04.02.06, 19:04
sluchajcie, macie tak ze zabilybyscie swojego meza, pocwiartowaly na kawalkismile
ja dzis tak mialam. prosilam zeby mi pomogl w sprzataniu a on gapil sie w tv,
w koncu mu zabralam pilota do tv, i nie mogl wlaczyc cyfry
wiecie co on mi zrobil???haslo do komputera!!to bylo najwieksze przestepswto-
odciac mnie od netu!myslslam ze pekne ze zlosci. juz odblokowal . jego
szczescie bo nie wiem jaki bylby moj nastepny ruch.tyle
Obserwuj wątek
    • aisza24 Re: maz! 04.02.06, 20:02
      Ach Ci faceci!!Moj rozrzuca skarpety po calym pokoju,ostatnio chorowal i smarkal
      mi w ...poduszke!łe,myslalam, ze mu strzele....My sie sprzeczamy o to, kto zrobi
      kolacje(zawsze i tak to ja), a on nawet nie wynosi po sobie do zlewu. Ale czasem
      jest taki kochaniutki, ze wszystko mu wybaczam....
      Nie przejmuj sie, pamietaj, ze to inna rasasmilePozdrawiam
      • patoga Re: maz! 04.02.06, 20:28
        Oj ja raz na tydzien bym go zabiła, ale to norma.
        Pranie póki co załatwia jego mamusia...
        Wszędzie leżą jego szklanki i kubki bo herbate pije litrami, do tego pełno
        łyżeczek się wala. I mów do niego, jak grochem o ściane...
    • annairam Re: maz! 04.02.06, 21:11
      Wymarzona sobota: eurosport, eurosport, eurosport... wykąpał mała i "plecy mnie
      bolą...ojojoj" a teraz się obraził grrrrrrrrrrrr. Czy oni wszyscy się dzisiaj
      umówili?!#%@&#!!!!
      • ninjo Re: maz! 04.02.06, 23:51
        u mnie tak samo smile
        posiedzi z mala chwilke wieczorem i juz jest bardzo zmeczony. W weekend
        oczywiscie musi odespac trudy tygodnia, a jak juz posiedzi z mala godzine, to
        czuje sie bardzo wykorzystywany i biadoli, ze jest niedoceniany...
    • gocha34 Re: maz! 05.02.06, 00:04
      Śmiać mi się chce,o tak jakbym sama to wszystko pisała,włącznie ze skarpetami i
      kubkami...nie warto szarpać się o głupoty ale czasem nie wytrzymuję i też
      zatłukłabym...ale w sumie jest kochany,tak widocznie musi być,to inny
      gatunek.Czasem mówię do Maciusia ,że pewnie też taki będzie jak prawie każdy
      chłop,ale póki co jest malutki i na szczęście ja zawsze będę dla Niego mamą
      więc na pewno przymknę oko na poczynania syneczka! o rany ale będę teściową!!!!
    • kika_kika Re: maz! 05.02.06, 02:06
      A mój wczoraj od 20.00 do 3.00 i dziś od 19.00 - do ... przed chwili - czyli do
      2.00 "kręcił filmy" tzn grał w jakąś grę gdzie kręci się filmy (nie tongue_out nie lula
      i porno smile)) ale... westerny big_grin ehhh zgłupiał stary do końca wink ide spać...
      • justin301 Re: maz! 05.02.06, 10:45
        To ja wam napiszę o mojej ciotce, która ma teraz prawie 60 lat i niezły
        charakterek. Nie miała z mężem swoim własnych dziecismile. Kiedyś tak ją
        zdenerwował mąż - było to pewnie z 30 lat temu, ze wzięła cegłę i mu wybiła
        wszystkie szyby w samochodzie marki Warszawa, który zresztą nawet kiedyś do
        jakiegoś filmu wynajęli. Zawsze straszę tak mojego męża ale ten się nie boi
        przynajmniej tak twierdzi, bo wie, ze jestem skąpa a nieźle by te szyby w
        naszym rupieciu kosztowały. Ale zawsze pozostaje mu ta odrobina niepweności.
    • mamusia_chlopczyka Re: maz! 05.02.06, 11:41
      jak to wszystko przeczytałam to myślałam że posikam się ze śmiechu i to dlatego
      że u mnie to samo... a najbardziej rozbawił mnie mój mąż, który (jak mu to
      przeczytałam) stwierdził "ooo patrz to ze mną wszystko w porządku, normalny
      jestem bo inni się zachowują tak jak ja"... przynajmniej się przyznał... problem
      w tym, że mój to razem wzięte wszystko co wy napisałyście: eurosport, komputer,
      gra Fifa, szklanki, wylewanie fusów po całym zlewie, skarpetki itd itd itd...
      ach ci faceci... ale muszę jednak przyznać że częściej jest kochany niż
      "łobuziak"...
      • 1kinia1 Re: maz! 05.02.06, 17:26
        no co prawda nie mąż ale.. jak już zaopiekuje się trochę małym to medal by
        chciał a jak mu tłumaczę że opieka nad swoim dzieckiem to nie kara tylko
        przyjemność to mówi że "ciekawe co bym zrobiła jak bym miała faceta który
        wogóle by mi nie pomagał i nie interesował się nami..." (odp. nie miałabym
        takiego bo w końcu sama go sobie wybrałam) czasami go tak nienawidzę... do
        wszystkiego się wpieprza i zawsze ma rację - nasze stosunki są napięte od kiedy
        na świat Maksio przyszedł - ale szybko nam przechodzi...
      • miodzio_k Re: maz! 05.02.06, 20:51
        Oj cóż dodać? Chyba nic. Więc sport w telewizji, komputer, Fifa!!!!
        Ale i tak bardzo go kocham bo bardzo często zajmuje się Julią i w nocy do niej
        wstaje. A to że potem mu się medal należy to inna sprawa!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka