę, to zaraz chorują, na razie przechodzimy ciągłe infekcje ze względu na siostrę w przedszkolu, która do tej pory prawie nie chorowała. Nie wiem, czy przebrniesz przez wszystkie poprzednie posty, że nie wspomne o naszych początkach w innym wątku jeszce na forum W oczekiwaniu a potem na Rówieśnikach, wiec tak w skrócie: jestem tutaj z siostrą (renia 73), która tydzień po mnie urodziła chłopczyka, poza tym mam na osiedlu chyba 8 znajomych mam majowo-czerwcowych (ale nie z forum, więc mogę trochę popisać o tym i owym. Synek jednej z moich sąsiadek też chyba ma podobne problemy jak twój, obecnie przechodzi zapalenie krtani((, u niego większość chorób ukł. oddechowego ma podłoże alergiczne, bo jak się męczył od 3mies. z okropnym kaszlem i mamie wreszcie zasugerowano odstawienie nabiału, to mu przeszło, nie na długo niestety, ale poprawa była, po czym znowu coś złapał... I mam jeszcze koleżankę, która ma starszą dziewczynkę 2-latkę i synka 10mies. - oboje ciągle chorują i zarażają się nawzajem, młodszy w wieku 5mies. był w szpitalu na zapalenie dróg moczowych i górnych oddechowych, po czterech infekcjach leczonych antybiotykami, też nie do pozazdroszczenia...naprawdę Wam współczuję, ciekawa jestem co u was mówią lekarze na temat odporności małego. Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
monika450 Re: witam nowe mamusie 23.11.05, 23:51 Cześć dziewczyny szczególnie nowe mamusie na forum izzy z Amelką, Tosię z mamą (Monika też urodziła się w poniedziałek 13.06 -jak Tosia) Czy Tosia to zdrobnienie od Antonina? Witam również mirabelkę. Ekim czy prześlesz mi na pocztę ten wzór kalendarza? U nas wszystko dobrze. Ząbków jeszcze nie widać, karmimy cały czas cysiem i nie mamy czasu. Ostatnio to tylko na chwilę na forum. Pozdrawiamy z Giżycka Odpowiedz Link Zgłoś
sgosia5 Re: do moniki 24.11.05, 10:00 a co robicie w Giżycku, bo nie pamiętam...? moja teściowa tam mieszka (a jak odwiedzisz sklep dziecięcy k. baru Omega to możesz ją ode mnie pozdrowić)) Odpowiedz Link Zgłoś
monika450 Re: do moniki 24.11.05, 11:07 my tez mamy tesciowa w gizycku i poprostu jestesmy w odwiedzinach. pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
mirabelka11 Re: witam nowe mamusie 24.11.05, 18:00 Tobie również dziekujemy za przywitanie.Fajnie sobie tu piszecie a ja troche wam pomarudzilam i z tych moich zmartwien z maluszkiem zapomniałam nas przedstawic co teraz uczynie Jestesmy z Sulejówka Igorek urodził sie 12 czerwca w Miedzylesiu Wazył 4300 więc byl duziutki Teraz ma skonczone 5 miesiecy i wazy 8600 co baardzo odczuwam w krzyzu)Mamy juz dwa zeby ktore dumnie caly czas pokazujemy i wogole jestesmy takim smisznym brzdacem a zapomniaLABYM JEMY JUZ ZUPKI I JAK NA PRAWDZIWEGO CHLOPA PRZYSTALO W OLBRZYMICH ILOSCIACH Pozdrawiam cieplutko Odpowiedz Link Zgłoś
izzy69 Re: witam nowe mamusie 24.11.05, 20:22 Witam nowe mamy !!!!!!!!!!! Ja też jestem tu od niedawna. Moja Amelka zdrowiutka i wesolutka. Mimo ząbkowania nadal przesypia noce bez przerw na jedzenie (ok.12godz). Teraz jesteśmy chwilowo bez kompa bo mieszkamy w drugim domku, więc nie zaglądamy tak często. Rechabilitacja już coś dała. Mała jest coraz bardziej ruchliwa i sprawna. Przy kąpaniu prawie zalała nam pokój. Dzisaj na ogródku zapoznała się ze śniegiem. Pozdrawiamy i życzymy zdrowka wszystkim maluszkom Iza i ...... Odpowiedz Link Zgłoś
mama_tosi Re: witam nowe mamusie 24.11.05, 20:43 Hej!! dzieki za mile przywitanie. Tak moja coreczka urodzila sie 13 czerwca o 3;10 osia to zdrobnienie od Antoniny. u nas jeszcze nie ma zabkow choc Maluch niemilosiernie sie slini, caly czas karmimy tylko cycisuem. zastanawiam sie jak to bedzie z zupkami, deserkami. Dziewczyny jak dlugo przebywacie na dworze w taka mrozna pogode, my tak do 2 godzin bo ja wiecej nie daje rady marzne okrutnie. Chyba sie przestawie na dwa spacery w ciagu dnia ale krotsze. Odpowiedz Link Zgłoś
mirabelka11 Re: choroby i choróbska 24.11.05, 17:46 Witam serdecznie,chętnie popiszę na ile tto możliwe przy moich urwiskach U mnie podobnie jak u twojej koleżanki moja starsza córka ciągle zaraza małego miesiąc było spokoju ale znwu jest chory Nawet zrezygnowaliśmy z przedszkola dla córki aby nie przynosiła zarazków Pomogło na trochę zobaczymy co będzie dalej Czekamy na wizytę w centrum zdrowia dziecka do alergologa Może coś się dopatrzą bo pediatra myśli że to wszystko ma własnie podłoze alergiczne kazała go traktować jak alergika Postosuję trochę specjalną dietkę Tylko najgozej jak to alergia np na kurz Pediatra małego sam bardzo nie wie jak go wzmocnic Chcemy z nim sie gdzies wybrac ale wszedzie wielkie kolejki jak panstwowo wiec chyba udamy sie prywatnie Moze ktos poleci dobrego alergologa w Warszawie? Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
sowikoj Re: Poddałam się... 24.11.05, 14:36 Basiu - jesteś nieoceniona, tak podnosisz mnie na duchu. Po marchewce jest lepiej, tzn kupki dla odmiany są jako małe bobki w kilku ratach. To chyba lepiej, bo BEZ śluzu. Mała ma na dokładkę katarek Lekarz jest już jeden z najlepszych w G. Leczy też starszego. Jestem z nim w stałym telefonicznym kontakcie. Czekamy na wyniki posiewu. Włączyliśmy cebion i wapno na podniesienie odporności przy katarku. Mała nie wygląda, żeby jej cokolwiek dolegało. Ale jak waga nie pójdzie w górę do następnego wtorku to przechodzimy na butelkę jakkolwiek niechętnie, to trzeba i tę opcję sprawdzić, ze to mój pokarm jest dla małej niewystarczający. Tym bardziej, że przed ciążą i w trakcie miałam problemy z tarczycą. Jeszcze się do końca nie dowiadywałam co ijak, bo i lekarz i ja nie dopuszczamy na razie do siebie takiej myśli, że waga nie wzrośnie (tfu, tfu). Po tej marchewce postanowiłam jej podawać po pół słoiczka zupek jarzynowych tych najprostszych i zobaczymy co z tego wyniknie. Może to było od zębów jak sugeruje moja mama? Trzymajcie za nas kciuki. Basiu zdaj relację (może zdjęcia prześlesz) jak już kaartki zrobisz. Chętnie zobaczę. Ja od kilku tygodni po prostu namiętnię się temu oddaję. I co najważniejsze - bawi mnie to ogromnie, szczególnie jak Robert dołącza do mnie i wszystko jest w kleju, włącznie z Olą (nie wiem jakim cudem). Dzięki temu mamy już tak jakoś świątecznie.... Odpowiedz Link Zgłoś
sgosia5 Re: MAJOWO - CZERWCOWE DZIECIACZKI I BARTUŚ 2005 22.11.05, 23:01 U nas na razie ząbków nie ma, ale niunia ciągle pcha wszystko do buzi, najchętniej zjadłaby jakąś gazetkę albo ulotke, bo juz wszystkie gryzaczki i grzechotki się znudziły Martynka od wczoraj ma katar, strasznie zapchany nos i chrypkę, troche kaszle, ale raczej to co jej spływa do gardła, mam nadzieję, że infekcja się dalej nie rozwinie, tfu, tfu! Takie sa minusy posiadania siostry przedszkolaczki... W nocy w związku z tym śpi średnio (ale chyba juz pisałam...). zreszta od ok 2 tyg. wygląda to tak, że jak ją położe ok. 20 to wstaje 21,22, a czasem jeszcze 23 i dopiero potem śpi np. 3h i potem do rana. Podczas tych pobudek MUSI być cyc, bo nic innego nie skutkuje(( raz się udało oszukać smokiem, ale tylko raz...Za to w dzień je tylko przed drzemkami (3 razy po 45min czasem jedna 1,5h) Po spaniu nie da się nakarmić, wszystko jest ciekawsze od jedzenia... My na szczepienie za dwa tygodnie, a dzisiaj byłysmy u neurologa do kontroli i na razie zawieszamy rehabilitację na 1,5 miesiąca! hurrra! w styczniu do kontroli i zobaczymy co dalej, mam nadzieję że koniec! bo mała juz miała dosyć. Dlatego trzymamy kciuki za jeszcze rehabilitowane dzieciaczki - to się kiedyś skończy! Pozdrawiamy! Odpowiedz Link Zgłoś
mama_tosi Re: MAJOWO - CZERWCOWE DZIECIACZKI I BARTUŚ 2005 23.11.05, 12:12 hej! dzisiaj mialysmy szczepienie, moje Sloneczko bardzo dzielnie je zniosla, ku mojemu zdziwieniu nawet nie zaplakala. Zauwazylam, ze jak daje jej przyzwolenie na banie sie i placz to zarowno ona jak i ja lepiej sobie radzimy w takich sytuacjach. Teraz slodko spi z okladami sody na nozkach, co by nie bylo zadnych obrzekow. Gosiu jesli chodzi o katarek u twojej coreczki to dobrym sposobem jest soda. Bierzesz dzieciaczka do lazienki tak wlaczasz czajnik bezprzewodowy (zdejmujesz wieczko, zeby byl odkryty), do wody dodajesz lyzeczke sody i wlaczasz czajnik by sie zagotowala woda. z gotujacej wody i sody bedzie wydzielala sie para. W takich warunkach podziedziec z dzieckiem od 5 do 10 minut. pomaga to przy katarze, zapchanym nosie. wiele moich kolezanek to wyprobowala na swoich pociechasz i sa zadowolone bo dziala. Plecki maluszka mozna tez wysmarowac olejkiem tymiankowym + oliwa z oliwek. powinno to ulzyc. pozdrawiam Anetta Odpowiedz Link Zgłoś
wifeik Re: mama_tosi 23.11.05, 19:51 bardzo fajny sposób na katary, na razie u nas spoko ale dobre rady zawsze są w cenie. Trzeba natomiast trochę uważać z różnymi ziółkami do wdychania itp bo lubią uczulać i tak było u bratowej /ma synka z lutego'05/smarowała Go czymś z eukaliptusem czy czymś tam i mały dostał kataru alergicznego. Zasugerowałam aby odstawiła i jak ręka odjął! Tosia podobnie jak Maciuś dzisiaj miała ciężki dzień,podaj Jej łapkę od Maciusia Odpowiedz Link Zgłoś
wifeik jezzmam z Fabciem 23.11.05, 19:54 dotarli do celu podróży, Fabciu bardzo dobrze zniósł podróż, praktycznie całą drogę przespał...jak będę coś więcej wiedzieć to przekażę U nas zima na całego! W tej chwili jest -14st tak więc Iwa mnie dla odmiany bierze na depresję na biały kolor!Ale jak tylko spojrzę na Dzieciątko to od razu wszystkie doły windują się w pagórki i jest lepiej.Miałam kartki robić ale jakoś dzień za dniem umyka a ja tylko powycinałam czyste formularze, teraz "tylko" je zapełnić Zmykam, bo Maciuś już bardzo zmęczony pozdrawiamy Was mocno Basia i... Maćko ps. Mąz tu protestuje, że też jest zmęczonyno! Odpowiedz Link Zgłoś
truskaweczka12 Re: MAJOWO - CZERWCOWE DZIECIACZKI I BARTUŚ 2005 23.11.05, 17:45 Oj, wiem cosna temat przedszkolaczków Ola od dwóch tygodni siedzi ze mną w domku. Na początku był kaszelek, potem katarek. Teraz jest zdrowa, ale dowiedziałam się, że w przedszkolu jest szkarlatyna, więc zostanie ze mną jeszcze 1,5 tygodnia aż do mojego powrotu do pracy. Ola miała pierwsze zęby ok. 9 m-ca i nie wspominam tego czasu jakoś ciężko, a u Kamila chyba gdzieś daleko idą, bo mały marudny, zaśliniony i wszystko pcha do buzi Mówić coś nie chce tylko aaaaaa, eeee .... Przekręca się w obie strony i wraca z brzuszka na plecki. Uwielbia siedzieć, ale nie pozwalamy Odpowiedz Link Zgłoś
izula1973 Kupki niekapki 23.11.05, 12:07 Aga napisałaś,że udało Ci się nauczyć Amelkę pić z kupka niekapka. Jak to zrobiłaś? Ja próbuję nauczyć Martynkę,ale jak narazie nic z tego nie wychodzi. Mamy kubek Awentu, który Martynka jak dostanie do buzi to zwyczajnie gryzie. Fakt, że smoczka też nie potrafi ssać. Jedynie z cycusiem wie co się robi. A co jej dawałać do picia, bo ja herbtkę Hippa jabłko z melisą. Możę podać coś innego. Poradzcie coś Drogie Mamy.Nie chcę żeby z Martynką było tak jak z jej starszym bratem, który po odstawieniu piersi w 9 miesiącu nie chciał pić ani z butelki, ani z kupka. Musiałam karmić go łyżeczką. Z tym, że dostawał kaszkę, bo jak poczuł mleko to zaraz był wrzask. Odpowiedz Link Zgłoś
izzy69 Re: Kupki niekapki 23.11.05, 16:53 Moja Amelka pije z butelki różne herbatki - rumiankowa, jabłkowa, koperkowa, na przeziębienie - słodzę je glukozą lub miodem inaczej nie chciała. Poza tym daję jej soczki z hipp,gerbera itp.Wlewam do butelki i podgrzewam. Odpowiedz Link Zgłoś
mirabelka11 Re: MAJOWO - CZERWCOWE DZIECIACZKI I BARTUŚ 2005 23.11.05, 22:10 1. Jaiza - Iza (1972) z Częstochowy, mama Łukaszka (2001) i Elżbietki (20 maja 2005), już wróciłam do pracy - jestem pedagogiem 2. martyna122- Martyna(1980) z Ostrowi Mazowieckiej, mama Amelki, która urodziła się 27 kwietnia (waga1800), a zaplanowany poród był na 8 czerwiec. 3. mamadominika1- Ania (1979)z Tychów, mama Dominika (06.06.2005) 4. mama_mikolaja5 - Asia z Tychów (1978), 21 maja przyszło na świat nasze słoneczko _ Mikołaj 5.aagulek-Agnieszka (1976) z Warszawy mama Magdalenki 21.06., planowany poród na 3 lipca,wywołany bo miałam cukrzycę ciężarnych, Magdula ma obustronny refluks nerek 1 i 2 stopnia, mam nadzieję, że zniknie. 6.monika450-Agnieszka 1977 Olsztyn, mama Moniki 13.06 7. katikaa - Kasia (1975) z Rzeszowa, mamusia Michałka (2003 - od dwóch tygodni przedszkolaczek) i Tymoteuszka (01.06.2005) 8. sgosia5 - Małgosia(1972) z W-wy, mama Hani(2002) i Martynki (2.06.2005), nauczyciel w stanie spoczynku bo od 5 lat nie pracuję, teraz znowu urlop wychowawczy 9. wifeik - Basia(1974)ceperka z Podhala, mama Maćka, którego wyciągnęli 16/05/05 w Krośnie, w przyszłym tyg zaczynam urlop wychowaczy do 31/05/06 10. amelia2005 - Agnieszka (1977) ze Świdnicy, mama Amelii urodzonej 02.06.2005, pedagog, do końca roku na wychowawczym 11. izula 1973- Iza (1973)z Torunia, mama Maciusia (1999)i Martynki (29/05/2005).Podczytuję Was od jakiegoś czasu. Gdy zobaczyłam,że tworzycie nową listę postanowiłam się dopisać. Mam nadzieję,że mnie przyjmiecie. 12. muszelka04- Aga z Wrocławia, Dawid i nasz skarb Martynka; urodziła się 12 maja o 3 tygodnie wcześniej (termin był na 04.06.); miała wtedy 3000 g i 52 cm; olewam pracę, zostaję na wychowawczym ))) 13. (mój ulubiony numer) sowikoj-Iwa z Gorzowa (dawniej z Katowic), 33, Ola ur. 07.06., 2800g i 52cm. Starszy syn - Robert l.6. 14. emma_euro_emma; Kasia; mąż Artur; syn Sebastian ur. 06.06.05 sn; lat 23; Gdańsk; karmię jeszcze piersią 15.renia73 (siosra sgosi5), 32, Piotrek ur. 8.6.2005, 3660g i 58 cm. Starsza córka Maja - w grudniu 6 lat. 16. ekim3 - Ewa (1976); Warszawa, mama najukochanszego Mateuszzka ur. 10.06.05 17.olina77 - mąż Paweł (razem 10 lat!), synek Bartuś ur. 27.04.05 w 33tc (1950g, 48cm) z silnym zap.płuc. Miesiąc na oiomie. Cały czas walczymy z różnymi wcześniaczymi powikłaniami. Jestem na bezterminowym wychowawczym. 18. Madzias1968 z Warszawy - 3 chłopaczków Marcin 14l, Michaś 10l i Piotruś ur. 16.06.2005 r. - na wychowawczym zamierzam być do września 2006 r. 19. Nicolaya79 - Monika(1979) z Warszawy. Jestem mamą Alka. Synek urodził się 28 maja, chociaż termin był na 8.06. Niestety, łożysko zaczęło się odklejać i wylądowałam na stole operacyjnym w przyspieszonym terminie.Obecnie jestem na wychowawczym. Pozdrawiam. 20.Mirabelka11-Tak naprawdę Kama(1978).Jestem z Sulejówka niedaleko Warszawy,Mam synka Igorka ur.12.06.2005 i córeczkę Olgę-rocznik 2001. Trochę spóżnione dopiski ale mam nadzieję ze sie liczą.Dopiero dzisiaj znalazłam ten post czerwcowych maluchów.Chętnie popiszemy.Siedzimy całą trójeczką w domu bo niestety dzieciaczki ciągle mi chorują. Pozdrawiam KAMA Odpowiedz Link Zgłoś
emma_euro_emma Re: MAJOWO - CZERWCOWE DZIECIACZKI I BARTUŚ 2005 24.11.05, 20:45 Odwiedziła nas dzisiaj Jezzmam z Fabciem. Przywiało ich z Podhala aż do Gdańska Basia to strasznie sympatyczna kobietka, a Fabciu to "żywe srebro". Minuty nie potrafi usiedzieć spokojnie! Już nawet nie chce siedzieć, tylko stać (nie sam, oczywiście); wszystkiego ciekawy, strasznie towarzyski i do tego przystojniaczek, jakich mało! Pod koniec wizyty chłopaki prawie pobili się o smoczka... A my dzisiaj mieliśmy szczepienie, Sebastian był spokojny, nie płakał; dopiero ok. 18.30 tak się rozbeczał, że już nie wiedziałam, co robić. Po prostu darł się tak, że chyba całe osiedle go słyszało. Dostał Viburcol i teraz jest ok (odpukuję...). Okazało się, że Sebastianek za mało przybrał na wadze - w ciągu 6 tygodni tylko 300 g. Niepokoiło mnie to, że od jakiegoś czasu zaczął ulewać. A co za tym idzie, ma zapchany nosek (tak, jakby miał katar) i kaszle. Mam mu dawać Debridat na to ulewanie, a jak nie pomoże, to kompleksowe badania. No i mamy zamiast jednego posiłku "cycowego" dawać jakąś zupkę. Odpowiedz Link Zgłoś
mamadominika1 Do mam chłopców 25.11.05, 09:21 Hej. Mamy nowy problem z Dominikiem. Od kilku dni zauważyłam że ma puste woreczki tzn zaczęły mu uciekać jąderka, woreczki się skórczyły i są bardzo malutkie, nie mam porównania z innymi "siusiaczkami". Jak jest u was?? Chyba znowu dzisiaj musze iść z nim do lekarza, a chce tego unikać bo ostatnio w przychodniach jest najwieksze skupisko zarazków. I jeszcze jedno, martwi mnie ulewanie, powinno przejść mu pod koniec 3 miesiąca, a on dalej ulewa i mleczkiem i soczkiem i zupką! Odpowiedz Link Zgłoś
magdapik Re: Do mam chłopców 25.11.05, 09:32 Co do wędrujących jąderek to Ci nie pomogę bo mam dwie dziewczynki, ale synek mojej siostry od urodzenia miała właśnie takie uciekające. Teraz niedawno na bilansie 2-latka lekarka zauważyła, że nadal mu uciekają, ale jest to jeszcze w porządku tzn żeby się nie martwić. Moja Julka też jeszcze ulewa. Raz więcej raz mniej. Nie martwię się tym zbytnio, bo moja Aga ulewała chyba do 7 miesięcy. U nas jest to związane na pewno z połykaniem powietrza przy jedzeniu lub z przejedzeniem bo jak Julka zaśnie mi przy piersi to chce dosyć długo ssać przez sen. Zresztą wiele dzieci jeszcze w tym wieku ulewa. Pozdrawiam. Magda Odpowiedz Link Zgłoś
renia73 Re: Do mam chłopców 25.11.05, 09:57 piotrek tez ulewa - podobno do roku to fizjologia -nic nie wiem o trzech miesiacach... Odpowiedz Link Zgłoś
mamadominika1 kalendarz 25.11.05, 10:36 Hej, któraś z waz zamawiała kalendarz przez Allegro, możesz mi przysłac wzór, chetnie zobacze, może się skusze! Odpowiedz Link Zgłoś
ekim3 Re: kalendarz i ulewanie 25.11.05, 10:46 Aniu,wyslalam Ci wzor kalendarza na adres gazetowy. Jesli chodzi o ulewanie to ja z kolei czytalam, ze uklad pokarmnowy dojrzewa do 6-ciu miesiecy, czyli jak dziecko skonczy pol roczku to powinny sie unormowac wszelkie kolki, ulewania itd. Moj Mateuszek tez ulewal dlugo, teraz jest duuzo lepiej ale jeszcze czasami mu sie zdarza. Takze tym bym sie nie przejmowala na Twoim miejscu. Jesli chodzi o jaderka to nie mam pojecia, Matyśkowi nic takiego sie nie zdarzylo, moze po prostu przy okazji jakiejs wizyty zapytaj lekarza. Pozdrawiamy. Odpowiedz Link Zgłoś
mamadominika1 Re: kalendarz i ulewanie 25.11.05, 11:00 Jak lerzałam z Miśkiem w szpitalu to lekarze mi powiedzieli że do 3 miesiąca wszystko powinno sie unormować, no co lekarz lub publikacja to co innego Odpowiedz Link Zgłoś
mamadominika1 Re: kalendarz i ulewanie 25.11.05, 11:08 dzieki za kalendarz, bardzo fajny, a dzidzius jeszcze fajniejszy. Ja mam kilka programów do robienia kalendarzy, nawet zrobiłam kilka wzorów Miskowi, zamieszcze je zaraz na Zobaczcie, jeżeli któraś chce to zrobie w "prezencie" na Mikołaja waszej dzidzi, jednak wymaga to trochę pracy i czasu więc prosze o wyrozumiałość. Ja zaniosłam do wywołania do fotografa w formacie A4 i siostra w USA miała fajny prezent. Koszt wydruku to 5zł, ale trzeba znaleść miejsce gdzie wydrukuja na papierze (jak kalendarze) bo ten był fotograficzny. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
emma_euro_emma Re: kalendarz i ulewanie 25.11.05, 15:01 Aniu, w jakim programie robisz te kalendarze? Odpowiedz Link Zgłoś
mamadominika1 Re: kalendarz i ulewanie 25.11.05, 19:26 Kasiu w tym moim HP co dostałam do drukarki, niestety bez niej program nie działa, ale przyslij mi na maila zdjęcie Seby to ci zrobie kalendarz i odeśle i dasz sobie do wywołania Odpowiedz Link Zgłoś
emma_euro_emma Re: kalendarz i ulewanie 25.11.05, 22:27 Dzięki, ale ja też mam HP. I faktycznie, był tam programik (Photo Zone czy coś takiego, nie?). Zainstaluję sobie. Dzięki bardzo. Odpowiedz Link Zgłoś
wifeik Re: kalendarz i ulewanie 25.11.05, 13:53 w większości publikacji piszą, tak jak napisała ekim3 - około szóstego m-ca dopiero zaczyna sie wszystko normować i ulewanie powinno albo ustąpić albo się zmniejszyć. Wiadomo - co dzidzia to inaczej. Duzo pisały o tym dziewczyny na niemowlakach. Mackowi też się to trafia i to nie raz. Teraz się nie martwię ale nie tak dawno pisałam tu, że u nas sprawę potęgował Cebion -na serio, po odstawieniu go ulewanie występuje ale w śladowych ilościach a wcześniej "chlustał"! Odnośnie jąderek to o ile dobrze pamiętam nazywa się to wnętrostwo. Do roku lub nawet dłużej /zależy od lekarza opiniującego/jąderka powinny samoistnie zstąpić do woreczka a jeśli nie to wtenczas trzeba zrobic USG aby sprawdzić gdzie one faktycznie są -czy w przewodach, czy w brzuszku - i dopiero wtedy, w drugim roczku życia robi się ewentualnie zabieg sprowadzenia jąderek. Jak on wygląda, nie wiem.Napewno nie należy podejmowac decyzji ot tak! Czy też mogę prosić o wzór kalendarza?Ciekawa jestem jak to w ogóle wygląda Pozdrawiam Basia i... Maćko Odpowiedz Link Zgłoś
mama_tosi Re: kalendarz i ulewanie 25.11.05, 14:08 Czy ja tez moge prosic o ten kalendarz? Jesli chodzi o ulewanie do 6 miesiaca podobno jest to normalne. Ale mojej kuzynki synek ulewal gdzies do 8 miesiaca a potem samo mu przeszlo. Odpowiedz Link Zgłoś
mirabelka11 Re: kalendarz 03.12.05, 16:15 Dziewczyny mam prosbe czy moglaby mi ktoras przyslac wzor kalendarza i krotka instukcje jak to zrobic .Jest to super sprawa a nie moge nic tak owego znalezsc na allegro a bardzo bym chciala zrobic go moim maluchom. Jakby ktoras mama miala chwilke bardzo prosze.Najchetniej na ten adres:kama1@interia.pl Z gory dziekuje KAMA Odpowiedz Link Zgłoś
izzy69 Re: kalendarz 04.12.05, 00:13 Ja też proszę o namiary na kalendarze. Myślałam, że sama dam sobie radę i nie będę wam głowy zawracać. Mam nadzieję,że nie będzie to duży kłopot. Mój adres: ez694444@yahoo.com Odpowiedz Link Zgłoś
buanitka Re: kalendarz 05.12.05, 00:41 Dziewczyny - wysłałam info o kalendarzach na priv - Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
wifeik Re: Do mam chłopców 26.11.05, 11:29 mamadominika, byłam wczoraj u lekarza z Maćkiem i popytałam też o to wnętrostwo. Lekarka potwierfdziła to co pisałam, Jąderka czasem się cofają do przewodów ale problem jest jak do drugiego roku życia nie zstąpią do woreczka.Najgorzej jest jak zostały w jamie brzusznej - a u Was przecież były już w woreczku - bo tam jest bardzo ciepło i jajeczka mogą sie dosłownie "ugotować"..Myslę jednak, że u Was skończy się tylko na strachu i wszystko będzie ok, czego gorąco życzę Basia i... Maćko Odpowiedz Link Zgłoś
wifeik mało tego żelaza 26.11.05, 11:37 w dalszym ciągu niestety. Robilismy w końcu morfologię i poziom żelaza Maciusiowi no i morfo jest na granicy norm, czyli nie najgorzej natomiast żelazo ciągle jest poniżej.norma jest od 11-28 czegoś tam, Maciek 2 mce temu miał 8,6 teraz po takim czasie faszerowania ferrum polepszyło Mu sie do 9,97. ciągle mało więc zostajemy dalej na leku. Dodatkowo próbujemy vitB6 i kwas foliowy. Mały ma też /co podejrzewałam/ AZS, ale nie takie mocne, maść pielęgnacyjna starcza tylko dietka wykluczająca mleko. Na szczęści póki nie jest bardzo źle moge podawac zupki z dodatkiem masła np. kończy się to "tylko" czerwonymi, suchymi policzkami. dieta ma byc nast:pierś, deser, zupka, kaszka bezmleczna i tak do 10 m-ca. mniej więcej. Mam tez ciągle próbować uczyc Maćka więcej pić, bo oprócz cycka to nic nie chce. Raz Mu się udało popić z niekapka /wiem przynjamniej, że potrafi/ ale na razie sie skończyło. Siedzenie - potwierdziła mi lekarka to co Sgosia pisała, dopóki sam nie siądzie to Go nie sadzać. Oczywiści na leżaczku spoko, na kolanach no i na chwilkę można Go posadzić ale na chwilkę. Mimo, że Maciek przewraca się z brzucha na plecy to robi to niewłaściwie, rozważalismy też rehabilitację /wzmożone napięcie mięśni/ale nie jest to koniec końców konieczne. Ząbki - na razie cisza, coś się tam dzieje ale poleciła nam Zymafluor -4 kropelki na noc, na wzmocnienie zawiązków no i w efekcie ząbków. Na razie tyle, mam nadzieję,że z informacji które tu wpisałam skorzystają też inne Mamy. Tymczasem idę uspic Macka a później za łopate i odśnieżać, bo śnieg znowu sypie a Tata niestety dzisiaj raniutko znowu pojechał na 3 tyg do pracy: ((( Pozdrawiamy serdecznie, Basia i... Maćko Odpowiedz Link Zgłoś
wifeik ps.spacery 26.11.05, 11:39 Zapomniałam jeszcze o spacerach napisać - do -6 st można śmialo spacerować i dzieciak może spac na dworze -jak śpi 30 min to 30 min a jak 3 godz to 3 godz)) Juz nie przynudzam Basia i... Maćko Odpowiedz Link Zgłoś
kaja_77 poradźcie prosze!!!!!!!!! 25.11.05, 14:03 Po pierwsze witam nowe forumowiczki, po drugie poprosze tez namiary na te kalendarze (super pomysł!), a po trzecie mam problem z Emi-nie chce jesc, ani pic nic oprocz piersi (wiem, ze juz was tym meczylam, ale nie ma nadal postepow, a od stycznia wracam do pracy).Karmię ją co 2 godz., w nocy tak samo, dzisiaj postanowilam ja troche przeglodzic, po 3,5 h dostala zupke (ze sloiczka) i soczek, niestety, po 2 łyżeczkach zupki-odruchy wymiotne, a sok wypluwala. Jutro postanowilam, że ugotuje cos sama, no wlaśnie ale co, doradźcie jak sie robi takie zupki. Pozdrawiam-zdołowana Kasia Odpowiedz Link Zgłoś
ekim3 Re: kalendarze 25.11.05, 15:11 Dziewczyny- Basia, Kaja i Anetta wyslalam Wam namiary na ten kalendarz z Allegro i wzor jaki dostalam. Sprawdzcie pls czy doszlo bo byly jakies problemy z poczta. Pozdrawiam, Ewa. Odpowiedz Link Zgłoś
mama_mikolaja5 Depresja zimowa 26.11.05, 18:44 Witam wszystkie nowe dziewczyny !!! W ten weekend dopadła mnie depresja. Od piątku leżę z gorączką w łóżku i próbuję walczyć z grypą. Biedaczysko Mikołajek jest chwilowo odstawiony od mamy w obawie przed zarażeniem. Opiekę nad małym przejął mąż przy współpracy babci i dziadka. Tęsknię za przytuleniem się do niego. Przychodzą chwile, że płaczę nie mogąc się do niego zbliżyć. Tym bardziej, że weekend to jedyny czas kiedy mamy się nawzajem dla siebie przez cały dzień. Od poniedziału wraca szara rzeczywistość. Mikołaj pozostaje w domku z moją siostrą, a ja wyruszam do pracy na godz. 7:30. Po powrocie widzę się z dzieckiem ok 3 h, kąpię małego i idzie spać. Zazdroszczę dziewczynom, które jeszcze mogą pozostawać z dziećmi w domku. Ja pracuję już od ponad dwóch miesięcy. Od razu po urlopie macierzyńskim musiałam powrócić do pracy. Nie zdołałam nawet wybrać 26 dni urlopu wypoczynkowego. Nie wiem kiedy go wezmę, gdyż na L4 przebywa moja kierowniczka, która niebawem będzie rodziła. Ktoś ją musi zastępować. Sorry dziewczyny !!! Miałam potrzebę się komuś wyżalić. Mam nadzieję, że szybko dojdę do siebie i już jutro przytulę swoje dzieciątko. Pozdrawiam Was wszystkie i Wasze maleństwa. Odpowiedz Link Zgłoś
sowikoj Re: Depresja zimowa 26.11.05, 22:01 Trzymaj się mamo Mikołaja! Jak tylko się wykurujesz troszę zaraz Ci przejdzie! Zobaczysz! A dzieciątko na pewno czuje Twoją miłość i kocha Cię bardzo mocno! Pracą się nie przejmuj. Podziwiam pracujące dziewczyny. To jest trudne i wymaga ogromnego wysiłku! ja min. dlatego zrezygnowałam z pracy. Takiego malucha nie mogłam zostawić! Doceń swoją rodzinę i męża! Masz na kimm polegać, troszczą się o małego i o Ciebie! To całe morze miłości. Głowa do góry! posyłam troch ę naszego pięknego słoneczka wszystkim smuteczkom Odpowiedz Link Zgłoś
wifeik Re: Depresja zimowa 26.11.05, 22:14 Dziewczyno, jakie szczęście ma Twoje Maleństwo mając taką kochana Mamusię! Nie daj się depresji, Twój Synek Cię potrzebuje ale usmiechniętej, pełnej ciepła i miłości jak dotychczas a depresja nie pomoże Ci napewno "obić gębę"chorobie! Współczuję Ci bardzo w związku z tym, że musisz chodzić do pracy ale bądź silna, założę się, że wszystkie dziewczyny z tego forum wspierają Cię myślami i ślą pozytywne fluidki /tak, jak to było w trudnych momentach w ciąży/ Jutro niedziela, nowy dzień i napewno będzie lepiej. Dobrej nocy Basia i... Maćko Odpowiedz Link Zgłoś
muszelka04 Re: Depresja zimowa 26.11.05, 22:16 Asiu, bardzo Ci współczuję, bo ani grypa nie jest przyjemna, ani to, że nie możesz poprzytulać swojego maleństwa, chociaz jestes tak blisko. Ale głowa do góry, myslę, że dzisiejszej nocy Ci sie juz polepszy i w niedzielę będziesz mogła pomiziać ) się z Mikołajkiem. Ja co prawda jestem na wychowawczym i czytając Twoją wypowiedz jeszcze bardziej to doceniam, ale co drugą niedzielę znikam z domu na parę godzin, bo mam drugą pracę dorywczą i wtedy z Martynką zostaje Tatuś i rany jak ja tęsknię wtedy za nią!!!! Pozdziwiam Ciebie i inne pracujące mamusie. Trzymam kciuki i dmucham mocno, żeby przegonić Twoją grypę )) Odpowiedz Link Zgłoś
izzy69 Re: Depresja zimowa 27.11.05, 15:32 Trzymaj się cieplutko. Napewno szybko wyzdrowiejesz. Podziwiam Cię i współczuję, że musisz pracować. Pomyśl sobie,że nedługo wyściskasz Mikołajka, zwłaszcz jak pójdziesz na urlop. Pozdrawiamy i życzymy zdrówka. Iza i Odpowiedz Link Zgłoś
mama_mikolaja5 Re: Depresja zimowa 27.11.05, 18:33 Dzięki dziewczyny za dodanie otuchy. Faktycznie dzisiaj czuję się już całkiem nieźle i mogę przebywaĆ Z MOIM MAŁYM MUMINKIEM. Musimy dzisiaj nadrobić dzień wczorajszy. Chyba pójdziemy stać dopiero przed 23:00. Musimy się sobą nacieszyć. Już jesteśmy po kąpieli i możemy figlować aż padniemy. Jeszcze raz dziękuję za wsparcie, na Was zawsze można liczyć. Idę cieszyć się chwilami spędzanymi z Mikim> Do usłyszenia, miłej nocki. Ps. Gratulujemy zostania ciocią, a siostrze tak pokaźnej dzidzi. Odpowiedz Link Zgłoś
emma_euro_emma Re: MAJOWO - CZERWCOWE DZIECIACZKI I BARTUŚ 2005 27.11.05, 13:03 Byliśmy wczoraj na wycieczcew Helu z Basią Jezzmam i naszymi chłopakami. Było naprawdę fajnie, nawet w fokarium byliśmy. Basia jest naprawdę bardzo fajna. A że we wspaniałym twarzystwie, to wycieczka była bardzo sympatyczna. Na stronce ze zdjęciami Sebastianka są zdjęcia z Fabiankiem Odpowiedz Link Zgłoś
emma_euro_emma Jestem ciocią:) 27.11.05, 13:05 Moja siostra urodziła wczoraj Oliwię!!! Wszyscy obstawiali chłopaka, a tu taka niespodzianka Waży 4100, więc do małych nie należy. Ale się cieszę Zaraz jedziemy poznać małą Odpowiedz Link Zgłoś
emma_euro_emma Re: Jestem ciocią:) 28.11.05, 20:56 Wkleiłam tutaj zdjęcia Pyzy, jakby ktoś miał ochotę ją zobaczyć: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=25864773&a=32686369 Odpowiedz Link Zgłoś
olina77 Re: MAJOWO - CZERWCOWE DZIECIACZKI I BARTUŚ 2005 27.11.05, 21:00 No wiesz co Kaśka, a ja??? Też byśmy z Bartkiem pojechali na Hel! Zapomniałaś o koleżance??? My byliśmy w Pucku na spacerku! Piękna zima się robi nad morzem! Odpowiedz Link Zgłoś
wifeik Kasia-emma 27.11.05, 13:52 Gratulacje dla nowo upieczonej Cioci i całuski dla Oliwkinasze Dzieciaki to już duże brzdące w porównaniu z noworodkiem... Maćko Odpowiedz Link Zgłoś
emma_euro_emma Re: Kasia-emma 27.11.05, 21:42 Zgadza się, jak patrzyłam dzisiaj na Małą, to aż wydawało mi się nieprawdopodobne, że Sebastian był taki malutki. Przepraszam, Olu, ale, szczerze mówiąc, nie pomyślałam Odpowiedz Link Zgłoś
olina77 Re: Kasia-emma 27.11.05, 22:31 Wybaczam ale następnym razem nie będę taka łagodna! Odpowiedz Link Zgłoś
jezzmam WRÓCILIŚMY!! 28.11.05, 09:59 Tak jak Kasia już pisała byliśmy dad morzem. Kasi pewnie by do głowy nie przyszło,że sie poznamy oko w oko Nasze chłopaki chyby sie polubili,ale zbyt tego nie okazywali)))) No Fabian to zaczepiał Seba cały czas a Sabciu jak sie przekonał,że Fabian nie jest taki groźny to też pokazał na co go stać (piski,krzyki,kopanka)) Kasia jest kobitką na luzie i chyba znalazłyśmy wspólny język) Bardzo miło wspominam ten wyjazd i chyba KASIU I OLINKO przyjedziemy do was(nad morze)na całe ferie!!!!!!!!!!!!!!HURA!!!!!!!!!!!!!!!!!! Cała dokumentacja naszej wycieczki oczywiście będzie na ZOBACZCIE) Odpowiedz Link Zgłoś
jezzmam Mało żelaza...... 28.11.05, 10:10 Nasza lekarka mimo,że morfo ma Fabciu ok poleciła nam zupkę szpinakową..... Fabciu już wcina oprócz wszelkich deserków zupki i dania z mięskiem też) No i musze sie pochwalić bo wcina je z apetytem.... a szpinakową polubił od razu Po alergii nie ma już prawie śladu(w sporadycznych przypadkach trochę go posypie,ale nic poza tym)na SZCZĘŚCIE. Cycuś gra dalej pierwszą rolę i nie zapowiada sie na rychłe z nim skończenie-i bardzo sie z tego ciesze bo uwielbiam Fabcia karmić..... Naj gorzej idzie z kaszkami----pluje nimi niemiłosiernie(nawet jak dodam mu do kaszki deserek(() Odpowiedz Link Zgłoś
jezzmam Spacery 28.11.05, 10:16 Nad morzem spacerowaliśmy momo wiatru i przenikliwego zimna oczywiście w nosidełku naszym kochanym przaz Fabcia i "jodowaliśmy sie ostro" Tu mimo śniegu i zimna też będziemy spacerować a co będzie to zobaczymy) Odpowiedz Link Zgłoś
emma_euro_emma Re: WRÓCILIŚMY!! 28.11.05, 12:58 Oj, to czekamy z niecierpliwością)) Zaopatrzymy się w dodatkowe smoczki i pieluszki... Odpowiedz Link Zgłoś
emma_euro_emma Jezzmam 28.11.05, 13:06 Acha, Basiu, właź na tamto drugie forum - już prawie Cię wkręciłam No i inne Dziewczyny też z przyjemnością Cię tam zobaczą Odpowiedz Link Zgłoś
sgosia5 O ząbkach i nie tylko 28.11.05, 22:14 O pielegnacji ząbków mlecznych - ktoś pytał - możecie poczytać: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=577&w=29233149&wv.x=1&a=29259784 u nas na razie tylko w teorii, bo zęby idą, ale dojść nie mogą wczoraj w nocy nie spałam od 3 do 6 bo najpierw obudziła sie Hanka, potem mała a jak zaczęła marudzić, to obie się rozbudziły i odechciało im się spać Tak więc jak juz katar minął, to zaczęły się zęby i tak w kółko...A mojej królewnie znudziło się leżenie, łaskawie rano jak wstanie poleży na leżaczku albo brzuszku a potem to już tylko rączki i na dodatek buczy, bo chciałaby żeby tylko ją nosić i pokazywać a nie siedzieć w jednym miejscu(( Ale cóż to jest w porównaniu z chorobami waszych dzieciaczków...Nawet nie zdążę nic pocieszającego napisać zaraz ktoś donosi o nowej chorobie...zdrowiejcie szybko! trzymam kciuki za wszystkich, chociaż szczerze mówiąc trochę mi się mylą nowe mamy-mikołaja, -dominika, mikunia i inne, których nicki podobnie brzmią, moze po zdjęciach jakos zapamiętam, to tak na marginesie... Jazzmam! Ale z Was podróżnicy! A można niedyskretnie zapytać, czy podróżujecie tylko towarzysko, czy tez z innych powodów? Bo mnie się nawet do rodzicow 200km nie chce jechać, zwłaszcza z dwójką, taka to dla mnie wyprawa, a wy tylko myk! i już jesteście np. nad morzem. Odpowiedz Link Zgłoś
izzy69 Re: O ząbkach i nie tylko 28.11.05, 23:30 Na początku chciałam pozdrowić cieplutko wszystkie mamy i dzieciaczki. Amelka (odpukać) zdrowa. Codziennie jeździmy na spacerki. W nocy nadal śpi ok.12godź. mimo ząbków. Męczą ją bardzo. Czy stosowałyście jakieś żele itp. przy wyżynaniu ząbków? Dostałam od kuzynki "bobodent", ale nie bardzo mi się wydaje żeby działał. Spróbowałabym czegoś innego, ale nie chcę kupować w ciemno. Odpowiedz Link Zgłoś
magdapik Re: O ząbkach i nie tylko 29.11.05, 07:38 Witam U nas też ząbki "na tapecie". Ja stosuję Calgel (jeden z najłagodniejszych). Nie wiem czy pomaga, ale w każdym razie Julka go bardzo lubi bo nie chce wypuścić mojego palca z buzi. Przy okazji masuję jej dziąsełka. Myślę, że to też jakaś ulga. Poza tym też lubi być noszona i to najlepiej tam gdzie ona chce. Daje o tym znać całym swoim ciałem. Wszystko ją interesuje, po wszystko wyciąga rączki. Widzę już, że ma inny charakter niż Agnieszka. Aga zawsze była "rozważna". Nigdy nic nie ściągnęła ze stołu. Mogłam ją spokojnie trzymać na kolanach i jeść np. obiad a z Julką się nie da. Wogóle w wielu sytuacjach widzę, że jest inna. Co do mycia ząbków to my na razie przemywamy kompresami zanurzonymi w przegotowanej wodzie. U Agi stosowałam Zymafluor, ale tylko jedno opakowanie, potem myłam jej zęby szczoteczką z nenedentem (pasta bez fluoru), który ładnie czyścił wszelkie osady i dopiero jak się nauczyła płukać to przeszliśmy na elmex. Jak na razie ma ładne zęby, ale musimy się wybrać do dentysty na przegląd. Już raz z nią byłam jak miała 3 lata. U Julki nie będę stosować Zymafluoru. My na spacerki też chodzimy, ale muszę zaczynać od pozycji prawie siedzącej bo inaczej Julka nie chce jeździć. Dopiero jak zaśnie to obniżam oparcie. Pozdrawiam. Magda Odpowiedz Link Zgłoś
mamadominika1 Re: O ząbkach i nie tylko 29.11.05, 09:23 U nas zero ząbków i żadnych oznak pojawienia się Jeżeli chodzi o noszenie to Misiu nie lubi byc noszony, ani trzymany na rękach, najlepiej jak leży i to na brzuszku. Ja się denerwuje bo szleje i wszystko ulewa bo sobie na brzuszek naciska, kłade go na plecki, a on zaraz fik na brzuszek. Jak idziemy z nim do resteuracji, albo w inne miejsce posiedzieć to sie nie da bo on nie chce byc na rekach. Zaczęła do nas przychodzic 2 razy w tyg jego przyszła niania i kobieta nie ma się czym wykazać bo Misiu najlepiej się czuje ze swoimi zabawkami na podłodze! A tak wogóle mówiąc o niani, mamy z polecenia Panią 53 lata, narazie była kilka razy (przychodzi 2 x w tyg na 3-4 godz) i jestem zadowolona, jak Misiu idzie spać to mi poprasuje wszystko, ostatnio troche posprzatała (mimo że ja protestowałam bo mi głupio było) powiedziała że mi tez cos ugotuje dobrego i że ciasta piecze. Bardzo fajnie mieć taka pomoc w domu! Zobaczymy co będzie dalej, najważniejsze żeby dla Misia była dobra!!! Ja wracam dopiero w kwietniu do pracy, ale dzidzius musi sie przyzwyczajać, ja też i Pani Celina też! Dziewczyny napiszcie czy któraś też ma lub bedzie miała nianie, chciałabym sie wymienić doświadczeniami. Ja zawsze byłam przeciwna tej "instytucji", ale babcie są pracujące, a żłobek przepełniony i nikogo nie zapisują. Bardzo sie boje Misia zostawić obcej osobie, ale mam duzo czasu i może się oswoje, albo sie jeszcze rozmyśle i w domu zostane Odpowiedz Link Zgłoś
mamadominika1 Wózek i kombinezon 29.11.05, 09:27 Kto jeszcze wozi dziecko w gondoli, a kto już w spacerówce?? Jak się spacerówki sprawdzają w taką pogode?? Bo mi sie dzidzius już w wózku nie mieści. Aha - macie kombinezony dla swoich dzieci?? Ja wczoraj objechałam wszystkie sklepy i nie ma już kombinezonów, zwłaszcza takich dużych, jestem zła na męża bo jak były to kazał mi poczekać. No a na sanki to byłby najlepszy kombinezon! Odpowiedz Link Zgłoś
sgosia5 Re: Wózek i kombinezon 29.11.05, 10:08 Ja wożę w gondoli, ale mam podnoszone dno i ostatnio jeszcze wkładam z tyłu poduszkę, bo niunia jak nie śpi to nie chce jeździć na leżąco, a tak to chociaz coś poogląda na półleżąco i jest spokój. Już zdjęłabym tę gondolę, to wózek byłby lżejszy (mam taką nakładaną na spacerówkę), ale dopóki się mieści, to myślę, że w gongoli jej cieplej. Ale Hania jeżdziła całą zimę już w tej spacerówce (bo w pażdzierniku ukradziono nam wózek-gondolę i nie chciałam drugiej kupować) a urodziła się w kwietniu, jak masz głęboką budkę, to możesz spróbować, zeby mu nie wiało za bardzo. A kombinezon to super sprawa! Wprawdzie w wózku możesz go zawinąć w kocyk i śpiworek, ale jakby trzeba było wyjąć na dworze, to nic nie podwiewa NA pewno jeszcze gdzieś znajdziesz. Odpowiedz Link Zgłoś
izzy69 Re: Wózek i kombinezon 29.11.05, 10:43 Mój wózek miał tzw.miękką gondolę ( wkładana do wózka z uszami, początkowo zamiast w foteliku woziliśmy i nosiliśmy w niej Amelcię), ale Amelcia wyrosła z niej już ponad m-ąc temu. Teraz więc wózek jest już właściwie spacerówką, tyle,że podniosłam oparcie na nogi na prosto i całość wymościłam kocykiem,żeby było cieplutko. Oparcie pod plecy podnoszę prawie do pionu, bo Amelka lubi sobie siedzieć i oglądać. Kombinezonik mamy i bardzo sobie chwalimy. Zwłaszcza do nosidełka - mam wtedy pewność,że nic jej się nie "zadrze" do góry.Niewykluczone,że potrzebny nam będzie jeszcze jeden tej zimy, bo Amelcia rośnie jak najęta. U nas w Cze-wie jest dużo kombinezonów właściwie coraz więcej i coraz ładniejsze. Odpowiedz Link Zgłoś
mamadominika1 Re: Wózek i kombinezon 29.11.05, 11:11 kurcze mecze sie od godz, żeby zrobic z tego wózka spacerówke i kapituluje. Juz nigdy nie kupie takiego wózka!!!! wrrrrrrrrrr... Odpowiedz Link Zgłoś
jezzmam Re: Wózek i kombinezon 29.11.05, 13:12 My w naszych warunkach pogodowych musieliśmy już wózek schować na zimę niestety,ale mamy niezawodne i kochane przez Fabcia nosidełko i tak spacerujemy teraz) Do tej pory jeździliśmy wózkiem(spacerówką). Odpowiedz Link Zgłoś
jezzmam Podróże małe i duże...... 29.11.05, 13:18 Sgosiu-my jeździmy jak tylko sie da i gdzie się tylko da tak dla frajdy))) Ja to lubie i Fabciu chyba też bo nie protestuje)) A,że przy okazji coś załatwimy i kogoś odwiedzimy to dopiero jest frajda) Kobietki podróże są naprawde nie takie straszne!! Trzeba tylko chcieć-naprawde) Odpowiedz Link Zgłoś
jezzmam Re: Podróże małe i duże.....do mamadominika1. 29.11.05, 13:49 Kochana strategia jest taka(jeśli chodzi o podróże duże) Jedziemy na noc tzn wyjazd w nocy(20-21a) i wtedy Fabciu przesypia podróż(jak sie przebudzi to cycuśi dalej spanko) Co zabieramy??-do auta pare ulubionych zabawek, troche pieluch,chusteczki itp. A jak już jesteśmy na miejscu to takjak w domu. Musimy miećubranka na każdą pogode,żeby nie było niespodzianek. Mieszkamy zawsze w pokoju z łazienką najlepiej z wanna i wtedy zabieramy tylko gąbke-leżaczek do kąpanka. Pokój mamy zawsze zarezerwowany(nigdy nie jeździmy w ciemno). Gdybym miała prawojazdy to sama bym jeżdziła a tak mamy dobrego znajomego wręcz przyjaciela,który tak jak my lubi podróże i lubi nas. Za niedługo musimy zmienić fotelik,bo ten nasz robi sie powoli zamały) a na ferie znowu planujemy nasze morze odwiedzić a w wakacje uderzamy do Chorwacjii lub do Włoch lub do Grecjii ewentualnie Tunezja,ale to wyjdzie w praniu Odpowiedz Link Zgłoś
jezzmam do Emmy-ważne!!! 29.11.05, 13:57 Emcia jak mam sie dostać na to forum prywatne??? wysłałam zgłoszenie i nic!!! Wypełniłamto miejśce na dole i zgłosiłam chęć udziału ale nie dostałam żadnej odpowiedzi(( Zgłaszałam sie wczoraj!! Odpowiedz Link Zgłoś
emma_euro_emma Re: do Emmy-ważne!!! 29.11.05, 15:06 chyba musisz próbowac wejsc, bo tam wszyscy sa ZA i wszystkie cie tam chcemy (moderatorka pytała nas o zdanie), wiec na pewno cie wpusci. Odpowiedz Link Zgłoś
sowikoj Re: do Emmy-ważne!!! 30.11.05, 11:23 Kasia, magda_pm się chyba pomyliła bo ja dostałam meila o wpis na forum zamknięte Sprawdźcie Odpowiedz Link Zgłoś
mama_tosi Re: Podróże małe i duże, wozek i kombinezon. 29.11.05, 15:34 My podobnie jak Basia podrozujemy czesto i w rozne strony Polski. I tak sie zaczela jak mala miala juz 5 dni. Oboje mamy rodzicow nad morze wiec raz w miesiacu wyruszamy z Warszawy i robimy ponad 460km. Bylismy tez juz w górach. Na ferie wybieramy sie tam z powrotem a w wakacje chcemy jechac do Chorwacji. Tosia dobrze znosi podroze spi, budzi sie na cycuszka i dalej spi. Z natury to spokojne i radosne dziecko. Nie przepada byc noszona na rekach uwielbia swoj swiat dywanu, koca i zabawek. Jesli chodzi o wozek to kupilismy juz spacerowe ale jakos nie jestem jeszcze do nie przekonana i wozimy ja nadal w gondoli. Czasami Tosia sie buntuje, wtedy podnosze i siedzi sobie. Kombinezon niby jest na 68, tyle ile mierzy coreczka ale jakis taki duzy. Wole ja ubierac w ocieplane spodnie i gruby sweterek z welny. Musze pochwalic moja coreczke, od urodzenia jest ona tylko na cycuszki i nie chce inaczej pic mleczka jak z niego. Kiedys probowalismy zeby pila z butelki, karmilismy lyzeczka i nic. za tydzien mamy zamiar isc do teatru a Tosie chcemy zostawic pod opieka mojej siostry. wyobrazcie sobie, ze zalapala jedzenie lyzeczka, otwiera dzioba tak szeroko, ze jestem w szoku. Chyba wyczula,ze zalezy nam na tym wyjsciu. Pozdrawiam anetta Odpowiedz Link Zgłoś
amelia2005 Wieści z Amelkowa 30.11.05, 00:11 Oj nie było mnie tu kilka dni. Ale musiałam sporo nadrobić w czytaniu. Ale Wam fajnie z podróżami dziewczyny! My byliśmy raz z Amką nad jeziorkiem jak miała 2 miesiące i tyle. Teraz to najwyżej 30km do teściów. Ale już nie mogę się doczekać wiosny. Mam nadzieje że uda nam się wybrać nad jakieś ciepłe morze Kochane a podpowiedzcie co taki maluszek potrzebuje żeby wyjechać za granicę? Czy trzeba mu wyrabiać paszport? Może któraś z Was już to przerabiała? Jeśli chodzi o spacery to u nas wciąż niezawodny jest balkon. Od 11-14 dzień w dzień Amka śpi na balkonie w nosidle z wózka dla noworodków (jest naprawdę spore i spokojnie jeszcze się w nim mieści). Ubieram ją cieplutko w polarkowy dresik, na to niezbyt gruby kombinezonik i dodatkowo moszczę ją w śpiworku takim wózkowym. Po 3 godzinach snu na świeżym powietrzu nawet rączki ma ciepłe. Na spacerki też czasem sobie wychodzimy, ale góra 2 godziny, bo mamusia zaraz marznie Co do picia z kubka niekapka to jednak się sprawdza. Mała miała dwa gorsze dni, wcale nie chciała żadnych płynów oprócz cycusia, ale już jest ok. Teraz chętnie pije i na widok kubeczka już japkę cieszy KAJA a może poproś niech kto inny nakarmi małą zupką , np tata czy babcia. Ale myślę że raczej Emi nie powinna być przegłodzona. Ja cyca daję co 3h, a jak wprowadzałam zupkę to dałam jej po 2h od jedzenia. Chętnie wtedy smakowała. No i oczywiście była wyspana i w dobrym humorze! Na pewno Wam się uda, powodzenia! FABCIOWI i dumnej prawie jak paw mamie gratulujemy szpileczek!!! Niemniej dumnej cioci Kasi - gratulujemy słodziutkiej siostrzenicy Oliwki!!! Pozdrawiamy wszystkie mamy i ich Skarby! Aga z Amką Odpowiedz Link Zgłoś
mirabelka11 Re: Podróże małe i duże, wozek i kombinezon. 30.11.05, 00:13 Witam was serdecznie Nie zagladalam ostatnio do was bo mialam urwanie glowy z tym moim lobuziakiem.Na szczescie jest juz zdrowy i mi tak bardzo nie marudzi.Kombinuje teraz jak tu zrobic aby dal mi pospac wiecej w nocy .Niestety kolega budzi sie w nocy przynajmniej trzy ,cztery razy na cycucha i go molestujepo czym musze go ponosic i dopiero odkladam do lozeczka.Od paru dni probuje go nauczyc spac w lozeczku ale kiepsko mi to wychodzi.Spi duzo lepiej jak spi ze mna ale chyba dla dziecka lepiej jak spi samo w lozeczku ,jak myslicie? Zazdroszcze mamie tosi ze jej mala nie lubi byc noszona na rekach bo moj maly to by na rekach najchetniej przebywal non stop. W sprawie wózka to my troche odwrotnie.Jak sie urodzil to uzywalismy od razu spacerówki a teraz na zime pozyczylam wozek gleboki bo mi sie wydaje ze mu bedzie tak cieplej. Co do jedzonka to moj maly lubi jesc wszystko ,w kazdej ilosci i z czegoklwiek.Ostatnio dostaje sok z kubeczka niekapka,sa jeszcze male problemy ale wychodzi to mu i tak niezle.Śmiejemy sie z mezem ze nasz maly to i z goloneczka sobie by juz poradzil.Powiem wam ze strasznie jest kochany chociaz z niego taki urwis.Sprobuje jutro wstawic malego fotki i sie troszke nim pochwalic)))))))))) Pozdrawiam KAMA Odpowiedz Link Zgłoś
izzy69 Re: Podróże małe i duże, wozek i kombinezon. 30.11.05, 01:19 Moja Amelka usypia przy cycusiu, czasami przy butelce, bo z pokarmem to u mnie kiepściutko. Staram się ją karmić jak najdłużej, próbuję różne sposoby na przybycie pokarmu . Jeśli wiecie co robić by mleczka było jak najwięcej to proszę poradzcie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Gdy Amelcia uśnie to śpi w łóżeczku do rana bez budzenia. Jestem zwolenniczką łóżeczka - układam ją, otulę, ma odpowiedni materacyk, nie wypadnie. Do siebie biorę ją rano na godzinkę-dwie, ale wtedy zazwyczaj już nie śpię. Na spacerki chodzimy codziennie obowiązkowo. Ciepło ją otulam. Dzisiaj postawiłam jej oparcie zupełnie na prosto. Spod czapeczki i szaliczka tylko oczka wyglądały na świat. Amelcia dostała katarku, ale nie wiem czy to przez spacery, czy chory tatuś ją zaraził. Teraz śpi i słyszę jak się męczy. Odciągamy jej z noska co chwilę fridą(świetny wynalazek). Jutro po rehabilitacji pódziemy chyba do lekarza. Życzymy zdrówka wszystkim mamusiom i maluszkom. Iza i Amelcia Odpowiedz Link Zgłoś
sgosia5 Re: do izzy69 30.11.05, 12:50 izzy69 napisała: > Moja Amelka usypia przy cycusiu, czasami przy butelce, bo z pokarmem to u mnie > kiepściutko. Staram się ją karmić jak najdłużej, próbuję różne sposoby na > przybycie pokarmu . Jeśli wiecie co robić by mleczka było jak najwięcej to > proszę poradzcie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! nie chcę cie martwić, ale (nie tylko) moim zdaniem jeśli dzidzia zaczyna pić z butelki to po prostu słabiej ciagnie cyca i mleczka robi się stopniowo coraz mniej, tak samo jeśli zaspokaja potrzebę ssania smoczkiem... ale jeśli to nie to, to spróbuj dużo pić, zwłaszcza ciepłych napojów, pomaga herbatka dla kobiet karmiących HIPP, melisa i częste przystawianie, niektórzy również polecają piwko Karmi nie próbowałam...no i trzeba dobrze i regularnie się odżywiać, bo ja wystarczy, że nie zjem drugiego śniadania i już jest gorzej...tak samo jak za bardzo sie zmęczę, jakimiś większymi porządkami. Zyczę zdrówka, u nas na razie przerwa w katarkach G. Odpowiedz Link Zgłoś
ekim3 Re: Podróże małe i duże, wozek i kombinezon. 30.11.05, 14:12 Iza, Jesli chodzi o zwiekszenie laktacji to trzeba duzo pic, dobre sa ziolka mlekopedne np. Fito-Mix, a i tez slyszalam o piwku Karmi, mojej kolezance lekarz polecil pic szklanke dziennie. Uszy do gory, na pewno bedzie dobrze!!! Pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś
izzy69 Re: Podróże małe i duże, wozek i kombinezon. 30.11.05, 15:12 Bardzo dziękuję za wszystkie porady. Napewno skorzystam , bo chciałbym karmić Amelcię tak do marca. Dzisiaj była 2 reh.- też asymetria i wnm, z tym że Amelcia wogóle się nie przewraca. Coraz bardziej się dołuję jak czytam o postępach waszych dzieciaczków. Po rozmowie z rehabilitantem upewniam się, że to z powodu niedotlenienia przy porodzie. Może gdybym nie zgodziła się na wywołanie i trochę poczekała, odbył by się mniej strasznie i nie byłoby takich konsekwencji. Lekarze mówią, że to nic strasznego i że niedługo wszystko wróci do normy jednak ja ciągle się zastanawiam czy nie zrobiłam czegoś źle. Na dodatek przyplątał nam się katarek i siedzimy w domku. Troszkę się wyżaliłam. Pozdrawiam gorąco Iza Odpowiedz Link Zgłoś
ekim3 Re: do Izzy69. 30.11.05, 15:51 Izula, Wszystko jest i bedzie DOBRZE!!! Kazde dziecko inaczej sie rozwija, moj np. do tej pory nie wcina stopek a wszystkie dzieciaki wkolo to robia. Poza tym u takich maluszkow naprawde bardzo duzo rzeczy da sie skorygowac takze nawet jak jest niewielka nieprawidlowosc to rehabilitacja wszystko skoryguje a im bardziej bedziesz w to wierzyc tym szybciej sie to stanie. Zobaczyssz, ani sie obejrzysz a Twoja Amelcia zdrowa i wesola bedzie tancowala na wlasnym weselu i wtedy bedziesz sie tylko usmiechac na wspomnienie dzisiejszych zmartwien. I Bron Boze nic nie jest Twoja wina!!!! Czasami tak wlasnie musi byc i koniec, a Twoja to jest tylko i wylacznie zasluga, ze Amelka jest takim cudownym i szczesliwym dzieciaczkiem!!!! Prosze wbic sobie to do glowki. )) Pozdrawiamy i zyczymy usmieszkow. Odpowiedz Link Zgłoś
izzy69 :)))))))))))))))))))))))) 30.11.05, 16:21 Bardzo dziękuję za wsparcie. Już mi dużo lepiej. A Amelka też się trochę ożywiła. Odpowiedz Link Zgłoś
sowikoj Re: Podróże małe i duże, wozek i kombinezon. 01.12.05, 10:59 Witam Cię serdecznie - nie dołuj sie tak. Za kilka dni wszystko się zmieni. Dzieciaczki tak maja. Ola się jeszcze nie przewraca sama z plecków na brzuszek, a sporadycznie odwrotnie. Ale za to raczkuje tak prawie do tyłu jak gąsienica. Próbuje podnosić pupę itd. Nie sądzę, żeby wszystkie dzieci rozwijały się tak samo. A niektóre etapy pomijają wręcz. Np. mój starszy syn wogóle nie raczkował. Za to mając 8 miesięcy sam chodził. A ja się wcale nie cieszyłam, tylko bałam o jego kręgosłup. A teraz wiem, że niepotrzebnie. Cierpliwości. Pozatym czasem jak opanowują jedna umiejętność to inne "leżą odłogiem". Też się wcześniej o Olę martwiłam, a potem okazało sie, że idą jej zęby. A teraz jak juz są to nagle wyskoczyła z tym raczkowaniem do tyłu. A nóżkami to się ze dwa dni bawiła na całego i juz jej się znudziły. i nie wiem czy na podstawie tego można coś wnioskować, poza tym ,że każdy malec ma innaczej i "po swojemu". Ciesz się razem z nią jej umiejętnościami, dużo się z nią baw i tyle. Ten najwspanialszy czas juz nie wróci (chyba że przy następnym dzieciątku ) daj znać za kilka dni o postępach. A jak widać każda z nas lubi się chwalić postępami, a nie narzeka na swoje kochanie i stąd takie wrażenie, że nasze dzieciaczki są takie super - poza tymi które oczywiście są Głowa do góry, będzie dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
katikaa Re: Podróże małe i duże, wozek i kombinezon. 01.12.05, 11:10 szkoda, że nie karmię piersią, bardzo mi się podoba ta terapia Karmi Odpowiedz Link Zgłoś
sgosia5 Re: Podróże małe i duże, wozek i kombinezon. 01.12.05, 11:44 No, jak nie karmisz, to co Ci szkodzi! Odpowiedz Link Zgłoś
katikaa Re: Podróże małe i duże, wozek i kombinezon. 01.12.05, 12:38 ale wiesz ile to kalorii Odpowiedz Link Zgłoś
jezzmam Re: Podróże małe i duże, wozek i kombinezon. 01.12.05, 12:45 MMMMMMMMMMMMMMM Karmi uwielbiam i pije namietnie-to kawkowe MMMMMMMMMMMMMMM pychotka!! No a winko grzene z pomarancza lub mandarynka yo dopiero odlot!!Prawda Emciu?? Odpowiedz Link Zgłoś
izzy69 Re: Podróże małe i duże, wozek i kombinezon. 01.12.05, 13:30 Od zaraz zaczynam "kurację" karmi Dobrze byłoby karmić Amelcię teraz jak najwięcej. Od wczoraj jest przeziębiona. Odpowiedz Link Zgłoś
emma_euro_emma Re: Podróże małe i duże, wozek i kombinezon. 01.12.05, 13:35 Oj, to winko to pychotka Odpowiedz Link Zgłoś
jezzmam Tak dla rozluznienia:)))) 01.12.05, 13:48 Jaki kolor oczek maja wasze pociechy?? Moj Fabciu ma klolr oczatek MORSKI CIEMNY I GLEBOKI MORSKI. Niby niebieskie niby zielone-poprostu morskie(nie szare) Odpowiedz Link Zgłoś
jezzmam Re: Tak dla rozluznienia:)))) 01.12.05, 15:12 Mam nadzieje,ze taki kolor oczek Mu juz zostanie) Odpowiedz Link Zgłoś
emma_euro_emma Re: Podróże małe i duże, wozek i kombinezon. 01.12.05, 12:29 No wiesz - karmi czy nie karmi, Karmi zawsze można... A co do rozwoju naszych maluchów; uwierzycie, że moja 4-dniowa siostrzenica jak leży na wznak odwraca główkę na prawo i na lewo, a nawet ją lekko unosi?! Odpowiedz Link Zgłoś
sgosia5 Re: O ząbkach i nie tylko 29.11.05, 10:18 Zazdroszczę Ci tej niani, moja siostra tez ma taką podobną, (z tym że renia wróciła do pracy tydzień temu i nia ma jej cały dzień...), moze się odezwie i coś napisze jak znajdzie chwilkę, na razie zapracowana. Odpowiedz Link Zgłoś
jezzmam Re: O ząbkach i nie tylko 29.11.05, 13:02 Wczoraj jak zawsze mój Fabciu gryzł mnie po brodzie i coś mnie zakóło..... popatrzyłam do jego buziunia tam...... dwie igły.....piękne dwie jedyneczki dolne ledwo przekłóte..... Ale byłam dumna-prawie jak PAW)) Co do żelu na ząbki wychodzące to my używamy DENTINOX-GEL N.Według mnie bardzo dobry i Fabciowi pomaga. Odpowiedz Link Zgłoś
jezzmam do Emmy 29.11.05, 13:08 Kasia słodka jest Oliwka bardzo i jaka pucata!! Fajnie jest być ciocią no nie?? Ja dostałam okres w dniu wyjazdu nad morze-czyli tydzień temu a też myślałam,że jak karmie to mnie to ominie!!! Odpowiedz Link Zgłoś
emma_euro_emma Re: do Emmy 29.11.05, 15:07 oj, fajnie, fajnie - jestem bardzo dumna i strasznie kocham mała)) Odpowiedz Link Zgłoś
sgosia5 Re: O ząbkach i nie tylko 29.11.05, 10:14 Magda! Podpisuję się pod KAŻDYM Twoim zdaniem, u nas dokładnie to samo! Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
sgosia5 Re: O ząbkach i nie tylko 29.11.05, 10:12 My stosujemy Dentinox, trochę drogi, ale moim zdaniem bardzo skuteczny. Za to gryzaki takie do chłodzenia w lodówce uważam a nieporozumienie - jak się go ochłodzi, to dzidzia nie chce go trzymać bo zimno w rączkę... Wczoraj w nocy dałam Viburcol, takie czopki homeopat. na niepokój u dziecka spowodowany np. ząbkowaniem, jak dzidzia nie może spać, to świetnie działa. Odpowiedz Link Zgłoś
emma_euro_emma Re: MAJOWO - CZERWCOWE DZIECIACZKI I BARTUŚ 2005 29.11.05, 09:27 A ja chciałam nauczyć pić Sebastiana z niekapka. Baaardzo spodobał mu się kubek, trzyma go i nie chce puścić, ale jego najfajniejszą zabawą jest potrząsanie nim (bo tak fajnie chlupocze) albo gryzienie dzióbka tymi dwoma zębami. A jak niechcący pociągnie i coś mu wleci do buźki, to zdziwiony wypluwa... A ja dostałam, cholerka, okres - już nie pamiętam jak to jest. A myślałam, że dopóki karmię mam spokój. Odpowiedz Link Zgłoś
ekim3 Re: MAJOWO - CZERWCOWE DZIECIACZKI I BARTUŚ 2005 30.11.05, 14:10 Czesc Dziewczyny! Nie bylo mnie pare dni to teraz mam co czytac )) Jesli chodzi o wozek to my jezdzimy jeszcze w gondoli, jak zrobila sie zima to Mateuszek zdecydowanie lepiej sypia na spacerkach takze nie mam problemow, bardziej mu to odpowiada niz upaly. Zabkow jeszcze nie ma ale rozpoczely sie wedrowki raka, tzn. Matyś pelza do tylu i to na calkiem spore odleglosci, ostatnio np. wyszedl z pokoju i kierowal sie w strone drzwi wyjsciowych, zastanawialam sie, czy sie z kims nie umowil ;- )) W sobote dostalam kalendarz o ktorym Wam wczesniej pisalam takze teraz moge juz na pewno polecic. Jest b. fajny a realizacja calego zamowienia trwala 5 dni, razem z kosztami przesylki kosztowal mnie 18,50 pln. Oczywiscie, tak jak pisala Ania (tzn. wydrukowac samemu) jest taniej. Pozdrawiamy serdecznie Odpowiedz Link Zgłoś
sowikoj Nóżki 01.12.05, 14:54 Zauważyłam, ze jak Olcia siedzi w foteliku i nie ma skarpetek to fantastycznie bawi się nóżkami! To samo jest na przewijaku! może coś w tym jest, że skarpetki tak dobrze nie smakują Odpowiedz Link Zgłoś
jezzmam Re: Nóżki 01.12.05, 15:10 U nas jest tak z tymi nogaczkami: jak sa gole nogi lub w skarpetach to Fabciu namietnie je gryzie,lize,ssie, ale gdy tylko ma zalozone rajtuzki lub pajaca to jakby nog nie mial-wogole Go wtedy nie rajcuja) Odpowiedz Link Zgłoś
izzy69 Re: Nóżki 01.12.05, 16:23 A co do nóżek to zainteresowanie do tej pory było takie sobie. Aż wczoraj wyciągnęłam skarpetki, które Amelcia dostała jak była maleńka. Mają przy paluszkach przyszyte krówki i one grzechoczą. I teraz nóżki są na pierwszym miejscu. Odpowiedz Link Zgłoś
mirabelka11 Re: Nóżki 01.12.05, 22:52 Wlasnie troszke poczytalam i widze ze sa tu mamy z podobnym zmartwieniem. Ja rowniez chodze na rehabilitacje z moim synkiem.Moj maluch ma asymetrie i wzmozone napiecie miesniowe.Juz sie troche pogubilam co i kto ale wyczytalam z opisu ze ktorys szkrab ma to samo. Igorek mial slabsza prawa strone i strasznie zacisniete piastki,nawet nie umial opierac sie na przedramionkach bo mu raczki uciekaly w bok ale to sie juz poprawilo.Co do przekrecania to tylko z pleckow na brzuszek a odwrotnie nie bardzo i oczywiscie na boki. Natomiast stopki sa od przynajmniej trzech tygodni non stop rozbierane przez Igora ze skarpetek i laduja w buzi. Probuje tez sam siasc ale tylko z pozycji pollezacej.Tak wogole to robi jeszcze mostek a lezac na brzuszku wypina pupe jakby chcial popelzac . Maly zrobil duza poprawe jak zaczal chodzic na rehabilitacje ale ostatnio byl chory i przerwalismy.Zaczniemy znowu w polowie grudnia wiec beda znowu jakies postepy. Probuje go sama cwiczyc ale niestety lezenie na brzuszku jest tolerowane przezIgorka gora pare minutek.Na szczescie uwielbia bawic sie swoimi nogami a to bardzo wazne przy takich problemach. Musze konczyc bo malenstwo moje zaraz zakrzyczy tate jak nie dostanie cycusia. Pozdrawiam wszystkie mamy. Zycze postepow i szybciutkich efektow w rehabilitacjach.Mam nadzieje ze i u nas niedlugo bede mogla napisac ze to juz za nami. Odpowiedz Link Zgłoś
izula1973 Re:do Kaja_77 29.11.05, 11:07 Przede wszystkim chciałam Cię pocieszyć i powiedzieć żebyś się nie martwiła. Może twój niepokój udziela się maluszkowi. I im bardziej tobie zależy na tym żeby jadła to, to tym gorzej je. Może odpuść na kilka dni i potem spróbuj ponownie. Poza tym maluszki są bardzo mądre, bardziej niż nam się wydaje. Ona po prostu wie,że Ty jesteś i jak nie będzie chciała jeść zupki czy kaszki to zawsze dostanie pierś. Jeżeli nie uda Ci się do czasu powrotu do pracy wprowadzić nowych pokarmów to zachowaj spokój. Twoja córcia zacznie jeść z Nianią. Nie będzie ciebie i cycunia więc jak będzie głodna to zje. Przecież ona nie da sobie krzywdy zrobić. U maluszków, jeżeli są zdrowe, jeszcze bardzo silnie działa instykt przetrwania. To nam się wydaje ,że one są ciągle głodne i wmuszmy w nie jedzenie. Więc głowa do góry. Korzystaj z chwil kiedy masz Małą cały czas i nie marnuj ich na zadręczaniu siebie. A co do gotowania zupek, to może na początek ugotuj marchewkę i ziemniaczka w małej ilości wody, albo na parze. Potem zmiksuj,a gdy będzie za gęste dodaj przegotowanej wody. Powodzenia. Pozdrawimy Iza z Martynką i Maćkiem Odpowiedz Link Zgłoś
izula1973 Re:wózek i kombinezon 29.11.05, 11:57 My jeździmy jeszcze w gondoli (Deltim fokus}, która ma podnoszone dno (3 pozycje, ostatnia siedząca). Chciałabym w niej wozić małą jak najdłużej, bo spacerówka jest znacznie węższa. Spacerówkę przetestowałam pod konieć września po tym jak Martynka przyzwyczaiła się do fotelika i nie chciała z niego przesiąść się z powrotem do gondoli. Musiałam wtedy pod spód podkładać kocyk bo najniższy poziom był dla niej za płasko, a następny za wysoko. Wtedy nie potrafiła jeszcze tak siedzieć. Teraz jest bardzo zadowolona z wózka. Kończę, bo Martynka się złości. Idziemy się trochę przewietrzyć. Odpowiedz Link Zgłoś
kaqsia Bartosz N. syn Agaty 30.11.05, 11:01 Dawno do Was nie zaglądałam i teraz też robię to tylko na krótką chwilę.Szybko napiszę co u nas słychać.I tak 10.11 Bartkowi wyszedł pierwszy ząb.Odkryła go babcia i to jej przypadło ząbkowe.Było mi troszkę przykro,bo przez powrót do pracy pierwsze ważne wydażenie w życiu mojego synka umknęło mi.Teraz rozważamy zapisanie Bartka do Żłobka po nowym roku.Ale to czas pokaże.W piątek mamy wizytę u neurologa.trochę się martwię bo u Bartka dość widoczna jest asymetria w rozwoju jednej strony ciała tj, słabiej przewraca się przez prawie ramie,rzadziej otwiera lewą rączkę.Nie żeby tego nie robił wcale ale... Odpowiedz Link Zgłoś
sgosia5 Re: Bartosz N. syn Agaty 30.11.05, 12:40 My wprawdzie jestemy już po rehabilitacji na asymetrię i wnm, ale Martynka tez przewraca sie głównie przez jedno ramię i ma troszkę słabszą jedną stronę (rączkę m.in.), na ostatniej kontrolnej wizycie u neurologa mówiłam o tym pani dr i mimo tego zrobiła nam przerwe, stwierdziła że te przewroty przez jeden bok nie są tak istotne i ważne, ze w ogóle się przekręca, bo widoczej asymetrii w leżeniu na wznak juz nie ma, przy podciąganiu do siadu również. Odpowiedz Link Zgłoś
mama_tosi pomocy!!! 30.11.05, 18:47 Kochanie, Moje Kochanie nareszcie je moje mleczko lyzeczka. Do tej pory byla tylko na piersi dlatego nie wiem ile go wypija. Ma ona skonczone 5 miesiecy, ile mleka wypijaja Wasze pociechy. W poniedzialek chcemy wyjsc wieczorem i nie wiem ile mam sciagnac dla niej mleka,zeby nie byla glodna. Pozdrawiam Anetta Odpowiedz Link Zgłoś
amelia2005 Przewracanie, spanie i cycowanie ;-) 30.11.05, 20:11 Dziewczyny czy wszystkie Wasze dzieciaczki już się przewracają z brzuszka na plecki i odwrotnie??? IZZY tak się martwi o Amelkę, chodzi z nią na rehabilitację, a przecież każde dziecko rozwija się w innym tempie, każde jest inne... A może się mylę i to ja powinnam się zniepokoić? Proszę napiszcie jak to jest z Waszymy dzieciaczkami!!! Moja córcia jeszcze nie potrafi przewrotów. Umie tylko obrócić się na boczki. Czy to naprawdę powód do niepokoju? Czy jest jeszcze jakiś dzieciaczek , który też nie robi przewracanek? MIRABELKO myślę że każda mama intuicyjnie wyczuwa gdzie lepiej spać maleństwu. Ja jestem zwolennikiem łóżeczka, ale są też zalety spania z dzieckiem. Nie trzeba w nocy wstawać, można karmić dosłownie przez sen, dziecko czuje się bezpiecznie. Z kolei spanie w łóżeczku na pewno sprzyja igraszkom małżeńskim no i chyba mimo wszystko rodzicom jest wygodniej. Zastanów się co dla Was lepsze i jeśli zdecydujesz że dobrze Wam razem, nie zamartwiaj się tym , że może lepiej by było synkowi w łóżeczku, tylko ciesz się ze wspólnych chwil, one mijają tak szybko i bezpowrotnie... Iza - mama Amelki polecam też granulki homeopatyczne mlekopędne - firmy BOIRON 5CH Ricinus Communis. Mi pomogły. Myśl pozytywnie - życzę powodzenia!!! Pozdrawiamy wszystkie mamusie i maleństwa Aga z Amką Odpowiedz Link Zgłoś
wifeik Re: Przewracanie, spanie i cycowanie ;-) 30.11.05, 21:35 Aga, Maciek ma skończone pół roczku i jak do tej pory z plecków na brzuszek przewrócił sie 3 razy, w ubiegłym tygodniu. Dzisiaj Go obserwowałam to próbował fiknąć ale skutecznie blokował się rączką. Nie pomagam Mu, sam musi do tego dojść. CZasem tylko bawię się z Nim w ten sposób, że Go turlam. Z brzucha na plecy przewraca się bardzo szybko i sprawnie, bo na brzuchu leżeć nie znosi - przypuszczam, że stąd wynika brak przewrotek z plecków na brzuch.Bardzo chętnie natomiast by siedział ale skoro nie potrafi sam usiąść no to za dużo Mu na siedzenie nie pozwalam. Oo, kurcze - zasnął pół godziny temu a już się budzi...Dzisiaj chyba Go dziąsła denerwują bardzo. Zmykam do Niego, trzymajcie się zdrowo i wesoło Basia i... Maćko Odpowiedz Link Zgłoś
katikaa Re: Przewracanie, spanie i cycowanie ;-) 01.12.05, 11:07 Tymuś skończył dzisiaj pół roczku a nie przewraca się w ogóle!!! Ani raz sam tego nie dokonał, dzisiaj rano pierwszy raz bawił się stópkami Ponieważ dobrze przybiera na wadze mimo, że już dwa razy mocno chorował, jest wciąż uśmiechnięty i gaworząco rozkoszny, czekam cierpliwie. Mój starszy synuś nie gaworzył, nie gugał, nie raczkował a długo długo przewracał się tylko na naszym wielkim łóżku na materacu, na podłodze nie było mowy - taki był wygodny!!! pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
wifeik Re: Przewracanie, spanie i cycowanie ;-) 01.12.05, 11:22 Dużo, dużo zdrowia i radości dla Tymusia! Odpowiedz Link Zgłoś
katikaa Re: Przewracanie, spanie i cycowanie ;-) 01.12.05, 12:37 O, dziękuję bardzo, zdówko się przyda Odpowiedz Link Zgłoś
gusia210 Re: Przewracanie, spanie i cycowanie ;-) 08.12.05, 22:07 moj Zbyszko bedzie mial za tydzien pol roczku i przewraca sie tylko z plecow na brzuch a z powrotem nie potrafi a skarpetek tez jeszcze nie umie sobie zdiac ale prawda jest ze lepiej bawi sie nogami na naguska Odpowiedz Link Zgłoś
amelia2005 waga 08.12.05, 22:25 Ojejku Kasiu troszkę mnie zaniepokoiłaś tą morfologią. 300g w 2tyg to mało?! O rany teraz to już mam całkiem namieszane w głowie! Muszę koniecznie sprawdzić centyle bo to chyba będzie najbardziej subiektywna ocena przyrostu wagi. A Seba na którym jest centylu? Wcześniej szybciej przybierał? Czy jeszcze coś oprócz wagi zaniepokoiło ciebie lub lekarza? Apetycik przecież ma, prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
amelia2005 Re: waga 09.12.05, 16:05 Dziś sprawdzałam centyle. Faktycznie dziewczę me spadło z 25 centyla na 10. Muszę chyba troszkę sama poszperać na necie czy to naprawdę niepokojące. Pozdrawiamy z zasypanego dzisiaj śniegiem Dolnego Śląska Aga z Amką Odpowiedz Link Zgłoś
izzy69 Re: pomocy!!! 30.11.05, 23:24 Według tego co piszą na opakowaniu 5-miesięczne dziecko powinno wypijać ok.200ml-230ml{zależy od firmy) cztery razy dziennie + jeden inny posiłek (kaszka, słoiczek itp.) Nie wiem jak często karmisz Tosię , czy lubi dużo jeść i na jak długo wychodzicie ale wydaje mi się, że 180- 190 powinno wystarczyć. Iza Odpowiedz Link Zgłoś
sgosia5 Re: pomocy!!! 01.12.05, 09:59 To tylko teoria! Nie wiem jak duża jest Tosia, ale może wystarczy tylko 120ml, no może 150... Odpowiedz Link Zgłoś
ekim3 Kubek niekapek 01.12.05, 10:19 Dziewczyny podalam wczoraj Mateuszkowi kubeczek niekapek z soczkiem a on...wzial i wypil ) Naprawde, sam trzymal, ustnik trafil do buzki i pil. Czasami wyjmowal i przygladal sie kubeczkowi. Po pewnym czasie, jak zauwazylam ze zaczyna bardziej gryzc niz ciagnac i troche sie denerwuje to przelalam mu pozostaly sok do butelki. Okazalo sie, ze wypil sam 40 ml! Ale bylam z niego dumna ) Ale nie pisze tego zeby sie pochwalic tylko zeby Wam opisac kubek, bo to moze on jest przyczyna sukcesu. A jest to kubeczek Gerbera (taki zielono zolty). Faktycznie nic z niego nie kapie, jest malutki, leciutki, uchwyty idealnie pasuja do raczek dziecka. Jedyny minus jaki zauwazylam to to, ze nie ma zadnej pokrywki ani oslonki na dzibek wiec w podroz za bardzo sie nie nadaje ale w domu sie super sprawdza. Pozdrawiam, Ewa Odpowiedz Link Zgłoś
jezzmam Re: Kubek niekapek 01.12.05, 10:42 A jaki masz ten kubek?? chodzi mi o firme.. My mamy z Aventu i no ma oslonke na dziubek. My jak kupilismy niekapek to Fabciu tez odrazu pil z niego namietnie,ale po 4dniach chyba mu sie znudzil i teraz nie bardzo chce z niego pic( Kapac z niego nie kapie,ale Fabciowi cos nie pasuje czesciej go gryzie niz pociaga soczek(( Odpowiedz Link Zgłoś
sgosia5 Re: Kubek niekapek 01.12.05, 11:47 Ja od kilku dni daje Martynce niekapek Aventu i po troszku pije, ale trzeba się napracować! Chciałabym ją do niego przyzwyczaić, bo moim zdaniem to jedyny niekapek, który nie kapie)) Hania piła z tego Gerbera zielonego, bo Aventa nie mogła zassać, ale na spacerach zawsze musiałam go jakoś dodatkowo zabezpieczać, bo leciało. Odpowiedz Link Zgłoś
emma_euro_emma Re: Kubek niekapek 01.12.05, 12:32 My też mamy Gerber, ale Sebastian raczej traktuje go jak gryzaka. A jak nichcący pociągnie, to ze zdziwienia, że coś leci, otwiera buźkę no i wszystko mu wylatuje... Odpowiedz Link Zgłoś
wifeik Re: Kubek niekapek 01.12.05, 13:58 Basia, może Fabciowi po prostu nie chce się pić? Często karmisz Go piersią to w ten sposób gasi pragnienie. U nas tez jest Avent i jak Maciek jest naprawdę spragniony to po prostu pije, przedwczoraj łyknął 50 ml! A wczoraj "cycnął"raz i głowa w bok, wnioskuję, że nie miał pragnienia.. Odpowiedz Link Zgłoś
jezzmam Re: Kubek niekapek 01.12.05, 14:12 No moze masz racje Basiu.Zeczywiscie Fabciu jak by mogl to caly czas siedzial by na cycusiu pysznym. Kiedys naliczylam,ze jadl w ciagu dnia 24razy(nocy nie licze) Plus codziennie zupka(caly sloik)i deserek obowiazkowo(tez caly) Wczoraj bylismy u pediatry(bo Mlody ma potezny katar)i zwazyla Go i Fabciu wazy 8200!!Nie moglam uwiezyc bo nie wyglada na tyle- prawda??Cuje,ze jest ciezki,ale nie pomyslalabym,ze az tak) Odpowiedz Link Zgłoś
wifeik a tak w ogóle -ile i jak często jedzą... 01.12.05, 14:09 ... Wasze Pociechy? U nas dominuje pierś i tak: w nocy najczesciej jemy między 00:00 a 1:00, później ok 3:00, ok 6:00 między 8:00 a 9:00. ok 11:00 jabłko, cały słoiczek /130ml/, po drzemce południowej czyli między 13:00a 14:00 pierś, nast pół słoiczka zupki ok 16:00, ok 18:00 pierś a czasem trochę kaszki ryżowej/tak z 50 ml/no i po kąpieli pierś. Zdarza sie, że jak się Maciek rozbudzi przed północą to bez cyca nie zasnie...A soczek bardzo rzadko, herbatkę nie bardzo wiem jaką Mu podawać bo każda z zawartością kopru odpada - organizm Maćka go nie toleruje ciekawa jestem jak jest u Was? Proszę odpowiedzcie.. Basia i ... Maćko Odpowiedz Link Zgłoś
jezzmam Re: a tak w ogóle -ile i jak często jedzą... 01.12.05, 14:20 Jak napisalam wczesniej Fabciu jadlby caly czas) Nie jestem w stanie powiedziec dokladnie o ktorej je bo to jest roznie(je kiedy chce i spi kiedy chce). Zupka okolo 14stej plus cycus(bo sloik to malo widocznie) natomiast deserek wieczorkiem plus cycus(nie przed spankiem) w nocy to juz nie mam sily ani ochoty liczyc) Sa takie noce,ze nie je a sa takie,ze jadlby caly czas) Odpowiedz Link Zgłoś
ekim3 Re: a tak w ogóle -ile i jak często jedzą... 01.12.05, 14:25 Moj Matyś w nocy budzi sie raz, okolo 3-4 i zjada 230 ml mleczka, potem 9-10 rano znowu 200-230 ml mleczka, 13-14 kaszka z owocami (sloiczek) 17-18 danie z mieskiem lub zupka (duzy sloiczek) i po kapieli 230 ml mleczka. W miedzyczasie 100 ml soczku albo jakies owocki (maly sloiczek) ale nie zawsze. Pozdrawiam, Ewa. Odpowiedz Link Zgłoś
izula1973 Re: a tak w ogóle -ile i jak często jedzą... 01.12.05, 14:45 Martynka je mniej więcej o stałych porach. Około 8 rano -cycuś, 11 - 1/2 słoiczka zupki + cycuś, 14 - cycuś, 16 - cycuś, 18 - cycuś, przed kapielą około 19- porcja kaszki, po kąpieli cycuś. W nocy z reguły je około 4-5. Chociaż ostatno zdarza się, że budzi się jeszcze między 12 a 2 i chce cycusia. Jak widać u nas głównie cycyś, a szczególnie im bliżej wieczora tym cieszy się większym powodzeniem. My dopiero zaczęłyśmy wprowadzać nowe pokarmy (2 tydzień), dlatego nie je jeszcze deserków. Musimy powoli, ponieważ Martynka ma skłonność do alergii. Pozdrawiam Iza z Martynką i Maciusiem Odpowiedz Link Zgłoś
sowikoj Re: a tak w ogóle -ile i jak często jedzą... 01.12.05, 14:52 Cycuś: około 4, około7, około 10, 12-13(ale to różnie bywa, czasem nic), około14-30 zupka jarzynowa mmały słoiczek + cycuś, i około 18-18,3 , poprawka koło 20 z obu piersi i do spania (je zwykle przez 5-7 minut). A ja padam Odpowiedz Link Zgłoś
izzy69 Re: a tak w ogóle -ile i jak często jedzą... 01.12.05, 15:42 Rano Amelcia budzi się ok.9 i wtedy cyucyś i ew. ok 100 butli, ok.12- 150 kaszki, ok16.ok.200 butli za godz.pół słoiczka i ok.20 przed spaniem cycuś. Amelcia w nocy nie je. Spi do rana. Niby mało ale waży już 7100 g. Oczki ma błękitne i chyba takie zostaną. Co ciekawsze nie wiadomo po kim? Odpowiedz Link Zgłoś
katikaa Re: pomocy!!! 01.12.05, 10:59 Tymuś (pije tylko mleczko z butelki) dostaje mleczko 4 lub 5 razy dziennie przygotowywane na 150 ml wody, ale nie wypija wszystkiego za każdym razem. Często zostawia nawet 60-90 ml. Odpowiedz Link Zgłoś
mama_tosi Re: pomocy!!! 01.12.05, 22:07 Wielkie dzieki dziewczyna za pomoc. Juz wiem miej wiecej ile mleka mam zostawic, zeby Tosia miala co jesc. U nas chyba ida zeby, bo cos mala jest marudna, budzi sie w nocy co 2,5 godziny z placzem i gryzie co jej wpadnie w rece. Mam nadzieje, ze obie jakos poradzimy sobie z ta, jak narazie nowa sytuacja dla nas. anetta Odpowiedz Link Zgłoś
emma_euro_emma Do Basi Jezzmam 01.12.05, 14:53 Wiesz co, przez Ciebie nabrałam ochoty na tego grzańca. Napisz mi, proszę, czy go wystarczy tylko zagotować, czy on ma się chwilę gotować? A może tylko podgrzać? I te mandarynki - to podzielić na cząsteczki i wrzucić pojedyncze czy w całości się wrzuca obraną mandarynkę? I kiedy - na początku czy pod koniec? Dzięki bardzo. Odpowiedz Link Zgłoś
jezzmam Re: Do Basi Jezzmam 01.12.05, 15:03 Kochana Grzanca Galicyjskiego podgrzewasz prawie do wrzenia, ale nie mozna go gotowac(nie morze wrzec)jak bulgotnie to jest gotowy. Mandarynki lub pomarancze obierasz ze skorki i dzielisz na zabki i grzejesz razem z winkiem od poczatku. Jak masz korzenie lub gozdziki to dorzucasz przed podaniem. Najwazniejsze NIE GOTOWAC. Odpowiedz Link Zgłoś
emma_euro_emma Re: Do Basi Jezzmam 02.12.05, 00:11 Kurde, Baśka, po tym grzańcu to aż mi się w głowie kręciło Sebastianowi też się chyba udzieliło, zazwyczaj zasypia 20-21, a dzisiaj zasnął o 23.30! Odpowiedz Link Zgłoś
jezzmam Re: Do Basi Jezzmam 02.12.05, 08:55 Kochana to trzeba było wypić szklankę a nie butelkę)))))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
katikaa Re: Do Basi Jezzmam 02.12.05, 10:02 No i właśnie tak to się dzieje: zaczynamy od małego Karmi a kończymy na... dzisiaj wypróbuję grzańca, muszę więc w tą śnieżycę wyjść po mandarynki i pomarańcze, mam nadzieję, że nie pożałuję)) Odpowiedz Link Zgłoś
katikaa Re: Do Basi Jezzmam 02.12.05, 10:20 cosik się powaliło w sygnaturce i'm sorry Odpowiedz Link Zgłoś
jezzmam Katikaa 02.12.05, 10:53 Nie pożałujesz na pewno tylko nie za dużo tych mandarynek do winka!!,bo straci ten swój smaczek) Odpowiedz Link Zgłoś
jezzmam Cycusiowy problem:(((( 02.12.05, 11:00 ccc --Mój Fabciu ukochał sobie lewą pierś i wogóle nie chce nawet popatrzeć na drógą pierś!!!! Gdy podam mu prawą pierś zaraz odwraca głowę i zaczyna machać rączkami i kopać( Czasem w nocy uda mi sie go oszukać i podać "nie"lubianą pierś. W związku z tym mam jedną pierś DUŻO większą od drugiej(( I czesto mam zastoje w prawej piersi,bo mleczko sie tworzy a Młody nie chce go wypić( Odciagać nie ma sensu bo Fabciu nie umie pić z butli(nigdy nie pił i nie umie po prostu). Czuje coraz większy dyskomfort psychiczny((((((((((( Mój Fabciu Kalendarzyk Fabcia Odpowiedz Link Zgłoś
amelia2005 Jedzonko 02.12.05, 12:01 Dzięki dziewczyny za wsparcie. Widzę że Amelka nie jest jedyna, która nie przewraca się jeszcze z brzuszka na plecki i na odwrót. Ćwiczymy sobie te przewroty w zabawie i powoli zaczyna zaskakiwać o co chodzi! Co do kubka niekapka to my mamy NUBY i naprawdę nie kapie ani tyci Amka chętni go używa, z moją pomocą oczywiście, ale pije ogólnie nie za dużo, chyba cycowe mleczko jej narazie wystarcza na zaspokajanie pragnienia. A jedzenie u nas tak wygląda (mniej więcej): 6 rano - cyc 9 rano - cyc 11 - zupka 14 - cyc 16- deserek 18 - cyc 20 - kaszka (ok 100g) 21- cyc Trochę często ten cyc, ale jak rezygnowałam z tak częstego karmienia piersią , to od razu pojawiały się problemy z laktacją, więc narazie potanowiłam dosyć często ją przystawiać. Oprócz tego troszkę pije, ale w min ilościach i bardziej chodzi mi o nauczenie jej picia z kubka niż o zaspokojenie pragnienia. JEZZMAM ja też tak miałam na początku z tymi cyckami- jeden ulubiony i jeden niechciany, ale po jakimś czasie samo jej przeszło. Mam nadzieję że i Fabciu polubi "prawicę" Odpowiedz Link Zgłoś
amelia2005 Grzańcowe dziewczyny 04.12.05, 21:41 Oj narobiłyście dziewczyny tym grzańcem smaka forumowym koleżankom!! Mąż zdziwił się jak nie wiem jak sobie grzańca walnęłam , był super, a po nim skosiło mnie do łóżka, ale nie tak jakby tego sobie mężulek życzył, tylko lulu.. Po tej ciąży i karmieniu to jestem bardziej ekonomiczna alkoholowo. Wypiłam 2 kieliszki i tak błogo mi się zrobiło...Odzwyczaił się oraganizm od alkoholu, odzwyczaił. Jeśli chodzi o kaszki to polecam Hippa Przysmaki na dobranoc. Amelka wcina aż miło, tylko straszny lament podnosi jak się kończy słoiczek. Są gotowe do spożycia i nie trzeba nic dodawać. I w porównaniu z robionymi w smaku lepsze. Jezzmam na mikołaja mogę ci podesłać słoiczek kompotu z wiśni . Taki teściowej - domowej roboty. Ale nie słoik, tylko słoiczek, bo ona robi takie mini kompociki. Podeślij mi adres na priv jeśli oczywiście reflektujesz. Odpowiedz Link Zgłoś
amelia2005 Półrocze!!! 02.12.05, 12:06 Dla Martynki, Mikołaja i Amelki gorące życzenia zdrowia i uśmiechu na co dzień na pierwsze półrocze!! Aga Odpowiedz Link Zgłoś
jezzmam Re: Półrocze!!! 02.12.05, 12:17 Dla wszystkich półrocznych dzieciaczków życzonka WSZYSTKIEGO NAJ NAJ NAJ I DUŻO ZDRÓWKA))) Odpowiedz Link Zgłoś
emma_euro_emma Re: Do Basi Jezzmam 02.12.05, 12:08 jezzmam napisała: > Kochana to trzeba było wypić szklankę a nie butelkę)))))))))))))))))) )))))) Odpowiedz Link Zgłoś
emma_euro_emma Re: Emma 02.12.05, 14:04 No, całkiem dobre. Jeszcze dodałam ciut cynamonu Odpowiedz Link Zgłoś
mama_tosi Re: Na wszelkie smutki:))))))) 02.12.05, 16:54 Genialne!!! Z Fabcia bedzie kiedys gwiazda. Juz poprawil mi sie humor, pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
emma_euro_emma Kaszka 02.12.05, 12:15 A Wy tę kaszkę to na wodzie robicie czy na cyckowym mleku? A Sebastianek chory. Byliśmy rano u lekarza, dzięki Bogu to nic poważnego, tylko trzeba dbać o "toaletę nosa" (słowa pani doktor), kazała m.in. kupić Fridę. Ponadto w przychodni pielęgniarka odsysała mu śluz z noska takim urządzeniem z rurą, myślałam, że się zapłacze(( Nie wiem, jak sobie poradzę z tą Fridą, jak będzie też tak płakał... Gruchę kiedyś uwielbiał, parę razy nawet zastosowałam ją jako środek nasenny ("smyrałam" mu przy nosku, a on odjeżdżał...), ale teraz jak ją widzi, to jest wielki lament. Odpowiedz Link Zgłoś
jezzmam Re: Kaszka 02.12.05, 12:32 My robiliśmy kaszkę na wodzie,ale zrezygnowaliśmy z kaszek bo Młody pluł nimi na kilometr!!! Przy kaszce z moim mlekiem było to samo( Więc kaszek nie jemy,ale zupki i dania i oczywiście deserki wcina Fabciu z namiętnością) Fabciu też jak widzi gruche to jest taki krzyk jakby Go ze skóry obdzierali,a co dopiero jak zaczynamy toaletke noska!!!!!!!!! O ZGROZO!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
cruk come back 02.12.05, 22:41 dluugo nas nie bylo... mielismy jakas awersje do komputerow, tv etc. leniuchowalismy sypialniano poczytujac ksiaki z tej sterty co to nam urosla przy lozku, a ze wciagajace..to kazda wolna chwile, czy karmieniowa, czy usypiana spedzalam sobie na czytaniu. Potem byl tydzien szalenstw do poznej nocy nad pewna zlecona praca i...wiecej sie na cos takiego nie zdecyduje. Bylam sama, bo maz wyjechal, terminy gonily i mimo wyrozumialosci zleceniodawcy czulam sie totalnie nieprofesjonalnie. Robota kreatywna a nie odtworcza, dziecko nie mis, nie bedzie siedzialo jak sie posadzi. Moglam popracowac jak Pit spal, a w ciagu dnia generalnie mu ze spaniem nie po drodze. Wiec sleczalam po nocach. Uch dal mi tydzien w kosc. Wiem jedno albo dziecko albo praca. Chyba ze sie ma mame/babcie/nianie/ojca/dziadka/ciotke etc. ktorzy moga sie dzieckiem w ciagu dnia zajac na pare godzin. Ale zatrudniac nianie za np. x zl na 4h by sie zajela i moc zarobic tyle akurat zeby sie zwrocila - bez sensu. U nas wszystko ok. Pit zdrowy, ruchliwy totalnie, na kontroli u ortopedy i neurologa wszystko super. Ostatnio Pit zaczal podsypiac w ciagu dnia w nocy nadal sie przebudza na ssanie cysia. Rzucil sie na marchewke (fajny kolor miala surowka, dalismy mu "polizac" lyzeczke zanurzona w soku z marchwi i stracil dla niej glowe, wiec dostaje przecier marchewkowy i sok z marchwi/+jablka), wiec mimo cysiowania wprowadzilismy cos dodatkowego. ostatnio tez wieczorem po kapaniu i przed cysiem daje mu troszke kaszki ryzowej (bez mlecznej), szybciej mi zasypia i dluzej spi. Byl bowiem okres, ze kolezka proces zasypiania rozkladal na raty i co 30-40 min wybudzal sie, co trwalo od tej 19:30 po kapieli do nawet 22:30. Brrr.. Potem mial chwilowa faze na szybkie zasypianie w 20min i znow wrocil do czkawkowego. Chyba nam zeby ida, bo ostatnio cos kweka i bywa marudny, co sie mu wczesniej nie zdazalo. Jakies takie dziecko rozkojazone, duza ma potrzebe przytulania, piesci sie, chce kontaktu chociaz rownie fajnie co wczesniej potrafi sie sam bawic. Lgnie do towarzystwa. Nie lubi byc "sam". Mamy juz od pewnego czasu "zielone swiatlo" od lekarzy na siadanie. Wychodze tez z zalozenia ze dziecko samo sobie krzywdy nie zrobi i nie przyjmuje niewymuszonych pozycji wbrew sobie, wiec jesli sie podciagnie i siedzi, to mu na to pozwalam. Weszlismy tez w faze powtarzania sylab: szczegolnie fajne sa mamamamamamemememenienienieniemememe i dzia maz sie pociesza, ze skoro brak w nich tatatadadada to nie znaczy ze nie jest uwzgledniany, bo przeciez zlepek : NieMaMa to nic innego jak Tata - logiczne. Pit lapie tez strasznie szybko rozne "glupie" rzeczy, np. Szymek bawil sie z nim w "robienie indianina" i dziecko zatrybilo i sie "naumialo" samo, z lozeczka wiec dochodzi dzwieczne ua ua ua ua - taki sam efekt jak z zakrywaniem ust dlonia mozna uzyskac klepaniem sie w dziobek zbawka, nie? no.. Pit odkryl tez ze "zatopiona" w wanience gumowa zabka, wyskakuje z wody z fajnym plum i tak go to smieszy, ze laduje nosem w wodzie a ja splakana ze smiechu nie jestem w stanie go umyc.. no i tak nam jakos plynie czas 22 listopada mielismy 6 mieszkow. Za tydzien lecimy na szczepienia i kontrole do pediatry. Po kregoslupie i rekach czuje ze waga drgnela chyba solidniej PS. dostalam miesiaczki...a tak bylo fajnie... moja gin mnie powalila na kontroli - taka macica rozpulchniona, a nie jestes w ciazy - zrobilysmy USG - droga z fotela na kozetke byla najdluzsza.. straasznie chcemy drugie bobo, ale jeszcze chcialabym dac organizmowi chwile wytchnienia, zaczniemy sie starac za rok, poltora.. z libido u mnie roznie, najchetniej od razu wieczorkiem zasypialabym blogo, w nocy szans nie ma by mnie wciagnac w gierki. Licze ze hormony wreszcie sie opanuja i te estrogeny ozywia, bo kurcze! biedze sie troche z blizna po cieciu krocza, ciagnie mnie troszke i musze tez wspomagac sie zelem + dostalam specyfik na blizny (nawet wraz ze srodkiem znieczulajacym jakby bolalo ze trudno by mi bylo ja "rozmasowac" w srodku) i pracuje nad nia dzielnie. przepraszam, ze dlugasnie, ale wszystko na raz Odpowiedz Link Zgłoś
muszelka04 Re: come back 03.12.05, 08:47 Fajnie Cruk, że się odezwałaś i że Pitek zdrowy. Szczerze mówiąc to miałam nadzieję na nowe zdjęcia Piotrka, bo fajny z niego chłopaczek, no ale liczę, że znajdziesz czas, żeby coś wkleić. U mnie ostatnio podobnie brak czasu na pisywanie i raczej tylko poczytuję co u Was. Niby jestem na wychowawczym, ale z drugiej pracy nie zrezygnowałam i co drugi weekend uczę w szkole rachunkowości i statystyki, a ponadto zajmuję sie księgowością spółki męża, i robie to niestety późnymi wieczorami/nocami. No ale dzisiaj Martyna nie dała mi pospać. Obudziła się o 3:45 i do 5:15 było karmienie 2 razy, przewijanie (chyba z 4), no i zabawa coby ja troche zmęczyć, potem usnęła na trochę i od 6:30 od nowa. Nie wiem co jej sie stało, bo od paru dni kładę ją późnije spać i myslalam, że rano pośpimy chociaz do 7, tzn. kąpię ją o 20 i zasypia przed 21, tyle tylko, że do tej 4-5 rano się raczej nie budzi. Zmniejszyłam jej tez w ciągu dnia spania z trzech na dwa, tzn. śpi na spacerze przed południem 40-60 min i później z dwie godzinki po południu. Poza tym nadganiamy szczepienia, w tym tygodniu miałysmy to z 3 miesiąca, ale idzie ku lepszemu, więc chyba dorównamy do pozostałych maluszków szybko. W ciągu dnia nie udaje mi się karmić piersią, jedynie w nocy raz i podobnie jak Fabciu Martynka preferuje jedną pierś, co skutkuje coraz to mniejszą ilością mleka w drugiej. Z drugiej strony nie przejmuję się tym aż tak bardzo, bo z butelki pije chętnie, zupkę poprostu pochłania i podjada deserki i pije soczki. Uczę ją pić z niekapka, ale idzie nam opornie. Martynka nie siada jeszcze samodzielnie, ale próbuje cały czas, poza tym obraca się z brzuszka na plecy i odwrotnie. Oj, i już mnie wzywa. Lecę. Pa Odpowiedz Link Zgłoś
wifeik Re: come back 03.12.05, 22:06 Fakt, długo Was nie było ale na szczęście wróciliście i dobrze czytać co tam u Was...a czyta się wyśmienicie tym bardziej, że i "newsy" dobre Basia i... Maćko Odpowiedz Link Zgłoś
sgosia5 U nas tez pół roczku! 02.12.05, 23:53 Wreszcie się zebrałam, żeby coś skrobnąć, bo córcia ostatnio daje mi popalić, chyba ząbki, ale dokładnie nie wiadomo... Dzisiaj o 14.40 minęło pół roku od pamiętnego dnia, wtedy wszystko potoczyło się błyskawicznie niczym w filmie akcji i Martynka wyskoczyła jak z procy)) A teraz też nie mniej błyskawicznie leci dzień za dniem, dzidzia rośnie jak na drożdżach, żeby jeszcze tylko lepiej spała w nocy, bo ostatnio troche strajkuje...Mamy za sobą rehabilitację, niunia przewraca sie na boczki i brzuszek, ale dość leniwie, rwie się do siadania, pełza na razie tylko w kółko, uwielbia swoją siostrę oraz rączki i cycusia mamusi i jakoś nie może się przekonać, ze można jeść i pić coś innego niż mleczko... Wagę i wzrost poznamy najprawdopodobniej we wtorek, bo idziemy na szczepienie. W sygnaturce najświeższe zdjęcia, zapraszamy! Odpowiedz Link Zgłoś
muszelka04 Re: U nas tez pół roczku! 03.12.05, 08:15 Wszyskiego najlepszego Martynko, rośnij zdrowo, usmiechaj się jak naczęsciej i ... czasem daj pospać mamie. Duży buziaczek od mojej Martynki ) Odpowiedz Link Zgłoś
jezzmam Re: U nas tez pół roczku! 03.12.05, 14:45 My też życzymy wszystkiego naj naj naj Martynce!! A przede wszystkim dużo ZDRÓWKA!! Odpowiedz Link Zgłoś
amelia2005 Mikołaj Mikołaj!!! 05.12.05, 22:04 Hej mamusie a co tu dzisiaj tak cicho??? Pochwalcie się co kupiłyście swoim pociechom na Mikołaja. Ja dopiero jutro wybieram się na mikołajowe zakupy, więc może jeszcze zdążę coś odgapić Odpowiedz Link Zgłoś
muszelka04 Re: Mikołaj Mikołaj!!! 05.12.05, 22:47 Moje maleństwo dostanie taką miękką kostkę z Cannpola z dzwoneczkiem w środku i pacynki, które zakłada się na palce i można robić teatrzyk, kupiłam je w IKEI. To jutro będzie zabawa!!!! A starsze "maleństwo", czyli Tatuś ) dostanie pasek do spodni i słodycze. Dobrej nocy Poniżej nowe zdjęcia Martynki Odpowiedz Link Zgłoś
emma_euro_emma Re: Mikołaj Mikołaj!!! 05.12.05, 23:16 Sebastian dostał dzisiaj od wujka takie pianinko, gdzie są zwierzątka (jak się wciśnie to wydaje odgłos danego zwierzaka), światełka, muzyczki i w oóle jest kolorowe. Bawił się nim i był baaardzo szczęśliwy. Odpowiedz Link Zgłoś
jezzmam Re: Mikołaj Mikołaj!!! 06.12.05, 09:14 Mój Skarb dostał od babuszki i mojego rodzeństwa extra czapuche,autko,kolczastą piłkę z uchwytami i słodycze na naszą 60cm choinkę. Od mojej chrzestnej dostał przefajne paputki kaczuszki-grzechotki A ode mnie dostał tydzień temu ufo-eventflo. Odpowiedz Link Zgłoś
ekim3 Re: Mikołaj Mikołaj!!! 06.12.05, 10:46 A Mateuszek dostal Teletubisie. Tata dostal kalendarz o ktorym pisalam wczesniej i byl zachwycony. ) P.S. Udalo mi sie wkleic dwa zdjecia do sygnaturki. ) Odpowiedz Link Zgłoś
izzy69 Re: Mikołaj Mikołaj!!! 06.12.05, 11:15 Moja Amelcia dostała od dziadków - Mikołajów przepiękne ubranko mikołajowe - już pewnie za chwilę będzie do obejrzenia na ZOBACZCIE !!!!!!!!!!!!!!!!, skarpetuchy i lalkę szmaciankę z warkoczami. Może do wieczora jeszcze jakiś Mikołaj przyjdzie ?! Odpowiedz Link Zgłoś
mama_tosi Re: Mikołaj Mikołaj!!! 06.12.05, 21:25 Hej dziewczyny, Wszystkim Dzieciom z okazji pol roczku WSZYSTKIEGO NAJ!!!!!! wczoraj z mezem poszlismy do teatru a nasza pociecha zostala w ciocia. Zjadla mleczko ( lyzeczko- to ostatni nasz postep w przeciadu tygodnia) i poszla spac, dobrze zniosla nasz nieobecnosc, ja nerwowo spogladalam na zegarek i tel...Jak mawiaja, rodzica trudniej znosza rozstania z dziecki niz one same. Dzisiaj Mikolajki i sam Mikolaj do nas zawital, Toska dostala piekna czapke, poczta troszke zawiodla i wszystkie prezenty jeszcze nie doszly.... Za tydzien moja coreczka konczy pol roku i zaczynamy wprowadzac nowe posilki, zupki i deserki, torszku sie martwie jak nam to pojdzie ale jestem dobrej mysli. Izzy69 dzieki za maila jak w najblizszym czasie odpisze Dziewczyny czy miewacie bole migrenowe???? Mnie znowu dopadly Ostanie 3 dni nie wychodzilam z lozka, dobrze ze Tosia to spokojne dziecko. Jestem ciekawa jak Wy sobie radzicie, ja biore tylko panadol ale nie dziala. pozdrawiam z Mikolajkowym nastroju Anetta Odpowiedz Link Zgłoś
sgosia5 Re: Mikołaj Mikołaj!!! 06.12.05, 22:59 Dziękujemy za życzenia i przesyłamy tysiące buziaków dla wszytkich nowych półroczniaków!!! życzenia częsciowo już się spełniły, bo M. zaczęła wreszcie troszkę lepiej spać, po nocy sb/ndz kiedy to budziła się regularnie co 1,5h(( i bez cyca nie zasypiała, wreszcie zaczęła spać 3-4, to juz coś... U nas Mikołaj przyniósł Martynce kapcie-grzechotki z żabkami, co by się trochę zainteresowała swoimi stópkami ale jakoś sśabo je zauważa (kapcie, bo stópki na golasa akurat zaczęła łapać). Dziś byłyśmy na kolejnym szczepieniu, panna zniosła je bardzo dzielnie, prawie nie zapłakała, pomimo prawie półgodzinnego opóźnienia w przychodni (wrrr!), mamy wprowadzać zupkę najpierw jarzynowa a potem z mięskiem, bo pomimo iż niunia jakoś nie może się przełamać (chociaz dynia wchodzi jej coraz lepiej, to mamusi mleczko ma juz za mało żelaza i należy trochę wzbogacić jadłospis. Równiez w soczki albo deserki. Pani dr natomiast stwierdziła, ze kaszki na razie nie są potrzebne, bo mała bardzo dobrze przybiera (obecnie 7860g, 67cm dł, 42cm główka i klata. To tyle. Pozdrawiamy! Odpowiedz Link Zgłoś
amelia2005 Re: Mikołaj Mikołaj!!! 06.12.05, 23:03 Witamy witamy! U nas też Mikołaj był i przyniósł Amelce klocki sensoryczne Fishera i pluszaka - grzechotkę na rączkę. Ja też cały rok byłam grzeczna i dostałam ładne kolczyki a mój mężuś rybkę (żywą w szklanej kuli) ale nie złotą tylko bojownika, bo ponoć łatwiejsze w utrzymaniu. ANETTKO ja mam bóle głowy od czasu porodu. Wcześniej bardzo rzadko mnie to łapało, a od pół roku bardzo często i faktycnie nic nie pomaga! Koszmar, nie mam pojęcia skąd to się wzięło??!!Także łączę się z Tobą w bólu ~~~~~~~~ Buziaki dla półroczniaków - Misia i Sebki oraz imieninowe buziczki dla naszych Mikołajów!! Odpowiedz Link Zgłoś
izzy69 Re: Mikołaj Mikołaj!!! 06.12.05, 23:58 Tak jak podejrzewałam u mojej Amelki Mikołaj był raz jeszcze i również jak poprzedniej Amelce podarował klocki sensoryczne Fishera )))))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
sowikoj Re: Mikołaj Mikołaj!!! 07.12.05, 14:47 Hej dziewczyny - mamy połroczniaków - wszystkim życzona czegoś najlepszego i zdróweńka!!!!!!!!!!! U nas Mikołaj podobnie przyniósł klocki sensoryczne i dla staszaka warcaby i "hotweelsa" A mama dostała wkońcu trochę spokoju, bo córeczka przybrała przez ostatnie 2 tyg.300g. NARESZCIE! Byłyśmy wczoraj na szczepieniu :0 i mamy spokój do czerwca Odpowiedz Link Zgłoś
emma_euro_emma Re: Mikołaj Mikołaj!!! 06.12.05, 12:05 Czy ja się w końcu dowiem, co to za ufo?! Odpowiedz Link Zgłoś
jezzmam Do Emmy 06.12.05, 12:37 Pooglądaj zdjęcia Fabcia jak byliśmy u Basi wifeik lub pooglądaj zdjęcia Maćka wifeika nasi chłopcy bawią sie tam w foteliku podobnym do chodzika,ale to nie jest chodzik i ma na takim blacie w około siedzenia zabawki i gryzaki) Super sprawa Odpowiedz Link Zgłoś
jezzmam To jest "ufo" 06.12.05, 12:50 o tu:forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=26485507&wv.x=2&a=32360262 Odpowiedz Link Zgłoś
emma_euro_emma Re: To jest "ufo" 06.12.05, 13:56 I co - tam w środku jest taki "niby - krzesełko", żeby dziecko sobie siedziało i się bawiło? A może się obracać, żeby pobawić się tymi zabawkami z tyłu? Ile kosztuje takie cudo? Odpowiedz Link Zgłoś
jezzmam Re: To jest "ufo" 06.12.05, 14:27 Tak,jest takie krzesełko obrotowe w środku.My za nasze zapłaciliśmy 150zł a Basia dostała z Ameryki(chyba). Odpowiedz Link Zgłoś
emma_euro_emma Basiu 06.12.05, 14:56 Wiesz co, czekam z niecierpliwością na te ferie, mam nadzieję, że będziecie chcieli się z nami spotkać Spotkałyśmy się zaledwie 2 razy, a ja miałam wrażenie, jakbym znała Cię już parę lat Odpowiedz Link Zgłoś
jezzmam Re: Basiu 06.12.05, 15:33 emma_euro_emma napisała: > Wiesz co, czekam z niecierpliwością na te ferie, mam nadzieję, że będziecie chc > ieli się z nami spotkać > Spotkałyśmy się zaledwie 2 razy, a ja miałam wrażenie, jakbym znała Cię już par > ę lat Kasiu ja miałam takie samo odczucie Ferie blisko i na 100%przyjedziemy do Gdańska i na 100% się spotkamy(aż Ci się znudzi)) > Odpowiedz Link Zgłoś
jezzmam Re: Ekim 06.12.05, 15:35 To się dokładnie nazywa EVENTFLO(Firma).Ja to zamówiłam na allegro i dla koleżanki też zamawiałam. Odpowiedz Link Zgłoś
mamadominika1 Co Mikołaj przyniósł... 06.12.05, 16:03 Misiu dostał od rodziców , a raczej Mikołaja żółwia- zabawke, co jak się go nacisnie to gra, a mama sobie kupiła parowar, żeby misiowi obiadki na parze przygotowywać (najzdrowsze) . Dzisiaj testowała i wyszedł pyszny ryż! A tak wogóle Misiu konczy dzisiaj pół roczku no i Sebuś od Kasi też. Wszystkiego najlepszego chłopaki!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ekim3 Re: STO LAT dla JUBILATÓW!!!! 06.12.05, 16:24 Wszystkiego naj, naj, naj dla Dominisia i Sebusia, niech z Was wyrosna zdrowe, duze i dzielne chlopaki tego Wam zycza Ewa i ... Odpowiedz Link Zgłoś
jezzmam Re: Co Mikołaj przyniósł... 06.12.05, 16:26 No właśnie WSZYSTKIEGO NAJ NAJ NAJ z okazji 6cio miesięcznych urodzinek!! Odpowiedz Link Zgłoś
izzy69 Re: Co Mikołaj przyniósł... 06.12.05, 17:17 My też dolaczamy sie do zyczonek. Duzo zdrowka i usmiechu. Iza i ........... Odpowiedz Link Zgłoś
ekim3 Re: To jest "ufo" 06.12.05, 15:11 Basia, A gdzie to mozna kupic, to UFO ??? pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
wifeik Re: U nas tez pół roczku! 03.12.05, 22:07 moc uścisków "półroczniakowych" dla Martynki, Rodziców no i Hani Odpowiedz Link Zgłoś
jezzmam Re: U nas tez pół roczku! 03.12.05, 22:16 Wszystkiego naj dla nastepnego półroczniaka Maciusia) Odpowiedz Link Zgłoś
izzy69 Re: U nas tez pół roczku! 04.12.05, 00:05 My również życzymy wszystkiego dobrego, szczęścia i zdrówka półroczniaczkom!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Niedługo dołączymy do grupy Iza i Odpowiedz Link Zgłoś
wifeik grzańcowe Dziewczyny 03.12.05, 22:30 ale Wam zazdroszczę!Aż mi w nosie gra muzyka, o ślince nie wspomnę. Zaczekam jednak jeszcze trochę z zaspokojeniem tej zachcianki U nas pomalutku ale zarazem szybko czas pomyka. Tak jak sgosia5 pisała, nie wiadmomo nawet kiedy mija dzień za dniem...Co drugi dzień mamy krochmalenie Maćka, brzydko Mu powyłaziło jakieś uczulenie więc na przemian z oilatum kapię Go w krochmalu a po kąpieli smaruję jakimiś specyfiakmi...łudzę się, że Mu pomoże. Kupiłam Mu wczoraj taki podkład plastikowy, aby mógł trochę więcej z gołą pupą szaleć, gdyż z przewijaka to już właściwie wyrósł i używamy go tylko po kąpieli. Wyswobodzone z wszelkich więzów /czyt. rajstop, śpiochów, spodenek, skarpetek/nóżki potrafią na chwilkę Maćka zająć ale nie na długo... Najsympatyczniejsze osiągnięcie ostatnich dni to wyciąganie rączek. Bardzo sporadycznie bawi się w swoim "ufo"- ufo jest na "zobaczcie" -aby nie nadwyrężać Mu kręgosłupa i jak mam Go już stamtąd zabierać, podchodzę a On tak fajnie wyciąga do góry te kochane rączunie, jak na komendę "poddaj się" )) bardzo, bardzo jest to rozczulające. W innych sytuacjach wychodzi Mu to gorzej ale pomalutku poradzi sobie i z tym. Pozdrawiamy serdecznie Basia i śpiący jak na razie Maćko p.s. chciałabym aby zima już się skończyła, ale tak aby do maja mimo wszystko było daaaaaaaaaleko/bo w maju kończę (chyba) wychowawczy/ Odpowiedz Link Zgłoś
jezzmam Re: grzańcowe Dziewczyny 04.12.05, 12:19 Ja sobie dogadzam coraz bardziej bo coraz bardziej alergia Fabciowi znika-HHHUUURRRAAA!!!!!!! Popijam sobie czasem Karmi(kawkowe) czasem Grzańca czasem Martini czerwone z wisienką kandyzowaną-mmmmmm pychptka!! A tak na marginesie od tygodnia chodzi za mną UWAGA-KOMPOT Z WIŚNI!!!!!!!! I w dodatku nigdzie go dostać nie mogę(nawet w hurtowniach nie ma!!) a wierzcie mi dużo bym dała za taki słoik kompotu!! Może w ciąży jestem??hahaha!! Mu też mamy to "ufo"o którym pisze Basia(wifeik). Fabciu lubi się w ,ale też nie pozwalam mu w nim bawić sie zbyt długo. Taki podkład plastikowy my mamy od urodzenia Fabcia(potrzebny był w podróżach do przewijania)i naprawde jest fajny do leżenia na golasa-bo nic nie przemoknie w razie siku) Odpowiedz Link Zgłoś
jezzmam CO TO JEST ŚLUB??? 04.12.05, 12:47 Posłuchajcie sobie jest.super.prawdziwe.patrz.pl/ Odpowiedz Link Zgłoś
ekim3 Re: U nas tez pół roczku! 04.12.05, 15:50 STO LAT dla Martynki!!!! I dla Mamusi wszystkiego naj, naj, naj... od Ewy i Mateuszka Odpowiedz Link Zgłoś
ekim3 Re: kalendarz- do Mirabelki i Izzy69 05.12.05, 11:17 Dziewczyny, Wyslalam Wam namiary na ten kalendarz z Allegro, tak jak prosilyscie. Widzialam, ze odezwala sie do Was rowniez dziewczyna, ktora reklamowala sie tutaj na forum z kalendarzami. To sobie porownajcie oferty, nie wiem ktora korzystniejsza. Pozdrawiam, Ewa. Odpowiedz Link Zgłoś
emilyseidl Re: emily 17.05.05 05.12.05, 22:52 hej dziekuje za typ super temat ktory nas dotyczy emily konczy za 2 tygodnie 7 miesiecy jest slodziutka ma juz 4 zeby wcina zupki jazynki owocki i od tygodnia sama siedzi bez przechylania sie i ciagle sie smieje pozdrawiam wszystkich rowiesnikow Odpowiedz Link Zgłoś
emma_euro_emma Re: MAJOWO - CZERWCOWE DZIECIACZKI I BARTUŚ 2005 07.12.05, 13:12 Od jakiegoś czasu mało piszę, bo mam z Sebastiankiem katastrofę; wyrzynają mu się górne jedynki (w porównaniu z nimi dolne to było nic), jeszcze ten katar od prawie tygodnia... Jest taki marudny, że cały czas muszę z nim być i się bawić albo przytulać. No to lecę... Odpowiedz Link Zgłoś
ekim3 Re: MAJOWO - CZERWCOWE DZIECIACZKI I BARTUŚ 2005 07.12.05, 14:06 Kasia, Zobacz jak to widac Twoja nieobecnosc... Od paru dni tak malo sie tu dzieje, malo sie pisze i w ogole. Chyba Twoj nastroj sie udzielil. Sebastianku wracaj do zdrowia bo nam Twojej mamusi tu brakuje!!!! ))) Odpowiedz Link Zgłoś
amelia2005 Re: MAJOWO - CZERWCOWE DZIECIACZKI I BARTUŚ 2005 07.12.05, 22:44 Hejka! Widzę że klocki sensoryczne miały wzięcie u Mikołaja My dzisiaj byłyśmy na szczepieniu i kontroli. Amka waży 6400 i przez ostatni miesiąc przybrała tylko 200g. Ale ponoć to normalne w 6miesiącu i nie ma się czym martwić no to się nie martwię. Natomiast co do zaleceń pokarmowych to mam pewne wątpliwości. Otóż mamy się powoli ograniczać do 2 karmień cycem dziennie. W sumie ma być 5-6 posiłków dziennie, ale tylko 2 cycowe... A ja póki co karmię jeszcze 4-5 razy cycem. Nie zamierzam karmić długo tak gdzieś do 10 miesiąca, max do roku. A jakie wy macie zalecenia i zamierzenia w tej kwestii? Pozdrawiamy Aga z Amką Odpowiedz Link Zgłoś
sowikoj Re: MAJOWO - CZERWCOWE DZIECIACZKI I BARTUŚ 2005 07.12.05, 23:21 Witaj! moja Ola waży 6280g i zalecenia mamy odwrotne do Waszych. tzn zupka i to nawet dwa razy dziennie jeśli mała ma apetyt, po mału wprowadzac też mamy owoce. A piersi tyle ile sie domaga, co w praktce wychodzi razem koło 7-8 na dzień. Ale w tym sa dwa takie raczej tylko z nazwy karmienia piersią, bo są po zupce i po jabłuszku. A Ola już druga noc spała po 8 godzin. Chyba wraca po mału do swojego rytmu Odpowiedz Link Zgłoś
emma_euro_emma Re: MAJOWO - CZERWCOWE DZIECIACZKI I BARTUŚ 2005 07.12.05, 23:41 Nie wiedziałam, że taki mały przyrost wagi jest normalny w szóstym miesiącu. Jak Sebastian przybrał tylko 350 g, to lekarka była troszkę zaniepokojona i kazała przyjść za 2 tygodnie do kontroli wagi (jutro idziemy). Do takich zaleceń pokarmowych, to ja bym się na Twoim miejscu nie stosowała. Przecież nasze dzieciaczki mają dopiero pół roku; zupełnie nie rozumiem, dlaczego miałybyśmy je karmić tylko 2 razy cycem. Dziewczyny, dzięki za dobre słowa; lewa górna jedyneczka już wylazła - teraz czekamy na drugą. Odpowiedz Link Zgłoś
izzy69 Re: MAJOWO - CZERWCOWE DZIECIACZKI I BARTUŚ 2005 08.12.05, 00:13 My byłyśmy dzisiaj na trzeciej rechabilitacji i pan powiedział, że jest już dużo lepiej. Ja widze że lezenie na brzuszku jest już całkiem ok, przewracanie powolutku. Ważne ,że nie robi już "samolotu".Wogól jest dużo sprawniejsza i żywsza, ale daleko jeszcze bym była uspokojona. Poza tym u nas wszystko dobrze. Katarek minął. Jutro czwarty dzień jak uczymy się korzystać z nocniczka. Siku zdarza się często. Na początku było trochę płaczu, ale teraz juz się Amelka przyzwycziła i nawet się cieszy jak ją posadzę. Pozdrawiamy wszystkie mamy i dzieciaczki. ps.Amelka waży 7100 i ma ok.71-72 cm.My staramy się karmić cycusiem jak najczęściej bo mleczka mało tzn.2-3 razy na dzień. Odpowiedz Link Zgłoś
sowikoj Re: MAJOWO - CZERWCOWE DZIECIACZKI I BARTUŚ 2005 08.12.05, 09:30 Z tym nocnikiem to chyba nieco za wcześnie, nie sądzisz? Odpowiedz Link Zgłoś
izzy69 Re: MAJOWO - CZERWCOWE DZIECIACZKI I BARTUŚ 2005 08.12.05, 12:17 Bo ja wiem . Mnie tak mama sadzała i jak miałam rok chodziłam bez pieluch. Terach chcę ją troche przyzwyczaić. Raz ,dwa razy dziennie na pięć minutek i tyle. Nie chcę przegapić momentu tak jak wielu moich znajomych, których dzieci 2-3-4 letnienie nie chcą siadać na nocnik i chodzą w pieluchach . Zgroza. Odpowiedz Link Zgłoś
katikaa Re: MAJOWO - CZERWCOWE DZIECIACZKI I BARTUŚ 2005 08.12.05, 17:46 mój Michałek dostał nocnik na pół roczku i od tego czasu robił bardzo często do niego siku a kupkę to zawsze, ale już wtedy dobrze siedział więc go tak nauczyliśmy a tymus jeszcze nie siedzi więc nawet niue próbujemy, ale co sie odwlecze to nie... Odpowiedz Link Zgłoś
amelia2005 waga 08.12.05, 13:37 Amelka od początku tak niewiele przybiera,więc to chyba o to chodzi żeby nie było jakichś skoków. W 5miesiącu przybrała 300g, a w 7 już tylko 200. Zobaczymy jak będzie w 8, chyba też powinna przybrać ok 200. Nie za bardzo ufam lekarzom i dlatego podpytuję jak z tym u was. Odpowiedz Link Zgłoś
mama_tosi Re: waga 08.12.05, 15:11 Moja Tosia urodzila sie z wysoka waga urodzeniowa 4280. Teraz gdy ma prawie 6 mieciecy wazy ponad 7,5 kg, przybiera na wadze jakies 100-150g na tydzien. Lekarka nie byla zachywcona. Najwazniejsze, ze w ogole przybiera na wadze i jest zdrowa. Nie wiem jak Wy, ale ja bardzo wierze swojej intuicji rodzicielskiej. Nie dokarmiam malej je wtedy kiedy ma na to ochote. zazdrosze mamie Amelki, ktora przesypia 8 godzin, moja budzi sie 2-3 razy w nocy na cycusia. Izzy69 jestes pewna z tym sadzaniem na nocnki, nie szkoda jej kregoslupa??? Ja bym sie jeszce nie odwazyla, kiedy mielismy kontrole bioderek to ortopeda bardzo zwracala uwage na sadzanie malej. Mowila, zeby sadzac ja wtedy w krzeselka do jedzenia kiedy juz sama bedzie stabilnie siedziec, podkreslila, ze dzieci czas na siedzenie maja do 10 miesiaca. Musze sie Wam poskarzyc znowu dopadla mnie migrena pewnie kilka dni z glowy.... smutno mi z tego powodu pozdrawiam cieplo w deszczowe grudniowe popoludnie Odpowiedz Link Zgłoś
sowikoj Re: waga 08.12.05, 18:42 Współczuję tej migreny, swego czasu przeszło po zmianie klimatu i teraz już tylko sporadycznie. Spróbuj więcej ruchu i masarze punktów na głowie. jak coś to napisz na priv powiem co i jak, żebyś prochów nie musiała brać. Choć wiem, że czasem bez tego ani rusz. A jutro ma być juz ładniesza pogoda, więc pewnie Ci przejdzie. Odpowiedz Link Zgłoś
mama_tosi waga 08.12.05, 15:12 Moja Tosia urodzila sie z wysoka waga urodzeniowa 4280. Teraz gdy ma prawie 6 mieciecy wazy ponad 7,5 kg, przybiera na wadze jakies 100-150g na tydzien. Lekarka nie byla zachywcona. Najwazniejsze, ze w ogole przybiera na wadze i jest zdrowa. Nie wiem jak Wy, ale ja bardzo wierze swojej intuicji rodzicielskiej. Nie dokarmiam malej je wtedy kiedy ma na to ochote. zazdrosze mamie Amelki, ktora przesypia 8 godzin, moja budzi sie 2-3 razy w nocy na cycusia. Izzy69 jestes pewna z tym sadzaniem na nocnki, nie szkoda jej kregoslupa??? Ja bym sie jeszce nie odwazyla, kiedy mielismy kontrole bioderek to ortopeda bardzo zwracala uwage na sadzanie malej. Mowila, zeby sadzac ja wtedy w krzeselka do jedzenia kiedy juz sama bedzie stabilnie siedziec, podkreslila, ze dzieci czas na siedzenie maja do 10 miesiaca. Musze sie Wam poskarzyc znowu dopadla mnie migrena pewnie kilka dni z glowy.... smutno mi z tego powodu pozdrawiam cieplo w deszczowe grudniowe popoludnie Odpowiedz Link Zgłoś
emma_euro_emma Re: waga 08.12.05, 20:25 Byliśmy dzisiaj na kontroli - Sebastian przytył 300 g w 2 tygodnie, lekarka powiedziała, że to nadal za mało i jutro robimy morfologię. Mieliśmy też USG bioderek - wszystko ok, już więcej nie będziemy robić. Jezu, ledwo usiadłam przy kompie już muszę lecieć do mojego małego terrorysty... Odpowiedz Link Zgłoś
mama_tosi Re: MAJOWO - CZERWCOWE DZIECIACZKI I BARTUŚ 2005 07.12.05, 17:13 Kasiu! Niech Sebastiankowi bezbolesnie wychodza te zabki a kaatar niech pojdzie precz Nie wiem jak Wy ale ja w taka deszczowo-mglista pogode mam nastroj melancholijny. Powinnam siedziec i uczyc sie angielskiego bo za tydzien mam test sprawdzajacy, nie wspomne juz o pozadkach przedswiatecznych.... ale jakos tak mi nie podrodze. Ajak tam u Was z porzadkami przedswiatecznymi??? Za oknem pogoda paskudna ale zdecydowalam sie dzisaj na spacer, Tosi sie podobalo, na poczatku chciala zjesc folie przeciwdeszczowa, a potem najchetniej by wyskoczyla z ciekawosci z wozka bo tak wszystko na okolo ja fascynowala. Moje kochanie juz siada a dzisaj pierwszy raz pila z kubka niekapka, no moze bardziej sie bawila... jak jej lecial soczek to sie krzywila, chyba jej nie smakowala A za tydzien na 6 miesiecy wprowadzamy zupki, zobaczymy jak to bedzie. Pozdrawiam w cieplo Odpowiedz Link Zgłoś
emma_euro_emma Promocje w Realu 09.12.05, 00:43 W gazetce z Reala są m.in.: Pampers Jumbo Pack za nie całe 45 zł Pampers chusteczki pakowane po 4 paczki za nie całe 24 zł Jakieś autko - jeździk za nie całe 50 zł (+/- 10 zł, teraz już nie pamiętam), pewnie gorszy od tych za ok. 200 zł, ale kolorowy i wydaje się fajny Garnuszek z klockami Fisher Price (zauważyłam, że ostatnio szał na to jest) za nie całe 70 zł; nie wiem, czy to taniej, ale pewnie tak. Może komuś się przyda ta informacja. Odpowiedz Link Zgłoś
izzy69 WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO DLA FABCIA !!!!!!!!!!!! 09.12.05, 13:54 To dzisiaj. Prawda Basiu? Życzymy dużo zdrówka i uśmiechu z okazji pół roczku. 1000 całusków od Izy i Amelci. Odpowiedz Link Zgłoś
jezzmam Re: WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO DLA FABCIA !!!!!!!!!! 09.12.05, 15:11 Tak droga Izo, dzisiaj mija rowno pol roku, jak Fabciu ujrzal swiatlo dzienne. Bardzo dziekuje za pamiec i pozdrawiam cieplutko wraz z polrocznym kochanym Fabciem. Odpowiedz Link Zgłoś
monika450 Re: WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO DLA FABCIA !!!!!!!!!! 09.12.05, 15:34 Sto lat dla Fabcia i uśmiechu dla Basi. Gratulujemy pół roczku. U nas: 1. nie siedzimy samodzielnie ale podciągamy się i próbujemy. 2. Dopóki nie usiądzie sama napewno nie wprowadzę nocniczka, ale jak tylko to zrobi będę ją sadzać oczywiście. 2. Obroty z plecków na brzuch - bardzo ładnie 3. obroty z brzucha na plecy - brak 4. Gadułkowanie i guganie suppper, 5. Nóżki jak najbardziej w buzi - interesuje się 6. Piszczy i śmieje się głośno z zadowolenia, 7. Rozgląda się z zainteresowaniem dookoła, zabawki przyciąga i wyciąga po nie rączki. 8. Rączki ma takie sprawniejsze, malutkie rzeczy chwyta np. groszek, w kąpieli wyciąga rączkę aby ją polewać wodą. Jest kochana i wogóle.... Może jutro jakieś zdjęcia umieszczę najnowsze bo ostatnio to naprawdę wogóle nie mama czasu. Pozdrawiamy was wszystkie i życzymy dużo zdrówka) Monika - Nasza Córeczka src="<a href="b1.lilypie.com/uL5Zp2"" target="_blank">b1.lilypie.com/uL5Zp2"</a> alt="Lilypie Baby Ticker" border="0" /></a> Odpowiedz Link Zgłoś
monika450 Re: WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO DLA FABCIA !!!!!!!!!! 09.12.05, 15:43 Aha zapomniałam dodać że szykujemy się do zabiegu przepłukiwania kanaliku łzowego w styczniu. Buuu ( Odpowiedz Link Zgłoś
amelia2005 Re: WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO DLA FABCIA !!!!!!!!!! 09.12.05, 15:59 100 lat dla Fabcia!! Odpowiedz Link Zgłoś
wifeik akrobacje 09.12.05, 16:35 niespodziewane Maćka wprawiły mnie wczoraj w osłupienie. Na ogół leniwy, wczoraj leżał na brzuszku, na macie plastikowej no i siknęło Mu się . Dziecię chcąc się wydostać z mokrego legowiska wyprostował rączki, podniósł się na nich unosząc dodatkowo ciężar ciałka na paluszkach stóp!Wyglądał jakby pompki robił!!!Szkoda,że aparat był w kuchi U nas zimowo oczywiście i nic się nam nie chce... Odpowiedz Link Zgłoś
wifeik Re: WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO DLA FABCIA !!!!!!!!!! 09.12.05, 16:30 "Ci, którzy wnoszą słoneczny blask w życie innych ludzi, sami doznają jego dobrodziejstw..." Fabianek z pewnością będzie bogaty w te dobrodziejstwa, opromieniając każdą chwilę Twojej codzienności Basiu...Dużo zdrowia i nieustającej miłości! Odpowiedz Link Zgłoś
mama_tosi Re: WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO DLA FABCIA !!!!!!!!!! 09.12.05, 17:36 Basiu wszystkiego najlepszego dla Fabcia. Duzo radosci, usmiechu na twarzy i zdrowka. U mojej kolezanki w rodzinie jest zwyczaj, ze w dniu urodzin dziecka jest to takze swieto mamy. Bardzo mi sie ten zwyczaj podoba, dlatego ja tez przesylam zyczenia wszystkiego naj dla Ciebie....... Badz szczesliwa kazdego dnia... Anetta Odpowiedz Link Zgłoś
jezzmam Re: WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO DLA FABCIA !!!!!!!!!! 09.12.05, 19:02 Kochane, bardzo Wam dziekuje za te wszystkie cieple slowa. Pozdrawiamy Was bardzo serdecznie. Slemy duzo caluskow. Odpowiedz Link Zgłoś
sgosia5 Re: WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO DLA FABCIA !!!!!!!!!! 09.12.05, 21:42 My też się oczywiście przyłączamy!!! Odpowiedz Link Zgłoś
emilyseidl emili 17.05.05 dolacza do was 09.12.05, 22:04 witam wszystkie mamusie i dzidziusie maj czerwiec moja niunia urodzila sie 17 . maja najszczesliwszy dzien w moim zyciu .Emi jest bardzo wesolym dzidziusiem taki maly smieszek wyslala bym zdjecie ale jestem tu od niedawna i nie bardzo wiem jak. wasze pociechy tez juz widzialam slodziutkie i wogole fajna strona milo sie powymieniac doswiadczeniami ja od 7 lat mieszkam w wiedniu a w polsce z rzeszowskiego pozdrawiam wszystkich czytajacych ten watek i moze ktos skusi sie aby ze mna poklikac aga i emi Odpowiedz Link Zgłoś
mama_tosi Re: emili 17.05.05 dolacza do was 09.12.05, 22:54 Witaj Ago! Ja tez calkiem niedawno doloczylam do tego grona. wciaga mocno ale jest tu milo, sympatycznie. Ja korzystam z doswiadczen innych mama. Milo mi powitac Ciebie. Moja coreczka na swiat przyszla 13 czerwca i ma na imie Tosia. pozsdrawiam Anetta Odpowiedz Link Zgłoś
ekim3 Re: emili 17.05.05 dolacza do was 10.12.05, 12:22 witamy, witamy !!! mój Mateuszek jest z 10 czerwca (zdjecia ponizej, moze sie spodoba Emilce :- )) ) a skad jestes z rzeszowskiego ? ja tez rodzinnie tamte rejony. pozdrawiamy Odpowiedz Link Zgłoś
ekim3 urodzinki Mateuszka :-)) 10.12.05, 12:28 Matyś dziś o 16:30 dołączy do grona półroczniaczków. Bardzo się cieszymyy choć ciągle nie mogę uwierzyć jak to szybko zleciało ) Składamy życzonka wszystkim innym jubilatom. Odpowiedz Link Zgłoś
jezzmam Re: urodzinki Mateuszka :-)) 10.12.05, 15:27 Serdeczne życzonka dla Mateuszka:dużo zdrówka i uśmiech i wszystkiego co najlepsze od Fabcia i mamy Odpowiedz Link Zgłoś
monika450 Re: urodzinki Mateuszka :-)) 10.12.05, 21:59 Sto lat dla Mateuszka i jego mamy Odpowiedz Link Zgłoś
mama_tosi Re: urodzinki Mateuszka :-)) 10.12.05, 22:56 wszytkiego najlepszego dla Mateuszka i jego rodzicow. Czas rzeczywiscie bardzo szybko leci, to jakas chwile temu pierwszy raz trzymalysmy nasze pociechy w ramionach. Pozdrawiam Anetta Odpowiedz Link Zgłoś
izzy69 mamy postępy!!!!!!!!!!!!! 11.12.05, 13:50 Witam wszystkie mamusie i dzieciaczki. U nas wkońcu coś się ruszyło. Amelka zatrybiła o co chodzi w leżeniu na brzuszku, w przewracaniu i przemieszczaniu się. Rehabilitant też mówi,że jest lepiej. Nie są to duże postępy, do końca się nie uspokoiłam ale zawsze coś. A tak wogóle to wszystko jest dobrze. Amelka rośnie ( ok.72 cm.), je coraz więcej. Katarek sie skończył.Chodzimy na krótkie spacerki, bo juz zimno, bawimy się i przygotowujemy do świąt. Wczoraj Amelka póściła nas do kina. Ale było fajnie. Wychodzić wieczorami coprawda możemy często (jak uśnie to śpi do rana i może z dziadkami zostać ), ale w kinie nie byłam już z 2 czy 3 m-ce. Życzymy wszystkim zdrówka. Iza i Odpowiedz Link Zgłoś
ekim3 Grarulacje dla Amelki, katarek, poszukiwania niani 11.12.05, 14:06 Iza, Gratulujemy Amelce!!! Teraz moze juz byc tylko lepiej. Ale szczesciara z Ciebie, ja nie bylam w kinie juz jakies 7 miesiecy... Niestety my za bardzo nie mamy z kim zostawiac malego, poza tym nasz maluch pozno chodzi spac, kiedys kolo 10-tej a teraz mu sie cos poprzestawialo i baraszkuje do 12-tej. ;-( A u nas niestety jakis katarek sie pojawil, temperaturki na szczescie nie ma i z noska bardzo mu sie nie leje ale ma mocno zatkany i ciezko mu oddychac. Trwa to juz jakies 3 dni i generalnie jest bez zmian. Mam nadzieje, ze przejdzie bo jak nie to chyba sie wybiore z nim do lekarza, chociaz narazie szkoda mi go ciagnac, zeby tam czegos gorszego nie zlapal. Poza tym nadal wedruje po calym pokoju i sprawia mu to wielka frajde. I ogolnie jest wesolutki mimo tego katarku. A ja jestem w trakcie szukania niani. Poumawialam sie na przyszly tydzien na spotkania. Mam nadzieje, ze cos z tego wyjdzie ale jestem mocno zestresowana. Moze macie jakies dobre rady jak wybadac takie kandydatki? Pozdrawiamy serdecznie wszystkie dzieciaczki i mamusie. Odpowiedz Link Zgłoś
izzy69 do ekim3 11.12.05, 18:16 Dzięki za miłe słowa.Prawde mówiąc traciłam już nadzieję. Jeśli chodzi o katerek to Amelcia miała takie psikanko do noska - Euphorbium. Bardzo dobre. No i oczywiście frida. Wszystko wyczyści. Życzymy powrotu do zdrówka i wyboru dobrej niani. Odpowiedz Link Zgłoś
mama_tosi do ekim3 11.12.05, 21:15 Zyczymy powrotu do zdrowka. Katar leczy sie swietnie soda (pisal juz o tym na forum, jesli bedziesz zaineresowana tym sposobem to daj znac , napisze na priv.) Jesli chodzi o nianie to calkiem ciekawy artykul byl w pazdzierniku albo w listopadzie w czasopismie Dziecko. Moge go skerowc i wyslac, jak bedzie zapotrzebowanie na niego. Wybor dobrej niani dla malucha nie jest czyms latwych, kazdemu zalezy na czym innym. Dla mnie wazna jest zyczliwosc, cieplo, konsekwencja, pomyslowosc i umiejetnosc udzielania pierwszej pomocy. Wazne jest aby niania miala juz doswiadczenie w opiece nad dziecmi. Zycze dobrego wyboru, daj znac na bierzaco jak idzie. Pozdrawiam Anetta Odpowiedz Link Zgłoś
katikaa Re: Grarulacje dla Amelki, katarek, poszukiwania 11.12.05, 21:03 współczuje tychrozmów z nianiami, wspominam to jak koszmar, każda miała coś nie tak Odpowiedz Link Zgłoś
katikaa życzenia 11.12.05, 21:08 no i oczywiście my także chcemy dołączyć do życzeń dla naszych półroczniaczków, niedługo ich pierwsze święta, coś w tym jest, bo pamiętam Misia z jego pierwszych świąt, a jakoś nie pamiętam tak dobrze juz następnych, a teraz już się nie mogę doczekać, ale choinki jeszcze nie ubraliśmy, choć pewnie już niedługo to zrobimy troszkę wbrew tradycji, ale Misiu też już nie może się doczekać Odpowiedz Link Zgłoś
mama_tosi do Kasi: katikaa 11.12.05, 21:29 Kasiu masz dwoch synkow, jestem ciekawa jaka jest miedzy nimi roznica wieku???? Mi sie chce dosc szybku drugiej dzici, dlatego tak sie wypytuje. pozdrawiam Anetta Odpowiedz Link Zgłoś
katikaa Re: do Kasi: katikaa 11.12.05, 21:38 Michałek jest zmarca 2003, no a Tymuś czerwcowy tegoroczny oczywiście szczerze mówiąc(pisząc) to byłam przestraszona jak to będzie, bo miś był typowym rozpieszczonym pierwszym dzieckiem i wnukiem i prawnukiem, ale jest po prostu rewelacja!!! Tego się nie da opisać, dopiero teraz jak wszyscy widzą ich razem to się przyznają, że sami byli w strachu co to się będzie działo - Misiu nawet nie chciał nigdy zostać u babci, a jak bylismy na sylwku to pół nocy przepłakał łącznie z rzyganiem a teraz po prostu zaakceptował, zawsze podkreśla, że Tymuś jest jego, nie odda go nikomu itp. wiesz tylko uważaj, bo mi się juz czasem tęskni za takim noworodkiem, czyżby macierzyństwo wciagało jak nałóg??? Odpowiedz Link Zgłoś
mama_tosi Re: do Kasi: katikaa 11.12.05, 21:42 wielkie dzieki za szybka odpowiedz.Dwa lata roznicy i kawalek wlanie tak mi sie chce. Niech sie chlopcy dobrze chowaja, sciskam cieplo Anetta Odpowiedz Link Zgłoś
amelia2005 Życzenia dla Mateuszka!! 11.12.05, 23:59 Spóźnione urodzinkowe buziaczki dla Mateuszka od rówieśniczki Amelki i cioci Agi! Nie było nas przez weekend, bo spędzaliśmy go w iście rodzinnej atmosferze Był rodzinny długi spacerek, była rodzinna imprezka i rodzinny obiad. Całkiem miły weekend! No i Sylwester nam się szykuje niebanalny, bo mój brat się żeni! Więc trzeba kiecki jakiejś szukać na tę okazję Sylwestrowo - weselną Tylko że dwa numery większą niż jeszcze rok temu buuuu buuuuuu Odpowiedz Link Zgłoś
muszelka04 Dziś zaczynamy 8 miesiąc !!!! 12.12.05, 14:59 Witam wszystkie nowe mamusie i ich maluszki. Życzę zdrówka tym zakatarzonym Wszystkiego najlepszego dla półroczniaków !!!! Aż trudno mi uwierzyć, że to już 7 miesięcy temu o tej porze biegałam "lekko" zestresowana po domu i dopakowywałam torbę do szpitala, bo zaczęły odchodzic mi wody. Przyznaje jednak, że były to najpiekniejsze 7 miesięcy w naszym życiu, a ile jeszcze przed nami )) Przy Martynce to nawet nie trzeba zagląć w kalendarz, bo po niej zawsze od razu było widać, że zaczyna nowy miesiąc. Z nowości to: 1) wydaje mi się, że coraz bardziej świadomie mówi "mama" i w ogóle gaworzy na okrągło, 2) trzyma sama butelkę jak z niej pije, 3) przewraca się z plecków na brzuszek i odwrotnie, 4) próbuje siadać, 5) ma dwie dolne jedynki a dzisiaj zaczeła nam raczkować !!!! Poza tym: -jest wesoła i ciągle się śmieje, ma z pieskiem swój język i w specyficzny sposób zaczepia naszą sunię, -ma swoje zdanie i nie da sobie "w kaszę napluć", -na obiadki zjada 2 słoiczki zupki lub dania obiadowego, bo jeden jej nie wystarcza, chętnie pije soczki, z deserkami trochę gorzej, - śpi 30-40 min. na spacerze, po południu 2-2,5 h i przesypia noce. Pozdrawiam wszystkich gorąco i zachęcam do oglądania zdjęc naszego szkraba ) Odpowiedz Link Zgłoś
mama_tosi Re: Dziś zaczynamy 8 miesiąc !!!! 12.12.05, 16:07 Gratulacje!!! Wszystkiego najlepszego dla Martynki i jej mamy. Ale trz czas leci..... my jutro zaczynamy 7 miesiac pozdrawiam i sciaskam mame i jej coreczke anetta Odpowiedz Link Zgłoś
amelia2005 Re: MAJOWO - CZERWCOWE DZIECIACZKI I BARTUŚ 2005 12.12.05, 21:57 Buziaczki dla wraczkowującej się w ósmy miesiąc martynki! BASIU będzie nam tu was brakowało-wracajcie szybciutko!! A u nas znaczne postępy w przewrotach z plecków na brzuszek. Od paru dni ćwiczymy i dzisiaj jak zaczęła fikać to ani sekundy nie poleżała na pleckach! To teraz muszę ją nauczyć na odwrót, ale nie wiem jak mam jej to pokazać, żeby rączek sobie nie połamała. Sprytne te nasze szkraby, oj sprytne! Pierwsze prezenty już zakupione! Dla teściowej znalazłam dobry krem, bo ma problemy z naczynkami i nie może sobie z tym poradzić. Dla męża już zamówiłam na allegro ulubione perfumy, a dla małej taką oto zabaweczkę : www.allegro.pl/show_item.php?item=75013440 Ale to niestety dopiero początek świątecznych zakupo - szaleństw. Dajcie znać jak macie jakieś fajne pomysły. Odpowiedz Link Zgłoś
muszelka04 Prezenty świąteczne 12.12.05, 22:50 Co do pomysłów, to ja zamówiłam też na Allegro dla mamy i teściowej książkę Bożeny Dykiel "Moje sekrety kulinarne". Bratowej planuję kupić srebrne kolczyki i zawieszkę z firmy Apart. Mają tam teraz promocję świąteczną i można niedrogo kupić ładna biżuterię. Polecam ich stronę : www.apart.pl No tak, kobitkom to zawsze się coś wymyśli, a co kupić Panom??? Jak na razie to wymyśliłam dla teścia zestaw otwieraczy (do wina, piwa, itd.). Aha, i jeszcze polecam płytę "M jak Miłość" z bardzo ładnymi utworami. Dostałam ją na Mikołaja od męża. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
muszelka04 Re: Prezenty świąteczne 12.12.05, 23:05 I jeszcze propozycja na prezent dla naszych maluszków: niebieskiemigdaly.com.pl/produkt.php?id=275 w ogóle polecam tą stronke ) Odpowiedz Link Zgłoś
katikaa przegląd szafy 12.12.05, 21:16 zrobiłam dzis do południa wynik: stos ubrań, w które się już nie zmieszczę, przeniosłam je do szafy Tymusia (tymczasowo) ale wiem, że muszę się z nimi pożegnać( a tu niedługo do pracy i co ja na siebie włożę(( no co Odpowiedz Link Zgłoś
mirabelka11 półrocze 12.12.05, 22:15 Witajcie Milo nam poinformowac ze u nas dzisiaj sa polurodzinki .Zyczymy sto lat wszystkim innym solenizantom. Jezdzimy z Igorkiem na rehabilitacje, sa duze postepy , jestem duzo spokojniejsza. Niesrety ostatnio zlapalismy infekcyjke ale po raz pierwszy nie przerodzilo sie to w zapalenie oskrzeli wiec jestem z tego powodu baaardzo szczesliwa. Moja kruszynka jest baardzo zywa i energiczna i rehabilitantka mowi ze to tez przez to ma problemy bo stawia na szybkosc a nie na jakosc swoich poczynan. Mam w domu po prostu maly szpitalik : maz i starsza xorka i na dokladke dziadek sa chorzy wiec mam pelne rece roboty.To az dziwne ze Igorek ze swoja kiepska odpornoscia sie rozchorowal.Nie to zebym chciala ale sie dziwie i mam nadzieje ze minal wkoncu ten zly okres chorby.Ide ich leczyc.Jak dojda do siebie to bede czesciej do was zagladac. Jeszcze raz wszystkiego dobrego, zdrowka i stosik usmiechu i radosnych chwil dla wszystkich solenizantow. Ps.Igorek wazy juz 9 kg wiec jest co ponosic Pozdrawiam KAMA I IGOR Odpowiedz Link Zgłoś
mama_tosi do Kasi;katikaa 11.12.05, 21:39 Kasiu masz dwoch synkow. ZCiekawa jestem jak jest roznica wieku miedzy nimy. Dopytuje sie tak bo sama chcem miec szybciukto drugie dziecko. pozdrawiam Anetta Odpowiedz Link Zgłoś
jezzmam Re: MAJOWO - CZERWCOWE DZIECIACZKI I BARTUŚ 2005 12.12.05, 21:30 Kochane mamusie. Muszę na kilka dni się wyłączyć z forum, bo coś dzieje się z moim laptopem i jutro zanoszę do serwisu, tak czuje, że to troche potrwa. Pozdrawiamy z Fabciem. Odpowiedz Link Zgłoś
emma_euro_emma Re: MAJOWO - CZERWCOWE DZIECIACZKI I BARTUŚ 2005 12.12.05, 22:40 Byle szybko naprawili... A my dzisiaj byliśmy na pobraniu krwi, żeby sprawdzić, dlaczego Sebek tak mało przybiera na wadze. Siostra ukłuła go w dłoń - mój synek okazał się dzielniejszy ode mnie. Tylko krzyknął i już, a ja cały dzień to "czułam" i przeżywałam. Nie znam się na wynikach, jutro idziemy je pokazać lekarce. Co do prezentów, to bardzo polecam dla np. młodej mamy album Anne Geddes. Ja kupiłam go mojej siostrzenicy - jest przepiękny i całkiem niedrogi. Kupiłam go w sklepie, ale specjalnie go znalazłam w necie, żeby Wam pokazać. Jak ktoś nie ma pomysłu np. na prezent, to naprawdę polecam, bo warto. Co druga strona to piękne zdjęcie, ślicznie i przejrzyście wszystko zrobione. Poza typowymi rzeczami, np. odcisku rączki jest, między innymi, koperta na pierwszy kosmyk włosów... i w ogóle jest super! Ja gdybym nie miała już dwóch innych, to na pewno bym kupiła Sebastiankowi. www.prodoks.pl/index.php?opc=szczegol&id=006308 Wczoraj w tv był reportaż, w którym mówili, że smoczek zapobiega śmierci łóżeczkowej. Ciekawe, prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
muszelka04 Re: MAJOWO - CZERWCOWE DZIECIACZKI I BARTUŚ 2005 12.12.05, 23:03 Kasiu, a pamiętasz co więcej mówili na temat tych smoczków?? Mnie też to zaciekawiło. Odpowiedz Link Zgłoś
emma_euro_emma Re: MAJOWO - CZERWCOWE DZIECIACZKI I BARTUŚ 2005 13.12.05, 00:35 Mówili, że generalnie nie jest dobrze używać smoczków ze względu na to, że powodują wadę zgryzu, ale z drugiej strony w dzisiejszych czasach wada zgryzu to żaden problem i można ją skorygować, tym bardziej, że może ona powstać niekoniecznie od smoczka. Wię dobrze jest używać smoczka, bo jak dziecko go ssie, to nie ma możliwości być na bezdechu. A właśnie bezdech powoduje śmierć łóżeczkową; podobno nawet ok. 150 dzieci rocznie to spotyka (brrr, aż mnie dreszcze przechodzą). Ale ten smoczek to nie gwarantuje pewności, ponieważ dziecko często podczas snu wypluwa smoczka, więc ten "sposób" już wtedy nie działa. Więcej nie wiem już co mówili. Odpowiedz Link Zgłoś
jezzmam Zanim zabiorą mi komputer>>>>> 13.12.05, 11:18 Chciałam jeszcze napisać wam,że Fabciu jest bardzo chory( Ma ostre zapalenie oskrzeli( Nie chce jeśc,nie ma humoru i wogóle ( 10 dni był na antybiotyku doustnym,ale to nie pomopgło i od soboty dostaje biedaczek zastrzyki bardzo bolesne!! Ma multum leków odflegmiających i innych specyfików wrednych w smaku!! Jak widzi łyżeczkę to płacze(((( Bardzo cierpi i całą uwagę poświęcam Jemu. Odpowiedz Link Zgłoś
emma_euro_emma Re: Zanim zabiorą mi komputer>>>> 13.12.05, 11:55 Basiu, Ty poświęcasz całą uwagę Fabciowi nawet, jak jest zdrowy. Trzymamy kciuki za szybki powrót do zdrowia Twojego Synka. Przesyłamy gorące uściski i szczere pozdrowienia. Na pewno niedługo Fabianek będzie znowu taki wesoły i pełen energii jak zawsze. Odpowiedz Link Zgłoś
izzy69 Re: Zanim zabiorą mi komputer>>>> 13.12.05, 13:16 My też trzymamy kciuki. Taki fajny chłopczyk z Fabcia, aż trudno sobie wyobrazić, że jest smutny i chory. Życzę żebyś w pierwszym poscie po odbiorze komputera napisła, że Fabciu jest zdrowiutki. Odpowiedz Link Zgłoś
ekim3 Re: Zanim zabiorą mi komputer>>>> 13.12.05, 13:16 Basia trzymaj sie dzielnie. Szybko minie i Fabciu wroci do formy. Trzymam kciuki zeby jak najszybciej wyzdrowial. Pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś
muszelka04 Re: Zanim zabiorą mi komputer>>>> 13.12.05, 16:18 Fabciu, zdrowiej szybko i wracaj razem z mamą tu do nas. Trzymamy kciuki!!!! Odpowiedz Link Zgłoś