Dodaj do ulubionych

a skąd wiecie...

03.11.06, 21:10
że dziecko nie ma alergii??? Pytam z ciekawości, bo Szymek nie miał
stwierdzonej alergii, w rodzinie nie ma alergików a był na mieszance Bebilon
Pepti ( dla niewtajemniczonych to mieszanka dla dzieci z alergią na wszystko -
praktycznie). A lekarka przepisała bo robił po Nan Ha zielone kupki.
Obserwuj wątek
    • anet77 Re: a skąd wiecie... 03.11.06, 21:27
      My tez zaczeliśmy od nana ha i kupy były zielone, wiec skończyło sie na
      bebilonie pepti.
      • zu2ka do anett77 03.11.06, 21:44
        Zdecydowana większość dzieci po Nan ha robi zielone kupki i śmierdzące-
        dowiedziałam sie o tym po czasie...
    • dido_dido Re: a skąd wiecie... 03.11.06, 21:29
      No to takie domniemanie niewinności smile

      Ma piękną cerę, ważył 8 kg na 5 miesięcy, siedzi od miesiąca, nie ma kaszlu czy
      kataru, kupki bez zastrzeżeń, w rodzinie też alergie nie występują.

      Jedyne co mu dolega to zez. Ale to chyba nie przez alergię wink
      Iwona
      • zu2ka Re: a skąd wiecie... 03.11.06, 21:43
        No tak, ale po Bebilonie Pepti też miał zieloniusienkie i śmierdzące kupki.
        Teraz jest na bebilonie 2 - niestety pojawiły sie zaparcia, a poza tym nie ma
        wysypki, kataru, sapki, ciemieniuchy, kolki, chlustajacych ulewań (nawet się
        zmniejszyły po Bebilonie2), krwi i śluzu w kupce, kwaśnych "pryskających" kupek
        (bo przecież ma zaparcia), nie jest szczególnie marudny (niż jest z natury),
        zeza też nie ma smile ... no i jakie jeszcze objawy???
        • dido_dido Re: a skąd wiecie... 03.11.06, 21:47
          A Ty tak konieczni chcesz tę alergię mieć wink
          Może trzeba iść na konsultację do innego lekarza?
          Iwona
    • kropek47 Re: a skąd wiecie... 03.11.06, 22:22
      Zu2ka, prosze nie szukaj alergii u Synka wink.
      Ja tak samo jak ty sie martwilam - moja lekarka stwierdzila ze sama szukam sobie
      problemow wink.
      • zu2ka Re: a skąd wiecie... 04.11.06, 08:46
        Moje Kochane, nie szukam alergii u synka, tylko:
        1. Lekarka w przychodni przepisywała młodemu mleko dla alergików z powodu
        zielonych kupek (tylko). Sama zdecydowałam sie na prowokacje nowym mlekiem za
        porozumieniem lekarza (innego) po nowym mleku Bebilon 2 nie pojawiły sie
        niepokojace objawy mające świadczyć o alergii tylko są zaparcia - ale to chyba
        nie jest objaw alergii tylko trzeba zmienic na inne mleko, ale jakie???
        Oczywiście skonsultuję tą sprawę z lekarzem (nie z przychodni)
        2. Jeśli dziecko nie ma alergii to zastanawiałam się czy można wprowadzać nowe
        smaki podając np pół słoiczka a nie po łyżecce(o czym pisałam w innym wątku)
        3. a tak w ogóle to chciałam z Wami pogadać Pozdrawiam
        • kropek47 Re: a skąd wiecie... 04.11.06, 12:39
          Co do lekarzy - na poczatku chodzilam do kilku lekarzy (prywatnie i panstwowo) i
          mozna bylo zwariowac bo co lekarz to inne zdanie. Teraz wybralam sobie jednego
          (prywatnie bo mam pakiet w Medicover) i tego staram sie sluchac.
          Wprowadzanie nowych produktow - na poczatku dawalam po pol sloiczka tak przez
          dwa dni - jak nie bylo obajwow to caly jak chcial. Czasami zostawaly mi resztki
          w sloiczku to mieszalam na drugi dzien z czyms innym.
          Teraz sama gotuje zupke z marchewki, pietruszki i ziemniaczka bo te ze sloiczkow
          uczulily Kajtka (dostal wysypki na pupci) i nie podoba mi sie sklad (olej
          sojowy, mleko etc). Od jutra dodam brokule (ale nie ze sloiczka bo jest paskudna
          i Kajtek nie chce jej jesc). I tak co 2-3 dni bede dodawac nowy skladnik. Moze
          tez sprobuje ugotowac na kroliczku badz kurczaczku.
          Jak nie mam czasu gotowac albo nie zdaze to mam jakis sloiczek pod reka.
          Za kazdym razem jak dam cos nowego to nadrogi dzien panikuje ze go wysypalo wink))
          a tu dzieki bogu nic nie jest. Myslalam ze jest uczulony na marchewke ale
          okazalo sie ze nie - podalam ja po 2tyg od pierwszego wysypania i tym razem nie
          bylo problemu.

          Glowa do gory i myslenie pozytywne a nasze dzieciaczki beda za chwile kielbaske
          wcinac wink.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka