Dodaj do ulubionych

jutro przed nami szczepienie :(

28.11.06, 18:29
Boje sie strasznie! teraz po tych filmach i tych wszystkich artykułach,
wypowiedzicha innych mam, mam strasznego cykora. Zdecydowłam sie na Priorix
dzisiaj ją wykupiłam.
Obserwuj wątek
    • maretina Re: jutro przed nami szczepienie :( 28.11.06, 18:47
      nie masz czego sie bac.
    • wroba Re: jutro przed nami szczepienie :( 28.11.06, 18:48
      Ja dowiedziałam się o tej aferze ze szpionką po fakcie, myśle że teraz miała
      bym wielki dylemat co zrobić. Mój Młody na drugi dzień po tej szczepiące dostał
      oczopląsu, wylądowaliśmy na badaniach w szpitalu, na szczęście nic złego nie
      wykazały. Teraz wszystko jest ok.
    • sdomitrz Re: jutro przed nami szczepienie :( 28.11.06, 19:21
      Ja cały czas tym się martwię. Planowe szczepienie mamy w piątek. Też wykupiłam
      Priorix, pójdę tylko w tym przypadku, jeżeli Mała się nie przeziębi.
      Boję się tej szczepionki, boję się tez nie szczepić - Mała chodzi do żłobka, a
      więc jest bardziej narażona na wirusy. A więc nie jesteś sama smile Pozostaje
      tylko wiara, że powinno być dobrze.
      • monismonis Re: jutro przed nami szczepienie :( 28.11.06, 21:42
        Ja też tą decyzje odwlekałam ale stwierdziłam że i tak musze zaszczepić i wole
        to zrobić teraz kiedy Patryś jest zdrowy. Mam nadzieje że wszystko bedzie ok!
        przeciez tyle dzieci jest szczepionych smile
        • liniosek Re: jutro przed nami szczepienie :( 28.11.06, 22:31
          moja mala juz jakis czas temu byla szczepiona na choroby zakazne.Po
          zaszczepieniu nawet nie marudzila w tym dniu byla wesola jak zawsze.Zadnych
          skutkow ubocznych typu goraczki,wysypki,dziwnego zachowania nie
          bylo.Podsumowujac uwazam ze nie trzeba sie bac tej szczepionki,w koncu jest ona
          obowiazkowa.A wybor szczepic czy nie to kazdy podejmuje sam.
    • doso1 Re: jutro przed nami szczepienie :( 28.11.06, 23:33
      Ja szczepilam Nico przed miesiacem wlasnie Priorixem. Lekarz powiedzial, ze ta
      szczepionka jest bezpieczna. I dodal tylko, ze wszelakie objawy uboczne typu
      goraczka, wysypka moga wystapic po 1-2 tyg. (jako, ze to zywa szczepionka i
      taki jest czas inkubacji). Nico przeszedl to szczepienie zupelnie bez
      jakichkolwiek skutkow ubocznych, wiec glowa do gory - u Was pewnie tez tak
      bedzie smile Chociaz przyznam po cichu, ze teraz pewnie tez mialabym dylemat. A
      tak ciesze sie, ze mamy to juz za soba.
      • aniapatryk Re: jutro przed nami szczepienie :( 29.11.06, 08:24
        Dziewczyny a czy słyszałsycie ze PRIORIX jest wycofany w USA zw zwgledu na duze
        ilosci rtęci.
        Tak słyszałam ,sprawdzcie to
        • monismonis Re: jutro przed nami szczepienie :( 29.11.06, 11:25
          Ja już po szczepieniu! I od dzisiaj nie mam zamiaru czytac zadnych newsów na
          temat szczepionek bo to wszystko nie potzrebne. Nie przespałam całej nocy bo
          bałam sie tego szczepienia a moja pani dr. powiedziął że nie potrzebnie ze jest
          to bezpieczna szczepionka i nie mam żadnych powodów do zmartwień. I tak sobie
          myśle że wolałabym nie wiedzieć o tych szczepionkach bo w sumie sa to wiedomości
          nie potwierdzone. I od dzisaj nie bede żadnych takich rzeczy czytać.
          • efka30 Re: jutro przed nami szczepienie :( 29.11.06, 15:03
            No a ja się boję jak diabli szczepic...nie oglądalam filmu/na szczęście/, tylko
            czytałam wypowiedzi dziewczyn...Szczerze mówiąc jeszcze nie wiem czy
            zaszczepię.Najpierw skonsultuję się z lekarzem/inna specjalność, ale przyjaciel
            rodziny/,który myslę że powie mi szczerze co on o tym wszystkim myśli.Boję się
            bo po ostatnim szczepieniu HIB Kuba dziwnie mi się zachowywał przez parę dni, a
            to żywe bakterie nie były...Priorix podobno w USA wycofali, ale z tego co wiem
            wiele osob nim szczepi, bo podobno nie bylo takich reakcji jak po MMR , no ale
            za to ma rtęć w składzie.I bądź tu mądry człowieku, i wybierz "mniejsze zło"...
            • pacific13 o co chodzi....? 29.11.06, 16:14
              Możecie mnie oświecić o co chodzi z tymi szczepionkami...? Żadnego filmu nie
              oglądałam i jestem nie w temacie. Co to za afera...?
              • monismonis Re: o co chodzi....? 29.11.06, 16:19
                wiesz chyba lepiej dla ciebie żebyś nie wiedziała smile jak masz ochote sie później
                przejmowac to wpisz w wyszukiwarke MMRII lub MMR i wysztko bedziesz wiedzieć. JA
                na twoim miejscu wolała bym nie wiedzieć bo nie są to sprawdzone wiadomosci,
                kazdy coś usłyszy i to pisze, są artykuły, filmy itd ale teraz wolała bym tego
                nie czytać ani nie oglądać. i tak zaszcepiłam i tak a tylko nocy nie przespałam
                smile no ale oczywiście decyzja nalezy do ciebie smile
                • hanna26 Re: o co chodzi....? 29.11.06, 17:27
                  Moim zdaniem takie chowanie głowy w piasek na zasadzie, że "lepiej nic nie
                  wiedzieć" nie ma sensu. Szczególnie takiego zachowania nie rozumiem u lekarza.
                  Nasza pani pediatra od razu powiedziła, że jest to najniebezpieczniejsza
                  szczepionka ze wszystkich, ponieważ jako jedyna zawiera wirusy żywe - i to
                  wszystkie trzy. Dlatego dziecko powinno byc idealnie zdrowe, nie mieć
                  absolutnie żadnych przeciwwskazań, itd. Badała małą naprawdę długo i dokładnie,
                  na końcu ostrzegła, o możliwości pojawienia się temperatury lub wysypki tydzień
                  do dwóch tygodni po szczepieniu. Mała rzeczywiście ok. 10 dni od szczepienia
                  dostała gorączki. Teraz minęły chyba ze dwa miesiące, więc powoli zapominamy o
                  tym szczepieniu.
                  • maretina Re: o co chodzi....? 29.11.06, 18:07
                    wg amerykannskich badan to czy dziecko bedzie autystyczne czy nie ksztaltuje sie
                    w mozgu plodu przed 30 tc. zatem dajmy juz spokojsmile
                    • monismonis Re: o co chodzi....? 29.11.06, 19:29
                      Nie chodzi zupełnie o chowanie głowy w piasek smile poprostu z perspektywy czasu
                      uważam że wszystkie rzeczy które czytam na forach (nie mówie tu o naszym forum)
                      i słysze od niektórych mam nie sa udowodnione i działają na zasadzie "plotki"
                      ktoś coś tam usłyszy i dalej powie. Dla mnie jedyne prawdziwe informacje sa od
                      lekarzy a od niego dzisiaj usłyszałam zeby sie nie martwić bo ona w swoim stażu
                      nie spotkała sie jeszcze z takim przypadkiem. Sama jestem bardzo newrowa i
                      wszystko biore do siebie, dlatego dzisiaj nie spałam całą noc przed szczepieniem
                      a w sumie nic mi to nie dało i tak zaszcepiłam i moge mieć tylko nadzieje że
                      wszystko bedzie ok smile
                      • pacific13 Re: o co chodzi....? 29.11.06, 21:55
                        ....? autyzm........?????????? gorąco mi się zrobiło...
                        nie miałam pojęcia... też szczepiłam MMR...
                      • aniapatryk Re: o co chodzi....? 30.11.06, 08:24
                        A powiem ci ze czasami te fora pomagaja,bo wlasnie dzieki nim na
                        edziecko,otworzyłam pare lat temu oczy na alergie i jej leczenie.Dzieki forum
                        poznałam lekarstwa,o ktorych nawet lekarze wtedy jeszcze nie słyszeli,dzieki
                        forum dowiedzialam sie o roznych badaniach i dietach.Fakt zawsze jest troche
                        nadwrazliwych matek,ale naprawde ciesze sie ze wtedy wlasnie korzystała z
                        tamtego forum.
                      • ninjo Re: o co chodzi....? 30.11.06, 09:47
                        moim zdaniem kazde zrodlo wiedzy jest pozadane, pod warunkiem, ze korzysta sie
                        z niego rozsadnie. ja sobie bardzo cenie i fora internetowe i lekarzy. Ale
                        mysle, ze kazda wiedze nalezy weryfikowac, a przynajmniej sie starac. Lekarze
                        rowniez sie myla, w koncu sa ludzmi.
                        Np. ostatnio lekarz 5-6 dni po szczepieniu wlasnie Priorixem i na ospe, jak
                        Natalka miala goraczke, mowil, ze to nie jest reakcja poszczepienna, bo za
                        pozno po szczepieniu, tylko zapalenie gardla (w zasadzie nie widzial gardla
                        malej...) i chcial przepisac antybiotyk.
                        Gdybym nie wiedziala, ze reakcja po tym szczepieniu jest czesto spozniona, to
                        bym sie na to bez szemrania zgodzila. A tak lekarz jednak zgodzil sie zaczekac
                        1 dzien, a goraczka przeszla (czyli nie zapalenie gardla, a reakcja
                        poszczepienna).
                    • efka42 Re: o co chodzi....?- do maretiny 30.11.06, 08:43
                      Czy mozesz mi moze podac link do artykulu, w ktorym o tym pisza? Niedawno bylam
                      na kursie i wspominano tam m.in. o MMR i autyzmie.Mialam zreszta do czynienia z
                      dziecmi autystycznymi, jestem na tym punkcie przewrazliwiona. Powiem Wam, ze
                      chyba juz wole odre niz autyzm...
                      • pacific13 Re: o co chodzi....? 30.11.06, 09:56
                        Jezu, dziewczyny co Wy piszecie.....? Pół nocy nie spałam. Jak to możliwe,
                        normalna szczepionka którą szczepią w przychodniach i takie by miała skutki
                        uboczne...? Przecież to obowiązkowe szczepienie... Jestem załamanasad
                        Efka42 - co to za kurs i co słyszałaś o tej cholernej MMR?
                        W jakim czasie po szczepieniu może się objawić ten.....autyzm...?
                        Moje dziecko dostało wysokiej gorączki po tym szczepieniu, po jakichś 10 dniach,
                        czy to zły znak....??
                        help...
                        • pacific13 Re: o co chodzi....? 30.11.06, 10:45

                          www.autyzmpomoc.org.pl/bezpieczne%20szczepionki.htm
                          z tego co tu piszą to wynika że MMR nie zawiera rtęci, więc chyba jest bezpieczna...
                          • pacific13 Re: o co chodzi....? 30.11.06, 10:51
                            www.forumpediatryczne.pl/forum/vt,41,249,3062,0,0,mod_t
                            i jeszcze jeden link
                            • pacific13 Re: o co chodzi....? 30.11.06, 11:10
                              www.luxmed.pl/page.php?sid=6&ssid=59&aid=526

                              i jeszcze jeden
                              • pacific13 Re: o co chodzi....? 30.11.06, 11:14
                                www.forumpediatryczne.pl/forum/vt,41,249,5598

                                i ostatni


                                Trochę się uspokoiłam... Wygląda na to, że ta szczepionka jest bezpieczna.
                      • maretina Re: o co chodzi....?- do maretiny 30.11.06, 11:13
                        kurcze, nie wiem czy znajde, na jakims forum kolega lekarz ( specjalista chorob
                        zakaznych) pisal o tym. zadalam mu pytanie o to czys zczepic, jak poczytalam tu
                        kalumnie na mmr.
                        to bylo tak dawno... poszukam, ale nie obiecuje.
                        w akzdymr azie kolega mowil, ze moge BEZPIECZNIE szczepic. kajtkowi nic nie
                        jest. mmr byl w 12 miesiacu zycia. dzieki bogu leci mu 15 i jest ok.
                        • monismonis Re: o co chodzi....?- do maretiny 30.11.06, 12:51
                          Oswiedzcie mnie o co tu w końcu chodzi! czy o rtęć czy o to ze wywołuje ona
                          odrę? Bo w filmie było o Odrze a nie o rtęci!! A z ta rtecią to rózne sa słuvhy
                          bo mi paru lekarzy mówiło że obie szczepionki MMR I Priorix zawierają rtęć!
                          • pacific13 Re: o co chodzi....?- do maretiny 30.11.06, 13:27
                            jak to o odrze...?? teraz to ja nic nie rozumiem...
                          • efka42 Re: o co chodzi....?- do maretiny 30.11.06, 13:28
                            mi chodzi konkretnie o autyzm.Jestem lekarzem, specjalizuje sie w psychiatrii,
                            dmucham na zimne( pewnie za bardzo).Nikt nie udowodnil zwiazku MMR z
                            autyzmem,ale mowi sie o tym, oczywiscie wymienic i szereg innych przyczyn,Mialam
                            do czynienia z dziecmi autystyczznymi, moze dlatego tak panikuje i ciagle nie
                            zaszczepilam Mai.A jesli chodzi o twoje pytanie monismonis- napisalam ze wole
                            odre niz autyzm- chodzi o to ze jesli nie zaszczepie dziecka na odre to nie
                            bedzie na nia odporne, a wiec moze zachorowac.
                            • efka30 Re: do efka42 30.11.06, 14:00
                              Napisz co w ogóle w środowisku lekarskim mówią w tym temacie.Ja będę rozmawiać
                              ze znajomym lekarzem na ten temat zanim zaszczepię.Priorix podobno wycofali z
                              USA bo ma rtęc w składzie.Ulotki tych szczepionek nie są dostępne w
                              internecie,więc w koncu nie wiem na 100% czy w Priorixie jest rtęć czy nie? i
                              czy w MMRII jest czy nie.Czy jest osobna szczepionlka na samą odrę/zawsze to 1
                              żywy wirus a nie 3 na raz/. W przypadku chłopców nie widzę potrzeby szczepienia
                              na różyczkę...
                              • sdomitrz Re: do efka42 30.11.06, 14:14
                                W ulotce Priorixu nie ma nic na temat rtęci.
                                W składzie jest neomycyna (z tego co się dowiedziałam ona jest tym środkiem
                                konserwującym). Ulotka jest dostępna w necie:
                                www.grabieniec.pl/pokaz_artykul.php?id_artykulu=954
                                Z tego co udało mi sie znaleźć, to ani MMR ani priorix nie zawierają
                                thimerosalu (związku rtęci).
                                Być może skład tych szczepionek został jakoś polepszony od czasu wycofania w
                                USA?
                                Ale na ile wiem, to chodzi przede wszystkim o sam wirus odry, który niszczy
                                jelita i przez to doprowadza do zatrucia organizmu różnymi substancjami, które
                                zwykle przy zdrowych jelitach są wydalane i nie przenikają do krwiobiegu.
                                • pacific13 Re: do efka42 30.11.06, 14:22
                                  No dobra, a żeby już tak całkiem namieszać - co mają jelita do autyzmu...?
                                  • sdomitrz do pacific13 30.11.06, 15:07
                                    pacific13 napisała:

                                    > No dobra, a żeby już tak całkiem namieszać - co mają jelita do autyzmu...?

                                    Tu masz szczegółowe wytłumaczenie. Mniej więcejto samo było pokazane w filnie,
                                    to samo znalazłam w różnych innych źródłach.
                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=577&w=52704978&a=52736762
                                    • pacific13 Re: do pacific13 30.11.06, 20:43
                                      Dzięki Sdomitrzsmile Wreszcie mi się trochę rozjaśniło.

                                      Wnioski mam dwa:

                                      1. nie ważne czy MMR czy Priorix (każda ma przeciwciała przeciw odrze), każda z
                                      tych szczepionek MOŻE być groźna, choć prawdopodobieństwo zachorowania na autyzm
                                      jest niewielkie

                                      2.cyt.:"Wirus odry jest jednym z czynników wywołujących autyzm u wielkiej grupy,
                                      prawdopodobnie u większości, dzieci autystycznych." - co przecież oznacza
                                      również, że sama odra może być b.groźna, więc lepiej chyba zaszczepić

                                      pozdrawiam!
                                      • sdomitrz Re: do pacific13 30.11.06, 21:08
                                        Doszłam do takich samych wniosków smile, a więc mimo wszystko idę jutro szczepić.
                                        Trzymajcie kciuki!
                                        Acha - szczepimy priorixem, podobno (???) ma trochę słabsze wirusy w składzie.
                                        • iwo.11 Re: do pacific13 02.12.06, 17:35
                                          podaje link o bezpiecznych szczepieniach, nadmieniając, że mój syn ma autyzm. A
                                          szczepienia go tylko dobiły.
                                          Pozostawię to bez komentarza.
                                          autyzmpomoc.org.pl/bezpieczne%20szczepionki.htm
                                • ninjo Re: do efka42 30.11.06, 14:25
                                  mi powiedziala pediatra, ze Priorix nie ma rteci i to mnie uspokoilo
                                  • aniapatryk rtec 30.11.06, 14:34
                                    Rtęc nie wywołuje autyzmu.
                                    jest u mnie kolezanka z USA i mowi ze faktycznie wycofano PRIORIX ze wzgledu
                                    rtęć,ale mozliwe ze była to tylko seria w USA takich z rtęcią szczepionek,a
                                    moze u nas PRIORIX nie ma zadnej rtęci juz bo to została ze składników
                                    usunięte.A moze czesc ma rtec a czesc nie ma,w zaleznosci od serii
        • malwinka35 Re: jutro przed nami szczepienie :( 03.12.06, 12:23
          Nie do konca. W USA stosuja MMRII firmy MERCK. Priorix jest produkowany przez
          firme australijska i dlatego w USA sie go nie stosuje.
          Tez obawialam sie tego szczepienia. Po konsultacjach z pediatra zdecydowalam
          sie na Priorixa (daje podobno duzo mniej objwaow ubocznych typu goraczka, niz
          MMRII). W obu sklad jest bardzo zblizony. Obie NIE ZAWIERAJA rteci. Roznia sie
          skladem pozostalym, takze pH roztworu (MMRII pH bardziej kwasne, Priorix -
          obojetne), co podobno wplywa na odczucie bolu przy podaniu.

          3 dni po szczepieniu syn dostal katar, kaszel, silne wymioty i biegunke.
          Bylismy u lekarza. Stwierdzil reakcje poszczepienna. Po kolejnych 2 dniach
          wszystko samo sie uspokoilo. Mam nadzieje ze juz bedzie dobrze.
    • aniapatryk troche artykułów 30.11.06, 14:41
      Na temat tego thimerosalu był też kiedyś artykuł w "Polityce", fragment:

      "Strach przed szczepionką.

      (...)
      Innym szczepionkowym winowajcą, podejrzanym o powodowanie autyzmu, są toksyczne
      związki rtęci, takie jak thimerosal, używane jako konserwanty. Obliczono, że do
      niedawna amerykańskie dzieci do drugiego roku życia otrzymywały z samych tylko
      szczepionek 237 mikrogramów rtęci, co wielokrotnie przekracza dawki
      dopuszczalne przez Amerykańską Agencję Ochrony Środowiska. Rtęć gromadzi się w
      mózgu, gdzie aktywizuje szereg toksycznych reakcji biochemicznych, więc jest
      prawdopodobne, że u niektórych dzieci thimerosal wywołał zaburzenia
      neurorozwojowe. Po 1999 r. thimerosal usunięto z dziecięcych szczepionek w USA,
      lecz wiadomo, że nadal znajduje się on w szczepionkach stosowanych w innych
      krajach (jest on też obecny w szczepionkach przeciw grypie, zapaleniu płuc i
      innych). Ostatnio producenci szczepionek z thimerosalem wychodzili sobie prawo
      w Kongresie USA, które gwarantuje im immunitet na wypadek procesów wytaczanych
      przez rodziców dzieci autystycznych. Oburzeni rodzice i jeden z kongresmanów,
      którego wnuczek zachorował na autyzm, próbują obalić to prawo. Kongresmani
      zainteresowali się też thimerosalem jako czynnikiem indukującym chorobę
      Alzheimera i zaczęli unikać szczepień przeciw grypie.

      Badania epidemiologiczne nie potwierdziły związku autyzmu ze szczepionkami,
      lecz zdecydowanie jemu nie zaprzeczyły i nie usunęły nieufności do thimerosalu.
      Niektórzy rodzice przerażeni liczbą i kombinacjami szczepionek, którymi
      szpikowane są niemowlęta od urodzenia, organizują anty-szczepionkowe grupy
      oporu. W literaturze naukowej nie brak dowodów poszczepiennych powikłań
      neurologicznych i nie można wykluczyć, że w pewnych partiach szczepionek wirus
      był bardziej aktywny lub że pewne dzieci zareagowały na nie w sposób
      patologiczny. Wielu badaczy uważa, że przyczyną autyzmu są raczej infekcje
      przeżyte w życiu płodowym. "


      A tu fragmenty ksiazki na temat szczepien
      www.jut.pl/
      • miodzio_k Re: troche artykułów 02.12.06, 09:12
        czytam was i nie mogę zaskoczyć o co chodzi!!! Jakie szczepienie? Teraz już
        wiem. Pokusiłam się o sprawdzenie jaką szczepionką zaszczepiono Julią i okazało
        się ze MMRII. I uwierzcie mi że Julia nie miała ani gorączki ani wysypki.
        Czytając was przestraszyłam sie że chodzi o tą szczepionkę jaką będziemy miały w
        styczniu. Może to i dobrze że nie wiedziałam o całej aferze. Ale przyznaję, że
        wolę wiedzieć o takich sprawach bo wtedy mogę podjąć decyzję samodzielnie.
        • iwo.11 Re: link dotyczący bezpiecznych szczepień 02.12.06, 17:39
          Wcześniej nie napisałam tu, gdzie trzeba.
          Mój syn ma autyzm a szczepienia i niekompetencja lekarzy go tylko dobiły.
          Zostawiam to bez komentarza.

          A oto link o bezpiecznych szczepieniach:
          autyzmpomoc.org.pl/bezpieczne%20szczepionki.htm
          • pacific13 Re: link dotyczący bezpiecznych szczepień 03.12.06, 18:58
            Wcześniej wklejałam już ten sam link.
            Szczepionka MMRII jest w tej tabelce zaznaczona jako "bezpieczna"....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka