Jestem mamą 15 miesięcznej Martynki. Córka ma silny charakter, jest żywczykiem. Kiedy była w okresie niemowlęcym mało przybierała,
byłysmy u neurologa. Stwierdził, że mała rozwija się prawidłowo a nie przybieranie na wadze spowodowane jest ruchliwością
Martyny.
Teraz mała rozwija sie bardzo dobrze, jest zywym i szybko uczacym się dzieckiem. Niepokoi mnie jednak jej charakterek,. Na tej
wizycie lekarz powiedział, że ma silną osobowość i wie od urodzenia czego chce. "Przepowiedział", że po roku bedzie tupać nogami i
rzucac się a my będziemy musieli dobrze reagować. No i tu pojawia sie moje pytanie jaka powinna byc odpowiednia reakcja??
Staram się ją uspokoić, zabawić czymś innym ale czasem nie działa to a ja trace cierpliwość

(wiem, że to źle). Oboje z mężem
mamy "nerwowe charakterki" i mała chyba odziediczyła w zdwojonej dawce haha. Nawet w ksiązce zdrowia ma napisane ze szpitala
niespokojny krzyk a ma silny głos- chyba po mnie, łykneła jak do pracy chodziłam w ciąży ( jestem nauczycielką).
Moja ciąża też nie przebiegała w spokoju.... chorował teść, któregokochałam i kocham jak drugiego ojca. Kiedy byłam w 7
miesiścu zmarł na raka. Bardzo to przeżywałam, zwłaszcza że córeczka miała być dla dziadka- tego najbardziej pragnął, lecz się nie
doczekał... wiem, że to tez miało wpływ na charakter małej, który kształtował sie już w brzuszku.
Proszę o pomoc jak reagować... Mała sie denerwuje , kiedy zabraniam jej czegoś czego bardzo chce w danej chwili. Tak tez było
jak ją karmiłam piersia. Jesli nie dostała wtedy, kiedy chciała, to potem musialam najpierw oszukiwac smokiem a potem dostawała
pierś...
Z góry dziękuję za wszystkie porady.