Witam drogie Mamy te rozdwojone i te 2w1
U mnie wszystko dobrze, jakoś przez ostatnie 3 dni ciężko Mi było wejść na
kompa

bardzo za Wami tęskniłam. Obiecałam sobie, że "poświęce się" i
dzisiejszej nocy napiszę pare słów
Aleksiu rośnie ładnie, po środowej wizycie w poradni mój synunio waży 3400g a
więc przez dwa i pół tygodnia przybrał całe

0,5kg.
Jest grzecznym chłopczykiem, choć nie sypia już tak dużo jak na samym
początku ale jest kochany nawet jak popłakuje sobie.
Wychodzimy praktycznie zawsze dwa razy dziennie na dwór. Spacerek pierwszy
jest zawsze o tej samej porze tz: od 11 do 13/14 wszystko zależy od tego ile
zje przed wyjściem. Potem staram się wyjść na godzinke lub półtorej
wieczorkiem tz: między 17-19

i tak dzionek za dzionkiem leci...
Zauważyłam, że spora nasza grupka jest już osobno tz: rozdwojona choć
przyznać muszę, że jest jeszcze Was kilka 2w1
Powiem Wam SZCZERZE, że bbbaaarrrdddzzzooo tęsknie

za *BRZUSZKIEM* ten
okres był dla mnie czymś bardzo ważnym czymś na co czekałam bardzo długo i z
czego byłam bardzo dumna - dumna, że mam brzuszek, że zamieszkał tam mały
człowieczek, że to coś co wyjdzie ze mnie będzie moim WYCZEKANYM "Maleństwem"
na które tak długo czekaliśmy. Gdy dotykam brzuszka zawsze mam łzy w oczach,
przypominam sobie jak pięknie było gdy byliśmy razem tak bardzo bardzo
blisko
Teraz jest równie pięknie bo mam Aleksia przy sobie, całuje go, przytulam,
nosze, karmie, przewijam robie wszystko czego nigdy wcześniej nie robiłam

i jestem naprawde BARDZO SZCZĘŚLIWA

))
Życzę miłego spokojnego piątku, początku weekendu na który pewnie nie jedna z
Was czeka
Pozdrawiam,Ola i Aleksiu
img479.imageshack.us/my.php?image=img05153ie.jpg