Dodaj do ulubionych

Chyba poronilam :-(((

12.08.07, 17:53
Dziewczyny,nigdy nie myslalam,ze mnie to spotka sad Dzis przed
poludniem zaczal mnie bolec brzuch (a bolal od kilku dni co jakis
czas i no-spa pomagala).Ale dzis zaczelam krwawic,pojechalam od razu
do szpitala z mezem,niestety w Anglii cholerna sluzba zdrowia,ktora
zachwalalam dotychczas,nie zrobi nic aby ratowac nasze dziecko,bo wg
nich tak wczesnej ciazy nie ma sensu ratowac.Odeslali mnie do domu z
tabletka przeciwbolowa i skierowaniem na usg na piatek o 8.30 zeby
zobaczyc czy trzeba czyscic.A teraz leze w domu,lzy mi kapia,maz
zajmuje sie corka i szczeniakiem.Nie wiem,co robic,co mysle,czy to
juz po czy jeszcze sa nadziejesad(( Bol jest taki klujacy,kiedy
chodze,ciagnie mnie w dol,krew jak na okres,ale bez skrzepow.Nie
znam sie na tym,ale mam zle przeczucia i juz nie spodziewam sie zeby
zostac mama w kwietniu sad( Strasznie mi przykro,zycze Wam aby juz
zadna na tym forum nie miala takich wiesci sad((
Obserwuj wątek
    • justin301 Re: Chyba poronilam :-((( 12.08.07, 18:11
      Bardzo mi przykro. Łączę się z Tobą w tych trudnych też i dla mnie
      chwilach.
    • ola9922 Re: Chyba poronilam :-((( 12.08.07, 18:12

    • katarzynasg Re: Chyba poronilam :-((( 12.08.07, 20:28
      trzymaj sie kobieto moze znajdz chociaz jakies forum z lekarzem ginekologiem lub
      zadzwon do jakiegos w Polsce przynajmniej psychicznie sie nastawisz jakossad(
      kurde przeciez to tez moze sie odbic na Twoim zdrowiu

      jezuuuu jak tak moznasad((((
      trzymaj sie cieplo
      rtzymam kciuki
      • hautnah Re: Chyba poronilam :-((( 12.08.07, 20:48
        o cie sciskam!!! moze bedzie dobrze, trzeba miec nadzieje!!!
        • hautnah Re: Chyba poronilam :-((( 12.08.07, 20:49
          mialo byc : mocno cie sciskam!!!!
          • malina.majka Re: Chyba poronilam :-((( 12.08.07, 20:59
            Dzieki dziewczyny,aktualnie caly czas leze,kochany mezulek wszystko
            robi w domu,zastanawiamy sie czy dzieki znajomosciom nie sprowadzic
            na wtorek duphastonu etc na podtrzymanie ciazy,bo jak leze to nic
            nie leci i nie boli...Co myslicie?Strasznie sie boje,i nie wiem,czy
            powinnam w to ingerowac,czy pozwolic naturze samej zadecydowac...
            • doso1 Duphaston 12.08.07, 21:45
              Gdybys potrzebowala mam w domu zapas (jeszcze wazny) i moge Ci w
              kazdej chwili wyslac.
              No i trzymaj sie cieplo. I wierze, ze jeszcze nic straconego. No i
              wysylam dobre ciazowe fluidy.
              • malina.majka Re: Duphaston 12.08.07, 22:08
                Dominiczko,dzieki wielkie,ale tesciowa skonsultowala z kolezanka
                ginekolozka i ona powiedziala,ze nie odwazy sie wypisac mi
                recepty,kiedy nie widzi mnie i nie ma mozliwosci
                kontroli.Powiedziala,ze moze byc to grozne i powinnam zdac sie na
                nature sad Ufam jej,ze tak bedzie najlepiej mimo,ze serce
                krwawi...Jeszcze raz dziekuje Ci za propozycje,ucaluj swoja wielka
                rodzinke. Wszystkim Wam dziekuje,leze,Maya poszla spac,pies obok
                mnie i boje sie a czekanie do piatkowego usg to koszmar sad
                • doso1 Re: Duphaston 12.08.07, 23:14
                  A czy nie mozecie pojsc jutro czy pojutrze zrobic tego usg gdzies
                  prywatnie? Ja bym chyba nie wytrzymala przez tyle dni w niepewnosci.
                  • kubusiowa-mama Re: Duphaston 13.08.07, 07:28
                    Ściskam mocno i przesyłam dobre internetowe flluidysmile Modlę się,żeby
                    wsyztsko zakończyło się dobrze. Może za radą doso1 spróbujcie gdzieś
                    prywatnie zrobić usg. Stres też dobrze na ciążę nie wpływasad 3maj
                    się ciepło. głowa do góry!
    • lolita27 Re: Chyba poronilam :-((( 13.08.07, 10:52
      Bardzo Ci wspołczuje, mimo ze u nas ciaże planowałam późneij, a to
      mąż zaplanował sobei wczesniej smile to już zaczełam sie po ostatniej
      wizycie u lekarki denerwować bardzo i szybko robiłam usg, ale tu był
      problem wielkości macicy, różnica 4 tyg , ale chodizlo o to że
      większa. Wiec już samam wiem o tym, że bardzo cierpiłabym gdyby coś
      było nie tak... Odpukać. Ale wiesz mamy juz po jednym dziecku i
      drugie z czasem przyjdzie. Czasami lepiej jak natura sama
      zadecyduje, bo niestety jezeli z maleństwem jest coś nie tak
      (odpukać) to organizm sie go sam pozbywa. Niestety, ale ja uważam że
      chyba tak jest czasem lepiej. Czytałam i wiem, że badrzo chciałaś
      tego maluszka i oczywiście życzę Ci żebyś donosiła ciążę, wiem że to
      dla Ciebie teraz najważniejsze. Masz leżeć i z łożka tyłka nie
      podnosić i oczywiście trzymam kciuki i jestem myślami z Tobą smile
    • iva30 Re: Chyba poronilam :-((( 13.08.07, 12:55
      Malina, bardzo mi przykro, ale jeśli rzeczywiście poroniłaś, to
      może tak było lepiej. Przy wczesnej ciąży organizm sam eliminuje
      poważne nieprawidłowości płodu. Jeżeli Twój maluch miał się urodzić
      bardzo poważnie chory, to może lepiej, że tak zadecydowała natura?
      Nie zrozum mnie źle, szukam pocieszenia ... Trzymaj się.
      • efka42 Re: Chyba poronilam :-((( 13.08.07, 14:58
        zanim przeczytalam wszystkie posty mialam napisac to co Iva. Wady plodu, czasem
        te letalne sa czesto eliminowane zaraz na poczatku ciazy.Czasem nawet nie
        wiemy,ze bylysmy w ciazy, traktujemy to jak spozniony okres.
        Mnie takie tlumaczenie przynioslo pewne pocieszenie, gdy przezywalam, to co Ty.
        Jednak najgorsza jest chyba niepewnosc, jak sie uda- zrob usg wczesniej. Trzymaj sie
        • aisza24 Re: Chyba poronilam :-((( 13.08.07, 16:24
          Ja takze trzymam kciuki za Ciebie, bardzo mi przykro...
    • asia_mod Re: Chyba poronilam :-((( 13.08.07, 18:02
      Przykro mi, trzymam kciuki za was.
      Nie będę się rozpisywać na temat mojej historii o poronieniu samoistnym, bo nie
      miałam potwierdzonej ciąży przez lekarza, a testu nie robiłam, żeby nie zapeszać
      i tak naprawdę nie wiem co to było do dzisiaj. Lekarz jednak nie wykluczał, że
      to poronienie, bo staraliśmy się wtedy o dzieciątko.
      • malina.majka Re: Chyba poronilam :-((( 13.08.07, 19:28
        Dziekuje za wsparcie dziewczyny.Dzis nie mialam laptopa bo meza sie
        popsul a potrzebowal pokazac komus jakas prezentacje,wiec lezalam
        caly dzien plackiem z ksiazka,albumami i troche pospalam.Od rano
        jakies brazowe plamienia minimalne,potem raz popoludniu troche krwi
        ale brzuch mnie nie boli.Na usg nie mam jak teraz pojechac bo
        prywatna klinika za daleko-poczekam jeszcze te 3 dni.Jutro maz tak
        samo jak dzis odstawia Maye i szczeniaka do babci.Czytam na roznych
        forach,ze jeszcze powinanm miec nadzieje...i modle sie,bo Bog wie,co
        robi.Pozdrawiam Was i dziekuje za Wasza reakcje...
        • pacific13 Re: Chyba poronilam :-((( 13.08.07, 21:14
          Trzymam kciuki i pozdrawiam Cię serdecznie.
    • otaota Re: Chyba poronilam :-((( 13.08.07, 19:24
      o Boże!właśnie wróciliśmy z weekendu i przeczytałam Twój post.Bardzo, bardzo
      mocno trzymam za Ciebie kciuki aby wszystko było ok
    • maretina Re: Chyba poronilam :-((( 13.08.07, 22:05
      bardzo mi przykro!!! wiem co czujesz. poronilam 4 razy zanim
      urodzilam syna.
      wg badan naukowych suplementacja progesteronem nic nie zmienia.
      dobra ciaza utrzyma sie nawet, jesli sie plami badz podkrwawia.
      zlej nie pomoze nic. przynajmniej nie na poczatkowym etapie.
      naprawde angielska ochrona zdrowia nie zachowala sie niewlasciwie.
      rozumiem Twoj bol, lzy, ale naprawde czasami nie mozna nic zrobic.
    • moopsenia Re: Chyba poronilam :-((( 13.08.07, 23:14
      Myślę o Tobie ciepło dziewczyno kochana...
      Ja mam nadzieję, że jednak wszystko dobrze się skończy!
      • kaliaa Re: Chyba poronilam :-((( 14.08.07, 10:18
        malina mocno przytulam, i przesylam moc pozytywnych mysli, bedzie
        dobrze, musi byc! Trzymajcie sie dzielnie!
        • malina.majka Re: Chyba poronilam :-((( 14.08.07, 10:34
          Dzieki dziewczyny,naprawde mnie wspieracie,u mnie bez zmian,leze
          plackiem,czekam do piatku,chce zrobic wszystko,co moge,zeby nie miec
          do siebie zalu,ze zrobilam za malo,czyli leze i wstaje tylko do
          lazienki.Jak wstaje to plamie i to mnie martwi,mam strasznie napiety
          brzuch ze stresu,probuje sie zrelaksowac i rozluznic miesnie,ale
          jest ciezko...Jeszcze dzis jutro i pojurze i wszystko sie wyjasni...
          • aniapatryk Re: Chyba poronilam :-((( 14.08.07, 18:54
            Dzis dopiero przeczytalam,wspolczuje ci tych ciezkich chwil,ale wiesz mam jakies
            przeczucie ze wszystko bedzie w porzadku,badz dobrej mysli,wierzez głeboko ze w
            piatek przyniesiesz nam tu dobre mysli
            Sciskam Ania
            • malina.majka Wiesci z lozka 15.08.07, 09:23
              Dzis znow mloda i pies u babci,leze i mam nadzieje coraz wieksza bo
              od wczoraj popoludnia nic nie plamilam,no i brzuch przestal bolec
              wieczorem,jesli chcecie na biezaco wiedziec,co u nas, to zapraszam
              na bloga www.czekamy-na-ciebie.blog.onet.pl Dziewczyny,byle do
              piatku! Dziekuje Wam wszystkim za wsparcie,dzieki Wam i innym
              kolezankom z netu,oraz mojemu mezowi-wierze coraz bardziej...
              • salvita Re: Wiesci z lozka 15.08.07, 19:59
                wlasnie przeczytalam Twoj watek nie wiem co powiedziec
                trzymam kciuki za dobre wiesci w piatek
                • ninjo Re: Wiesci z lozka 16.08.07, 15:38
                  ja tez trzymam kciuki!!!
                  • tin_t Re: Wiesci z lozka 16.08.07, 15:43
                    naprawdę przykro mi było o tym przeczytać.
                    ale trzeba wierzyć, że będzie OK. pozdrawiam ciepło. i zaglądam na bloga.
    • katarzynasg Re: Chyba poronilam :-((( 16.08.07, 23:35
      juz jutro piatek trzymaj sie mocno dziewczyno
      bedzie dobrze!!!
      • malina.majka Re: Chyba poronilam :-((( 16.08.07, 23:47
        Powiem krotko-dawno sie ta nie balam i nie denerwowalam sad To juz
        za 10 h wszystko bedzie wiadomo,ide spac...Dzieki Dziewczyny za
        wsparcie
        • kubusiowa-mama Re: Chyba poronilam :-((( 17.08.07, 07:43
          Dziś już piątek. malina.majka 3maj się dzielnie, bądź dobrej myśli.
          Ja przesyłam internetowe wsparcie i modlę się, aby maleńka istotka w
          Twoim brzuszku przetrwała te trudne chwile - i tak jak pisałaś mocno
          trzymała się mamusiego brzuszka. Powodzenia, jesteśmy z Tobą!
          • agnieszkaela Re: Chyba poronilam :-((( 17.08.07, 08:11
            Tez trzymam kciuki. Najwazniejsze ze juz bedzie wszystko wiadomo-bo
            takie czekaenie i niepewnosc sa nagorsze.
            • malina.majka Re: Chyba poronilam :-((( 17.08.07, 08:21
              Dziekuje...Za 15min jedziemy zawiezc Maye i psa do babci no i do
              szpitala,u nas godz wczesniej niz w PL,wiec o 9.30 Waszego czasu
              trzymajcie kciuki. Papa

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka