tadziewczyna
28.12.06, 08:48
Moja Polka miala niedrozne kanaliki bardzo dlugo - po czesci to moja wina, bo
czekalam na cud, ze moze sie same odetkaja - niestety albo i stety, bo jeden
sie udroznil, natomiast drugi nie. We wrzesniu bylismy na udraznianiu. Po
zabiegu bylo wszystko dobrze. I kiedy malej wychodzily 4-ki wiecej lzawila,
slinila sie i zauwazylam, ze na nowo w jednym oczku pojawila sie wydzielina
ropna. Przemywalam roznymi plynami i nic z tego. Niby jest duzo lepiej niz to
mialo miejsce wczesniej. Ale jest tez i tak, ze w jednym oku lza ciagle stoi,
czyli nie splywa. I co? I czeka malą ponowne udraznianie kanalikow, ale tym
razem juz pod narkoza. A nie za bardzo mi sie to usmiecha, przeciez Polka
jest malutka jeszcze.