Dodaj do ulubionych

Rozcieta powieka

10.07.07, 22:54
Zalożylam taki wątek na malym dziecku i co nieco sie przestraszylam. Mlody wczoraj upadł na kant (drewniany) wersalki i ma rozciąta powiekę (tuż przy skroni). Rana jest spuchnięta. Ponoc trzeba obserwować dziecko i ja to robię. Mam wrażenie, że mlody dzis jeszcze bardziej biegał, skakał, wyglupial sie niz kiedykolwiek. Czy to moze swiadczyc o czymś zlym? Czy raczej, jak dziecko jest apatyczne to jest źle? Naprawde sie boję. Zaluję, ze sie nie uparłam i że nie pojechalismy na zszycie rany, ale nie pojechalismy... Mlodym w czasie upadku opiekowal sie tesć. Dziewczyny, ja wracam za 2 tygodnie do pracy, młody zostaje z tesciami. Ja chyba sie do nich urzedziłam.... zaczynam myśleć o opiekunce.
Obserwuj wątek
    • iva30 Re: Rozcieta powieka 11.07.07, 10:15
      Alfa, bardzo współczuję, myślę, że raczej o czymś złym świadczy jak dziecko
      jest apatyczne. Jak szaleje, to chyba nic mu nie dokucza. A byłaś u lekarza,
      żeby zobaczył tę powiekę? A co do opieki teściów, to ja bym miała jednak
      większe zaufanie do nich niż do opiekunki. Każdy starszy człowiek jest mniej
      uważny i nie ma refleksu, ale nauczą się zajmować maluchem, a najważniejsze, że
      go kochają i mają do niego zupełnie inny stosunek emocjonalny niż opiekunka.
      Anią zajmuje się opiekuna, z której jestem bardzo zadowolona, ale to nie to
      samo co dziadkowie. Trzymam kciuki, żeby wszystko było dobrze. Pozdrawiam
      • alfa36 Re: Rozcieta powieka 11.07.07, 21:55
        Dzięki iwa. Bylam u lekarza. W zasadzie nic nie mozna zrobic, ma sie zagoic i już. A blizna niestety bedzie. Mam nadzieję, ze malo widoczna, bo nic przeciw bliznom nie mozna zastosowac, bo to miejsce obok oka, więc większe moglo by to przynieśc straty niz korzysci. A co do opieki.... nie wiem....może rzeczywiscie mozna się nauczyc pewnych zachowan dziecka.
        • mamahanki Re: Rozcieta powieka 14.07.07, 22:21
          U nas wlasnie przy opiekunce maly sobie rozcial, glowe . poczytaj watek "buuu
          maly rozwalil leb". Tak wiec jak dziecko skoczne to wiele nie zrobisz.
          • hanna26 Re: Rozcieta powieka 15.07.07, 01:02
            Taki wypadek zawsze może sie przydarzyć, także przy rodzicach. Dziadkowie, opiekują się dzieckiem z miłości, a opiekunka dla pieniędzy. Dlatego ja bardziej ufam moim rodzicom, niż najlepszym niańkom.
            A powieką się nie martw. Pamiętam, że ja, mając już chyba ze siedem lat, osobiście przedziurawiłam powiekę mojemu o dwa lata starszemu ciotecznemu bratu. Bawiliśmy się w Indian, i ja rzuciłam w niego dzidą... Cud był, że nie stracił wtedy oka! Rana wyglądała fatalnie, lekarze mówili, że blizna będzie na sto procent, że chłopak już duży itd. I wiesz co - w tej chwili nie ma nawet śladu. Więc nie martw się na zapas.
            Pozdrawiam.
    • alfa36 Re: Rozcieta powieka 22.07.07, 13:41
      Po prawie dwoch tygodniach Jakub ma małą kreseczkę na powiece, tak więc wszystk dobrze sie skonczylo. Ślad bedzie, ale... ktos powiedzial mi, ze doda męskoścismile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka