Dodaj do ulubionych

Odstawianie

16.02.07, 09:01
Czy jest może ktoś, kto w najbliższym czasie zamierza odstawić od piersi?
Mała niedługo będzie miała 1,5 roku, pierwsze dziecko odstawiłam w tym mniej
więcej wieku. Karmię jeszcze w nocy, no i mała lubi sobie co jakiś czas
podpić w dzień. Przymierzam się powoli do zastapienia cycusia sztucznym
mlekiem.
Jakie są wasze doświadczenia? Są jeszcze dziewczyny, które nadal karmią?
Jakim mlekiem zamierzacie zastąpić (bądź już zastapiłyście) pierś?
Obserwuj wątek
    • malina.majka Re: Odstawianie 16.02.07, 09:15
      Witaj,fajnie sie wstrzelilas w temat,bo ja wlasnie dzisiaj odstawiam od piersi
      moja cycoholczke smile Niestety,po kilku wczesniejszych probach,ktore nie
      przynosily rezultatow(mloda sie i tak w nocy budzila a ja po godzinnym wyciu
      ustepowalam i dawalam) maz stwierdzil,ze najlepszym rozwiazaniem bedzie wyslac
      mamusie na wakacje.Przez dwa lata siedzialam z mloda w domu,a teraz od marca
      ide do pracy,wiec musze ja odstawic aby jakos funkcjonowac,niestety cycek to
      maxymalne uzalezniene mlodej.Za 5 godz mam samolot do Hiszpanii,wroce za 8dni i
      mam nadzieje,ze Maya do tego zaczu zostanie nauczona przez tate i babcie
      samodzielnego zasypiania w lozeczku i przesypiania nocy (teraz trzeba ja
      usypiac na rekach/przy cycu, spi z nami i budzi sie nawet do 5 razy). Daj znac
      jak poszlo Tobie,zycze powodzenia z calego serca,i zeby piersi nie bolaly za
      dlugo!
      • malina.majka Re: Odstawianie 16.02.07, 09:17
        "do tego zaczu zostanie nauczona " = literki mi sie pozajaczkowaly wink CZASU
        mialo byc wink pozdr.
    • kraabik Pierwsza noc za nami :) 16.02.07, 09:32
      O akurat wątek na czasie. Ciekawe kto wygra, bo ostanio córci się udawało big_grin.
      Odstawiałam stopniowo, najpierw ograniczałam karmienie w dzień, do jednego, a od
      jakiegoś miesiaca/dwóch karmiłam małą tylko w nocy, 3 tyg temu przestałam karmic
      przed snem. Wiec jak sie obudziła koło 2 w nocy to przychodziła do nas i spała z
      nami i z cycem. Dzisiaj nie pozwoliłam jej do nas przyjść, tylko troche na
      rękach przytuliłam i do łóżeczka, chociaż było straszne błaganie "cici cici".
      Zobaczymy jak będzie dzisiaj. Mąż ma wstawać w nocy big_grin
      A mleko to ja jej daje już od skończenia roczku. Bebilon3.
      • kraabik Druga noc :) 17.02.07, 12:04
        Jak na razie wszystko przebiega w miarę spokojnie. Wczoraj spałam w innym
        pokoju, mąż mówił, ze się budziła w nocy z 5 razy, ja słyszałam tylko raz i nad
        ranem koło 6. Ale szybko usypiała sama. Wieczorem odciągnęłam sobie troche
        mleka, bo mnie piersi zaczynały boleć. Dzisiaj na razie jest ok. W dzień już nie
        pamięta o cycu smile Tylko tak mi szkoda...... crying((
    • kama755 Re: Odstawianie 16.02.07, 09:36
      ja też właśnie odstawiam, ale robię to barzo stopniowo. od mniej wiecej 4
      miesiecy karmiłam juz tylko rano i wieczorem, najperw obie piersi za każdym
      razem. jakieś 3 tygodnie po jedenj, a teraz mniej więcej od tygodnia tylko
      wieczorem i tylko jedna pierś. Chodzi o to, zeby odzywaczaił sie Kuba, ale też
      i moje piersi. nad ranem jeśli jest rozpacz, to albo mąż próbuje ululać małego,
      albo poprostu wcześnie wstajemy.
    • kama755 Re: Odstawianie 16.02.07, 09:43
      Co do mleka to sie jeszcze waham. od dawna daje kaszki, gdzie jest zawarte
      mleko modyfikowane, natomiast robie czasami kaszke manną i budyń na krowim i
      jest ok. jedna lekarz powiedziała, żeby po odstawieniu dawać troche krowiego,
      troche modyfikowanego (jakąś 3). druga lekarka powiedziała: "po co
      modyfikowane, skoro pije już krowie". modyfikowanego nigdy nie kupowałam i
      chetnie, takbym to zostawiła. ale nie wiem, czy to jest dobry wybór
      • kaliaa Re: Odstawianie 16.02.07, 11:12
        ja jeszcze karmie, ale przymierzam sie do odstawienia, na wiosne, bo teraz
        boje sie chorob a poza tym na wiosne wraca maz, bez ktorego zapewne sie nie uda
        odstawiac malej. ale piszcie, piszcie chetnie poczytam jak Wam poszlo. Moja to
        cycyoholik straszny, staram sie jej ogranioczac, ale ona czasem mi bluzke
        rozrywa!, wiec z odstawieniem nie bedzie pewnie latwo.
        malina.majka-ciesze sie ze jestes smile
        milego wypoczynku, zazroszcze Ci smile moze tez swego namowie na taki wyjazd, sama
        jedziesz?
        • guruburu Re: Odstawianie 16.02.07, 13:37
          Nie odstawiam, ale gdybym miała teraz odstawiać, to nie wprowadzałabym żadnego
          mleka modyfikowanego, tylko podawała więcej jogurtów naturalnych czy serów
          żółtych, kefirów itp. itd. plus ewentualnie małe ilości mleka krowiego lepszej
          jakości (tj. bliżej świeżosci niż UHT).
    • 1a6 Re: Odstawianie 16.02.07, 11:17
      ja tez jescze karmie.do uspania i ze 3 razy w nocy, zwłaszcza nad ranem,powoli
      juz mnie to wykańcza,ale tak czekam na lepasza pogode,bo ponoc bo odstawienu
      spada odpornosc.
      • hanna26 Re: Odstawianie 17.02.07, 08:14
        Tak się cieszę, że nie tylko ja będę odstawiać!
        Dzieki dziewczyny za podzielenie się opiniami. Będę pisać o "wieściach z
        frontu", bo u nas też nie będzie łatwo. Nie ukrywam, że najbardziej podoba mi
        sie sposób Maliny. Niestety, my właśnie wóciliśmy z wyjazdu w góry, i na mój
        nowy wypad nie moglibysmy sobie pozwolić.
        Pamiętam, że przy starszej córce pomógł dopiero "gorzki paluszek", którym
        posmarowałam sutki. Mała rzeczywiście nie chciała już tknąć piersi, ale płacz
        był przez trzy dni non stop! Po trzech dniach zapomniała o cycusiu i od tego
        czasu był juz spokój. Takiej okropnej "trzydniówki" chciałabym uniknąć i z
        młodszą córka przejśc wszystko łagodniej. Chociaż gorzki paluszek mam w
        pogotowiu.
        Aha, wczoraj kupiliśmy z mężem Bebilon Junior, dzisiaj dam jej na próbę. No
        i więcej serków, jogurtów itd. Ale bez Bebilonu się chyba nie obejdzie, bo mała
        uwielbia ciepołe płyny.
        • malina.majka wiesci z hiszpanii 17.02.07, 19:48
          witajcie,juz jestem od wczoraj na miejscu.do popoludnia bylo ok,cycusie zaczely
          sie przypominac wczesnym wieczorem,w koncu calutki dzien nie bylo ssaka zeby
          odciagnal.wszystko zaczelo sie w nocy,przed snem odciagnelam troche ale malo
          pomoglo,w srodku nocy moglam spac juz tylko na wznak,nad ranem myslalam ze
          eksploduje.pije kilka szklanek szalwii z mieta i dzis zrobie na wieczor oklady
          z kapusty,ogolnie jest gorzej niz myslalam,szczegolnie prawa piers wyglada jak
          bobma,ktora zaraz ma wybuchnac i zalac cala hiszpanie mlekiem.zrobilam sobie
          zdjecie na pamiatke,normalnie nosze rozmiar C a teraz mam spokojnie E cycki mi
          wychodza ze stanika za przeproszeniem.najbardziej pocieszajace w tej sytuacji
          sa telefony od meza.Maya radzi sobie swietnie,wczoraj zjadla mega wielki obiad
          i kolacje jak nigdy dotad,zasnela na foteliku przy bajce,potem obudzila sie 3
          razy w nocy ale mezus ja zabawial i usypiala sama na foteliku,mowi,ze od
          poniedz zacznie uczyc ja spac w lozeczku.babcia i maz sa teraz niezastapieni,a
          ja dzis trzy czwarte dnia przespalam i zaraz ide na karnawal z przyjaciolmi.nie
          wiem tylko czy jak nagle nie eksploduje to czy nie oskarza mnie o probe zamachu
          terrorystycznego hehe. pozdrowienia i dam znac za jakis czas czy jest lepiej
          *poki co nawet jak chodze to boli buuu*
          • szeko Re: wiesci z hiszpanii 17.02.07, 19:52
            moja kolezanka wymyslila taki sposob
            zakleiła plastrami na krzyz brodawki i kiedy maly wolal cyca pokazywala mu
            plasterki i mowila ze cycus jest chory i nie ma mleczka - na poczatku maly byl
            zdziwiny i niepocieszony ale doslownie w dwa dni ten sposob przekonal go ze nie
            ma wiecej mleczka w cyckach i przestal wolac pelen sukces !
          • katarzynasg Re: wiesci z hiszpanii 17.02.07, 21:11
            malina czemu nie sciagniesz troche mleka tak zeby piersi nie bolay tym sposobem
            mniej sie nacierpisz a pokarm bedzie stopniowo zanikal ja tak robilam doslownie
            przez dwa dni pozniej juz tak go nie przybywalo i przynajmniej nic nie bolalo, a
            z tymi piersiami to trzeba uwazac bo przez to ze tak nagle sie zrobily duze
            mozesz miec rozstepy...
            • malina.majka Re: wiesci z hiszpanii 17.02.07, 22:22
              sciagam co jakis czas troche mleka,wlasnie bylam w wannie i sciagalam pod
              woda,troche mniej bolalo,jak spuszcze to one caly czas i tak bola,mam takie
              guzki itp,ogolnie to dotyczy to tylko prawej bo wlasnie z niej mloda najwiecej
              ciagnela.no i to ona zrobila sie mega wielka,a druga jest normalna i mleko
              zbiera sie tylko od strony pachy.mam nadzieje,ze w koncu przestana produkowac i
              reszta sie wchlonie,bo nie dosc ze wygladam niesymetrycznie to jeszcze spac na
              bokach nie moge eh, ps.Kaliaa pozdrowienia dla Ciebie i Amelki
    • bomba001 Re: Odstawianie 18.02.07, 08:55
      ostawiłam 8 lutego ostateczniesmile)) ale mała piła już tylko wwieczorem. w nocy
      odstawiłam jak rok miąła (po prostu spała z tatą,a ja z zatyczkami w uszach),
      po kilku dniach nie pamiętała. wcześniej odstawiłam dzienne karmienia (po
      prostu starałam sie zagadać, zabawić jak mniam mniam wołałasmile)ostatnie
      karmienie- tez tata usypiał- musiał sobie urlop wziąc... ale szysbko i bez
      płaczu. choc może ja już pół roku opdstawiam???
      na początku dawałam zwykłe mleko z kartona rano po przebudzeniu i starałam sie
      wieczorem. małą tego dużo nie wypijała, może łącznie z pół szklanki ale jej
      wyszły jakieś plamy. lekarz kazała mleko modyfikowane dać. poza tym bardzo mało
      mleka wypija, z posiłkami mlecznym też jest różnie, więc większą wartość
      odżwczą ma jednak modyfikowane. dawałam nestle junior, teraz daje bebiko 3
      bananowe. trochę wypija, szczególnie rano, jak jest głodna i jej się pic chce,
      ale żadna rewelacja. aha, mała pije z kubeckza treninowego
      • murken Re: Malinka ! 18.02.07, 11:11
        Sciagaj mleko ,ile sie da.Wiem ze cholernie boli. Pamietasz jak przychodzila
        do mnie pielegniarka i masowala mi piersi?,sama nie dalam rady. Jeszcze wtedy
        nie wiedzialam ,ze mam gronkowca,nikt nie wiedzial.Kazdy kto widzial
        piersi,mowil ,ze mam za duzo pokarmu i maly nie zadarza wypijac
        Nie panikuje ,ani nie strasze cie.Jak robia sie guzki,to pozatykaly sie
        kanaliki mleczne. I najpierw trzeba je rozmasowac - udroznic,zeby pozniej
        sciagnac mleko.Trzymam kciuki.
        • malina.majka Re: Malinka ! 18.02.07, 14:29
          Beatka,mi wszyscy mowili zeby sciagac tylko troche do uczucia ulgi,a nie
          wszystko co sie nazbiera bo wtedy stale bedzie sie produkowac.mowia tez,ze te
          guzki sie wchlona a mleko jak przestanie sie produkowac to juz nie bedzie mnie
          bolalo.dzis nie sciagalam cala noc,ponad 12 godz bo w koncu spalam do poludnia
          HURRA, mialam kamien ale sciagnelam znow tylko troche i nastepnym razem planuje
          wieczorem przed snem.caly czas pije szalwie z mieta.rano mialam fantastyczny
          telefon z domu, Maya spala cala noc w swoim lozeczku! babcia byla na noc i ja
          trenuje w samodzielnym zasypianiu,obudzila sie raz i poszla spac dalej do 9
          rano! teraz maz polozyl ja w lozeczku na drzemke i zasnela sama! jestem w szoku
          i z tego szczescia piersi mniej bola.a do tego je jak nigdy i juz przytyla.
          pozdr.
          • kaliaa Re: Malinka ! 18.02.07, 23:16
            malina fajnie ze wszystko dobrze Wam sie ulozylo. Najbardziej zazdroszcze Ci
            tych 12 godzin snu! kiedy i ja tak sie wyspie?! Rozumiem, ze jak mala taka
            grzeczna ladnie spi i je, to znaczy ze dzielnie zniosla rozlake z Toba?
            • malina.majka Kaliaa 19.02.07, 16:25
              Paulinka,dzieki za pamiec,ja sama sobie zazdroszcze tych przespanych nocy,a
              malutka bez mamy jest super grzeczna.Na mnie po prostu wiele wymuszala i
              wiedziala,ze jestem zbyt wrazliwa na jej placz,a teraz z mezem nie placze w
              ogole.dzis zadzwonil i opowiadal jak to wczoraj po kolacji uwiesila sie na
              lodowce bo juz doskonale rozumie,ze jak sie porzadnie nie naje to w nocy sie
              obudzi a tatus twardziel do lozka nie zabierze.I tak oto po dokladce kolacji
              przespala cala noc bez pobudki w swoim lozeczku,a rano babcia powiedziala,ze
              nie wie o ktorej mloda sie obudzila bo jak do niej przyszla o 8.40 to grzecznie
              lezala w lozeczku i bawila sie.Poza tym obok nas mieszkaja meza dwie
              siostry,kazda z dwojka dzieci w tym jedno 2 mce mlodsze od Mai,wiec calymi
              dniami dzieci bawia sie razem.Ja w koncu odpoczywam,i uwazam ze taka rozlaka
              wszystkim dobrze zrobila,zarowno nam jako malzenstwu i rodzicom jak i Mai,ktora
              swietnie sobie radzi bez mamy i wcale nie jest to dla niej tragedia.pozdr!
    • szeko Re: Odstawianie 18.02.07, 18:44
      zaraz pekne ze smiechu !!!
      • justin301 Re: Odstawianie 18.02.07, 20:50
        Ja przeżyłam swego czasu koszmar z piersiami więc nauczyłam się tego i owego.
        Jak będziesz ściagać dużo to sobie laktacje "napędzisz" a nie skończysz smile.
        Nowoczesne, odpowiednio przeszkolone położne z miedzynarodowymi certyfikatami
        zabraniaja masowania piersi, najlepsze jest okładanie schłodzoną kapustą.
        Po takim "wytrenowaniu" piersi guzki same zanikną, pokarm też smile.

        Troche zazdroszczę tej Hiszpanii smile
        • murken Re: Justin 19.02.07, 12:52
          Moj koszmar z piersiami z pewnascia byl wiekszy od Twojego,ale nie o to chodzi
          i nie chce sie licytowac. Mialam dwa razy nacinana piers z powodu ropnych
          guzkow z przepalonym mlekiem. Wlasnie dlatego ,ze kanaliki mleczne byly
          pozatykane.Masowac zaczelam za pozno i w srodku siedzial gronkowiec.Kapusta i
          zimne oklady nic nie daly.Malina widziala moje blizny.
      • rennie78 Re: Odstawianie 18.02.07, 22:38
        szeko napisała:

        > zaraz pekne ze smiechu !!!


        Buhahahahaha!!!!
    • kraabik Czwarta noc za nami 19.02.07, 09:12
      Chyba gładko poszło. Mąż wstaje do młodej w nocy, ale tylko po to, żeby ją
      położyć spowrotem do łóżeczka, jak wędruje do nas. Tylko raz odciągałam na
      koniec drugiej doby od ostatniego karmienia. Już teraz bólu nie czuję, mleka
      troche jest ale mam nadzieje, że zaniknie. Córa się raczej nie "dobiera" do mnie
      w dzień. Chyba zapomniała big_grin Żeby tylko przestała się budzić w nocy to już
      będzie anielsko smile
      • tadziewczyna Re: Czwarta noc za nami 19.02.07, 14:31
        Pamietam jak odstawialam malą i ta widziala mnie jak sie ubieram rano to z
        zalem, ale i nadzieja mowila: am. A tu guzik. Nie bylo amsmile
    • sylwia_zi Re: Odstawianie 20.02.07, 21:48
      ja odstawialam tuz przed 1-szymi urodzinami z bromergonem (nie polecam!!!),
      szalwia, mala to niezle zniosla, ja gorzej, myslalam, że zejde z tego swiata, a
      do pomocy nie mialam nikogo. Masowalam, odciagalam troszke, na poczatku
      laktatorem, potem ręką.
      Moj lekarz tez polecal wyjazd, ponoc najskuteczniejsza metodasmile
      Myslalam, że mloda sie nie da tak latwo, tym czasem ona troszke plakala ale 2
      dni i zapomniala. W weekend sprawe zalatwilam, az sama bylam w szoku. To my
      mamy jestesmy chyba bardziej z tymi cyckami emocjonalnie zwiazanewink

      Malina pozdrawiam Cie i zycze milego wypoczywaniasmile
      Buziaki!
      • malina.majka Sylwia 21.02.07, 15:13
        witaj,dzieki za pozdrowienia,moja juz zapomniala o cycu,dzis byla trzecia noc
        jak spala bez pobudki w lozeczku u siebie,maz dumny jak paw,przesyla mi na
        telefon filmiki jak kapie maye a po kilkunastu minutach wysyla zdjecie jak mala
        juz spi ,ponoc po kapieli sama idzie do lozeczka i zasypia bez problemu,ja
        jestem w szoku,ze tak latwo poszlo,rano trzeba ja budzic hehe,a co do moich
        piersi to lewa juz normalna,ale prawa wciaz z guzkami i boli troche przy
        dotyku,nie wiem jak dlugo trwa taki stan,wiecie cos na ten temat?pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka