Dodaj do ulubionych

15.03-:):)

15.03.06, 07:33
wstałam, zjadłam sniadanko to zaczynamsmile w sumie zawsze tak wstaje- ale nie
czesto od razu właczam komp.
W Krakowie szaro i ponurosmile---gdzie ta wiosna!!!????!!!!!
A mnie czeka jak zwykle zalatany dzien,Na 8 mąz po mnie przyjedzie i zawiezie
na polibude na moje konsultacje a potem juz autobuskiem na moja
uczelnie-ponauczac, dzis tylko 1 grupe to dam rade. Potem miły aspekt dnia
imieninki w pracy_zaległe Krystyny( pewnie jakies dobre ciacho).
A potem do domku-jakis obiadek zmajstrowac.
Po obiadku to na pewno odpoczne ale potem musze sie jeszcze matmy pouczyc mam
nadzieje zdac to w piatek i oddac sie wtedy juz tylko mysleniu o dzidzusiu,
zakupach, praniu i innych przyjemnych rzeczachsmilesmilesmilesmile

ale sie rozpisałamsmile
az sie moje malenstwo obudziło-pewnie dotarło sniadanko do jego brzusiasmile-lubi
to chybasmile
Obserwuj wątek
    • pinik Malowanie :-) 15.03.06, 08:07
      Hej,

      a my dzis malujemy pokoik dzidzi!!!

      Mebelki juz od wczoraj stoja (tylko tak moglam zdecydowac, jak pomalowac
      sciany smile ).

      Zaraz z malym do przedszkola i po farby! A pozniej akcja malowanie. Jeszcze
      linke na firanke przywiercic i uszyc firanke itd. i gotowe!

      Lece!
      • maarta23 Re: Malowanie :-) 15.03.06, 08:12
        A ja dzis leniuchuje w lóżku cały dziensmile)))
        Pozdrawiam smile)
    • dawida25 Re: 15.03-:):) 15.03.06, 08:45
      ja zaraz idę sobie do biura popracuję a potem dawaj do ginki na kontrolę,
      zobaczymy ile mały już ważysmile)
    • aneczkasw Re: 15.03-:):) 15.03.06, 09:22
      Hej,
      mnie dziś od rana roznosi energia. Rano zjadłam śniadanie, a później
      poodkurzałam i pomyłam meble w pokoju. Teraz troszkę posiedzę na necie, a
      później biorę się za gotowanie obiadu. Musi być gotowy zanim mąż przyjdzie z
      pracy.
      Troszkę Wam zazdroszczę, że maluszki mają swoje pokoje. Ja niestety mam dużą
      kawalerkę i tylko wygospodarowaliśmy kąt dla nowego lokatora. Trzyma mnie przy
      życiu fakt, że za jakieś 2-3 lata kupimy coś większego.
      Pozdrawiam cieplutko Majówki, mimo, że za oknem bleeewink))
      Anna
      ----------
      tickers.tickerfactory.com/ezt/d/1;20723;28/st/20060514/dt/6/k/3e2c/preg.png
      • martunia78 Re: 15.03-:):) 15.03.06, 09:47
        Ja wczoraj odwaliłam numer! Poszłam do lekarza, siedze w poczekalni, patrzę, a
        tu nie mój lekarz wychodzi z gabinetu, pytam sie babek, a one na to, że dzisiaj
        ordynator przyjmuje...ja skołowana, ale siedze dalej i myślę sobie, może to i
        lepiej, może ten jakis lepszy, moze sie zamienili i tak sama siebie przekonuję,
        żeby nie zwiać. W koncu nie wytrzymałam, idę do recepcji i pytam panią, czy ja w
        ogóle dzisiaj miałam przyjśc, bo cos mi nie pasuje, pani postukała w klawiaturę
        i oświadczyła mi, że owszem mam na drugą ale jutro:/// I ja głupia muszę dzisiaj
        jeszcze raz zasuwać do szpitala uchch, to kara za to, że tak tego nie lubię.
        Pozdrawiamsmile
        • kropka1005 Re: 15.03-:):) 15.03.06, 09:56
          ja własnie wcinam śniadanko ze świeżusieńkiej bułeczki, zaraz tylko jeszcze
          witaminki i koniec pyszności. Zapisałam się dziś telefonicznie do szkoły
          rodzenia razem z mężem, zaczynamy od następnej środy...ciekawe jak bedzie. A
          tak to u nas po staremu, no prawie, mezulek właśnie pojechał po nową
          drukareczkę bo ta nasza stara ciągle szwankuje i ładujemy w nią tylko kaskę
          niepotrzebnie. Moja dzidzia też nie ma osobnego pokoiku, bedzie z nami w
          sypialce maluteńkiej (9m2) ale chyba jakoś sobie poradzimy, mamy 2 pokoje z
          czego jeden jest większy i tam stoją meble zeby poupychac te nasze rzeczy i
          komputer i telewizor...i stwierdziliśmy ze maleństwo bedzie miało za głosno jak
          bedzie w dużym pokoju, a w sypialce bedzie miało swój malutki kącik. pozdrawiam
          słonecznie w ten pochmurny dzionek.
          • 1979ju Re: 15.03-:):) 15.03.06, 10:02
            Cześć babaeczki i brzuszeczki,
            nasze drapanie gardła przerodzilo sie w ból, głos siada zatem dziś pomykam na
            14.30 do dr, bo już nie wiem co ssać i czym się wspomagać. Nic nie skutkuje z
            naturalnych metod sad( Mlody od rana szaleje, nawet pospac nie dał, moze glodny?
            Ale fajnie Wam, że macie teraz wizyty, my jeszcze 2 tyg. U nas na topie pranie i
            prasowanie ciuszków.

            Pozdr, Asia - 32 t.c.
          • kapuhy_a Re: 15.03-:):) 15.03.06, 10:04
            hej hej i ja sie melduję.Choc dzisiaj mam bardzo kiepski nastrój...do tego
            bardzo boli mnie brzuch(to z powodu wczorajszych wieczornych nerwów).Za oknem
            szaro i równie wisielczo jak u mnie z nastrojem...płakac mi się chce i
            tyle...idę moze sie czymś zajmę i mi przejdzie...cmok.
    • borysek8 Re: 15.03-:):) 15.03.06, 11:17
      Witam goraco majoweczki. Jestesmy juz od dawna na nogach bo obudzilo nas piekne
      slonko w Warszawie. Zawsze jak sie budze mala juz bryka w brzuszku. Jest tak
      ruchliwa ze czuje ja we wszystkich miejscach brzuszka i zastanawiam sie czy to
      bylo uderzenie nozki czy raczki, bo juz od 29 tygodnia mala podobno jest
      ustawiona glowka w dol. Wczoraj wieczorem zrobilam pranie kolejnych ciuszkow
      malej, rozwiesilam w lazience, a maz siedzial i patrzyl na nie jak zaczarowany.
      Szczegolnie wzruszaja nas skarpetki, takie malusie.
      Idziemy na spacerek!
      Buziaczki i duzo usmiechow zycze
    • polaquinha Re: 15.03-:):) 15.03.06, 11:19
      A mnie tak jakos dobrze dzisiaj smile
      Wlasnie zapisalam sie do Szkoly Rodzenia w CZMP.
      Ty,Kropko tez tam sie zapisalas? Jesli tak-to chyba sie spotkamy w przyszla
      srode smile
      Wyobrazcie sobie,ze od rana juz 50 osob sie zapisalo!Tylko z terminem na maj
      oczywiscie.
      Tylko teraz nie wiem,czy ta pani liczyla same kobitki,czy moze tez
      partnerow?... W kazdym razie i tak duzo,prawda?
      Szkoda,ze takie godziny dziwne-bedziemy musieli sie porzadnie nagimnastykowac i
      bardzo poprosic szefa,zeby moj maz mogl zawsze w srody brac zalegly urlop uncertain
      Jestem dobrej mysli w kazdym razie.
      A pozatym to wlasnie wcinam gotowane na parze jabluszka(jedyne moje naturalne
      lekarstwo na niekonczaca sie zgage)i juz nie moge doczekac sie tej przyszlej
      srodysmile
      A za okno nie wygladam-zeby sie nie dolowac pogoda.Zaraz,zaraz-wlasnie wyszlo
      zza chmurek sloneczko! big_grin
      Pozdrawiam i zycze bardzo milego dnia-szczegolnie tym dziewczynkom, ktore maja
      dzisiaj gorsze nastroje
      Paula

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka