Pediatra potwierdzil dzisiaj moje przypuszczenia,ze Antek moze miec skaze
bialkowa

i oczywiscie musze przejsc na diete bezmleczna.Dla mnie to
koszmar,bo pomimo,ze mleka nie lubie,to wszelkie jego przetwory stanowia
wieksza czesc mojego porzywienia.I co ja teraz mam jesc? Zostaje tylko
pieczywo(bez masla)i wedliny(bleee)?