Dodaj do ulubionych

charaktery

03.09.06, 12:27
ale mnoze dzis watkismile
prosze o wybaczeniesmile
czy wasze pociechy maja juz widoczne cechy charakteru?
od kilku tygodni obserwuje obnizajacy sie poziom tolerancji kajtkasmile
bawi sie czyms...dzis to byla ksizeczka: nie mogl przerwocic strony, bo sie
zlepily( obslinilbig_grin)i zamiast sprobowac ponownie to nogami ja wykopal, potem
podszedl do niej na czterech i cisnal ja w kat.
potem bawilismy sie duza poducha, ktora ma suwak, pokazalam jak sie zasuwa i
odsuwa. kajcik podjal JEDN probe, nie udalo sie, wlna rczka w poduche, wydal
z siebie pomruki niezadowolenia i ze zlosci sie rozplakal.
jeju...czy to mu tak zostanie?
przeciez to bedzie dla niego( o otoczeniu juz nie wspomne) ucizliwe.
nie wiecie czy w tym wieku mozna jakos deliktnie uczyc cierpliwosci,
wytrwlosci? przeciez on sie niczego nie nauczy, jesli tak latwo bedzie
rezygnowal!
Obserwuj wątek
    • paulinka84 Re: charaktery 03.09.06, 12:42
      Ja dzisiaj od rana przy kompie. Mam doła i nawet nie przeszkadza mi dzisiaj
      sterta brudnych naczyń w kuchni. Nie sprzatam dzisiaj ani nic nie robie.
      Mój synek dostał bąka. Nie spodobał mu się więc podszedł i kąpnął w niego. Jak
      na spacerze nie chce siedzieć we wózku to wyrzuca wsyztsko z niego. Zabawki,
      smoczek, kocyk, ostatnio nawet ściaga buty i skarpetki.
      Jak coś jest nie po jego myśli zaczyna wrzeszczeć - płaczem trudno to już
      nazwać. Mały terrorysta - szantażysta mi rośnie.
      • guruburu Re: charaktery 03.09.06, 15:19
        Ech - to już trudno powiedzieć co gorsze. Moje dziecko nie rezygnuje... Uparta
        jak osioł albo i gorzej. A jak jej coś nie wychodzi - to trudno - znajduje inne
        zastosowanie...
        Myślę, ze cierpliwość wyrabia się z wiekiem, ale są i małe nerwusy wink
        • patoga Re: charaktery 03.09.06, 16:04
          moja też niecierpliwa jest,wszystko musi być na teraz a nie zaraz i tak jak ona
          chce a nie ja, ale taka była już od urodzenia smile
          • robin2510 Re: charaktery 03.09.06, 16:39
            Ja mam tak cały czas , Kindze jak coś nie idzie po jej myśli to wpada w szał,
            krzyczy , płacze , kopie i to tak, że czasem i mnie i mężowi się oberwie jak
            próbujemy ją uspokoić. Jest do tego strasznie uparta , wszystko musi być na
            jej , no i przede wszystkim Kinia to ciekawskie jajo, wszędzie musi zajrzeć ,
            obejrzeć, dotknąć, polizać, itd. Najgorzej jest jak jej próbuję coś zabrać,
            czym się bawiła, wówczas słyszy cała dzielnica. Kombinuje jak może co by tu
            zrobić i zmalować nowego. No ale charakter ma i po mnie i po tacie swoim, oboje
            mamy "trudne" i porywcze charaktery. (no u mnie jak na skorpionicę przystało he
            he he wink).
    • bonkreta Re: charaktery 03.09.06, 21:05
      Myślę, że cechy charakteru, przynajmniej w zarysie, widzę już od dawna. Emiś
      jest raczej spokojny, raczej zrównoważony, cierpliwy i trochę nieśmiały.
      Gdy mu coś nie wychodzi za pierwszym razem, próbuje nawet naście razy bez
      widocznych oznak zniechęcenia. Przy gorszym humorze kolejna nieudana próba (np.
      umieszczenia zabawki na pionowej płaszczyźnie drzwi wink ) kończy się płaczem,
      przy lepszym - wzdycha ciężko i zabiera się do czegoś innego.

      Ale myślę, że Kajtek też jeszcze zrobi się bardziej wytrwały, ma przecież
      jeszcze sporo czasu na uczenie się tej cechy.
    • jadis76 Re: charaktery 03.09.06, 21:28
      Baśka też jest niecierpliwa i jak tylko coś się nie uda demonstruje swoje
      niezadowolenie
      za to jest bardzo odważna i śmiala
      zaczepia wszystkich ludzi, do każdego wyciąga rękę,żeby podać "cześć",
      generalnie im ktoś bardziej obcy tym dla niej atrakcyjniejszy towarzysko, chce,
      żeby każdy ją bral na ręce
      nie ma żadnych klopotów z zostawaniem "bez nas",nigdy nie placze na widok
      obcych, chętnie rano zasuwa do babci z którą zostaje,kiedy my jesteśmy w pracy
      nic i nikt jej nie peszy
      a jak ktoś obcy nie zauważy jej zalotów to od razu na niego krzyczy wink)))
      nie wiem po kim ta cecha, bo na pewno nie po nas wink))
    • bomba001 Re: charaktery 03.09.06, 23:04
      moja córka jak dostanie do jedzenia nie to co chce, to talerzem o podłoge
      rzuca....i ja tak zgaduję, z czym ona kanapeczke na sniadanie chce... niech sie
      juz mowic lepiej nauczy. tupie nogami choc chodzic nie umie. nie sposób ja do
      wózka włożyć jak nie chce. okropnie uparta i wytrwała jest poza tym
    • pati775 Re: charaktery 03.09.06, 23:11
      u nas podobnie jak u bonkret
      jest raczej spokojny i cierpliwy w tym co robi lub probuje zrobic
      jak mu nie wychodzi odpuszcza bez zlosci ale po jakims czasie ponawia probe

      nigdy nie zaprotestowal placzem na odebranie mu czegokolwiek z reki
      teraz kiedy mowie "daj mamie" jesli ma cos co wolalabym zeby nie mial w rece
      bez problemu mi to oddaje

      szybko daje sie zainteresowac czyms innym wiec latwo mozna odwrocic jego uwage
      od czegos zakazanego

      jest tez niesmialy ale i ciekawski w nowych miejscach i przy nowych ludziach
      potrzebuje czasem nawet z pol godziny zeby sie oswoic ale potem szaleje smile

      fajny jest ten moj synek na maxa smile))

      pzdr pati
      _______________________
      Licznik synka smile
    • ninjo Re: charaktery 03.09.06, 23:58
      Natalka ma charakter widoczny z tej gorszej strony smile
      Dzisiaj to byl tak widoczny, az za bardzo. Nie pozwalalam jej grzebac w swojej
      torebce wieczorem, zaczela sie okropnie wydzierac, az tata ja zabral do
      drugiego pokoju i probowalam zabawic czyms innym. Z dochodzacego wciaz (jakies
      10 minut) odglosu darcia wnioskowalam, ze bez sukcesu. W koncu poszlam do nich,
      mala jak tylko mnie zobaczyla - zamilkla, a jak sie do niej przytulilam -
      zasnela.

      A wracajac do charakterku, bywa i tak, ze Natalka mnie w zlosci walnie po
      glowie, jak jej powtarzam, ze czegos jej "nie wolno". A wydaje mi sie, ze nie
      uczylam jej tego smile))
    • wandalina Re: charaktery 04.09.06, 11:25
      Czytam wlasnie "Jezyk dwulatka" i jest tam test na charakter dziecka. Moja Mala
      wypada jako sredniaczek z elementami zywczyka. Sa jeszcze aniolki, wrażliwce,
      poprzeczniaki. Ja jestem ciekawa, czy ktoras ma w domu aniolka, ktory potrafi
      sie przystosowac do kazdej sytuacji i zawsze jest zadowolny....
      • maretina Re: charaktery 04.09.06, 18:43
        generalnie kjcik jest aniolkiemsmile
        sam zsypi, lata mu kolo nos gdzie: czy z nami czy w lozeczku ( a tyle
        slyszalam, zeby nie klasc spac do nas, bo sie przyzwyczai), szybko przywykl do
        tego, ze rodzice pracuja i zostaje z niania, na ogol rdosny, wiecznie
        usiechniety...tylko te napady zlosciuncertain
        • pati775 Re: charaktery 04.09.06, 19:17
          podobno jest tak ze napoczatku maluchowi sie wydaje ze swiat lezy u jego stop i
          jest wszechwladny pozniej ("dojrzewanie") przychodzi taki moment, ze maluch
          zaczyna sobie zdawac sprawe ze nie do konca tak jest, bo nagle czegos nie umie
          zrobic, gdzies nie umie wejsc, czegos nie do konca rozumie itd i to zaczyna w
          nim powodowac frustracje, niepokoj, strach, obawy czyli caly ogrom emocji z
          ktorymi nasze maluchy musza sie nauczyc radzic podobnie jak z chodzeniem,
          raczkowaniem, samodzielnym jedzeniem.

          duzo wsparcia i cierpliowsci z naszej strony i bedzie ok smile

          pzdr pati
          _______________________
          Licznik synka smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka