Cześć

Wczoraj na wizycie u ginekologa, podczas USG połówkowego,
dowiedziałam się, że to będzie na 99% dziewczynka. I wiecie co? Chyba trochę
się zmartwiłam. Będę wychowywać dzidzię sama i tak sobie myślałam, że jak to
będzie chłopak to mu będzie łatwiej w życiu, bez ojca i w ogóle... Jak
myślicie? Czy już jestem wyrodną matką?