Dodaj do ulubionych

Zastój pokarmu :(

17.06.06, 10:25
Niestety dopadło mnie to cholerstwo. I to w sytuacji gdy z powodu upałów
karmię bardzo często.
Zaczęło się od bólu brodawki podczas karmienia. Po dokładniejszym zbadaniu
okazało się, ze boli mnie otoczka, tam gdzie są zatoki mleczne. Pierś nie była
ani zaczerwieniona ani nabrzmiała. W nocy bolała mnie już cała pierś od
spodniej strony, miałam dreszcze. Nad ranem się obudziłam i czułam się
fatalnie. Boli mnie całe ciało tak jakby mnie dopadła grypa. Gorączki nie mam.
Rano pierś od spodu była już w kilku miejscach zaczerwieniona i pojawiły się
guzki. Czuję się okropnie, najchętniej poszłabym spać. Niestety nic z tego,
mąż pojechał w Tatry a ja zostałam sama z dwójką dzieci. Antkowi tę pierś
podstawiam jak najczęsciej ale jest to trudne bo makabrycznie boli.
Trzymajcie za mnie kciuki i oby Was to nigdy nie spotkało.
Iwona
Obserwuj wątek
    • zu2ka Re: Zastój pokarmu :( 17.06.06, 10:59
      Skąd ja to znam... Zarzyj Paracetamol, zaopatrz się w białą kapustę i po
      opróżnieniu piersi rób okład ze schłodzonych i rozwałkowanych liści,
      ewentualnie okładaj po karmieniu/odciągnięciu piersi lodem. Delikatnie masuj
      pierś ( ruchy głaskające) w kierunku brodawki w miejscach zastoju pod ciepłym
      prysznicem ( posmaruj sobie pierś oliwką - łatwiej się masuje ). I jeżeli
      czujesz, żę pierś jes nabrzmiała odciągnij mleko laktatorem - do uczucia ulgi.
      I jak najczęściej przystawiaj dziecko do chorej piersi. Jestem z Tobą znam to
      uczucie, aż za bardzo, u mnie bez antybiotyku się nie obeszło... Powodzenia
      • vanilia25 Re: Zastój pokarmu :( 17.06.06, 21:55
        Tez to mialam. Dido, Zu2ka ma calkowita racje. Ja od siebie dodam tyle, ze
        przed karmieniem nagrzewalam piers prysznicem bardzo cieplym, potem cyc, potem
        odciaganie do pustosci calkowitej i kapucha zimna a na nia worek i tak w kolko
        macieju, masakra. Wiem co przechodzisz i wspolczuje. Na goraczke (a mialam 39),
        lekarka pozwolila mi brac co 4 godziny ibuprom, acha i mowila by nosek malego
        przy karmieniu byl skierowany w strone miejsca czerwonego, to wiecej wyciagnie.
        Trudne to bylo, ale dzialalam wedlug jej wskazowek i przeszlo. Czego i tobie
        szybciutko zycze. Pozdrawiam
    • topola4 Re: Zastój pokarmu :( 18.06.06, 11:31
      Trzymam za Was kciuki. Może to szybko minie. Mam nadzieję, że dzieciaki chociaż
      spokojne i nie rozrabiają za bardzo.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka