kropka1005
06.04.06, 17:48
ide w poniedziałek, lekarz dał mi wybór, usg w przyszłym tygodniu albo pobyt
w szpitalu (liczy ze na świeta wyjde) i systematyczna kontrola
przepływów.wybrałam szpital, wydaje mi się ze tak bezpieczniej, no i podadzą
mi zastrzyk ze sterydem który zmiękczy pęcherzyki płucne bo urodzę na pewno
przed czasem. na 90% bedzie cesarka, bo jak nie położenie miednicowe, to
spowoduje to na pewno zahamowanie wzrostu dzidzi bo w pewnym momencie łożysko
bedzie niewydolne i dzidzia przestanie rosnąć. Ale na razie nie ma powodów do
paniki, jak stwierdził mój gin...A poza tym JA NIGDY NIE BYŁAM W SZPITALU
wiec bedę miała okazję się rozeznać.