dido_dido
17.06.06, 10:25
Niestety dopadło mnie to cholerstwo. I to w sytuacji gdy z powodu upałów
karmię bardzo często.
Zaczęło się od bólu brodawki podczas karmienia. Po dokładniejszym zbadaniu
okazało się, ze boli mnie otoczka, tam gdzie są zatoki mleczne. Pierś nie była
ani zaczerwieniona ani nabrzmiała. W nocy bolała mnie już cała pierś od
spodniej strony, miałam dreszcze. Nad ranem się obudziłam i czułam się
fatalnie. Boli mnie całe ciało tak jakby mnie dopadła grypa. Gorączki nie mam.
Rano pierś od spodu była już w kilku miejscach zaczerwieniona i pojawiły się
guzki. Czuję się okropnie, najchętniej poszłabym spać. Niestety nic z tego,
mąż pojechał w Tatry a ja zostałam sama z dwójką dzieci. Antkowi tę pierś
podstawiam jak najczęsciej ale jest to trudne bo makabrycznie boli.
Trzymajcie za mnie kciuki i oby Was to nigdy nie spotkało.
Iwona