Dodaj do ulubionych

*****Marcepanny i Marcepany 2005 część V *****

    • edi77 Doswiadczone w odparzeniach i lekach help! Elocom 12.02.07, 09:12
      Dziewczyny,
      Mateusz dostal odparzenia w pachwinie-chyba odparzenia, bo lekarka nie byla
      pewna do konca i zapisala mu masc na sterydach Elocom i Tormentiol.
      Na razie smaruje tormentiolem, bo Elocomu sie boje- steryd.
      To nasze drugie odparzenie i cos mi tu nie gra, bo za pierwszym razem pupa byla
      czerwona i wystarczylo wietrzenie pupy i Tormentiol i z dnia na dzien bylo
      lepiej.
      A teraz skora byla najpierw czerwona, potem pojawily sie krostki ale bez
      zadnego plynu, a po tormentiolu to wszystko zlalo sie w czerwony chropowaty
      placek i od poczatku go to swedzialo.
      Jak dla mnie- nie fachowca- wyglada na to ze doszlo do nadkazenia bakteryjnego.
      Jak na zlosc nasza pediatra ma urlop i musialam isc do innej, do ktorej nie mam
      zaufania.
      Powiedzcie czy koras przerabiala temat podobnego odparzenia, no i czy ten
      Elocom to taki straszny?
      • mamkube Re: Doswiadczone w odparzeniach i lekach help! El 12.02.07, 09:35
        Może Ola sie odezwie ale Edytko zaróno tormentiol jak i ten elocom nie są za
        dobre, ale w konkretnych przypadkach mogą pomóc. Ja na takie rzeczy smarowałam
        bepanthenem maścia, ale nie aż tak zaawansowane chybasad. Posmaruj tym elocomem,
        ale na mój gust to jest maść na zmiany alergiczne ale nie jestem fachowcem.
        Ola....odezwij siesmile Tormentiol powienien pomóc. I właśnie wietrzenie. Do tego
        mozesz kupić ten bepanthen ale nie masc tylko krem, on jest odkarzający tak mi
        sie wydaje zapytaj jeszcze w aptece. Ja miałam nie dawno prpblemy z Asi stópką,
        lekarka przepisała maść z antybitykiem i przeciw grzybuiczą pimafucort ale mam
        wrazenie ze nie wiele pomogła, skóra sie łuszczy jej i znowu jest nawrót
        choroby, chce isć do dermatologa w tym tygodniu z tą nóżka bo sie troszke tego
        boję.
        Edytka wracając do ciebie tzn Matiego to myślę ze wietrz jak najwiecej i moze
        jakaś masć ale jaka nie wiemsad(( A nie to idź niech ci lekarka da jakis
        antybityk w maści.....nakrzycz na niawink)))
        • annka12 Re: Doswiadczone w odparzeniach i lekach help! El 12.02.07, 09:52
          Ja ja przerabialam to kilka razy w roznych wersjachsad
          Wyglada to nie na odparzenie a na nadkazenie i teraz sa dwie wersje :bakteryjne
          lub grzybiczne Tormentiol to najlepiej w ogole sobie podarowac bo ma kwas borny
          czy borowy i nie wolno uzywac ponizej 3 roku życia. Louisa brala Bactobram masc
          z antybiotykiem i pomaga na nadkazenia bakteryjne , jesli grzyb to
          clotrimazolum mozna na przemian jak nie wiadomo co , a nigdy nie wiadomo. Ale u
          Lulu czasami i to nie pomagalo wtedy ze sterydem na krotko Pimafucort 3 w
          jednym dteryd antybiotyk i na grzyba pomaga najczesciej po 2 posmarowaniach
          cieniutko 2 moze 3 razy dziennie tylko zmienione miejsca na skorce. Poza tym
          dobrze sprawic sobie masc cholesterolowa (robia w aptece i sa chyba tez
          gotowe , ja robie bo mam troche zmieniony sklad)i natluszczac po zmianach
          pieluszek jak nie smarujesz lekiem. Moze mama kubusia cos podpowie. Niestety
          chyba wszystko oprocz cholesterolowej na recepte.
          Zycze zdrowka
          • mama_wojtusia2 Re: Doswiadczone w odparzeniach i lekach help! El 12.02.07, 11:44
            Kiedys dla małego Wojtka miałam elocom na zmiany na rękach. Dermatolog,
            która potem oglądała go powiedziała, że mam tym nie smarować, bo on
            jest na to za mały. Miał wtedy coś koło dwóch lat.
            Na zmiany na tyłku dostaje zawsze robioną maść i clotrimazolum.

            Ja w okolicach października nabawiłam sie paskudnego czegoś. Wyglądało to
            jak grzyby ale to było zakażenie bakteryjne i prawopodobnie uczulenie
            na kosmetyk (wiele rzeczy się na to złożyło). Dostałam wtedy Triderm
            i zeszło natychmiast. Nie wiem czy to jest dla dzieci...

            Jeżeli Matiemu to nie zchodzi to bym poszła jeszcze do dermatologa, który
            leczy dzieci.
            Wojtkowi kiedyś schodziła skóra z paluszków u rączek. I to bardzo. Pediatra
            przepisała wtedy Elocom i coś tam jeszcze. Dermatolog powiedziała, żeby jechać
            do szpitala dziecięcego i pokazać rączki dermatolog, która leczy dzieci.
            Pojechałam, pokazałam a ona powiedziała, żeby dać sobie spokój z tymi łapkami,
            bo Wojtus tak reaguje na infekcję... I faktycznie wystraczył nawet katarek
            żeby mu schodziła skórka z paluszków. Teraz już coraz mniej.
            • mamkube Re: Doswiadczone w odparzeniach i lekach help! El 12.02.07, 12:06
              No ja zapisąłam własnie Asie do dermatologa na piatek, miałam już kiedys
              jechać, z tą nóżką. Jej własnie schodzi skórka, tak jakby sie łuszczy,
              pimafucort mam wrazenie troszke pomógł ale potem aż sie nasiliło, potem to
              zapalenie płuc i jakos zeszło, w piatek idziemy.
              No a w środe na przeswietlenie płuc do kontroli. Moze Kuba od przyszłęgo
              tygodnia już pójdzie do przedszkola. No i musze ten czosnek zrobić wreszcie.
          • edi77 Re: Doswiadczone w odparzeniach i lekach help! El 12.02.07, 12:22
            No wlasnie, to musi byc jakies nadkazenie, bo to inaczej wyglada i nie zlazi
            dziadostwo. Kurcze zawsze mu pupe smaruje sudokremem i bylo ok.
            No nic, odstawilam dzisiaj tormentiol, bo i tak nie ma po nim poprawy. Wietrze
            pupe od poczatku, calymi dniami biega bez pieluszki, tylko zakladam do spania i
            poprawy nie ma.
            Wkurzyla mnie ta lekarka wrrr....

            A tak poza tym to brakuje mi sil i czasu nawet na czytanie, bo mam dwoch
            facetow chorych w domu, mezowi przewialo szyje i umieral z bolu, do tego
            podobnie jak u Nikakuba luty mamy miesiacem urodzinowym, wiekszosc rodzinki
            jest spod Wodnika, w tym 18-ka siostrzenicy, ktora musialam zorganizowac.
            A za miesiac z kawalkiem ja koncze 30-lat, wiec rozumie doskonale meza Dominiki!
            Na wpadanie w depresje nie mam czasu, ale jak tylko znajde chwilke to z
            pewnoscia to zrobiewink

            Pozdrawiam wszystkich
            • marzena691 Re: Doswiadczone w odparzeniach i lekach help! El 12.02.07, 13:09
              Edi, nie mam niestety doswiadczenia w tym wzgledzie, ale przychylam sie do rad
              dziewczyn, ze trzebaby znalezc dermatologa z doswiadczeniem z dziecmi.
              Moze jeszcze Mama Kubusia sie odezwie. Super, ze jest i ma takie
              fajne "zboczenie zawodowe"wink Dzieki!
              Co do urodzin, to ja tez z wodnikow - mialam je w styczniu, ale sie nie
              przyznawalam. Powiem tylko tyle, ze chcialabym miec 30-te... jak co niektorzysmile

              A my przez weekend ukulturalnialismy sie: w sobote byl spektakl marionetek, a w
              niedziele spektakl o zasypianiu. Sandrynka bardzo lubi tego typu rozrywke i
              aktywnie uczestniczy, tyle, ze tu wbrew pozorom zaczyna sie problem, bo czasami
              chce uczestniczyc zbyt aktywnie. O ile przy wystepie marionetek scena byla
              wysoka, wiec Sandra nie byla w stanie sie na nia wdrapac i tanczyla przed
              scena, o tyle z drugiego przedstawienia musialysmy wyjsc wczesniej, bo Sandra w
              polowie sztuki chciala koniecznie zagrac razem z aktorka na scenie... Pani
              udawala dziecko, ktore robi wszystko, by jak najbardziej odwlec moment
              polozenia sie spac (male dzieci mowia tu "dodo" jak ida spac). Do polowy
              przedstawienia Sandra siedziala grzecznie na kolanach i obserwowala, jak ta
              pani ciagle chce robic "dodo" i ciagle cos jej w tym przeszkadza. Wiec
              Sandrynka chyba chciala jej pomoc w pewnym momencie, bo z okrzykiem na
              ustach: "dodo, dodo" chciala wejsc na scenesmile))

              To tyle doniesien od nas. Pozdrawiamy wszystkich serdecznie!!!
              • edi77 Re: Doswiadczone w odparzeniach i lekach help! El 12.02.07, 13:34
                Dzieki dziewczyny za rady, moze jeszcze Ola cos podpowie.
                Wlasnie probuje znalezc jakiegos dobrego dermatologa, bo jak do tej pory nie
                musialam do nich chodzic i zadnego nie znam.

                Poczytalam na forum o Elokomie wypowiedzi pani ekspert i wlos mi sie na glowie
                zjezyl, bo to ponoc bardzo sliny steryd i stosuje sie go jak nie pomagaja
                slabsze sterydy i bardzo krotko, no i potem trzeba stosowac jakies masci bo
                moze nastapic nawrot chorby i to ze zdwojona sila. Pediatra u ktorej bylam nie
                mowila o zadnych masciach ale za to na moje pytanie jak dlugo to stosowac
                odpowiedziala, ze smarowac tyle dni ile beda utrzymywaly sie objawy - chyba
                pojde i ja wysmaruje.
                • mama_kubusia5 Re: Doswiadczone w odparzeniach i lekach help! El 12.02.07, 21:33
                  ojejej, nie miałam czasu wcześniej zajrzeć, więc szybciutko nadrabiam!!!

                  po pierwsze-sama cierpię na egzemę, więc mam doświadczenie z Elocomem (maść jest
                  w dokładnie takim samym stężeniu jak krem, ale stosuje się przeważnie w innych
                  rodzajach chorób ze względu na różne tzw. podłoże, czyli wypełniacz). Naprawdę,
                  jest to jedna z ostatnich desek ratunku. Tzn, jeżeli jest konieczność, to
                  trudno, trzeba się dostosować do zaleceń lekarza. U mnie niestety zastosowanie
                  tego leku dosłownie kilka razy w roku po kilka dni spowodowało zmiany w
                  strukturze skóry (skórę w niektórych miejscach na dłoniach mam cienką i suchą
                  jak papier), ale nie o tym miało być.
                  Myślę, że jeżeli była to tzw. "zwykła" pediatra, to nie stosowałabym Elocomu.
                  Być może Tormentiol (niektórzy dopuszczają kwas borny u dzieci, zdania są
                  podzielone) bym zastosowała. Moja rada: czysta przegotowana woda i natłuszczanie
                  (super byłby Bepanthen w maści), i jak najszybciej wizyta u profesjonalnego
                  dermatologa. Niestety, sprawy skórne są bardzo trudne do zdiagnozowania
                  (zwłaszcza wirtualnie). My właśnie przerabiamy dermatologa z Kubusiem, bo miał
                  dziwne zmiany na skórze. Pediatra zapisała właśnie Triderm, on ma działąnie i
                  przeciwbakteryjne i przeciwgrzybicze i przeciwzapalne. Zagoił wszystko pięknie,
                  ale skóra w tych miejscach została bardzo sucha (wrrr) i po kilku tygodniach
                  wszystko wyszło spowrotem... Teraz używamy zupełnie innych maści, o działaniu
                  przeciwzapalnym, a pomiędzy nimi właśnie Bepanthen w maści, do natłuszczenia.

                  Nie wiem, czy te wszystkie opinie razem wzięte coś Ci pomogą, ale widzę, że
                  nasuwa się jeden wniosek - musisz znaleźć dobrego dermatologa!
                  Napisz jutro czy coś się zmieniło, mam nadzieję, że przepcham się wieczorem do
                  komputera...
                • mama_kubusia5 Re: Doswiadczone w odparzeniach i lekach help! El 12.02.07, 21:41
                  ojejej, nie miałam czasu wcześniej zajrzeć, więc szybciutko nadrabiam!!!

                  po pierwsze-sama cierpię na egzemę, więc mam doświadczenie z Elocomem (maść jest
                  w dokładnie takim samym stężeniu jak krem, ale stosuje się przeważnie w innych
                  rodzajach chorób ze względu na różne tzw. podłoże, czyli wypełniacz). Naprawdę,
                  jest to jedna z ostatnich desek ratunku. Tzn, jeżeli jest konieczność, to
                  trudno, trzeba się dostosować do zaleceń lekarza. U mnie niestety zastosowanie
                  tego leku dosłownie kilka razy w roku po kilka dni spowodowało zmiany w
                  strukturze skóry (skórę w niektórych miejscach na dłoniach mam cienką i suchą
                  jak papier), ale nie o tym miało być.
                  Myślę, że jeżeli była to tzw. "zwykła" pediatra, to nie stosowałabym Elocomu.
                  Być może Tormentiol (niektórzy dopuszczają kwas borny u dzieci, zdania są
                  podzielone) bym zastosowała. Moja rada: czysta przegotowana woda i natłuszczanie
                  (super byłby Bepanthen w maści), i jak najszybciej wizyta u profesjonalnego
                  dermatologa. Niestety, sprawy skórne są bardzo trudne do zdiagnozowania
                  (zwłaszcza wirtualnie). My właśnie przerabiamy dermatologa z Kubusiem, bo miał
                  dziwne zmiany na skórze. Pediatra zapisała właśnie Triderm, on ma działąnie i
                  przeciwbakteryjne i przeciwgrzybicze i przeciwzapalne. Zagoił wszystko pięknie,
                  ale skóra w tych miejscach została bardzo sucha (wrrr) i po kilku tygodniach
                  wszystko wyszło z powrotem... Teraz używamy zupełnie innych maści, o działaniu
                  przeciwzapalnym, a pomiędzy nimi właśnie Bepanthen w maści, do natłuszczenia.

                  Nie wiem, czy te wszystkie opinie razem wzięte coś Ci pomogą, ale widzę, że
                  nasuwa się jeden wniosek - musisz znaleźć dobrego dermatologa!
                  Napisz jutro czy coś się zmieniło, mam nadzieję, że przepcham się wieczorem do
                  komputera...
      • duszka30 Re: Doswiadczone w odparzeniach i lekach help! El 12.02.07, 14:08
        Błażej ma AZS i na początku używał Elocom w kremie, on nie jest aż tak mocnym
        sterydem, może u Matiego coś zaczęło się dziać co ma charkter uczuleniowy?
        Jeśli lekarka nie była pewna, to oczywiście należy skonsultować to jeszcze z
        lekarzem, ale odparzenia często są konsekwencją alergii.

        Jak Makary miał odparzoną pupę przy przeziębieniu to smarowaliśmy
        Clotrimazolem, ale był wtedy maleńki.
        Ostatnio przy rotawirusie co chwila myłam mu pupę ciepłą wodą i smarowałam
        Sudocremem, na szczęście nic się nie wydarzyło.

        Co do Elocomu to sprawdź czy to maść czy krem, bo krem jest delikatniejszy.
        Elocomu w maści ja używam na łuszczycę ale ja juz jestem stara to nic mi nie
        zaszkodzismile
        • mamkube Re: Doswiadczone w odparzeniach i lekach help! El 12.02.07, 15:35
          Kurcze ja już mam właśnie wizję u Asi łuszczycy na tej nóżce, ale ja jak zawsze
          jestem przewrażliwona i wogóle wymyslamwink)) My idziemy do lekarki w takim
          centrum zdrowia dla dzieci, taka mała kliniczka, mam nadzieję ze bedzie dobra.
          Bo ja kiedyś była z Asią jak miała takie plamki na ciele to lekarka nawet jej
          nie obejrzała tylko własnie dała elocom i zyrtec. Wkurza mnie tylko to że gdzie
          człowiek nie pójdzie to wszyscy od razu mówią ze to alergia i mają gdzieś.
          Szlag by trafił ta alergie.
          Marzenka a co do krakowa to mam nadzieję ze następnym razem jak sie nadarzy
          okazja to wpadnieszsmile Ja do Krakowa mam około 40 minut drogi, kawałeczek ale
          lubimy tam jeździćsmile
          • duszka30 Re: Doswiadczone w odparzeniach i lekach help! El 12.02.07, 16:13
            Edytko, życzę Ci aby to nie była łuszczyca!! Ja mam od 5 roku życia a to się ma
            niestety na zawszesad
            Mam dobrego dermatologa ale w Warszawie w klinice na Leszno.
            • monikadk Re: Doswiadczone w odparzeniach i lekach help! El 12.02.07, 17:29
              Mnie sie wydaje ze Tormentiol tez jest na sterydach.
              Opisem przypomina mi toGrzeska egzeme ale ta zaczyna sie od buzi i potem
              schodzi w dol. Lepiej jeszcze sprawdzic u innego lekarza albo lepiej dwoch.

              Duszka podaj mi namiary na tego dermatologa. Przyda sie bo u mnie Tata ma
              luszczyce.
              • duszka30 Re: Doswiadczone w odparzeniach i lekach help! El 12.02.07, 20:55
                Ten o którym pisałam to dziecięcy, ale ja chodzę do prywatnego na Nowym Mieście
                (Eris - Irena Walecka 22-6358380 Freta 41/43).
            • mamkube Re: Doswiadczone w odparzeniach i lekach help! El 12.02.07, 22:17
              Ja mam też nadzieję że to nie łuszczyca, niestety i w mojej i Rafała rodzinie
              to dziadostwo byłosad. Ja włąsnie smarowałam tym pimafucortem i najpierw
              delikatnie lepiej a potem strasznie, teraz odstawiłam i jakby lepiej, ale co
              jakis czas znowu nawrót, teraz smaruje penatenem, zwykłym kremem
              natłuszcząjacym i jest dobrze,ale chce własnie zeby dermatolog sie wypowiedział.
              Widze ze my wszystkie ostatnio mamy problemy dermatologiczne...hehe.
              Ja po tym wszystkim tzn po dermatologu i przeswieltniu płuc, mam jeszcze jedna
              rzecz do zdiagnozowania....bardzo sie tego boje ale w rodzinie Rafała jest
              choroba oczu, cąły czas mam napieranie z rodziny Rafała a on sie uparł że nie
              pojedzie na te badania. Ale teraz chciałabym go namówic i pojechać, ale nawet
              sobie nie zdajecie sprawy jak sie boję. Ech...wstrętne choróbska....a
              kuszy!!!!!!
              • edi77 Re: Doswiadczone w odparzeniach i lekach help! El 13.02.07, 00:27
                Dzieki wielkie dziewczyny za wszystkie rady, bardzo mi pomoglyscie.
                Ja wiem, ze ciezko cos radzic na odleglosc, i wiem ze Wasze rady wynikaja z
                wlasnego doswiadczenia lub intuicji i o to chodzi, co kilka glow to nie jednasmile

                Znalzlam dobrego ale alergologa, ktory dobrze rozpoznaje rozne zmiany skorne,
                moze przyjac nas dopiero w czwartek. Ale jutro ponoc przyjmuje juz nasza
                pediatra i z rana pojdziemy do niej, bo to bardzo dobra lekarka i zna Mateusza
                od urodzenia i wszystkie jego choroby, wiec licze na to ze nas dobrze
                zdjagnozuje.
                Jutro zdam relacje z wizyty
                Jeszcze raz dzieki.
                • duszka30 Re: Doswiadczone w odparzeniach i lekach help! El 13.02.07, 08:05
                  Bo mówią, że od skórnych alergii to raczej dermatolog. Ale myślę, że chociaż
                  uspokoi Cię w kwestii tego Elocomu, ja nie mam z nim takich przygód jak
                  mama_kubusia, mnie się skóra ewentualnie odbarwia na jakiś czas a potem
                  wszystko wraca do normy, ale może to dlatego, że ja używam od wielu już lat na
                  zmianę z innymi lekami.
                  Ja i tak mam w miarę delikatną odmianę łuszczycy, najgorzej było trzy lata
                  temu, jak zaraziłam się ospą od Błażeja, to po ciężkiej ospie, miałam jeszcze
                  wysyp na całym ciele, ale teraz jest już bardzo ok, maleńkie punkty w
                  niewidocznych na zewnątrz miejscach.

                  Daj znać co powiedział lekarzsmile
                  • agaluba i matki doświadczone w chorobach! 13.02.07, 11:44
                    a u nas dzieje sie dużo, ale ni ma czasu napisać - dość że w sobote dziecie
                    przemarzło - pojawił sie katar, najpierw sie lał, teraz siedzi mocno na z góry
                    upatrzonych pozycjach w nosogardle dziecka - do tego kaszel (chyba suchy, ale
                    ja sie na tym komletnie nie znam, bo nie chorowało dotychczas stworzenie)...- i
                    co robić? gorączki nie ma, stan podgorączkowy, 37,5. Niby nic, bo dziecię
                    szaleje równo, ale i jest marudne jak nieszczęcie. - Wzywać lekarza? jak
                    sądzicie? Czy sprawę zbagatelizować traktując jak katar zwykły? Od soboty daje
                    mu wapno i cebion i olbas do smarowania, ale to nic nie działa...Poradzcie
                    kobiety, poradźcie, bo wy zaprawione w bojach, a ja nowicjusz na arenie
                    chorobowej...
                    a obiecuje,że w końcu napisze....
                    • mamkube Re: i matki doświadczone w chorobach! 13.02.07, 13:14
                      Ja bym poszła do lekarza, i jak suchy kaszel to teoretycznie syrop
                      przeciwkaszlowy. Chyba że poobserwuj jeszcze ze dwa dni i w piatek pójdziesz.
                      Inhalacje i coś do nosa, my robimy sterimarem, u nas pomaga. No i witaminka c
                      plus wapno, tyle chyba narazie doraźnie.
                      • marzena691 Re: i matki doświadczone w chorobach! 13.02.07, 13:31
                        Jesli Krzys kaszle, to ja bym sugerowala, by jednak lekarz go osluchal, czy cos
                        w oskrzelach lub plucach nie "rzezi". Z pewnoscia da jakis syrop w zaleznosci,
                        czy to mokry czy suchy kaszel, bo jak zrozumialam nie do konca jestes pewna.

                        U nas tez od niedzieli katar. Ja mam wrazenie, ze to od wychodzacych zebow. My
                        czyscimy nos, a na noc podaje zyrtec, tak by Sandra mogla przespac spokojnie
                        noc.

                        Wczoraj zadzwonila do mnie dyrektor naszego pol-przedszkola. Jestesmy umowione
                        na piatek. I wiecie co, tyle czekalam na to miejsce dla Sandry, a teraz
                        zaczelam sie bac, jak ona tam sama sobie poradzi? Naszla mnie tez refleksja,
                        jak ten czas szybko mknie - dziecko zaczyna juz pomalu "wychodzic w swiat", ani
                        sie nie obejrzymy, a pojdzie do szkoly i dalej... Tu czesto w sklepie czy na
                        ulicy, najczesciej ktos starszy rozmawiajac z Sandra i ze mna, konczy rozmowe
                        stwierdzeniem: "niech pani korzysta z tego wspolnego czasu z dzieckiem, on tak
                        szybko mija". I teraz poraz pierwszy czuje, ze ci przypadkowi ludzie maja
                        racje...

                        Milego dnia!
                  • edi77 Re: Doswiadczone w odparzeniach i lekach help! El 13.02.07, 17:36
                    No wiec bylismy u pediatry i ona mowi ze jej to wyglada na zmiany z powodu
                    alergii kontaktowej, kazala kapac w lekkim roztworze nadmanganianu potasu, dala
                    tez calcium i masc Bephanten, jak nic sie nie zmieni po 3 dniach to do
                    dermatologa. O Elocom juz nie pytalam, bo mi wystarczyla jej zaskoczona mina
                    jak zobaczyla ze Mati mial to przepisane, zapytala tylko czy stosowalam. Obie
                    lekarki pracuja w jednej przychodni wiec nie sadze zeby cokolwiek zlego
                    powiedzialaby na tamta, nawet gdyby tak myslala.
                    Dzieki dziewczynysmile
                    • edi77 Re: Doswiadczone w odparzeniach i lekach help! El 13.02.07, 17:45
                      Aaaa... zapomnialam dodac, ze dala nam jeszcze skierowanie na badanie moczu, bo
                      czasami moga byc w nim jakies zmiany i one powodowac te odparzenia.
                      • annka12 Re: Doswiadczone w odparzeniach i lekach help! El 13.02.07, 21:48
                        No to dobrze ze malego obejrzala jego lekarka i mamy nadzieje ze szybko sie
                        wykuruje. Ja znam to bo jak Lulka ma problemy ze skora to jak nic nie dziala to
                        jest gorzej z godziny na godzinesad(
                        Pozdrawiam
                      • olusia_a Re: Doswiadczone w odparzeniach i lekach help! El 13.02.07, 22:04
                        Ahhh....zawsze cos...
                        Jak tak piszecie o tych zmianach skórnych to mam gesia skórke..

                        Opisze swoja sytuacje..od 2003 roku mam srebrny pierscionek, wszystko bylo
                        wporzadku nic sie nie dzialo- po jakims czasie moze po roku troszku pod
                        pierscionkiem łuszczyła sie skóra(nigdy nie sciagam bizuterii) i przechodzilo..
                        Teraz juz nie chodze w tym pierscionku jakies pol roku bo mam zaczerwienienie,
                        sucha skóre, popekana i troszku boli jak zginam - jest to tylko po zewnetrznej
                        stronie lewej reki na srodkowym palcu...czy mam to smarowac? czy poradzicie?
                        • mamkube Re: Doswiadczone w odparzeniach i lekach help! El 14.02.07, 09:03
                          no to chyba nic nowego nie powiem....idź do dermatologa. Moja mama tak miała,
                          lekarka dała jej jakaś maść żeby sie to wchłoneło...
                          • mamkube Walentynki:))) 14.02.07, 09:05
                            Co porabiacie w ten komercyjny dziensmile))))
                            My idziemy na koncert, kolezanka załatwiła bilety, w sumie przez przypadek
                            wyszło w Walentynkiwink))) Ale ciesze sie że wyjdę z domku na troszke
                            • duszka30 Re: Walentynki:))) 14.02.07, 09:36
                              Właśnie dajcie pomysły, bo u nas mam wrażenie standardowo! Kolacja, winosmile
                              • matea4 Re: Walentynki:))) 14.02.07, 09:51
                                My raczej bez swietowania- jakoś tak to święto przereklamowane jak dla nas.
                                My standardowo w sobotę jemy coś dobrego i drinkujemy.
                                Ja nadal w trakcie sesji, więc tylko czytam, a płodne jesteście okropnie.
                                Buziaki
                              • mamkube Re: Walentynki:))) 14.02.07, 11:55
                                no a ja nie mam wódeczki bo bym zrobiła jeszcze baileysa do tegosad
                                • edi77 Re: Walentynki:))) 14.02.07, 19:36
                                  My idziemy dzisiaj do kina- dla nas to swieto lasu, bo normalnie nie wychodzimy
                                  wieczorami bo po prostu nie mamy z kim zostawic Mateusza, wszedzie zabieramy go
                                  ze soba. Nagadalyscie o tej wodeczce i slinka mi pociekla jak nalogowemu
                                  alkoholikowi heheh...

                                  Dzisaj zaliczylam pierwsza intymna rozmowe z Matimsmilesmilesmile
                                  Siedzi Mati na krzeselku do karmienia bez pieluchy- bo wietrze mu pupsko, ja go
                                  karmie a on jedna lapke ma schowana pod tacke po jakims czasie Mati sie oddzywa:

                                  M: mamo sisusiak jest duzy, a byl maly!
                                  Zagladam pod tacke, a jemu faktycznie siusiak stoi, no to ja z powazna mina
                                  odpowiadam
                                  Ja: tatcie tez robi sie czasami duzy a czasami jest malysmile
                                  M: jak sika?
                                  Ja: hm... tak jak sika.
                                  Uspokojony, ze z nim jest wszystko w porzadku i tata tez tak ma, jadl dalej.
                                  Myslam ze walne ze smiechu, on faktycznie widzial kiedys tate jak sika i jemu
                                  sie wydawalo ze to juz jest duzysmile))
                                  Ciekawe jak wybrne z tego klamstwa jak faktycznie kiedys zobaczy u taty duzego
                                  siusiaka...
                                  • nikakuba Re: Walentynki:))) 14.02.07, 20:12
                                    Życzenia walentynkowe dla wszystkich.

                                    My idziemy na obiadek, ale właściwie tak robimy co tydzień jak mały jest u
                                    babci. Ale dostałam prezent od mężusia - ciśnieniowy zaparzacz do kawy i zapas
                                    smakowych kawek, będę kawkowaćsmilesmile
                                    • grochalcia Re: Walentynki:))) 15.02.07, 11:08
                                      u nas tez standardowo bylo, zrobilam kolacje-tatar z lososia w miseczkach z
                                      cytryn i salatke owocowa z kruszonymi herbatnikami i serem. dla mnie byl serek
                                      camembert i winko. I tyle...ale bylo bardzo przyemnie. uwielbiam smakowe kawki
                                      nikakuba))) ja kupilam mezusiowi za to w sklepie z czekolada taki czekoladowy
                                      telegram, gdzie ukladaja napis z czekoladek jaki sobie klient zazyczy i
                                      prawdziwa czekolade do robienia napoju czekoladowego dla lakomczucha mezusia.
                                      Wczoraj tez bylam lakomczuchem, bo sie do tej pysznej czekolady na goraco
                                      doloaczylam. a ja dostalam sliczny komplet bielizny,,,,

                                      ps. u mnie w pracy w szkole ciezko. Od wrzesnia likwiduja jedna klase, bedzie
                                      redukcja etatow. Nie wiem, czy juz teraz nie zajsc w ciąże, zeby mi nie
                                      podziekowali za wspolprace.... bo tak to nie zwolnia, nie???
                                      • duszka30 Grochalcia 15.02.07, 11:46
                                        Popieram pomysł... z tą ciążą oczywiście!!
                                        • grochalcia Re: duszka))) 16.02.07, 13:14
                                          no to masz takie samo zdanie jak moj mążwink)) tylko mi sie odechciewa..Szymek
                                          wstaje codziennie po 6 rano, nieprzytomna chodze..buu...
                                      • duszka30 Tłusty czwartek 15.02.07, 11:47
                                        Przyznajcie się łakomczuchy ile poączków dziś zjecie...
                                        Ja narazie jeden ale na tym nie poprzestanęsmile
                                        A jutro chyba głodówkę sobie zafundujęsmile)
                                        • grochalcia Re: Tłusty czwartek 16.02.07, 13:15
                                          zjadlam 3. a jestem przeciez na dieciewink)))
                      • mamkube Re: Doswiadczone w odparzeniach i lekach help! El 14.02.07, 09:03
                        No to dobrzesmile To mieliśmy podobna diagnozę internetowawink
    • mamuka78 Re: *****Marcepanny i Marcepany 2005 część V **** 14.02.07, 22:02
      hej!
      widzę, że tu choróbska różne dopadają w ten zimowy czas dzieciaczki i nie tylko.
      zdrówka życzymy!!!
      A ja jakoś nie jestem przekonana osobiście do tych walentynek. Jakoś tak za
      bardzo komercję w nich widać. Przynajmniej jak dla mnie. No a na mieście znaleźć
      jakieś ustronne, zaciszne miejsce w jakimś przytulnym lokalu do pobycia ze sobą?
      Nie dziś. Każdy inny dzień, byle nie walentynki. W domowym zaciszu owszem
      chętnie się przytulę do małżonka i żadnych prezentów sobie nie dajemy w ten dzień.
      Jak Lolek będzie chciał, niech obchodzi jak będzie większy. Jego kuzynka (5 lat)
      stwierdziła, że zrobi i wyśle mu walentynkę. Urocze, prawda?
      • mamkube Re: *****Marcepanny i Marcepany 2005 część V **** 15.02.07, 09:16
        Mój Kuba też zrobił laurkę dla mnie na walentynki, same kółeczkasmile
        Fajny wczoraj koncert ale tak jak myślałam nie znam tej laski wogóle....hihi.
        Ale fajnie śpiewa i sie pobawiłam troszkęwink
      • grochalcia do magdek!!! 16.02.07, 13:18
        Kasiu, zeby Cie pocieszyc powiem, ze Szymek wagowo i wzrostem podobnie jak
        Asia)))
        poza tym przyslij maila do mnie, bo po formatowaniu komputera kilka miesiecy
        temu pokasowalo wszystkie nasze adresy na poczcie!!!
      • grochalcia o której wstaja rano wasze pociechy?? 16.02.07, 13:21
        bo Szymek po 6 i mnie juz szlag jasny trafia!!!! co zrobic, zeby spal dluzej??
        jeszcze 2 miesiace temu spal do 8.30!!!!!
        • duszka30 Re: o której wstaja rano wasze pociechy?? 16.02.07, 13:42
          Makary mniej więcej 7.15 a chodzi spać o 19.45smile)
          • mamkube Re: o której wstaja rano wasze pociechy?? 16.02.07, 14:58
            moje róznie, ale zazwyczaj około 7 wstają, dziś np o 8. Zależy o której
            wieczorem pójdą spać, ale tak około 20-20.30 zasypiają.
            Puść mu bajke i spij dalejwink))
        • mama_kubusia5 Re: o której wstaja rano wasze pociechy?? 16.02.07, 22:01
          u nas jest podobnie albo jeszcze gorzej smile Kuba zasypia o 19-20, a budzi się
          przeważnie około 6.30. Niestety, od pewnego czasu budzi się w nocy około 4-5,
          przeważnie z płaczem. Moja regułka do znudzenia: Kubusiu, zobacz, jest zupełnie
          ciemno, wszyscy śpią i Kubuś też śpi... Na szczęście nie przebudza się codziennie.
          Z innej beczki: Kuba dostał od swojej cioci świnkę skarbonkę z plastiku, jedna
          osoba się zmiłowała i wrzuciła mu "pieniążek", żeby sobie gruchotał. Potem przy
          następnej wizycie jeszcze ktoś. A dzisiaj mój mąż dał mu monetę, żeby wrzucił
          sam. Kuba sobie dokładnie obejrzał pieniążek, wrzucił, po czym BIEGIEM dopadł do
          szafki nocnej męża. Patrzyliśmy ze zdumieniem co mu się stało. Okazało się, że
          mąż trzyma w szufladzie jakieś drobne korony czeskie, a Kuba zapamiętał to (robi
          nam regularne inspekcje smile). Byłam w szoku że to pamiętał! Wyciągnął wszystkie
          jakie były i z dumą wrzucił do skarbonki smile)
          • duszka30 Podnoszę 17.02.07, 19:30
            Bo spadamysmile))
            • mamkube Re: Podnoszę 18.02.07, 08:36
              podciagam...idę obiadek robić, wiec potem coś dopiszesmile Wczoraj bya imprezka
              urodzinowa Kubusia dla dzieci, dzis ma przyjśc rodzinka.
              MArzenka co tam z Tobą???? Żyjesz???
              • mama_wojtusia2 Re: Podnoszę 18.02.07, 11:09
                A dzięki smile Zaczynam żyć. Byłam jeszcze wczoraj u laryngologa, bo się
                bałam że coś mi się dziwnego dzieje w ten migdał. On tylko tak zareagował
                na przeziębienie i tyle. Już moge mówić smile)) Jeszcze boli, ale to mogę
                juz zignorować smile))
                Przez to chorowanie zapomniałam o urodzinach małego Krzysia... Myślałam,
                że one miały byc dzisiaj a były wczoraj... Ale mi głupio sad((
                Idziemy z Alką do fryzjera. Włoski ma ładniutkie i długie, ale niestety
                ciągle jej się robią dredy z tyły głowy. To nie ma sensu... trzeba jej
                je jakoś obciąć sad
                • mamkube Re: Podnoszę 18.02.07, 23:18
                  Wrzucam troszkę zdjec (dla zainteresowanychwink)) Narazie ze spcerów, jutro moze
                  wrzucę z urodzin sprzed tygodnia no i teraz Kubusiowych. Za tydzień nastepne
                  imprezy, na dodatek rozchorowały sie dzieci i przyjdą osobno już do domu, a
                  miąło byc szybko i bezboleśniewink)))
                  Kuba dostał dwa wymarzone prezenty z którymi się nie rozstaje: laptopa takiego
                  zabawkowego i smieciarę wielką z wadera. Ale ma raj...a ja juz wiem że trzeba
                  śmieciarę kupić Asi na urodzinkismile
                  • mama_wojtusia2 Re: Podnoszę 19.02.07, 08:56
                    smile)
                    Ja to jeszcze nie wiem co dopupić Ali do chou chou...

                    Ona ma fioła na pukcie teletubisów smile Nie wiem co dzieci w tym widzą!
                    Wojtek też to ogląda smile
                    • mamkube Re: Podnoszę 19.02.07, 09:08
                      Moja oglada teletubów ale nie jakos tak z fascynacja....nawet sie ciesze bo to
                      durne jak cholera. Ale dzieci własnie bardzo to lubią.
                      Kup jej domek teletubówsmile Fajne sa te na allegro.
                      www.allegro.pl/item167694286_domek_plac_teletubisie_teletubis_teletubbies_w_wa.html
                      • duszka30 Re: Podnoszę 19.02.07, 09:17
                        Ten domek wcale nie jest fajny, kupiliśmy go Makusiowi na Gwiazdkę. On się nimi
                        bawi, ale ja uważam, że za tę cenę powinno być coś fajniejszego. Jedyne co jest
                        fajne to, że się świeci zjeżdżalnia. Natomiast domek nie wydaje żadnych
                        dźwięków.
                        Ja uważam, że nie wart.
                        • mamkube Re: Podnoszę 19.02.07, 09:48
                          moze masz racje, kupe kasy kosztuje za to można fajne lego już kupic. Ale wiesz
                          co sie robi dla fanów teletubówsmile
                          • duszka30 Re: Podnoszę 19.02.07, 12:18
                            Zgadzam się, bo jak Błażej był mały to dostał Lalę Teletubisiową, która gada,
                            Makary bawi się nią obecnie. Ale wtedy Błażej karmił ją, zakładał jej pieluche
                            i inne takie tamsmile
                            Ale domek to naprawdę wyrzucona kasa. Tylko zbieram go codziennie do kupy, a
                            kapelusz to zapodział się gdzie ś tak, że w ogóle od Świąt znaleźć go nie
                            mogęsmile)
                            • mamkube Re: Podnoszę 19.02.07, 14:26
                              no koljene zdjatka wrzuciłam. Kuba dostał dziś znowu prezenty....to
                              niesprawiedliwewink))) A ja jadę kupić sobie wreszcie biurko popołudniu....jak
                              sie cieszesmileJuż mam nowego kompa i zaczynam z firma kochane od 1
                              marca....zobaczymy jak to będzie.
                              • edi77 Re: Podnoszę 19.02.07, 14:47
                                No to gratulacje Edytko, jak ruszysz pelna para to daj znac co to za firma,
                                moze my tez skorzystamy z twoich uslugsmile

                                A ja siedze na forum turystyka i obmyslam tegoroczne wakacje, najpierw chcialam
                                nad nasz Baltyk ale mamy pecha zawsze do pogody, potem Chorwacja mi sie
                                marzyla, ale daleko autem i malo piasku, wiec teraz rozwazam Bulgarie-
                                cieplutko, zloty piasek, jedzonko bardzo dobre, tylko kasowo musze to jeszcze
                                sprawdzicsmile

                                P.S. Odparzenie baaardzo powoli znika, mocz wyszedl dobry.
                              • matea4 Re: Podnoszę 19.02.07, 15:24
                                Ja tez zaczynam handelek na allegro. Moze cos z tego wyjdzie. narazie wychodzę
                                na delikatny plusi, ale bez szalaństw.
                                Co do spania to Mati wstaje najczęściaj miedzy 5 a 6 rano. Potem śpi po
                                wielkich bojach od 12 do 13,45 (muszę go budzić) Z zasypianiem wieczorem jest
                                problem. Idzie spać około 20.
                                • duszka30 Re: Podnoszę 19.02.07, 17:59
                                  Mi Makary przestał spać w dzień, chyba, że jedziemy samochodem.

                                  A czym Wy moje drogie handlujecie na Allegrosmile

                                  Ja też się pochwalę, chyba spełnimy swoje marzenia i założymy ściankę
                                  wspinaczkowąsmile)
                                  • mama_wojtusia2 allegro :) 19.02.07, 19:41
                                    zaraz wszystkie tam bedziemy smile
                                    Ja szykuję się do wystawiania projektów. Choroba mnie trochę spowolniła
                                    i musze brac się do roboty smile
                                    Poza tym mam kilka rzeczy decoupage i je będzie wystawiała sąsiadka,
                                    bo ona sprzedaje odzież, więc ma wprawę w opisach i staniu na poczcie smile)

                                    Duszka, jak będziesz miała tę ściankę to daj znać. Wpadnę spaść wink
                                    • mamkube Re: allegro :) 19.02.07, 22:49
                                      pochwalę sie jak już ruszę, już na privsmile Sprzedawać będe głownie ciuszki dla
                                      dzieci....bo co innego mogłabym robićsmile
                                      Duszka i matea pochwalcie sie na priv jakie macie konto??
                                      Marzenka ty tezsmile Ja jestem na takim forum kobiety przedsiębiorcze jak chcecie
                                      to zapraszam, bo jest tam dużo fajnych lasek które pomagają takim zielonym jak
                                      ja jeszcze w prowadzeniu i zaczynaniu własnej działalności.
                                      No i Marzenka koniecznie pochwal sie projektami....
                                      • oliwia.x Re: allegro :) 20.02.07, 08:15
                                        edytka prosze bardzo olinka na te kobiety przedsiebiorcze bo chyba mi umowy w
                                        pracy nie przedłużą i wtedy tez startuje z wlasnym pomyslem. przydalyby mi sie
                                        radysmile
                                        • mama_wojtusia2 Re: allegro :) 20.02.07, 09:01
                                          te rzeczy nie sa jeszcze wystawione. Ja bedą to dam linka na priv smile
                                          A projekty to będą na tej zasadzie, że ktos będzie mi dawał wymiary
                                          pomieszczenia i co by tam chciał miec a ja zrobie projekt. Takie
                                          dłubanie smile
                                          • mamkube Re: allegro :) 20.02.07, 09:11
                                            Marzenka myślę że kidyś skorzystamsmile Muszę tylk oszybko dorobic sie większego
                                            mieszkania a o domku nie wspomnewink
                                            Kiedy sie wykurujesz i będziesz u nas??? Już sobie obmyśliłam że Rafał by po
                                            ciebie pojechał do Katwoic i wpadłabyś na troszke do nas zobaczyć chociaż
                                            łobuzy a potem ja bym z Toba pojechała na to piwko do Katowic...moze
                                            wyciągnelibyśmy cię też do Krakowa?? Pokazali fajne okolice, Piaskową Skałą,
                                            Ogrodzieniec??? Musisz byćsmile))
                                            • mama_wojtusia2 Re: allegro :) 20.02.07, 10:00
                                              edytka, na taką wycieczkę to musiałabym przyjechac specjalnie do ciebie smile
                                              Czego nie wykluczam wink
                                              • mamkube Re: allegro :) 20.02.07, 10:48
                                                wiesz co zapraszamsmile)) Moze wtedy z całą rodzinką, załatwilibyśmy jakiś nocleg,
                                                moze u teściów bo mają ogromne mieszkanie. U nas ciasno ale damy jakoś rade.
                                            • xsenna Czesc mamuski:) 20.02.07, 10:14
                                              Kurcze dawno do was nie zagladalam,jakos nie mam czasu.Wzielam sie porzadnie za
                                              siebie i cwicze 6 razy w tyg,i na nic nie mam czasu.Grochalcia jak Tobie idzie
                                              MM,Ja juz schudlam jakies 4kilo od polowy stycznia.We wrzesniu jesli sie uda to
                                              pojde do szkoly na dwa lata,chce zrobic instruktora i mysle zeby bys osobistym
                                              trenerem.Cwicze glownie silowo,moj maz to sie smieje ze naleze do jakiejs
                                              sekty,bo na noc jem i popijam oliva.

                                              dzieciaki mialam mocno chore,szczegolnie Luis,goraczka kaszel i katar,antybiotyk
                                              a potem cala dupka zaczerwieniona i to konkretnie.
                                              Moj spi w dzien okolo 3godzin na raz,a z nocy wstaje o 9.00.Klade go okolo
                                              21.30.Musze zaraz poczytac co tam u was.Narazie troche zdiec poogladalam,i lekko
                                              sie zdziwilam ze nie ma Moniki Grzesnia Anfi w Dublinie.

                                              Ja jade na wakacje do Polski po 4,5 roku juz nie moge sie doczekac.
                                              • mamkube Re: Czesc mamuski:) 20.02.07, 10:49
                                                czesc xsenia...jak ja ci zazdorszcze tego samozapacia
                                              • grochalcia Ksenia... 20.02.07, 12:09
                                                hej
                                                ja od listopada schudlam 9 kilo)))) ale nie cwicze, zapomnij o tym, nie mam na
                                                to czasu. zreszta ganiaanie za Szymkiem to najlepsza gimnastykawink))
                                                • mamkube Re: Ksenia... 20.02.07, 14:10
                                                  a mnie ganianie za moim łobuzami nie pomagawink))
                                                  • grochalcia Re: Ksenia... 20.02.07, 14:32
                                                    mi tez samo ganianie nie pomagalo, dopoki nie zaczełam inaczej jesc))))na
                                                    poczatku bylo cięzko, ale teraz nie umialabym jesc tak jak przedtem. za
                                                    wyjatkiem slodyczy..to moge bez ograniczenwink))
                                                  • mamkube no i mam mały problem...:((( 20.02.07, 21:26
                                                    Już nie wiem co myśleć. Pomózcie, moze wy to zrozumieciesad
                                                    W piątek byliśmy na ponownym prześwietleniu, pomijam fakt szkodliwości rtg, i
                                                    komentarzy pań robiącyhc ponowne zdjecie Asi głównie bo malutka, ale ...i tu
                                                    cąły sęk. Wczoraj odebrałam zdjecia, i wiecie co tam pisze....szlag mnie trafi.
                                                    Że (tłumacząc na polski) sa jakies zmiany co w połączeniu z objawami
                                                    klinicznymi świadczy o stanie zapalnym????? Prawie tak samo było wtedy co mieli
                                                    to zapalenia płuc....cholera nie kapuje???? Pokazałam lekarce przeczytała,
                                                    zdjecia nawet nie obejrzała i tyle, powiedziała ze dziwne i dąła skierowanie do
                                                    poradni chorób płuc. W domu wyjełam stare zdjecie z przed miesiaca i jest
                                                    podobne, tzn są zmiany w tych samych miejscach....co to znaczy???? To oni dalej
                                                    są chorzy, czy mają już zmiany na stałe??? Szlag by to trafił...jutro dzownię
                                                    do tej poradni. Bo jak tak dalej pójdzie to sie okaze że albo oni nie byli
                                                    chorzy i jakiś debil radiolog spieprzył robotę albo sie nie wyleczyli.....czy
                                                    ja nie mogę normalnie żyć bez lekarzy???
                                                  • mamkube Re: no i mam mały problem...:((( 20.02.07, 21:32
                                                    fakt faktem kaszleli wiec antybityk dobrze że dostali i na pewno pomógł tylko
                                                    co z tymi zmianami??
                                                  • mama_wojtusia2 Re: no i mam mały problem...:((( 21.02.07, 09:07
                                                    Sama nie wiem sad W każdym razie ja bym pokazała te prześwietlenia komu tylko
                                                    sie da... Pamiętam jak Wojtek był w szpitalu to jego rtg klaty i rtg
                                                    klaty babci Krysi oglądał sztab lekarzy. Było tez podejrzenie gruźlicy
                                                    i się dopytywali kto w naszym otoczeniu ma uporczywy kaszel. padło na
                                                    babcię smile Ona miała świerze prześwietlenia więc je dała. Przynajmniej
                                                    wiedziała, że ktos je bardzo porządnie obejrzy smile A żeby wykluczyć gruźlicę
                                                    to zrobili test, który to wykluczył.
                                                    Szukaj pulmologa czy jak mu tam (tego od chorób płuc).
                                                  • mamkube Re: no i mam mały problem...:((( 21.02.07, 09:18
                                                    zaraz dzownie własnie do poradni pulmunologicznej, kurcze boję sie jak nie
                                                    wiem....
                                                  • mamkube Re: no i mam mały problem...:((( 21.02.07, 09:40
                                                    mamy termin na 15 marcasad Szok...i to aż w Katowicach bo tu nikt nas nie
                                                    przyjmie. No i narazie chyba Kuby nie wyślę do przedszkola dopóki to sie nie
                                                    wyjaśni.
                                                  • mama_wojtusia2 Re: no i mam mały problem...:((( 21.02.07, 10:27
                                                    Szukaj prywatnie...
                                                  • duszka30 Re: no i mam mały problem...:((( 21.02.07, 13:23
                                                    Szukaj prywatnie!!!
                                                  • mamkube Re: no i mam mały problem...:((( 21.02.07, 14:48
                                                    szukam...tylko tez sa terminy....a nikt nikogo dobrego nie znasad((
                                                  • nikakuba Re: no i mam mały problem...:((( 21.02.07, 15:20
                                                    My nie pomożemy ale trzymamy kciuki za chorowitki.

                                                    A ja mam zapalenie tchawicy, gardło boli jak......sad
                                                    Dobrze że na Kubę się nie przeniosłosmile
                                                  • mamkube Re: no i mam mały problem...:((( 21.02.07, 15:37
                                                    No i widzicie...znowu mam na głowie pól rodziny. Wszyscy mi tłuką ze wymyslam,
                                                    a ja sie uparłam żeby sprawdzić te płuca u specjalisty, Rafał już mi nagadał na
                                                    telefon, bo na dziś załatwiłam wizytę...i nie chce ze mną iść. Szlg by
                                                    wszystkich trafil.
                                                    Dominika napisąłam ci maiala na gazetowy
                                                  • matea4 Re: no i mam mały problem...:((( 21.02.07, 16:29
                                                    Ja jako dziecko miałam problemy ze zbyt dużym odczynem tuberkulinowym. 3 lata
                                                    chodziłam do poradni p/gruźliczej. Zdjecia robiłam co pół roku a rok brałam
                                                    jakieś tabletki.Może mała miała gdziś kontakt z gruxlica. A jak jej blizna po
                                                    BCG?
                                                    Domino był doszczepiany bo miał 0 mm, a w roczniku 2005 znieśli to
                                                    szczepioenie, chociaż Mati tez miał tak samo jak Domino.
                                                    Najważniejsze to sprawdzić.
                                                    Ponoć po zapaleniu płuc zostaja zmiany widoczne na zdjeciu.
                                                    Głowa do góry, bedzie dobrze.
                                                  • mamkube Re: no i mam mały problem...:((( 21.02.07, 20:37
                                                    no i nie poszłamsad Rafał mówi że jakby dzieciom cos było to by było widać, i
                                                    uparł sie że nie bedzie znowu bez sensu kasy wydawał. Czekamy do 16 marca, mam
                                                    nadzieje ze nic wiecej z tego nie bedzie.
                                        • mamkube Re: allegro :) 20.02.07, 09:05
                                          Kobiety przedsiębiorcze:
                                          forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=38478
                                          • duszka30 Re: allegro :) 20.02.07, 09:10
                                            Napisałam Ci Edytko na privsmile)
                                      • nikakuba Re: allegro :) 21.02.07, 15:22
                                        Edyta, pokaż nam czsami na forum jak będziesz miła coś ładnego dla marcepaniatek
                                        • matea4 Re: allegro :) 21.02.07, 15:46
                                          ja mam rzeczy głównie dziecięce, a nick taki sam jak tutaj.Moze sie Wam coś
                                          spodoba.
                                          • olusia_a Re: allegro :) 22.02.07, 14:10
                                            Matea bede zagladac co masz na aukcjach
                                            ja to jestem chyba uzalezniona od allegro, czasem cos kupie ale ile przy tym
                                            ogladania hehee

                                            28 lutego mam usg i wtedy chyba sie dowiemy co za malenstwo bedziem miec
                                            czekamy na Oliwke lub Kubusia

                                            Pozdrawiam Was Dziewczyny
    • mama_wojtusia2 chyba umieram... 15.02.07, 13:07
      od wtorku jestem chora. Miałam taką gorączkę, że się przewracałam... przyjechała
      pani doktor i powiedziała, że to wirusowe zapalnie gardła (dzięki WOjtuś - on
      to przeszedł w jeden dzień). Powiedziała, że jeżeli za 2-3 dni nie minie
      to mam brac antybiotyk. Już wczoraj wiedziałam, że nie minie. Wzięłam dzisiaj
      rano Zinnat i spodziewam się, że w sobotę powinno być lepiej. Mam tak
      zapuchnięty migdał, że zasłania mi pół gardła. Boli jak cholera. Nawet
      gadać nie moge. Ala ciągle się o cos pyta a ja nie odpowiadam. Chyba
      osiwieję. Od wtorku zjadłam kromke chleba, jednego banana i jogurt
      do picia. Dobra kuracja odchudzająca.
      Ktoś zna może sposób za klikudniowa hibernację?
      • mamkube Re: chyba umieram... 15.02.07, 15:23
        ojoj...Marzenkasad(( Współczuję. Kuruj sie biedna.

        Ja pączków nie jedłam, bo ja bez kalenadarza żyje, ja nie wiem...nie wiedziałam
        że dziś tłusty czwarteksad Rano poszłam do sklepu i tylko paczki były....teraz
        wiem czemusmile Dzieci zjadły po jednym ale mnie sie jakoś nie chciało. Ale do
        końca dnia jeszcze dalekosmile

        Grocholcia myślę ze nie masz na co czekacwink)))
      • marzena691 Re: chyba umieram... 15.02.07, 15:39
        Ojej, trzymaj sie dzielnie Marzenka! Przepisu na hibernacje nie mam, ale moze
        doraznie pomagaj sobie choc piciem cieplych herbatek np. malinowej, z rozy,
        itp. To cie i rozgrzeje i pomalu poprawi humor! Zdrowka!

        My nie obchodzilismy walentynek, hmmm... choc poprawilo sie troche miedzy nami,
        ale ja zdania nie zmienilam...

        Wlasnie dostalam wiadomosc od mojego szanownego, ze jego tata dostal chyba
        udaru mozgu (nie moze ruszac rekami i mowic), zabieraja go do szpitala. Boze,
        jak my im (rodzicom) teraz pomozemy z tak daleka??? Jego mama ledwo chodzi o
        kulach, nie wychodzi z domu, w ktorym mieszkaja zupelnie sami...

        Musze konczyc, pozdrawiam wszystkich serdecznie!
        • mamkube Re: chyba umieram... 15.02.07, 16:11
          no wiesz Marzenka - paryska, mówili o tym waszym Paryżu cały czas, że tam
          najpiękniej spędzić dzień zakochanychsmile))
          Współczuję z teściem, najgorsze ze przychodzi taki wiek że człowiek jest
          zalezny od innych. Ja chyba wolałabym umrzeć wczesniej, żeby nie
          robić "kłopotu" innym....taka głupia refleksjasad
          • mama_wojtusia2 Re: chyba umieram... 16.02.07, 12:29
            Ty mi Edytko nic o umieraniu nie mów, bo ja bym chętnie wyskoczyła
            przez okno, byle już sobie ulżyć... Nie wiem co muszą czuć Ci, którzy są
            naprawdę chorzy sad
      • grochalcia Re: chyba umieram... 16.02.07, 13:16
        Marzenka..Tobie nie potrzebna jest kuracja odchudzajaca...
    • mama_wojtusia2 wczoraj 22.02.07, 09:16
      poszłam po Wojtka d przedszkola a jego kapcie miały do połowy poobrywane
      podeszwy. No bawi się dziecko smile Polecieliśmy do sklepu z butami po
      nowe kapcie. Generalnie wchodzenie do takiego sklepu z Alą to głupi
      pomysł, bo ona kocha buty smile Dorwała się do półki z kapciami i znalazła
      kapcie biedronki. Złapała w łapki i już nie chciała oddać. A Wojtuś
      wyluzowany "no mama, kupmy jej te kapcie. Daj pieniądze to załatwię." Dałam,
      załatwił. Idziemy dalej. Wojtek "daj pieniądze to kupie sobie bułeczkę".
      Dałam, kupił. Idziemy dalej. Musiałam wejść do piekarni po chleb. A Wojtuś
      "mama proszę, daj pieniądze a ja wszystko załatwię." Dałam, załatwił. Ale
      mam dorosłe dziecko smile A Alka chodzi zadowolona w biedronkach i mówi, że
      Wojtuś jej kupił smile))
      • mamkube Re: wczoraj 22.02.07, 09:35
        ale fajne masz te dzieciakismile Moja Asia jest chora, ma katar jak nie wiem. Już
        mam dosć, ma też lekko gorączkę. Jak nie bedzie poprawy do jutra to niech mnie
        wszyscy w tyłek pocałują idę do lekarza. Ja to mam pechasad((
        Ale za to wczoraj mama moja została w domku z dziećmi i pojechałam jeszcze po
        towar, takie cudeńka kupiłam ale starsznie drogie, nie wiem czy to sprzedam ale
        bardzo mi sie podobało. Oczywiscie Asia ma już odłożone co lepsze...nie wiem
        czy ja wogóle coś zarobię na tym biznesie moimsmile
        • mama_wojtusia2 Re: wczoraj 22.02.07, 09:59
          ALka miała megakatar i 37 stopni. Dzisiaj juz je nie leci z nosa (czasem
          troszkę).
          Ja się nigdy nie brałam za sprzedawanie dziciowych rzeczy, bo by miał po
          tysiąc ubranek i po 10 wózków smile
          • mamkube Re: wczoraj 22.02.07, 10:09
            no własnie chyba na tym się skonczy Marzenkasmile Musze tylko rok wytrzymac z tą
            firmą....no chyba że jednak coś dochodu będzie przynosićsmile
          • mamkube Re: wczoraj 22.02.07, 10:10
            i wiesz Marzenka dobrze ze sie za wózki nie bioręsmile bo pewnie bym tez ich
            miała...bo Asia jeszcze jeździ w wózku.
          • annka12 Re: wczoraj 22.02.07, 10:16
            No to ja dołączam się z moimi bachorami. Starszy juz od poniedziałku kaszle a
            Lulka wczoraj temperatura i kaszel ( po tygodniu przerwy po ostatnim
            przeziebieniu) Zadzwonilam do przychodni no i oczywiscie moge przyjsc
            w ......poniedziałek Super Starzsy to do innej to go zarejestrowalam na
            dzisiaj. Chcial nie chcial zadzwonilam do lekarza Louisy i pani przyjechala po
            poludniu Pocieszyla mnie ze teraz to to chorubsko chodzi dookola po naszej
            rodzinie a ona ma taki przypadek gdzie juz leczy pol roku jedna rodzine a mama
            z tej rodziny to nawet w szpitalu wyladowala po "oszczędnościowym" leczeniu. No
            i jak wyszla z tego szpitala to jeszcze dalej choruja.
            No i zbadala od razu dwoje , maja antybiotyki kazde inne i inne syropy itd.
            Takze u nas tez jest fajnie a ja wydalam nie powiem ile ...ughhhh
            Dla pocieszenia wydalam pieniadze szanownego na ciuchy dla Lulki i jakas
            bielizne dla mniesmileJa ciagle karmie lUlke i jakos staniki albo za duze albo
            ciasne i musialam zakupic nowe bo chyba nie ma szans na szybki (jesli w ogole)
            powrot do rozmiaru sprzed ciązy.
            No to zdrowka zycze wszystkim i tym chorym i tym zdrowym zeby nie zachorowali.
            Taki to juz teraz okres na te przeziebienia pocieszam sie tylko ze moze nabiora
            odpornosci.
            Pozdrawiam
            • mamkube Re: wczoraj 22.02.07, 10:27
              no ja narazie nie idę z Asią, bo nie kaszle i nic wiecej poza tym katrem,
              gorączki juz nie ma. Zoabczymy. Jak coś do poniedziałku sie wyklaruje. Albo
              bedzie zdrowa.
              • grochalcia Re: wczoraj 22.02.07, 11:05
                moj Szymek chorowal ponad 2 tygodnie. Nie pomogly dwie serie antybiotykow i
                dopiero STERYDY i masaze daly efekt. Dusil sie i dusil. Szlag mnie trafial, ze
                musialam malemu dziecku sterydy dawac, ale lekarz stwierdzil, ze nie bylo
                innego wyjscia...
                • xsenna Re: wczoraj 22.02.07, 11:12
                  Grochalcia wyslij mi zdiecia bo nie wirzee 9kg!!!smilesmile


                  Moje dzieci i ja chorzy,zwazajac na fakt ze tydz temu sie skonczylo i znowu
                  zaczelo.Mamakube,kurcze masz zmartwienie,u mnie tez zawsze rodzina na mnie siada
                  a w szczegolnosci maz,ze latam po lekarzach z byle gownem.Trzeba ufac wlasnemu
                  instynktowi co nie?
                  • matea4 Re: wczoraj 22.02.07, 12:51
                    No bardzo mi przykro ze dzieciaki chore. My to przechodziliśmy w zeszłym
                    roku. 9 poniedziałków spędziliśmy u lekarza. Uspokoiło sie jak zaszczepiłam
                    Matiego na pneumokoki.
                    Moze zrób młodej wymaz z gardła na chlamydie, ponoś objawia sie uporczywym
                    kaszlem.
                  • matea4 mamkube 22.02.07, 12:58
                    Po ile kupujesz za kg i w jakiej hurtowni?
                    Mam chałupę załadowana ciuchami, muszę chować przed Dominem bo wybiera dla
                    siebie.Naszczęście dla Matiego mam kupę rzeczy ,chociaż czasami mnie
                    kusi.Zostawiłam jedna bluzeczke.
                    I jeszcze jedno pytanie - rozpoczełaś działalność, bo ja sie narazie boję.
                    • mamkube Re: mamkube 22.02.07, 15:26
                      Matea kupuje tylko nowe, nie używane. Głównie porządne firmowe ciuszki, dość
                      drogie, bo nie chce sie bawić w taniochę. Kupiłam jeden towar od takiego gościa
                      i ijestem troszkę zla, niby dobry jakościowo bo tnadety bym nie wzieła ale
                      jednak nie ma odpowiednich metek, a na allegro niestety to ważnesmile
                      A działalnośc założylam, tzn jestem po wpisie i mam już regon, teraz tylko
                      urzad skarbowy i zus, ale to 1 marca bo wtedy ruszam na całego. Dostała kasę na
                      rozpoczęcie od unii wiec na ten roku Zusu mamsmile
                      • duszka30 Re: mamkube 22.02.07, 16:24
                        Napisz mi jak występowałaś o pieniądze??
                        • mamkube duszka 22.02.07, 17:31
                          napisałam na privsmile
                          • matea4 mamkube ja tez chcę n/t!!!!!!! 22.02.07, 18:39

                            • mamkube Re: mamkube ja tez chcę n/t!!!!!!! 22.02.07, 20:30
                              ale co matea??? bo już sie zgubiłam....
                              • duszka30 prośba 22.02.07, 20:50
                                Dobry pedagog-psycholog poszukiwany. Warszawa, najchętniej Ursynów. Dla
                                zdolnego ale ruchliwego 7-mio latka (ADHD wykluczonesmile)
                              • matea4 Re: mamkube ja tez chcę n/t!!!!!!! 22.02.07, 20:54
                                Info na temat tego dofinansowania
                                • mamkube Re: mamkube ja tez chcę n/t!!!!!!! 22.02.07, 21:01
                                  forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=34218
                                  tu też mozna sie wiele dowiedzieć no i na kobiety przedsiebiorcze zapraszamsmile
                                  Ja korzystałam z UP, chyba jest najprosciej.
                                  • oliwia.x Re: mamkube ja tez chcę n/t!!!!!!! 22.02.07, 21:22
                                    j atez chce namaiar edytko dzieki smile z gory
                                    • annka12 Re: mamkube ja tez chcę n/t!!!!!!! 22.02.07, 23:56
                                      No i ja tez poprosze o ten jezyk dwulatke. Moja Lulu uparta jak osiol i nie
                                      wiem czy nawet a tym jezykiem sie dogadamysmile Chociaz ona dokladnie mi potrafi
                                      wytlumaczyc czego chcesmile
                                      No Edyta widze ze zarty sie skonczyly i od lata to juz naprawde zrobilas duzo.
                                      Bardzo fajnie ze nie musisz sie martwic o ten ZUs bo to tragedia , chociaz przy
                                      pierwszej dzialalnosci to i tak masz prawo do ulgi w placeniu (tzn mniejszy ale
                                      nie wiem o ile) Trzymamy kciuki. Tylko zeby cie nie wcielo tak jak Age odkad
                                      zaczela interesysmile
                                      Pozdrawiam
                                      • mamkube Re: mamkube ja tez chcę n/t!!!!!!! 23.02.07, 09:19
                                        Ania wysyłam ten język dwulatka..
                                        Zus płacę tylko 30%, wiec jest ok, powiedzmy. Zawsze to nie 800 a prawie 300
                                        zł. Starsznie sie boję. Zoabczymy jak to bedzie. Pracowac bede na kompie wiec i
                                        tu zajrzesmile Zresztą uzaleznienie nie pozwoliłoby na zastój na forum.
                                        Najgorzej boję sie ksiegowosci, bo uparłam sie ze bede to robic sama, przy
                                        pomocy ewentulanej ksiegowej raz na jakis czas. Nie mam za duzo paprierków wiec
                                        po co płacic komus....taka zosia samosia jestem.
                          • duszka30 Re: duszka 22.02.07, 18:39
                            Dzięki Edytko, skorzystam nepewnosmile)) Odpisałam Ci też na priv.
                  • olusia_a Re: wczoraj 22.02.07, 14:20
                    oj widze ze znow choroby na 1 miejscu...ahhh

                    puk puk naszczescie my z niunia narazie wsztsko dobrze
                    W niedziele maja byc chrzciny mojego siostrzenca ale byli w szpitalu z wirusowym
                    zapaleniem pluc i cos chyba niedobrzez zostali wyleczeni- pokaszluja i beda
                    chrzciny odwolane- nigdy nic nie wiadomo a w kosciele zimno...brrr
                    sioo choroby
                    Duzo zdrowka zyczymy.
                    • olusia_a jezyk dwulatka 22.02.07, 14:59
                      dziewczyny czy macie moze ta ksiazke i czy w wersji takiej zebym mogla to dostac
                      na @???
                      Moja Paulinak cos ostatnio jest niedobra..troszku psoci i nieslucha..nie wiem
                      gdzie jest blad..moze gdzies po naszej stronie - moj Grzes ostatnio nie ma tak
                      duzo cierliwosci do Niuni.. wczoraj zrobila grafiti u siebie w pokoju..a na
                      spacerze ja w jedna strone ona w druga, z brzuszkiem troche trudno mi jest ja
                      gonicsmile))
                      • mamkube Re: jezyk dwulatka 22.02.07, 15:26
                        gdzies mam chyba, poszukam i jak cos wyśle ci na mailasmile
                        • magdek2 do mamkube 22.02.07, 15:34
                          a gdzie ty te ubranka sprzedajesz ? wirtualnie też ?
                          • mamkube Re: do mamkube 22.02.07, 15:39
                            tylko wirtulaniesmile napisze na priv
                            • olusia_a Re: do mamkube 22.02.07, 16:35
                              ja tez poprosze o namiary na privasmile)) i jak bedziesz miala to o ksiazeczke
                              Pozdrawiam
                              • olusia_a Re: do mamkube 22.02.07, 16:48
                                Edytko dziekuje!!!!!!
                            • magdek2 Re: do mamkube 23.02.07, 16:27
                              dostałam mail'a, mam już wpisane na konto smile
    • magdek2 a ja żyję tylko 22.02.07, 15:30
      jakaś niemoc odnosnie pisania dłuzszego mnie ogarneła, czytam was i czytam i
      nie mogę się zebrać... lenia mam koszmarnego
      • anfi74 Re: a ja żyję tylko 23.02.07, 13:47
        Ja też żyję smile
        Nawet się w ostatnim tygodniu nie przepracowywałam, dziećmi się więcej
        zajmowałam i bez wyrzutów sumienia chodziłam o ludzkiej porze spać - jednym
        słowem luzik!
        Na Bartusia też język dwulatka może by pomógł, ale trudno mi się skupić przy
        takiej "poradnikowej" literaturze i do tej pory języka niemowląt nawet nie
        skonczyłam smile
        W żłobku nadal miejsca nie ma, pani "ma mnie na uwadze" ale chętnych już ma do
        wrzesnia obstawionych.
        Natalka obrażona jest na dziadzia, wczoraj spakował dekoder cyfry, bo mogłaby
        oglądac bajki na okrągło, pozwalałam jej na kilka ulubionych bajek, ale zawsze
        próbowała krzykiem wskórać więcej. Dzidziu już miał dość awantur i teraz to on
        jest w tarapatach, Natalka wczoraj się odgrażała, że "nawet się z dziadziem nie
        przywita!". Dzisiaj niewiele się zmieniło, twierdzi, że już go nie lubi sad.
        Kazałam zastanowić się jej, czy kocha dziadzia tylko wtedy, gdy coś od niego
        dostaje... obawiam się , że odpowie twierdząco... interesiara mała.
        • mamkube Re: a ja żyję tylko 23.02.07, 14:12
          jezu i cholera kolejne utrapienie....Asi mi dwa razy zwymiotowała. Ja chyba
          oszalejesad(( Po obiedzie raz a teraz drugi, najpierw myslałam że za dużo zjadął
          ale dwa razy to już chyba nie....szlag by to trafił. Poczekam na tatusia bo się
          trasznie wymądrza o chorobach dzieci to niech idzie z nią do lekarza.
          Najlbardziej lubie jak on opowiada jakie sa dzieci reakcje na choroby, tzn
          jakie maja objawy, ja co innego mówię a on co innego, bo w koncu to on siedzi w
          domu i wie lepiej. Oszaleje....
          Jeszcze chciałam dziś jechać do kolezanki do spzitala bo jest ciezko chora -
          wczoraj jej maz zadzwonil do nas....chyba wszystk osie mi sypie...
    • magdek2 prośba do bywającyh w Cubus 23.02.07, 16:25
      rzuciłam hasło na edziecko ale w końcu nie udało mi sie na czas skontaktować z
      dziewczyną, za rada mamkube rzucma u nas
      potrzebuję dokupić welurową bluzę w kolorze "wisnia"cerise 37" (tak jest na
      metce)kolor troche żarówiasty, z wyhaftowanymi rózyczkami, rozmiar 92, dresiki
      wyprzedażowe, cena w moim Cubus 30 zł po przecenie, w łódzkim Cubusie kupiłam
      tylko spodenki bo bluzy w tym rozmiarze nie było, w drugim sklepie w ogóle juz
      tego koloru nie mają, może któras mnie poratuje, zalezy mi na komplecie a tak
      mamy tylko spodnie, obłęd jakiś, prześlę pieniądze i za przesyłkę itd.
      • monikadk moze spotkanie? 24.02.07, 10:50

        czesc wszystkim,
        czy jest szansa zebysmy sie spotkaly w poniedzialek lub wtorek wieczorem
        na male pogaduchy? jestem w warszawie do środy i z przyjemnoscia bym sie z Wami
        spotkala. czekam na odpowiedz, MOnika
        • monikadk Re: moze spotkanie? 24.02.07, 10:57
          moze niedziela wieczorem bylaby lepsza na spotkanie?

        • agaluba Re: moze spotkanie? 24.02.07, 22:54
          po pierwsze - najlepsze życzenia!
          z tą górą samochodzików - ostrożnie, bo np. krzys dzis o jedeen taki rozciął
          wargę, pożądnie bardzo sad(( i było szycie...
          ja po tym ledwie żyję, zwłaszcza, że mam zapalenie oskrzeli i 40 stopni
          gorączki (ale nie moge zasnąćsad() oj w ogóle cięzki dzień - w mufce tłumy, bo
          był tekst w wys obciachach, a ja musiałam jeszcze iśc do radia - niby fajnie,
          ale jak sie ma taką gorączke - to było trochę trudno.. nie wiem, jak dotarłam
          do domu, ale samochód stoi przed blokiem i nawet jest równo postawiony - nigdy
          nie jechałam jeszcze tak przepisowo.. 40 na godz, dmuchawy z ogrzewaniem na
          ful, a mną telepało...
          w kazdym razie w ramach chorowania po przyjściu z pracy wezwałam sobie lakarza,
          powiedział, co powiedział, nie minęła godzina, a my jechaliśmy do szpitala z
          rozdartą mordką - najbardziej boję sie, że będzie miał blizne - całkiem głeboko
          poszło, i w poprzek sad( - buuu mamy pocieszcie trochę - moze macie takie
          doświadczenia i wasze dzieci nie mają blizn mimo wszystko?

          no i w ogóle jestem w takim stanie - że szkoda gadać..więc edytka - łączę się z
          tobą w bólu!!!
          a co do spotkania - nie doczołgam sie, ale we wtorek musze już być na nogach,
          obiecałam współniczce, że pójdę do pracy po południu - więc moze w mufce po
          południu się spotkajmy?

          ide paść na ryj, dziś na sto procent, i jeszcze mam wyrzuty po mordzie, bo
          odwołałam seminarium doktorskie z powodu choroby, nie ojde na zajęcia jutro i
          nie mam siły myśłeć o doktoracie.. ech nawalam, ale mi lepiej, bo sie Wam
          poskarżyłam.. papapa
          • mamkube Re: moze spotkanie? 25.02.07, 10:05
            ja już mam doścsad(( umieram, ale musiałam tu zajrzeć...
            Aga ja stosowałam contratubex u Kuby jak go kolega ugryzł pod okiem, u nas
            pomogło, jest jeszcze jedna masć na blizny...nie pamietam nazwy. Ale to dopiero
            jak wszystko sie zagoi mozesz smarowac. Bedzie dobrzesmile
    • anfi74 no to zaczynamy!!! Marcinku.... 24.02.07, 12:46
      ... z okazji drugich urodzin, życzymy Ci samnych radosnych dni pełnych zabaw,
      niespodzianek i nowych przygód, życzymy też duzo zdrowia i siły (mamy nadzieję,
      że już jesteś całkiem zdrowy) oraz wspaniałych pierwszych chwil z braciszkiem
      lub siostrzyczką smile
      Czekamy na wirtualny kawałek tortu smile
      • mamkube Re: no to zaczynamy!!! Marcinku.... 24.02.07, 17:14
        no tak...przyłączamy sie do życzensmile)) Wszystkiego najlepszego!!!!
        • duszka30 Re: no to zaczynamy!!! Marcinku.... 24.02.07, 20:53
          Wszystkiego najlepszego!!
          • mamkube a ja z innej beczki...co by nie było:) 24.02.07, 22:30
            Ja i Asia goraczka i wymioty od wczoraj, dzis Kuba i Rafałsad Złapaliśmy jakieś
            dziadostwo....my to mamy szczęsciesad
            • annka12 Re: a ja z innej beczki...co by nie było:) 24.02.07, 22:41
              Wszystkiego najlepszego dla Marcinkasmile

              No tak Edyta nie mozesz narzekać na nudęsad Penie jakis rotawirus was zlapal no
              i tym razem nawet Rafal sie nie uchowa.Zyczymy zdrowka dla calej rodziny.
              Dziekuje za książke. U nas Lulka juz dobrze ale ciągle na antybiotyku bo musze
              ja wyleczyc na 100% , w piatek jedziemy do Wrocławia a potem do Karpaczasmile
              Słodkie lenistwo mnie czeka chyba ze bedzie jeszcze sniegsmile
      • mama_kubusia5 Re: no to zaczynamy!!! Marcinku.... 24.02.07, 22:38
        MARCINKU!!!
        CAŁUSKI I STO LAT!!!
        Sam wiesz, zresztą czego sobie życzyć smile) na pewno tego, żeby nowa dzidzia cały
        czas spała i nic nie chciała od Mamusi wink i na pewno góry samochodzików! Jeszcze
        raz sto lat!
        • olusia_a Re: no to zaczynamy!!! Marcinku.... 25.02.07, 12:14
          Zdrówka i radości, szczescia i usmiechu...
          Wiec zyj nam STO LAT!!!!!!!!!!
      • nikakuba Re: no to zaczynamy!!! Marcinku.... 26.02.07, 19:38
        My też dołączamy się do życzeń urodzinowych, dużo szczęścia i radości oraz
        pociechy z rodziców.
    • anfi74 Kubusiu :) 25.02.07, 11:49
      Witaj w gronie dwulatków! Życzymy Ci spełnienie wszystkich marzeń, cudownych
      urodzinek, ślicznych prezentów i uśmiechniętych ludzi dookoła. Buziakismile

      ---
      Ania, Natalka i Bartuś
      • olusia_a Re: Kubusiu :) 25.02.07, 12:15
        Dla Ciebie Kubusiu z calego serca radosci i milosci, niech ci sie sczesci..

        STO LAT!!!!!!!!!!
        • magdek2 Re: Kubusiu :) 25.02.07, 13:23
          zdrowia i samych życzliwych ludzi wokół smile
          • nikakuba Re: Kubusiu :) 26.02.07, 21:31
            Dziękujemy za życzenia.

            Na Yahoo wrzuciłam troche zdjęć, z urodzin i nie tylko (trochę się opuściłam)
        • magdek2 strachy i lęki.... 25.02.07, 13:31
          Asia zaczęła sie bać rzeczy, których do tej pory absolutnie sie nie bała tzn.
          pracującej wiertarki, robota kuchennego, odkurzacza, reakcje sa tragiczne po
          prostu, wpada w dygot i kurczowo sie trzyma mnie albo męża, nie wiem czy to
          noramlne czy nie ? zastanawialismy się co tak mogło ja przerazić ? boi sie
          również zabawek typu miś, koń które zaczynają sie ruszać, to ją przeraża,
          widziałyscie cos takiego kiedyś ? nie bardzo wiem jak reagować w takich
          sytucjach ? nadmierne uspokajanie będzie chyba potęgować te lęki, z drugiej
          strony unikanie tez nie jest wyjściem, w ogóle zaczęła się bardzo wstydzić
          niezaznych jej osób, a niektórych wręcz bać, jeden ze znajomych który przyszedł
          do nas do domu po prostu ją sparaliżował, miałam wrażenie że nie oddycha, dodam
          że jest bardzo wrażliwa i przejmuje się każdą historią z bajki itp, więc trzeba
          umiejętne czytać historyjki, no może coś doradzicie....
          • mama_kubusia5 Re: strachy i lęki.... 25.02.07, 20:06
            Madziu, nie przejmuj się! po prostu doskonale się rozwija i wykazuje objawy
            typowe dla tego wieku. Ja też bardzo się martwiłam o Kubę, a najbardziej, kiedy
            przestraszył się ukochanej do tej pory...huśtawki! Wydaje mi się, że nasze
            maluchy mają już coraz więcej rozsądku i rozumku w główkach. Rozumieją, że
            zwykłe rzeczy też mogą być groźne. Ja staram się w takich sytuacjach tylko
            odwrócić uwagę. Pozdrawiamy!
            • nikakuba Re: strachy i lęki.... 26.02.07, 19:45
              Nasz Kuba zaczął się bać młodszego kuzyna,,który potrafi wrzeszczeć jakby go ze
              skóry obdzierali, zawsze staramy sie obrócić w żart taką sytuację i skierować
              jego uwagę na coś innego, na ogół pomaga. Ale to przechodzi.
              • magdek2 Re: strachy i lęki.... 26.02.07, 22:10
                no dzisiaj doszła do strachów biedronka na oknie, a niedawno łapała wszelkie
                robaki.... zabawek swoich domowych na razie się nie boi, raczej tych których
                nie zna i pod postacią psa, kota itp., od dzisiaj boi się pryzsnoca w łazience
                i spłuczki.... jakos to się potęguje, próbuje jej tłumaczyc co do czego słuzy i
                tyle, ale moja mama nie chce chyba zrozumiec że nie wolno jej zawstydzac i
                obawiam się że jak mnie nie ma w domu to tak to wyglada i jest jeszcze gorzej,
                ale na to ja juz nic nie poradzę
    • edi77 Wszystkiego najlepszego 25.02.07, 23:19
      dla Marcinka i Kubusia duzo wspanialych chwil, milosci, zdrowka i mnostwo
      prezentow. Sto lat!

      Nie bylo mnie dwa dni przed kompem a tu tyle postow, ale juz nadrabiam.
      Po pierwsze: zycze wszystkim chorowitkom duzo zdrowka, a Krzysiowi braku sladu
      po spotkaniu z autkiem.
      Po drugie: magdek2 jak nadal potrzebujesz tej bluzy to moge zajrzec do naszego
      Cubusa, daj znac.
      Po trzecie: annka12 jak bedziesz nastepnym razem przejezdzala przez Wroclaw
      zapraszam do mnie, chociaz na kawkesmile
      Po czwarte: strachy- Mateusz tez jet bardzo wrazliwy i wstydzi sie obcych osob,
      do tego ma duza wyobraznie i trzeba baaardzo uwazac jak sie mu cos tlumaczy.
      Ostatnio siedzial w domu i uslyszal karetke pogotowia gdzies daleko i babcia
      zaczela mu wyjasniac, ja bylam przy tym i nic zlego babcia nie mowila poza tym,
      ze moze troche za dlugo skupila sie na tym temacie i to wystarczylo ze Mateusz
      sie wystraszyl i uciekl do mnie na rece i mowil ze sie boi karetki. Czulam ze
      tak sie skonczy, bo go znam. Jemu trzeba tlumaczyc wszystko spokojnym glosem i
      krotko, bez zadnych emocji.
      Jak sie kogos wstydzi to chce na rece, wtedy biore go i nie komentuje jego
      zachowania, najwyzej wyjasnie z usmiechem kto przyszedl.
      Ja mysle, ze poki co to mozesz z zabawek powyciagac baterie a z reszta rzeczy
      probuj ja oswoic, moze razem cos zmiksujcie mikserem, a jak strach jest taki
      wielki ze ja paralizuje to chyba jedynym wyjsciem jednak bedzie unikanie
      wlaczania takich sprzetow przy niej.
      Tak jak Ola mysle, ze to taki wiek i wszystko z czasem minie.
      • socka2 Re: Wszystkiego najlepszego 26.02.07, 11:46
        Marcinkowi i Kubusiowi wszystkego, co najpiekniejsze!!!!

        nas tez troche nie bylo na forum, a to dlatego, ze ja tez ciagle szukam czegos,
        co oplacaloby sie sprzedawac np. na allegro. Mam osobe, ktora wyszykuje mi
        ubranka dla dzieci w lumpkach, przewaznie next. NIby to ma byc dla moich, ale
        oni maja tyle rzeczy, ze pewnie czesc bede sprzedawac. Do tego nawiazalam
        kontakt z firma brazylijska, ktora sprzedaje stroje kapielowe, fitness, klapki
        plazowe. Mam producenta butow w IT i firme produkujaca maseczki do twarzy
        regenerujace, przeciwzmarszczowe, nawilzajace, przeciwzaskorniakowe itp (czesc
        to sa takie platki, ktore naklada sie na twarz, pod oczy, na szyje), platki dla
        dzieci po ugryzieniach komarow. Na razie troche tego sie zebralo, ale dalej
        ciezko mi ruszyc.
        Na razie napisalam do kobiet przedsiebiorczych o wpisanie na forum (mamkube,
        powolalam sie na Ciebie - mam nadzieje, ze nie gniewasz sie).

        lece do dzieci, bo sie znowu kloca

        Ania
        • mamkube Re: Wszystkiego najlepszego 26.02.07, 12:41
          czesc wam...umieramsad(( co za syf...
          Wszystkiego najlepszego dla wszystkich solenizantów naszych....nie mam siły na
          dłuzsze pisanie, do tego jeszcze troszkę spraw do załatwienia na
          miescie....chyba nie wiem jak to zrobięsad
          Socka działaj, masz dużo fajnych pomysłówsmile
          • mamkube Re: Wszystkiego najlepszego 01.03.07, 23:18
            i tak ponieważ do północy nie daleko a zaraz będzie 2 marca - składam
            WSZYSTKIEGO najlepszego dla kolejnego solenizantasmile))) Bartusiu (od Anfi)
            kochany miłej zabawy urodzinowejsmile)))) i fuuuuuuuuuuuurę prezentów.
            A ja sie tylko podłączę że ja też mam jutro urodzinki....
            Całuski dla wszystkich
            • annka12 Re: Wszystkiego najlepszego 01.03.07, 23:23
              To ja dolaczam sie do zyczen dla wszystkich smile Prawie mnie nie ma bo ja w
              rozjazdach i bardzo sie z tego cieszesmile
              Edyta a czemu sklep nie dziala? Dzisiaj przecież 1 marca????smile
              Pozdrawiam
              • mamkube Re: Wszystkiego najlepszego 01.03.07, 23:26
                ta...papierki załatwiam, a sklep jako sklep internetowy bedzie od kwietnia jak
                dobrze pójdzie, teraz przez allegro najpierw musze tylko sie rozleklamowac.
                Jak juz domene zarejestruje pochwale sie wszystkimsmile
                • oliwia.x nareszccie sie udało!!!!!!! 02.03.07, 10:25
                  kurcze juz od dluzszego czasu nie moge wejsc na gazete, ciaglepojawia mi
                  sie "przekroczony czas ladowania prosze doswiezyc strone", ale w koncu sukces.
                  Ale co tam i tak nikt nie zauwazyl mojej nieobecnosci.

                  Wszytkiego najlepszego dla wszystkich jubilatów(równiez tych na przyszłość
                  jakbym znowu nie mogal sie tu dostac.)

                  Edytko daj namiar na twoj sklep internetowy i na alegro moze cos kupiesmile
                  pozdr aga
                  • duszka30 Sto lat!! 02.03.07, 11:21
                    Sto lat dla małego jubilata i dużej jubilatkismile))
    • magdek2 odnosnie bluzy z cubusa 26.02.07, 22:07
      dzięki ale juz dobra dusza z "zakupów" mi kupiła i już bluza do mnie jedzie smile
    • magdek2 oj dziewczyny... 27.02.07, 21:13
      od rana żadnego wpisu, która to już godzina i ja pierwsza sie pojawiam????? co
      to się wyrabia
      • mamkube Re: oj dziewczyny... 27.02.07, 22:06
        ja mam dołasad(
        • magdek2 Re: oj dziewczyny... 27.02.07, 22:11
          oj to czym predzej zasyp ten dół smile byle nie słodyczami
          Grochalcia prawie mnie namówiła na dite cud, dzieki której schudła te 8 kg,
          mówie prawie bo na razie zaczęłam pic tylko zielona herbatę i o dziwo nie mam
          odruchu wymiotnego
          • grochalcia Re: oj dziewczyny... 28.02.07, 11:48
            9 Kasiu, 9))))
            a ja sobie upieklam dozwolone cisto czekoladowe i sobie dzis po obiadku zjem.
            dola nie mam jak wy, ale dla zwyklej przyjemnosci...
            Kasiu-nie prawie, tylko Cie namowilam..trzeba tylko zacząćwink)) po co tyle maili
            Ci wyslalam, co?? zebys sobie herbate zielona pila?? a swoja droga ja nie
            pije..ani czerwonej..po co sie katowac????hi, hi..ale Ty pij, na zdrowko!!!!
            • matea4 a u nas inny problem 28.02.07, 15:49
              Mój Mati gryzie, drapie ,szczypie itp. Mam serdecznie dosyć. My to tam
              pryszcz.Najbardziej poszkodowany jest Dominik,biedny nie moze mu oddać.
              Najogorsze jej to ze on pomimo , że zawsze zwracam mu uwagę , to jakbym mówiła
              do ściany.Ma swój karny kocyk- postawiony stoi, przeprosi, a za minutę to samo.
              Juz brak mi sił...
              • mama_wojtusia2 Re: a u nas inny problem 28.02.07, 18:49
                a u nas Alka zaczyna pyskowac na całego i ma jakos podejrzanie dużo
                wojtusiowych powiedzonek smile

                A tak wogóle to od kilku dni nie mogłam tu wejść, bo chyba coś się
                działo z forum. No i przegapiłam wizytę Moniki sad(((

                No i wszystkiego najlepszego dla dwulatków smile
                • grochalcia Re: a u nas inny problem 28.02.07, 18:54
                  pyskuje??? Szymek ledwo mowiwink)) jedyne dwa wyrazy, które umie połączyc to "ale
                  jaja"..powtorzy prawie wszystko, ale sa to pojedyncze slowa... gdzie tam do
                  pyskowania...
                  teraz od 30 minut siedzi na nocniku inic..
                  3 lata nas zastana a dalej bedziemy pampersy nosic((((
                  • duszka30 Re: a u nas inny problem 28.02.07, 20:53
                    Makary też mało gada, opanowane: mama, tata, pa-pa, lala, Bła( to Błażej
                    oczywiście), no-no, bomba. Ale za to nuci każdą piosenkę usłyszaną w radio.

                    Odpieluchowywanie zaczynam po urodzinach.

                    Życzcie mi powodzenia-przeprowadzka w tym tygodniu lub następnymsad(
                    • nikakuba Re: a u nas inny problem 28.02.07, 21:04
                      U nas też było gryzienie, najczęściej mi się dotawało, udawałam że płacze,
                      pokazywałam mu krwawe ślady, tłumaczyłam że mnie to bardzo boli. Umiarkowanie
                      się przejmował, ale po jakimś czasie samo przeszło i teraz już mu się nie zdaża.

                      Kuba juz całkiem fajnie gada, właściwie już można noramalnie się z nim dogadać.
                      Śmieszne słówka - ziąby - zęby, kajdełka - kordełka, kuteczka - kurteczka.
                  • mama_kubusia5 Re: a u nas inny problem 28.02.07, 21:26
                    Kuba gada podobnie do Makarego smile
                    za to nocnik podobnie do Szymka smile dzisiaj 3 x udało się siknąć poza pieluchę, w
                    tym dwa razy na nocnik, a raz na podłogę. Sprawa okupiona moimi siwymi włosami
                    wink ale nie poddajemy się. Dla mnie najważniejsze jest, że Kuba chętnie siada na
                    nocnik, a nie tak jak przedtem ucieka z rykiem, i że chociaż co któryś raz się
                    udaje... powolutku...
            • nikakuba Re: oj dziewczyny... 28.02.07, 20:58
              Na doła może zakupy, ja właśnie wracam z zakupów i......dobrze że mam męża
              wyrozumiałegosmilesmile
              • mama_wojtusia2 Re: oj dziewczyny... 01.03.07, 10:51
                dla mnie zakupy na doła nie pomagają, bo nigdy nie wiem co mam kupić
                i mam jeszcze większego doła smile Ja musze miec dzień do zakupów, bo inaczej
                nic z tego. Ciuchów chwilowo nie kupuję, bo mam w czym chodzić a na wiosnę
                to się zobaczy co tam z szafy się wykopie. No a tak wogóle to my się
                w kwietniu będziemy przeprowadzać i po pierwsze trzeba zbierac kasę
                na potrzebniejsze rzeczy niż ciuchy a po drugie im mniej rzeczy do
                przeprowadzenia tym lepiej smile
                • olusia_a bedzie chlopczyk:))) 01.03.07, 11:58
                  Wczoraj bylismy na USG i pan doktor przekazal ta wiadomosc - Kubus bedzie.
                  Paulinka bedzie miala braciszka - oby sie juz nic nie zmienilo.
                  Sloneczko zaczelo swiecic moze na spacer pojdziemy sie przejsc- tylko obym nie
                  musiala za Paulinka biegac bo juz trudno nadazyc za nia z tym brzuszkiemsmile)
                  Paulinka uwielbia tanczyc i spiewac..Mowi ładnie Kasia, Basia, Adnrzej, mleko,
                  stój, choćsmile) takie male kroczki z tym jezykiemsmile)))))

                  A siusiu za nic nie chce do nocnika.
                  • mama_wojtusia2 Re: bedzie chlopczyk:))) 01.03.07, 12:31
                    no to gratulacje smile Chłopaki sa fajne!

                    A ten mój geniusz dzisiaj dał ciała... Zrobiliśmy tacie prent na urodziny
                    i go schowaliśmy. Dzisiaj rano popatrzyłam na kalendarz i powiedziałam,
                    że tata jedzie w delegację we wtorek 20.03 i wraca w czwartek 22.03 a urodziny
                    ma w środę 14.03. A Wojtuś na to z wielkim krzykiem "dobrze, że mamy
                    dla neigo wszystkie prezenty przygotowane!!!!" A tata prawie udusił
                    sie ze śmiechu smile) To sie nazywa dotrzymanie tajemnicy smile
                  • grochalcia do Olusi___))) 02.03.07, 12:14
                    Olusia...gratuluje)))
                    my za to w czerwcu zaczynamy starania o dziewczynke, bo chlopak juz jestwink))
                    przepis na dziewczynke mam, nawet juz jeden rozowy sweterek na 56 kupilam, bo
                    sie w nim bez pamieci zakochalam)))) jak nie wyjdzie dziewczynka to oddam
                    komus, na razie lezy i czeka, a nóż....
                    • olusia_a Grocholcia 02.03.07, 17:56
                      ja dzis kupilam sliczna kamizelke z pociagiem - slicznasmile))))) pierwszy zakup
                      dla Kubusia
                • grochalcia do Marzenki M.))) 02.03.07, 12:12
                  a gdzie sie przeprowadzasz??pochwal sie, bo mi to umknelo na forum, nie dalam
                  rady przekopac sie przez tyle postówwink))
                  • mama_wojtusia2 Re: do Marzenki M.))) 02.03.07, 12:30
                    przeprowadzam sie pare ulic dalej do domku smile)

                    PS. znowu boli mnie migdał... a dopiero w sobotę skończyłam brać
                    antybiotyk sad mam nadzieję, że tym razem nie będę tak zdychać jak
                    ostatnio... Zmykam gnić w łóżka "mama odź lazem pać" smile))
                    • grochalcia Re: do Marzenki M.)))-domek))) 03.03.07, 11:35
                      acha))) no to gratuluje domku)))
                      to ja sie tez pochwale, za 3 miesiace zaczynamy budowac maly drewniany domek za
                      miastem..mamy spory kawal ziemi i juz nam projektuja taki drewniaczek o
                      powierzcni uzytkowej ok 70-80metrow z kominkiem)))) taki, zebysmy sobie tam
                      mieszkali jak bedzie cieplo, a na zime znowu do bloku))))chociaz czesc marzen
                      sie spelni))))
                      calusy
                      ps. mogalbys w koncu przeslac kilka fotek na maila, nie uwazasz???
                      • mama_wojtusia2 Re: do Marzenki M.)))-domek))) 03.03.07, 13:10
                        fajny taki domek za miastem! no i tam pewnie będziesz miała trochę przetrzeni
                        a nie sasiadów z każdej strony.

                        U nas problem ze zdjeciami dalej taki sam.... Tatuś uparcie nosi wszystkie
                        zdjecia w aparacie a jak je zgra to one już nei sa aktualne. Może go
                        dzisiaj przycisnę smile

                        PS. a ja jestem jednak znowu chora sad(
    • margalin Re: *****Marcepanny i Marcepany 2005 część V **** 01.03.07, 16:03
      hej!
      Bardzo dawno tu nie zagladalam, pniewaz zupelnie nie mam kiedy, a jak mam to
      jest 3 w nocy i juz nie mam sily. Otóz zajelam sie czyms bardzo przyjemnym dla
      mnie z nadzieja ze troche na tym dorobie,ale obawiam sie ze to trudna sprawa.
      Przez to nowe zajecie klade sie o 3-4 rano bo przy Pati taka dzialalnosc nie
      jest mozliwa. To zwiazane jest z allegro i nie tylko i nie wiem czy moge i
      powinnam na tym forum cokolwiek pokazywac, bo nie wiem czy to dozwolone. Jesli
      tak chtnie sie pochwale.
      Poza tym wszystko ok. Od kilku dni spimy oddzielnie i jest calkiem niezle. Jak
      przeczytam zalegle posty to napisze cos wiecej, a na razie

      Z racji rozpoczecia urodzinowego miesiaca dla wszystkich Marcepanien i
      Marcepanów 1000 buziaków i zyczenia samych cudownych chwil, w zdrowiu i radosci
      a dla rodziców,a zwlaszcza mam serdeczne pozdrowienia i usciski od nas
      wszystkich.

      Nie trudno zauwazyc ze zniknely mi polskie litery. Na razie nie wiem dlaczego,
      wiec musicie to przecierpiec.
      Pa!
      • duszka30 Re: *****Marcepanny i Marcepany 2005 część V **** 01.03.07, 16:26
        Pisz margalin na priv, ja np jestem bardzo ciekawa, szukam ciągle nowych
        pomysłów. My idziemy do przodu ze ścianką i ciiii.... może wyjdziesmile))
      • mama_wojtusia2 Margalin chwalić się! 01.03.07, 18:10
        My tu wszystkie sie przechwalamy smile))
        • duszka30 Re: Margalin chwalić się! 01.03.07, 18:26
          Bo to forum po to jest: żeby się pochwalić i wyżalićsmile)
          • mamkube Re: Margalin chwalić się! 01.03.07, 18:57
            ja też chce ja tez na privsmile))
            • mamkube Re: Margalin chwalić się! 01.03.07, 23:15
              ide spać, ciuchutko tusad(( a ja jestem padnieta do jutrasmile
              • socka2 Re: Margalin chwalić się! 02.03.07, 16:34
                Edytka 100 lat z okazji urodzin, wszystkiego, co najlepsze, zdrowia dla Ciebie
                i rodzinki i powodzenia w interesach smile)))

                Margalin, napisz tutaj albo na priva smile ja tez jestem ciekawa, co ktora z Was
                kombinuje wink

                Franek mial kilka dni temu probe bez pampersa i skonczylo sie na trzykrotnym
                przebieraniu smile mowi, ze robi, ale jest juz przewaznie "po ptokach" wink))
                ale np dzisiaj, jak ma pieluche, to kilka razy mowil, ze chce i zrobil do
                nocnika smile
                Moj synek pyskowac nie potrafi, bo nie mowi za duzo, ale za to pluje - nie mam
                pojecia skad mu sie to wzielo surprised

                glowa mi peka sad

                Ania
                • olusia_a STO LAT dla Edytki 02.03.07, 17:55
                  Niech ci gwiazdka pomyślności...

                  Usmiechu, szczescia, milosci i zdrówka
                  • mamkube Re: STO LAT dla Edytki 02.03.07, 18:05
                    Dziekuje za życzeniasmile))) Bardzo miło mi...
                    • mama_wojtusia2 Re: STO LAT dla Edytki 02.03.07, 18:44
                      sto lat i coby kac minął szybko smile))
                      • magda9945 Re: STO LAT dla Edytki 02.03.07, 22:05
                        Sto Lat dla wszystkich solenizantów!
                        Dużo uśmiechu na buziach!
                        Margalin jeśli możesz to ja też poproszę o link.

                        Czytuję was raczej regularnie,ale brak mi czasu na czytanie.

                        U nas tak jak u wszystkich,poza tym,że starszy syn o września zaczął zerówkę i
                        znosi wszelakie infekcje,a mała łapie.
                        Mała już "odpieluchowana",tylko w nocy pampers,ale też najczęściej czysty.Poszło
                        prawie bezboleśnie,bo Julka miała ZUM i musieliśmy łapać siusiu to chodziła bez
                        pampersa,a ja za nią z pojemnikiem i okazało się,że nie robi na podłogę.

                        Jeszcze raz wszystkich pozdrawiamy!!!
                        • edi77 Re: STO LAT dla Edytki 02.03.07, 22:43
                          Edytko wszystkiego najlepszego z okazji urodzin, zdrowych dzieciaczkow oraz
                          rozwiniecia biznesu w zawrotnym tepie i co sie z tym wiaze duzo kasiorkismile
                          Pozdrawiam
                          • mamkube Re: STO LAT dla Edytki 02.03.07, 23:38
                            Jeszcze raz dziękuję bardzosmile)) Juz chyba wszystkim linki do siebie wysłałam.
                            Zagladajcie a coś moze znajdzieciewink))
                • mamkube Re: Margalin chwalić się! 02.03.07, 17:56
                  powysyłałam namiary do kazdej na priv, jakbym kogoś pomineła piszciesmile
                  • socka2 Re: Margalin chwalić się! 02.03.07, 20:35
                    no to ja poprosze, bo do mnie nic a nic smile
    • edi77 Sto lat dla Bartusia:) 02.03.07, 22:38
      Duzo buziaczkow i uciskow dla przystojniaka Bartusia, duzo zdrowka, szczescia,
      prezentow i caly czas usmiechnietej i wyrozumialej mamusismile

      A swoja droga to Mati czesto kaze sobie wlaczac zdjecia i mowi "ale te z
      autkiem i Bartusiem".
      • mamkube Re: Sto lat dla Oleńki od Hannamay:) 02.03.07, 23:41
        Poniewaz już północ blisko przesyłamy pozdrowionka dla tym razem solenizantki
        marcowejsmile) Wszystkiego dobrego i dużo całusków od nas wszystkich!!!!
        A ja popijam szampana i "pracuje" ale chyba już trzeba iść spaćsmile
        PAPA
        • margalin Re: Sto lat dla Oleńki od Hannamay:) 03.03.07, 03:03
          Ja również przyłączam się do urodzinowych życzeń dla małych i dużych
          marcepanowych jubilatów.
          Znów zastała mnie bardzo nocna pora,ale w końcu muszę sie z Wami podzielić moimi
          "dziełami sztuki", hihi.
          Trochę mi zależy żeby więcej osób tam zajrzało dlatego bez względu na przepisy
          daję to tu. Poza tym nie ma głowy do wysyłania tylu maili, anie mam waszych
          adresów wpisanychsad.

          Edytko, ja też nic nie dostałam.

          Pozdrawiam i miłego weekendu:

          Zapraszamwszystkich zainteresowanych
          • mamkube Re: Sto lat dla Oleńki od Hannamay:) 03.03.07, 09:04
            Pewnie że możeszsmile)) Znam dużo dziewczyn z forum które zajmują sie bizuterią
            ręcznie robioną, zajrzyj też na kobiety przedsiebiorczesmile
            Bardzo ładna biżuterasmile
            A ja tu zapraszam:
            www.allegro.pl/my_page.php?uid=6660422
            Bo już tez nie mam siły wysyłac tego na maila, wiec zapraszam wszystkich do
            Świata Kubusia....
            • mamkube Teraz mam już sygnaturkę:) 03.03.07, 09:13

            • olusia_a Re: Sto lat dla Oleńki od Hannamay:) 03.03.07, 09:33
              Zdróka i wiele miłosci...dla mojej imienniczki..całuski i mocno sciskamy.

              a ta bizuteria to bardzo ładna bedziemy zagladac i na inne Wasze aukcje równiez.
              Chwalcie sie my puscimy dalej.
      • monikadk Re: Sto lat dla Bartusia:) 04.03.07, 11:02
        Hej dziewczynki.
        Je sie wreszcie doczolgalam do kompa po powrocie.
        Wszystkiego najlepszego dla jubilatow małych i duzychsmile
        Calusy dla chorowitkow. Grzes etz troche pochorowal ale bez goraczki.
        W Polsce nie wiedzialam za co sie zlapac. Latalam od uzedow do biur i lekazry.
        Przebadani jestesmy na wylot. Grzes ostatnio ma szorstka skore na pupie i
        brzuchu a do tego doszly ostatnio czerwone policzki. Pediatra kazal czekac do
        wiosny z ozeczeniem czy to alergia. Moze to zeby bo ida mu chyba piatki?
        Podroz w jedna i w druga koszmar. W tamta strone Grzes pozygal sie w
        samochodzie i o malo nie spoznilismy sie na samolot. Spowrotem wpadlismy w
        koszmarne turbulencje przy londowaniu. Ja sie nawet zaczelam modlic. Strasznie
        bylo, samolot przechylal sie z jednej strony na druga i czasami tak szybko
        spadal. Wyleczylam sie z latania na jakis czassmile ( A Krzysiek mowil ze nasz
        saolot wyladowal najlepiej ze wszystkich?)PO wyladowaniu nie mogalm Grzeka
        uubrac tak mi sie rece trzesły.
        Grzes nareszcie zobaczyl snieg. BArdzo mu sie podobalo.
        Trzymam kciuki za nowe przedsiewziecia forumowych Mam.
        Monika
        • mamkube no prawie przegapiliśmy kolejne święta marcepanków 04.03.07, 21:37
          Chociaż dawno sie nie odzywała ale życzenia się należa też Patryczkowi od
          bela80, oraz Julcia od satyrykasmile))
          Spóźnione ale szczere życzenia dla marcepanków!!!
          • mama_wojtusia2 Re: no prawie przegapiliśmy kolejne święta marcep 05.03.07, 11:17
            ja się podłączam do wszelkich życzeń smile

            Mam anginę i sobie zdycham sad((
            • mamkube Re: no prawie przegapiliśmy kolejne święta marcep 05.03.07, 12:36
              no ładnie Marzenka...sad(
              Ja dziś byłam z Asią u lekarza bo troszkę pokasłuje, ale nic...ja mam dość tego
              nic. Chyba znowu sie zacznie.
              • duszka30 Re: no prawie przegapiliśmy kolejne święta marcep 05.03.07, 13:42
                CZOSNEK!!!!!!!
                • mamkube Re: no prawie przegapiliśmy kolejne święta marcep 05.03.07, 13:55
                  robi siesmile
                  • magda9945 Re: no prawie przegapiliśmy kolejne święta marcep 05.03.07, 14:02
                    Czosnek z miodem!!! Jeśli możecie,śmierdzi,ale pomaga.
                    • duszka30 Re: no prawie przegapiliśmy kolejne święta marcep 05.03.07, 14:43
                      kiszony nie śmierdzi a też pomagasmile))
                      Edyta jak się zrobi, to już będzie ok!
                      • socka2 Re: no prawie przegapiliśmy kolejne święta marcep 05.03.07, 20:18
                        my tez dolaczamy sie do zyczen dla Naszych 2-latkow!!!!! wielkie buziaki i 100
                        najwspanialszych lat zycia!!!!!!

                        dzisiaj moj synek mnie zaskoczyl - sam ulozyl puzzle, tzn powkladal 10
                        zwierzatek w odpowiednie otwory, mowic nazwe zwierzatka i slowko "tu" -
                        nalepiej wyszedl lew, bo w slowniku mojego dziecka to "ellll" smile

                        dzieci spia po calym dniu szalenstwa w 20 C smile)) wiosna, panie, wiosna!!! smile
                        Ania
                        PS. a na wszelkie infekcje my dajemy syrop z cebuli
                        • nikakuba Re: no prawie przegapiliśmy kolejne święta marcep 05.03.07, 22:35
                          Przyłączamy się do życzeń dla wszystkich marcepaniątek.
          • bela80 Re: no prawie przegapiliśmy kolejne święta marcep 06.03.07, 10:25
            dziekujemy za zyczenia i także przyłączamy się do zyczen dla wszystkich
            marcepanków, rosnjcie duzi okrąglutcy abyście zawsze byli grzeczniutcy i samych
            pogodnych i beztroskich dni pełnych zabaw i nowych pomysłów.
            pozdrawiamy
            beata i patrys i kinia(18tc)
            • olusia_a Re: no prawie przegapiliśmy kolejne święta marcep 06.03.07, 10:53
              Sciskamy mocno solenizantów - spoznione ale szczere..

              Bela jak sie czujesz? Trzymaj sie cieplutko i dbaj o Wassmile))
            • mamkube Re: no prawie przegapiliśmy kolejne święta marcep 06.03.07, 13:15
              ooooooooooooooooooo jak fajnie następna cieżaróweczkasmile)))) gratuluję!!!
              I ściskam mocno...
              • edi77 Re: no prawie przegapiliśmy kolejne święta marcep 06.03.07, 14:01
                Wszystkiego najlepszego dla Aleksandry (hannamay) i Patryczka (bela80)-
                spoznione ale szczere zyczeniasmile buziaczki

                U nas tez zapachnialo dzisiaj wiosna, swieci sloneczko i jest cieplutkosmile

                Annka12 napisalam Ci maila na gazetowego, odebralas moze?
                • anfi74 Re: no prawie przegapiliśmy kolejne święta marcep 06.03.07, 17:08
                  I my dołączamy się do życzeń dla ostatnich jubilatów: Oli, Patrysia i Maksia
                  STO LAT!!!
                  Dziękujemy za życzenia dla Bartusia. Bartuś był bardzo grzeczny w urodzinki i
                  tak mu zostało do tej pory. Wszystkie prezenty okazały się strzałem w
                  dziesiątkę - dostał wyłącznie samochody! Postaram się wkleić kilka zdjęć.

                  Życzymy też zdrówka podwójnym mamusiom, czego tak rzedko piszecie co u was?
                  Hannamay pewnie już bardzo "duża".

                  Marzena, weź się uspokuj z tymi chorobami!

                  Przedsiębiorczym mamom gratuluję, Marta, czy mogłabyś wystawić starym znajomym
                  nieoficjalny cennik, który będzie i Ciebie i tych znajomych (wink)
                  satysfakcjonował? Jestem pod wrażeniem!

                  Duszka, ja już kuruję Natalkę czosnkiem kiszonym,nie wiem, czy dobrze zrobiłam,
                  pachnie, jak ogórki kiszone. Natalka wypija zaraz po przebudzeniu sok, dlatego
                  całkiem na cczczo nie dostaje mikstury, ale ... odpukać... pozbywamy się
                  wielomiesięcznego kataru! A zapach Natalka skwitowała "fuj, śmierdzi jak stara
                  skarpeta" smile)) Dla wyjaśnienia: nie dajemy jej wąchać starych skarpet, nowych
                  też smile))
                  • duszka30 Re: no prawie przegapiliśmy kolejne święta marcep 06.03.07, 17:25
                    No gdzieś musiała je poczućsmile)

                    Ale skuteczny jest napewno! A to najważniejsze.

                    Przyłączam się do życzeń dla wszystkich jubilatów, my dopiero balujemy pod
                    koniec marca. 20 mąż a 29 Makary.
                  • mamkube Re: no prawie przegapiliśmy kolejne święta marcep 06.03.07, 18:48
                    Anfi coś bardzo nas zaniedbujesz ostatnio....
                    Marzenka co u ciebie??? Żyjesz???
                    Ania czy ty juz wróciłaś z wojazy???
                    Edytko - wiesz tak sobie wymyśliliśmy z Rafałem że moze jak się zrobi ciepło
                    to byśmy sobie pojechli do Wrocławia w kwietniu....co ty na to zeby sie z nami
                    spotkać, pojechalibyśmy w jakiś weekend, bo tak jest prościej, w sobotę rano a
                    wieczorkiem wrócili, bo mamy w sumie bliziutko...moglibyśmy sie umówić gdzies
                    na mieście, pokazli byście nam....hihi to i owosmile Coś nas nosi...
    • edi77 mamkube 06.03.07, 19:27
      No ba! Edytko, przyjezdzajcie to super pomyslsmile O atrakcje sie nie martw juz ja
      sie postaram. Daj tylko znac wczesniej ktora sobote wybraliscie, to uprzedze
      mezulka zeby na pewno wolne mial. A moze przyjechalibyscie na 2 dni- z
      noclegiem bysmy cos wykombinowalismile Daj znac na pirva.
      • matea4 no proszę! 07.03.07, 23:09
        Gratulacje za sklepik internetowy. Ja to tak mniej profesjonalnie - narazie.
        Zaczyna sie krecić i moze coś z tego będzie. Nestety roboty jest sporo,
        najczęściej wieczorami.
        Mati szaleje na dworze, gada juz na całego.
        Zyczenia dla wszystkich Marcepanów.

        Jutro wybieram sie z koleżankami na Testosteron - ponoć dobry. Uff trochę
        odpoczynku od Gadów.
        Buziaki dla wszystkich
        • mamkube Re: no proszę! 08.03.07, 14:50
          Kochane zaczyna sie pomału kręcić...kurcze niech się kręci bo musze mieć na
          ZUSsmile....ale fajnie, zaczyna mi sie podobacsmile
          Matea zagladam do ciebie teżsmile
          • mamkube a co tak cichutko???? 08.03.07, 21:49

    • magdek2 wszystkie naj dla dwuletnich Marcepaniątek 06.03.07, 20:49
      zdrówka i wypoczętych mam smile
    • magdek2 a ja zła jestem 06.03.07, 20:54
      bo małzonek chory od piątku, okupuje jeden pokój, dla nas z Asią został
      drugi.... nie mogę się odnaleźć w swoich papierach i Aśki rzeczach, do tego mam
      przeprawę z babsztylem z allegro, "wtopa" totalna, w welkim skrócie to kupiłam
      kurtkę dla Asi (uzywaną, miała być w stanie idealnym, jak nowa), po
      rozpakowaniu okazało się że rekaw jest rozerwany, zrobiłam fotki i napisałam od
      razu mail'a, kutkę odesłałam i ciszaaaa, zgłosiłam do allegro, pogonili babę a
      ona na to że mam przelać na ponowną przesyłkę, czyli chce najzwyczajniej mi
      odesłać ten bubel.... zła jestem na sibie i na ludzi buraczanych, ide sobie bo
      was pozarażam złym humorem smile
      • mamkube Re: a ja zła jestem 06.03.07, 21:03
        napisz jej że wysłałaś o ma być kasa na koncie za kurtkę, mozesz jej przytoczyć
        ustawę o tym że masz 10 dni na zwrócenie towaru który kupujesz, to gwarantuje
        ustawa!!! Za przesyłkę zazwyczaj nie zwraca sie kasy, takze powinnać dostać
        zwrot za wylicytowaną rzecz ale bez kosztów przesyłki.
        Zgodnie z Ustawą o ochronie niektórych praw konsumentów oraz o
        odpowiedzialności (...) z dnia 2 marca 2000r. (Dz.U. nr 22, poz. 271) każdy
        Klient ma prawo do zwrotu otrzymanych towarów w stanie niezmienionym, w
        terminie do 10 dni od daty ich odbioru.
        • bela80 u nas pomalutku do przodu 06.03.07, 21:22

          A my czujemy się już dobrze najgorsze mam nadzieje za mna i teraz byle do
          sierpniasmile z patrykiem było łatwiej i mniej dolegliwości no i więcej czasu na
          odpoczynek. brzuszeku juz urósł i jest całkiem fajny, strasznie pilnuje kg bo
          jeszce patrykowych niezrzuciłam a co dopiero nowe.

          A mój dwuletek to juz całkiem poważny chłopak. chodzimy bez pampersa, zakładamy
          tylko na dłuższe wyprawy i na noc. patryk juz całkiem fajnie mówi można z nim
          spokojnie porozmawiać i strasznie lubi czytać i malować kredą po tablicy.


          nie zapominam o was czytam na bierząco tylko nie zawsze mam czas na pisanie

          pozdrawiam i obiecuje poprawe w pisaniu

          buziaki dla wszystkich obecnych i przyszłych dwulatków
        • magdek2 Re: a ja zła jestem 07.03.07, 22:58
          baba w odpowiedzi na mojego mail'a, że niczego nie dopłacę, twierdzi, że kurtkę
          uprasowałam i zniszczyłam bo nie mam pojęcia o firmie Wójcik... i że to ja
          kurtkę zniszczyłam, i że jestem cwana więc jej odesłałam, ręcę opadają do
          takich ludzi, szkoda gadać
      • grochalcia Re: a ja zła jestem 07.03.07, 12:22
        Kasiu, ja kiedys kupilam dwie plyty dvd z teletubisiami i ich nie
        dostalam...napisalam do allegro, ale sie okazalo, ze facet oszukal wiele osob i
        konto mu zawiesili i na tym koniec...
        tak tez bywa...
        no i udalo mi sie kupic kilka rzeczy, ktore swoim wygladem niczym nie
        przypominaly tych z opisow....

        a jak Twoje zamiary Montignacowe??? nie idzywasz sie, wiec pewnie w polu, nie???
        • magdek2 Kasia... 07.03.07, 23:04
          w polu całkowitym bo mąz jest chory od tygodnia prawie i chodzę na rzęsach bo
          się nie wyrabiam z jego chorowaniem, Asią itd. ale obiecuje poprawę, tylko
          musze mieć chwilę na preparowanie tego wszystkiego a tak jestem w wirze
          nieustannym..., ostatnio miałam kupę roboty do pracy i nocami siedziałam nad tym
          • matea4 Edi - jak działka? n/t 07.03.07, 23:10

            • edi77 Re: Edi - jak działka? n/t 08.03.07, 11:04
              A ja wlasnie o Tobie myslalamsmile
              Dzialki jeszcze nie mam, na razie szukamy i zbieramy kase.

              P.S. Napisalam Ci maila.
          • grochalcia Re: Kasia... 08.03.07, 11:48
            no, tak..pisalas tego posta a ja juz smacznie spalam..chodze spac z kurami, bo
            Szymek o 6 robi codziennie pobudke..nie ma sily na niego...
            • mamkube Re: Kasia... 08.03.07, 14:49
              To moze podzielicie się tą dietą, ale ja to potrzebuję tak łopatologicznie, nie
              ma szans na przebrnięcie przez całe to forum montigniacasad A jak macie już
              jakis swój gotowy jadłospis to poproszęsmile na maila....moze byc na gazetowego:
              mamkube@gazeta.pl
              • grochalcia Edytko... 08.03.07, 22:30
                jutro napisze..dzis ide spac..zjadlam pol paczki ptasiego mleczka wedla..a co
                tam, raz sie zyje, w koncu dzis nasze swieto))))
                calusy. Kasia
                ps. jutro znow pobudka o 6 rano..o takiej porze wstaje moj pierworodny..buuuu
                • mamkube Re: Edytko... 08.03.07, 22:38
                  okismile kochana jak tak mam co dzień swieto i dlatego jestem jaka jestemwink))) ale
                  tobie nie zaszkodzi!
                  • duszka30 Re: Edytko... 09.03.07, 08:02
                    Oj Makary też od kilku dni o 6sad(
                    • mamkube Re: Edytko... 09.03.07, 08:46
                      moja Asia dziś wstało po 8smile Nawet udało mi sie i mężuś zawiózł Kubę do
                      przedszkolasmile))) ale fajnie...spokój i cisza..
                      • duszka30 Re: Edytko... 09.03.07, 10:18
                        Nie śmiej się dziadku z cudzego wypadkusmile
                        • grochalcia Re: Edytko... 09.03.07, 10:37
                          Szymek dzis za 15 szosta..chyba nikt nas nie przebije..niedlugo bede chodzic
                          spac przed osma, zeby sie wyspac/buuuu
                          • mamkube Re: Edytko... 09.03.07, 10:52
                            ja i tak idę spac wczesnie, bo sie nie wysypiam. I sie nie smieje duszkawink
                            • grochalcia Re: Edytko... 09.03.07, 10:56
                              dzieki Bogu jak ma sie jedno dziecko, jest ten plus, ze jak mnie zrywa o 6 to
                              sie klade spac w poludnie jak i on spi...tylko zalezy to od pracy, jak wracam
                              przed 13 to sie poloze, a jak po 15 to Szymek akurat wstaje((((
                              • mamkube Re: Edytko... 09.03.07, 10:59
                                no grocholcia dlatego sie ciesze ze Kuba do przedszkola poszedłsmile Spokój i
                                błoga ciszasmile Ale ja zawsze jak Asia zaśnie nadrabiam zaległosci na allegrosmile
                                Albo noca...wiec też sie nie wysypiam. Marzy mi sie spanie do południa w
                                weekend, żeby ktoś nam dzieci zabrał choć na jedną noco-dziensmile Chce ktoś
                                dwójke słodkich maluszków...hehe
                                • duszka30 Re: Edytko... 09.03.07, 11:06
                                  Nie to u nas jak Błażej zaczął spać dłużej to Makary przestał i tak na zmainę,
                                  fakt, że Makarego kładziemy przed 20 i może dlatego.
                                  A ja sama chodze spać przed 23 więc raczej mi te 7 godzin wystarcza, chyba, że
                                  tak jak dziś boli mnie głowa... ale to nie co dzień na szczęście.

                                  Najciekawsze, że Makary śpi dłużej jak Błażej idzie na 8 do szkoły, więc i tak
                                  trzeba wstać ok 6.30 a jak można pospać, tak jak dzię, do szkoły na 11.45 to on
                                  o 6 juz ćwierka.
                                • mamkube troszke prywaty.... 10.03.07, 09:13
                                  Zapomniałam wam napisac, a teraz mi to przyszło do głowy że jezeli byłybyście
                                  czym kolwiek zaintersowane ode mnie to oczywiscie marcepanki mają promocjesmile
                                  • grochalcia Re: troszke prywaty.... 10.03.07, 10:40
                                    ja na razie kupuje bizuterie u margalin)))) czas pomyslec troszke o sobie, na
                                    Szymka idzie troche za duzo kasy))))
                                    • mamkube Re: troszke prywaty.... 10.03.07, 14:59
                                      znam tosmile
                                      • duszka30 Re: troszke prywaty.... 10.03.07, 15:51
                                        A u margalin to gdzie, bo nie doczytałamsmile))
                                        • grochalcia Re: troszke prywaty....do duszki 10.03.07, 16:19
                                          www.allegro.pl/show_user_auctions.php?uid=3356545
                                          zobacz tam duszko)))
                                          • duszka30 Re: troszke prywaty....do duszki 10.03.07, 16:52
                                            Dzięki, tyle produkujemy, że czasem nie nadążam!
                                            Grochalcia ja dziś pobudka o 4.50, potem wprawdzie Makary zasnął do 8 ale
                                            Błażej niebawem wstał, chodzę dziś na rzęsach!!!
                                          • nikakuba Re: troszke prywaty....do duszki 10.03.07, 19:56
                                            Jakoś mi umkneło że Margalin handluje biżuterią, całkiem fajna, niestety ja
                                            noszę niewiele.
                                            Margalin powodzenia
                                            • mamkube Re: troszke prywaty....do duszki 10.03.07, 21:38
                                              no ja też nie nosze biżuterii....choć na coś ze złota to bym sie skusiła...a
                                              srebro mi nie pasuje do niczego...maragalin a bedziesz mieć naszyjniki długie z
                                              koralami....???
                                              • margalin Re: troszke prywaty....do duszki 11.03.07, 02:53
                                                hej!
                                                Faktycznie Kasia licytowała w moich aukcjach, za co jestem jej bardzo wdzięczna.
                                                Mam nadzieję,że będzie zadowolona.
                                                Wydaje mi się ze w moim przypadku handel to za dużo powiedziane. Próbuję dorobić
                                                tym co bardzo lubię robić, hihi.

                                                A o jakie naszyjniki chodzi, czy o koral jako taki czy w ogóle korale długie z
                                                różnych materiałów. Napisz co byś chciała, postaram się coś wykombinować?

                                                Złoto do ręcznej i domowej roboty raczej się nie nadaje.

                                                No i muszę się wytłumaczyć,że z promocyjnymi cenami dla znajomych będzie
                                                problem, bo na razie to one w ogóle są promocyjne, prawie po kosztach. Chcę się
                                                na razie"przedstawić", zarabiać będę później jeśli się to okaże możliwe.
                                                W każdym razie będę się starać Wam dogodzić, jeśli będziecie czymś
                                                zainteresowane. Nie namawiam, tylko zapraszam smile

                                                Pozdrawiam wszystkich świętujących i nie tylko!
                                                • margalin Re: troszke prywaty....do duszki 11.03.07, 02:59

                                                  • margalin Re: troszke prywaty....do duszki 11.03.07, 03:07

                                                  • margalin Re: troszke prywaty....do duszki 11.03.07, 03:24
                                                    border="0"
                                                    src="https://tickers.tickerfactory.com/ezt/d/2;10723;104/st/20050313/n/Patrysia/dt/-21/k/382e/age.png">Moja
                                                    Patrysia</a>
                                                • mamkube Re: troszke prywaty....do duszki 11.03.07, 08:33
                                                  Takie korale np i z koralikami i jakimis cudami, nie wiem do końca
                                                  jakie....hihi ciezko mi dogodzić wiem...chodzi mi o jakieś do bluzki na wiosne
                                                  fajnesmile
                                                  Ceny rzeczywiscie niziutkie masz, ale spokojnie....grunt to dobyć klientówsmile Ja
                                                  trzymam kciuki.
                                                  • margalin Re: troszke prywaty....do duszki 11.03.07, 11:31
                                                    hej!
                                                    No to mi wyjaśniłaś, hehe. Rozumiem, że wolisz długie,ale jak długie i jaka
                                                    kolorystyka? Coś pokombinuję, ale nie czuj się zobligowana do kupowania. Lubię
                                                    wymyślać takie rzeczy, więc to przyjemność,a jak Ty czy KTOŚ INNY będzie to
                                                    nosił to podwójna.

                                                    Coś mi się sygnaturka popsuła i nie umiem naprawić.sad Muszę się nad tym zastanowić!
                          • mamkube Re: Edytko... 09.03.07, 10:57
                            serwisy.gazeta.pl/metro/1,75931,3968568.html
                            • grochalcia Re: Edytko... 09.03.07, 11:16
                              hmm, mi akurat bylo by to na reke..jak urodze drugie dziecko(wiem, ze sie
                              lenie, mialam rodzic z borowka, sie umawialysmy juz dwa lata temu a tu nic...)
                              to pojde na wychowawczy..bo mnie do pracy nie ciagnie, lubie byc w domu z
                              dzieckiem. i gdyby mi za to placili jeszcze bylo by fajnie)))) ale to akurat
                              moje wlasne zdanie...
                              uff, jeszcze godzina w pracy i do domku spacwink)))
                              a jak sie wyspie to Ci Edytko podesle info o dietce..nie kaz mi tego robic
                              teraz bo mi sie oczeta kleja od niewyspania...
    • grochalcia kolejne życzenia))) 09.03.07, 11:42
      chyba dla Frania i Nicoli))) Ania tu zaglada ale Anety qucharzowej nie
      widzialam wieki))) reszty osob nie pamietam, bo tu nie zagladaja!!!!
      • anfi74 Re: kolejne życzenia))) 09.03.07, 17:14
        Wspaniałych urodzin, fury prezentów, dużo usmiechu i słoneczka dla małych
        kobietek: Nicoli i Vicki oraz wspaniałych chłopców: Frania i Kubusia.
        To prawda, żz mamy dziewczyn nie odzywają się, ale mam nadzieję, że
        przynajmniej Aga nas podczytuje, a tylko z lenistwa nie pisze smile
        Buziaki dla jubilatów!
        • mamkube Re: kolejne życzenia))) 09.03.07, 18:10
          buziaki buziaki od nas też....smile)))
          Grocholcia wyspij sie do wolismile a co...
          • mamkube Re: kolejne życzenia))) 09.03.07, 18:11
            no kochana jakby mnie placili za siedzienie w domu to juz na pewno bym nigdy
            nie poszla do pracysmile wcale mi sie nie spieszy choc czasem narzekam.....
            • edi77 Re: kolejne życzenia))) 09.03.07, 22:03
              Wszystkiego najlepszego dla Kubusia, Frania, Nikoli i Vicki, duzo prezentow,
              usmiechnietych rodzicow i radoscismile
              Duuuuuzo buziakow!
              • mamkube Re: kolejne życzenia))) 09.03.07, 22:46
                ja też troszkę pogoniłam parę rzeczy i zaraz idę spac....dobranocsmile
    • mama_wojtusia2 cześć 09.03.07, 20:32
      to ja wróciłam do życia po tej anginie... Jeszcze jedna i szlag mnie trafi!
      Przez to chorowanie mam od cholery zaległości. Jutro przychodzi agent
      żeby zobaczyć mieszkanie i je dodac do bazy. No więc stało się i sprzedajemy
      mieszkanie. Mieszkania mi nie żal, ale szkoda mi miejsca, bo stąd wszędzie
      bliziutko... No a z miejsca gdzie będziemy mieszkac to już w kapciach
      po bułki nie wyskoczę sad No, ale ta własna trawka powinna mi zrekompesować
      brak sklepu pod nosem smile
      • socka2 Re: cześć 10.03.07, 00:58
        ja tam jestem i czytam i skladam zyczenia wszystkim pozostalym 9 marcowym
        jubilatom!!!!

        dziekuje Wam bardzo za zyczenia!!! imprezka udana, prezentow duzo i fajne smile))

        spadam spac
        A
        • mama_kubusia5 Re: cześć 10.03.07, 07:36
          najserdeczniejsze życzenia dla pozostałych świętujących 9 marca! Kuba dostał od
          nas 3 mega balony nadmuchane helem i puzzle piankowe. Mniej udany prezent to
          zestaw narzędzi, który po popukaniu o wszystko co możliwe wylądował w kącie-ale
          cóż, nie wszystkie prezenty muszą być trafione wink
          a dziś i jutro mamy najazd gości...
          trzymajcie się ciepło. Czytam często, ale z pisaniem gorzej wink
          • mamkube 10 marca - urodziny dziś mają:-) 10.03.07, 09:08
            *Lidka córeczka Aronki1
            *Julcia córeczka M_madi
            *Remigiusz Rafał synek Luxfery
            Wszystkiego najlepszego dla małyck kolejnych solenizantówsmile))))
            • olusia_a Re: 10 marca - urodziny dziś mają:-) 10.03.07, 19:43
              Zdrówka i radosci - szczescia i duzooo prezentów dla solenizantów!!!!!!
              • nikakuba Re: 10 marca - urodziny dziś mają:-) 10.03.07, 19:57
                Miliony buziaków dla marcepaniatek smilesmile
                • mamkube Re: 11 marca - urodziny dziś mają:-) 11.03.07, 00:30
                  *Michaś od Kuki77
                  *Marcin Jakub od Jagasz

                  Wszystkiego najlepszegosmile))
                  • socka2 Re: 11 marca - urodziny dziś mają:-) 11.03.07, 11:09
                    wszystkim wczorajszym i dzisiejszym 2-latkom zyczenia samych radosci w
                    zyciu!!!!!!!
                  • nikakuba Re: 11 marca - urodziny dziś mają:-) 11.03.07, 15:20
                    Życzymy Michasiowi i Marcinowi samych radosnych dni i przesyłamy całuski smilesmile
                    • nikakuba pasje mojego syna 11.03.07, 20:28
                      Mój synuś ma ostanio niezwykle męskie pasje, uwielbia narzędzia i robi naprawy
                      wszystkiego co tylko jest mozliwe. W sobotę był z tatusiem w garażu i
                      wymieniali w aucie opny z zimowych na letnie, mały miał taką frajdę, że
                      przeżywał do końca dnia. Zabrał swoją skrzynkę z narzędziami - całkowicie
                      profesjonalną kupioną w sklepie narzędziowym. Natomiast dzisiaj tata zabrał go
                      na wiosenny przegląd rowerów. Kuba ma duży zmysł techniczny i uwielbia wszystko
                      co związane jest z majsterkowaniem.
                      Na Yahoo zamieszczam zdjęcia KUBY - MECHANIKA smilesmile
                      • edi77 Re: pasje mojego syna 11.03.07, 21:03
                        U nas tez od kilku miesiecy (tak miesiecy!) hitem jest skrzynka z narzedziami.
                        Kupilam mu caly taki zestaw, lacznie z wiertarka i przez jakis czas lezal w
                        kacie, w uzyciu byl tylko mlotek (dobrze ze nie mieszkamy w bloku, bo by nas
                        wyrzucilismile)
                        Jak pierwszy raz zobaczyl bajke "Sasiedzi", to teraz codziennie wyciaga swoja
                        skrzynke z narzedziami, kaze wlaczac "Sasiadow" i naprawia rozne rzeczy-
                        glownie autka, ale zdarzalo sie tez, ze stwiedzil ze tatus sie popsul i jego
                        tez trzeba naprawicsmile

                        A dzisiaj moje dziecko zapyskowalo - mowie mu zeby nie bralo pieniazkow do
                        buzi, bo to brudne i ludzie dotykaja itd produkuje sie.. a on mi na to "Daj mi
                        spokoj!"
                        Z kolei dwa dni temu przyszedl przytulil sie i powiedzial "porzadna mamusia"smile
                        On ma czasami takie teksty, ze dorosli nie wiedza co powiedziec.
                        • mamkube Re: pasje mojego syna 11.03.07, 23:02
                          hehe....no proszęsmile Mój Kuba też w tym wieku uwiebiał narzędzia, dostał
                          własnie wtedy pod choinke cały zestaw z piłą, wiertarką....bajer nieziemski.
                          Mielismy taki ubaw a on furę zabawy. Jak ten czas leci, teraz uwielbia
                          gotowaniesmile Tylko kuchnia i kuchnia, a jak leci w tv np Pascal to siedzi i
                          oglada....chyba będe miała kucharza.
                          Marta takie dłuzsze...te korale....takie żebym mogła sobie zawinąć powiedzmy
                          dwa razy jeden krócej drugi dłużej zwis....hihi nie wiem jak sie wysłowić....
                          Ja ogólnie nie nosze ozdbób ale lubie zbieraćwink
                          • grochalcia Re: pasje mojego syna 11.03.07, 23:08
                            Edytka, dostaals maila???

                            ja zamierzam Szymkowi kupic na urodzinki taki zestaw maly majsterkowicz))) bo na
                            razie tatusiowi podkrada srubokrety)))

                            a ja uwieeeeelbiam bizuterie!!!!
                            • duszka30 Re: pasje mojego syna 12.03.07, 06:58
                              Tak Makary też gotowanie ogląda bez przerwy, ale ja uwielbiam te programy i to
                              pewnie dlatego. Namiętnie bawi się dużymi samochodami Błażeja.
                              Ale o zgrozo! Ciągle zamiatasmile Po tatusiusmile) Jakiś pedant mi rośnie czy co?!
                            • mamkube Re: pasje mojego syna 12.03.07, 09:46
                              Kasia dostałam dostałam...kochana dziękujęsmile Tylko musze sie na spokojnie przez
                              niego przebić, mam taką furę prasowania ze szok, musze nadrobić zaległości w
                              domu bo cos go zaniedbałam, mój maż wczoraj na złość mnie sprzeatał i mył
                              podłogi bo powiedział że tylko firmą swoja sie zasłaniam i nic nie robiewink))
                              Potwór z niego...a ja wszystko wysprzątałam w piatek tylko to cholerne
                              prasowanie mi zostałosad((
    • grochalcia Buziaki dla Pati i Margalin))) 13.03.07, 07:11
      najlepsze zyczenia urodzinowe dla Pati))))zdrówka, radosci, mnóstwa prezentów .
      ciocia Kasia i Szymcio))))
      ps. specjalniepolozylam wczoraj spac dziecko o 22.30..pobudka..o 6
      rano..tradycyjnie. nie ma glupich, dzis idzie spac ptrzed 8!!!!
      • duszka30 Re: Buziaki dla Pati i Margalin))) 13.03.07, 08:18
        Wszystkiego naj....
        • socka2 Re: Buziaki dla Pati i Margalin))) 13.03.07, 11:44
          my tez zyczymy Paty wszystkiego co najlepsze, samych super prezentow, zdrowka i
          usmiechow!!!
          • mamkube Re: Buziaki dla Pati i Margalin))) 13.03.07, 17:38
            Wszystkiego najlepszego i moc całuskówsmile))

            A my chorzy, grypasad zwariuje, Kuba ma gorączkę, Asia katarzycho na
            całego...duszka czy ten czosnek musi być te 10 dni bite??
            • oliwia.x Re: Buziaki dla Pati i Margalin))) 13.03.07, 17:56
              wszystkiego najlepszego dal wszystkich maluszkow.
              ostatnio sie nie odzywalam bo bylam chora na angine i ledwie zylam. niestety w
              pracy nie mam netu bo jestemw innym pokojusad szkoda teraz mi trudniej cos
              napisac,.w domku czasu mniej
              pozdrawiam was wszystkie agnieszka
              • duszka30 Mamkube 13.03.07, 18:08
                w przepisie jest 7-10 więc jak już stoi co najmniej 7 dni to zlewaj i dawaj, bo
                szkoda maluchów!!
                • mamkube Re: Mamkube 14.03.07, 18:20
                  Kurcze i teraz nie wiem co zrobić, dziś byliśmy też u pulmunologa, mamy brać
                  eseritox znowu...zapomniałam zapytac o ten czosnek czy tez mogę tez razem
                  dawać....chyba jutro tam zadzownie...
                  Ja odrobinke lepiej. Ale juz mam dość tego chorowania, a na dworze takie
                  słoneczkosmile
                  • duszka30 Re: Mamkube 14.03.07, 18:42
                    Ten czosnek przy lekach nie zaszkodzi napewno!!!
                  • duszka30 Z innej beczki.... 14.03.07, 18:43
                    Makary chodzi po domu i mówi "Mamo, mamo, mamo, Tato, tato tato... " i tak
                    wkoło.
                    Ale fajniesmile))
                    • mamkube Re: Z innej beczki.... 14.03.07, 19:06
                      A moja Asia z tego wszystkiego robi si na kibelek, i wreszcie sie troszkę
                      rozgadała....
                      • duszka30 Re: Z innej beczki.... 14.03.07, 20:54
                        No nie Makary jeszcze pielucha, choć pokazuje rączką jak "coś" robi, dobry
                        kroksmile
            • anfi74 Re: Buziaki dla Pati i Margalin))) 13.03.07, 18:10
              Zaległe życzenia dla Lidki, Michasia i Marcinka - może czasem nas odwiedzają i
              dla Pati - wszystkiego najlepszego smile)).
              Zapobiegliwie życzymy Mateuszkowi samych wspaniałych chwil smile))

              Edytka, zdrowiejcie szybko! Natalka właśnie zaczęła kurację... Esberitoxem -
              rzecz jasna nie wiążę z tym żadnych nadziei... czekam aż wyrośnie z katarów.
              Słuch cały czas ma pogorszony, po ostatnim angielskim w przedszkolu mówi mi, ze
              jabłko to "ebu"...
              Bartuś nic nie je oprócz Danonków i ewentualnie herbatniczka i tak od kilku
              dni, pewnie zęby. Nadal nie mówi,dlatego słowne wyczyny Mateuszka to dla mnie
              rzecz kosmiczna smile.
              Co do porządków, eh... nie ma szans u mnie na porządek utrzymujący się dłużej
              niż godzina!
              • nikakuba Re: Buziaki dla Pati i Margalin))) 13.03.07, 19:46
                Pati samych wesołych dni Ci życzymy.

                Anfi my całą zimę na Esberitoxie, paskudztwo, ale Kuba miał tylko mały katar,
                no ale on jest z tych generalnie mało chorujących.

                Edytko zdrowiejcie bo mamy piękną wiosnę, czas na szleństwa na dworze.
                • xsenna Re: Buziaki dla Pati i Margalin))) 13.03.07, 21:09
                  wszystkiego Najlepszego dla solenizantow!!!!

                  Moj tez nic nie mowi,ma swoje u interpretacje jak wola mnie to mowi ama,a
                  najlepiej na meza enia a na Emme mowi AA,takze Anfi nie jestes sama.U Luiego
                  najwieksza fascynacja to samochody,moze tak pchac przez caly dzien.Ogolnie
                  zajmuje sie soba caly czas,wszystko sam,jak zje jogurty odrazu musi wyrzucic
                  opakowanie do smieci,jak wychodzimy z pokoju trzeba zgasic swiatlo i tak jak
                  jego siostra przebiera sie z 10razy na dzien,kapci wogole nie potzrebuje ani
                  skarpetek,w niedziele zawsze oglada z nami Ranczo i udaje ze sie smieje wtedy
                  kiedy my.niezly z niego komik.tak czasem na niego patrze i nie moge sie
                  nadziwic,ze ma juz 2latka,jest taki slodziutki ze mam ochote go schrupac.
                  • edi77 Re: Buziaki dla Pati i Margalin))) 13.03.07, 21:56
                    Wszystkiego najlepszego dla Patrycji, duzo usmiechu, zdrowia, radosci i
                    wspanialych prezentow.
                    • duszka30 Buziaki Mateuszka 14.03.07, 06:23
                      Sto lat, sto lat Mateuszku!!!
                      • grochalcia Re: Buziaki Mateuszka 14.03.07, 08:03
                        ja sie tez dolaczam))))
                        wszystkiego naj!!!!

                        ps. duszka, widze, ze nasze dzieci budza sie o jednakowej porzewink))) ja tez po 6
                        bylam juz na nogach)))
                        • mamkube Re: Buziaki Mateuszka 14.03.07, 14:30
                          Wszystkiego dobrego dla wszystkich...ja juz nie mam głowy zobaczyć na bierzaco
                          co z urodzinkami, przepraszam.
                          Ja mam dreszcze, kaszle, mam katarzycho, to samo dzieci...szlag by to trafiłsad(
                          Mamy grype - lekarka skwitowała. Czy ja kiedyś będe mogła norlamnie żyć...
                          Marzenka napisz na priv...
                          • duszka30 Grochalcia 14.03.07, 16:46
                            Dziś 5.40sad(
                            • olusia_a Jakie tu ranne ptaszki:))) 15.03.07, 09:05
                              my teraz z Paulinka wstajemy przed 7 bo tatus do pracy..a jak tak bym chciala pospac

                              Bylam u lekarza w pn i powiedzial mi ze mam wskazanie do cesarki bo mam kłykcine
                              - bardzo sie wystraszylamsad((((((

                              Zadzwonilam do znajomej poloznej ona mnie umówila z lekarka i wczoraj sie
                              umówilam na wyciecie "tego" -wiec moze bedzie dobrze
                              A i potwierdzila na USG ze to bedzie KUBUS big_grin
                              bedzie parkasmile)))))))))

                              STO LAT DLA SOLENIZANTÓW!!!!!!!
                              zdrówka uśmiechu miłosci - duzzo prezentów..
                              • mamkube Re: Jakie tu ranne ptaszki:))) 15.03.07, 11:23
                                a co to kłykcina???
                                • grochalcia Re: Jakie tu ranne ptaszki:))) 15.03.07, 15:47
                                  nie dawaj sie olusia zadnej klykcinie))) tez nie wiem co to jest, ale sie nie
                                  dawaj!!!!
                                  no, gratuluje jednak na pewno Kubusia!!!!
                                • mama_kubusia5 Re: Jakie tu ranne ptaszki:))) 15.03.07, 20:38
                                  ooo, to jest nas więcej??? Kuba wita nas około 5.30, 5.45... Od dwóch dni
                                  oglądamy sobie jak budzi się rybka mini-mini. Ja nie miałam pojęcia, że ona w
                                  ogóle się budzi smile
                                  Mamy też olbrzymi sukces! Kuba robi świadomie siusiu na klapę ustępu! Jestem w
                                  siódmym niebie, bo bałam się że potrwa to wieki, a udało się od pełnego
                                  opieluchowania do teraz w niespełna 2 tygodnie! Pieluchę zakładam jeszcze na
                                  spacer, w południe do spania i na noc, ale od kilku dni to ta sama (oczywiście
                                  sucha) pieluszka! Szok, zwłaszcza finansowy smile) zamiast 5-6 pieluch 1 dziennie smile
                                  Ulżyło mi, bo chcemy posłać Kubę od września do przedszkola, a wiadomo-musi
                                  robić siusiu na nocnik. Fajne jest też to, że chociaż nie umie zawołać, że chce
                                  siusiu, przybiega do mnie i ściąga spodnie. Jest to dość wyraźny sygnał smile))
                              • grochalcia olusia... 15.03.07, 15:48
                                moim marzeniem jest pospac do siodmej!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!1
                                • mamkube Re: olusia... 15.03.07, 17:34
                                  no widzicie a moim marzeniem jest być wreszcie zdrowymsmile)) A lekraka
                                  powiedziała ze czosnku nie dawać, tym bardziej małym dzieciom bo obciażą
                                  wątrobę i nerki.....ku.....wa już mam dosć tych lekarzy....
                                  • duszka30 Mamkube 15.03.07, 18:52
                                    Pół łyżeczki przez ok miesiąc nic im nie zrobi!! To opinia mojej pediatry, poza
                                    tym to czosnek kiszony a nie surowy w ząbkach!!
                                    • marzena691 witamy! 15.03.07, 19:23
                                      po przymusowo dlugiej podrozy do dziadkow Sandry. Pojechalismy na 4 dni, a
                                      zostalismy prawie 4 tygodnie... i dodatkowo odcieci od netasad Dziadek mial juz
                                      2 operacje glowy, zyje, ale on ma 89 lat, wiec nie jestem pewna jak to sie
                                      dalej potoczy...

                                      Milo was znowu poczytac! Serdeczne zyczenia dla wszystkich Marcepaniatek
                                      ochodzacych urodziny.

                                      Gratulacje dla przedsiebiorczych mam (czapka z glowy, jak to mowia Francuzi).
                                      Jestem pelna uznania, szczegolnie dla Margalin!

                                      Sandra mam nadzieje zacznie od przyszlego tygodnia chodzic do przedszkola, wiec
                                      bede miala troche wiecej czsu na wlasne sprawysmile
                                      Moja kruszynka pozostaje nadal kruszynka (10.400 g...), ale ma niesporzyte
                                      poklady energii.
                                      Zaczela troche wiecej mowic, ale o zgrozo woli po francuskusad Z polskich slow,
                                      to tylko: baba, dziadzia(ulubione postacie), jajo(ulubiona potrawa), mama i
                                      chodz. Hmm, to troche malo. Ciesze sie zas, ze choc po francusku, ale zna i
                                      chetnie uzywa zwrotow grzecznosciowych (zawsze mowi do widzenia i dziekuje, gdy
                                      cos dostajesmile Chetnie tez dzieli sie zabawkami z innymi dziecmi (to sie pewnie
                                      zmieni, jak pojdzie do przedszkola...)

                                      Musze konczyc niestetysad Pozdrawiamy serdecznie wszystkich!
                                    • mamkube Re: Mamkube 16.03.07, 09:14
                                      no wiec dajesmile
                            • grochalcia Re: Grochalcia 15.03.07, 15:45
                              duszka, lączę sie w bólu..podrzucajmy sobie nawzajem dzieci..raz Ty sie wyśpisz,
                              raz ja...))))
                              • duszka30 Re: Grochalcia 15.03.07, 18:50
                                Świetny pomysł!!! To od kiedysmile))
                                • grochalcia duszka... 15.03.07, 23:38
                                  ojjj, szkoda, ze dopiero teraz czytam Twoj post!!! gdybym wiedziala, ze jestes
                                  taka chetna podrzucilabym Ci Szymka juz dzis)))))cmok!!!!

                                  witamy Marzenke Francuska))))
                                  mamo kubusia, ja tam daje czosnek Szymkowi jak jest chory..w dupie mam za
                                  przeproszenie lekarzy, i tak kazdy mowi cos innego))))
                                  spijcie smacznie marcoweczki)))
                                  pa, pa/Kasia
                                  • duszka30 Re: duszka... 16.03.07, 07:53
                                    hurra!! u nas dziś pobudka o 7.05!!! Sukces!

                                    A co do Szymka i innych ja zawsze jestem chętna, mam dużo czasu i zawsze
                                    chętnie się zaopiekuję!! Cholera może jakieś przedszkole domowe powinnam
                                    otworzyćsmile)
                                    • grochalcia Re: duszka... 16.03.07, 10:02
                                      a my o 6.40)))) tez prawie idealnie...zabraklo godziny do pelni mojego
                                      szczęścia. zaraz ide do pracy..dzis na 2 godzinki..moje dziecko nic nie
                                      slucha....opiekunka go rozpieszcza a my sobie poradzic nie mozemy. ja mowie tak,
                                      on robi odwrotnie, nic nie pomaga..daje klapa, nic, tlumacze, nic...kaze
                                      siedziec z kare w pokoju to placze przerazliwie i mnie wola-mamusiu, smutny....i
                                      mi serca peka i ide...
                                      ech....
                                      • duszka30 Re: duszka... 16.03.07, 10:08
                                        Tak, Makary też robi z nami co chce! Natomiast ja się obrażamsmile a on wtedy
                                        przychodzi tuli się i jest ok! Podobno jak dziecko się źle zachowuje to trzeba
                                        odwrócić jego uwagę czym innym, zająć czymś. Ale akurat w przypadku Makusia to
                                        odnosi odwrotny skutek, pręży się, wrzeszczy i wraca do tego samego, ale wtedy
                                        zostawiam go i odchodzę no i jest jak napisałam wyżejsmile)
                                        • mamkube Re: duszka... 16.03.07, 11:05
                                          no Asia też nie najlepiej sucha, wczoraj dostała dwa razy w dupkę, bo kurczę
                                          rozwaliła żaluzje w pokoju, już byłam taka wściekła że nie wytrzymałam, a
                                          tłumaczyłam i tłumaczyłam....
                                          Dziewczynki kochane juz mi troszke lepiej....boże, wreszcie na oczy widzę
                                          dobrze, idę robić sobie kolejną inhalację, widze światełko w tunelu. Duszka
                                          powiedz ile ja moge pić tego czosnku?? Też łyżeczkę czy wiecej??
                                          • mamkube Re: duszka... 16.03.07, 11:23
                                            przepraszam za błędy i literówki...juz mi na oczy poszło
                                            • grochalcia Re: duszka... 16.03.07, 12:21
                                              ja zawsze robie bledy i literowki, a jestem zdrowiutka jak lichowink))jeszcze 40
                                              minut w pracy i do domku!!!!na kurczaka i fasolke)))) a jutro robie mężusiowi
                                              sernik na zimno. jedzie na caly weekend uczyc studentow, bedziemy sami((((sie
                                              wykoncze chyba..no, chyba, ze duszce Szymka podrzucewink))
                                              • annka12 Re: 16.03.07, 12:57
                                                No ja krotko tylko melduje sie po dluzszym niebycie......
                                                Bylo super na wyjezdzie , jeszcze mi sie narty snia , ale planow konkretnych na
                                                nastepny rok nie robie bo znowu wszystko sie nie uda tak jak w tym roku. Lulka
                                                tez dobrze zniosla pobyt w gorach i jak tylko widzi jakis sprzet narciarski to
                                                krzyczy "juuuuu, juuuuu" i sama tez chcial jazde wyprobowac na moich nartach
                                                heheheheh
                                                Niestety jak tylko wrocilismy Lulka znowu dostala kataru do pasa tak ze
                                                chorujemy razem z wami. Musze sie cofnac i poczytac co sie dzialo jak mnie nie
                                                bylo , a że to marzec to skladamy zyczenia urodzinowe dla wszystkichsmile
                                                Aha przewijal sie temat prezentow i my dla Lulki kupiliśmy rowerek taki juz
                                                normalny w miare z doczepianymi kółkami.
                                                Pozdrawiam
                                              • duszka30 Re: duszka... 16.03.07, 13:08
                                                Dawaj, pobawi się z Makusiemsmile))
                                              • mamkube Re: duszka... 16.03.07, 13:45
                                                mój też wyjeżdża uczyć....do warszawysmile Miałam tez jechać to dziadostwo sie
                                                przyczepiłosad(((
                                                • grochalcia Re: duszka... 16.03.07, 14:56
                                                  hi, hi))) czyli znowu mamy ten sam problem..nasi ucza młode studentki, zażekaja
                                                  się ,,,,,,,,,,,,,,,,,że sami faceci w grupie, albo że stare baby a my siedzimy z
                                                  dziećmi w domu...i czemu ja jeszcze mu robie sernik na zimno???
                                                  • mamkube Re: duszka... 16.03.07, 16:19
                                                    no mój ma grupy zamkniete i zazwyczaj sa to faceci bo to informatyczne
                                                    szkoleniasmile Własnie sie pakuje, i jedzie....ale zajrzy przynajmniej mi do
                                                    Złotych Tarasów...jak ja bym chciała tego Nexta zobaczyć..
                                                  • duszka30 Re: duszka... 16.03.07, 16:27
                                                    Edytko, w tym Next jest stara kolekcja, ale jak chcecie to ja Wam mogę jakieś
                                                    zakupy zrobić, gust chyba mamsmile)
                                                  • mamkube Re: duszka... 16.03.07, 16:36
                                                    no własnie słyszlam że z jesieni kolekcja...ale myslałam nad jakaś kurteczką
                                                    dla Asi, mój Rafał raczej nie ma gustuwink))
                                                    Chciałabym taką na teraz ala wiatróweczka.....taką żebym mogła pod to bluze
                                                    założyć na chłodniejsze dni a w samo lato na chłoden dni bez bluzy np....jak
                                                    zwykle nie moge sie wysłowić...ale jakbys była to ja chętnie skorzystamsmile Rafał
                                                    będzie mieszkał gdzieś obok dworca ale nie wiem nawet jaki hotel...
                                                  • mamkube Re: duszka... 16.03.07, 16:43
                                                    juz wiem na towarowejsmile Ale Ania jak bedziesz jechać to daj znać, ja bym
                                                    chętnie skorzystała...tylko jak nie są to takie ceny jak na allegro, bo nie
                                                    stać mnie na takiesmile Za kurteczkę mogę zapłacic tak do 110 zł, i jeszcze jakieś
                                                    jeansy bym chciała ale tak taniej powiedzmy za 50 zł..
                                                  • duszka30 Re: duszka... 16.03.07, 16:45
                                                    Edyta a napisz mi na priv telefon do siebie, poprostu jak będę na miejscu to
                                                    zadzwonię, powiem co jest i za ile...
                                                  • mamkube Re: duszka... 16.03.07, 17:01
                                                    Oki, ale Ania nie spieszy sie....nawet wolałabym tak za tydzien, bo jak Rafał
                                                    teraz pojechał to on pewnie coś tam dzieciom kupi, a ja bym wiedziała cosmile
                                                    wysyłam numer telefonu...
                                                    A wiecie co ja mam szczescie, poszłam do lazienki a dzieci sie bawiły nagle
                                                    krzyk, Asia walnęła w drzwi, całe napuchnięte oko, ja mam szczescie...
                                                  • duszka30 Re: duszka... 16.03.07, 17:06
                                                    OK, pojadę za tydzień, nawet wygodniej. Dasz jeszcze znać na jaki rozmiar, bo
                                                    ja dla Maka kupuję na 92 aktualnie.
                                                  • grochalcia Re: duszka... 16.03.07, 22:18
                                                    pewnie, ze za tydzien bedzie Ci wygodniej, bo w ten weekend sie moim Szymkiem
                                                    przeciez zajmujeszwink)))obieeeecalas!!!!!!!!!!!
                                                    ide spac....
                                                    do jutra
                                                  • mamkube Re: duszka... 17.03.07, 14:16
                                                    Kochana narazie musze sie wstrzymać z zakupami, musze zarobić, tyle dziś kasy
                                                    zapłaaciłam za leki że miałabym też dla sibie na kurtkę...ale cóż...zdrowie
                                                    wazniejsze
                                                  • duszka30 Re: duszka... 17.03.07, 16:12
                                                    Szlag mnie trafia ile kosztują leki!! Błażej ma atopowe zapalenie skóry i
                                                    miesięcznie tyle wydaje dla nie go na leki, że serce mnie boli jak muszę iść do
                                                    apteki. W Anglii dofinansowują leki dla dzieci, z tego co wiem nawet są
                                                    bezpłatne, a u nas... szkoda gadać czym zajmuje się ten nasz pieprzony rząd!!!
                                                  • mamkube Re: duszka... 17.03.07, 18:15
                                                    wiesz co za jeden lek zapłaciłabym 130 zł dla jednegfo gdyby nie to że pani
                                                    pulmunolog to przewidziała i dała jakąś receptę na to, i kupiłam go po 40 zł od
                                                    sztuki, takze akurat tu sie spisali, tak samo wziewy, kosztują 120 zł a
                                                    refundują zę zapłaciłam 7 zł. Ale grosz do grosza i wyszło z tego 220 zł prawie
                                                    za leki + 120 wizyta Pani doktor. Ale cóż....tatuś pojechał zarabiac a ja
                                                    wydajesmile
                                                    Kubie kazała dawac wziewnie flixotide...tylko prosze nie mówcie mi juz o zlym
                                                    działaniu tego na dziecko, bo ja juz biję sie z myślami z tym lekim od tamtego
                                                    roku, a moze trzeba było dać już wczesniej i teraz już nie byłoby takich
                                                    problemów??? nie wiem...Poza tym dostali leki na rozszerzenie oskrzeli,
                                                    singulair teoretycznie przy słabszych astmach oskrzelowych...podobno działa
                                                    cuda. Musze komuś zacząć wierzyć bo te dzieci sie mi wykończą. Poddaje sie
                                                    leczeniu Pani pulmunolog....zobaczymy co z tego bedzie, a jak wyzdrowieją idę
                                                    jeszcze do biomedu - biocom, podobno też działa cuda, tylko ze trzeba płącić.
                                                    Ale lepiej na to niż na leki, a poza tym już bym pojechała za to z dziećmi w
                                                    góry na parę dni, a tak aptekarze sie dorabiają. No cóż...
                                                    Niestety narazie Kuba nie pójdzie do przedszkola, nie wiem czy wogóle pójdzie w
                                                    tym roku jeszcze. Zobaczymy jak będzie z tym leczeniem. Ale najwczęsniej
                                                    lekarka powiedziała ze kwietniu koło 10....
                                                    Jeszcze najgorsze to to że Kuba ma cały czas gorączkę, tak 38,5...wiec jak sie
                                                    bedzie utrzymywac do poniedziałku to będziemy musieli przejść na zastrzyki. Mam
                                                    jednak nadzieję ze bedzie dobrze...a sobie mam znowu mnóstwo do zarzucenia, bo
                                                    dałam sie znowu zbajerować że to grypa a nie nic wiecej, a czułam że tak nie
                                                    moze być...Stara a głupia jestemsad((
                                                  • duszka30 Re: duszka... 17.03.07, 19:37
                                                    Naprawdę szkoda mi chorowitków.
                                                    Makary na dwa lata swojego życia nie brał jeszcze antybiotyków itp. Błażej ma 7
                                                    i pół roku, a antybiotyk brał raz w życiu i to jakiś słaby, wtedy kiedy po raz
                                                    pierwszy poszedł do przedszkola.
                                                    Nie powiem Makary jak się urodził to na początku dość często miał katar, co
                                                    mnie wkurzało bo kiepsko spał... normalka. Ale teraz choroba jednego i drugiego
                                                    polega na tym, że gorączkują przez dobę a potem jest tak jakby nic się nie
                                                    stało. I o ile w przypadku Błażeja zawdzięczam to (!) czosnkowi o tyle w
                                                    przypadku Makarego ciężko powiedzieć, bo dostawał go wtedy kiedy pamiętaliśmy,
                                                    nie co dzień.
                                                    Edyta, jedno jest pewne, że na takie dolegliwości to tylko pulmonolog i miejmy
                                                    nadzieję, że pomoże, ale żeby się nie okazało za kilka lat, że to spowodowane
                                                    jest jakąś cholerną alergią.
                                                    Bo co z tego, że Błażej się nie przeziębia jak AZS to też nic przyjemnego. Jak
                                                    go już zsypie to serce mnie boli, bo drapie się do krwi i wtedy też psikam
                                                    sterydami, na szczęście nie są jakieś super silne, ale zawsze to steryd.

                                                    Kurujcie się, bo wiosna idzie i szkoda byłoby przechorować tę piękną porę roku.

                                                    Słusznie mój kolega mówi " Kto ma ule ten ma miód kto ma dzieci ten ma
                                                    smród"smile))

                                                    Coś w tym jest, że jak są już dzieci to pracuje się głównie na nie, jak nie
                                                    leki, to ciuchy... a moje do tego wyjątkowo żartesmile))
                                                  • mamkube Re: duszka... 17.03.07, 20:05
                                                    no niestety...chciałabym tylko żeby ta gorączka zeszła...to już będzie lepiej,
                                                    Asia ma delikatna takze nawet jej nie daje przeciwgorączkowego, ale Kuba znowu
                                                    38,3...
                                                    Alergicznie Kuba jest przebadany, Asia nie bo za mała...ale ja nie widze
                                                    objawów alergii przynajmniej u Asi, u Kuby mam wizję astmy już od dawna. Lekrka
                                                    pwoiedziala ze to jeszcze nie astma, ale nie leczone moze sie w nią przerodzić.
                                                    Wiesz Ania mój Kuba nie chorował wogóle ale jak poszedł do przedszkola to
                                                    tragedia, od tamtej pory ciagle. A Asia łapie od niego wieć jest w kółko, a
                                                    teraz choruję za każdym razem tez ja.
                                                    Choróbska precz...ide spać. Moze jutro będzie lepiej....
                                                  • duszka30 Re: duszka... 17.03.07, 20:56
                                                    Będzie lepiej! I już!!!
                                                  • annka12 Życzenia 17.03.07, 23:38
                                                    Późno bo późno ale jeszcze 17 marcasmile
                                                    Krzysiu!!!!!
                                                    Marianna!!!!
                                                    Kasia!!!!
                                                    Julia!!!!
                                                    Antoś!!!!!
                                                    Wszystkiego najlepszego dla dzieci i rodzicówsmileDużo zdrówka i radości z pociech
                                                    i ich nowych umiejętności.
                                                    Pozdrawiamy serdecznie
                                                  • annka12 Edyta 17.03.07, 23:42
                                                    No to faktycznie u was ostatnio dzieje sie siedem swiatow. Ja mialam podobne
                                                    problemy ze starszym synem i juz podejrzewali astme dziecieca i tez byl jakis
                                                    czas na wziewnych sterydach ale faktycznie pomoglo i pomalu po odstawieniu
                                                    sterydow problemy w zasadzie skonczyly sie.Teraz to sporadycznie jakies zwykle
                                                    juz przeziebienie. Zdrowiejcie juz!!!!
                                                    Pozdrawiam
                                                  • mamkube Re: Edyta 18.03.07, 09:39
                                                    Boze nie chce zapeszyć ale Kubie musiałam dac jeszcze przeciwgorączkowy w nocy
                                                    ale od tamtej pory spokój...tfu tfu...żebu nie zapeszyć, narazie caly czas
                                                    temperatura w normie, jejku zeby tylko sie utrzymała. Kaszlą nadal, ale pewnie
                                                    jeszcze będa bo daje im wykrzytusny syrop, nawjwazniejsze że cos coś na plus
                                                    jest...
                                                  • duszka30 Re: duszka... 17.03.07, 16:13
                                                    Tak czy inaczej moja propozycja co do zakupów w Warszawie jest ciągle aktualna.
                                          • duszka30 Re: duszka... 16.03.07, 13:07
                                            Łyżeczka od herbaty.
    • anfi74 sklerotyczki ślą kolejne życzenia... 16.03.07, 23:28
      dla Nadusi, Bartosza i Mateuszka - spełnienia wszystkich marzeń, które wasze
      pomysłowe główki wymyślą smile))
      Oj, mamuśki na dywanik!
      Edytka, kuruj się szybko, bo trzeba zacząć kolejny wątek, obiecałaś, ze to
      załatwisz wink
      • grochalcia Re: sklerotyczki ślą kolejne życzenia... 17.03.07, 08:07
        bijemy sie w piersi!!!!!!! pozdrawiamy i sciskamy wszystkie maluszki!!!!
        • mamkube Re: sklerotyczki ślą kolejne życzenia... 17.03.07, 14:13
          Ania nic nie obiecałamwink)) Zrobie zrobię...
          A ja paradoksalnie czuje sie lepiej, wezwałam lekarkę swoją która ostatnio
          zanidbałam..i co: Kuba zapalenie płuc, Asia zapalenie oskrzeli, a ja zapalenie
          tchawicysad(((
          I to by było na tyle...
          Od dzis właczamy sterydy niestety, nie mozemy tak dalej ciągnac....
          • socka2 Re: sklerotyczki ślą kolejne życzenia... 17.03.07, 15:48
            dolaczamy sie do zyczen dla 2-latkow!!!!

            u nas tez chorobowo - na razie Paula kaszlaca, chociaz dziwne, bo bez kataru,
            raz temp skoczyla do 37,4 i tak sie meczymy.

            szkoda, ze wczesniej nie wiedzialam, ze szukacie kurteczek, bo byly super
            wiatrowki w Prenatalu z podpinka-bluza polarowa po przecenie chyba po 20 euro.
            teraz kosztuja ok. 30.

            u nas na szczescie pobudka ok 8 (przewaznie to ja budze dzieci, bo one pewnie
            by jeszcze spaly), ale za to Franek nie chce spac w ciagu dnia - dzisiaj
            odpadli, bo przez kaszel Pauli wczesnie wstali. ja tez ledwo na oczy widze,
            ale godz. drzemki mi pomogla.

            W srode lecimy do PL smile

            milego weekendu
            Ania
          • grochalcia Edytko 17.03.07, 17:41
            Szymek te miesiac temu bral sterydy-encorton, bo antybiotyki nie dzialaly. Po
            tym przeszlo blyskawicznie. zdrowiejcie!!!!
    • anfi74 Życzenia 18.03.07, 09:14
      My też dołączamy się do życzeń dla wczorajszych jubilatów, przede wszystkimdla
      Krzysia, bo mamy pozostałych Marcepanków już wieki u nas nie były...
      Aga, odezwij się, pochwal się w imieniu synka prezentami!

      Edyta, współczuję i życzę szybkiego powrotu do formy, u nas też choróbska, ale
      nie takie straszne...
      • mamkube Re: Życzenia 18.03.07, 09:37
        Wszystkiego najlepszeg dla solenizantów...ja ciągle zapominam przez to
        chorowania, ale obiecuje poprawę.
        Dużo uśmiechów i szczęscia, a przede wszystkim zdrowia!!!
      • monikadk Re: Życzenia 18.03.07, 10:09
        Od Grzesia moc buziakow dla Marcepanków i 100 lat.

        U nas wszystko po staremu tylko Grzes zacza wiecej mówic. Tetaz wola na nas
        Mamus i Tatus, ciezko mu czegos odmowic jak tak ladnie do nas mowi. Na swojego
        kolege Kubusia mowi Buchusmile). A ciocia dala mu ostatnio pieniazek na
        przejazdzke na misiu a Grzes do niej "Dzieki"smile))
        Mnie ise wreszcie robota znudzila. Ale w ramach rozrywki cjodze sobie w
        poludnie na 20 min spacer nad morze. Jest poprostu slicznie. NIe wiem co zrobie
        jak sie projekt przeniesie i nie bede miala juz tak blizko nad morze. Moze
        jednak bedzie lepiej bo przestane znosic kamole do domu. Moja milosc go
        geologii jakos nie zmalala i jaram sie kazdym okazem pieknych metamorficznych
        pieknosci z plazy, takie juz mam zboczenie.
        Ostatnio ogladalam Magde M i oczywiscie tak tak pieknie ta Polska przedstawiona
        ze zaczelam zalowac ze wyjechalam. Pliz "podniescie mnie do pionu za pomoca
        warkoczyka" i powiedzcie ze dobrzez robilalm, plizzz.
        A apropo Zlotych Tarasow to moj mezulek nadzorowal polowe prac geodezyjnych na
        tym projekcie. Opinie sa rozne co do projektu ale mnie sie podoba.
        My Grzesiowi kupilismy rowetrek taki do prowadzenia z roaczka. Juz nie moge sie
        doczekac jego urodzin zeby zacza na nim jezdzic.
        A u nas dlugi weekend. Nie pchalismy sie na parade na czesc Sw Patryka bo nie
        bylo gdzie szpilki wtknac w Dublinie. Idziemy dzis zato na pokaz sztucznych
        ogni. Podobno beda ogromne, robione przez tych samych ludzi co w Sydney.
        Mam nadzieje tylko ze mi sie Grezs nie wystraszy.
        Socka, milej zabawy w Polsce.
        Zdrowiejcie dziewczynki i dzieciaki. Wiosna nie poro na choroby.
        Buziaki
        Monika
        • duszka30 Re: Życzenia 18.03.07, 10:51
          Monikadk zrobiłaś bardzo dobrze, sama gdzieś pojechałabym, tylko mój stary coś
          oporny!! Pierwszy krok jaki zrobię to wyprowadzka z Warszawy a potem...
          zobaczymy!!!
          • edi77 Re: Życzenia 18.03.07, 12:08
            My tez dolaczamy sie do zyczen.

            Wczoraj zrobilismy Mateuszkowi urodziny, nie chcialam robic w srode, bo
            pomyslalam ze zanim kazdy przyjedzie z pracy to bedzie juz wieczor i zaraz
            musialby isc spac. Bylo 10 osob, mnostwo pysznego jedzenia, czesc przygotowaly
            babcie a czesc ja. Mati dostal dwa auta, wiertarke z bajerami jak prawdziwa i
            kase i jeszcze ma przyjsc paczka od ciotek. Mateusz przez cala impreze byl
            bardzo grzeczny, na koniec przyszedl do mnie i powiedzial ze chce isc spac.
            Umylam go i padl w minute, a my swietowalismy dalej. Jak znajde chwilke to
            wrzuce zdjecia.
    • edi77 Mamkube 18.03.07, 12:12
      Mamkube wspolczuje, moja sasiadka tez ma dwojke dzieci w wieku Kuby i Asi i
      ostatnio jak ja spotkalam to sie poplakala juz nie wytrzymala, jej dzieci
      ciagle choruja i ona juz nie ma sily. To starsze przynosi choroby z
      przedszkola, lapie to mladsze i tak w kolko. Teraz maja rotawirusa.

      Moze pomysl o wyjezdzie z dziecmi nad morze i to na jak najdluzej, bo to bardzo
      pomaga na takie choroby. Gory maja dosyc ostry klimat i wysokie cisnienie, nie
      kazdemu sluza.
      • oliwia.x Re 18.03.07, 12:51
        najlepsze zyczenia dla wszystkich dzieciaczkow.
        edyta nie martw sie wkrotce bedziecie zdrowi "nawet najdluzsza zmija kiedys
        mija"
        u nas nic nowego, poza tym ze paulina stala sie bardzo wrazliwa. rozczula sie z
        byle powodu. nawet na bajce o ksiezniczce, gdzie nie ma mowy o przemocy
        ostatnio sie rozplakala bo krolewna odjechala od krolewicza, albo ze wiewor nie
        moze przeskoczyc przez plot i pewnie jest smutny. sama sobie tak wymysla a
        potem sie nakreca i nakreca i nie mozna jej uspokoic normalnie porazka.
        pozdrawiam was wszystkie serdecznie agnieszka
      • oliwia.x agaluba i krzys w tvn 18.03.07, 12:54
        zapomnialam dodac ze widzialam wczoraj w tym programie z Molkowa age i
        krzysia. aga udzielala wywiadu , mowiono o mufce i o miejscach przyjaznych
        mamom. swietnie wypadli gartulacje sie naleza
        • agaluba Re: agaluba i krzys w tvn 18.03.07, 14:55
          Odzywamy się smile)) i bardzo dziekujemy za życzenia!w tvn rzeczywiście byliśmy
          wczoraj smile krzysio do tej pory wspomina wizytę panów, co kręcili - zwłaszcza,
          że spadł ze schodów w mufce i wiażą się z tym również dość traumatyczne
          przezycia - nic się nie stało, ale strachu było sporo. córeczka mojej
          wspólniczki do tej pory mówi, że kysio pakał... ale w telewizorze nie widać wink)
          (obyło się bez filmowego make upu wink)

          A urodzinki były wczoraj - podwieczorek na słodko, dużo gości, giga tort i
          ciasta (ja sama piekłam po nocach.. a tort kupiony) i duużo prezentów -
          wszytskie trafione, bo krzysiek już od 6 rano dziś sie bawił na całego - teraz
          padł wink) klocki lego, samochody i ciastolina - nic więcej do szczęścia synkowi
          nie trzeba.

          a byliśmy dziś zmieniać opony i tak bardzo mu się o dziwo w warsztacie nie
          podobało. Nieopatrznie w piątek już mu powiedziałam, że pojedziemy zmienic
          opony w niedzielę - przyniósł wszytskie swoje auta i zaczął im ściagać opony,
          strasznie się zapłakując, bo nie wszytskie sie udawało zdejmować - uspokajałam
          go jakies pół godziny... normalnie nic przy tym dziecku nie można powiedzieć...
          a gada na całego - powtarza wszystko, co usłyszy, także na przykład w domu przy
          nim juz se na teściową nie ponadaje - bo doniesie skubany...
          no a ja zaganiana - bez zmian, do tego opusciła mnie kompletnie wena twórcza i
          nic nie zrobiłam do doktoratu - wieczorami padam, w dzień nie mam czasu i mój
          własny tekst mnie tak nuży, że przestałam go pisać.. ale nóz na gardle promotor
          mi trzyma, więc musze się zmobilizować - poprosze o jakiegoś motywującego kopa..

          chorowitki - proszę wysdrowiec smile
          a nasza blizna jednak została sad( musze iśc do deramtologa z nim - tak poradził
          chirurg, żeby samodzielnie nic nie smarować. przeszkadza krzyśkowi, bo to jest
          takie zgrubienie i on cały czas po tym ozorem jeździ..
          poza tym maruda z tego mojego dziecka do kwadratu - wszytsko na nie...kiedy
          kończy sie ten bunt dwulatka???

          ściskam was mocno i postaram sie odzywać - czytam w każdym razie, czytam.. i
          jeszcze raz dzieki za życzenia!
          • mamkube Re: agaluba i krzys w tvn 18.03.07, 15:03
            nie wiedziałam Aga...a szkoda....ale wiesz jak tylk ocoś tam ogladam z Warszawy
            to zawsze was wypatruje, bo ty skubana to medialna jesteśsmile)))
            I wszystkiego naj dla Krzysia...bo juz sama nie wiem czy skąłdałam czy nie....
            Kuba miał gorączke tak 37,6 ale podałam mu w południe lek przeciwogorączkowy bo
            szedł spać, żeby sie wyspał....teraz jakby lepiej....mam nadzieję ze juź tak
            zostanie.....
            A wogóle czy ktoś kiedyś był z Bydgoszczy???? Fajnie tam??? Mam mozliwosc
            pojechac tam na tydzień....nie wiem czy bede miała tam co robic???
          • mama_kubusia5 Re: agaluba i krzys w tvn 18.03.07, 21:03
            hej Aga! teraz argument motywacyjny: Pan Giertych (junior i senior) tyle robią
            dla Ciebie! Jak Oni się starają, żebyś miała o czym pisać w swojej pracy
            doktorskiej! A Ty co?! Obijasz się?! Do roboty! Liga wzywa, Liga radzi, Liga
            nigdy Cię nie zdradzi!!!

            smile)))) i co? Lepiej Ci?

            Pozdrowienia dla Krzysia! Słuchaj lekarzy-mają rację z tym smarowaniem... Kuba
            ma wysypkę, od 6 tygodni leczoną przez dermatologa... większość zeszła, ale
            pozostałości znakomicie utrzymuje przez zjadanie "całą twarzą" kwaśnych owoców i
            warzyw. Szkoda gadać. Na marginesie podobno Zyrtec powoduje jako działanie
            uboczne senność - chciałam zdementować smile nie zauważyłam u Kuby ani miligrama
            senności! A już się cieszyłam, że sobie dłużej pośpimy... Słyszałam, że tu
            grochalcia zakłada żłobek dla dzieci niewyspanych matek? Ja bym chętnie się
            przyłączyła może...?
            • duszka30 Re: agaluba i krzys w tvn 18.03.07, 21:14
              To ja zakładam żłobek a grochalcia się podłączasmile))
              • mama_kubusia5 Re: agaluba i krzys w tvn 18.03.07, 21:20
                ok, mi tam w zasadzie obojętnie, byle ktoś mi się zaopiekował Kubą, który wstaje
                przed 6 i punkt 6 zjawia się obok naszego łóżka smile
                możemy też się pocieszać, że ten okres minie... niestety wtedy, gdy trzeba
                będzie wstawać wcześnie rano do szkoły i przedszkola smile
              • mamkube Re: agaluba i krzys w tvn 18.03.07, 21:26
                Założyłam
                Marcepanny i Marcepany część VI
                • mamkube Re: agaluba i krzys w tvn 18.03.07, 21:29
                  Kochane nie wiem czy wam sie spodoba bo to inaczej niz Anfi...ale nie umiałam
                  do końca tak samo. Poza tym pozwoliłam sobie dodać linki do margalin, i
                  Agi...mam nadzieję że wam to sie też spodoba, nie wiedziałąm matea czy dawać
                  twoje...najwyzej sie poprawię nastepnym razem, obiecuję.
                  Oczywiście zostało nam ponad 80 postów jeszcze tutaj wiec musimy je
                  wykonczyćsmile))
                  Do dzieła, co by nowy wątek długo nie czekałsmile)))
                  I ja tez jak juz dzieci wyzdorowieją oddam je chętnie...szkoda ze tak daleko
                  mieszkacie..
                  • xsenna Re: agaluba i krzys w tvn 18.03.07, 23:36
                    Hej moj nadal malo mowi,nie wiem czy faktycznie powinnam sie martwic.Od kilku
                    dni robi siku i kupe na nocnik,to jest sukces,bo na poczatku wogole nie chcial
                    siadac na nocnik,a teraz to sam nosi go wszedzie.Spi do 3 godzin w dzien i do
                    9.00 rano,on mi to wynagradza bo Emma budzila sie w nocy do 3,5 roku,malo tego
                    trzeba bylo ogladac z nia TV.Zyczenia dla marcepanow,jutro nasza kolej,szok.
                    • mamkube Znowu życznia:)) 19.03.07, 09:16
                      Tak dzis od xseni Luis ma urodzinki....oczywiscie wszystkiego najlepeszego,
                      dużo zdrówka przede wszystkim i wielu radości.
                • mamkube nasz tatuś wrócił... 19.03.07, 09:18
                  I jestem nie wyspana, nie mógł sie nagadać....a dziś poszedł do pracy a ja
                  padam...muszę kawkę wypić. Kuba juz lepiej, nie ma gorączki od wczoraj w
                  południe jak miał i tak mniejszą. Teraz do czwartu sie leczymy, tylko Asia ma
                  taki dziwny kaszel suchy, a Kuba znowu na mokro kaszle...mam nadzieję ze jest
                  dobrze. W czwartek pani doktor przyjdzie do kontroli.
                  • duszka30 Re: nasz tatuś wrócił... 19.03.07, 09:31
                    To się teraz nagadanie nazywasmile))
                    • mamkube Re: nasz tatuś wrócił... 19.03.07, 09:35
                      smile))))wiedziałam ze tak mnie podsumujecie...
                      a co do gadulstwa to juz chyba wszyscy wiedza że my gaduły jesteśmy wszyscy....
                      • xsenna Re: nasz tatuś wrócił... 19.03.07, 10:03
                        No i co nie napiszecie mi nic,dlaczego moj nie gada.Kurcze mamkube ty to masz
                        tak jak ja moje dzieci tez caly czas chore,kiedys mi powiedzieli ze dzieci
                        choruja do 7 roku zycia a potem koniec.No Emma skonczyla juz wiec ja czekam,czy
                        to bedzie ten magiczny rok.
                        • duszka30 Re: nasz tatuś wrócił... 19.03.07, 10:17
                          Ja pisałam, że Makary jedynie Mamo, Tato, bomba, Bła(na brata), ta-taj, tak, i
                          bardzo, bardzo dużo po swojemu. Jeśli gada po swojemu to naprawdę jest wszystko
                          ok i nie należy się przejmować, leniwe te niektóre Marcepaniątka i jużsmile

                          A Makary ma fazę na "ja sam" nic nie można koło niego teraz zrobić, bo się
                          wyrywa, żeby samemu... upierdliwe to dość.
                          • mamkube Re: nasz tatuś wrócił... 19.03.07, 11:45
                            Ksenia tak juz jest, ja sie nie odzywam bo moja Asia w porównaniu z Kuba nie
                            wiele mówi, ale znowu troszke sie rozgadała jak na Asię, wiec troszkę ją
                            wreszcie rozumiem, ale daleko jej do np Matiego od edismile
                            Ja sie nie przejmuje tym ,mam inne zmartwienia związane z chorobami.
                            A wiesz ze Pani pulmunolog mi pwoiedziała ze dzieci choruja tak do 6-7 roku
                            życia a potem jest spokój, ciekawe czy ja to wytrzymamsmile

                            A wogóle to Asia jest nie dobra, włazi mi gdzie się da, na stół, stołki na
                            górę, na łożko, i skacze, to jest najgorsze...muszę ja cały czas pilnowąc, żeby
                            posiedzieć przy kompie musze im puścic bajkę, a ze teraz tak chorowali to Mini
                            mini było na cały dzień, teraz za to płacę, bo tylko oczy otworzą i juz chcą
                            tv. Ale wolałam ich przed tv posadzic niż krzyczeć i krzyczeć, bo ja zmeczona i
                            chora a oni marudy, a tak spaliśmy cały dzień. A teraz Aśka marudzi jak nie
                            wiem, jojczy pół dnia, chyba za szybko wyzdrowiała??

                            A mój meżulek oczywiscie tych tarasów nie odwiedził. Kupił im zabawki....ale
                            Kuba wniebowziety bo dostał szachy, wiecie jak on je lubi...tak mi na kompie
                            grał a teraz mam spokój. Co prawda gra po swojemu, chociaż Rafał mu wytłumaczył
                            wszystko, i calkiem sobie radzi..
                            • mamkube pyskowanie Asi 19.03.07, 11:48
                              zapomniałam napsiać, wczoraj mówię Asi nie ma bajek, bo juz mam ich dość...a
                              ona sie tak zebrała i MAMA!!! Jest bajka....tak z zarzutem, obrażona...ale
                              fajnie to wygladało, myslałam ze sie posikam ze smiechu ale byłam twarda...
      • mamkube Re: Mamkube 18.03.07, 15:01
        Postanowiłam ze Kuba nie pójdzie do przedszkola....przez cały kwiecien na
        pewno, chce zeby raz porządnie go wyleczyć...a potem bedziemy pilnowąc,
        zoabzcymy co z tego wyjdzie. I juz mężą musze poustawiać zeby jechał nam
        zarobić na wczesniejsze wakacje, pojechałbym z nimi nad morze, tylko nie wiem
        gdzie....moze któraś chetna też jechać??? Pojechałabym sama z dziećmi dlatego
        przydałby sie ktoś jesczze zeby raźniej było, a do Karwii nie wiem czy jechac
        przed sezonem bo tam beda pustki, a ja oszaleję sama. Myślałam o jakimś
        wiekszym miescie....Ania a moze ty (annka) nie wybrałabyś sie ze mną gdzieś w
        twoje okolice??? Do rewala...pogorzelicy....
        • aga863 Sto lat Sto lat !!!!!! 18.03.07, 20:16
          Najlepsze zyczenia urodzinowe dla wszystkich marcowych dzieciaczkow sklada
          Vicki z mamusia
          Mam nadzieje ze ktos nas jeszcze pamieta .Nie zagladalam na forum od bardzo
          dawna ,nie mam czasu im mala starsza i tym wiecej czasu nie ma nas w
          domu .Wluczymy sie po playgrupach i troche wrocilam do pracy a Vicki bawi
          tatus .Dwa razy w tygodniu prowadze taka w pobliskiej polskiej parafi dla
          polskich mam .Mamnadzieje ze wszystkie marcepaniatka maja sie dobrze
          pozdrowienia Aga
          • mamkube Re: Sto lat Sto lat !!!!!! 18.03.07, 20:25
            czesc czesc....pamietamysmile)))
            I prosimy o zdjecia...na yahoooooo
    • anfi74 Re: życzenia i inne 19.03.07, 12:44
      Życzymy Louisowi spełnienia marzeń i samych fantastycznych prezentów.

      Mowa. Bartusia nikt nie jest w stanie przebić! Jedyne słowo, którym posługuje
      się świadomie to "auto". Dodatkowo używa sylaby "da" i "ta" i tyle! Po kilku
      epizodach z innymi słowami mowa Bartusia ustabilizowała się na tym poziomie.
      Nie uzywa nocnika, nakładki na sedes itp.
      Nie je nic oprócz paru kęsów tosta, danonka, jogurtu i czasem rosołku! Nawet
      owoce olał, czasem zje ciut banana.
      Jedynie spi super... w dzień smile. Od kilku dni mamy ekipę remontową i o dziwo
      Bartuś świetnie zasypia przy dźwięku wiertarki udarowej!

      Mamkube, świetna robota i super pomysł z okrojeniem listy, teraz mamy mało
      udzielające się może poczują się zdopingowane, zeby nie zostały pominięte przy
      kolejnym wątkuy smile. Trzymamy kciuki za Twoje chorowitki.

      A ja dzisiaj na urlopie jestem i nie zamierzam nic robić, tylko z dziećmi się
      pobyczyć. Chciałam trochę nadrobić czytanie bajek, ale wyjątkowo nie były
      zainteresowane.
      • marzena691 Re: życzenia i inne 19.03.07, 13:30
        Wszystkiego najlepszego dla Louis'a i innych Marcepaniatek obchodzacych
        urodziny.
        My zaczynamy sie tez przygotowywac do swieta, ale chyba podzielimy je na 2
        tury: domowa (z rodzicami, bo nikogo innego tu nie mamy) i dziecieca (dla
        kolezanek i kolegow Sandrynki). Wiecie, zrobilo mi sie bardzo milo, bo mama
        najlepszej kolezanki Sandry zaproponowala zorganizowanie urodzin w jej
        mieszkaniu i do tego upiecze dla nas specjalne ciasto czekoladowesmile My mamy
        zbyt male mieszkanie, by zaprosic kilka osob i do tego nie mamy piecasad i jak
        jej to powiedzialam, to stwierdzila, ze nie moze to byc przeszkoda.
        Prezent juz kupiony (interaktywny telefon Kubusia Puchatka). Musimy jeszcze cos
        znalezc jako prezent od babci, kupic ozdoby i dekoracje urodzinowe, itp.

        A w tym tygodniu rozpoczelismy oswajanie z przedszkolem, ktore potrwa ok. 6
        dni. Dzisiaj zostalam caly czas z Sandra, jutro wyjde na 15 min. i kazdego dnia
        bedzie zostawala sama troche dluzej... Hmmm, szybko rosna nam te dzieci...

        A propos mowienia, to Xsenia nie przejmuj sie narazie Louis ma jeszcze czas.
        Tym bardziej, jesli jak pisala Anfi mowi po swojemu. Sandra mowi co prawad
        coraz wiecej, ale czasem ciezko mi ja zrozumiec, bo znieksztalca slowa, a do
        tego w innym jezyku, to jeszcze trudniej.
        Jako ciekawostke dorzuce, ze Sandra rozpoznaje marki samochodow jej
        najblizszych, a szczegolnie ladnie wymawia Opel (bo to samochod dziadziawink

        Wszystkim chorowitkom, a szczegolnie Edytce, Asi i Kubie zyczymy duzo zdrowia.
        Nie martwcie sie: wiosna idzie bedzie lepiej!
        • mamkube Re: życzenia i inne 19.03.07, 16:58
          Ania dziekuję za aprobatę, bo ty już fachowiec w tej dziedziniesmile
          Okroiłam listę bo wydaje mi sie ze nie ma sensu jej na siłę podtrzymywać, i tak
          wpisałam kilka dziewczyn które kojarzę ale też rzadko juz sie odzywają, ale
          fajnie tak, teraz jakoś kameralniej...ale kochane jak tylko czytacie, proszę o
          odzew, im wiecej nas tym byłoby weselej i szybciej czas mijałby do następnego
          wątku....szkoda że nie mozna tego zapisać w jednym pliku, bo zrobiłabym nam
          takie archiwum, ale kombinuję...zobaczymy co z tego wyjdzie, wiecie moze za 10
          lat sie spotkamy na zlocie i bedziemy czytać te głupoty z usmiechem i wypiekiem
          na twarzywink)) Ja sie ciesze już...

          Anfi chwal sie tymi remontami....jak ja wam zazdroszczę, kiedy ja sie dorobię
          domku???

          Ja mówieniem sie nie przejmuje, jeżeli dziecko "rozumie" o co ci chodzi to
          olej, przyjdzie na niego czassmile
          • olusia_a Re: życzenia dla Louis'a 19.03.07, 17:21
            Wszystkiego co najlepsze uśmiechu i śłoncasmile)))))))

            Duzo prezentówsmile)))

            To juz koncóweczka kolejnego watku..ahhh
            • duszka30 Re: życzenia dla Louis'a 19.03.07, 17:58
              Ciekawe, która będzie dziś tak wytrwała, żeby zakończyć ten wątek?
              • mamkube Re: życzenia dla Louis'a 19.03.07, 19:19
                no ja będę będe do pózna, musze parę rzeczy po dzieciach powystawiać, musze
                zarobic na tą kurtkę teraz dla Asiwink)) ale tak szczerze to wkurza mnie jak już
                nie mam co sprzedawać, zrobiłam porządek w dzieci szafie i nic narazie nie mam,
                tylko trzy czy cztery rzeczy na sprzedaż, reszta jeszcze dobra....narazie niech
                lezy.
                Agaluba stajesz do pojedynku na zakończenie wątku?????
                Moze dziś sie zbudzi towarzystwosmile)))
              • mamkube 71 postów zostało, z moim to już 70:))) 19.03.07, 19:20

              • anfi74 Re: kończymy wątek :) 19.03.07, 19:25
                Edyta, nie ma się czym chwalić, najpierw teściowie zaczęli niewinnie od
                łazienki. Panowie od instalacji przyłozyli się przy wykuwaniu sciany w łazience
                i zauważyłam, że w wiatrołapie nasze "ulubione, przecudnej urody" panele
                scienne nieco się wybuliły - przebili się na wylotsmile. Nie zdenerwowaliśmy się
                absolutnie, tylko podjęliśmy decyzję - robimy wiatrołap, czeka nas kolejna
                demolka, burzenie w jednym miejscu, dobudowanie w drugim. Potem ruszamy na górę
                i tu będziemy realizowali koncepcję Marzenki i inne wymysły. Nie wiem, jak to
                przezyjemy!
                • mamkube Re: kończymy wątek :) 19.03.07, 19:31
                  Ania masz dziś urlop i musisz pomóc skonczyć wateksmile))
                  No a z remontu i pomysłow Marzenki wklej na koniec zdjećiasmile))
                • mama_kubusia5 Re: kończymy wątek :) 19.03.07, 19:58
                  to i ja się dołączę smile)
                  z mówieniem u Kuby poprawiło się i to lawinowo! piszę to nie żeby dobić Anfi,
                  ale żeby Cię pocieszyć! Najpierw operował właśnie 10 słowami a ostatnio naprawdę
                  "zaskoczył". Trudno mi powiedzieć, że mówi i zapamiętuje słowa, ale próbuje
                  powtórzyć prawie każde słowo które usłyszy. Więc jak spisywałam sobie
                  podsumowanie dwulatka to ilość słów wzrosła do około 30-40. Dla mnie to dużo wink

                  Hit ostatnich dni: na każde zapytanie Kuba odpowiada: nie, nie cię... Po czym
                  wyje wniebogłosy jak mu się nie da tego czego podobno nie chce. Wrrr...

                  Tyle mojej weny na dzisiaj smile teraz wy!
                  • mamkube Re: kończymy wątek :) 19.03.07, 20:02
                    Ola prosimy o zdjecia twoich wszystkich łobuziakówsmile))))
                    • mama_kubusia5 Re: kończymy wątek :) 19.03.07, 20:20
                      mamkube, napiszę na priv, ok?
                  • mamkube zaległości zdjeciowe... 19.03.07, 20:06
                    aga863 brak zdjec....prosimy
                    • mamkube Re: zaległości zdjeciowe... 19.03.07, 20:08
                      agaluba brak nowych zdjec....
                    • mamkube Re: zaległości zdjeciowe... 19.03.07, 20:08
                      agnieszka190 brak nowych zdjec....
                    • mamkube Re: zaległości zdjeciowe... 19.03.07, 20:10
                      Anfi Bartus sliczny elegantsmile)) Dawno nie ogladałam was...super masz
                      dzieciaki....
                      • mamkube Re: zaległości zdjeciowe... 19.03.07, 20:24
                        annia12 prosimy o zdjecia z gór...
                      • mamkube Re: zaległości zdjeciowe... 19.03.07, 20:25
                        reszta jutro...bo mój mąż mnie od kompa wyganiasad(((
                        • xsenna Re: zaległości zdjeciowe... 19.03.07, 20:49
                          No i po urodzinach,tylko chrzestni i dziadkowie prezetow malo,bardziej ciuchy i
                          oczywiscie JCB wiartarka caly czas chodzi.Na szczescie Louis rozumie wszystko.
                          • duszka30 Re: zaległości zdjeciowe... 19.03.07, 20:53
                            Ja się dołączę, jutro mojego szanownego małżonka urodzinki, Błażej przygotował
                            cudne laurki. Stary ten mój stary(34)sad(
                            • mamkube Re: zaległości zdjeciowe... 19.03.07, 21:09
                              Mój też taki stary...chyba jeszcze starszy duszkawink)))
                              • edi77 Re: zaległości zdjeciowe... 19.03.07, 21:27
                                OK mamkube postaram sie wrzucic zdjecia z urodzin.
                          • mamkube Re: zaległości zdjeciowe... 19.03.07, 20:56
                            duszka - zdjecia też świateczne ale bozonarodzeniowe, a tu juz wielkanoc
                            pomału....prosimy o zdjecia...
                          • mamkube Re: zaległości zdjeciowe... 19.03.07, 20:56
                            boróweczko kochana pochwal sie brzuszkiem??????
                          • mamkube Re: zaległości zdjeciowe... 19.03.07, 21:08
                            już nie będę zasmiecaćsmile
                            Iwona190 prosimy o zdjecia...
                            luxfera wzywana
                            magda9945...
                            magdar...
                            magdek...
                            mamakubusia zaraz będzie aktualnasmile)))- zapraszamy
                            mamawojtusia - prosimy nie wykręcać sie apartem u meżawink))
                            margalin już też stare zdjecia???
                            marzenka paryska - też braki....
                            monikadk coś wogóle znikła...
                            matea???
                            monikwodnik...
                            Dominika nawet na czasiesmile))) - super tort miał Kubuś....piekłaś sama??? i
                            jeszcze odnosnie tych narzedzi - to pudełko co ma Kuba to zabawkowe??
                            oiliwiax - też nowe prosimy???
                            No i olusia wreszcie wkleiła swoje dwie blondyneczkismile))
                            Reszta proszona o atakowanie aparatów. Nie moze byc takich zaległościwink))
                            Ja też zaraz wklejam
                        • mamkube Re: zaległości zdjeciowe... 19.03.07, 20:55
                          bela80 się wykasowała....prosimy o zdjeciasmile))
                        • mamkube Re: zaległości zdjeciowe... 19.03.07, 20:57
                          Mateuszek od edi tez Mikołjaowo jeszcze....????
                        • mamkube Re: zaległości zdjeciowe... 19.03.07, 20:58
                          no i hannamy...prosimy o zdjecia podwójnego brzuszka???
                          • duszka30 Re: zaległości zdjeciowe... 19.03.07, 21:09
                            Obiecuję, jutro się poprawię!!
                          • duszka30 Re: zaległości zdjeciowe... 19.03.07, 21:09
                            Obcięłam Makaremu grzywkę, a Błażej skwitował: beznadziejnie, wygląda jak
                            dziewczynkasad( A taka byłam dumna, że mi prosto wyszło!!
                            • socka2 Re: zaległości zdjeciowe... 19.03.07, 21:28
                              zyczymy wszystkim jubilatom 100 lat, usmiechnietych buziek, zdrowia i wora
                              prezentow!!!!

                              Franek dzisiaj mial bilans - wazy 10 250 i ma 84 cm - jakis taki maly jest, nie?

                              juz pojutrze lecimy do PL!! Warszawiankom pomachamy z samolotu wink

                              pozdrawiamy
                              Ania
                              • mamkube Re: zaległości zdjeciowe... 19.03.07, 21:41
                                moja ważyła 13 kg, ale po tych choroach to wątpie, pewnie schudła....teraz
                                znomu nie pojde do lekarki do przychodni to sie niedowiem...wezwę sobie tą
                                prywatnie, nie chce ryzykowac do chorych dzieci....
                                • mamkube Re: zaległości zdjeciowe... 19.03.07, 21:56
                                  Dodałam nasze zdjecia i zdjecia od Olismile)
                              • monikadk Re: zaległości zdjeciowe... 19.03.07, 21:58

                                Lui duze buziaczki od Cioci. PAkuj MAtke i przyjedz wkoncu do Grzesia bo jak
                                nie ... to my przyjedziemy.
                                Ja kiedys probowalam wkleic nowe zdjecia ale udalo mis ie tylko wykasowac
                                staresmile). Jak sie przeprosze z ta strona to znowu cos wkleje.
                                Nasz Grzes tez byl malo gadaty, do niedawna. Teraz zaczyna nabierac tepa.
                                Jak wychodzilismy do sklepu podchodzi do niego ciocia i mowi "masz tu kochanie
                                pieniazka na misia" a Grzes ni z gruszki ni z pietrudzki na to "dzieki".
                                A temat "siam, siam" to u nas drazliwy bo ten cholernik wszystko siam, tylko
                                120 razy wolniej niz normalnie i do tego jeszcze przezywa ze zrobi "siam" i
                                stoi i sie glupkowato usmiecha zamiast sie brac do roboty.
                                KOniec dlugiego wekendu. jutro do roboty.Wielkie fajerwerki odwolali z powodu
                                wiatrow. NAjlepsze ze zala zime nie bylo sniegu a teraz pada na przemian z
                                gradem.
                                Ciumka
                                Monika
                                • mamkube Re: zaległości zdjeciowe... 19.03.07, 22:35
                                  idę spać...papa do jutrasmile)
                                  Moze margalin noca coś nadgoniwink))
                                  • duszka30 Re: zaległości zdjeciowe... 20.03.07, 07:50
                                    Ja zdjęcia zgodnie z umową dorzuciłam!!
                                    Następne po urodzinach Makusia!!
                                    • mamkube Re: zaległości zdjeciowe... 20.03.07, 08:57
                                      duszka ale duże te twoje chłopaki...jak ten czas leci, jejku, zawsze chciałam
                                      żeby Kuba juz był taki duży ale juz sama nie wiem.....
                                      • duszka30 Re: zaległości zdjeciowe... 20.03.07, 09:06
                                        Każdy etap w życiu dziecka jest fajny! Ale z Błażejem to już czasem można
                                        pogadać jak z dorosłym i to jest super!
                                        Ostatnio mi opowiada, że podoba mu sie jakaś dziewczynka z drugiej klasysmile To
                                        fajne.
                                        Jak dorosną to będę tęskniła za tymi momentami jak byli tacy przylepni, Błażej
                                        nadal lubi się przytulać ale to już nie to samo...
                                        • mamkube Re: zaległości zdjeciowe... 20.03.07, 09:23
                                          no własnie o ty mówię Ania...ech...własnie dlatego boję sie ze za te pare lat
                                          zachce mi sie jeszcze maluszka.
                                          A wiecie ze u nas dziś jest śnieg, ja normalnie nie wytrzymam...po co to
                                          jeszcze?? przez to nawet nie wyjdziemy na dwór w weekend pewnie bo nam lekarka
                                          nie pozwoli....
                                          • duszka30 Re: zaległości zdjeciowe... 20.03.07, 09:43
                                            no u nas dziś 2,5 stopnia, ale śniegu jeszcze niet!

                                            A co do maluszków za parę lat... wnuki przed namismile
                                            • mamkube Re: zaległości zdjeciowe... 20.03.07, 11:18
                                              nie wiem co na obiad ugotować??? mam miesko mielone wyjete...
                                              • duszka30 Re: zaległości zdjeciowe... 20.03.07, 12:04
                                                Spaghetti, pulpeciki w sosie pomidorowym, rosół z pulpecikami i małymi
                                                kluseczkami...
                                                • mamkube Re: zaległości zdjeciowe... 20.03.07, 13:55
                                                  zrobię spaghetti ale takie bardziej warzywne, naszykowąłam fasole, kukurydze i
                                                  warzywa...zobaczymy co z tego wyjdziesmile
                                                  Grocholcia i wdrazam sie w te cuda....co mi pisałaś...chyba musze sie wziaść za
                                                  siebie, bo juz nie długo bede wielorybemwink))
                                                  Wiecie co jestem mile zaskoczona, dzowniłam do pani doktor do katwoic, do
                                                  pulmunolog, powiedziałam jaka jest sytuacja i że podąłam leki dopiero od
                                                  soboty, a pani kazala przyjechac na kontrolę do niej 2 kwietnia, za dwa
                                                  tygodnie, a terminy ma na 1 miesiac conajmniej....pani bardzo zainteresowana, i
                                                  wogóle....kurczę a ja jej nic nie płace...coś nie tak chyba.
                                                  • duszka30 Re: zaległości zdjeciowe... 20.03.07, 16:15
                                                    Kto ma wykończyć ten wątek jak Wy wszystkie śpicie?
                                                  • duszka30 Re: zaległości zdjeciowe... 20.03.07, 16:15
                                                    Edyta, niektórzy lekarze w tym kraju są z powołania, a niektórzy z przypadku,
                                                    oby jak najrzadziej do nich trafiać!!
    • magdar-g stawiam się na dywaniuku :-) 20.03.07, 11:29
      u Anfi smile
      Aniu - bardzo dziekuję za pamięc i zyczenia - to na prawdę miłe

      My również pamiętamy o wszystkich dwulatkach i ślemy najsłodsze życzenia (tylko
      dzisiaj akurat nie świętuje żadne z "aktywnych forumowo" Marcepaniątek)

      Edytko MamKube - dziękuję, że nas nie wykreśliłaś z listy w VI edycji -
      obiecuję poprawę i uaktywnienie się!

      Podczytywałam Was - nie zawsze regularnie - z powodu nawału roboty pracowo-
      uczelniano-domowej; ale teraz idzie ku lepszemu i mam nadzieje ze będę miała
      ciut więcej czasu. Przede wszytskim z powrotem wróciłam na 3/5 etatu (w
      okresach kiedy jest tu dużo roboty pracuję na pełen etat).

      Dziewczyny Przedsiębiorcze - gratulacje i pełne uznanie!!!
      Edytka - to bardzo dobry pomysł z linkami do Waszych biznesów w VI edycji.
      a gdzie przedsiębiorcza MamaWojtusia??? Bardzo jestem ciekawa jak jej biznes

      U Nadusi
      moja "kruszynka" wazy 14,5; jest chyba dosć wysoka - nie mierzyłam jej ale
      ubranka kupujemy 98/104. Na moim osiedlu poza Nadusią jest jeszcze 3 dzieci z
      2005 roku - mama dziewczynki ur. 10.2005 patrząc na Nadulę: "Twoja Nadia to
      jest taka "potężna", nasza Karolinka taka mała drobniutka, ale to dobrze bo
      dziewczynka to lepiej jak drobniejsza...itp itd.."
      I co ja mam mówić na takie komentarze smile
      Najważniejsze że jest proporcjonalna smile

      Postaram odrobić zaległości i zamieścić zdjęcia, także z urodzin.
      Na urodzinakch Nadulki prócz dorosłych (ciotek babc, etc) było jedno dziecko -
      niemalże Nadii równiesnica - dziewczynki swietnie się bawiły, aż miło było
      popatrzeć. To był dobry pomysł, żeby nie zapraszać tabuna bachorątek (jak
      miałam w zamyśle) tylko jedno zaprzyjaźnione dziecko.

      Serdecznia Was pozdrwiam

      Magda z Nadusią
      • mamkube Re: stawiam się na dywaniuku :-) 20.03.07, 13:52
        hej hej...nie wykreslam nikogo, tylko te dziewczyny ktore juz bardzo bardzo
        dawno nie dawały znac...
        Nie wiedziałąm czy MArzenka chce być na publicznym forum wiec jej nie wpisałam,
        bo podała mi linka do siebie na priv, tak jak matea, wiec mysle ze tak jest w
        porzadku. Margalin chciała zeby było na dostepnym dla wszystkich miejscu.
    • borowka78 ja tylko na chwilkę... 20.03.07, 11:32
      żyję, czasem Was czytam, ale z pisaniem...same wiece jak to u mnie
      wyglada...Nie obiecuje poprawy;-p
      Dla wszystkich jubilatów marcowych-STO LAT!!! Szczęśliwego dzieciństwa!!

      U nas ok. Mały gada srednio(choć coraz więcejsmile)) nie cierpi nocnika i nasadki
      na sedes(Anfi...nie jesteś osamotniona), z jedzeniem w kratkę. Jest typowym
      zbuntowanym dwulatkiem...;-/

      A ja czuje sie dobrze, Szymek rośnie i ja oczywiście też.

      Pozdrawiam ciepło
      • grochalcia Re: ja tylko na chwilkę... 20.03.07, 12:11
        Bardzo sie ciesze Asiu, ze Twoj drugi synek bedzie mial na imie tak samo jak
        moj pierworodny))))Oby byl tylko mniejszym łobuziakiem)))
        a u nas....klade spac Szymka prze 22 , wtedy spi do okolo 7..jak klade po 20,
        jak normalne dziecko, mam pobudke przed 6 rano..wiec sie meczymy do 22..to
        znaczy robie bardzo niepedagogicznie, bo mu puszczam krecika albo teletubisie i
        ma swiety spokoj wieczorem.. z drugiej srony przy tych bajkach uczy sie duzo
        slowek. niby malo gadaja tam, ale ja mu kilka razy powiedzialam co sie w bajce
        dzieje i juz teraz fajnie wszystko powtarza.
        i myslalam, ze jestem w ciąży, bo mnie mdlosci dopadlyu i piersi bardzo bolaly,
        ale sobie wczoraj zrobilam test i nic nie wyszlo a dzis od rana mnie brzuszek
        jak przez okresem boli...
        a wczoraj mialam taki apetyt na slodycze, ze zjadlam CALE ptasie mleczko
        wedlowskie..calutkie i to sama..i popilam 3 piwkami...

        ...i sie potem dziwie, ze mam mdłosciwink)))
        • duszka30 Re: ja tylko na chwilkę... 20.03.07, 16:18
          Grochalcia, nie kładź Szymka spać o 22. Lepiej wstac wcześniej, a mieć wieczór
          z męzem dla siebie!!
          U nas zawsze jest taka zasada, dzieci idą spać o 20, i dopiero o tej porze moga
          przyjść do nas znajomi, a jak umawiamy się wcześniej to oni wiedzą, że od 19 ja
          kąpię najpierw Makarego, potem Robert Błażeja. Wszyscy o tym wiedzą i jest
          super. Naprawdę, wolę rano obudzić się wcześniej, ale wieczorem...
          • agaluba Re: ja tylko na chwilkę... 20.03.07, 17:44
            do pojedynku końcowego mogę stanąć smile) ino musze kanapke sprokurować, bo mi
            dziecię właśnie powiedziało "mama jób kanapkę, sibko! głodny jestem..."
            to ja nie mam wyjścia wobec takiego wezwania, ide robic, potem - o ile cos nie
            wypadnie, moge poprodukować posty...
          • agaluba wykańczanie 20.03.07, 17:55
            rozpoczete, kanapka zrobiona, teletubisie włączone, więc tylko reguralnie musze
            po kawałku wsadzać kawałki do gęby, która tu sie podstawia. z jedzeniem chleba
            i kiełbachy to my nie mamy problemów (suchą krakowsą kupuję na kilogramy...
            panie w mięsnym tylko się uśmiechają, jak mnie widzą i pytają czy dzis to samo -
            czyli 20 dkg kiełbaski. Starcza mi na dwa dni i je ją tylko krzysiek...) jak
            wchodze do domu to leci do siatek i sobie wyciąga i od razu wtrynia po pare
            plasterków... nie mam nic przeciwko, tylko ta cholerna sucha krakowska to ponad
            4 dychy za kg!!!! jak przyniosłam tańszą to powiedział, że bleeee. albo
            polędwica albo sucha krakowska, a owocki i warzywka mogą nie istnieć...
            • agaluba wykańczanie 20.03.07, 17:56
              i tak wpycham te kawałki do gęby i wpycham...
            • agaluba Re: wykańczanie 20.03.07, 17:56
              i wpycham te kawałki do gęby i wpycham
              • duszka30 Re: wykańczanie 20.03.07, 18:00
                No Makuś dzielnie sam się częstuje, ale u mnie to wszystko wchodzi!!!
                • agaluba Re: wykańczanie 20.03.07, 18:03
                  Krzyś też się sam czestuje, ale wtedy ja piorę kanapę, myję podłogi i pare
                  takich, to ja wole metodę bezpośredniego załadunku do gęby - mniejsze straty...
                • agaluba Re: wykańczanie 20.03.07, 18:05
                  jeszcze jakieś 19 do 20 postów - to tak po kawałku..
                • agaluba Re: wykańczanie 20.03.07, 18:05
                  i żeby nie było, że ja nie potrafie wykończyć!
                • agaluba Re: wykańczanie 20.03.07, 18:05
                  co, ja nie wykończę?
                  • duszka30 Re: wykańczanie 20.03.07, 18:07
                    Aga mój je tak, żkropli i okruszka nie ma, pedancik po tatusiusmile
                  • duszka30 Re: wykańczanie 20.03.07, 18:08
                    A może tym razem mni się uda!!
                  • duszka30 Re: wykańczanie 20.03.07, 18:08
                    Uda mi się!!
                  • duszka30 Re: wykańczanie 20.03.07, 18:11
                    No i jak stoimy, bo mi sie kiepsko odświeża?
                • agaluba Re: wykańczanie 20.03.07, 18:06
                  wszystko wykończę... żaden problem
                • agaluba Re: wykańczanie 20.03.07, 18:06
                  kanapka sie kończy....
                • agaluba Re: wykańczanie 20.03.07, 18:06
                  no jest tam kto? sama mam wykańczać??
                • agaluba Re: wykańczanie 20.03.07, 18:07
                  a zdjęcia wstawię - jak zwykle w wolnej chwili, kiedyś taka nastąpi na pewno....
                • agaluba Re: wykańczanie 20.03.07, 18:08
                  ile jeszcze?
                • agaluba Re: wykańczanie 20.03.07, 18:08
                  długo tak sama biedna będe wykańczać??
                • agaluba Re: wykańczanie 20.03.07, 18:08
                  chociaż własciwie ja lubię to wykańczanie...
                  • agaluba Re: wykańczanie 20.03.07, 18:11
                    no hola hola!!! ja wykańczam, ja!!!! ja pierwsza wykończe
                  • agaluba Re: wykańczanie 20.03.07, 18:11
                    może teraz?
                  • agaluba Re: wykańczanie 20.03.07, 18:11
                    no to jeszcze raz...
                  • agaluba Re: wykańczanie 20.03.07, 18:11
                    i jeszcze raz, duszka, dawaj, dawaj, ścigamy sie!!
                • agaluba Re: wykańczanie 20.03.07, 18:09
                  a krzysio zarządał teraz grzanki...chyba że zażądał, bo jakoś tak nie wiem jak
                  się rżąda.... ta..... dr pisze
                • agaluba Re: wykańczanie 20.03.07, 18:10
                  i w ogóle to już prawie się zmobilizowałam do pisania - dzięi Mamo Kubusia!! p
                  rawie to znaczy już dzisiaj to napiszę kawałek...
      • mamkube Re: ja tylko na chwilkę... 20.03.07, 13:53
        ale pokaż nam kochana brzuszek swój....plisss....jestem taka ciekawasmile))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka