Dodaj do ulubionych

Do dziewczyn z Pruszkowa

12.01.06, 11:54
Witam drogie koleżanki, chciałam zapytać czy któraś z Was wybrała szkołę
rodzenia przy praktyce dr Rogiewicza, bo przyznam się że ja wolałabym chodzić
tam niż do pałacyku, ze względu na to iż nie zamierzam rodzić w Pruszkowie.
A może to nie ma żadnego znaczenia, sama już nie wiem ?
W każdym razie, proszę Was napiszcie co Wy myślicie i co wybrałyście smile
Obserwuj wątek
    • agz_home Re: Do dziewczyn z Pruszkowa 12.01.06, 13:27
      Cześć.Ja też poprzednio napaliłam się na tą szkołę przy praktyce dr.
      Rogiewicza. Potem miałam dylemat czy ta, czy ta w Pałacyku. Opisałam zresztą
      wszystko w poprzednim wątku o szkołach w Pruszkowie
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=33394&w=34331630

      Ja jednak postanowiłam rodzić w Pruszkowie, po zwiedzeniu oddziału
      położniczego, i wysłuchaniu wielu opinii uważam, że jest to dobry pomysł. Nie
      bez znaczenia jest tez fakt, ze jest on po prostu blisko miejsca zamieszkania.
      Nie widzę potrzeby gnania do Warszawy, jak dostanę bóli, jak szpital jest pod
      bokiem, a i z odwiedzinami wygodniej.
      W związku z tym raczej na 99% zdecydowana jestem na szkołę w pałacyku, którą
      prowadzi położna oddziałowa z tego szpitala. Też myślałam, że to nie ma wpłwu,
      do szkoły mogę chodzić "do Rogiewicza" (rzu beretem od domu), a rodzić w
      Pruszkowie swoja drogą. Jednak analizując za i przeciw stwirdziliśmy, że może
      lepiej trzymać kontakt z ta położną, zawsze to lepsza okazja na dowiedzenie się
      wielu praktycznych rzeczy. Ponadto w programie jest zaproszenie par, które
      dopiero co tam rodziły (też ma prktyczne uzasadnienie). Zastanawiam się czy i
      ile się płaci za obecność konkretnej położnej przy porodzie, zamiast takiej z
      przypadku co ma akurat dyzur - liczę, że będzie czas i okazja, aby tego się
      dowiedzieć.

      Do Anius: A mozna wiedzieć dlaczego nie chcesz rodzić w Pruszkowie - słyszałaś
      jakieś negatywne opinie??

      Pozdrawiam,
      Aga
      • anius26 do agz home :( 12.01.06, 14:46
        No ja niestety słyszałam dużo złego o Pruszkowie, poza tym w 8tc leżałam tam
        przez weekend (miałam krwawienie) i nie wspominam najmilej tego pobytu sad( Sam
        szpital z wyglądu jest ok, ale co do personelu to są duże zastrzeżenia, a w
        sytuacjach kryzysowych to już wogóle nie mają pojęcia co robić. Wiecziorkiem
        postaram się coś jeszcze dopisać, bo teraz b. się śpieszę.
    • asik.k Re: Do dziewczyn z Pruszkowa 12.01.06, 18:19
      Hej dziewczyny! Ja tez tak jak Aga wybieram Szkołę Rodzenia w pałacyku,
      dowiedziałam się że właśnie trwają zapisy dla kobiet które będą rodziły w
      kwietniu i maju. A co do szpitala to wybieram Warszawę (opinie o Pruszkowie
      kiepskie!)
    • superiwona Re: Do dziewczyn z Pruszkowa 12.01.06, 18:46
      try lata temu uczestniczylam w zajeciach w palacyku u poloznej ze szpitala
      chyba p. Iwona? mila, kompetentna. jezeli chcesz rodzic na wrzesinie to
      polecwam uczeszczac do niej z prostego powodu- po prostu mozesz ja spotkac na
      oddiale jek urodzidddsz, mozna ja rowniez wezwac do porodu za oplata. ja
      wyladowalam na karowej i nie mialam"przyjemnosci" rodzic w pruszkowie. z tego
      co wiem oddial nowy, chociaz mogli by czesciej sprzatac, ale wszyscy maja
      zastrzezenia co do opieki. poza tym nie lubie koszara
    • anius26 To znowu ja ;) 12.01.06, 23:28
      Dzięki za informacje kochane majóweczki smile
      Co do Wrzesina to mogę jeszcze dodać, że niestety w tym szpitalu praktykuje się
      wypychanie dziecka łokciami z brzucha mamy, co grozi dziecku np. wadami głowy.
      Sama osobiście znam kobietę którą tak potraktowano i tylko szczęście że jej
      dziecku nic nie jest, bo po porodzie miało guzy na głowie wielkości kiwi!!!
      Nie oglądałam akurat tego programu, ale w "Uwadze" na TVN-ie podobno było o
      takim lekarzu który "pomagał" kobietom rodzić i niestety nie kończyło się to
      dobrze, a teraz toczy się przeciw niemu postępowanie karne.
      Ja nie chcę nikogo tutaj straszyć, ale sama wolę trzymać się z daleka od tego
      szpitala. Na pewno są i dobre opinie o nim, tylko niestety chyba tych złych
      jest więcej, a szkoda, bo fajnie byłoby rodzić blisko domku sad(
    • agz_home Dzieki za przestrogę.... :-( 13.01.06, 14:14
      Oj, to mnie zmartwiłyście, z tym szpitalem. Naprawdę byłam prawie zdecydowana a
      teraz poważnie sie nad tym zastanowię. To co piszecie to rzeczywiscie przeraża
      i nie można tego zignorować. Przyznam szczerze, że podczas wizyty w tym
      szpitalu (zwykły pogladowy obchód) zastanowiło mnie i zaniepokoiło
      jednocześnie, że nie mają właściwie żadnego sprzętu, jesli chodzi o intensywną
      terapię noworodków. Wychodzą z założenia, że tylko zdrowe dzieci się rodzą i od
      razu do mamy, a potem pa i do domu. No właśnie, a co w sytuacjach kryzysowych,
      o których pisała Ania. Wiadomo, że całym sercem wierzę, że wszystko bedzie OK,
      ale jeśli... Właśnie o to jeśli chodzi. Chociażby dla naszego komfortu
      psychicznego, dobrze jest mieć poczucie, że w razie gdyby chociaż najmniejsza
      pomoc była potrzebna, to jest ona fachowa i na miejscu.

      Zatem dzięki Dziewczyny raz jeszcze - w Pruszkowie nie będę rodzić. W związku z
      tym argument przemawiający za wyborem szkoły w pajacyku już nie istieje. Drogą
      eliminacji pozostaje wybór szkoły na Brzozowej (Praktyka dr. Rogiewicza) Tak na
      marginesie ciekawe z jakimi oni szpitalami współpracują??

      No więc skoro nie Pruszków to gdzie?? Szybko zabrałam się do
      zaciagania "języka" o szpitalach warszawskich i na gorąco jestem po pogaduchach
      z koleżanką, która rodziła (niestety z komplikacjami) w Instytucie Matki i
      Dziecka przy Kasprzaka. Złego słowa nie da powiedzieć, na temat opieki,
      fachowości lekarzy i w ogóle poziomu wyposazenia oddziału.

      A Wy? Myslałyście juz, w którym szpitalu chciałybyście rodzić?

      Pozdrawiam,
      Aga
      • superiwona Re: Dzieki za przestrogę.... :-( 15.01.06, 10:54
        ja pierwszego syna rodzilam na karowej, w zwiazku z cukrzyca ciazowa.tydzien
        przed porodem lezalam na patologii ciazy, nic zlego powiedziec nie moge co do
        porodu ipo rowniez nie -no moze z malymi wyjatkami obecnie zastanawiam sie
        mocno nad wyborem szpitala poczekam do badania poziomu cukru-jak brdzie zly to
        nie mam wyboru- karowa a jak bedzie ok to dam kazde pieniadze by rodzic po
        ludzku.a rogiewicz to przypadkiem nie pracuje na zelaznej tak jak dr.
        dukaczewska? jak ja chhodzilam w pierwszej ciazy to rogiewicz nie mial szkoly
        rodzenia. pozdrowienia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka