Dodaj do ulubionych

MAJOWO - CZERWCOWE DZIECIACZKI I BARTUŚ 2005 CZ II

    • olina77 Do forumowiczek, które tu są od początku ciąży 13.12.05, 12:24
      Jaiza, Cruk i inne, które są od początku: Pamiętacie dziewczynę o nicku Azalea,
      która poroniła w 6 tc? Ja nie mogę o niej zapomnieć. Znalazłam ją w
      wyszukiwarce. Myślałam, że później jej się udało...
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=11916&w=33126282&wv.x=2&a=33413776
      A swoją drogą, prawie wcale już nie ma "starych dziewczyn" sad
      • muszelka04 Re: Do forumowiczek, które tu są od początku ciąż 13.12.05, 16:15
        Są, są smile)
        Pamietam Azaleę i wiem co przeszła, bo samej mi się to przytrafiło i szczerze
        mówiąc cieszę się stanem obecnym i nie wracam myslami do tego co było.

        A skoro już tak sobie wspominamy, to pamiętam jak po powrocie ze szpitala po
        urodzeniu Martynki otwierając nasz wątek myslałam, że przeczytam opowieści
        innych dziewczyn o ich porodach, a tak na prawdę to ja byłam wtedy druga
        z "czerwcówek", zaraz po Tobie Olino. Ależ to były emocje...
      • wifeik Re: Do forumowiczek, które tu są od początku ciąż 13.12.05, 16:21
        Olina, pamiętam Ją chociażby dlatego, że mnie przy pierwszej próbie spotkało to
        samo. Dobrze, że wkleiłaś link, mogłam się tam wypowiedzieć, może trochę pomogę
        autorce wątkusmilemasz rację z tymi nieobecnościamisad
        Basia i...
    • kaja_77 Re: MAJOWO - CZERWCOWE DZIECIACZKI I BARTUŚ 2005 13.12.05, 14:50
      Hej, fajnie jest znowu tu do was zajrzeć, jakoś ostatnio nie miałam czasu, a
      poza tym dopadały mnie rózne doły, teraz jest już trochę lepiej więc opowiem
      wam co u mnie słychać.
      Pół roczku mamy już za sobą (03.12.2005), Emi jest bardzo żywa, koszmarem jest
      przewijanie jej, bo strasznie sie wierci, przewraca sie na brzuch, wszystkiego
      musi dotknąć.Jest teraz trochę chora ma wirusowe zapalenie krtani i niezły
      wokal, maż mówi że jak Rod Steward w najlepszych momentach kariery, taką ma
      chrypkę. Ostatnie noce są koszmarami,mała budzi sie co pół godziny ze strasznym
      krzykiem i nie można jej uspokoić, no i mamy ten sam problem co któraś z was,
      że chodzi b.późno spać, między 23 a 24.Zakupiłam juz książkę pt."Kazde dziecko
      może nauczyć sie zasypiać" (polecam, b.fajna)i jeszcze w tym tygodniu chcemy to
      wdrożyć.Czytałam gdzieś, że dziecko przestawia się od 2 dni do 2 tygodni i
      lepiej sypia. Jeżeli chodzi o jedzienie zupek itp. to jest troszeczkę lepiej
      (mały słoiczek ma na trzy dni, a i tak często resztki wyrzucam).
      ..........ale sie rozpisałam......nie chcę was dłużej zanudzać, więc kończę.
      Życzę wszystkim chorym zdrówka.

      Pozdrówka Kasia i Emi
      • ekim3 Re: pozne zasypianie - do Kaja_77 13.12.05, 18:00
        Kaja,
        To moj Mateuszek jest taki imprezowy wieczorami i zasypia dopiero 23-24.
        Znalazlas w tej ksiazce jakas metode jak go przestawic??? Moglabys cos w
        skrocie napisac, nie wiem czy budzic go w ciagu dnia zeby nie spal, czy inaczej
        ustawiac kapiel/ostatnie karmienie??? Kiedys maly zasypial kolo 21 i to nam
        pasowalo, jakis czas temu sie tak przestawil ale to sie wiaze z tym, ze wiecej
        spi w dzien. Tylko mi troszke szkoda go budzic, jak tak slodko spi.
        Bylabym wdzieczna za jakas wskazowke.

        Pozdrawiam,
        Ewa.
        • ekim3 Re: MAJOWO - CZERWCOWE DZIECIACZKI I BARTUŚ 2005 13.12.05, 18:07
          Czesc Dziewczyny,
          Kilka slow co u nas:
          Mateuszek juz czuje sie lepiej, katarek prawie za nami. wink) Tez stosowalismy
          Euphorbium (polecam) i Pulmex Baby na noc.
          Nadal dzielnie samodzielnie popija z kubeczka niekapka i jest bardzo z siebie
          dumny tak mu sie spodobalo, ze moze to robic sam, bez pomocy mamy. wink)

          Ja wciaz szukam opiekunki choc zaczelismy sie juz z mezem zastanawiac, ze moze
          lepiej bedzie jak zostane jeszcze jakis czas w domu. Mam ogromny dylemat.
          Dziewczyny, jak Wy podejmowalyscie ta decyzje???
          Z jednej strony chcialabym wrocic do pracy i boje sie, ze jak zostane jeszcze
          rok to potem nie bede miala tam czego szukac a z drugiej strony zal mi
          zostawiac Matyśka i boje sie powierzyc go zupelnie obcej osobie. Ale to
          trudne ;-((

          Pozdrowienia dla Wszystkich,
          Ewa i Mateuszek (jest nowe zdjecie Mateuszka ponizej wink) )
          • mama_tosi Mamy juz 6 miesiecy 13.12.05, 19:51
            Czesc dziewczyny!!
            Jak dobrze pamietam to izzy69 twoja Amelcia dzisiaj takze konczy 6 miesiecy.
            Wszystkiego najlepszego, duzo zdrowka i radosci. caluje i pzdrawiam cala Wasza
            rodzinke.
            Moja coreczka dzisiaj skonczyla 6 miesiecy.
            Oto kilka slow o Niej samej:
            - wazy okolo 8kg, mierzy jakies 70 cm
            - uwielbia lezec na brzuszku,
            - swobodnie przemieszcza sie z brzuszka na plecki i odwrotnie
            -przemieszcza sie juz po calym pokoju ( probuje nawet pelzac)
            - rwie sie do siedzenia ( podciaga sie kiedy podaje jej sie paluszki i potrafi
            siedziec juz przez chwile,
            - usmiecha sie na zawolanie
            - zaczepia innych ( dzisiaj zabrala kolezance grzechotne, doslownie ja wyrwala
            tak spryciula),
            - uwielbia spiewac, najlepiej o 5 nad ranem, cwiczy bardzo wysokie dzwieki,
            - probuje pic soczki i wode z kubeczka niekapka, ale nie przepada za tym
            - dzisja jadla pierwsza zupke, tez nie byla nia zachwycona,
            - jest bardzo kolezenska i lubi ludzi,
            - chodzi razem ze mna do kina i bawi sie swietne
            Poza tym to bardzo radosne i pogodne dziecko, wykazuje duzo samodzielnosci w
            zabawie, potrafi sama bawic sie przez dlugi czas.Placze kiedy jest glodna lub
            zmeczona.
            Z pozdrowieniami Dumna mama
            ps. www.toska.hg.pl, tam znajduje
            sie moja kruszynka
            • wifeik pozdrawiamy Wszystkich:) 13.12.05, 22:05
              wprawdzie sie nie "zapisywaliśmy" ale na bieżąco sprawowalismy kontrolę nad tym
              co sie u Was dziejesmile Wszystkim Jubilatom, którym jeszcze nie składalismy
              zyczeń takowe składamy - jak najdłużej beztroski, radości i zdrówka!
              U nas za 3 dni stuknie 7 miesięcy i dosłownie za głowe się łapię, że to
              już..Maciek jak był poważniakiem tak jest nadal, trudno doprowadzić Go do
              smiechu. Od kilku dni ma zapchany nosek, wprawdzie nie mial kataru tylko kilka
              razy kilka dni temu pokichał i jedna dziura została zapchana -psikamy więc
              sterimarem, tetrisalem, z ogromną walka czyścimy nosek fridą, dodatkowo po
              konsultacji z pediatrą dostaje wapno i clemastin, bo może to byc alergiczna
              reakcja. Nie mam więcej pomysłów,a Maciek jak furczał tak furczy, szczególnie
              przy cycaniu no i z powrotem wystawia język /a był spokój już z półtora
              miesiąca!/.Jeśli dalej się to będzie utrzymywać to czeka nas laryngolog.

              Mamy troszkę postępów-mianowicie zaczyna ładnie podnosic się na rączkach i
              kolankach ale efekt zależy od pozycji startowej. Jak bardzo dźwiga się do
              siadania i potrzymam Go za nóżki to Gagatek ładnie siada, bez trzymania za
              rączki. Siedzi też bardzo stabilnie, chociaz staram się Mu to ograniczać. Jak
              nie lubił leżeć na brzuchu tak nie lubi nadal.Interesuje się wszystkim wokół,
              wie już, że kubek z którego piję jest raczej gorący, chociaż jeszcze od czasu
              do czasu to sprawdza.

              Przypuszczam, że zaczynamy ząbkowanie takie z prawdziwego zdarzenia a wnioskuję
              to po breweriach wieczornych i wczorajszych, i dzisiejszych-płacz z niczego, za
              moment już ok i znowu płacz..ból brzuszka odpada bo to objawia się u Niego
              inaczej.

              mieliśmy juz utarty harmonogram zywieniowy dzienny i od dwóch dni mój
              Gagatek postanowił to zmienić tzn olewa zupki a konto cycowania!!!RAtunku, a
              już myślałam, że poprzestaniemy na 6-ciu razach na dobe. figa z makiem, wczoraj
              zrobił taką "awanturę" o cyca, że hej! a z jakim namaszczeniem się przyssał, to
              szok!

              No, to tyle na razie, więcej nie wiem co chciałam napisać...


              mama_tosi - super zdjęcia, fajnie że w końcu pokazałyście sie namsmile

              Maciek tak właśnie sobie "stoi" jak Mateuszeksmile

              aha, my tez niebawem będziemy miec nowe fotki, zapraszamy do oglądania

              pozdrawiamy Wszystkich
              Basia i...
              Maćko

            • izzy69 do mama_tosi 13.12.05, 22:36
              Witamy serdecznie i dziękujemy za pamięć. Do pół roczku zostało nam jeszcze 5
              dni, ale i tak nam miło.
              Czemu nie mogę zobaczyć twoich zdjęć? Tak się ucieszyłam jak zobaczyłam link, a
              tu sad
              • muszelka04 Re: do mama_tosi 13.12.05, 23:07
                Do Izzy69: w adresie "wcina" sie przecinek i dlatego nie możesz pooglądać
                zdjęć, spóbuj teraz:
                www.toska.hg.pl

                Do Mamy_tosi: Tosia jest super, masz bardzo ładną córeczkę, a zdjęcia fajnie
                się ogląda
                • muszelka04 Re: do mama_tosi 13.12.05, 23:09
                  jeszcze raz:
                  www.toska.hg.pl/
                  smile)))))))
                • izzy69 Re: do mama_tosi 13.12.05, 23:21
                  są zdjęcia! Super śliczna dziewczynka ! Maja z Amelią takie same fryzury smile
            • monika450 Re: Mamy juz 6 miesiecy 13.12.05, 22:56
              Hej Anett, to nie Amelka Izy ma dziś pół roczku tylko moja Monika.
              Więc właśnie życzymay Tosi dużo zdrówka, miłości usmiechu, a mamusi tego samego
              i wytrwałości oraz cierpliwości.
              Jesli chdzi o Monikę to waży 8500, 74 cm i tak jak Tosia uwielbia lezec na
              brzuszku, ale nie przekręca się z brzuszka na plecki tylko z plecków na
              brzuszek narazie, ładnie łączy sylaby Ga-GA, Da-DA, Łu-gŁu itp (od 3 dni ale to
              swietnie brzmi). Też śpiewa nad ranem około 5-6 aaaaaaaa i eeeeeee ze chyba
              cały blok słyszy. Nie siada (ale próbuje się podciągać) i nie pełza. Zaczełam
              jej podawać po łyzeczce jedzonka tak z tydzień temu, a do tej pory to tylko
              pierś. Ogólnit to jest super i kocham ją najbardziej na świecie Ohhh
              Pozdrawiamy i przesyłamy smile, smile
              • mama_tosi Re: Mamy juz 6 miesiecy 14.12.05, 09:54
                wiedzialam, ze jakas dziweczyna na forum urodzila sie tez 13 czerwca jak moja
                Tosia....
                Wszystkiego najlepszego dla Moniczki, rosnij zdrowo, usmiechaj sie kazdego dnia
                i przynos na codzien wiele milosci i spelnienia swoim rodzicom. A Tobie kochana
                mam zycze samych urokow macierzynstwa. Przepraszam, ze pomylilam dziewczynkisad
                Jestem ciekawa jak malej smakuja zupki.....
                my mielismy wczoraj sierdnio udana probe zjedzenia zupki marchewkowej.
                Nasza mowi tylka aaaaa, eeeeeee, ej i to na tyle jak narazie
                Pozdrawiam
                • monika450 Re: Mamy juz 6 miesiecy 14.12.05, 10:06
                  Monice zupki smakują tak sobie, a z marchewką to fatalnie i ulewa po niej,
                  takze chyba narazie pojedziemy tylko na deserkach bo jabłko z dodatkami
                  (winogron, jagoda, morela) w porządku. Ja narazie podaję po 2-3 czasem więcej
                  łyzeczki po spacerku tako około 2-3, a około 18 herbatka rumiankowa też
                  łyżeczką i tylko z 20 ml. Uważam jednak że już czas zacząć bardziej radykalnie
                  dokarmiać i pomyślałam ze zrobię tak:
                  -pierś na żądanie (tj: 7, 10,16, 20)
                  -deserek (11-12 + pierś przed spacerem)
                  -zupka lub danie (2-3)
                  -kaszka około 18
                  Sukcesywnie będę starac się wprowadzić taki rytm.
                  A jak to wygląda u was?
                  Pozdrawiamy Agnieszka z Moniką
                  • mama_tosi Re: Mamy juz 6 miesiecy 14.12.05, 17:59
                    Moja coreczka do wczoraj byla tylko na piersi.
                    Karmimy na zadanie i wypada to mniej wiecej taksad 7, 10-11,13, 16-17, 19). Od
                    wczoraj zupka okolo godziny 16, niewiele tego je, jakies dwie lyzeczki.
                    Podobnie jak Monice nie smakuje jej. bedziemy probowac dalej.Od jakiegos
                    tygodnia daje jej wode do picia, Bardziej bawi sie kubkiem niz z niego pije.
                    Moze sprouje tak ja TY podawac jej wode lub herbatki lyzeczka.
                    deserki wprowadze za jakis tydzien. Tez uwazam, ze juz czas na urozmaicenie
                    diety, zobaczymy czy spodoba to sie naszym maluchom?
                    Pozdrawiam Anetta

          • mama_tosi Re: ekim 13.12.05, 20:39
            • mama_tosi Re: ekim 13.12.05, 21:05
              oj, kiepski ze mnie ywsylam wiadomosci.
              pisze ,pisze i nie wiem jak to sie dzieje, ze wysylam puste mailesad

              Przede wszystkim fajnie, ze znowu jest tu ruch, jakos tam smutno bylo wczoraj
              jak nie wiele sie tu pojawialo wiadomosci.

              Ewo ja na szczescie nie musialam szukac opiekunki do Tosi. Pracuje w szkole i
              mieszkam w Warszawie. Moje zaroki sa mniej wiecej w takiej wysokosci jaka zycza
              sobie opiekunki wiec dylemat rozwiazal sie sam.
              zycze Tobie podjecia dobrej decyzji w zostaniu w domku lub w wyborze opiekunki,
              choc nie jest to latwa decyzja.
              pozdrawiam
              • jaiza witajcie 13.12.05, 23:02
                Witajcie Dziewczyny, ostatnio jestem taka zabiegana, że nawet nie mam czasu i
                sił tu wpaść. Zaczęłam się obawiać, że już pewnie połowa z Was nie wie, że
                załozyłam ten wąteksad Cóż tak to jest przy dwójce dzieci i jak się jeszcze
                pracuje.
                Poza tym dopadła nas choroba, najpierw Łukaszek, póżniej Elżbietka, ja teraz
                dziadkowie. Ela ma jeszcze kaszel i zastanawiam się cały czas, czy podać jej
                antybiotyk czy jeszcze czekać.

                Jak czytam co wyprawiają Wasze dzieciaczki to jestem pełna podziwu. Elżbietka
                na razie siedzi na naszych kolanach, sama nie. Nie prędko jej też do
                raczkowania. Za to rączkami chwyta dosłownie wszystko. I mamy też pierwszy ząb.
                Karmię ją nadal piersią. Po okresie zachwytu nowymi pokarmami, pewnie też przez
                tę chorobę, je mniej chętnie. Najbardziej lubi dynię z ziemniakami i marchewkę
                z kukurydzą, być może dlatego, że słodkawe. Pozdrawiam Was serdecznie - I.
                • monika450 Re: witajcie 13.12.05, 23:09
                  Hej Iza. Ostatnio zastanawiałam się kiedy się odezwiesz (oj nie zapomnimy nie
                  zapomnimy nie ma obaw), ale wpadaj częściej. Zdaję sobie sprawę że przy dwójce
                  dzieci to napewno nie jest tak łatwo. Ja czasem (mając tylko Monikę)nie mam
                  czasu zajrzeć. Smutno czytać o chorobach ale dobrze ze wyszliście na prostą.
                  Pozdrawiamy
                • izzy69 do jaiza 13.12.05, 23:14
                  Witam i z góry przepraszam. Najpierw pisałam a potem się nie odezwałam. Bardzo
                  mi głupio bo się zbieram jak sójka za może. Ale to wszystko dlatego, że jestem
                  na dwa domy i zawsze akurat od środy do soboty jestem w Rędzinach. Jeśli
                  jeszcze masz ochtę to się zdzwonimy - tym razem napewno.
                • emma_euro_emma Re: witajcie 13.12.05, 23:32
                  A tak a propos - może czas już na III część?
                  • izzy69 żabka mała !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!! 14.12.05, 08:07
                    zobaczcie moją żabusię - ostatnie zdjęcia na zobaczcie :
                    • mama_tosi Re: żabka mała !+ relacja w wypadu do restauracji 14.12.05, 10:02
                      jest piekna a ile ma wlosow......
                      JUz rozumiem dume i szczescie mamy.

                      dzieki ze mialyscie ochote ogladac nasze zdjecia, jest mi naprawde milo. Czuje
                      sie blizej z Wami przez to. Coraz lepiej i dobrze mi tutaj, tak po domowemu.

                      Wczoraj z okazji pol roczku ojej coreczki wybralam sie z kolezanka i jej
                      coreczka do restauracji rodzinnej na terenie Ursynowa. Wyobrazcie sobie, ze
                      jest ona wyspsazona w kacik z materacami dla dzieci. Rozlozylysmy dziewczynkom
                      kocyk i przeszlo dwie godziny bawily sie a my zjadlysmy obiad, wypilysmy
                      herbate zagryzlysmy ciachem i milo spedzilysmy kilka godzin.
                      pozdrawiam anetta
                      • ekim3 Re: żabka mała !+ relacja w wypadu do restauracji 14.12.05, 15:13
                        Anetko,
                        A moge wiedziec co to za restauracja??? Tez mieszkam na Ursynowie wiec moze bym
                        sie tam wybrala. Super pomysl z takim kacikiem.

                        Wszystkiego najlepszego dla Wszystkich poroczniaczkow!!!

                        Pozdrawiamy
                        • mama_tosi do Ekim 14.12.05, 17:29
                          Restauracja nazywa sie Oliwka, znajduje sie w Galerii Ursynow wejscie od zew,
                          przy aptece.
                          Fajnie, ze jestes z Ursynowa, moze bysmy sie kiedys wybraly na spacer? A czasem
                          bywam w kinie na seansach dla mam i jezdze do Fundacji Rodzic po Ludzku na
                          wyklady i zajecia dla mama.
                          Pozdrawiam
                          • mama_tosi Re: do Ekim c.d o restauracji 14.12.05, 17:48

                            Hej Ewo,
                            Jesli chodzi o te restauracje to jest tam kacik dla dzieci wylozony materamai,
                            jest on bardziej przeznaczony dla starszych dzieci ale jak wezmiesz swoi kocyk
                            i zabawki to spokojnie z mezem bedziecie mogli zjesc cos. Obsluga jest mila,
                            cala restauracjadla niepalacych. wejscie restauracji nie jest w srodku w
                            Galerii ale na zew. Od glownego wejscia w prawo za bankiem w lewo. W tym samym
                            ciagu jest apteka. Mam nadzieje, ze trafisz.My bylysmy tam okolo godziny 13-14
                            i bylo niewiele osob, nie wiem jak pozniej.
                            zycze milego spedzenia czasu, napisz jak bylo, jesli sie tam wybierzesz.
                            pozdrawiam
                            • ekim3 do mama_tosi 15.12.05, 13:23
                              Anetko,
                              Bardzo Ci dziekuje za namiary na restauracje. Wiem, gdzue to jest. Mieszkam
                              niedaleko. Moze sie tam kiedys wybiore ale to pewnie dopiero po Nowym Roku,
                              teraz za duze zamieszanie przedswiateczne. wink)
                              A na spacerek chetnie sie kiedys umowie. Ty tez z Ursynowa?

                              Pozdroweienia
                              • jezzmam Jestem,ale nie jest za dobrze:((((( 15.12.05, 20:39
                                Fabciu jest dalej chorysad(Jeździmy na inhalacje,odflegmiamy sie
                                i jakoś nie możemy wyjść na prostą.
                                Zastrzyki jeszcze bierze Fabciu i tyeczek ma już taki sinysad((
                                Jeszcze nie miaam czasu poczytać waszych postów,ale poczytam w nocysmile)
                                Pozdrawiam wszystkie mamy i maluszki...............
                                • emma_euro_emma Re: Jestem,ale nie jest za dobrze:((((( 15.12.05, 20:56
                                  Ojejku, ucałuj go w ten siny, ale śliczny tyłeczek.
                                  Pytałam Cię w sms-ie czy to ściąganie to przez nosek czy przez usta mu robią?
                                • mama_tosi Re: Jestem,ale nie jest za dobrze:((((( 15.12.05, 21:39
                                  Hej!!!
                                  Oj przykro mi, ze nadaj synek jest chory. Ucaluj go ode mnie i usciskaj.
                                  Trzymajcie sie cieplo.
                                  Pozdrawiam Anetta
                                • wifeik Re: Jestem,ale nie jest za dobrze:((((( 15.12.05, 22:31
                                  Kurcze Basia, ale Was dorwało!Myslimy o Was ciągle, ślemy ciepłe mysli i
                                  trzymamy kciuki aby się to dziadostwo w końcu skończyło.
                                  pozdrawiamy
                                  Basia i...
                                  Maćko
                                  • jezzmam Re: Jestem,ale nie jest za dobrze:((((( 15.12.05, 23:10
                                    Dziękujemy wszystkim za cieple slowa(nie chce mi pisać el).
                                    pytalam,lekarki o to znieczulenie,ale jak grochem o ściane-NIC!!

                                    Kasie tą flegmę odciągają przez gardlo-niestety(krzyku jest co nie miara)
                                • amelia2005 Re: MAJOWO - CZERWCOWE DZIECIACZKI I BARTUŚ 2005 15.12.05, 22:47
                                  Witamy wszystkie bobasy i mamusie!
                                  U nas też choróbsko zaatakowało sad. Tym razem męża. My z Amelką trzymamy się
                                  dzielnie, choć mnie coś zacęło wczoraj łamać. Piję wapno, łykam witaminy, małej
                                  też daję podwójną dawkę Cebionu Multi i mam nadzieję że uda nam się uniknąć
                                  zarażenia.

                                  Amka fika przewroty z plecek na brzuszek i strach ją teraz gdziekolwiek
                                  zostawić. Jeszcze nie załapała jak się odracać z brzuszka i nieraz ugrzęźnie i
                                  trzeba ją ratować. Ale cały czas ćwiczymy!

                                  Niestety cały czas nie mogę dojść do swojej wagi przed ciążą. Ostatnio trochę
                                  się dołuję z tego powodu. Zostało jeszcze z 8kg, a waga już od 4miesięcy ani
                                  drgnie. No i ten wielki brzuch pozostał , ech..sad

                                  BASIU życzymy Fabciowi szybkiego powrotu do zdrowia. Trzymajcie się cieplutko!
                                  Co do bolesnych zastrzyków, to dziwne, bo jak moja Amelka dostawała antybiotyk w
                                  zastrzykach, to podawali jej razem z Lignocainą i wcale jej nie bolało. Może
                                  zapytaj lekarza, bo szkoda chłopaka męczyć.
                                • muszelka04 Re: Jestem,ale nie jest za dobrze:((((( 15.12.05, 23:24
                                  A ja sie przejmuję katarkiem mojej Martynki, a to co przechodzisz z Fabciem, to
                                  dopiero zmartwienie. Przesyłam Wam promyczki. Wracaj Fabciu do zdrowia.

                                  Oj Mamy, my to się mamy.
                                  • sowikoj Re: Jestem,ale nie jest za dobrze:((((( 16.12.05, 13:00
                                    Basiu trzymaj się i uściskaj synka! U nas też okropny katar i walczymy z fridą,
                                    cebionem i wapnem. Oby tylko nie przeszło w coś gorszego. A my się dziś z mężem
                                    wybieramy na imprezę, ciekawe czy się uda wyjść wogóle skoro mała chora. I
                                    dzięki Ci Boże za życzliwą sąsiadkę!!!!
                                    • ekim3 Re: Jestem,ale nie jest za dobrze:((((( 16.12.05, 16:34
                                      Basiu trzynajcie sie!!! Na pewno wszystko dobrze sie skonczy, trzeba tylko
                                      cierpliwosci. Maluszki duzo szybciej dochodza do siebie niz dorosli. Trzymam
                                      kciuki zeby na swieta bylo juz po wszystkim.

                                      Pozdrawiam serdecznie,
                                      Ewa
                • mama_tosi Re: witajcie 14.12.05, 10:06
                  Witam!
                  Milo poznac gospodarza strony, ja jestem tu od niedawna.
                  Zycze duzo zdrowka dzieciom i najblizym,
                  pozdrawiam Anetta
                  • emma_euro_emma zęby 14.12.05, 11:58
                    Muszę się pochwalić. Udało mi się zrobić kilka zdjęć, na których Sebastian prezentuje swoje wszystkie 4 zębiska:
                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=25864773&a=33460624
    • wifeik wigilia karmiących Mam.. 14.12.05, 17:10
      no właśnie, co będą jadły Mamusie które karmią a nie jedzą
      jeszcze "wszystkiego"??Bo ja nie mam pojęcia co sobie przygotować..może macie
      jakieś fajne pomysły?
    • emilyseidl nasze pierwsze wspolne swieta 14.12.05, 23:19
    • emilyseidl nasze pierwsze wspolne swieta 14.12.05, 23:28
      witam wszystkie mamusie i dzidziusie jeszcze tylko 10 dni do wigili juz sie
      doczekac nie mozemy to nasze 1 wspolne swieta z emily w tamtym roku swietowala
      w brzuszku juz teraz jest wszystkim zaciekawiona .dekoracje ,pakowanie
      prezentow a co dopiero z choinko bedzie a jak wasze bobasski na to wszystko
      reagujo pozdrawiam wszystkich milych bezstresowych przygotowan swiatecznych
      zyczy aga i emi jeszcze jedno pytanko jak moge zdjecie dolaczyc tak
      milo sie wasze dzieciaczki oglada ja tez bym sie chciala moim szczesciem
      pochwalic
      • monika450 do emiliseid 15.12.05, 11:17
        Aga wejdz na forum "Zobaczcie" i tam załóż swój wątek w którym będziesz
        umieszczać zdjęcia. Tam też jest instrukcja powinnaś sobie poradzić. Powodzenia
        • mama_tosi chicho sza...... 16.12.05, 16:06
          Ale tu maly ruch od kilku dni. Chyba jestescie pochloniete swiatecznymi
          przygotowaniami. I dosc duzo dzieci nam sie przeziebili na forum. wszystkim
          zyczymi zdrowka.
          Wybralam sie dzisiaj na spacer z coreczka i tak zaczela padac, ze przemoklam do
          suchej nitki, teraz pije ciepla herbatke i sie wygrzewam. Mam nadzieje, ze dla
          Tosi spacer zle sie nie skonczy, byla cieplo ubrana i pod folia.A jak u Was z
          prezentami, bo ja dopiero zaczynam. Jutro z mezem jedziemy na zakupy a dziadek
          zajmie sie mala. Jakos nie mam powera w tym roku a jak pomysle o tlumie ludzi
          to juz mnie skreca.
          Na szczescie na Swieta jedziemy nad morze do rodzicow wiec nie czeka mnie
          spedzenia kilku dni w kuchni. Jakos mnie to cieszy...
          Do Ewy (ekim) tak jest z Ursynowa mieszkan na Imielinie, moze uda nam sie
          spotkac po nowym roku.
          Pozdrawiam wszystkie mamy i dzieciaczki
          Anetta
          • ekim3 Re: chicho sza...... 16.12.05, 16:56
            Witajcie Dziewczyny,
            Faktycznie troche cicho. Mnie w tym roku tak bardzo nie pochlaniaja swiateczne
            przygotowania bo pochlania mnie ktos inny wink).

            Zarzucilam poszukiwania niani, zdecydowalismy z mezem ze nie wroce narazie do
            pracy. Troche mi ulzylo i ciesze sie, ze jeszcze pare miesiecy zostane z
            Mateuszkiem ale i boje sie jakie to bedzie mialo konsekwencje zawodowe. ;-((

            A Matyś odkryl wreszcie stopki na dobrze i dzielnie pomaga mamie przy
            przewijaniu, tzn. lapie sie za obie stopki raczkami i lezy zadowolony a mama ma
            cala pupulke gotowa do wycierania i smarowania. wink)
            I to jest dowod na to zebysmy sie nie zamartwialy ze nasze dzieci nie robia
            czegos co robia inne. Wszystko w swoim czasie. Inne dzieciaczki juz z miesiac
            temu bawily sie stopkami a Matyś dopiero teraz. Takze mamy, ktorych dziciaczki
            jeszcze sie nie przekrecaja, nie martwcie sie, za 2 tyg, moze miesiac beda to
            robic z radoscia.

            Pozdrawiamy wszystkie mamusie i nasze skarby.

            Anetko (mama_tosi) no to koniecznie musimy sie umowic po Nowym Roku na jakis
            spacerek, tylko poczekajmy na lepsza pogode. Ja dzisiaj tez zmoklam okrutnie.
            • jaiza UWAGA, UWAGA CZĘŚĆ III JUŻ JEST 16.12.05, 18:13
              ZACZĘŁAM CZĘŚĆ III
              • mama_tosi Re: UWAGA, UWAGA CZĘŚĆ III JUŻ JEST 16.12.05, 20:37
                dlaczego????
                nie mozna pisac tutaj dalej???
                zdziwiona Anetta
                • wifeik do mamy_tosi 16.12.05, 21:33
                  łatwiej się otwiera wątek jak jest taki świeżutki, ale wszystkie Mamusie i
                  Dzieciaczki pozostają niezmiennesmile
                  Basia
            • katikaa Re: chicho sza...... 16.12.05, 21:04
              no ja tam sie bardzo cieszę na święta, chyba nawet bardziej niz rok temu, więc
              nawet już większość zakupów mam z głowy a też nauczyłam się scedowywać dużo
              rzeczy na innych (chyba wymyśliłam jakieś słowo??) - niech też mają szansę się
              wykazać!
              jeszcze choinkę ubrać i możemy świętować i wiecie co, dzisiaj sobie
              uświadomiłam, że owszem o prawie wszystkim pomyślałam tylko nie o prezentach dla
              najbliższych czyli męża i dzieci - coś w tym roku raczej cieszy mnie sama ich
              obecność w moim życiu i w ogóle, no i tak jakoś wyszło...

              Fajnie ekim3, że nie wracasz do pracy, ja też próbowałam to jakoś przliczyć ale
              niestety, no chyba, że mnie zwolnią (pobożne życzenie) bo nie mam odwagi sama
              rzucic tego w ch...

              no właśnie, Tymuś dzisiaj za to odkrył przewroty z plecków na brzuszek, to tak
              jak Amelka, a ma dokładnie dziś 6,5 miesiąca, więc też się zbytnio nie spieszył

              no i niesamowicie cierpi z powodu wyżynająccych się ząbkówsad((

              pozdrawiamy wszystkich i życzymy duuużo zdrówka maluszkom
              k.

              jakbyście chciały pospacerować nieco dalej to zapraszam do Rzeszowasmile
              • wifeik Re: chicho sza...... 16.12.05, 21:35
                katikaa, przez Rzeszów przejeżdżałam w listopadzie, byłam z Mężem i Maciusiem w
                ŁańcuciesmileZreszta do Rzeszowa z mojej rodzinnej miejscowości jest 90 kmsmiletylko
                z Podhala trochę dalejsmile
                pozdrawiamy
                Basia i...
                Maćko
    • jaiza UWAGA, UWAGA CZĘŚĆ III ZACZĘTA 16.12.05, 18:12
      UWAGA, UWAGA CZĘŚĆ III ZACZĘTA
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=573&w=33601582
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka