alfa36
10.07.07, 22:54
Zalożylam taki wątek na malym dziecku i co nieco sie przestraszylam. Mlody wczoraj upadł na kant (drewniany) wersalki i ma rozciąta powiekę (tuż przy skroni). Rana jest spuchnięta. Ponoc trzeba obserwować dziecko i ja to robię. Mam wrażenie, że mlody dzis jeszcze bardziej biegał, skakał, wyglupial sie niz kiedykolwiek. Czy to moze swiadczyc o czymś zlym? Czy raczej, jak dziecko jest apatyczne to jest źle? Naprawde sie boję. Zaluję, ze sie nie uparłam i że nie pojechalismy na zszycie rany, ale nie pojechalismy... Mlodym w czasie upadku opiekowal sie tesć. Dziewczyny, ja wracam za 2 tygodnie do pracy, młody zostaje z tesciami. Ja chyba sie do nich urzedziłam.... zaczynam myśleć o opiekunce.