Dodaj do ulubionych

Na dzien dobry-antybiotyk

05.06.07, 08:35
No i zaraziła się moja córka ode mnie katarem. Troszkę też jeszcze kaszle ale
tylko nad ranem i niewiele. Byłam więc wczoraj u lekarza. Ponoć Blanka jest
zainfekowana. No i oczywiście zapisała jej antybiotyk (oprócz tego syrop na
kaszel, i sprej do noska)!Wkurzają mnie z tymi antybiotykami. Na wszystko
zaraz pisza antybiotyk. Nie jestem lekarzem ale uważam, że stan Blanki nie
potrzebuje aż takiej armaty na dzień dobry. Ona jest jeszcze taka malutka.
Wykupiłam leki ale podałam tylko sprej do noska. Dziś idę do innego pediatry
(ponoć stroni od antybiotyków) z nadzieją, że da coś słabszego.
Obserwuj wątek
    • ziena77 Re: Na dzien dobry-antybiotyk 05.06.07, 18:52
      Wróciłam od innego pediatry. Uważa, że Blance nic takiego nie jest i się
      sama "wyliże". Mam tylko podawać wit. C(cebion) i będzie dobrze. Och, ulżyło
      mi. Dobrze, że intuicja mi podpowiedziała żeby nie dawać tych antybiotyków.
    • irima2 Re: Na dzien dobry-antybiotyk 06.06.07, 11:54
      Lekarze powariowali z tymi antybiotykami. W piątek strasznie bolała mnie głowa,
      ale myślałam, że to przez pogodę. Wieczorem byłam już ledwo żywa i zmierzyłam
      temperaturę - 38 stopni. W sobotę było coraz gorzej i jak doszło do prawie 39 to
      wybrałam się do lekarza. Mówiłam mu 2 razy, że karmię piersią a ten tylko kiwał
      głową, osłuchał mnie zajrzał do gardła i widzę, że zaczyna coś pisać. Zero pytań
      (chociażby ile jestem po porodzie bo to przecież mogła być sprawa połogowa).
      Dodam, że poza temperaturą i bólem głowy nic mi nie było. No i oczywiście
      dostałam antybiotyk. Ale też intuicja mi podpowiedziała, żeby wziąć dopiero
      następnego dnia rano. No i w niedzielę obudziłam się zdrowa smile. A jakbym
      posłuchała tego konowała to przez tydzień brałabym antybiotyk a razem ze mną mój
      synek.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka