trzeci_raz_mama
01.06.07, 04:45
ha u mnie jest 9:30 pm jeszcze ciagle 31 maja, ale u was juz 4:30 rano, czyli
jakies pierwsze ptaszyny juz spiewaja, niektore z naszych forumowych dzieci
tez juz spiewaja, a balowicze lub balowiczki juz nie maja sily na spiewy, bo
sil im brak.
Jakie to proste, tak sobie zalozyc nowy watek w dniu 1 czerwca. Nawet jest
szansa, ze ktos sie dopisze i moze tylko napisze o "dupie marynie", ale to
juz bedzie jakis znak dla reszty bab, ze zyjemy. Bo tak sie wlasnie
zastanawim czy my tylko musimy na dzieciowe tematy pisac !!! Toz my wszystkie
normalne baby jestesmy, macierzynstwo jest piekne, ale tez bardzo trudne. Np.
jak wytlumaczyc dziecku, ktore ma lat prawie 11, ze bicie siostry po dupie
(siostra lat prawie 9)za to, ze ta wyzej wymieniona zniszczyla mu ulubiona
kolekcje kart jest czynem zlym i godnym potepienia, skoro wiem, ze gdyby mnie
spotkalo cos takiego, to po prostu kilim i nie ma zmiluj !!!!
To sa dylematy, dlatego ciesze sie, ze jeszcze nie sfiksowalam i nawet widze
niejakie swiatelko w tunelu, ze jakos dam rade wychowac ta moja bande, jedno
jest pewne, na pewno zuzyje duzo farby do wlosow oczywiscie wlasnych ...