Hi!
Wczoraj poszedl danonek - pod wplywem Azji

, kilka dni temu pierogi z serem
na slodko, ciasto drozdzowe i bulki to juz od jakiegos czasu. Lody waniliowe
tez sa bardzo ok. Itp. po zadnej z tych rzeczy nie obserwuje nic
niepokojacego. Czy ktos tu jeszcze wykracza poza scisle wytyczne? I jak?
Pytam bo mleko wlasciwie jest juz w odstawce - jedynie rano i wieczorem po
120, 160 ml i to tez nie zawsze. Kaszki sa be, tylko sinlac cacy.
pozdr
PS. skupmy sie na jedzeniu a nie na alergiach