alfa36
29.10.06, 09:34
U nas wydaje sie on niekonczący. Zaczęło się w sierpniu, potem w połowie września i jest z małymi przerwami do dzisiaj. W międzyczasie angina ropna. W piątek poszłam do przychodni- znów przekrwione gardło (sama nie potrzfię zajrzeć) i oczywiscie katar (z tego powodu poszłam). Zapisano nam antybiotyk, którego nawet nie kupiłam. Wczoraj poszliśmy do innego pediatry i ona stwierdziła, ze dziecku antybiotyku na razie nie trzeba, natomiast zasugerowała alergie na pleśnie i kurz i zapisała zyrtek. Ma ktos taki problem?