Dla mnie jest to bardzo dziwne, im bliżej terminu porodu czyli że za dwa dni,
tym lepiej sie czuję. Nie bola plecy, majty na pupę wciskam na stojąco bez
syknięcia że pachwiny bolą, LEŻĘ NA PLECACH bez boleści i nie chodze jak
kaczka.........a może to cisza przed burzą?

))