02.11.05, 19:14
czy wam wizyty np znajomych tez rozpieprzaja dziecko?bo mi zawsze cala Julke:
(nie moinie moze zasnac jest przemeczona-omija cala jedna drzemkesadco tu
robic?acha-jak reagujecie jak ktos wam mala caluje?bo mi kolezanki mala
caluja-a ja troszke sie boje zarazkow ale jestem za malo asertywna i nie
mowie nic a wy?
ewa
Obserwuj wątek
    • azbestowestringi Re: wizyty 02.11.05, 19:53
      pola malo spi w dzien, a jak spi to i bomba jej nie obudzi.nikt jej ze
      znajomych nie maca bo juz w ciazy zabronilam
    • patoga Re: wizyty 02.11.05, 21:00
      Raz jak były na raz trzy moje znajome w tym dwie baardzo gadatliwe to przeżyłam
      koszmar. Już w trakcie wizyty Alicja zaczęła płakać ażmyślałam że dostała kolki
      bo nie mogłam jej uspokoić, a ona była tak zmęczona i miała dość odwiedzin. Jak
      wyszły to się trochę uspokoiła ale musiałam zrobić wcześniej kąpiel i resztę
      dnia spędziłam na lulaniu.

      Mojej córy na szczęście nikt nie całuje ale aż mnie trzęsie jak mój teść gdy
      mała przypadkiem trafi rączką w jego usta łapie ją do buzi uncertain Po takiej zabawie
      szybko myje jej rączki zanim włoży je do własnych ust. Ostatnio jestem z teściem
      na ścieżce wojennej i "przypadkiem" nie ma kontaktu z dzieckiem.
    • kasikk Re: wizyty 03.11.05, 13:40
      u mnie wizyty nie przeszkadzają, a było ich sporo
      po prostu mała zostaje w łóżeczku i śpi, jesli akurat śpi
      wszyscy oglądają z daleka
      a najwięcej to chyba ja ją całuję wink)
      chyba tylko moja ciotka ją pocałowała
      i trochę mną zatrzęsło, ale było już po ptakach, a widzieć będziemy się rzadko,
      więc dałam spokój
      • guruburu Re: wizyty 03.11.05, 17:13
        ach a ja ubielbiam wiyztz, bo maa je uwielbia i wtedz prawie nigdz nie płacze!!!
        Trochę posiedzi w leżaczku, troche na kolanach u mnie lub u gościa, popatrzy, a
        potem sobie zasypia. Goście jakoś się nie rwą do całowania ale ja się tak nie
        przejumuję - byle nie w usta, naturalnie.
    • isia_50 Re: wizyty 04.11.05, 10:46
      Wizyty nie zaburzają rytmu dnia. Jak goście siedzą dłużej to jedno z nas z nimi
      zostaje, a drugie kąpie dziecko potem ja idę małego uśpić i wracam do
      towarzystwa.
      Z całowaniem nie ma problemu, gdyż to nasze drugie dziecko i znajomym, którzy
      próbowali całować wcześniej córę zwracałam uwagę (grzecznie i prosząco,
      np. "nie całuj jej proszę, nasz pediatra nawet nam na to nie pozwala"), nikt
      się nie obraził, nadal są naszymi znajomymi, a synka już nie próbują całować.
      • aniusza Re: wizyty 04.11.05, 16:17
        Mi nie przeszkadzają.
        Ale ja tylko zapraszam osoby, które lubią dzieci i są wyrozumiałe.
        Zawsze uprzedzam, że może zdarzyć sie kolka itp.
        Jesli wizyta sie przedłuza, to Ewuni nie kapię tylko delikatnie przemywam
        myjką pupę a wacikami buźkę.
        (Ja kapie zwykle 18-19, bo potem juz nie mam siły.)
        Ania

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka