edi77 Doswiadczone w odparzeniach i lekach help! Elocom 12.02.07, 09:12 Dziewczyny, Mateusz dostal odparzenia w pachwinie-chyba odparzenia, bo lekarka nie byla pewna do konca i zapisala mu masc na sterydach Elocom i Tormentiol. Na razie smaruje tormentiolem, bo Elocomu sie boje- steryd. To nasze drugie odparzenie i cos mi tu nie gra, bo za pierwszym razem pupa byla czerwona i wystarczylo wietrzenie pupy i Tormentiol i z dnia na dzien bylo lepiej. A teraz skora byla najpierw czerwona, potem pojawily sie krostki ale bez zadnego plynu, a po tormentiolu to wszystko zlalo sie w czerwony chropowaty placek i od poczatku go to swedzialo. Jak dla mnie- nie fachowca- wyglada na to ze doszlo do nadkazenia bakteryjnego. Jak na zlosc nasza pediatra ma urlop i musialam isc do innej, do ktorej nie mam zaufania. Powiedzcie czy koras przerabiala temat podobnego odparzenia, no i czy ten Elocom to taki straszny? Odpowiedz Link Zgłoś
mamkube Re: Doswiadczone w odparzeniach i lekach help! El 12.02.07, 09:35 Może Ola sie odezwie ale Edytko zaróno tormentiol jak i ten elocom nie są za dobre, ale w konkretnych przypadkach mogą pomóc. Ja na takie rzeczy smarowałam bepanthenem maścia, ale nie aż tak zaawansowane chyba. Posmaruj tym elocomem, ale na mój gust to jest maść na zmiany alergiczne ale nie jestem fachowcem. Ola....odezwij sie Tormentiol powienien pomóc. I właśnie wietrzenie. Do tego mozesz kupić ten bepanthen ale nie masc tylko krem, on jest odkarzający tak mi sie wydaje zapytaj jeszcze w aptece. Ja miałam nie dawno prpblemy z Asi stópką, lekarka przepisała maść z antybitykiem i przeciw grzybuiczą pimafucort ale mam wrazenie ze nie wiele pomogła, skóra sie łuszczy jej i znowu jest nawrót choroby, chce isć do dermatologa w tym tygodniu z tą nóżka bo sie troszke tego boję. Edytka wracając do ciebie tzn Matiego to myślę ze wietrz jak najwiecej i moze jakaś masć ale jaka nie wiem(( A nie to idź niech ci lekarka da jakis antybityk w maści.....nakrzycz na nia))) Odpowiedz Link Zgłoś
annka12 Re: Doswiadczone w odparzeniach i lekach help! El 12.02.07, 09:52 Ja ja przerabialam to kilka razy w roznych wersjach Wyglada to nie na odparzenie a na nadkazenie i teraz sa dwie wersje :bakteryjne lub grzybiczne Tormentiol to najlepiej w ogole sobie podarowac bo ma kwas borny czy borowy i nie wolno uzywac ponizej 3 roku życia. Louisa brala Bactobram masc z antybiotykiem i pomaga na nadkazenia bakteryjne , jesli grzyb to clotrimazolum mozna na przemian jak nie wiadomo co , a nigdy nie wiadomo. Ale u Lulu czasami i to nie pomagalo wtedy ze sterydem na krotko Pimafucort 3 w jednym dteryd antybiotyk i na grzyba pomaga najczesciej po 2 posmarowaniach cieniutko 2 moze 3 razy dziennie tylko zmienione miejsca na skorce. Poza tym dobrze sprawic sobie masc cholesterolowa (robia w aptece i sa chyba tez gotowe , ja robie bo mam troche zmieniony sklad)i natluszczac po zmianach pieluszek jak nie smarujesz lekiem. Moze mama kubusia cos podpowie. Niestety chyba wszystko oprocz cholesterolowej na recepte. Zycze zdrowka Odpowiedz Link Zgłoś
mama_wojtusia2 Re: Doswiadczone w odparzeniach i lekach help! El 12.02.07, 11:44 Kiedys dla małego Wojtka miałam elocom na zmiany na rękach. Dermatolog, która potem oglądała go powiedziała, że mam tym nie smarować, bo on jest na to za mały. Miał wtedy coś koło dwóch lat. Na zmiany na tyłku dostaje zawsze robioną maść i clotrimazolum. Ja w okolicach października nabawiłam sie paskudnego czegoś. Wyglądało to jak grzyby ale to było zakażenie bakteryjne i prawopodobnie uczulenie na kosmetyk (wiele rzeczy się na to złożyło). Dostałam wtedy Triderm i zeszło natychmiast. Nie wiem czy to jest dla dzieci... Jeżeli Matiemu to nie zchodzi to bym poszła jeszcze do dermatologa, który leczy dzieci. Wojtkowi kiedyś schodziła skóra z paluszków u rączek. I to bardzo. Pediatra przepisała wtedy Elocom i coś tam jeszcze. Dermatolog powiedziała, żeby jechać do szpitala dziecięcego i pokazać rączki dermatolog, która leczy dzieci. Pojechałam, pokazałam a ona powiedziała, żeby dać sobie spokój z tymi łapkami, bo Wojtus tak reaguje na infekcję... I faktycznie wystraczył nawet katarek żeby mu schodziła skórka z paluszków. Teraz już coraz mniej. Odpowiedz Link Zgłoś
mamkube Re: Doswiadczone w odparzeniach i lekach help! El 12.02.07, 12:06 No ja zapisąłam własnie Asie do dermatologa na piatek, miałam już kiedys jechać, z tą nóżką. Jej własnie schodzi skórka, tak jakby sie łuszczy, pimafucort mam wrazenie troszke pomógł ale potem aż sie nasiliło, potem to zapalenie płuc i jakos zeszło, w piatek idziemy. No a w środe na przeswietlenie płuc do kontroli. Moze Kuba od przyszłęgo tygodnia już pójdzie do przedszkola. No i musze ten czosnek zrobić wreszcie. Odpowiedz Link Zgłoś
edi77 Re: Doswiadczone w odparzeniach i lekach help! El 12.02.07, 12:22 No wlasnie, to musi byc jakies nadkazenie, bo to inaczej wyglada i nie zlazi dziadostwo. Kurcze zawsze mu pupe smaruje sudokremem i bylo ok. No nic, odstawilam dzisiaj tormentiol, bo i tak nie ma po nim poprawy. Wietrze pupe od poczatku, calymi dniami biega bez pieluszki, tylko zakladam do spania i poprawy nie ma. Wkurzyla mnie ta lekarka wrrr.... A tak poza tym to brakuje mi sil i czasu nawet na czytanie, bo mam dwoch facetow chorych w domu, mezowi przewialo szyje i umieral z bolu, do tego podobnie jak u Nikakuba luty mamy miesiacem urodzinowym, wiekszosc rodzinki jest spod Wodnika, w tym 18-ka siostrzenicy, ktora musialam zorganizowac. A za miesiac z kawalkiem ja koncze 30-lat, wiec rozumie doskonale meza Dominiki! Na wpadanie w depresje nie mam czasu, ale jak tylko znajde chwilke to z pewnoscia to zrobie Pozdrawiam wszystkich Odpowiedz Link Zgłoś
marzena691 Re: Doswiadczone w odparzeniach i lekach help! El 12.02.07, 13:09 Edi, nie mam niestety doswiadczenia w tym wzgledzie, ale przychylam sie do rad dziewczyn, ze trzebaby znalezc dermatologa z doswiadczeniem z dziecmi. Moze jeszcze Mama Kubusia sie odezwie. Super, ze jest i ma takie fajne "zboczenie zawodowe" Dzieki! Co do urodzin, to ja tez z wodnikow - mialam je w styczniu, ale sie nie przyznawalam. Powiem tylko tyle, ze chcialabym miec 30-te... jak co niektorzy A my przez weekend ukulturalnialismy sie: w sobote byl spektakl marionetek, a w niedziele spektakl o zasypianiu. Sandrynka bardzo lubi tego typu rozrywke i aktywnie uczestniczy, tyle, ze tu wbrew pozorom zaczyna sie problem, bo czasami chce uczestniczyc zbyt aktywnie. O ile przy wystepie marionetek scena byla wysoka, wiec Sandra nie byla w stanie sie na nia wdrapac i tanczyla przed scena, o tyle z drugiego przedstawienia musialysmy wyjsc wczesniej, bo Sandra w polowie sztuki chciala koniecznie zagrac razem z aktorka na scenie... Pani udawala dziecko, ktore robi wszystko, by jak najbardziej odwlec moment polozenia sie spac (male dzieci mowia tu "dodo" jak ida spac). Do polowy przedstawienia Sandra siedziala grzecznie na kolanach i obserwowala, jak ta pani ciagle chce robic "dodo" i ciagle cos jej w tym przeszkadza. Wiec Sandrynka chyba chciala jej pomoc w pewnym momencie, bo z okrzykiem na ustach: "dodo, dodo" chciala wejsc na scene)) To tyle doniesien od nas. Pozdrawiamy wszystkich serdecznie!!! Odpowiedz Link Zgłoś
edi77 Re: Doswiadczone w odparzeniach i lekach help! El 12.02.07, 13:34 Dzieki dziewczyny za rady, moze jeszcze Ola cos podpowie. Wlasnie probuje znalezc jakiegos dobrego dermatologa, bo jak do tej pory nie musialam do nich chodzic i zadnego nie znam. Poczytalam na forum o Elokomie wypowiedzi pani ekspert i wlos mi sie na glowie zjezyl, bo to ponoc bardzo sliny steryd i stosuje sie go jak nie pomagaja slabsze sterydy i bardzo krotko, no i potem trzeba stosowac jakies masci bo moze nastapic nawrot chorby i to ze zdwojona sila. Pediatra u ktorej bylam nie mowila o zadnych masciach ale za to na moje pytanie jak dlugo to stosowac odpowiedziala, ze smarowac tyle dni ile beda utrzymywaly sie objawy - chyba pojde i ja wysmaruje. Odpowiedz Link Zgłoś
mama_kubusia5 Re: Doswiadczone w odparzeniach i lekach help! El 12.02.07, 21:33 ojejej, nie miałam czasu wcześniej zajrzeć, więc szybciutko nadrabiam!!! po pierwsze-sama cierpię na egzemę, więc mam doświadczenie z Elocomem (maść jest w dokładnie takim samym stężeniu jak krem, ale stosuje się przeważnie w innych rodzajach chorób ze względu na różne tzw. podłoże, czyli wypełniacz). Naprawdę, jest to jedna z ostatnich desek ratunku. Tzn, jeżeli jest konieczność, to trudno, trzeba się dostosować do zaleceń lekarza. U mnie niestety zastosowanie tego leku dosłownie kilka razy w roku po kilka dni spowodowało zmiany w strukturze skóry (skórę w niektórych miejscach na dłoniach mam cienką i suchą jak papier), ale nie o tym miało być. Myślę, że jeżeli była to tzw. "zwykła" pediatra, to nie stosowałabym Elocomu. Być może Tormentiol (niektórzy dopuszczają kwas borny u dzieci, zdania są podzielone) bym zastosowała. Moja rada: czysta przegotowana woda i natłuszczanie (super byłby Bepanthen w maści), i jak najszybciej wizyta u profesjonalnego dermatologa. Niestety, sprawy skórne są bardzo trudne do zdiagnozowania (zwłaszcza wirtualnie). My właśnie przerabiamy dermatologa z Kubusiem, bo miał dziwne zmiany na skórze. Pediatra zapisała właśnie Triderm, on ma działąnie i przeciwbakteryjne i przeciwgrzybicze i przeciwzapalne. Zagoił wszystko pięknie, ale skóra w tych miejscach została bardzo sucha (wrrr) i po kilku tygodniach wszystko wyszło spowrotem... Teraz używamy zupełnie innych maści, o działaniu przeciwzapalnym, a pomiędzy nimi właśnie Bepanthen w maści, do natłuszczenia. Nie wiem, czy te wszystkie opinie razem wzięte coś Ci pomogą, ale widzę, że nasuwa się jeden wniosek - musisz znaleźć dobrego dermatologa! Napisz jutro czy coś się zmieniło, mam nadzieję, że przepcham się wieczorem do komputera... Odpowiedz Link Zgłoś
mama_kubusia5 Re: Doswiadczone w odparzeniach i lekach help! El 12.02.07, 21:41 ojejej, nie miałam czasu wcześniej zajrzeć, więc szybciutko nadrabiam!!! po pierwsze-sama cierpię na egzemę, więc mam doświadczenie z Elocomem (maść jest w dokładnie takim samym stężeniu jak krem, ale stosuje się przeważnie w innych rodzajach chorób ze względu na różne tzw. podłoże, czyli wypełniacz). Naprawdę, jest to jedna z ostatnich desek ratunku. Tzn, jeżeli jest konieczność, to trudno, trzeba się dostosować do zaleceń lekarza. U mnie niestety zastosowanie tego leku dosłownie kilka razy w roku po kilka dni spowodowało zmiany w strukturze skóry (skórę w niektórych miejscach na dłoniach mam cienką i suchą jak papier), ale nie o tym miało być. Myślę, że jeżeli była to tzw. "zwykła" pediatra, to nie stosowałabym Elocomu. Być może Tormentiol (niektórzy dopuszczają kwas borny u dzieci, zdania są podzielone) bym zastosowała. Moja rada: czysta przegotowana woda i natłuszczanie (super byłby Bepanthen w maści), i jak najszybciej wizyta u profesjonalnego dermatologa. Niestety, sprawy skórne są bardzo trudne do zdiagnozowania (zwłaszcza wirtualnie). My właśnie przerabiamy dermatologa z Kubusiem, bo miał dziwne zmiany na skórze. Pediatra zapisała właśnie Triderm, on ma działąnie i przeciwbakteryjne i przeciwgrzybicze i przeciwzapalne. Zagoił wszystko pięknie, ale skóra w tych miejscach została bardzo sucha (wrrr) i po kilku tygodniach wszystko wyszło z powrotem... Teraz używamy zupełnie innych maści, o działaniu przeciwzapalnym, a pomiędzy nimi właśnie Bepanthen w maści, do natłuszczenia. Nie wiem, czy te wszystkie opinie razem wzięte coś Ci pomogą, ale widzę, że nasuwa się jeden wniosek - musisz znaleźć dobrego dermatologa! Napisz jutro czy coś się zmieniło, mam nadzieję, że przepcham się wieczorem do komputera... Odpowiedz Link Zgłoś
duszka30 Re: Doswiadczone w odparzeniach i lekach help! El 12.02.07, 14:08 Błażej ma AZS i na początku używał Elocom w kremie, on nie jest aż tak mocnym sterydem, może u Matiego coś zaczęło się dziać co ma charkter uczuleniowy? Jeśli lekarka nie była pewna, to oczywiście należy skonsultować to jeszcze z lekarzem, ale odparzenia często są konsekwencją alergii. Jak Makary miał odparzoną pupę przy przeziębieniu to smarowaliśmy Clotrimazolem, ale był wtedy maleńki. Ostatnio przy rotawirusie co chwila myłam mu pupę ciepłą wodą i smarowałam Sudocremem, na szczęście nic się nie wydarzyło. Co do Elocomu to sprawdź czy to maść czy krem, bo krem jest delikatniejszy. Elocomu w maści ja używam na łuszczycę ale ja juz jestem stara to nic mi nie zaszkodzi Odpowiedz Link Zgłoś
mamkube Re: Doswiadczone w odparzeniach i lekach help! El 12.02.07, 15:35 Kurcze ja już mam właśnie wizję u Asi łuszczycy na tej nóżce, ale ja jak zawsze jestem przewrażliwona i wogóle wymyslam)) My idziemy do lekarki w takim centrum zdrowia dla dzieci, taka mała kliniczka, mam nadzieję ze bedzie dobra. Bo ja kiedyś była z Asią jak miała takie plamki na ciele to lekarka nawet jej nie obejrzała tylko własnie dała elocom i zyrtec. Wkurza mnie tylko to że gdzie człowiek nie pójdzie to wszyscy od razu mówią ze to alergia i mają gdzieś. Szlag by trafił ta alergie. Marzenka a co do krakowa to mam nadzieję ze następnym razem jak sie nadarzy okazja to wpadniesz Ja do Krakowa mam około 40 minut drogi, kawałeczek ale lubimy tam jeździć Odpowiedz Link Zgłoś
duszka30 Re: Doswiadczone w odparzeniach i lekach help! El 12.02.07, 16:13 Edytko, życzę Ci aby to nie była łuszczyca!! Ja mam od 5 roku życia a to się ma niestety na zawsze Mam dobrego dermatologa ale w Warszawie w klinice na Leszno. Odpowiedz Link Zgłoś
monikadk Re: Doswiadczone w odparzeniach i lekach help! El 12.02.07, 17:29 Mnie sie wydaje ze Tormentiol tez jest na sterydach. Opisem przypomina mi toGrzeska egzeme ale ta zaczyna sie od buzi i potem schodzi w dol. Lepiej jeszcze sprawdzic u innego lekarza albo lepiej dwoch. Duszka podaj mi namiary na tego dermatologa. Przyda sie bo u mnie Tata ma luszczyce. Odpowiedz Link Zgłoś
duszka30 Re: Doswiadczone w odparzeniach i lekach help! El 12.02.07, 20:55 Ten o którym pisałam to dziecięcy, ale ja chodzę do prywatnego na Nowym Mieście (Eris - Irena Walecka 22-6358380 Freta 41/43). Odpowiedz Link Zgłoś
mamkube Re: Doswiadczone w odparzeniach i lekach help! El 12.02.07, 22:17 Ja mam też nadzieję że to nie łuszczyca, niestety i w mojej i Rafała rodzinie to dziadostwo było. Ja włąsnie smarowałam tym pimafucortem i najpierw delikatnie lepiej a potem strasznie, teraz odstawiłam i jakby lepiej, ale co jakis czas znowu nawrót, teraz smaruje penatenem, zwykłym kremem natłuszcząjacym i jest dobrze,ale chce własnie zeby dermatolog sie wypowiedział. Widze ze my wszystkie ostatnio mamy problemy dermatologiczne...hehe. Ja po tym wszystkim tzn po dermatologu i przeswieltniu płuc, mam jeszcze jedna rzecz do zdiagnozowania....bardzo sie tego boje ale w rodzinie Rafała jest choroba oczu, cąły czas mam napieranie z rodziny Rafała a on sie uparł że nie pojedzie na te badania. Ale teraz chciałabym go namówic i pojechać, ale nawet sobie nie zdajecie sprawy jak sie boję. Ech...wstrętne choróbska....a kuszy!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
edi77 Re: Doswiadczone w odparzeniach i lekach help! El 13.02.07, 00:27 Dzieki wielkie dziewczyny za wszystkie rady, bardzo mi pomoglyscie. Ja wiem, ze ciezko cos radzic na odleglosc, i wiem ze Wasze rady wynikaja z wlasnego doswiadczenia lub intuicji i o to chodzi, co kilka glow to nie jedna Znalzlam dobrego ale alergologa, ktory dobrze rozpoznaje rozne zmiany skorne, moze przyjac nas dopiero w czwartek. Ale jutro ponoc przyjmuje juz nasza pediatra i z rana pojdziemy do niej, bo to bardzo dobra lekarka i zna Mateusza od urodzenia i wszystkie jego choroby, wiec licze na to ze nas dobrze zdjagnozuje. Jutro zdam relacje z wizyty Jeszcze raz dzieki. Odpowiedz Link Zgłoś
duszka30 Re: Doswiadczone w odparzeniach i lekach help! El 13.02.07, 08:05 Bo mówią, że od skórnych alergii to raczej dermatolog. Ale myślę, że chociaż uspokoi Cię w kwestii tego Elocomu, ja nie mam z nim takich przygód jak mama_kubusia, mnie się skóra ewentualnie odbarwia na jakiś czas a potem wszystko wraca do normy, ale może to dlatego, że ja używam od wielu już lat na zmianę z innymi lekami. Ja i tak mam w miarę delikatną odmianę łuszczycy, najgorzej było trzy lata temu, jak zaraziłam się ospą od Błażeja, to po ciężkiej ospie, miałam jeszcze wysyp na całym ciele, ale teraz jest już bardzo ok, maleńkie punkty w niewidocznych na zewnątrz miejscach. Daj znać co powiedział lekarz Odpowiedz Link Zgłoś
agaluba i matki doświadczone w chorobach! 13.02.07, 11:44 a u nas dzieje sie dużo, ale ni ma czasu napisać - dość że w sobote dziecie przemarzło - pojawił sie katar, najpierw sie lał, teraz siedzi mocno na z góry upatrzonych pozycjach w nosogardle dziecka - do tego kaszel (chyba suchy, ale ja sie na tym komletnie nie znam, bo nie chorowało dotychczas stworzenie)...- i co robić? gorączki nie ma, stan podgorączkowy, 37,5. Niby nic, bo dziecię szaleje równo, ale i jest marudne jak nieszczęcie. - Wzywać lekarza? jak sądzicie? Czy sprawę zbagatelizować traktując jak katar zwykły? Od soboty daje mu wapno i cebion i olbas do smarowania, ale to nic nie działa...Poradzcie kobiety, poradźcie, bo wy zaprawione w bojach, a ja nowicjusz na arenie chorobowej... a obiecuje,że w końcu napisze.... Odpowiedz Link Zgłoś
mamkube Re: i matki doświadczone w chorobach! 13.02.07, 13:14 Ja bym poszła do lekarza, i jak suchy kaszel to teoretycznie syrop przeciwkaszlowy. Chyba że poobserwuj jeszcze ze dwa dni i w piatek pójdziesz. Inhalacje i coś do nosa, my robimy sterimarem, u nas pomaga. No i witaminka c plus wapno, tyle chyba narazie doraźnie. Odpowiedz Link Zgłoś
marzena691 Re: i matki doświadczone w chorobach! 13.02.07, 13:31 Jesli Krzys kaszle, to ja bym sugerowala, by jednak lekarz go osluchal, czy cos w oskrzelach lub plucach nie "rzezi". Z pewnoscia da jakis syrop w zaleznosci, czy to mokry czy suchy kaszel, bo jak zrozumialam nie do konca jestes pewna. U nas tez od niedzieli katar. Ja mam wrazenie, ze to od wychodzacych zebow. My czyscimy nos, a na noc podaje zyrtec, tak by Sandra mogla przespac spokojnie noc. Wczoraj zadzwonila do mnie dyrektor naszego pol-przedszkola. Jestesmy umowione na piatek. I wiecie co, tyle czekalam na to miejsce dla Sandry, a teraz zaczelam sie bac, jak ona tam sama sobie poradzi? Naszla mnie tez refleksja, jak ten czas szybko mknie - dziecko zaczyna juz pomalu "wychodzic w swiat", ani sie nie obejrzymy, a pojdzie do szkoly i dalej... Tu czesto w sklepie czy na ulicy, najczesciej ktos starszy rozmawiajac z Sandra i ze mna, konczy rozmowe stwierdzeniem: "niech pani korzysta z tego wspolnego czasu z dzieckiem, on tak szybko mija". I teraz poraz pierwszy czuje, ze ci przypadkowi ludzie maja racje... Milego dnia! Odpowiedz Link Zgłoś
edi77 Re: Doswiadczone w odparzeniach i lekach help! El 13.02.07, 17:36 No wiec bylismy u pediatry i ona mowi ze jej to wyglada na zmiany z powodu alergii kontaktowej, kazala kapac w lekkim roztworze nadmanganianu potasu, dala tez calcium i masc Bephanten, jak nic sie nie zmieni po 3 dniach to do dermatologa. O Elocom juz nie pytalam, bo mi wystarczyla jej zaskoczona mina jak zobaczyla ze Mati mial to przepisane, zapytala tylko czy stosowalam. Obie lekarki pracuja w jednej przychodni wiec nie sadze zeby cokolwiek zlego powiedzialaby na tamta, nawet gdyby tak myslala. Dzieki dziewczyny Odpowiedz Link Zgłoś
edi77 Re: Doswiadczone w odparzeniach i lekach help! El 13.02.07, 17:45 Aaaa... zapomnialam dodac, ze dala nam jeszcze skierowanie na badanie moczu, bo czasami moga byc w nim jakies zmiany i one powodowac te odparzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
annka12 Re: Doswiadczone w odparzeniach i lekach help! El 13.02.07, 21:48 No to dobrze ze malego obejrzala jego lekarka i mamy nadzieje ze szybko sie wykuruje. Ja znam to bo jak Lulka ma problemy ze skora to jak nic nie dziala to jest gorzej z godziny na godzine( Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
olusia_a Re: Doswiadczone w odparzeniach i lekach help! El 13.02.07, 22:04 Ahhh....zawsze cos... Jak tak piszecie o tych zmianach skórnych to mam gesia skórke.. Opisze swoja sytuacje..od 2003 roku mam srebrny pierscionek, wszystko bylo wporzadku nic sie nie dzialo- po jakims czasie moze po roku troszku pod pierscionkiem łuszczyła sie skóra(nigdy nie sciagam bizuterii) i przechodzilo.. Teraz juz nie chodze w tym pierscionku jakies pol roku bo mam zaczerwienienie, sucha skóre, popekana i troszku boli jak zginam - jest to tylko po zewnetrznej stronie lewej reki na srodkowym palcu...czy mam to smarowac? czy poradzicie? Odpowiedz Link Zgłoś
mamkube Re: Doswiadczone w odparzeniach i lekach help! El 14.02.07, 09:03 no to chyba nic nowego nie powiem....idź do dermatologa. Moja mama tak miała, lekarka dała jej jakaś maść żeby sie to wchłoneło... Odpowiedz Link Zgłoś
mamkube Walentynki:))) 14.02.07, 09:05 Co porabiacie w ten komercyjny dzien)))) My idziemy na koncert, kolezanka załatwiła bilety, w sumie przez przypadek wyszło w Walentynki))) Ale ciesze sie że wyjdę z domku na troszke Odpowiedz Link Zgłoś
duszka30 Re: Walentynki:))) 14.02.07, 09:36 Właśnie dajcie pomysły, bo u nas mam wrażenie standardowo! Kolacja, wino Odpowiedz Link Zgłoś
matea4 Re: Walentynki:))) 14.02.07, 09:51 My raczej bez swietowania- jakoś tak to święto przereklamowane jak dla nas. My standardowo w sobotę jemy coś dobrego i drinkujemy. Ja nadal w trakcie sesji, więc tylko czytam, a płodne jesteście okropnie. Buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
mamkube Re: Walentynki:))) 14.02.07, 11:55 no a ja nie mam wódeczki bo bym zrobiła jeszcze baileysa do tego Odpowiedz Link Zgłoś
edi77 Re: Walentynki:))) 14.02.07, 19:36 My idziemy dzisiaj do kina- dla nas to swieto lasu, bo normalnie nie wychodzimy wieczorami bo po prostu nie mamy z kim zostawic Mateusza, wszedzie zabieramy go ze soba. Nagadalyscie o tej wodeczce i slinka mi pociekla jak nalogowemu alkoholikowi heheh... Dzisaj zaliczylam pierwsza intymna rozmowe z Matim Siedzi Mati na krzeselku do karmienia bez pieluchy- bo wietrze mu pupsko, ja go karmie a on jedna lapke ma schowana pod tacke po jakims czasie Mati sie oddzywa: M: mamo sisusiak jest duzy, a byl maly! Zagladam pod tacke, a jemu faktycznie siusiak stoi, no to ja z powazna mina odpowiadam Ja: tatcie tez robi sie czasami duzy a czasami jest maly M: jak sika? Ja: hm... tak jak sika. Uspokojony, ze z nim jest wszystko w porzadku i tata tez tak ma, jadl dalej. Myslam ze walne ze smiechu, on faktycznie widzial kiedys tate jak sika i jemu sie wydawalo ze to juz jest duzy)) Ciekawe jak wybrne z tego klamstwa jak faktycznie kiedys zobaczy u taty duzego siusiaka... Odpowiedz Link Zgłoś
nikakuba Re: Walentynki:))) 14.02.07, 20:12 Życzenia walentynkowe dla wszystkich. My idziemy na obiadek, ale właściwie tak robimy co tydzień jak mały jest u babci. Ale dostałam prezent od mężusia - ciśnieniowy zaparzacz do kawy i zapas smakowych kawek, będę kawkować Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia Re: Walentynki:))) 15.02.07, 11:08 u nas tez standardowo bylo, zrobilam kolacje-tatar z lososia w miseczkach z cytryn i salatke owocowa z kruszonymi herbatnikami i serem. dla mnie byl serek camembert i winko. I tyle...ale bylo bardzo przyemnie. uwielbiam smakowe kawki nikakuba))) ja kupilam mezusiowi za to w sklepie z czekolada taki czekoladowy telegram, gdzie ukladaja napis z czekoladek jaki sobie klient zazyczy i prawdziwa czekolade do robienia napoju czekoladowego dla lakomczucha mezusia. Wczoraj tez bylam lakomczuchem, bo sie do tej pysznej czekolady na goraco doloaczylam. a ja dostalam sliczny komplet bielizny,,,, ps. u mnie w pracy w szkole ciezko. Od wrzesnia likwiduja jedna klase, bedzie redukcja etatow. Nie wiem, czy juz teraz nie zajsc w ciąże, zeby mi nie podziekowali za wspolprace.... bo tak to nie zwolnia, nie??? Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia Re: duszka))) 16.02.07, 13:14 no to masz takie samo zdanie jak moj mąż)) tylko mi sie odechciewa..Szymek wstaje codziennie po 6 rano, nieprzytomna chodze..buu... Odpowiedz Link Zgłoś
duszka30 Tłusty czwartek 15.02.07, 11:47 Przyznajcie się łakomczuchy ile poączków dziś zjecie... Ja narazie jeden ale na tym nie poprzestanę A jutro chyba głodówkę sobie zafunduję) Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia Re: Tłusty czwartek 16.02.07, 13:15 zjadlam 3. a jestem przeciez na diecie))) Odpowiedz Link Zgłoś
mamkube Re: Doswiadczone w odparzeniach i lekach help! El 14.02.07, 09:03 No to dobrze To mieliśmy podobna diagnozę internetowa Odpowiedz Link Zgłoś
mamuka78 Re: *****Marcepanny i Marcepany 2005 część V **** 14.02.07, 22:02 hej! widzę, że tu choróbska różne dopadają w ten zimowy czas dzieciaczki i nie tylko. zdrówka życzymy!!! A ja jakoś nie jestem przekonana osobiście do tych walentynek. Jakoś tak za bardzo komercję w nich widać. Przynajmniej jak dla mnie. No a na mieście znaleźć jakieś ustronne, zaciszne miejsce w jakimś przytulnym lokalu do pobycia ze sobą? Nie dziś. Każdy inny dzień, byle nie walentynki. W domowym zaciszu owszem chętnie się przytulę do małżonka i żadnych prezentów sobie nie dajemy w ten dzień. Jak Lolek będzie chciał, niech obchodzi jak będzie większy. Jego kuzynka (5 lat) stwierdziła, że zrobi i wyśle mu walentynkę. Urocze, prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
mamkube Re: *****Marcepanny i Marcepany 2005 część V **** 15.02.07, 09:16 Mój Kuba też zrobił laurkę dla mnie na walentynki, same kółeczka Fajny wczoraj koncert ale tak jak myślałam nie znam tej laski wogóle....hihi. Ale fajnie śpiewa i sie pobawiłam troszkę Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia do magdek!!! 16.02.07, 13:18 Kasiu, zeby Cie pocieszyc powiem, ze Szymek wagowo i wzrostem podobnie jak Asia))) poza tym przyslij maila do mnie, bo po formatowaniu komputera kilka miesiecy temu pokasowalo wszystkie nasze adresy na poczcie!!! Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia o której wstaja rano wasze pociechy?? 16.02.07, 13:21 bo Szymek po 6 i mnie juz szlag jasny trafia!!!! co zrobic, zeby spal dluzej?? jeszcze 2 miesiace temu spal do 8.30!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
duszka30 Re: o której wstaja rano wasze pociechy?? 16.02.07, 13:42 Makary mniej więcej 7.15 a chodzi spać o 19.45) Odpowiedz Link Zgłoś
mamkube Re: o której wstaja rano wasze pociechy?? 16.02.07, 14:58 moje róznie, ale zazwyczaj około 7 wstają, dziś np o 8. Zależy o której wieczorem pójdą spać, ale tak około 20-20.30 zasypiają. Puść mu bajke i spij dalej)) Odpowiedz Link Zgłoś
mama_kubusia5 Re: o której wstaja rano wasze pociechy?? 16.02.07, 22:01 u nas jest podobnie albo jeszcze gorzej Kuba zasypia o 19-20, a budzi się przeważnie około 6.30. Niestety, od pewnego czasu budzi się w nocy około 4-5, przeważnie z płaczem. Moja regułka do znudzenia: Kubusiu, zobacz, jest zupełnie ciemno, wszyscy śpią i Kubuś też śpi... Na szczęście nie przebudza się codziennie. Z innej beczki: Kuba dostał od swojej cioci świnkę skarbonkę z plastiku, jedna osoba się zmiłowała i wrzuciła mu "pieniążek", żeby sobie gruchotał. Potem przy następnej wizycie jeszcze ktoś. A dzisiaj mój mąż dał mu monetę, żeby wrzucił sam. Kuba sobie dokładnie obejrzał pieniążek, wrzucił, po czym BIEGIEM dopadł do szafki nocnej męża. Patrzyliśmy ze zdumieniem co mu się stało. Okazało się, że mąż trzyma w szufladzie jakieś drobne korony czeskie, a Kuba zapamiętał to (robi nam regularne inspekcje ). Byłam w szoku że to pamiętał! Wyciągnął wszystkie jakie były i z dumą wrzucił do skarbonki ) Odpowiedz Link Zgłoś
mamkube Re: Podnoszę 18.02.07, 08:36 podciagam...idę obiadek robić, wiec potem coś dopisze Wczoraj bya imprezka urodzinowa Kubusia dla dzieci, dzis ma przyjśc rodzinka. MArzenka co tam z Tobą???? Żyjesz??? Odpowiedz Link Zgłoś
mama_wojtusia2 Re: Podnoszę 18.02.07, 11:09 A dzięki Zaczynam żyć. Byłam jeszcze wczoraj u laryngologa, bo się bałam że coś mi się dziwnego dzieje w ten migdał. On tylko tak zareagował na przeziębienie i tyle. Już moge mówić )) Jeszcze boli, ale to mogę juz zignorować )) Przez to chorowanie zapomniałam o urodzinach małego Krzysia... Myślałam, że one miały byc dzisiaj a były wczoraj... Ale mi głupio (( Idziemy z Alką do fryzjera. Włoski ma ładniutkie i długie, ale niestety ciągle jej się robią dredy z tyły głowy. To nie ma sensu... trzeba jej je jakoś obciąć Odpowiedz Link Zgłoś
mamkube Re: Podnoszę 18.02.07, 23:18 Wrzucam troszkę zdjec (dla zainteresowanych)) Narazie ze spcerów, jutro moze wrzucę z urodzin sprzed tygodnia no i teraz Kubusiowych. Za tydzień nastepne imprezy, na dodatek rozchorowały sie dzieci i przyjdą osobno już do domu, a miąło byc szybko i bezboleśnie))) Kuba dostał dwa wymarzone prezenty z którymi się nie rozstaje: laptopa takiego zabawkowego i smieciarę wielką z wadera. Ale ma raj...a ja juz wiem że trzeba śmieciarę kupić Asi na urodzinki Odpowiedz Link Zgłoś
mama_wojtusia2 Re: Podnoszę 19.02.07, 08:56 ) Ja to jeszcze nie wiem co dopupić Ali do chou chou... Ona ma fioła na pukcie teletubisów Nie wiem co dzieci w tym widzą! Wojtek też to ogląda Odpowiedz Link Zgłoś
mamkube Re: Podnoszę 19.02.07, 09:08 Moja oglada teletubów ale nie jakos tak z fascynacja....nawet sie ciesze bo to durne jak cholera. Ale dzieci własnie bardzo to lubią. Kup jej domek teletubów Fajne sa te na allegro. www.allegro.pl/item167694286_domek_plac_teletubisie_teletubis_teletubbies_w_wa.html Odpowiedz Link Zgłoś
duszka30 Re: Podnoszę 19.02.07, 09:17 Ten domek wcale nie jest fajny, kupiliśmy go Makusiowi na Gwiazdkę. On się nimi bawi, ale ja uważam, że za tę cenę powinno być coś fajniejszego. Jedyne co jest fajne to, że się świeci zjeżdżalnia. Natomiast domek nie wydaje żadnych dźwięków. Ja uważam, że nie wart. Odpowiedz Link Zgłoś
mamkube Re: Podnoszę 19.02.07, 09:48 moze masz racje, kupe kasy kosztuje za to można fajne lego już kupic. Ale wiesz co sie robi dla fanów teletubów Odpowiedz Link Zgłoś
duszka30 Re: Podnoszę 19.02.07, 12:18 Zgadzam się, bo jak Błażej był mały to dostał Lalę Teletubisiową, która gada, Makary bawi się nią obecnie. Ale wtedy Błażej karmił ją, zakładał jej pieluche i inne takie tam Ale domek to naprawdę wyrzucona kasa. Tylko zbieram go codziennie do kupy, a kapelusz to zapodział się gdzie ś tak, że w ogóle od Świąt znaleźć go nie mogę) Odpowiedz Link Zgłoś
mamkube Re: Podnoszę 19.02.07, 14:26 no koljene zdjatka wrzuciłam. Kuba dostał dziś znowu prezenty....to niesprawiedliwe))) A ja jadę kupić sobie wreszcie biurko popołudniu....jak sie cieszeJuż mam nowego kompa i zaczynam z firma kochane od 1 marca....zobaczymy jak to będzie. Odpowiedz Link Zgłoś
edi77 Re: Podnoszę 19.02.07, 14:47 No to gratulacje Edytko, jak ruszysz pelna para to daj znac co to za firma, moze my tez skorzystamy z twoich uslug A ja siedze na forum turystyka i obmyslam tegoroczne wakacje, najpierw chcialam nad nasz Baltyk ale mamy pecha zawsze do pogody, potem Chorwacja mi sie marzyla, ale daleko autem i malo piasku, wiec teraz rozwazam Bulgarie- cieplutko, zloty piasek, jedzonko bardzo dobre, tylko kasowo musze to jeszcze sprawdzic P.S. Odparzenie baaardzo powoli znika, mocz wyszedl dobry. Odpowiedz Link Zgłoś
matea4 Re: Podnoszę 19.02.07, 15:24 Ja tez zaczynam handelek na allegro. Moze cos z tego wyjdzie. narazie wychodzę na delikatny plusi, ale bez szalaństw. Co do spania to Mati wstaje najczęściaj miedzy 5 a 6 rano. Potem śpi po wielkich bojach od 12 do 13,45 (muszę go budzić) Z zasypianiem wieczorem jest problem. Idzie spać około 20. Odpowiedz Link Zgłoś
duszka30 Re: Podnoszę 19.02.07, 17:59 Mi Makary przestał spać w dzień, chyba, że jedziemy samochodem. A czym Wy moje drogie handlujecie na Allegro Ja też się pochwalę, chyba spełnimy swoje marzenia i założymy ściankę wspinaczkową) Odpowiedz Link Zgłoś
mama_wojtusia2 allegro :) 19.02.07, 19:41 zaraz wszystkie tam bedziemy Ja szykuję się do wystawiania projektów. Choroba mnie trochę spowolniła i musze brac się do roboty Poza tym mam kilka rzeczy decoupage i je będzie wystawiała sąsiadka, bo ona sprzedaje odzież, więc ma wprawę w opisach i staniu na poczcie ) Duszka, jak będziesz miała tę ściankę to daj znać. Wpadnę spaść Odpowiedz Link Zgłoś
mamkube Re: allegro :) 19.02.07, 22:49 pochwalę sie jak już ruszę, już na priv Sprzedawać będe głownie ciuszki dla dzieci....bo co innego mogłabym robić Duszka i matea pochwalcie sie na priv jakie macie konto?? Marzenka ty tez Ja jestem na takim forum kobiety przedsiębiorcze jak chcecie to zapraszam, bo jest tam dużo fajnych lasek które pomagają takim zielonym jak ja jeszcze w prowadzeniu i zaczynaniu własnej działalności. No i Marzenka koniecznie pochwal sie projektami.... Odpowiedz Link Zgłoś
oliwia.x Re: allegro :) 20.02.07, 08:15 edytka prosze bardzo olinka na te kobiety przedsiebiorcze bo chyba mi umowy w pracy nie przedłużą i wtedy tez startuje z wlasnym pomyslem. przydalyby mi sie rady Odpowiedz Link Zgłoś
mama_wojtusia2 Re: allegro :) 20.02.07, 09:01 te rzeczy nie sa jeszcze wystawione. Ja bedą to dam linka na priv A projekty to będą na tej zasadzie, że ktos będzie mi dawał wymiary pomieszczenia i co by tam chciał miec a ja zrobie projekt. Takie dłubanie Odpowiedz Link Zgłoś
mamkube Re: allegro :) 20.02.07, 09:11 Marzenka myślę że kidyś skorzystam Muszę tylk oszybko dorobic sie większego mieszkania a o domku nie wspomne Kiedy sie wykurujesz i będziesz u nas??? Już sobie obmyśliłam że Rafał by po ciebie pojechał do Katwoic i wpadłabyś na troszke do nas zobaczyć chociaż łobuzy a potem ja bym z Toba pojechała na to piwko do Katowic...moze wyciągnelibyśmy cię też do Krakowa?? Pokazali fajne okolice, Piaskową Skałą, Ogrodzieniec??? Musisz być)) Odpowiedz Link Zgłoś
mama_wojtusia2 Re: allegro :) 20.02.07, 10:00 edytka, na taką wycieczkę to musiałabym przyjechac specjalnie do ciebie Czego nie wykluczam Odpowiedz Link Zgłoś
mamkube Re: allegro :) 20.02.07, 10:48 wiesz co zapraszam)) Moze wtedy z całą rodzinką, załatwilibyśmy jakiś nocleg, moze u teściów bo mają ogromne mieszkanie. U nas ciasno ale damy jakoś rade. Odpowiedz Link Zgłoś
xsenna Czesc mamuski:) 20.02.07, 10:14 Kurcze dawno do was nie zagladalam,jakos nie mam czasu.Wzielam sie porzadnie za siebie i cwicze 6 razy w tyg,i na nic nie mam czasu.Grochalcia jak Tobie idzie MM,Ja juz schudlam jakies 4kilo od polowy stycznia.We wrzesniu jesli sie uda to pojde do szkoly na dwa lata,chce zrobic instruktora i mysle zeby bys osobistym trenerem.Cwicze glownie silowo,moj maz to sie smieje ze naleze do jakiejs sekty,bo na noc jem i popijam oliva. dzieciaki mialam mocno chore,szczegolnie Luis,goraczka kaszel i katar,antybiotyk a potem cala dupka zaczerwieniona i to konkretnie. Moj spi w dzien okolo 3godzin na raz,a z nocy wstaje o 9.00.Klade go okolo 21.30.Musze zaraz poczytac co tam u was.Narazie troche zdiec poogladalam,i lekko sie zdziwilam ze nie ma Moniki Grzesnia Anfi w Dublinie. Ja jade na wakacje do Polski po 4,5 roku juz nie moge sie doczekac. Odpowiedz Link Zgłoś
mamkube Re: Czesc mamuski:) 20.02.07, 10:49 czesc xsenia...jak ja ci zazdorszcze tego samozapacia Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia Ksenia... 20.02.07, 12:09 hej ja od listopada schudlam 9 kilo)))) ale nie cwicze, zapomnij o tym, nie mam na to czasu. zreszta ganiaanie za Szymkiem to najlepsza gimnastyka)) Odpowiedz Link Zgłoś
mamkube Re: Ksenia... 20.02.07, 14:10 a mnie ganianie za moim łobuzami nie pomaga)) Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia Re: Ksenia... 20.02.07, 14:32 mi tez samo ganianie nie pomagalo, dopoki nie zaczełam inaczej jesc))))na poczatku bylo cięzko, ale teraz nie umialabym jesc tak jak przedtem. za wyjatkiem slodyczy..to moge bez ograniczen)) Odpowiedz Link Zgłoś
mamkube no i mam mały problem...:((( 20.02.07, 21:26 Już nie wiem co myśleć. Pomózcie, moze wy to zrozumiecie W piątek byliśmy na ponownym prześwietleniu, pomijam fakt szkodliwości rtg, i komentarzy pań robiącyhc ponowne zdjecie Asi głównie bo malutka, ale ...i tu cąły sęk. Wczoraj odebrałam zdjecia, i wiecie co tam pisze....szlag mnie trafi. Że (tłumacząc na polski) sa jakies zmiany co w połączeniu z objawami klinicznymi świadczy o stanie zapalnym????? Prawie tak samo było wtedy co mieli to zapalenia płuc....cholera nie kapuje???? Pokazałam lekarce przeczytała, zdjecia nawet nie obejrzała i tyle, powiedziała ze dziwne i dąła skierowanie do poradni chorób płuc. W domu wyjełam stare zdjecie z przed miesiaca i jest podobne, tzn są zmiany w tych samych miejscach....co to znaczy???? To oni dalej są chorzy, czy mają już zmiany na stałe??? Szlag by to trafił...jutro dzownię do tej poradni. Bo jak tak dalej pójdzie to sie okaze że albo oni nie byli chorzy i jakiś debil radiolog spieprzył robotę albo sie nie wyleczyli.....czy ja nie mogę normalnie żyć bez lekarzy??? Odpowiedz Link Zgłoś
mamkube Re: no i mam mały problem...:((( 20.02.07, 21:32 fakt faktem kaszleli wiec antybityk dobrze że dostali i na pewno pomógł tylko co z tymi zmianami?? Odpowiedz Link Zgłoś
mama_wojtusia2 Re: no i mam mały problem...:((( 21.02.07, 09:07 Sama nie wiem W każdym razie ja bym pokazała te prześwietlenia komu tylko sie da... Pamiętam jak Wojtek był w szpitalu to jego rtg klaty i rtg klaty babci Krysi oglądał sztab lekarzy. Było tez podejrzenie gruźlicy i się dopytywali kto w naszym otoczeniu ma uporczywy kaszel. padło na babcię Ona miała świerze prześwietlenia więc je dała. Przynajmniej wiedziała, że ktos je bardzo porządnie obejrzy A żeby wykluczyć gruźlicę to zrobili test, który to wykluczył. Szukaj pulmologa czy jak mu tam (tego od chorób płuc). Odpowiedz Link Zgłoś
mamkube Re: no i mam mały problem...:((( 21.02.07, 09:18 zaraz dzownie własnie do poradni pulmunologicznej, kurcze boję sie jak nie wiem.... Odpowiedz Link Zgłoś
mamkube Re: no i mam mały problem...:((( 21.02.07, 09:40 mamy termin na 15 marca Szok...i to aż w Katowicach bo tu nikt nas nie przyjmie. No i narazie chyba Kuby nie wyślę do przedszkola dopóki to sie nie wyjaśni. Odpowiedz Link Zgłoś
mama_wojtusia2 Re: no i mam mały problem...:((( 21.02.07, 10:27 Szukaj prywatnie... Odpowiedz Link Zgłoś
mamkube Re: no i mam mały problem...:((( 21.02.07, 14:48 szukam...tylko tez sa terminy....a nikt nikogo dobrego nie zna(( Odpowiedz Link Zgłoś
nikakuba Re: no i mam mały problem...:((( 21.02.07, 15:20 My nie pomożemy ale trzymamy kciuki za chorowitki. A ja mam zapalenie tchawicy, gardło boli jak...... Dobrze że na Kubę się nie przeniosło Odpowiedz Link Zgłoś
mamkube Re: no i mam mały problem...:((( 21.02.07, 15:37 No i widzicie...znowu mam na głowie pól rodziny. Wszyscy mi tłuką ze wymyslam, a ja sie uparłam żeby sprawdzić te płuca u specjalisty, Rafał już mi nagadał na telefon, bo na dziś załatwiłam wizytę...i nie chce ze mną iść. Szlg by wszystkich trafil. Dominika napisąłam ci maiala na gazetowy Odpowiedz Link Zgłoś
matea4 Re: no i mam mały problem...:((( 21.02.07, 16:29 Ja jako dziecko miałam problemy ze zbyt dużym odczynem tuberkulinowym. 3 lata chodziłam do poradni p/gruźliczej. Zdjecia robiłam co pół roku a rok brałam jakieś tabletki.Może mała miała gdziś kontakt z gruxlica. A jak jej blizna po BCG? Domino był doszczepiany bo miał 0 mm, a w roczniku 2005 znieśli to szczepioenie, chociaż Mati tez miał tak samo jak Domino. Najważniejsze to sprawdzić. Ponoć po zapaleniu płuc zostaja zmiany widoczne na zdjeciu. Głowa do góry, bedzie dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
mamkube Re: no i mam mały problem...:((( 21.02.07, 20:37 no i nie poszłam Rafał mówi że jakby dzieciom cos było to by było widać, i uparł sie że nie bedzie znowu bez sensu kasy wydawał. Czekamy do 16 marca, mam nadzieje ze nic wiecej z tego nie bedzie. Odpowiedz Link Zgłoś
mamkube Re: allegro :) 20.02.07, 09:05 Kobiety przedsiębiorcze: forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=38478 Odpowiedz Link Zgłoś
nikakuba Re: allegro :) 21.02.07, 15:22 Edyta, pokaż nam czsami na forum jak będziesz miła coś ładnego dla marcepaniatek Odpowiedz Link Zgłoś
matea4 Re: allegro :) 21.02.07, 15:46 ja mam rzeczy głównie dziecięce, a nick taki sam jak tutaj.Moze sie Wam coś spodoba. Odpowiedz Link Zgłoś
olusia_a Re: allegro :) 22.02.07, 14:10 Matea bede zagladac co masz na aukcjach ja to jestem chyba uzalezniona od allegro, czasem cos kupie ale ile przy tym ogladania hehee 28 lutego mam usg i wtedy chyba sie dowiemy co za malenstwo bedziem miec czekamy na Oliwke lub Kubusia Pozdrawiam Was Dziewczyny Odpowiedz Link Zgłoś
mama_wojtusia2 chyba umieram... 15.02.07, 13:07 od wtorku jestem chora. Miałam taką gorączkę, że się przewracałam... przyjechała pani doktor i powiedziała, że to wirusowe zapalnie gardła (dzięki WOjtuś - on to przeszedł w jeden dzień). Powiedziała, że jeżeli za 2-3 dni nie minie to mam brac antybiotyk. Już wczoraj wiedziałam, że nie minie. Wzięłam dzisiaj rano Zinnat i spodziewam się, że w sobotę powinno być lepiej. Mam tak zapuchnięty migdał, że zasłania mi pół gardła. Boli jak cholera. Nawet gadać nie moge. Ala ciągle się o cos pyta a ja nie odpowiadam. Chyba osiwieję. Od wtorku zjadłam kromke chleba, jednego banana i jogurt do picia. Dobra kuracja odchudzająca. Ktoś zna może sposób za klikudniowa hibernację? Odpowiedz Link Zgłoś
mamkube Re: chyba umieram... 15.02.07, 15:23 ojoj...Marzenka(( Współczuję. Kuruj sie biedna. Ja pączków nie jedłam, bo ja bez kalenadarza żyje, ja nie wiem...nie wiedziałam że dziś tłusty czwartek Rano poszłam do sklepu i tylko paczki były....teraz wiem czemu Dzieci zjadły po jednym ale mnie sie jakoś nie chciało. Ale do końca dnia jeszcze daleko Grocholcia myślę ze nie masz na co czekac))) Odpowiedz Link Zgłoś
marzena691 Re: chyba umieram... 15.02.07, 15:39 Ojej, trzymaj sie dzielnie Marzenka! Przepisu na hibernacje nie mam, ale moze doraznie pomagaj sobie choc piciem cieplych herbatek np. malinowej, z rozy, itp. To cie i rozgrzeje i pomalu poprawi humor! Zdrowka! My nie obchodzilismy walentynek, hmmm... choc poprawilo sie troche miedzy nami, ale ja zdania nie zmienilam... Wlasnie dostalam wiadomosc od mojego szanownego, ze jego tata dostal chyba udaru mozgu (nie moze ruszac rekami i mowic), zabieraja go do szpitala. Boze, jak my im (rodzicom) teraz pomozemy z tak daleka??? Jego mama ledwo chodzi o kulach, nie wychodzi z domu, w ktorym mieszkaja zupelnie sami... Musze konczyc, pozdrawiam wszystkich serdecznie! Odpowiedz Link Zgłoś
mamkube Re: chyba umieram... 15.02.07, 16:11 no wiesz Marzenka - paryska, mówili o tym waszym Paryżu cały czas, że tam najpiękniej spędzić dzień zakochanych)) Współczuję z teściem, najgorsze ze przychodzi taki wiek że człowiek jest zalezny od innych. Ja chyba wolałabym umrzeć wczesniej, żeby nie robić "kłopotu" innym....taka głupia refleksja Odpowiedz Link Zgłoś
mama_wojtusia2 Re: chyba umieram... 16.02.07, 12:29 Ty mi Edytko nic o umieraniu nie mów, bo ja bym chętnie wyskoczyła przez okno, byle już sobie ulżyć... Nie wiem co muszą czuć Ci, którzy są naprawdę chorzy Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia Re: chyba umieram... 16.02.07, 13:16 Marzenka..Tobie nie potrzebna jest kuracja odchudzajaca... Odpowiedz Link Zgłoś
mama_wojtusia2 wczoraj 22.02.07, 09:16 poszłam po Wojtka d przedszkola a jego kapcie miały do połowy poobrywane podeszwy. No bawi się dziecko Polecieliśmy do sklepu z butami po nowe kapcie. Generalnie wchodzenie do takiego sklepu z Alą to głupi pomysł, bo ona kocha buty Dorwała się do półki z kapciami i znalazła kapcie biedronki. Złapała w łapki i już nie chciała oddać. A Wojtuś wyluzowany "no mama, kupmy jej te kapcie. Daj pieniądze to załatwię." Dałam, załatwił. Idziemy dalej. Wojtek "daj pieniądze to kupie sobie bułeczkę". Dałam, kupił. Idziemy dalej. Musiałam wejść do piekarni po chleb. A Wojtuś "mama proszę, daj pieniądze a ja wszystko załatwię." Dałam, załatwił. Ale mam dorosłe dziecko A Alka chodzi zadowolona w biedronkach i mówi, że Wojtuś jej kupił )) Odpowiedz Link Zgłoś
mamkube Re: wczoraj 22.02.07, 09:35 ale fajne masz te dzieciaki Moja Asia jest chora, ma katar jak nie wiem. Już mam dosć, ma też lekko gorączkę. Jak nie bedzie poprawy do jutra to niech mnie wszyscy w tyłek pocałują idę do lekarza. Ja to mam pecha(( Ale za to wczoraj mama moja została w domku z dziećmi i pojechałam jeszcze po towar, takie cudeńka kupiłam ale starsznie drogie, nie wiem czy to sprzedam ale bardzo mi sie podobało. Oczywiscie Asia ma już odłożone co lepsze...nie wiem czy ja wogóle coś zarobię na tym biznesie moim Odpowiedz Link Zgłoś
mama_wojtusia2 Re: wczoraj 22.02.07, 09:59 ALka miała megakatar i 37 stopni. Dzisiaj juz je nie leci z nosa (czasem troszkę). Ja się nigdy nie brałam za sprzedawanie dziciowych rzeczy, bo by miał po tysiąc ubranek i po 10 wózków Odpowiedz Link Zgłoś
mamkube Re: wczoraj 22.02.07, 10:09 no własnie chyba na tym się skonczy Marzenka Musze tylko rok wytrzymac z tą firmą....no chyba że jednak coś dochodu będzie przynosić Odpowiedz Link Zgłoś
mamkube Re: wczoraj 22.02.07, 10:10 i wiesz Marzenka dobrze ze sie za wózki nie biorę bo pewnie bym tez ich miała...bo Asia jeszcze jeździ w wózku. Odpowiedz Link Zgłoś
annka12 Re: wczoraj 22.02.07, 10:16 No to ja dołączam się z moimi bachorami. Starszy juz od poniedziałku kaszle a Lulka wczoraj temperatura i kaszel ( po tygodniu przerwy po ostatnim przeziebieniu) Zadzwonilam do przychodni no i oczywiscie moge przyjsc w ......poniedziałek Super Starzsy to do innej to go zarejestrowalam na dzisiaj. Chcial nie chcial zadzwonilam do lekarza Louisy i pani przyjechala po poludniu Pocieszyla mnie ze teraz to to chorubsko chodzi dookola po naszej rodzinie a ona ma taki przypadek gdzie juz leczy pol roku jedna rodzine a mama z tej rodziny to nawet w szpitalu wyladowala po "oszczędnościowym" leczeniu. No i jak wyszla z tego szpitala to jeszcze dalej choruja. No i zbadala od razu dwoje , maja antybiotyki kazde inne i inne syropy itd. Takze u nas tez jest fajnie a ja wydalam nie powiem ile ...ughhhh Dla pocieszenia wydalam pieniadze szanownego na ciuchy dla Lulki i jakas bielizne dla mnieJa ciagle karmie lUlke i jakos staniki albo za duze albo ciasne i musialam zakupic nowe bo chyba nie ma szans na szybki (jesli w ogole) powrot do rozmiaru sprzed ciązy. No to zdrowka zycze wszystkim i tym chorym i tym zdrowym zeby nie zachorowali. Taki to juz teraz okres na te przeziebienia pocieszam sie tylko ze moze nabiora odpornosci. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
mamkube Re: wczoraj 22.02.07, 10:27 no ja narazie nie idę z Asią, bo nie kaszle i nic wiecej poza tym katrem, gorączki juz nie ma. Zoabczymy. Jak coś do poniedziałku sie wyklaruje. Albo bedzie zdrowa. Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia Re: wczoraj 22.02.07, 11:05 moj Szymek chorowal ponad 2 tygodnie. Nie pomogly dwie serie antybiotykow i dopiero STERYDY i masaze daly efekt. Dusil sie i dusil. Szlag mnie trafial, ze musialam malemu dziecku sterydy dawac, ale lekarz stwierdzil, ze nie bylo innego wyjscia... Odpowiedz Link Zgłoś
xsenna Re: wczoraj 22.02.07, 11:12 Grochalcia wyslij mi zdiecia bo nie wirzee 9kg!!! Moje dzieci i ja chorzy,zwazajac na fakt ze tydz temu sie skonczylo i znowu zaczelo.Mamakube,kurcze masz zmartwienie,u mnie tez zawsze rodzina na mnie siada a w szczegolnosci maz,ze latam po lekarzach z byle gownem.Trzeba ufac wlasnemu instynktowi co nie? Odpowiedz Link Zgłoś
matea4 Re: wczoraj 22.02.07, 12:51 No bardzo mi przykro ze dzieciaki chore. My to przechodziliśmy w zeszłym roku. 9 poniedziałków spędziliśmy u lekarza. Uspokoiło sie jak zaszczepiłam Matiego na pneumokoki. Moze zrób młodej wymaz z gardła na chlamydie, ponoś objawia sie uporczywym kaszlem. Odpowiedz Link Zgłoś
matea4 mamkube 22.02.07, 12:58 Po ile kupujesz za kg i w jakiej hurtowni? Mam chałupę załadowana ciuchami, muszę chować przed Dominem bo wybiera dla siebie.Naszczęście dla Matiego mam kupę rzeczy ,chociaż czasami mnie kusi.Zostawiłam jedna bluzeczke. I jeszcze jedno pytanie - rozpoczełaś działalność, bo ja sie narazie boję. Odpowiedz Link Zgłoś
mamkube Re: mamkube 22.02.07, 15:26 Matea kupuje tylko nowe, nie używane. Głównie porządne firmowe ciuszki, dość drogie, bo nie chce sie bawić w taniochę. Kupiłam jeden towar od takiego gościa i ijestem troszkę zla, niby dobry jakościowo bo tnadety bym nie wzieła ale jednak nie ma odpowiednich metek, a na allegro niestety to ważne A działalnośc założylam, tzn jestem po wpisie i mam już regon, teraz tylko urzad skarbowy i zus, ale to 1 marca bo wtedy ruszam na całego. Dostała kasę na rozpoczęcie od unii wiec na ten roku Zusu mam Odpowiedz Link Zgłoś
mamkube Re: mamkube ja tez chcę n/t!!!!!!! 22.02.07, 20:30 ale co matea??? bo już sie zgubiłam.... Odpowiedz Link Zgłoś
duszka30 prośba 22.02.07, 20:50 Dobry pedagog-psycholog poszukiwany. Warszawa, najchętniej Ursynów. Dla zdolnego ale ruchliwego 7-mio latka (ADHD wykluczone) Odpowiedz Link Zgłoś
matea4 Re: mamkube ja tez chcę n/t!!!!!!! 22.02.07, 20:54 Info na temat tego dofinansowania Odpowiedz Link Zgłoś
mamkube Re: mamkube ja tez chcę n/t!!!!!!! 22.02.07, 21:01 forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=34218 tu też mozna sie wiele dowiedzieć no i na kobiety przedsiebiorcze zapraszam Ja korzystałam z UP, chyba jest najprosciej. Odpowiedz Link Zgłoś
oliwia.x Re: mamkube ja tez chcę n/t!!!!!!! 22.02.07, 21:22 j atez chce namaiar edytko dzieki z gory Odpowiedz Link Zgłoś
annka12 Re: mamkube ja tez chcę n/t!!!!!!! 22.02.07, 23:56 No i ja tez poprosze o ten jezyk dwulatke. Moja Lulu uparta jak osiol i nie wiem czy nawet a tym jezykiem sie dogadamy Chociaz ona dokladnie mi potrafi wytlumaczyc czego chce No Edyta widze ze zarty sie skonczyly i od lata to juz naprawde zrobilas duzo. Bardzo fajnie ze nie musisz sie martwic o ten ZUs bo to tragedia , chociaz przy pierwszej dzialalnosci to i tak masz prawo do ulgi w placeniu (tzn mniejszy ale nie wiem o ile) Trzymamy kciuki. Tylko zeby cie nie wcielo tak jak Age odkad zaczela interesy Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
mamkube Re: mamkube ja tez chcę n/t!!!!!!! 23.02.07, 09:19 Ania wysyłam ten język dwulatka.. Zus płacę tylko 30%, wiec jest ok, powiedzmy. Zawsze to nie 800 a prawie 300 zł. Starsznie sie boję. Zoabczymy jak to bedzie. Pracowac bede na kompie wiec i tu zajrze Zresztą uzaleznienie nie pozwoliłoby na zastój na forum. Najgorzej boję sie ksiegowosci, bo uparłam sie ze bede to robic sama, przy pomocy ewentulanej ksiegowej raz na jakis czas. Nie mam za duzo paprierków wiec po co płacic komus....taka zosia samosia jestem. Odpowiedz Link Zgłoś
duszka30 Re: duszka 22.02.07, 18:39 Dzięki Edytko, skorzystam nepewno)) Odpisałam Ci też na priv. Odpowiedz Link Zgłoś
olusia_a Re: wczoraj 22.02.07, 14:20 oj widze ze znow choroby na 1 miejscu...ahhh puk puk naszczescie my z niunia narazie wsztsko dobrze W niedziele maja byc chrzciny mojego siostrzenca ale byli w szpitalu z wirusowym zapaleniem pluc i cos chyba niedobrzez zostali wyleczeni- pokaszluja i beda chrzciny odwolane- nigdy nic nie wiadomo a w kosciele zimno...brrr sioo choroby Duzo zdrowka zyczymy. Odpowiedz Link Zgłoś
olusia_a jezyk dwulatka 22.02.07, 14:59 dziewczyny czy macie moze ta ksiazke i czy w wersji takiej zebym mogla to dostac na @??? Moja Paulinak cos ostatnio jest niedobra..troszku psoci i nieslucha..nie wiem gdzie jest blad..moze gdzies po naszej stronie - moj Grzes ostatnio nie ma tak duzo cierliwosci do Niuni.. wczoraj zrobila grafiti u siebie w pokoju..a na spacerze ja w jedna strone ona w druga, z brzuszkiem troche trudno mi jest ja gonic)) Odpowiedz Link Zgłoś
mamkube Re: jezyk dwulatka 22.02.07, 15:26 gdzies mam chyba, poszukam i jak cos wyśle ci na maila Odpowiedz Link Zgłoś
magdek2 do mamkube 22.02.07, 15:34 a gdzie ty te ubranka sprzedajesz ? wirtualnie też ? Odpowiedz Link Zgłoś
olusia_a Re: do mamkube 22.02.07, 16:35 ja tez poprosze o namiary na priva)) i jak bedziesz miala to o ksiazeczke Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
magdek2 Re: do mamkube 23.02.07, 16:27 dostałam mail'a, mam już wpisane na konto Odpowiedz Link Zgłoś
magdek2 a ja żyję tylko 22.02.07, 15:30 jakaś niemoc odnosnie pisania dłuzszego mnie ogarneła, czytam was i czytam i nie mogę się zebrać... lenia mam koszmarnego Odpowiedz Link Zgłoś
anfi74 Re: a ja żyję tylko 23.02.07, 13:47 Ja też żyję Nawet się w ostatnim tygodniu nie przepracowywałam, dziećmi się więcej zajmowałam i bez wyrzutów sumienia chodziłam o ludzkiej porze spać - jednym słowem luzik! Na Bartusia też język dwulatka może by pomógł, ale trudno mi się skupić przy takiej "poradnikowej" literaturze i do tej pory języka niemowląt nawet nie skonczyłam W żłobku nadal miejsca nie ma, pani "ma mnie na uwadze" ale chętnych już ma do wrzesnia obstawionych. Natalka obrażona jest na dziadzia, wczoraj spakował dekoder cyfry, bo mogłaby oglądac bajki na okrągło, pozwalałam jej na kilka ulubionych bajek, ale zawsze próbowała krzykiem wskórać więcej. Dzidziu już miał dość awantur i teraz to on jest w tarapatach, Natalka wczoraj się odgrażała, że "nawet się z dziadziem nie przywita!". Dzisiaj niewiele się zmieniło, twierdzi, że już go nie lubi . Kazałam zastanowić się jej, czy kocha dziadzia tylko wtedy, gdy coś od niego dostaje... obawiam się , że odpowie twierdząco... interesiara mała. Odpowiedz Link Zgłoś
mamkube Re: a ja żyję tylko 23.02.07, 14:12 jezu i cholera kolejne utrapienie....Asi mi dwa razy zwymiotowała. Ja chyba oszaleje(( Po obiedzie raz a teraz drugi, najpierw myslałam że za dużo zjadął ale dwa razy to już chyba nie....szlag by to trafił. Poczekam na tatusia bo się trasznie wymądrza o chorobach dzieci to niech idzie z nią do lekarza. Najlbardziej lubie jak on opowiada jakie sa dzieci reakcje na choroby, tzn jakie maja objawy, ja co innego mówię a on co innego, bo w koncu to on siedzi w domu i wie lepiej. Oszaleje.... Jeszcze chciałam dziś jechać do kolezanki do spzitala bo jest ciezko chora - wczoraj jej maz zadzwonil do nas....chyba wszystk osie mi sypie... Odpowiedz Link Zgłoś
magdek2 prośba do bywającyh w Cubus 23.02.07, 16:25 rzuciłam hasło na edziecko ale w końcu nie udało mi sie na czas skontaktować z dziewczyną, za rada mamkube rzucma u nas potrzebuję dokupić welurową bluzę w kolorze "wisnia"cerise 37" (tak jest na metce)kolor troche żarówiasty, z wyhaftowanymi rózyczkami, rozmiar 92, dresiki wyprzedażowe, cena w moim Cubus 30 zł po przecenie, w łódzkim Cubusie kupiłam tylko spodenki bo bluzy w tym rozmiarze nie było, w drugim sklepie w ogóle juz tego koloru nie mają, może któras mnie poratuje, zalezy mi na komplecie a tak mamy tylko spodnie, obłęd jakiś, prześlę pieniądze i za przesyłkę itd. Odpowiedz Link Zgłoś
monikadk moze spotkanie? 24.02.07, 10:50 czesc wszystkim, czy jest szansa zebysmy sie spotkaly w poniedzialek lub wtorek wieczorem na male pogaduchy? jestem w warszawie do środy i z przyjemnoscia bym sie z Wami spotkala. czekam na odpowiedz, MOnika Odpowiedz Link Zgłoś
monikadk Re: moze spotkanie? 24.02.07, 10:57 moze niedziela wieczorem bylaby lepsza na spotkanie? Odpowiedz Link Zgłoś
agaluba Re: moze spotkanie? 24.02.07, 22:54 po pierwsze - najlepsze życzenia! z tą górą samochodzików - ostrożnie, bo np. krzys dzis o jedeen taki rozciął wargę, pożądnie bardzo (( i było szycie... ja po tym ledwie żyję, zwłaszcza, że mam zapalenie oskrzeli i 40 stopni gorączki (ale nie moge zasnąć() oj w ogóle cięzki dzień - w mufce tłumy, bo był tekst w wys obciachach, a ja musiałam jeszcze iśc do radia - niby fajnie, ale jak sie ma taką gorączke - to było trochę trudno.. nie wiem, jak dotarłam do domu, ale samochód stoi przed blokiem i nawet jest równo postawiony - nigdy nie jechałam jeszcze tak przepisowo.. 40 na godz, dmuchawy z ogrzewaniem na ful, a mną telepało... w kazdym razie w ramach chorowania po przyjściu z pracy wezwałam sobie lakarza, powiedział, co powiedział, nie minęła godzina, a my jechaliśmy do szpitala z rozdartą mordką - najbardziej boję sie, że będzie miał blizne - całkiem głeboko poszło, i w poprzek ( - buuu mamy pocieszcie trochę - moze macie takie doświadczenia i wasze dzieci nie mają blizn mimo wszystko? no i w ogóle jestem w takim stanie - że szkoda gadać..więc edytka - łączę się z tobą w bólu!!! a co do spotkania - nie doczołgam sie, ale we wtorek musze już być na nogach, obiecałam współniczce, że pójdę do pracy po południu - więc moze w mufce po południu się spotkajmy? ide paść na ryj, dziś na sto procent, i jeszcze mam wyrzuty po mordzie, bo odwołałam seminarium doktorskie z powodu choroby, nie ojde na zajęcia jutro i nie mam siły myśłeć o doktoracie.. ech nawalam, ale mi lepiej, bo sie Wam poskarżyłam.. papapa Odpowiedz Link Zgłoś
mamkube Re: moze spotkanie? 25.02.07, 10:05 ja już mam dośc(( umieram, ale musiałam tu zajrzeć... Aga ja stosowałam contratubex u Kuby jak go kolega ugryzł pod okiem, u nas pomogło, jest jeszcze jedna masć na blizny...nie pamietam nazwy. Ale to dopiero jak wszystko sie zagoi mozesz smarowac. Bedzie dobrze Odpowiedz Link Zgłoś
anfi74 no to zaczynamy!!! Marcinku.... 24.02.07, 12:46 ... z okazji drugich urodzin, życzymy Ci samnych radosnych dni pełnych zabaw, niespodzianek i nowych przygód, życzymy też duzo zdrowia i siły (mamy nadzieję, że już jesteś całkiem zdrowy) oraz wspaniałych pierwszych chwil z braciszkiem lub siostrzyczką Czekamy na wirtualny kawałek tortu Odpowiedz Link Zgłoś
mamkube Re: no to zaczynamy!!! Marcinku.... 24.02.07, 17:14 no tak...przyłączamy sie do życzen)) Wszystkiego najlepszego!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
duszka30 Re: no to zaczynamy!!! Marcinku.... 24.02.07, 20:53 Wszystkiego najlepszego!! Odpowiedz Link Zgłoś
mamkube a ja z innej beczki...co by nie było:) 24.02.07, 22:30 Ja i Asia goraczka i wymioty od wczoraj, dzis Kuba i Rafał Złapaliśmy jakieś dziadostwo....my to mamy szczęscie Odpowiedz Link Zgłoś
annka12 Re: a ja z innej beczki...co by nie było:) 24.02.07, 22:41 Wszystkiego najlepszego dla Marcinka No tak Edyta nie mozesz narzekać na nudę Penie jakis rotawirus was zlapal no i tym razem nawet Rafal sie nie uchowa.Zyczymy zdrowka dla calej rodziny. Dziekuje za książke. U nas Lulka juz dobrze ale ciągle na antybiotyku bo musze ja wyleczyc na 100% , w piatek jedziemy do Wrocławia a potem do Karpacza Słodkie lenistwo mnie czeka chyba ze bedzie jeszcze snieg Odpowiedz Link Zgłoś
mama_kubusia5 Re: no to zaczynamy!!! Marcinku.... 24.02.07, 22:38 MARCINKU!!! CAŁUSKI I STO LAT!!! Sam wiesz, zresztą czego sobie życzyć ) na pewno tego, żeby nowa dzidzia cały czas spała i nic nie chciała od Mamusi i na pewno góry samochodzików! Jeszcze raz sto lat! Odpowiedz Link Zgłoś
olusia_a Re: no to zaczynamy!!! Marcinku.... 25.02.07, 12:14 Zdrówka i radości, szczescia i usmiechu... Wiec zyj nam STO LAT!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
nikakuba Re: no to zaczynamy!!! Marcinku.... 26.02.07, 19:38 My też dołączamy się do życzeń urodzinowych, dużo szczęścia i radości oraz pociechy z rodziców. Odpowiedz Link Zgłoś
anfi74 Kubusiu :) 25.02.07, 11:49 Witaj w gronie dwulatków! Życzymy Ci spełnienie wszystkich marzeń, cudownych urodzinek, ślicznych prezentów i uśmiechniętych ludzi dookoła. Buziaki --- Ania, Natalka i Bartuś Odpowiedz Link Zgłoś
olusia_a Re: Kubusiu :) 25.02.07, 12:15 Dla Ciebie Kubusiu z calego serca radosci i milosci, niech ci sie sczesci.. STO LAT!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
nikakuba Re: Kubusiu :) 26.02.07, 21:31 Dziękujemy za życzenia. Na Yahoo wrzuciłam troche zdjęć, z urodzin i nie tylko (trochę się opuściłam) Odpowiedz Link Zgłoś
magdek2 strachy i lęki.... 25.02.07, 13:31 Asia zaczęła sie bać rzeczy, których do tej pory absolutnie sie nie bała tzn. pracującej wiertarki, robota kuchennego, odkurzacza, reakcje sa tragiczne po prostu, wpada w dygot i kurczowo sie trzyma mnie albo męża, nie wiem czy to noramlne czy nie ? zastanawialismy się co tak mogło ja przerazić ? boi sie również zabawek typu miś, koń które zaczynają sie ruszać, to ją przeraża, widziałyscie cos takiego kiedyś ? nie bardzo wiem jak reagować w takich sytucjach ? nadmierne uspokajanie będzie chyba potęgować te lęki, z drugiej strony unikanie tez nie jest wyjściem, w ogóle zaczęła się bardzo wstydzić niezaznych jej osób, a niektórych wręcz bać, jeden ze znajomych który przyszedł do nas do domu po prostu ją sparaliżował, miałam wrażenie że nie oddycha, dodam że jest bardzo wrażliwa i przejmuje się każdą historią z bajki itp, więc trzeba umiejętne czytać historyjki, no może coś doradzicie.... Odpowiedz Link Zgłoś
mama_kubusia5 Re: strachy i lęki.... 25.02.07, 20:06 Madziu, nie przejmuj się! po prostu doskonale się rozwija i wykazuje objawy typowe dla tego wieku. Ja też bardzo się martwiłam o Kubę, a najbardziej, kiedy przestraszył się ukochanej do tej pory...huśtawki! Wydaje mi się, że nasze maluchy mają już coraz więcej rozsądku i rozumku w główkach. Rozumieją, że zwykłe rzeczy też mogą być groźne. Ja staram się w takich sytuacjach tylko odwrócić uwagę. Pozdrawiamy! Odpowiedz Link Zgłoś
nikakuba Re: strachy i lęki.... 26.02.07, 19:45 Nasz Kuba zaczął się bać młodszego kuzyna,,który potrafi wrzeszczeć jakby go ze skóry obdzierali, zawsze staramy sie obrócić w żart taką sytuację i skierować jego uwagę na coś innego, na ogół pomaga. Ale to przechodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
magdek2 Re: strachy i lęki.... 26.02.07, 22:10 no dzisiaj doszła do strachów biedronka na oknie, a niedawno łapała wszelkie robaki.... zabawek swoich domowych na razie się nie boi, raczej tych których nie zna i pod postacią psa, kota itp., od dzisiaj boi się pryzsnoca w łazience i spłuczki.... jakos to się potęguje, próbuje jej tłumaczyc co do czego słuzy i tyle, ale moja mama nie chce chyba zrozumiec że nie wolno jej zawstydzac i obawiam się że jak mnie nie ma w domu to tak to wyglada i jest jeszcze gorzej, ale na to ja juz nic nie poradzę Odpowiedz Link Zgłoś
edi77 Wszystkiego najlepszego 25.02.07, 23:19 dla Marcinka i Kubusia duzo wspanialych chwil, milosci, zdrowka i mnostwo prezentow. Sto lat! Nie bylo mnie dwa dni przed kompem a tu tyle postow, ale juz nadrabiam. Po pierwsze: zycze wszystkim chorowitkom duzo zdrowka, a Krzysiowi braku sladu po spotkaniu z autkiem. Po drugie: magdek2 jak nadal potrzebujesz tej bluzy to moge zajrzec do naszego Cubusa, daj znac. Po trzecie: annka12 jak bedziesz nastepnym razem przejezdzala przez Wroclaw zapraszam do mnie, chociaz na kawke Po czwarte: strachy- Mateusz tez jet bardzo wrazliwy i wstydzi sie obcych osob, do tego ma duza wyobraznie i trzeba baaardzo uwazac jak sie mu cos tlumaczy. Ostatnio siedzial w domu i uslyszal karetke pogotowia gdzies daleko i babcia zaczela mu wyjasniac, ja bylam przy tym i nic zlego babcia nie mowila poza tym, ze moze troche za dlugo skupila sie na tym temacie i to wystarczylo ze Mateusz sie wystraszyl i uciekl do mnie na rece i mowil ze sie boi karetki. Czulam ze tak sie skonczy, bo go znam. Jemu trzeba tlumaczyc wszystko spokojnym glosem i krotko, bez zadnych emocji. Jak sie kogos wstydzi to chce na rece, wtedy biore go i nie komentuje jego zachowania, najwyzej wyjasnie z usmiechem kto przyszedl. Ja mysle, ze poki co to mozesz z zabawek powyciagac baterie a z reszta rzeczy probuj ja oswoic, moze razem cos zmiksujcie mikserem, a jak strach jest taki wielki ze ja paralizuje to chyba jedynym wyjsciem jednak bedzie unikanie wlaczania takich sprzetow przy niej. Tak jak Ola mysle, ze to taki wiek i wszystko z czasem minie. Odpowiedz Link Zgłoś
socka2 Re: Wszystkiego najlepszego 26.02.07, 11:46 Marcinkowi i Kubusiowi wszystkego, co najpiekniejsze!!!! nas tez troche nie bylo na forum, a to dlatego, ze ja tez ciagle szukam czegos, co oplacaloby sie sprzedawac np. na allegro. Mam osobe, ktora wyszykuje mi ubranka dla dzieci w lumpkach, przewaznie next. NIby to ma byc dla moich, ale oni maja tyle rzeczy, ze pewnie czesc bede sprzedawac. Do tego nawiazalam kontakt z firma brazylijska, ktora sprzedaje stroje kapielowe, fitness, klapki plazowe. Mam producenta butow w IT i firme produkujaca maseczki do twarzy regenerujace, przeciwzmarszczowe, nawilzajace, przeciwzaskorniakowe itp (czesc to sa takie platki, ktore naklada sie na twarz, pod oczy, na szyje), platki dla dzieci po ugryzieniach komarow. Na razie troche tego sie zebralo, ale dalej ciezko mi ruszyc. Na razie napisalam do kobiet przedsiebiorczych o wpisanie na forum (mamkube, powolalam sie na Ciebie - mam nadzieje, ze nie gniewasz sie). lece do dzieci, bo sie znowu kloca Ania Odpowiedz Link Zgłoś
mamkube Re: Wszystkiego najlepszego 26.02.07, 12:41 czesc wam...umieram(( co za syf... Wszystkiego najlepszego dla wszystkich solenizantów naszych....nie mam siły na dłuzsze pisanie, do tego jeszcze troszkę spraw do załatwienia na miescie....chyba nie wiem jak to zrobię Socka działaj, masz dużo fajnych pomysłów Odpowiedz Link Zgłoś
mamkube Re: Wszystkiego najlepszego 01.03.07, 23:18 i tak ponieważ do północy nie daleko a zaraz będzie 2 marca - składam WSZYSTKIEGO najlepszego dla kolejnego solenizanta))) Bartusiu (od Anfi) kochany miłej zabawy urodzinowej)))) i fuuuuuuuuuuuurę prezentów. A ja sie tylko podłączę że ja też mam jutro urodzinki.... Całuski dla wszystkich Odpowiedz Link Zgłoś
annka12 Re: Wszystkiego najlepszego 01.03.07, 23:23 To ja dolaczam sie do zyczen dla wszystkich Prawie mnie nie ma bo ja w rozjazdach i bardzo sie z tego ciesze Edyta a czemu sklep nie dziala? Dzisiaj przecież 1 marca???? Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
mamkube Re: Wszystkiego najlepszego 01.03.07, 23:26 ta...papierki załatwiam, a sklep jako sklep internetowy bedzie od kwietnia jak dobrze pójdzie, teraz przez allegro najpierw musze tylko sie rozleklamowac. Jak juz domene zarejestruje pochwale sie wszystkim Odpowiedz Link Zgłoś
oliwia.x nareszccie sie udało!!!!!!! 02.03.07, 10:25 kurcze juz od dluzszego czasu nie moge wejsc na gazete, ciaglepojawia mi sie "przekroczony czas ladowania prosze doswiezyc strone", ale w koncu sukces. Ale co tam i tak nikt nie zauwazyl mojej nieobecnosci. Wszytkiego najlepszego dla wszystkich jubilatów(równiez tych na przyszłość jakbym znowu nie mogal sie tu dostac.) Edytko daj namiar na twoj sklep internetowy i na alegro moze cos kupie pozdr aga Odpowiedz Link Zgłoś
duszka30 Sto lat!! 02.03.07, 11:21 Sto lat dla małego jubilata i dużej jubilatki)) Odpowiedz Link Zgłoś
magdek2 odnosnie bluzy z cubusa 26.02.07, 22:07 dzięki ale juz dobra dusza z "zakupów" mi kupiła i już bluza do mnie jedzie Odpowiedz Link Zgłoś
magdek2 oj dziewczyny... 27.02.07, 21:13 od rana żadnego wpisu, która to już godzina i ja pierwsza sie pojawiam????? co to się wyrabia Odpowiedz Link Zgłoś
magdek2 Re: oj dziewczyny... 27.02.07, 22:11 oj to czym predzej zasyp ten dół byle nie słodyczami Grochalcia prawie mnie namówiła na dite cud, dzieki której schudła te 8 kg, mówie prawie bo na razie zaczęłam pic tylko zielona herbatę i o dziwo nie mam odruchu wymiotnego Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia Re: oj dziewczyny... 28.02.07, 11:48 9 Kasiu, 9)))) a ja sobie upieklam dozwolone cisto czekoladowe i sobie dzis po obiadku zjem. dola nie mam jak wy, ale dla zwyklej przyjemnosci... Kasiu-nie prawie, tylko Cie namowilam..trzeba tylko zacząć)) po co tyle maili Ci wyslalam, co?? zebys sobie herbate zielona pila?? a swoja droga ja nie pije..ani czerwonej..po co sie katowac????hi, hi..ale Ty pij, na zdrowko!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
matea4 a u nas inny problem 28.02.07, 15:49 Mój Mati gryzie, drapie ,szczypie itp. Mam serdecznie dosyć. My to tam pryszcz.Najbardziej poszkodowany jest Dominik,biedny nie moze mu oddać. Najogorsze jej to ze on pomimo , że zawsze zwracam mu uwagę , to jakbym mówiła do ściany.Ma swój karny kocyk- postawiony stoi, przeprosi, a za minutę to samo. Juz brak mi sił... Odpowiedz Link Zgłoś
mama_wojtusia2 Re: a u nas inny problem 28.02.07, 18:49 a u nas Alka zaczyna pyskowac na całego i ma jakos podejrzanie dużo wojtusiowych powiedzonek A tak wogóle to od kilku dni nie mogłam tu wejść, bo chyba coś się działo z forum. No i przegapiłam wizytę Moniki ((( No i wszystkiego najlepszego dla dwulatków Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia Re: a u nas inny problem 28.02.07, 18:54 pyskuje??? Szymek ledwo mowi)) jedyne dwa wyrazy, które umie połączyc to "ale jaja"..powtorzy prawie wszystko, ale sa to pojedyncze slowa... gdzie tam do pyskowania... teraz od 30 minut siedzi na nocniku inic.. 3 lata nas zastana a dalej bedziemy pampersy nosic(((( Odpowiedz Link Zgłoś
duszka30 Re: a u nas inny problem 28.02.07, 20:53 Makary też mało gada, opanowane: mama, tata, pa-pa, lala, Bła( to Błażej oczywiście), no-no, bomba. Ale za to nuci każdą piosenkę usłyszaną w radio. Odpieluchowywanie zaczynam po urodzinach. Życzcie mi powodzenia-przeprowadzka w tym tygodniu lub następnym( Odpowiedz Link Zgłoś
nikakuba Re: a u nas inny problem 28.02.07, 21:04 U nas też było gryzienie, najczęściej mi się dotawało, udawałam że płacze, pokazywałam mu krwawe ślady, tłumaczyłam że mnie to bardzo boli. Umiarkowanie się przejmował, ale po jakimś czasie samo przeszło i teraz już mu się nie zdaża. Kuba juz całkiem fajnie gada, właściwie już można noramalnie się z nim dogadać. Śmieszne słówka - ziąby - zęby, kajdełka - kordełka, kuteczka - kurteczka. Odpowiedz Link Zgłoś
mama_kubusia5 Re: a u nas inny problem 28.02.07, 21:26 Kuba gada podobnie do Makarego za to nocnik podobnie do Szymka dzisiaj 3 x udało się siknąć poza pieluchę, w tym dwa razy na nocnik, a raz na podłogę. Sprawa okupiona moimi siwymi włosami ale nie poddajemy się. Dla mnie najważniejsze jest, że Kuba chętnie siada na nocnik, a nie tak jak przedtem ucieka z rykiem, i że chociaż co któryś raz się udaje... powolutku... Odpowiedz Link Zgłoś
nikakuba Re: oj dziewczyny... 28.02.07, 20:58 Na doła może zakupy, ja właśnie wracam z zakupów i......dobrze że mam męża wyrozumiałego Odpowiedz Link Zgłoś
mama_wojtusia2 Re: oj dziewczyny... 01.03.07, 10:51 dla mnie zakupy na doła nie pomagają, bo nigdy nie wiem co mam kupić i mam jeszcze większego doła Ja musze miec dzień do zakupów, bo inaczej nic z tego. Ciuchów chwilowo nie kupuję, bo mam w czym chodzić a na wiosnę to się zobaczy co tam z szafy się wykopie. No a tak wogóle to my się w kwietniu będziemy przeprowadzać i po pierwsze trzeba zbierac kasę na potrzebniejsze rzeczy niż ciuchy a po drugie im mniej rzeczy do przeprowadzenia tym lepiej Odpowiedz Link Zgłoś
olusia_a bedzie chlopczyk:))) 01.03.07, 11:58 Wczoraj bylismy na USG i pan doktor przekazal ta wiadomosc - Kubus bedzie. Paulinka bedzie miala braciszka - oby sie juz nic nie zmienilo. Sloneczko zaczelo swiecic moze na spacer pojdziemy sie przejsc- tylko obym nie musiala za Paulinka biegac bo juz trudno nadazyc za nia z tym brzuszkiem) Paulinka uwielbia tanczyc i spiewac..Mowi ładnie Kasia, Basia, Adnrzej, mleko, stój, choć) takie male kroczki z tym jezykiem))))) A siusiu za nic nie chce do nocnika. Odpowiedz Link Zgłoś
mama_wojtusia2 Re: bedzie chlopczyk:))) 01.03.07, 12:31 no to gratulacje Chłopaki sa fajne! A ten mój geniusz dzisiaj dał ciała... Zrobiliśmy tacie prent na urodziny i go schowaliśmy. Dzisiaj rano popatrzyłam na kalendarz i powiedziałam, że tata jedzie w delegację we wtorek 20.03 i wraca w czwartek 22.03 a urodziny ma w środę 14.03. A Wojtuś na to z wielkim krzykiem "dobrze, że mamy dla neigo wszystkie prezenty przygotowane!!!!" A tata prawie udusił sie ze śmiechu ) To sie nazywa dotrzymanie tajemnicy Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia do Olusi___))) 02.03.07, 12:14 Olusia...gratuluje))) my za to w czerwcu zaczynamy starania o dziewczynke, bo chlopak juz jest)) przepis na dziewczynke mam, nawet juz jeden rozowy sweterek na 56 kupilam, bo sie w nim bez pamieci zakochalam)))) jak nie wyjdzie dziewczynka to oddam komus, na razie lezy i czeka, a nóż.... Odpowiedz Link Zgłoś
olusia_a Grocholcia 02.03.07, 17:56 ja dzis kupilam sliczna kamizelke z pociagiem - sliczna))))) pierwszy zakup dla Kubusia Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia do Marzenki M.))) 02.03.07, 12:12 a gdzie sie przeprowadzasz??pochwal sie, bo mi to umknelo na forum, nie dalam rady przekopac sie przez tyle postów)) Odpowiedz Link Zgłoś
mama_wojtusia2 Re: do Marzenki M.))) 02.03.07, 12:30 przeprowadzam sie pare ulic dalej do domku ) PS. znowu boli mnie migdał... a dopiero w sobotę skończyłam brać antybiotyk mam nadzieję, że tym razem nie będę tak zdychać jak ostatnio... Zmykam gnić w łóżka "mama odź lazem pać" )) Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia Re: do Marzenki M.)))-domek))) 03.03.07, 11:35 acha))) no to gratuluje domku))) to ja sie tez pochwale, za 3 miesiace zaczynamy budowac maly drewniany domek za miastem..mamy spory kawal ziemi i juz nam projektuja taki drewniaczek o powierzcni uzytkowej ok 70-80metrow z kominkiem)))) taki, zebysmy sobie tam mieszkali jak bedzie cieplo, a na zime znowu do bloku))))chociaz czesc marzen sie spelni)))) calusy ps. mogalbys w koncu przeslac kilka fotek na maila, nie uwazasz??? Odpowiedz Link Zgłoś
mama_wojtusia2 Re: do Marzenki M.)))-domek))) 03.03.07, 13:10 fajny taki domek za miastem! no i tam pewnie będziesz miała trochę przetrzeni a nie sasiadów z każdej strony. U nas problem ze zdjeciami dalej taki sam.... Tatuś uparcie nosi wszystkie zdjecia w aparacie a jak je zgra to one już nei sa aktualne. Może go dzisiaj przycisnę PS. a ja jestem jednak znowu chora ( Odpowiedz Link Zgłoś
margalin Re: *****Marcepanny i Marcepany 2005 część V **** 01.03.07, 16:03 hej! Bardzo dawno tu nie zagladalam, pniewaz zupelnie nie mam kiedy, a jak mam to jest 3 w nocy i juz nie mam sily. Otóz zajelam sie czyms bardzo przyjemnym dla mnie z nadzieja ze troche na tym dorobie,ale obawiam sie ze to trudna sprawa. Przez to nowe zajecie klade sie o 3-4 rano bo przy Pati taka dzialalnosc nie jest mozliwa. To zwiazane jest z allegro i nie tylko i nie wiem czy moge i powinnam na tym forum cokolwiek pokazywac, bo nie wiem czy to dozwolone. Jesli tak chtnie sie pochwale. Poza tym wszystko ok. Od kilku dni spimy oddzielnie i jest calkiem niezle. Jak przeczytam zalegle posty to napisze cos wiecej, a na razie Z racji rozpoczecia urodzinowego miesiaca dla wszystkich Marcepanien i Marcepanów 1000 buziaków i zyczenia samych cudownych chwil, w zdrowiu i radosci a dla rodziców,a zwlaszcza mam serdeczne pozdrowienia i usciski od nas wszystkich. Nie trudno zauwazyc ze zniknely mi polskie litery. Na razie nie wiem dlaczego, wiec musicie to przecierpiec. Pa! Odpowiedz Link Zgłoś
duszka30 Re: *****Marcepanny i Marcepany 2005 część V **** 01.03.07, 16:26 Pisz margalin na priv, ja np jestem bardzo ciekawa, szukam ciągle nowych pomysłów. My idziemy do przodu ze ścianką i ciiii.... może wyjdzie)) Odpowiedz Link Zgłoś
mama_wojtusia2 Margalin chwalić się! 01.03.07, 18:10 My tu wszystkie sie przechwalamy )) Odpowiedz Link Zgłoś
duszka30 Re: Margalin chwalić się! 01.03.07, 18:26 Bo to forum po to jest: żeby się pochwalić i wyżalić) Odpowiedz Link Zgłoś
mamkube Re: Margalin chwalić się! 01.03.07, 23:15 ide spać, ciuchutko tu(( a ja jestem padnieta do jutra Odpowiedz Link Zgłoś
socka2 Re: Margalin chwalić się! 02.03.07, 16:34 Edytka 100 lat z okazji urodzin, wszystkiego, co najlepsze, zdrowia dla Ciebie i rodzinki i powodzenia w interesach ))) Margalin, napisz tutaj albo na priva ja tez jestem ciekawa, co ktora z Was kombinuje Franek mial kilka dni temu probe bez pampersa i skonczylo sie na trzykrotnym przebieraniu mowi, ze robi, ale jest juz przewaznie "po ptokach" )) ale np dzisiaj, jak ma pieluche, to kilka razy mowil, ze chce i zrobil do nocnika Moj synek pyskowac nie potrafi, bo nie mowi za duzo, ale za to pluje - nie mam pojecia skad mu sie to wzielo glowa mi peka Ania Odpowiedz Link Zgłoś
olusia_a STO LAT dla Edytki 02.03.07, 17:55 Niech ci gwiazdka pomyślności... Usmiechu, szczescia, milosci i zdrówka Odpowiedz Link Zgłoś
mamkube Re: STO LAT dla Edytki 02.03.07, 18:05 Dziekuje za życzenia))) Bardzo miło mi... Odpowiedz Link Zgłoś
mama_wojtusia2 Re: STO LAT dla Edytki 02.03.07, 18:44 sto lat i coby kac minął szybko )) Odpowiedz Link Zgłoś
magda9945 Re: STO LAT dla Edytki 02.03.07, 22:05 Sto Lat dla wszystkich solenizantów! Dużo uśmiechu na buziach! Margalin jeśli możesz to ja też poproszę o link. Czytuję was raczej regularnie,ale brak mi czasu na czytanie. U nas tak jak u wszystkich,poza tym,że starszy syn o września zaczął zerówkę i znosi wszelakie infekcje,a mała łapie. Mała już "odpieluchowana",tylko w nocy pampers,ale też najczęściej czysty.Poszło prawie bezboleśnie,bo Julka miała ZUM i musieliśmy łapać siusiu to chodziła bez pampersa,a ja za nią z pojemnikiem i okazało się,że nie robi na podłogę. Jeszcze raz wszystkich pozdrawiamy!!! Odpowiedz Link Zgłoś
edi77 Re: STO LAT dla Edytki 02.03.07, 22:43 Edytko wszystkiego najlepszego z okazji urodzin, zdrowych dzieciaczkow oraz rozwiniecia biznesu w zawrotnym tepie i co sie z tym wiaze duzo kasiorki Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
mamkube Re: STO LAT dla Edytki 02.03.07, 23:38 Jeszcze raz dziękuję bardzo)) Juz chyba wszystkim linki do siebie wysłałam. Zagladajcie a coś moze znajdziecie)) Odpowiedz Link Zgłoś
mamkube Re: Margalin chwalić się! 02.03.07, 17:56 powysyłałam namiary do kazdej na priv, jakbym kogoś pomineła piszcie Odpowiedz Link Zgłoś
socka2 Re: Margalin chwalić się! 02.03.07, 20:35 no to ja poprosze, bo do mnie nic a nic Odpowiedz Link Zgłoś
edi77 Sto lat dla Bartusia:) 02.03.07, 22:38 Duzo buziaczkow i uciskow dla przystojniaka Bartusia, duzo zdrowka, szczescia, prezentow i caly czas usmiechnietej i wyrozumialej mamusi A swoja droga to Mati czesto kaze sobie wlaczac zdjecia i mowi "ale te z autkiem i Bartusiem". Odpowiedz Link Zgłoś
mamkube Re: Sto lat dla Oleńki od Hannamay:) 02.03.07, 23:41 Poniewaz już północ blisko przesyłamy pozdrowionka dla tym razem solenizantki marcowej) Wszystkiego dobrego i dużo całusków od nas wszystkich!!!! A ja popijam szampana i "pracuje" ale chyba już trzeba iść spać PAPA Odpowiedz Link Zgłoś
margalin Re: Sto lat dla Oleńki od Hannamay:) 03.03.07, 03:03 Ja również przyłączam się do urodzinowych życzeń dla małych i dużych marcepanowych jubilatów. Znów zastała mnie bardzo nocna pora,ale w końcu muszę sie z Wami podzielić moimi "dziełami sztuki", hihi. Trochę mi zależy żeby więcej osób tam zajrzało dlatego bez względu na przepisy daję to tu. Poza tym nie ma głowy do wysyłania tylu maili, anie mam waszych adresów wpisanych. Edytko, ja też nic nie dostałam. Pozdrawiam i miłego weekendu: Zapraszamwszystkich zainteresowanych Odpowiedz Link Zgłoś
mamkube Re: Sto lat dla Oleńki od Hannamay:) 03.03.07, 09:04 Pewnie że możesz)) Znam dużo dziewczyn z forum które zajmują sie bizuterią ręcznie robioną, zajrzyj też na kobiety przedsiebiorcze Bardzo ładna biżutera A ja tu zapraszam: www.allegro.pl/my_page.php?uid=6660422 Bo już tez nie mam siły wysyłac tego na maila, wiec zapraszam wszystkich do Świata Kubusia.... Odpowiedz Link Zgłoś
olusia_a Re: Sto lat dla Oleńki od Hannamay:) 03.03.07, 09:33 Zdróka i wiele miłosci...dla mojej imienniczki..całuski i mocno sciskamy. a ta bizuteria to bardzo ładna bedziemy zagladac i na inne Wasze aukcje równiez. Chwalcie sie my puscimy dalej. Odpowiedz Link Zgłoś
monikadk Re: Sto lat dla Bartusia:) 04.03.07, 11:02 Hej dziewczynki. Je sie wreszcie doczolgalam do kompa po powrocie. Wszystkiego najlepszego dla jubilatow małych i duzych Calusy dla chorowitkow. Grzes etz troche pochorowal ale bez goraczki. W Polsce nie wiedzialam za co sie zlapac. Latalam od uzedow do biur i lekazry. Przebadani jestesmy na wylot. Grzes ostatnio ma szorstka skore na pupie i brzuchu a do tego doszly ostatnio czerwone policzki. Pediatra kazal czekac do wiosny z ozeczeniem czy to alergia. Moze to zeby bo ida mu chyba piatki? Podroz w jedna i w druga koszmar. W tamta strone Grzes pozygal sie w samochodzie i o malo nie spoznilismy sie na samolot. Spowrotem wpadlismy w koszmarne turbulencje przy londowaniu. Ja sie nawet zaczelam modlic. Strasznie bylo, samolot przechylal sie z jednej strony na druga i czasami tak szybko spadal. Wyleczylam sie z latania na jakis czas ( A Krzysiek mowil ze nasz saolot wyladowal najlepiej ze wszystkich?)PO wyladowaniu nie mogalm Grzeka uubrac tak mi sie rece trzesły. Grzes nareszcie zobaczyl snieg. BArdzo mu sie podobalo. Trzymam kciuki za nowe przedsiewziecia forumowych Mam. Monika Odpowiedz Link Zgłoś
mamkube no prawie przegapiliśmy kolejne święta marcepanków 04.03.07, 21:37 Chociaż dawno sie nie odzywała ale życzenia się należa też Patryczkowi od bela80, oraz Julcia od satyryka)) Spóźnione ale szczere życzenia dla marcepanków!!! Odpowiedz Link Zgłoś
mama_wojtusia2 Re: no prawie przegapiliśmy kolejne święta marcep 05.03.07, 11:17 ja się podłączam do wszelkich życzeń Mam anginę i sobie zdycham (( Odpowiedz Link Zgłoś
mamkube Re: no prawie przegapiliśmy kolejne święta marcep 05.03.07, 12:36 no ładnie Marzenka...( Ja dziś byłam z Asią u lekarza bo troszkę pokasłuje, ale nic...ja mam dość tego nic. Chyba znowu sie zacznie. Odpowiedz Link Zgłoś
duszka30 Re: no prawie przegapiliśmy kolejne święta marcep 05.03.07, 13:42 CZOSNEK!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
mamkube Re: no prawie przegapiliśmy kolejne święta marcep 05.03.07, 13:55 robi sie Odpowiedz Link Zgłoś
magda9945 Re: no prawie przegapiliśmy kolejne święta marcep 05.03.07, 14:02 Czosnek z miodem!!! Jeśli możecie,śmierdzi,ale pomaga. Odpowiedz Link Zgłoś
duszka30 Re: no prawie przegapiliśmy kolejne święta marcep 05.03.07, 14:43 kiszony nie śmierdzi a też pomaga)) Edyta jak się zrobi, to już będzie ok! Odpowiedz Link Zgłoś
socka2 Re: no prawie przegapiliśmy kolejne święta marcep 05.03.07, 20:18 my tez dolaczamy sie do zyczen dla Naszych 2-latkow!!!!! wielkie buziaki i 100 najwspanialszych lat zycia!!!!!! dzisiaj moj synek mnie zaskoczyl - sam ulozyl puzzle, tzn powkladal 10 zwierzatek w odpowiednie otwory, mowic nazwe zwierzatka i slowko "tu" - nalepiej wyszedl lew, bo w slowniku mojego dziecka to "ellll" dzieci spia po calym dniu szalenstwa w 20 C )) wiosna, panie, wiosna!!! Ania PS. a na wszelkie infekcje my dajemy syrop z cebuli Odpowiedz Link Zgłoś
nikakuba Re: no prawie przegapiliśmy kolejne święta marcep 05.03.07, 22:35 Przyłączamy się do życzeń dla wszystkich marcepaniątek. Odpowiedz Link Zgłoś
bela80 Re: no prawie przegapiliśmy kolejne święta marcep 06.03.07, 10:25 dziekujemy za zyczenia i także przyłączamy się do zyczen dla wszystkich marcepanków, rosnjcie duzi okrąglutcy abyście zawsze byli grzeczniutcy i samych pogodnych i beztroskich dni pełnych zabaw i nowych pomysłów. pozdrawiamy beata i patrys i kinia(18tc) Odpowiedz Link Zgłoś
olusia_a Re: no prawie przegapiliśmy kolejne święta marcep 06.03.07, 10:53 Sciskamy mocno solenizantów - spoznione ale szczere.. Bela jak sie czujesz? Trzymaj sie cieplutko i dbaj o Was)) Odpowiedz Link Zgłoś
mamkube Re: no prawie przegapiliśmy kolejne święta marcep 06.03.07, 13:15 ooooooooooooooooooo jak fajnie następna cieżaróweczka)))) gratuluję!!! I ściskam mocno... Odpowiedz Link Zgłoś
edi77 Re: no prawie przegapiliśmy kolejne święta marcep 06.03.07, 14:01 Wszystkiego najlepszego dla Aleksandry (hannamay) i Patryczka (bela80)- spoznione ale szczere zyczenia buziaczki U nas tez zapachnialo dzisiaj wiosna, swieci sloneczko i jest cieplutko Annka12 napisalam Ci maila na gazetowego, odebralas moze? Odpowiedz Link Zgłoś
anfi74 Re: no prawie przegapiliśmy kolejne święta marcep 06.03.07, 17:08 I my dołączamy się do życzeń dla ostatnich jubilatów: Oli, Patrysia i Maksia STO LAT!!! Dziękujemy za życzenia dla Bartusia. Bartuś był bardzo grzeczny w urodzinki i tak mu zostało do tej pory. Wszystkie prezenty okazały się strzałem w dziesiątkę - dostał wyłącznie samochody! Postaram się wkleić kilka zdjęć. Życzymy też zdrówka podwójnym mamusiom, czego tak rzedko piszecie co u was? Hannamay pewnie już bardzo "duża". Marzena, weź się uspokuj z tymi chorobami! Przedsiębiorczym mamom gratuluję, Marta, czy mogłabyś wystawić starym znajomym nieoficjalny cennik, który będzie i Ciebie i tych znajomych () satysfakcjonował? Jestem pod wrażeniem! Duszka, ja już kuruję Natalkę czosnkiem kiszonym,nie wiem, czy dobrze zrobiłam, pachnie, jak ogórki kiszone. Natalka wypija zaraz po przebudzeniu sok, dlatego całkiem na cczczo nie dostaje mikstury, ale ... odpukać... pozbywamy się wielomiesięcznego kataru! A zapach Natalka skwitowała "fuj, śmierdzi jak stara skarpeta" )) Dla wyjaśnienia: nie dajemy jej wąchać starych skarpet, nowych też )) Odpowiedz Link Zgłoś
duszka30 Re: no prawie przegapiliśmy kolejne święta marcep 06.03.07, 17:25 No gdzieś musiała je poczuć) Ale skuteczny jest napewno! A to najważniejsze. Przyłączam się do życzeń dla wszystkich jubilatów, my dopiero balujemy pod koniec marca. 20 mąż a 29 Makary. Odpowiedz Link Zgłoś
mamkube Re: no prawie przegapiliśmy kolejne święta marcep 06.03.07, 18:48 Anfi coś bardzo nas zaniedbujesz ostatnio.... Marzenka co u ciebie??? Żyjesz??? Ania czy ty juz wróciłaś z wojazy??? Edytko - wiesz tak sobie wymyśliliśmy z Rafałem że moze jak się zrobi ciepło to byśmy sobie pojechli do Wrocławia w kwietniu....co ty na to zeby sie z nami spotkać, pojechalibyśmy w jakiś weekend, bo tak jest prościej, w sobotę rano a wieczorkiem wrócili, bo mamy w sumie bliziutko...moglibyśmy sie umówić gdzies na mieście, pokazli byście nam....hihi to i owo Coś nas nosi... Odpowiedz Link Zgłoś
edi77 mamkube 06.03.07, 19:27 No ba! Edytko, przyjezdzajcie to super pomysl O atrakcje sie nie martw juz ja sie postaram. Daj tylko znac wczesniej ktora sobote wybraliscie, to uprzedze mezulka zeby na pewno wolne mial. A moze przyjechalibyscie na 2 dni- z noclegiem bysmy cos wykombinowali Daj znac na pirva. Odpowiedz Link Zgłoś
matea4 no proszę! 07.03.07, 23:09 Gratulacje za sklepik internetowy. Ja to tak mniej profesjonalnie - narazie. Zaczyna sie krecić i moze coś z tego będzie. Nestety roboty jest sporo, najczęściej wieczorami. Mati szaleje na dworze, gada juz na całego. Zyczenia dla wszystkich Marcepanów. Jutro wybieram sie z koleżankami na Testosteron - ponoć dobry. Uff trochę odpoczynku od Gadów. Buziaki dla wszystkich Odpowiedz Link Zgłoś
mamkube Re: no proszę! 08.03.07, 14:50 Kochane zaczyna sie pomału kręcić...kurcze niech się kręci bo musze mieć na ZUS....ale fajnie, zaczyna mi sie podobac Matea zagladam do ciebie też Odpowiedz Link Zgłoś
magdek2 wszystkie naj dla dwuletnich Marcepaniątek 06.03.07, 20:49 zdrówka i wypoczętych mam Odpowiedz Link Zgłoś
magdek2 a ja zła jestem 06.03.07, 20:54 bo małzonek chory od piątku, okupuje jeden pokój, dla nas z Asią został drugi.... nie mogę się odnaleźć w swoich papierach i Aśki rzeczach, do tego mam przeprawę z babsztylem z allegro, "wtopa" totalna, w welkim skrócie to kupiłam kurtkę dla Asi (uzywaną, miała być w stanie idealnym, jak nowa), po rozpakowaniu okazało się że rekaw jest rozerwany, zrobiłam fotki i napisałam od razu mail'a, kutkę odesłałam i ciszaaaa, zgłosiłam do allegro, pogonili babę a ona na to że mam przelać na ponowną przesyłkę, czyli chce najzwyczajniej mi odesłać ten bubel.... zła jestem na sibie i na ludzi buraczanych, ide sobie bo was pozarażam złym humorem Odpowiedz Link Zgłoś
mamkube Re: a ja zła jestem 06.03.07, 21:03 napisz jej że wysłałaś o ma być kasa na koncie za kurtkę, mozesz jej przytoczyć ustawę o tym że masz 10 dni na zwrócenie towaru który kupujesz, to gwarantuje ustawa!!! Za przesyłkę zazwyczaj nie zwraca sie kasy, takze powinnać dostać zwrot za wylicytowaną rzecz ale bez kosztów przesyłki. Zgodnie z Ustawą o ochronie niektórych praw konsumentów oraz o odpowiedzialności (...) z dnia 2 marca 2000r. (Dz.U. nr 22, poz. 271) każdy Klient ma prawo do zwrotu otrzymanych towarów w stanie niezmienionym, w terminie do 10 dni od daty ich odbioru. Odpowiedz Link Zgłoś
bela80 u nas pomalutku do przodu 06.03.07, 21:22 A my czujemy się już dobrze najgorsze mam nadzieje za mna i teraz byle do sierpnia z patrykiem było łatwiej i mniej dolegliwości no i więcej czasu na odpoczynek. brzuszeku juz urósł i jest całkiem fajny, strasznie pilnuje kg bo jeszce patrykowych niezrzuciłam a co dopiero nowe. A mój dwuletek to juz całkiem poważny chłopak. chodzimy bez pampersa, zakładamy tylko na dłuższe wyprawy i na noc. patryk juz całkiem fajnie mówi można z nim spokojnie porozmawiać i strasznie lubi czytać i malować kredą po tablicy. nie zapominam o was czytam na bierząco tylko nie zawsze mam czas na pisanie pozdrawiam i obiecuje poprawe w pisaniu buziaki dla wszystkich obecnych i przyszłych dwulatków Odpowiedz Link Zgłoś
magdek2 Re: a ja zła jestem 07.03.07, 22:58 baba w odpowiedzi na mojego mail'a, że niczego nie dopłacę, twierdzi, że kurtkę uprasowałam i zniszczyłam bo nie mam pojęcia o firmie Wójcik... i że to ja kurtkę zniszczyłam, i że jestem cwana więc jej odesłałam, ręcę opadają do takich ludzi, szkoda gadać Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia Re: a ja zła jestem 07.03.07, 12:22 Kasiu, ja kiedys kupilam dwie plyty dvd z teletubisiami i ich nie dostalam...napisalam do allegro, ale sie okazalo, ze facet oszukal wiele osob i konto mu zawiesili i na tym koniec... tak tez bywa... no i udalo mi sie kupic kilka rzeczy, ktore swoim wygladem niczym nie przypominaly tych z opisow.... a jak Twoje zamiary Montignacowe??? nie idzywasz sie, wiec pewnie w polu, nie??? Odpowiedz Link Zgłoś
magdek2 Kasia... 07.03.07, 23:04 w polu całkowitym bo mąz jest chory od tygodnia prawie i chodzę na rzęsach bo się nie wyrabiam z jego chorowaniem, Asią itd. ale obiecuje poprawę, tylko musze mieć chwilę na preparowanie tego wszystkiego a tak jestem w wirze nieustannym..., ostatnio miałam kupę roboty do pracy i nocami siedziałam nad tym Odpowiedz Link Zgłoś
edi77 Re: Edi - jak działka? n/t 08.03.07, 11:04 A ja wlasnie o Tobie myslalam Dzialki jeszcze nie mam, na razie szukamy i zbieramy kase. P.S. Napisalam Ci maila. Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia Re: Kasia... 08.03.07, 11:48 no, tak..pisalas tego posta a ja juz smacznie spalam..chodze spac z kurami, bo Szymek o 6 robi codziennie pobudke..nie ma sily na niego... Odpowiedz Link Zgłoś
mamkube Re: Kasia... 08.03.07, 14:49 To moze podzielicie się tą dietą, ale ja to potrzebuję tak łopatologicznie, nie ma szans na przebrnięcie przez całe to forum montigniaca A jak macie już jakis swój gotowy jadłospis to poproszę na maila....moze byc na gazetowego: mamkube@gazeta.pl Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia Edytko... 08.03.07, 22:30 jutro napisze..dzis ide spac..zjadlam pol paczki ptasiego mleczka wedla..a co tam, raz sie zyje, w koncu dzis nasze swieto)))) calusy. Kasia ps. jutro znow pobudka o 6 rano..o takiej porze wstaje moj pierworodny..buuuu Odpowiedz Link Zgłoś
mamkube Re: Edytko... 08.03.07, 22:38 oki kochana jak tak mam co dzień swieto i dlatego jestem jaka jestem))) ale tobie nie zaszkodzi! Odpowiedz Link Zgłoś
mamkube Re: Edytko... 09.03.07, 08:46 moja Asia dziś wstało po 8 Nawet udało mi sie i mężuś zawiózł Kubę do przedszkola))) ale fajnie...spokój i cisza.. Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia Re: Edytko... 09.03.07, 10:37 Szymek dzis za 15 szosta..chyba nikt nas nie przebije..niedlugo bede chodzic spac przed osma, zeby sie wyspac/buuuu Odpowiedz Link Zgłoś
mamkube Re: Edytko... 09.03.07, 10:52 ja i tak idę spac wczesnie, bo sie nie wysypiam. I sie nie smieje duszka Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia Re: Edytko... 09.03.07, 10:56 dzieki Bogu jak ma sie jedno dziecko, jest ten plus, ze jak mnie zrywa o 6 to sie klade spac w poludnie jak i on spi...tylko zalezy to od pracy, jak wracam przed 13 to sie poloze, a jak po 15 to Szymek akurat wstaje(((( Odpowiedz Link Zgłoś
mamkube Re: Edytko... 09.03.07, 10:59 no grocholcia dlatego sie ciesze ze Kuba do przedszkola poszedł Spokój i błoga cisza Ale ja zawsze jak Asia zaśnie nadrabiam zaległosci na allegro Albo noca...wiec też sie nie wysypiam. Marzy mi sie spanie do południa w weekend, żeby ktoś nam dzieci zabrał choć na jedną noco-dzien Chce ktoś dwójke słodkich maluszków...hehe Odpowiedz Link Zgłoś
duszka30 Re: Edytko... 09.03.07, 11:06 Nie to u nas jak Błażej zaczął spać dłużej to Makary przestał i tak na zmainę, fakt, że Makarego kładziemy przed 20 i może dlatego. A ja sama chodze spać przed 23 więc raczej mi te 7 godzin wystarcza, chyba, że tak jak dziś boli mnie głowa... ale to nie co dzień na szczęście. Najciekawsze, że Makary śpi dłużej jak Błażej idzie na 8 do szkoły, więc i tak trzeba wstać ok 6.30 a jak można pospać, tak jak dzię, do szkoły na 11.45 to on o 6 juz ćwierka. Odpowiedz Link Zgłoś
mamkube troszke prywaty.... 10.03.07, 09:13 Zapomniałam wam napisac, a teraz mi to przyszło do głowy że jezeli byłybyście czym kolwiek zaintersowane ode mnie to oczywiscie marcepanki mają promocje Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia Re: troszke prywaty.... 10.03.07, 10:40 ja na razie kupuje bizuterie u margalin)))) czas pomyslec troszke o sobie, na Szymka idzie troche za duzo kasy)))) Odpowiedz Link Zgłoś
duszka30 Re: troszke prywaty.... 10.03.07, 15:51 A u margalin to gdzie, bo nie doczytałam)) Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia Re: troszke prywaty....do duszki 10.03.07, 16:19 www.allegro.pl/show_user_auctions.php?uid=3356545 zobacz tam duszko))) Odpowiedz Link Zgłoś
duszka30 Re: troszke prywaty....do duszki 10.03.07, 16:52 Dzięki, tyle produkujemy, że czasem nie nadążam! Grochalcia ja dziś pobudka o 4.50, potem wprawdzie Makary zasnął do 8 ale Błażej niebawem wstał, chodzę dziś na rzęsach!!! Odpowiedz Link Zgłoś
nikakuba Re: troszke prywaty....do duszki 10.03.07, 19:56 Jakoś mi umkneło że Margalin handluje biżuterią, całkiem fajna, niestety ja noszę niewiele. Margalin powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
mamkube Re: troszke prywaty....do duszki 10.03.07, 21:38 no ja też nie nosze biżuterii....choć na coś ze złota to bym sie skusiła...a srebro mi nie pasuje do niczego...maragalin a bedziesz mieć naszyjniki długie z koralami....??? Odpowiedz Link Zgłoś
margalin Re: troszke prywaty....do duszki 11.03.07, 02:53 hej! Faktycznie Kasia licytowała w moich aukcjach, za co jestem jej bardzo wdzięczna. Mam nadzieję,że będzie zadowolona. Wydaje mi się ze w moim przypadku handel to za dużo powiedziane. Próbuję dorobić tym co bardzo lubię robić, hihi. A o jakie naszyjniki chodzi, czy o koral jako taki czy w ogóle korale długie z różnych materiałów. Napisz co byś chciała, postaram się coś wykombinować? Złoto do ręcznej i domowej roboty raczej się nie nadaje. No i muszę się wytłumaczyć,że z promocyjnymi cenami dla znajomych będzie problem, bo na razie to one w ogóle są promocyjne, prawie po kosztach. Chcę się na razie"przedstawić", zarabiać będę później jeśli się to okaże możliwe. W każdym razie będę się starać Wam dogodzić, jeśli będziecie czymś zainteresowane. Nie namawiam, tylko zapraszam Pozdrawiam wszystkich świętujących i nie tylko! Odpowiedz Link Zgłoś
margalin Re: troszke prywaty....do duszki 11.03.07, 03:24 border="0" src="https://tickers.tickerfactory.com/ezt/d/2;10723;104/st/20050313/n/Patrysia/dt/-21/k/382e/age.png">Moja Patrysia</a> Odpowiedz Link Zgłoś
mamkube Re: troszke prywaty....do duszki 11.03.07, 08:33 Takie korale np i z koralikami i jakimis cudami, nie wiem do końca jakie....hihi ciezko mi dogodzić wiem...chodzi mi o jakieś do bluzki na wiosne fajne Ceny rzeczywiscie niziutkie masz, ale spokojnie....grunt to dobyć klientów Ja trzymam kciuki. Odpowiedz Link Zgłoś
margalin Re: troszke prywaty....do duszki 11.03.07, 11:31 hej! No to mi wyjaśniłaś, hehe. Rozumiem, że wolisz długie,ale jak długie i jaka kolorystyka? Coś pokombinuję, ale nie czuj się zobligowana do kupowania. Lubię wymyślać takie rzeczy, więc to przyjemność,a jak Ty czy KTOŚ INNY będzie to nosił to podwójna. Coś mi się sygnaturka popsuła i nie umiem naprawić. Muszę się nad tym zastanowić! Odpowiedz Link Zgłoś
mamkube Re: Edytko... 09.03.07, 10:57 serwisy.gazeta.pl/metro/1,75931,3968568.html Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia Re: Edytko... 09.03.07, 11:16 hmm, mi akurat bylo by to na reke..jak urodze drugie dziecko(wiem, ze sie lenie, mialam rodzic z borowka, sie umawialysmy juz dwa lata temu a tu nic...) to pojde na wychowawczy..bo mnie do pracy nie ciagnie, lubie byc w domu z dzieckiem. i gdyby mi za to placili jeszcze bylo by fajnie)))) ale to akurat moje wlasne zdanie... uff, jeszcze godzina w pracy i do domku spac))) a jak sie wyspie to Ci Edytko podesle info o dietce..nie kaz mi tego robic teraz bo mi sie oczeta kleja od niewyspania... Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia kolejne życzenia))) 09.03.07, 11:42 chyba dla Frania i Nicoli))) Ania tu zaglada ale Anety qucharzowej nie widzialam wieki))) reszty osob nie pamietam, bo tu nie zagladaja!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
anfi74 Re: kolejne życzenia))) 09.03.07, 17:14 Wspaniałych urodzin, fury prezentów, dużo usmiechu i słoneczka dla małych kobietek: Nicoli i Vicki oraz wspaniałych chłopców: Frania i Kubusia. To prawda, żz mamy dziewczyn nie odzywają się, ale mam nadzieję, że przynajmniej Aga nas podczytuje, a tylko z lenistwa nie pisze Buziaki dla jubilatów! Odpowiedz Link Zgłoś
mamkube Re: kolejne życzenia))) 09.03.07, 18:10 buziaki buziaki od nas też....))) Grocholcia wyspij sie do woli a co... Odpowiedz Link Zgłoś
mamkube Re: kolejne życzenia))) 09.03.07, 18:11 no kochana jakby mnie placili za siedzienie w domu to juz na pewno bym nigdy nie poszla do pracy wcale mi sie nie spieszy choc czasem narzekam..... Odpowiedz Link Zgłoś
edi77 Re: kolejne życzenia))) 09.03.07, 22:03 Wszystkiego najlepszego dla Kubusia, Frania, Nikoli i Vicki, duzo prezentow, usmiechnietych rodzicow i radosci Duuuuuzo buziakow! Odpowiedz Link Zgłoś
mamkube Re: kolejne życzenia))) 09.03.07, 22:46 ja też troszkę pogoniłam parę rzeczy i zaraz idę spac....dobranoc Odpowiedz Link Zgłoś
mama_wojtusia2 cześć 09.03.07, 20:32 to ja wróciłam do życia po tej anginie... Jeszcze jedna i szlag mnie trafi! Przez to chorowanie mam od cholery zaległości. Jutro przychodzi agent żeby zobaczyć mieszkanie i je dodac do bazy. No więc stało się i sprzedajemy mieszkanie. Mieszkania mi nie żal, ale szkoda mi miejsca, bo stąd wszędzie bliziutko... No a z miejsca gdzie będziemy mieszkac to już w kapciach po bułki nie wyskoczę No, ale ta własna trawka powinna mi zrekompesować brak sklepu pod nosem Odpowiedz Link Zgłoś
socka2 Re: cześć 10.03.07, 00:58 ja tam jestem i czytam i skladam zyczenia wszystkim pozostalym 9 marcowym jubilatom!!!! dziekuje Wam bardzo za zyczenia!!! imprezka udana, prezentow duzo i fajne )) spadam spac A Odpowiedz Link Zgłoś
mama_kubusia5 Re: cześć 10.03.07, 07:36 najserdeczniejsze życzenia dla pozostałych świętujących 9 marca! Kuba dostał od nas 3 mega balony nadmuchane helem i puzzle piankowe. Mniej udany prezent to zestaw narzędzi, który po popukaniu o wszystko co możliwe wylądował w kącie-ale cóż, nie wszystkie prezenty muszą być trafione a dziś i jutro mamy najazd gości... trzymajcie się ciepło. Czytam często, ale z pisaniem gorzej Odpowiedz Link Zgłoś
mamkube 10 marca - urodziny dziś mają:-) 10.03.07, 09:08 *Lidka córeczka Aronki1 *Julcia córeczka M_madi *Remigiusz Rafał synek Luxfery Wszystkiego najlepszego dla małyck kolejnych solenizantów)))) Odpowiedz Link Zgłoś
olusia_a Re: 10 marca - urodziny dziś mają:-) 10.03.07, 19:43 Zdrówka i radosci - szczescia i duzooo prezentów dla solenizantów!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
nikakuba Re: 10 marca - urodziny dziś mają:-) 10.03.07, 19:57 Miliony buziaków dla marcepaniatek Odpowiedz Link Zgłoś
mamkube Re: 11 marca - urodziny dziś mają:-) 11.03.07, 00:30 *Michaś od Kuki77 *Marcin Jakub od Jagasz Wszystkiego najlepszego)) Odpowiedz Link Zgłoś
socka2 Re: 11 marca - urodziny dziś mają:-) 11.03.07, 11:09 wszystkim wczorajszym i dzisiejszym 2-latkom zyczenia samych radosci w zyciu!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
nikakuba Re: 11 marca - urodziny dziś mają:-) 11.03.07, 15:20 Życzymy Michasiowi i Marcinowi samych radosnych dni i przesyłamy całuski Odpowiedz Link Zgłoś
nikakuba pasje mojego syna 11.03.07, 20:28 Mój synuś ma ostanio niezwykle męskie pasje, uwielbia narzędzia i robi naprawy wszystkiego co tylko jest mozliwe. W sobotę był z tatusiem w garażu i wymieniali w aucie opny z zimowych na letnie, mały miał taką frajdę, że przeżywał do końca dnia. Zabrał swoją skrzynkę z narzędziami - całkowicie profesjonalną kupioną w sklepie narzędziowym. Natomiast dzisiaj tata zabrał go na wiosenny przegląd rowerów. Kuba ma duży zmysł techniczny i uwielbia wszystko co związane jest z majsterkowaniem. Na Yahoo zamieszczam zdjęcia KUBY - MECHANIKA Odpowiedz Link Zgłoś
edi77 Re: pasje mojego syna 11.03.07, 21:03 U nas tez od kilku miesiecy (tak miesiecy!) hitem jest skrzynka z narzedziami. Kupilam mu caly taki zestaw, lacznie z wiertarka i przez jakis czas lezal w kacie, w uzyciu byl tylko mlotek (dobrze ze nie mieszkamy w bloku, bo by nas wyrzucili) Jak pierwszy raz zobaczyl bajke "Sasiedzi", to teraz codziennie wyciaga swoja skrzynke z narzedziami, kaze wlaczac "Sasiadow" i naprawia rozne rzeczy- glownie autka, ale zdarzalo sie tez, ze stwiedzil ze tatus sie popsul i jego tez trzeba naprawic A dzisiaj moje dziecko zapyskowalo - mowie mu zeby nie bralo pieniazkow do buzi, bo to brudne i ludzie dotykaja itd produkuje sie.. a on mi na to "Daj mi spokoj!" Z kolei dwa dni temu przyszedl przytulil sie i powiedzial "porzadna mamusia" On ma czasami takie teksty, ze dorosli nie wiedza co powiedziec. Odpowiedz Link Zgłoś
mamkube Re: pasje mojego syna 11.03.07, 23:02 hehe....no proszę Mój Kuba też w tym wieku uwiebiał narzędzia, dostał własnie wtedy pod choinke cały zestaw z piłą, wiertarką....bajer nieziemski. Mielismy taki ubaw a on furę zabawy. Jak ten czas leci, teraz uwielbia gotowanie Tylko kuchnia i kuchnia, a jak leci w tv np Pascal to siedzi i oglada....chyba będe miała kucharza. Marta takie dłuzsze...te korale....takie żebym mogła sobie zawinąć powiedzmy dwa razy jeden krócej drugi dłużej zwis....hihi nie wiem jak sie wysłowić.... Ja ogólnie nie nosze ozdbób ale lubie zbierać Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia Re: pasje mojego syna 11.03.07, 23:08 Edytka, dostaals maila??? ja zamierzam Szymkowi kupic na urodzinki taki zestaw maly majsterkowicz))) bo na razie tatusiowi podkrada srubokrety))) a ja uwieeeeelbiam bizuterie!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
duszka30 Re: pasje mojego syna 12.03.07, 06:58 Tak Makary też gotowanie ogląda bez przerwy, ale ja uwielbiam te programy i to pewnie dlatego. Namiętnie bawi się dużymi samochodami Błażeja. Ale o zgrozo! Ciągle zamiata Po tatusiu) Jakiś pedant mi rośnie czy co?! Odpowiedz Link Zgłoś
mamkube Re: pasje mojego syna 12.03.07, 09:46 Kasia dostałam dostałam...kochana dziękuję Tylko musze sie na spokojnie przez niego przebić, mam taką furę prasowania ze szok, musze nadrobić zaległości w domu bo cos go zaniedbałam, mój maż wczoraj na złość mnie sprzeatał i mył podłogi bo powiedział że tylko firmą swoja sie zasłaniam i nic nie robie)) Potwór z niego...a ja wszystko wysprzątałam w piatek tylko to cholerne prasowanie mi zostało(( Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia Buziaki dla Pati i Margalin))) 13.03.07, 07:11 najlepsze zyczenia urodzinowe dla Pati))))zdrówka, radosci, mnóstwa prezentów . ciocia Kasia i Szymcio)))) ps. specjalniepolozylam wczoraj spac dziecko o 22.30..pobudka..o 6 rano..tradycyjnie. nie ma glupich, dzis idzie spac ptrzed 8!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
socka2 Re: Buziaki dla Pati i Margalin))) 13.03.07, 11:44 my tez zyczymy Paty wszystkiego co najlepsze, samych super prezentow, zdrowka i usmiechow!!! Odpowiedz Link Zgłoś
mamkube Re: Buziaki dla Pati i Margalin))) 13.03.07, 17:38 Wszystkiego najlepszego i moc całusków)) A my chorzy, grypa zwariuje, Kuba ma gorączkę, Asia katarzycho na całego...duszka czy ten czosnek musi być te 10 dni bite?? Odpowiedz Link Zgłoś
oliwia.x Re: Buziaki dla Pati i Margalin))) 13.03.07, 17:56 wszystkiego najlepszego dal wszystkich maluszkow. ostatnio sie nie odzywalam bo bylam chora na angine i ledwie zylam. niestety w pracy nie mam netu bo jestemw innym pokoju szkoda teraz mi trudniej cos napisac,.w domku czasu mniej pozdrawiam was wszystkie agnieszka Odpowiedz Link Zgłoś
duszka30 Mamkube 13.03.07, 18:08 w przepisie jest 7-10 więc jak już stoi co najmniej 7 dni to zlewaj i dawaj, bo szkoda maluchów!! Odpowiedz Link Zgłoś
mamkube Re: Mamkube 14.03.07, 18:20 Kurcze i teraz nie wiem co zrobić, dziś byliśmy też u pulmunologa, mamy brać eseritox znowu...zapomniałam zapytac o ten czosnek czy tez mogę tez razem dawać....chyba jutro tam zadzownie... Ja odrobinke lepiej. Ale juz mam dość tego chorowania, a na dworze takie słoneczko Odpowiedz Link Zgłoś
duszka30 Re: Mamkube 14.03.07, 18:42 Ten czosnek przy lekach nie zaszkodzi napewno!!! Odpowiedz Link Zgłoś
duszka30 Z innej beczki.... 14.03.07, 18:43 Makary chodzi po domu i mówi "Mamo, mamo, mamo, Tato, tato tato... " i tak wkoło. Ale fajnie)) Odpowiedz Link Zgłoś
mamkube Re: Z innej beczki.... 14.03.07, 19:06 A moja Asia z tego wszystkiego robi si na kibelek, i wreszcie sie troszkę rozgadała.... Odpowiedz Link Zgłoś
duszka30 Re: Z innej beczki.... 14.03.07, 20:54 No nie Makary jeszcze pielucha, choć pokazuje rączką jak "coś" robi, dobry krok Odpowiedz Link Zgłoś
anfi74 Re: Buziaki dla Pati i Margalin))) 13.03.07, 18:10 Zaległe życzenia dla Lidki, Michasia i Marcinka - może czasem nas odwiedzają i dla Pati - wszystkiego najlepszego )). Zapobiegliwie życzymy Mateuszkowi samych wspaniałych chwil )) Edytka, zdrowiejcie szybko! Natalka właśnie zaczęła kurację... Esberitoxem - rzecz jasna nie wiążę z tym żadnych nadziei... czekam aż wyrośnie z katarów. Słuch cały czas ma pogorszony, po ostatnim angielskim w przedszkolu mówi mi, ze jabłko to "ebu"... Bartuś nic nie je oprócz Danonków i ewentualnie herbatniczka i tak od kilku dni, pewnie zęby. Nadal nie mówi,dlatego słowne wyczyny Mateuszka to dla mnie rzecz kosmiczna . Co do porządków, eh... nie ma szans u mnie na porządek utrzymujący się dłużej niż godzina! Odpowiedz Link Zgłoś
nikakuba Re: Buziaki dla Pati i Margalin))) 13.03.07, 19:46 Pati samych wesołych dni Ci życzymy. Anfi my całą zimę na Esberitoxie, paskudztwo, ale Kuba miał tylko mały katar, no ale on jest z tych generalnie mało chorujących. Edytko zdrowiejcie bo mamy piękną wiosnę, czas na szleństwa na dworze. Odpowiedz Link Zgłoś
xsenna Re: Buziaki dla Pati i Margalin))) 13.03.07, 21:09 wszystkiego Najlepszego dla solenizantow!!!! Moj tez nic nie mowi,ma swoje u interpretacje jak wola mnie to mowi ama,a najlepiej na meza enia a na Emme mowi AA,takze Anfi nie jestes sama.U Luiego najwieksza fascynacja to samochody,moze tak pchac przez caly dzien.Ogolnie zajmuje sie soba caly czas,wszystko sam,jak zje jogurty odrazu musi wyrzucic opakowanie do smieci,jak wychodzimy z pokoju trzeba zgasic swiatlo i tak jak jego siostra przebiera sie z 10razy na dzien,kapci wogole nie potzrebuje ani skarpetek,w niedziele zawsze oglada z nami Ranczo i udaje ze sie smieje wtedy kiedy my.niezly z niego komik.tak czasem na niego patrze i nie moge sie nadziwic,ze ma juz 2latka,jest taki slodziutki ze mam ochote go schrupac. Odpowiedz Link Zgłoś
edi77 Re: Buziaki dla Pati i Margalin))) 13.03.07, 21:56 Wszystkiego najlepszego dla Patrycji, duzo usmiechu, zdrowia, radosci i wspanialych prezentow. Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia Re: Buziaki Mateuszka 14.03.07, 08:03 ja sie tez dolaczam)))) wszystkiego naj!!!! ps. duszka, widze, ze nasze dzieci budza sie o jednakowej porze))) ja tez po 6 bylam juz na nogach))) Odpowiedz Link Zgłoś
mamkube Re: Buziaki Mateuszka 14.03.07, 14:30 Wszystkiego dobrego dla wszystkich...ja juz nie mam głowy zobaczyć na bierzaco co z urodzinkami, przepraszam. Ja mam dreszcze, kaszle, mam katarzycho, to samo dzieci...szlag by to trafił( Mamy grype - lekarka skwitowała. Czy ja kiedyś będe mogła norlamnie żyć... Marzenka napisz na priv... Odpowiedz Link Zgłoś
olusia_a Jakie tu ranne ptaszki:))) 15.03.07, 09:05 my teraz z Paulinka wstajemy przed 7 bo tatus do pracy..a jak tak bym chciala pospac Bylam u lekarza w pn i powiedzial mi ze mam wskazanie do cesarki bo mam kłykcine - bardzo sie wystraszylam(((((( Zadzwonilam do znajomej poloznej ona mnie umówila z lekarka i wczoraj sie umówilam na wyciecie "tego" -wiec moze bedzie dobrze A i potwierdzila na USG ze to bedzie KUBUS bedzie parka))))))))) STO LAT DLA SOLENIZANTÓW!!!!!!! zdrówka uśmiechu miłosci - duzzo prezentów.. Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia Re: Jakie tu ranne ptaszki:))) 15.03.07, 15:47 nie dawaj sie olusia zadnej klykcinie))) tez nie wiem co to jest, ale sie nie dawaj!!!! no, gratuluje jednak na pewno Kubusia!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
mama_kubusia5 Re: Jakie tu ranne ptaszki:))) 15.03.07, 20:38 ooo, to jest nas więcej??? Kuba wita nas około 5.30, 5.45... Od dwóch dni oglądamy sobie jak budzi się rybka mini-mini. Ja nie miałam pojęcia, że ona w ogóle się budzi Mamy też olbrzymi sukces! Kuba robi świadomie siusiu na klapę ustępu! Jestem w siódmym niebie, bo bałam się że potrwa to wieki, a udało się od pełnego opieluchowania do teraz w niespełna 2 tygodnie! Pieluchę zakładam jeszcze na spacer, w południe do spania i na noc, ale od kilku dni to ta sama (oczywiście sucha) pieluszka! Szok, zwłaszcza finansowy ) zamiast 5-6 pieluch 1 dziennie Ulżyło mi, bo chcemy posłać Kubę od września do przedszkola, a wiadomo-musi robić siusiu na nocnik. Fajne jest też to, że chociaż nie umie zawołać, że chce siusiu, przybiega do mnie i ściąga spodnie. Jest to dość wyraźny sygnał )) Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia olusia... 15.03.07, 15:48 moim marzeniem jest pospac do siodmej!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!1 Odpowiedz Link Zgłoś
mamkube Re: olusia... 15.03.07, 17:34 no widzicie a moim marzeniem jest być wreszcie zdrowym)) A lekraka powiedziała ze czosnku nie dawać, tym bardziej małym dzieciom bo obciażą wątrobę i nerki.....ku.....wa już mam dosć tych lekarzy.... Odpowiedz Link Zgłoś
duszka30 Mamkube 15.03.07, 18:52 Pół łyżeczki przez ok miesiąc nic im nie zrobi!! To opinia mojej pediatry, poza tym to czosnek kiszony a nie surowy w ząbkach!! Odpowiedz Link Zgłoś
marzena691 witamy! 15.03.07, 19:23 po przymusowo dlugiej podrozy do dziadkow Sandry. Pojechalismy na 4 dni, a zostalismy prawie 4 tygodnie... i dodatkowo odcieci od neta Dziadek mial juz 2 operacje glowy, zyje, ale on ma 89 lat, wiec nie jestem pewna jak to sie dalej potoczy... Milo was znowu poczytac! Serdeczne zyczenia dla wszystkich Marcepaniatek ochodzacych urodziny. Gratulacje dla przedsiebiorczych mam (czapka z glowy, jak to mowia Francuzi). Jestem pelna uznania, szczegolnie dla Margalin! Sandra mam nadzieje zacznie od przyszlego tygodnia chodzic do przedszkola, wiec bede miala troche wiecej czsu na wlasne sprawy Moja kruszynka pozostaje nadal kruszynka (10.400 g...), ale ma niesporzyte poklady energii. Zaczela troche wiecej mowic, ale o zgrozo woli po francusku Z polskich slow, to tylko: baba, dziadzia(ulubione postacie), jajo(ulubiona potrawa), mama i chodz. Hmm, to troche malo. Ciesze sie zas, ze choc po francusku, ale zna i chetnie uzywa zwrotow grzecznosciowych (zawsze mowi do widzenia i dziekuje, gdy cos dostaje Chetnie tez dzieli sie zabawkami z innymi dziecmi (to sie pewnie zmieni, jak pojdzie do przedszkola...) Musze konczyc niestety Pozdrawiamy serdecznie wszystkich! Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia Re: Grochalcia 15.03.07, 15:45 duszka, lączę sie w bólu..podrzucajmy sobie nawzajem dzieci..raz Ty sie wyśpisz, raz ja...)))) Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia duszka... 15.03.07, 23:38 ojjj, szkoda, ze dopiero teraz czytam Twoj post!!! gdybym wiedziala, ze jestes taka chetna podrzucilabym Ci Szymka juz dzis)))))cmok!!!! witamy Marzenke Francuska)))) mamo kubusia, ja tam daje czosnek Szymkowi jak jest chory..w dupie mam za przeproszenie lekarzy, i tak kazdy mowi cos innego)))) spijcie smacznie marcoweczki))) pa, pa/Kasia Odpowiedz Link Zgłoś
duszka30 Re: duszka... 16.03.07, 07:53 hurra!! u nas dziś pobudka o 7.05!!! Sukces! A co do Szymka i innych ja zawsze jestem chętna, mam dużo czasu i zawsze chętnie się zaopiekuję!! Cholera może jakieś przedszkole domowe powinnam otworzyć) Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia Re: duszka... 16.03.07, 10:02 a my o 6.40)))) tez prawie idealnie...zabraklo godziny do pelni mojego szczęścia. zaraz ide do pracy..dzis na 2 godzinki..moje dziecko nic nie slucha....opiekunka go rozpieszcza a my sobie poradzic nie mozemy. ja mowie tak, on robi odwrotnie, nic nie pomaga..daje klapa, nic, tlumacze, nic...kaze siedziec z kare w pokoju to placze przerazliwie i mnie wola-mamusiu, smutny....i mi serca peka i ide... ech.... Odpowiedz Link Zgłoś
duszka30 Re: duszka... 16.03.07, 10:08 Tak, Makary też robi z nami co chce! Natomiast ja się obrażam a on wtedy przychodzi tuli się i jest ok! Podobno jak dziecko się źle zachowuje to trzeba odwrócić jego uwagę czym innym, zająć czymś. Ale akurat w przypadku Makusia to odnosi odwrotny skutek, pręży się, wrzeszczy i wraca do tego samego, ale wtedy zostawiam go i odchodzę no i jest jak napisałam wyżej) Odpowiedz Link Zgłoś
mamkube Re: duszka... 16.03.07, 11:05 no Asia też nie najlepiej sucha, wczoraj dostała dwa razy w dupkę, bo kurczę rozwaliła żaluzje w pokoju, już byłam taka wściekła że nie wytrzymałam, a tłumaczyłam i tłumaczyłam.... Dziewczynki kochane juz mi troszke lepiej....boże, wreszcie na oczy widzę dobrze, idę robić sobie kolejną inhalację, widze światełko w tunelu. Duszka powiedz ile ja moge pić tego czosnku?? Też łyżeczkę czy wiecej?? Odpowiedz Link Zgłoś
mamkube Re: duszka... 16.03.07, 11:23 przepraszam za błędy i literówki...juz mi na oczy poszło Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia Re: duszka... 16.03.07, 12:21 ja zawsze robie bledy i literowki, a jestem zdrowiutka jak licho))jeszcze 40 minut w pracy i do domku!!!!na kurczaka i fasolke)))) a jutro robie mężusiowi sernik na zimno. jedzie na caly weekend uczyc studentow, bedziemy sami((((sie wykoncze chyba..no, chyba, ze duszce Szymka podrzuce)) Odpowiedz Link Zgłoś
annka12 Re: 16.03.07, 12:57 No ja krotko tylko melduje sie po dluzszym niebycie...... Bylo super na wyjezdzie , jeszcze mi sie narty snia , ale planow konkretnych na nastepny rok nie robie bo znowu wszystko sie nie uda tak jak w tym roku. Lulka tez dobrze zniosla pobyt w gorach i jak tylko widzi jakis sprzet narciarski to krzyczy "juuuuu, juuuuu" i sama tez chcial jazde wyprobowac na moich nartach heheheheh Niestety jak tylko wrocilismy Lulka znowu dostala kataru do pasa tak ze chorujemy razem z wami. Musze sie cofnac i poczytac co sie dzialo jak mnie nie bylo , a że to marzec to skladamy zyczenia urodzinowe dla wszystkich Aha przewijal sie temat prezentow i my dla Lulki kupiliśmy rowerek taki juz normalny w miare z doczepianymi kółkami. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
mamkube Re: duszka... 16.03.07, 13:45 mój też wyjeżdża uczyć....do warszawy Miałam tez jechać to dziadostwo sie przyczepiło((( Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia Re: duszka... 16.03.07, 14:56 hi, hi))) czyli znowu mamy ten sam problem..nasi ucza młode studentki, zażekaja się ,,,,,,,,,,,,,,,,,że sami faceci w grupie, albo że stare baby a my siedzimy z dziećmi w domu...i czemu ja jeszcze mu robie sernik na zimno??? Odpowiedz Link Zgłoś
mamkube Re: duszka... 16.03.07, 16:19 no mój ma grupy zamkniete i zazwyczaj sa to faceci bo to informatyczne szkolenia Własnie sie pakuje, i jedzie....ale zajrzy przynajmniej mi do Złotych Tarasów...jak ja bym chciała tego Nexta zobaczyć.. Odpowiedz Link Zgłoś
duszka30 Re: duszka... 16.03.07, 16:27 Edytko, w tym Next jest stara kolekcja, ale jak chcecie to ja Wam mogę jakieś zakupy zrobić, gust chyba mam) Odpowiedz Link Zgłoś
mamkube Re: duszka... 16.03.07, 16:36 no własnie słyszlam że z jesieni kolekcja...ale myslałam nad jakaś kurteczką dla Asi, mój Rafał raczej nie ma gustu)) Chciałabym taką na teraz ala wiatróweczka.....taką żebym mogła pod to bluze założyć na chłodniejsze dni a w samo lato na chłoden dni bez bluzy np....jak zwykle nie moge sie wysłowić...ale jakbys była to ja chętnie skorzystam Rafał będzie mieszkał gdzieś obok dworca ale nie wiem nawet jaki hotel... Odpowiedz Link Zgłoś
mamkube Re: duszka... 16.03.07, 16:43 juz wiem na towarowej Ale Ania jak bedziesz jechać to daj znać, ja bym chętnie skorzystała...tylko jak nie są to takie ceny jak na allegro, bo nie stać mnie na takie Za kurteczkę mogę zapłacic tak do 110 zł, i jeszcze jakieś jeansy bym chciała ale tak taniej powiedzmy za 50 zł.. Odpowiedz Link Zgłoś
duszka30 Re: duszka... 16.03.07, 16:45 Edyta a napisz mi na priv telefon do siebie, poprostu jak będę na miejscu to zadzwonię, powiem co jest i za ile... Odpowiedz Link Zgłoś
mamkube Re: duszka... 16.03.07, 17:01 Oki, ale Ania nie spieszy sie....nawet wolałabym tak za tydzien, bo jak Rafał teraz pojechał to on pewnie coś tam dzieciom kupi, a ja bym wiedziała co wysyłam numer telefonu... A wiecie co ja mam szczescie, poszłam do lazienki a dzieci sie bawiły nagle krzyk, Asia walnęła w drzwi, całe napuchnięte oko, ja mam szczescie... Odpowiedz Link Zgłoś
duszka30 Re: duszka... 16.03.07, 17:06 OK, pojadę za tydzień, nawet wygodniej. Dasz jeszcze znać na jaki rozmiar, bo ja dla Maka kupuję na 92 aktualnie. Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia Re: duszka... 16.03.07, 22:18 pewnie, ze za tydzien bedzie Ci wygodniej, bo w ten weekend sie moim Szymkiem przeciez zajmujesz)))obieeeecalas!!!!!!!!!!! ide spac.... do jutra Odpowiedz Link Zgłoś
mamkube Re: duszka... 17.03.07, 14:16 Kochana narazie musze sie wstrzymać z zakupami, musze zarobić, tyle dziś kasy zapłaaciłam za leki że miałabym też dla sibie na kurtkę...ale cóż...zdrowie wazniejsze Odpowiedz Link Zgłoś
duszka30 Re: duszka... 17.03.07, 16:12 Szlag mnie trafia ile kosztują leki!! Błażej ma atopowe zapalenie skóry i miesięcznie tyle wydaje dla nie go na leki, że serce mnie boli jak muszę iść do apteki. W Anglii dofinansowują leki dla dzieci, z tego co wiem nawet są bezpłatne, a u nas... szkoda gadać czym zajmuje się ten nasz pieprzony rząd!!! Odpowiedz Link Zgłoś
mamkube Re: duszka... 17.03.07, 18:15 wiesz co za jeden lek zapłaciłabym 130 zł dla jednegfo gdyby nie to że pani pulmunolog to przewidziała i dała jakąś receptę na to, i kupiłam go po 40 zł od sztuki, takze akurat tu sie spisali, tak samo wziewy, kosztują 120 zł a refundują zę zapłaciłam 7 zł. Ale grosz do grosza i wyszło z tego 220 zł prawie za leki + 120 wizyta Pani doktor. Ale cóż....tatuś pojechał zarabiac a ja wydaje Kubie kazała dawac wziewnie flixotide...tylko prosze nie mówcie mi juz o zlym działaniu tego na dziecko, bo ja juz biję sie z myślami z tym lekim od tamtego roku, a moze trzeba było dać już wczesniej i teraz już nie byłoby takich problemów??? nie wiem...Poza tym dostali leki na rozszerzenie oskrzeli, singulair teoretycznie przy słabszych astmach oskrzelowych...podobno działa cuda. Musze komuś zacząć wierzyć bo te dzieci sie mi wykończą. Poddaje sie leczeniu Pani pulmunolog....zobaczymy co z tego bedzie, a jak wyzdrowieją idę jeszcze do biomedu - biocom, podobno też działa cuda, tylko ze trzeba płącić. Ale lepiej na to niż na leki, a poza tym już bym pojechała za to z dziećmi w góry na parę dni, a tak aptekarze sie dorabiają. No cóż... Niestety narazie Kuba nie pójdzie do przedszkola, nie wiem czy wogóle pójdzie w tym roku jeszcze. Zobaczymy jak będzie z tym leczeniem. Ale najwczęsniej lekarka powiedziała ze kwietniu koło 10.... Jeszcze najgorsze to to że Kuba ma cały czas gorączkę, tak 38,5...wiec jak sie bedzie utrzymywac do poniedziałku to będziemy musieli przejść na zastrzyki. Mam jednak nadzieję ze bedzie dobrze...a sobie mam znowu mnóstwo do zarzucenia, bo dałam sie znowu zbajerować że to grypa a nie nic wiecej, a czułam że tak nie moze być...Stara a głupia jestem(( Odpowiedz Link Zgłoś
duszka30 Re: duszka... 17.03.07, 19:37 Naprawdę szkoda mi chorowitków. Makary na dwa lata swojego życia nie brał jeszcze antybiotyków itp. Błażej ma 7 i pół roku, a antybiotyk brał raz w życiu i to jakiś słaby, wtedy kiedy po raz pierwszy poszedł do przedszkola. Nie powiem Makary jak się urodził to na początku dość często miał katar, co mnie wkurzało bo kiepsko spał... normalka. Ale teraz choroba jednego i drugiego polega na tym, że gorączkują przez dobę a potem jest tak jakby nic się nie stało. I o ile w przypadku Błażeja zawdzięczam to (!) czosnkowi o tyle w przypadku Makarego ciężko powiedzieć, bo dostawał go wtedy kiedy pamiętaliśmy, nie co dzień. Edyta, jedno jest pewne, że na takie dolegliwości to tylko pulmonolog i miejmy nadzieję, że pomoże, ale żeby się nie okazało za kilka lat, że to spowodowane jest jakąś cholerną alergią. Bo co z tego, że Błażej się nie przeziębia jak AZS to też nic przyjemnego. Jak go już zsypie to serce mnie boli, bo drapie się do krwi i wtedy też psikam sterydami, na szczęście nie są jakieś super silne, ale zawsze to steryd. Kurujcie się, bo wiosna idzie i szkoda byłoby przechorować tę piękną porę roku. Słusznie mój kolega mówi " Kto ma ule ten ma miód kto ma dzieci ten ma smród")) Coś w tym jest, że jak są już dzieci to pracuje się głównie na nie, jak nie leki, to ciuchy... a moje do tego wyjątkowo żarte)) Odpowiedz Link Zgłoś
mamkube Re: duszka... 17.03.07, 20:05 no niestety...chciałabym tylko żeby ta gorączka zeszła...to już będzie lepiej, Asia ma delikatna takze nawet jej nie daje przeciwgorączkowego, ale Kuba znowu 38,3... Alergicznie Kuba jest przebadany, Asia nie bo za mała...ale ja nie widze objawów alergii przynajmniej u Asi, u Kuby mam wizję astmy już od dawna. Lekrka pwoiedziala ze to jeszcze nie astma, ale nie leczone moze sie w nią przerodzić. Wiesz Ania mój Kuba nie chorował wogóle ale jak poszedł do przedszkola to tragedia, od tamtej pory ciagle. A Asia łapie od niego wieć jest w kółko, a teraz choruję za każdym razem tez ja. Choróbska precz...ide spać. Moze jutro będzie lepiej.... Odpowiedz Link Zgłoś
annka12 Życzenia 17.03.07, 23:38 Późno bo późno ale jeszcze 17 marca Krzysiu!!!!! Marianna!!!! Kasia!!!! Julia!!!! Antoś!!!!! Wszystkiego najlepszego dla dzieci i rodzicówDużo zdrówka i radości z pociech i ich nowych umiejętności. Pozdrawiamy serdecznie Odpowiedz Link Zgłoś
annka12 Edyta 17.03.07, 23:42 No to faktycznie u was ostatnio dzieje sie siedem swiatow. Ja mialam podobne problemy ze starszym synem i juz podejrzewali astme dziecieca i tez byl jakis czas na wziewnych sterydach ale faktycznie pomoglo i pomalu po odstawieniu sterydow problemy w zasadzie skonczyly sie.Teraz to sporadycznie jakies zwykle juz przeziebienie. Zdrowiejcie juz!!!! Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
mamkube Re: Edyta 18.03.07, 09:39 Boze nie chce zapeszyć ale Kubie musiałam dac jeszcze przeciwgorączkowy w nocy ale od tamtej pory spokój...tfu tfu...żebu nie zapeszyć, narazie caly czas temperatura w normie, jejku zeby tylko sie utrzymała. Kaszlą nadal, ale pewnie jeszcze będa bo daje im wykrzytusny syrop, nawjwazniejsze że cos coś na plus jest... Odpowiedz Link Zgłoś
duszka30 Re: duszka... 17.03.07, 16:13 Tak czy inaczej moja propozycja co do zakupów w Warszawie jest ciągle aktualna. Odpowiedz Link Zgłoś
anfi74 sklerotyczki ślą kolejne życzenia... 16.03.07, 23:28 dla Nadusi, Bartosza i Mateuszka - spełnienia wszystkich marzeń, które wasze pomysłowe główki wymyślą )) Oj, mamuśki na dywanik! Edytka, kuruj się szybko, bo trzeba zacząć kolejny wątek, obiecałaś, ze to załatwisz Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia Re: sklerotyczki ślą kolejne życzenia... 17.03.07, 08:07 bijemy sie w piersi!!!!!!! pozdrawiamy i sciskamy wszystkie maluszki!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
mamkube Re: sklerotyczki ślą kolejne życzenia... 17.03.07, 14:13 Ania nic nie obiecałam)) Zrobie zrobię... A ja paradoksalnie czuje sie lepiej, wezwałam lekarkę swoją która ostatnio zanidbałam..i co: Kuba zapalenie płuc, Asia zapalenie oskrzeli, a ja zapalenie tchawicy((( I to by było na tyle... Od dzis właczamy sterydy niestety, nie mozemy tak dalej ciągnac.... Odpowiedz Link Zgłoś
socka2 Re: sklerotyczki ślą kolejne życzenia... 17.03.07, 15:48 dolaczamy sie do zyczen dla 2-latkow!!!! u nas tez chorobowo - na razie Paula kaszlaca, chociaz dziwne, bo bez kataru, raz temp skoczyla do 37,4 i tak sie meczymy. szkoda, ze wczesniej nie wiedzialam, ze szukacie kurteczek, bo byly super wiatrowki w Prenatalu z podpinka-bluza polarowa po przecenie chyba po 20 euro. teraz kosztuja ok. 30. u nas na szczescie pobudka ok 8 (przewaznie to ja budze dzieci, bo one pewnie by jeszcze spaly), ale za to Franek nie chce spac w ciagu dnia - dzisiaj odpadli, bo przez kaszel Pauli wczesnie wstali. ja tez ledwo na oczy widze, ale godz. drzemki mi pomogla. W srode lecimy do PL milego weekendu Ania Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia Edytko 17.03.07, 17:41 Szymek te miesiac temu bral sterydy-encorton, bo antybiotyki nie dzialaly. Po tym przeszlo blyskawicznie. zdrowiejcie!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
anfi74 Życzenia 18.03.07, 09:14 My też dołączamy się do życzeń dla wczorajszych jubilatów, przede wszystkimdla Krzysia, bo mamy pozostałych Marcepanków już wieki u nas nie były... Aga, odezwij się, pochwal się w imieniu synka prezentami! Edyta, współczuję i życzę szybkiego powrotu do formy, u nas też choróbska, ale nie takie straszne... Odpowiedz Link Zgłoś
mamkube Re: Życzenia 18.03.07, 09:37 Wszystkiego najlepszeg dla solenizantów...ja ciągle zapominam przez to chorowania, ale obiecuje poprawę. Dużo uśmiechów i szczęscia, a przede wszystkim zdrowia!!! Odpowiedz Link Zgłoś
monikadk Re: Życzenia 18.03.07, 10:09 Od Grzesia moc buziakow dla Marcepanków i 100 lat. U nas wszystko po staremu tylko Grzes zacza wiecej mówic. Tetaz wola na nas Mamus i Tatus, ciezko mu czegos odmowic jak tak ladnie do nas mowi. Na swojego kolege Kubusia mowi Buchu). A ciocia dala mu ostatnio pieniazek na przejazdzke na misiu a Grzes do niej "Dzieki")) Mnie ise wreszcie robota znudzila. Ale w ramach rozrywki cjodze sobie w poludnie na 20 min spacer nad morze. Jest poprostu slicznie. NIe wiem co zrobie jak sie projekt przeniesie i nie bede miala juz tak blizko nad morze. Moze jednak bedzie lepiej bo przestane znosic kamole do domu. Moja milosc go geologii jakos nie zmalala i jaram sie kazdym okazem pieknych metamorficznych pieknosci z plazy, takie juz mam zboczenie. Ostatnio ogladalam Magde M i oczywiscie tak tak pieknie ta Polska przedstawiona ze zaczelam zalowac ze wyjechalam. Pliz "podniescie mnie do pionu za pomoca warkoczyka" i powiedzcie ze dobrzez robilalm, plizzz. A apropo Zlotych Tarasow to moj mezulek nadzorowal polowe prac geodezyjnych na tym projekcie. Opinie sa rozne co do projektu ale mnie sie podoba. My Grzesiowi kupilismy rowetrek taki do prowadzenia z roaczka. Juz nie moge sie doczekac jego urodzin zeby zacza na nim jezdzic. A u nas dlugi weekend. Nie pchalismy sie na parade na czesc Sw Patryka bo nie bylo gdzie szpilki wtknac w Dublinie. Idziemy dzis zato na pokaz sztucznych ogni. Podobno beda ogromne, robione przez tych samych ludzi co w Sydney. Mam nadzieje tylko ze mi sie Grezs nie wystraszy. Socka, milej zabawy w Polsce. Zdrowiejcie dziewczynki i dzieciaki. Wiosna nie poro na choroby. Buziaki Monika Odpowiedz Link Zgłoś
duszka30 Re: Życzenia 18.03.07, 10:51 Monikadk zrobiłaś bardzo dobrze, sama gdzieś pojechałabym, tylko mój stary coś oporny!! Pierwszy krok jaki zrobię to wyprowadzka z Warszawy a potem... zobaczymy!!! Odpowiedz Link Zgłoś
edi77 Re: Życzenia 18.03.07, 12:08 My tez dolaczamy sie do zyczen. Wczoraj zrobilismy Mateuszkowi urodziny, nie chcialam robic w srode, bo pomyslalam ze zanim kazdy przyjedzie z pracy to bedzie juz wieczor i zaraz musialby isc spac. Bylo 10 osob, mnostwo pysznego jedzenia, czesc przygotowaly babcie a czesc ja. Mati dostal dwa auta, wiertarke z bajerami jak prawdziwa i kase i jeszcze ma przyjsc paczka od ciotek. Mateusz przez cala impreze byl bardzo grzeczny, na koniec przyszedl do mnie i powiedzial ze chce isc spac. Umylam go i padl w minute, a my swietowalismy dalej. Jak znajde chwilke to wrzuce zdjecia. Odpowiedz Link Zgłoś
edi77 Mamkube 18.03.07, 12:12 Mamkube wspolczuje, moja sasiadka tez ma dwojke dzieci w wieku Kuby i Asi i ostatnio jak ja spotkalam to sie poplakala juz nie wytrzymala, jej dzieci ciagle choruja i ona juz nie ma sily. To starsze przynosi choroby z przedszkola, lapie to mladsze i tak w kolko. Teraz maja rotawirusa. Moze pomysl o wyjezdzie z dziecmi nad morze i to na jak najdluzej, bo to bardzo pomaga na takie choroby. Gory maja dosyc ostry klimat i wysokie cisnienie, nie kazdemu sluza. Odpowiedz Link Zgłoś
oliwia.x Re 18.03.07, 12:51 najlepsze zyczenia dla wszystkich dzieciaczkow. edyta nie martw sie wkrotce bedziecie zdrowi "nawet najdluzsza zmija kiedys mija" u nas nic nowego, poza tym ze paulina stala sie bardzo wrazliwa. rozczula sie z byle powodu. nawet na bajce o ksiezniczce, gdzie nie ma mowy o przemocy ostatnio sie rozplakala bo krolewna odjechala od krolewicza, albo ze wiewor nie moze przeskoczyc przez plot i pewnie jest smutny. sama sobie tak wymysla a potem sie nakreca i nakreca i nie mozna jej uspokoic normalnie porazka. pozdrawiam was wszystkie serdecznie agnieszka Odpowiedz Link Zgłoś
oliwia.x agaluba i krzys w tvn 18.03.07, 12:54 zapomnialam dodac ze widzialam wczoraj w tym programie z Molkowa age i krzysia. aga udzielala wywiadu , mowiono o mufce i o miejscach przyjaznych mamom. swietnie wypadli gartulacje sie naleza Odpowiedz Link Zgłoś
agaluba Re: agaluba i krzys w tvn 18.03.07, 14:55 Odzywamy się )) i bardzo dziekujemy za życzenia!w tvn rzeczywiście byliśmy wczoraj krzysio do tej pory wspomina wizytę panów, co kręcili - zwłaszcza, że spadł ze schodów w mufce i wiażą się z tym również dość traumatyczne przezycia - nic się nie stało, ale strachu było sporo. córeczka mojej wspólniczki do tej pory mówi, że kysio pakał... ale w telewizorze nie widać ) (obyło się bez filmowego make upu ) A urodzinki były wczoraj - podwieczorek na słodko, dużo gości, giga tort i ciasta (ja sama piekłam po nocach.. a tort kupiony) i duużo prezentów - wszytskie trafione, bo krzysiek już od 6 rano dziś sie bawił na całego - teraz padł ) klocki lego, samochody i ciastolina - nic więcej do szczęścia synkowi nie trzeba. a byliśmy dziś zmieniać opony i tak bardzo mu się o dziwo w warsztacie nie podobało. Nieopatrznie w piątek już mu powiedziałam, że pojedziemy zmienic opony w niedzielę - przyniósł wszytskie swoje auta i zaczął im ściagać opony, strasznie się zapłakując, bo nie wszytskie sie udawało zdejmować - uspokajałam go jakies pół godziny... normalnie nic przy tym dziecku nie można powiedzieć... a gada na całego - powtarza wszystko, co usłyszy, także na przykład w domu przy nim juz se na teściową nie ponadaje - bo doniesie skubany... no a ja zaganiana - bez zmian, do tego opusciła mnie kompletnie wena twórcza i nic nie zrobiłam do doktoratu - wieczorami padam, w dzień nie mam czasu i mój własny tekst mnie tak nuży, że przestałam go pisać.. ale nóz na gardle promotor mi trzyma, więc musze się zmobilizować - poprosze o jakiegoś motywującego kopa.. chorowitki - proszę wysdrowiec a nasza blizna jednak została ( musze iśc do deramtologa z nim - tak poradził chirurg, żeby samodzielnie nic nie smarować. przeszkadza krzyśkowi, bo to jest takie zgrubienie i on cały czas po tym ozorem jeździ.. poza tym maruda z tego mojego dziecka do kwadratu - wszytsko na nie...kiedy kończy sie ten bunt dwulatka??? ściskam was mocno i postaram sie odzywać - czytam w każdym razie, czytam.. i jeszcze raz dzieki za życzenia! Odpowiedz Link Zgłoś
mamkube Re: agaluba i krzys w tvn 18.03.07, 15:03 nie wiedziałam Aga...a szkoda....ale wiesz jak tylk ocoś tam ogladam z Warszawy to zawsze was wypatruje, bo ty skubana to medialna jesteś))) I wszystkiego naj dla Krzysia...bo juz sama nie wiem czy skąłdałam czy nie.... Kuba miał gorączke tak 37,6 ale podałam mu w południe lek przeciwogorączkowy bo szedł spać, żeby sie wyspał....teraz jakby lepiej....mam nadzieję ze juź tak zostanie..... A wogóle czy ktoś kiedyś był z Bydgoszczy???? Fajnie tam??? Mam mozliwosc pojechac tam na tydzień....nie wiem czy bede miała tam co robic??? Odpowiedz Link Zgłoś
mama_kubusia5 Re: agaluba i krzys w tvn 18.03.07, 21:03 hej Aga! teraz argument motywacyjny: Pan Giertych (junior i senior) tyle robią dla Ciebie! Jak Oni się starają, żebyś miała o czym pisać w swojej pracy doktorskiej! A Ty co?! Obijasz się?! Do roboty! Liga wzywa, Liga radzi, Liga nigdy Cię nie zdradzi!!! )))) i co? Lepiej Ci? Pozdrowienia dla Krzysia! Słuchaj lekarzy-mają rację z tym smarowaniem... Kuba ma wysypkę, od 6 tygodni leczoną przez dermatologa... większość zeszła, ale pozostałości znakomicie utrzymuje przez zjadanie "całą twarzą" kwaśnych owoców i warzyw. Szkoda gadać. Na marginesie podobno Zyrtec powoduje jako działanie uboczne senność - chciałam zdementować nie zauważyłam u Kuby ani miligrama senności! A już się cieszyłam, że sobie dłużej pośpimy... Słyszałam, że tu grochalcia zakłada żłobek dla dzieci niewyspanych matek? Ja bym chętnie się przyłączyła może...? Odpowiedz Link Zgłoś
duszka30 Re: agaluba i krzys w tvn 18.03.07, 21:14 To ja zakładam żłobek a grochalcia się podłącza)) Odpowiedz Link Zgłoś
mama_kubusia5 Re: agaluba i krzys w tvn 18.03.07, 21:20 ok, mi tam w zasadzie obojętnie, byle ktoś mi się zaopiekował Kubą, który wstaje przed 6 i punkt 6 zjawia się obok naszego łóżka możemy też się pocieszać, że ten okres minie... niestety wtedy, gdy trzeba będzie wstawać wcześnie rano do szkoły i przedszkola Odpowiedz Link Zgłoś
mamkube Re: agaluba i krzys w tvn 18.03.07, 21:26 Założyłam Marcepanny i Marcepany część VI Odpowiedz Link Zgłoś
mamkube Re: agaluba i krzys w tvn 18.03.07, 21:29 Kochane nie wiem czy wam sie spodoba bo to inaczej niz Anfi...ale nie umiałam do końca tak samo. Poza tym pozwoliłam sobie dodać linki do margalin, i Agi...mam nadzieję że wam to sie też spodoba, nie wiedziałąm matea czy dawać twoje...najwyzej sie poprawię nastepnym razem, obiecuję. Oczywiście zostało nam ponad 80 postów jeszcze tutaj wiec musimy je wykonczyć)) Do dzieła, co by nowy wątek długo nie czekał))) I ja tez jak juz dzieci wyzdorowieją oddam je chętnie...szkoda ze tak daleko mieszkacie.. Odpowiedz Link Zgłoś
xsenna Re: agaluba i krzys w tvn 18.03.07, 23:36 Hej moj nadal malo mowi,nie wiem czy faktycznie powinnam sie martwic.Od kilku dni robi siku i kupe na nocnik,to jest sukces,bo na poczatku wogole nie chcial siadac na nocnik,a teraz to sam nosi go wszedzie.Spi do 3 godzin w dzien i do 9.00 rano,on mi to wynagradza bo Emma budzila sie w nocy do 3,5 roku,malo tego trzeba bylo ogladac z nia TV.Zyczenia dla marcepanow,jutro nasza kolej,szok. Odpowiedz Link Zgłoś
mamkube Znowu życznia:)) 19.03.07, 09:16 Tak dzis od xseni Luis ma urodzinki....oczywiscie wszystkiego najlepeszego, dużo zdrówka przede wszystkim i wielu radości. Odpowiedz Link Zgłoś
mamkube nasz tatuś wrócił... 19.03.07, 09:18 I jestem nie wyspana, nie mógł sie nagadać....a dziś poszedł do pracy a ja padam...muszę kawkę wypić. Kuba juz lepiej, nie ma gorączki od wczoraj w południe jak miał i tak mniejszą. Teraz do czwartu sie leczymy, tylko Asia ma taki dziwny kaszel suchy, a Kuba znowu na mokro kaszle...mam nadzieję ze jest dobrze. W czwartek pani doktor przyjdzie do kontroli. Odpowiedz Link Zgłoś
duszka30 Re: nasz tatuś wrócił... 19.03.07, 09:31 To się teraz nagadanie nazywa)) Odpowiedz Link Zgłoś
mamkube Re: nasz tatuś wrócił... 19.03.07, 09:35 ))))wiedziałam ze tak mnie podsumujecie... a co do gadulstwa to juz chyba wszyscy wiedza że my gaduły jesteśmy wszyscy.... Odpowiedz Link Zgłoś
xsenna Re: nasz tatuś wrócił... 19.03.07, 10:03 No i co nie napiszecie mi nic,dlaczego moj nie gada.Kurcze mamkube ty to masz tak jak ja moje dzieci tez caly czas chore,kiedys mi powiedzieli ze dzieci choruja do 7 roku zycia a potem koniec.No Emma skonczyla juz wiec ja czekam,czy to bedzie ten magiczny rok. Odpowiedz Link Zgłoś
duszka30 Re: nasz tatuś wrócił... 19.03.07, 10:17 Ja pisałam, że Makary jedynie Mamo, Tato, bomba, Bła(na brata), ta-taj, tak, i bardzo, bardzo dużo po swojemu. Jeśli gada po swojemu to naprawdę jest wszystko ok i nie należy się przejmować, leniwe te niektóre Marcepaniątka i już A Makary ma fazę na "ja sam" nic nie można koło niego teraz zrobić, bo się wyrywa, żeby samemu... upierdliwe to dość. Odpowiedz Link Zgłoś
mamkube Re: nasz tatuś wrócił... 19.03.07, 11:45 Ksenia tak juz jest, ja sie nie odzywam bo moja Asia w porównaniu z Kuba nie wiele mówi, ale znowu troszke sie rozgadała jak na Asię, wiec troszkę ją wreszcie rozumiem, ale daleko jej do np Matiego od edi Ja sie nie przejmuje tym ,mam inne zmartwienia związane z chorobami. A wiesz ze Pani pulmunolog mi pwoiedziała ze dzieci choruja tak do 6-7 roku życia a potem jest spokój, ciekawe czy ja to wytrzymam A wogóle to Asia jest nie dobra, włazi mi gdzie się da, na stół, stołki na górę, na łożko, i skacze, to jest najgorsze...muszę ja cały czas pilnowąc, żeby posiedzieć przy kompie musze im puścic bajkę, a ze teraz tak chorowali to Mini mini było na cały dzień, teraz za to płacę, bo tylko oczy otworzą i juz chcą tv. Ale wolałam ich przed tv posadzic niż krzyczeć i krzyczeć, bo ja zmeczona i chora a oni marudy, a tak spaliśmy cały dzień. A teraz Aśka marudzi jak nie wiem, jojczy pół dnia, chyba za szybko wyzdrowiała?? A mój meżulek oczywiscie tych tarasów nie odwiedził. Kupił im zabawki....ale Kuba wniebowziety bo dostał szachy, wiecie jak on je lubi...tak mi na kompie grał a teraz mam spokój. Co prawda gra po swojemu, chociaż Rafał mu wytłumaczył wszystko, i calkiem sobie radzi.. Odpowiedz Link Zgłoś
mamkube pyskowanie Asi 19.03.07, 11:48 zapomniałam napsiać, wczoraj mówię Asi nie ma bajek, bo juz mam ich dość...a ona sie tak zebrała i MAMA!!! Jest bajka....tak z zarzutem, obrażona...ale fajnie to wygladało, myslałam ze sie posikam ze smiechu ale byłam twarda... Odpowiedz Link Zgłoś
mamkube Re: Mamkube 18.03.07, 15:01 Postanowiłam ze Kuba nie pójdzie do przedszkola....przez cały kwiecien na pewno, chce zeby raz porządnie go wyleczyć...a potem bedziemy pilnowąc, zoabzcymy co z tego wyjdzie. I juz mężą musze poustawiać zeby jechał nam zarobić na wczesniejsze wakacje, pojechałbym z nimi nad morze, tylko nie wiem gdzie....moze któraś chetna też jechać??? Pojechałabym sama z dziećmi dlatego przydałby sie ktoś jesczze zeby raźniej było, a do Karwii nie wiem czy jechac przed sezonem bo tam beda pustki, a ja oszaleję sama. Myślałam o jakimś wiekszym miescie....Ania a moze ty (annka) nie wybrałabyś sie ze mną gdzieś w twoje okolice??? Do rewala...pogorzelicy.... Odpowiedz Link Zgłoś
aga863 Sto lat Sto lat !!!!!! 18.03.07, 20:16 Najlepsze zyczenia urodzinowe dla wszystkich marcowych dzieciaczkow sklada Vicki z mamusia Mam nadzieje ze ktos nas jeszcze pamieta .Nie zagladalam na forum od bardzo dawna ,nie mam czasu im mala starsza i tym wiecej czasu nie ma nas w domu .Wluczymy sie po playgrupach i troche wrocilam do pracy a Vicki bawi tatus .Dwa razy w tygodniu prowadze taka w pobliskiej polskiej parafi dla polskich mam .Mamnadzieje ze wszystkie marcepaniatka maja sie dobrze pozdrowienia Aga Odpowiedz Link Zgłoś
mamkube Re: Sto lat Sto lat !!!!!! 18.03.07, 20:25 czesc czesc....pamietamy))) I prosimy o zdjecia...na yahoooooo Odpowiedz Link Zgłoś
anfi74 Re: życzenia i inne 19.03.07, 12:44 Życzymy Louisowi spełnienia marzeń i samych fantastycznych prezentów. Mowa. Bartusia nikt nie jest w stanie przebić! Jedyne słowo, którym posługuje się świadomie to "auto". Dodatkowo używa sylaby "da" i "ta" i tyle! Po kilku epizodach z innymi słowami mowa Bartusia ustabilizowała się na tym poziomie. Nie uzywa nocnika, nakładki na sedes itp. Nie je nic oprócz paru kęsów tosta, danonka, jogurtu i czasem rosołku! Nawet owoce olał, czasem zje ciut banana. Jedynie spi super... w dzień . Od kilku dni mamy ekipę remontową i o dziwo Bartuś świetnie zasypia przy dźwięku wiertarki udarowej! Mamkube, świetna robota i super pomysł z okrojeniem listy, teraz mamy mało udzielające się może poczują się zdopingowane, zeby nie zostały pominięte przy kolejnym wątkuy . Trzymamy kciuki za Twoje chorowitki. A ja dzisiaj na urlopie jestem i nie zamierzam nic robić, tylko z dziećmi się pobyczyć. Chciałam trochę nadrobić czytanie bajek, ale wyjątkowo nie były zainteresowane. Odpowiedz Link Zgłoś
marzena691 Re: życzenia i inne 19.03.07, 13:30 Wszystkiego najlepszego dla Louis'a i innych Marcepaniatek obchodzacych urodziny. My zaczynamy sie tez przygotowywac do swieta, ale chyba podzielimy je na 2 tury: domowa (z rodzicami, bo nikogo innego tu nie mamy) i dziecieca (dla kolezanek i kolegow Sandrynki). Wiecie, zrobilo mi sie bardzo milo, bo mama najlepszej kolezanki Sandry zaproponowala zorganizowanie urodzin w jej mieszkaniu i do tego upiecze dla nas specjalne ciasto czekoladowe My mamy zbyt male mieszkanie, by zaprosic kilka osob i do tego nie mamy pieca i jak jej to powiedzialam, to stwierdzila, ze nie moze to byc przeszkoda. Prezent juz kupiony (interaktywny telefon Kubusia Puchatka). Musimy jeszcze cos znalezc jako prezent od babci, kupic ozdoby i dekoracje urodzinowe, itp. A w tym tygodniu rozpoczelismy oswajanie z przedszkolem, ktore potrwa ok. 6 dni. Dzisiaj zostalam caly czas z Sandra, jutro wyjde na 15 min. i kazdego dnia bedzie zostawala sama troche dluzej... Hmmm, szybko rosna nam te dzieci... A propos mowienia, to Xsenia nie przejmuj sie narazie Louis ma jeszcze czas. Tym bardziej, jesli jak pisala Anfi mowi po swojemu. Sandra mowi co prawad coraz wiecej, ale czasem ciezko mi ja zrozumiec, bo znieksztalca slowa, a do tego w innym jezyku, to jeszcze trudniej. Jako ciekawostke dorzuce, ze Sandra rozpoznaje marki samochodow jej najblizszych, a szczegolnie ladnie wymawia Opel (bo to samochod dziadzia Wszystkim chorowitkom, a szczegolnie Edytce, Asi i Kubie zyczymy duzo zdrowia. Nie martwcie sie: wiosna idzie bedzie lepiej! Odpowiedz Link Zgłoś
mamkube Re: życzenia i inne 19.03.07, 16:58 Ania dziekuję za aprobatę, bo ty już fachowiec w tej dziedzinie Okroiłam listę bo wydaje mi sie ze nie ma sensu jej na siłę podtrzymywać, i tak wpisałam kilka dziewczyn które kojarzę ale też rzadko juz sie odzywają, ale fajnie tak, teraz jakoś kameralniej...ale kochane jak tylko czytacie, proszę o odzew, im wiecej nas tym byłoby weselej i szybciej czas mijałby do następnego wątku....szkoda że nie mozna tego zapisać w jednym pliku, bo zrobiłabym nam takie archiwum, ale kombinuję...zobaczymy co z tego wyjdzie, wiecie moze za 10 lat sie spotkamy na zlocie i bedziemy czytać te głupoty z usmiechem i wypiekiem na twarzy)) Ja sie ciesze już... Anfi chwal sie tymi remontami....jak ja wam zazdroszczę, kiedy ja sie dorobię domku??? Ja mówieniem sie nie przejmuje, jeżeli dziecko "rozumie" o co ci chodzi to olej, przyjdzie na niego czas Odpowiedz Link Zgłoś
olusia_a Re: życzenia dla Louis'a 19.03.07, 17:21 Wszystkiego co najlepsze uśmiechu i śłonca))))))) Duzo prezentów))) To juz koncóweczka kolejnego watku..ahhh Odpowiedz Link Zgłoś
duszka30 Re: życzenia dla Louis'a 19.03.07, 17:58 Ciekawe, która będzie dziś tak wytrwała, żeby zakończyć ten wątek? Odpowiedz Link Zgłoś
mamkube Re: życzenia dla Louis'a 19.03.07, 19:19 no ja będę będe do pózna, musze parę rzeczy po dzieciach powystawiać, musze zarobic na tą kurtkę teraz dla Asi)) ale tak szczerze to wkurza mnie jak już nie mam co sprzedawać, zrobiłam porządek w dzieci szafie i nic narazie nie mam, tylko trzy czy cztery rzeczy na sprzedaż, reszta jeszcze dobra....narazie niech lezy. Agaluba stajesz do pojedynku na zakończenie wątku????? Moze dziś sie zbudzi towarzystwo))) Odpowiedz Link Zgłoś
anfi74 Re: kończymy wątek :) 19.03.07, 19:25 Edyta, nie ma się czym chwalić, najpierw teściowie zaczęli niewinnie od łazienki. Panowie od instalacji przyłozyli się przy wykuwaniu sciany w łazience i zauważyłam, że w wiatrołapie nasze "ulubione, przecudnej urody" panele scienne nieco się wybuliły - przebili się na wylot. Nie zdenerwowaliśmy się absolutnie, tylko podjęliśmy decyzję - robimy wiatrołap, czeka nas kolejna demolka, burzenie w jednym miejscu, dobudowanie w drugim. Potem ruszamy na górę i tu będziemy realizowali koncepcję Marzenki i inne wymysły. Nie wiem, jak to przezyjemy! Odpowiedz Link Zgłoś
mamkube Re: kończymy wątek :) 19.03.07, 19:31 Ania masz dziś urlop i musisz pomóc skonczyć watek)) No a z remontu i pomysłow Marzenki wklej na koniec zdjećia)) Odpowiedz Link Zgłoś
mama_kubusia5 Re: kończymy wątek :) 19.03.07, 19:58 to i ja się dołączę ) z mówieniem u Kuby poprawiło się i to lawinowo! piszę to nie żeby dobić Anfi, ale żeby Cię pocieszyć! Najpierw operował właśnie 10 słowami a ostatnio naprawdę "zaskoczył". Trudno mi powiedzieć, że mówi i zapamiętuje słowa, ale próbuje powtórzyć prawie każde słowo które usłyszy. Więc jak spisywałam sobie podsumowanie dwulatka to ilość słów wzrosła do około 30-40. Dla mnie to dużo Hit ostatnich dni: na każde zapytanie Kuba odpowiada: nie, nie cię... Po czym wyje wniebogłosy jak mu się nie da tego czego podobno nie chce. Wrrr... Tyle mojej weny na dzisiaj teraz wy! Odpowiedz Link Zgłoś
mamkube Re: kończymy wątek :) 19.03.07, 20:02 Ola prosimy o zdjecia twoich wszystkich łobuziaków)))) Odpowiedz Link Zgłoś
mama_kubusia5 Re: kończymy wątek :) 19.03.07, 20:20 mamkube, napiszę na priv, ok? Odpowiedz Link Zgłoś
mamkube Re: zaległości zdjeciowe... 19.03.07, 20:08 agaluba brak nowych zdjec.... Odpowiedz Link Zgłoś
mamkube Re: zaległości zdjeciowe... 19.03.07, 20:08 agnieszka190 brak nowych zdjec.... Odpowiedz Link Zgłoś
mamkube Re: zaległości zdjeciowe... 19.03.07, 20:10 Anfi Bartus sliczny elegant)) Dawno nie ogladałam was...super masz dzieciaki.... Odpowiedz Link Zgłoś
mamkube Re: zaległości zdjeciowe... 19.03.07, 20:24 annia12 prosimy o zdjecia z gór... Odpowiedz Link Zgłoś
mamkube Re: zaległości zdjeciowe... 19.03.07, 20:25 reszta jutro...bo mój mąż mnie od kompa wygania((( Odpowiedz Link Zgłoś
xsenna Re: zaległości zdjeciowe... 19.03.07, 20:49 No i po urodzinach,tylko chrzestni i dziadkowie prezetow malo,bardziej ciuchy i oczywiscie JCB wiartarka caly czas chodzi.Na szczescie Louis rozumie wszystko. Odpowiedz Link Zgłoś
duszka30 Re: zaległości zdjeciowe... 19.03.07, 20:53 Ja się dołączę, jutro mojego szanownego małżonka urodzinki, Błażej przygotował cudne laurki. Stary ten mój stary(34)( Odpowiedz Link Zgłoś
mamkube Re: zaległości zdjeciowe... 19.03.07, 21:09 Mój też taki stary...chyba jeszcze starszy duszka))) Odpowiedz Link Zgłoś
edi77 Re: zaległości zdjeciowe... 19.03.07, 21:27 OK mamkube postaram sie wrzucic zdjecia z urodzin. Odpowiedz Link Zgłoś
mamkube Re: zaległości zdjeciowe... 19.03.07, 20:56 duszka - zdjecia też świateczne ale bozonarodzeniowe, a tu juz wielkanoc pomału....prosimy o zdjecia... Odpowiedz Link Zgłoś
mamkube Re: zaległości zdjeciowe... 19.03.07, 20:56 boróweczko kochana pochwal sie brzuszkiem?????? Odpowiedz Link Zgłoś
mamkube Re: zaległości zdjeciowe... 19.03.07, 21:08 już nie będę zasmiecać Iwona190 prosimy o zdjecia... luxfera wzywana magda9945... magdar... magdek... mamakubusia zaraz będzie aktualna)))- zapraszamy mamawojtusia - prosimy nie wykręcać sie apartem u meża)) margalin już też stare zdjecia??? marzenka paryska - też braki.... monikadk coś wogóle znikła... matea??? monikwodnik... Dominika nawet na czasie))) - super tort miał Kubuś....piekłaś sama??? i jeszcze odnosnie tych narzedzi - to pudełko co ma Kuba to zabawkowe?? oiliwiax - też nowe prosimy??? No i olusia wreszcie wkleiła swoje dwie blondyneczki)) Reszta proszona o atakowanie aparatów. Nie moze byc takich zaległości)) Ja też zaraz wklejam Odpowiedz Link Zgłoś
mamkube Re: zaległości zdjeciowe... 19.03.07, 20:55 bela80 się wykasowała....prosimy o zdjecia)) Odpowiedz Link Zgłoś
mamkube Re: zaległości zdjeciowe... 19.03.07, 20:57 Mateuszek od edi tez Mikołjaowo jeszcze....???? Odpowiedz Link Zgłoś
mamkube Re: zaległości zdjeciowe... 19.03.07, 20:58 no i hannamy...prosimy o zdjecia podwójnego brzuszka??? Odpowiedz Link Zgłoś
duszka30 Re: zaległości zdjeciowe... 19.03.07, 21:09 Obiecuję, jutro się poprawię!! Odpowiedz Link Zgłoś
duszka30 Re: zaległości zdjeciowe... 19.03.07, 21:09 Obcięłam Makaremu grzywkę, a Błażej skwitował: beznadziejnie, wygląda jak dziewczynka( A taka byłam dumna, że mi prosto wyszło!! Odpowiedz Link Zgłoś
socka2 Re: zaległości zdjeciowe... 19.03.07, 21:28 zyczymy wszystkim jubilatom 100 lat, usmiechnietych buziek, zdrowia i wora prezentow!!!! Franek dzisiaj mial bilans - wazy 10 250 i ma 84 cm - jakis taki maly jest, nie? juz pojutrze lecimy do PL!! Warszawiankom pomachamy z samolotu pozdrawiamy Ania Odpowiedz Link Zgłoś
mamkube Re: zaległości zdjeciowe... 19.03.07, 21:41 moja ważyła 13 kg, ale po tych choroach to wątpie, pewnie schudła....teraz znomu nie pojde do lekarki do przychodni to sie niedowiem...wezwę sobie tą prywatnie, nie chce ryzykowac do chorych dzieci.... Odpowiedz Link Zgłoś
mamkube Re: zaległości zdjeciowe... 19.03.07, 21:56 Dodałam nasze zdjecia i zdjecia od Oli) Odpowiedz Link Zgłoś
monikadk Re: zaległości zdjeciowe... 19.03.07, 21:58 Lui duze buziaczki od Cioci. PAkuj MAtke i przyjedz wkoncu do Grzesia bo jak nie ... to my przyjedziemy. Ja kiedys probowalam wkleic nowe zdjecia ale udalo mis ie tylko wykasowac stare). Jak sie przeprosze z ta strona to znowu cos wkleje. Nasz Grzes tez byl malo gadaty, do niedawna. Teraz zaczyna nabierac tepa. Jak wychodzilismy do sklepu podchodzi do niego ciocia i mowi "masz tu kochanie pieniazka na misia" a Grzes ni z gruszki ni z pietrudzki na to "dzieki". A temat "siam, siam" to u nas drazliwy bo ten cholernik wszystko siam, tylko 120 razy wolniej niz normalnie i do tego jeszcze przezywa ze zrobi "siam" i stoi i sie glupkowato usmiecha zamiast sie brac do roboty. KOniec dlugiego wekendu. jutro do roboty.Wielkie fajerwerki odwolali z powodu wiatrow. NAjlepsze ze zala zime nie bylo sniegu a teraz pada na przemian z gradem. Ciumka Monika Odpowiedz Link Zgłoś
mamkube Re: zaległości zdjeciowe... 19.03.07, 22:35 idę spać...papa do jutra) Moze margalin noca coś nadgoni)) Odpowiedz Link Zgłoś
duszka30 Re: zaległości zdjeciowe... 20.03.07, 07:50 Ja zdjęcia zgodnie z umową dorzuciłam!! Następne po urodzinach Makusia!! Odpowiedz Link Zgłoś
mamkube Re: zaległości zdjeciowe... 20.03.07, 08:57 duszka ale duże te twoje chłopaki...jak ten czas leci, jejku, zawsze chciałam żeby Kuba juz był taki duży ale juz sama nie wiem..... Odpowiedz Link Zgłoś
duszka30 Re: zaległości zdjeciowe... 20.03.07, 09:06 Każdy etap w życiu dziecka jest fajny! Ale z Błażejem to już czasem można pogadać jak z dorosłym i to jest super! Ostatnio mi opowiada, że podoba mu sie jakaś dziewczynka z drugiej klasy To fajne. Jak dorosną to będę tęskniła za tymi momentami jak byli tacy przylepni, Błażej nadal lubi się przytulać ale to już nie to samo... Odpowiedz Link Zgłoś
mamkube Re: zaległości zdjeciowe... 20.03.07, 09:23 no własnie o ty mówię Ania...ech...własnie dlatego boję sie ze za te pare lat zachce mi sie jeszcze maluszka. A wiecie ze u nas dziś jest śnieg, ja normalnie nie wytrzymam...po co to jeszcze?? przez to nawet nie wyjdziemy na dwór w weekend pewnie bo nam lekarka nie pozwoli.... Odpowiedz Link Zgłoś
duszka30 Re: zaległości zdjeciowe... 20.03.07, 09:43 no u nas dziś 2,5 stopnia, ale śniegu jeszcze niet! A co do maluszków za parę lat... wnuki przed nami Odpowiedz Link Zgłoś
mamkube Re: zaległości zdjeciowe... 20.03.07, 11:18 nie wiem co na obiad ugotować??? mam miesko mielone wyjete... Odpowiedz Link Zgłoś
duszka30 Re: zaległości zdjeciowe... 20.03.07, 12:04 Spaghetti, pulpeciki w sosie pomidorowym, rosół z pulpecikami i małymi kluseczkami... Odpowiedz Link Zgłoś
mamkube Re: zaległości zdjeciowe... 20.03.07, 13:55 zrobię spaghetti ale takie bardziej warzywne, naszykowąłam fasole, kukurydze i warzywa...zobaczymy co z tego wyjdzie Grocholcia i wdrazam sie w te cuda....co mi pisałaś...chyba musze sie wziaść za siebie, bo juz nie długo bede wielorybem)) Wiecie co jestem mile zaskoczona, dzowniłam do pani doktor do katwoic, do pulmunolog, powiedziałam jaka jest sytuacja i że podąłam leki dopiero od soboty, a pani kazala przyjechac na kontrolę do niej 2 kwietnia, za dwa tygodnie, a terminy ma na 1 miesiac conajmniej....pani bardzo zainteresowana, i wogóle....kurczę a ja jej nic nie płace...coś nie tak chyba. Odpowiedz Link Zgłoś
duszka30 Re: zaległości zdjeciowe... 20.03.07, 16:15 Kto ma wykończyć ten wątek jak Wy wszystkie śpicie? Odpowiedz Link Zgłoś
duszka30 Re: zaległości zdjeciowe... 20.03.07, 16:15 Edyta, niektórzy lekarze w tym kraju są z powołania, a niektórzy z przypadku, oby jak najrzadziej do nich trafiać!! Odpowiedz Link Zgłoś
magdar-g stawiam się na dywaniuku :-) 20.03.07, 11:29 u Anfi Aniu - bardzo dziekuję za pamięc i zyczenia - to na prawdę miłe My również pamiętamy o wszystkich dwulatkach i ślemy najsłodsze życzenia (tylko dzisiaj akurat nie świętuje żadne z "aktywnych forumowo" Marcepaniątek) Edytko MamKube - dziękuję, że nas nie wykreśliłaś z listy w VI edycji - obiecuję poprawę i uaktywnienie się! Podczytywałam Was - nie zawsze regularnie - z powodu nawału roboty pracowo- uczelniano-domowej; ale teraz idzie ku lepszemu i mam nadzieje ze będę miała ciut więcej czasu. Przede wszytskim z powrotem wróciłam na 3/5 etatu (w okresach kiedy jest tu dużo roboty pracuję na pełen etat). Dziewczyny Przedsiębiorcze - gratulacje i pełne uznanie!!! Edytka - to bardzo dobry pomysł z linkami do Waszych biznesów w VI edycji. a gdzie przedsiębiorcza MamaWojtusia??? Bardzo jestem ciekawa jak jej biznes U Nadusi moja "kruszynka" wazy 14,5; jest chyba dosć wysoka - nie mierzyłam jej ale ubranka kupujemy 98/104. Na moim osiedlu poza Nadusią jest jeszcze 3 dzieci z 2005 roku - mama dziewczynki ur. 10.2005 patrząc na Nadulę: "Twoja Nadia to jest taka "potężna", nasza Karolinka taka mała drobniutka, ale to dobrze bo dziewczynka to lepiej jak drobniejsza...itp itd.." I co ja mam mówić na takie komentarze Najważniejsze że jest proporcjonalna Postaram odrobić zaległości i zamieścić zdjęcia, także z urodzin. Na urodzinakch Nadulki prócz dorosłych (ciotek babc, etc) było jedno dziecko - niemalże Nadii równiesnica - dziewczynki swietnie się bawiły, aż miło było popatrzeć. To był dobry pomysł, żeby nie zapraszać tabuna bachorątek (jak miałam w zamyśle) tylko jedno zaprzyjaźnione dziecko. Serdecznia Was pozdrwiam Magda z Nadusią Odpowiedz Link Zgłoś
mamkube Re: stawiam się na dywaniuku :-) 20.03.07, 13:52 hej hej...nie wykreslam nikogo, tylko te dziewczyny ktore juz bardzo bardzo dawno nie dawały znac... Nie wiedziałąm czy MArzenka chce być na publicznym forum wiec jej nie wpisałam, bo podała mi linka do siebie na priv, tak jak matea, wiec mysle ze tak jest w porzadku. Margalin chciała zeby było na dostepnym dla wszystkich miejscu. Odpowiedz Link Zgłoś
borowka78 ja tylko na chwilkę... 20.03.07, 11:32 żyję, czasem Was czytam, ale z pisaniem...same wiece jak to u mnie wyglada...Nie obiecuje poprawy;-p Dla wszystkich jubilatów marcowych-STO LAT!!! Szczęśliwego dzieciństwa!! U nas ok. Mały gada srednio(choć coraz więcej)) nie cierpi nocnika i nasadki na sedes(Anfi...nie jesteś osamotniona), z jedzeniem w kratkę. Jest typowym zbuntowanym dwulatkiem...;-/ A ja czuje sie dobrze, Szymek rośnie i ja oczywiście też. Pozdrawiam ciepło Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia Re: ja tylko na chwilkę... 20.03.07, 12:11 Bardzo sie ciesze Asiu, ze Twoj drugi synek bedzie mial na imie tak samo jak moj pierworodny))))Oby byl tylko mniejszym łobuziakiem))) a u nas....klade spac Szymka prze 22 , wtedy spi do okolo 7..jak klade po 20, jak normalne dziecko, mam pobudke przed 6 rano..wiec sie meczymy do 22..to znaczy robie bardzo niepedagogicznie, bo mu puszczam krecika albo teletubisie i ma swiety spokoj wieczorem.. z drugiej srony przy tych bajkach uczy sie duzo slowek. niby malo gadaja tam, ale ja mu kilka razy powiedzialam co sie w bajce dzieje i juz teraz fajnie wszystko powtarza. i myslalam, ze jestem w ciąży, bo mnie mdlosci dopadlyu i piersi bardzo bolaly, ale sobie wczoraj zrobilam test i nic nie wyszlo a dzis od rana mnie brzuszek jak przez okresem boli... a wczoraj mialam taki apetyt na slodycze, ze zjadlam CALE ptasie mleczko wedlowskie..calutkie i to sama..i popilam 3 piwkami... ...i sie potem dziwie, ze mam mdłosci))) Odpowiedz Link Zgłoś
duszka30 Re: ja tylko na chwilkę... 20.03.07, 16:18 Grochalcia, nie kładź Szymka spać o 22. Lepiej wstac wcześniej, a mieć wieczór z męzem dla siebie!! U nas zawsze jest taka zasada, dzieci idą spać o 20, i dopiero o tej porze moga przyjść do nas znajomi, a jak umawiamy się wcześniej to oni wiedzą, że od 19 ja kąpię najpierw Makarego, potem Robert Błażeja. Wszyscy o tym wiedzą i jest super. Naprawdę, wolę rano obudzić się wcześniej, ale wieczorem... Odpowiedz Link Zgłoś
agaluba Re: ja tylko na chwilkę... 20.03.07, 17:44 do pojedynku końcowego mogę stanąć ) ino musze kanapke sprokurować, bo mi dziecię właśnie powiedziało "mama jób kanapkę, sibko! głodny jestem..." to ja nie mam wyjścia wobec takiego wezwania, ide robic, potem - o ile cos nie wypadnie, moge poprodukować posty... Odpowiedz Link Zgłoś
agaluba wykańczanie 20.03.07, 17:55 rozpoczete, kanapka zrobiona, teletubisie włączone, więc tylko reguralnie musze po kawałku wsadzać kawałki do gęby, która tu sie podstawia. z jedzeniem chleba i kiełbachy to my nie mamy problemów (suchą krakowsą kupuję na kilogramy... panie w mięsnym tylko się uśmiechają, jak mnie widzą i pytają czy dzis to samo - czyli 20 dkg kiełbaski. Starcza mi na dwa dni i je ją tylko krzysiek...) jak wchodze do domu to leci do siatek i sobie wyciąga i od razu wtrynia po pare plasterków... nie mam nic przeciwko, tylko ta cholerna sucha krakowska to ponad 4 dychy za kg!!!! jak przyniosłam tańszą to powiedział, że bleeee. albo polędwica albo sucha krakowska, a owocki i warzywka mogą nie istnieć... Odpowiedz Link Zgłoś
agaluba wykańczanie 20.03.07, 17:56 i tak wpycham te kawałki do gęby i wpycham... Odpowiedz Link Zgłoś
duszka30 Re: wykańczanie 20.03.07, 18:00 No Makuś dzielnie sam się częstuje, ale u mnie to wszystko wchodzi!!! Odpowiedz Link Zgłoś
agaluba Re: wykańczanie 20.03.07, 18:03 Krzyś też się sam czestuje, ale wtedy ja piorę kanapę, myję podłogi i pare takich, to ja wole metodę bezpośredniego załadunku do gęby - mniejsze straty... Odpowiedz Link Zgłoś
agaluba Re: wykańczanie 20.03.07, 18:05 jeszcze jakieś 19 do 20 postów - to tak po kawałku.. Odpowiedz Link Zgłoś
agaluba Re: wykańczanie 20.03.07, 18:05 i żeby nie było, że ja nie potrafie wykończyć! Odpowiedz Link Zgłoś
duszka30 Re: wykańczanie 20.03.07, 18:07 Aga mój je tak, żkropli i okruszka nie ma, pedancik po tatusiu Odpowiedz Link Zgłoś
duszka30 Re: wykańczanie 20.03.07, 18:11 No i jak stoimy, bo mi sie kiepsko odświeża? Odpowiedz Link Zgłoś
agaluba Re: wykańczanie 20.03.07, 18:07 a zdjęcia wstawię - jak zwykle w wolnej chwili, kiedyś taka nastąpi na pewno.... Odpowiedz Link Zgłoś
agaluba Re: wykańczanie 20.03.07, 18:08 chociaż własciwie ja lubię to wykańczanie... Odpowiedz Link Zgłoś
agaluba Re: wykańczanie 20.03.07, 18:11 no hola hola!!! ja wykańczam, ja!!!! ja pierwsza wykończe Odpowiedz Link Zgłoś
agaluba Re: wykańczanie 20.03.07, 18:11 i jeszcze raz, duszka, dawaj, dawaj, ścigamy sie!! Odpowiedz Link Zgłoś
agaluba Re: wykańczanie 20.03.07, 18:09 a krzysio zarządał teraz grzanki...chyba że zażądał, bo jakoś tak nie wiem jak się rżąda.... ta..... dr pisze Odpowiedz Link Zgłoś
agaluba Re: wykańczanie 20.03.07, 18:10 i w ogóle to już prawie się zmobilizowałam do pisania - dzięi Mamo Kubusia!! p rawie to znaczy już dzisiaj to napiszę kawałek... Odpowiedz Link Zgłoś
mamkube Re: ja tylko na chwilkę... 20.03.07, 13:53 ale pokaż nam kochana brzuszek swój....plisss....jestem taka ciekawa)) Odpowiedz Link Zgłoś