Dodaj do ulubionych

niegrzeczne dzieci

01.08.06, 14:31
Czy któraś z Was może pochwalić się niegrzecznym dzieckiem??? JAk czytam na
forum to wszystkie grzeczne, same sie bawią, śpią itp. Mój
dwumiesięczny "Aniołek" wymaga nieustannej uwagi, sam zabawi się tylko przez
5 min, a jego ulubionym zajęciem jest wrzask. Nie śpi tylko czujnie drzemie
Czasami- czyt. często- doprowadza mnie do kresu wytrzymałości... Nie mam
czasu zjeść, często jestem tylko o samym śnadaniu, zresztą nie mam ochoty na
jedzenie, nie mam ochoty na nic... Czy to kiedyś MINE??? CZy któraś z Was
ma podobne problemy???
Obserwuj wątek
    • finka11 Re: niegrzeczne dzieci 01.08.06, 14:56
      Oj świetnie Cię rozumiem, też przez to przeszłam. Najpierw miałam jazdy z
      wiecznym wiszeniem przy cycku, czyli zero czasu dla siebie i domu, a mały wcale
      nie spał. Potem od cycka odzwyczaiłam, ale musiałam nieustannie zabawiać, nie
      chciał spać niegdzie indziej, tylko na moich kolanach, a jak go tylko odłożyłam
      to ryk. Po 2 miesiącach jest troche lepiej, ale ma gorsze dni, np. dzisiaj, już
      muszę do niego lecieć. Powodzenia
    • aniatomek3 Re: niegrzeczne dzieci 01.08.06, 15:00
      mój w miarę grzeczny ale czasem mnie wyprowadza z równowagi. A może dlatego
      grzeczniejszy bo pierszy syn dał mi w kość...
      I polecam marchewkę do schrupania
      Pozdrawiam
    • sara.kaley Re: niegrzeczne dzieci 01.08.06, 18:05
      swietnie Cie rozumiem. Moja Zosia raczej spokojna,ale ma takie dni jak np.
      wczoraj i dzis ze tylko przy piersi albo spanie na rekach. plecy mnie bola od
      noszenia a tylek od karmienia na siedzaco. pocieszam sie ze i to minie smile ale
      lekko nie jest...
    • agus-ka Re: niegrzeczne dzieci 01.08.06, 18:26
      Ja Cię rozumiem, bo moja Tosia przez pierwszy miesiąc dała mi w kość. Albo cały
      czas przy cycu albo na rękach albo wrzask. Na szczęście przechodzi jej takie
      zachowanie. Różowo nie jest bo często jest tak, że przez godzinę noszę ją na
      rękach, bo tylko tak nie wrzeszczy, a i to też bywa że nie pomaga. Takie chwile
      zwykle sa przed kąpielą. Przestałam się przejmować tym, że krzyczy i
      zaakceptowałam ją taka jaka jest. Tłumaczę sobie, że może powinna taka być bo
      inaczej zbyt mało poświęcałabym jej uwagi. I powiem Ci, że jak tylko pogodziłam
      się z tym, Tosia jakby stała się spokojniejsza (pewnie dlatego, że ja jestem
      spokojna), np dzisiaj obudziła się rano i tak ok pół godziny zajęła się sobą, a
      ja mogłam jeszcze podrzemać. Po południu podobnie, myślałam, że śpi a jak
      weszłam do pokoju to mała miała otwarte oczka i wpatrywała się w naklejone na
      ścianie kotki. Bardzo nam pomogły wypady do parku, ponoć zieleń i szum drzew
      uspokaja. Tosia dużo w parku spała i prawie w ogóle nie płakała. Oczywiście
      nadal potrafi mnie zirytować, wykończyć itp tylko że mi jest łatwiej o tyle, że
      zwykle jest z nami moja mama i mi pomaga.
      Nie daj się, to minie. Postaraj się znalesć sposób na dziecko. U nas np dzisiaj
      na topie jest grzechotka którą mała potrząsa i strasznie się z tego powodu
      cieszy.
    • dido_dido Re: niegrzeczne dzieci 01.08.06, 22:47
      U nas też tak różowo nie jest. Raz lepiej, raz gorzej. Ogólnie raczej nie
      wrzeszczy bez powodu ale domaga się zainteresowania i to mojego a nie taty. Rano
      jest lepiej, zasypia w łóżeczku ale śpi nie dłużej niż godzinę. Potrafi chwilę
      się sobą zabawić na macie lub w łóżeczku. Gorzej jest popołudniu. Trudno go
      uśpić, jest zmęczony, rozdrażniony i chce być na rączkach. Ale i tak widzę
      poprawę w porównaniu do tego co było miesiąc temu. Mogę go w leżaczku zanieść do
      kuchni, gadać do niego i robić sobie śniadanie lub na balkonie wieszać pranie.
      Na spacerach też jest różnie. Nie przepada za wózkiem, nie jest z tych dzieci co
      to śpią po przejechaniu pięciu metrów. Czasem strasznie krzyczy co mnie
      niesamowicie stresuje. Dlatego nie przepadam za wychodzeniem na spacery. No
      chyba, że jadę do parku do Warszawy. Tam jakimś cudem Antek śpi jak aniołek.
      Jakimś cudem bezproblemowo zasypia po kąpieli i śpi dość spokojnie przez kilka
      godzin. Choć tyle tego dobrego.
      Jednak w porównaniu z moim najstatrszym synem Antek i tak jest wzorowo grzecznym
      niemowlakiem.
      Iwona
    • anula33cza Re: niegrzeczne dzieci 02.08.06, 21:02
      Maciek w porównaniu z starszym Miśkiem wydałmi się b.b.absorbujący.Do niedawna
      był cicho jak jadł,5-10 min po karmieniu i jak spał.Płakał na rękach,po
      odstawieniu od piersi,jak był zmęczony.Byłam załamana.Lekarka tłumaczyła to
      dużą niedojrzałością ukł. nerwowego.I tak było.Teraz z każdym dniem jest
      lepiej.Płacze tylko jak głodny,zmęczony.Ma b. krótkie aktywności między spaniem
      1 godz. i już kwęka do spania.Ciekawe czy któryś wasz maluch tak ma?
      • aniatomek3 Re: niegrzeczne dzieci 03.08.06, 10:10
        mój ma aktywności 2godziny a sporadycznie 3 godziny i musi choćby 10-15 min się
        drzemnąć
        • majowazosia Re: niegrzeczne dzieci 03.08.06, 11:32
          A moja Zosia zasypia tylko przy piersi, nie chce smoczka,a wozek to dla niej
          kara.Noce wygladaja tak ze co 3 godzinki placze do cycka...a jeszcze w dodtaku
          mam dola bo od kiedy jest u mnie moja mama, to mala uspokoja sie tylko w jej
          ramionach a u mnie ryk.Mimo to jest bardzo fajniutka, usmiechnieta i bardzo
          rozgadanasmile
          • gosika78 Re: niegrzeczne dzieci 04.08.06, 21:34
            Moja córka też nie chce smoczka, też nie cierpi wózka, więc targam ją w chuście, wymaga duuużo uwagi i już dobrze wie, czego chce ale mimo to nie uważam jej za bardzo niegrzeczną. To chyba kwestia przyzwyczajenia. Ale bylo znacznie gorzej. PZDR

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka