witajcie, my też wczoraj byliśmy na USG i wiadomości rewelacyjne - przede
wszystkim co do stanu zdrowia 'młodego człowieka' - wszystko ma, wszystko
pracuje jak w zegarku, waży 450 g i nie wybiera się na świat wcześniej (wg
danych z USG data porodu 2 dni później, ale to w granicach błędu).
No i jest chłopak! Nie żebyśmy się z dziewczynki nie cieszyli, ale jakoś z
dwoma facetami w domu będzie mi raźniej

Pozdrawiam wszystkie lutówki i zaraz dopisuje sie do naszych statystyk
po 'męskiej' stronie

Ania