Dodaj do ulubionych

połkneła szklaną kuleczkę

10.09.07, 13:52
nosz q... prawie 4latka, już myślałam że mnie to nie spotka, bo juz duża panna
i nigdy takich numerów nie robiła. Od dawna bawi sie malutkimi rzeczami, wrrrr.
Dziś dzieciaki już wyszykowane do lekarza /na kontrole, bo katary sie nas
trzymają/ ja gdzieś pomiędzy łazienką-pokojem-kuchnią, w kurtce pakuje
ostatnie rzeczy i nagle ryk z pokoju - starsza na sygnale, więc młodszy z
przerażenia też, a ta mi mówi że połknęła. Ale sie strachu najadłam...
po chwili ochłonęłam i stwierdziłam że nie jest źle - napchałam chlebusiem no
i teraz czekamy z tydzień aż to cholerstwo wyjdzie sad
No niespodziewałam się tego po prawie 4letnim dziecku /ma 3l i 9mc/
Pani doktór mówi że z 5 dni można czekać, a młoda w ryk że 5 dni to za długo
hihi /mądrala/. tylko będzie problem jak nie zrobi do środy /od środy do
przedszkola idzie/ bo przecież panie przedszkolanki w kupie grzebać nie będą a
musi już iść do przedszkola bo z małym jedziemy na badania i nie mam innej
opcji sad
Obserwuj wątek
    • maw3 Możemy podać sobie ręce...:( 10.09.07, 14:58
      Jakiś czas temu (ponad miesiąc napewno) pisałam,ze mojaOla, która
      nigdy niczego z zabawek, smieci itp nie brała do ust, nagle, w
      trakcie zabawy z koleżanką, połknęła plasikowy pięniążek.Wilekośc
      pieniążka taki jak prawdziwej monety. Żeby było nie było kolorowo -
      do dziś go nie wydaliła! MAło tego, plastik nie wyjdzie na RTG, nie
      rozpuści sie też.I narazie nic sie nie dzieje. Ale ja już nei wiem
      co dalej mam z tym robić, czy w ogóle coś robić. Nie mam tez 100%
      pewnosci czy go połkneła, bo tego nie widziałam na własne
      oczy.Słyszałam tylko , ze kaszle jakby się zadławiła i po chiwli ona
      jak równiez ta mała koleżanka powiedziały,ze połkneła pieniążka.Wiec
      chyba jednak połkneła, bo to za małe dzieci na skłamanie na
      zawołanie. Tak więc, nie wiem co dalej. No bo jakie jest wyjśćie?
      Maja mi rozciąc dziecko i szukac wszędzie?
      A co u Was mówił lekarz? Jak przez tydzień nie wyjdzie to co?
      • lulla1 musi wyjść !! 10.09.07, 15:18
        musi wyjść !!!!
        będę się martwić za tydzień.... i do tego czasu rozgrzebywać każdą kupę (bleeee).
        a jak do tygodnia nie wyjdzie to będę sobiie tłumaczyła że wyszła w przedszkolu
        i nikt nie sprawdził...
        A tak serio to nie wiem co zrobie sad mam nadzieje że sie szybko z tym upora i
        nie będzie problemu.
        • maw3 Re: musi wyjść !! 10.09.07, 15:29
          nasz pieniązek nie wyszedł napewno.Jezeli naprawde połkneła to
          gdzies jest w srodku.i nie chce mi się juz nawet myślec co moze być.
          Bo już mnie chirurg nastraszyłsad.
    • siasiuszek Re: połkneła szklaną kuleczkę 10.09.07, 15:50
      na pewno wyjdzie, dlaczego miała by nie wyjść
      • maw3 Re: połkneła szklaną kuleczkę 10.09.07, 15:55
        Ja mówię o naszym przypadku,ze ten pie...pieniązek nie wyszedł.Kulka
        sama w sobie jest chyba lepsza do przejściasmile
        Podobno dzieci maja rózne ,,fajne" rzeczy w sobie.
        Kiedyś chirurg (ten u którego byliśmy) podczas operacji wyrostka,
        dotknał jelita, ot tak sobie, podobno tak się robi.i ukłuł się w
        palce. Patrzy...a tam ..kawałek szkła, ostrego. Oczywiście rodzice
        nie wiedzilei,ze dzoecko to szkło połknełosmile
        Inna historia - troche z dreszczykiem-dziecko kaszlało ok dwóch
        miesicy,żadne leki nie poprawiały sprawy.Zrobili RTG.Wyszedł cień -
        podejrzenie - nowotwór płuca.Trzeba usunąć płuco.Przed operacją
        wykonano jeszcze jedno badanie, nie pamiętam jakie i sie okzało,ze
        to nie żadnen guz tylko....kłos! Zjedzony w całosci i
        zwinięty...Także wiesz..taka kuleczka to pikuśsmile
    • lila1974 USG przełyku i jamy brzusznej 11.09.07, 08:42
      Dziewczyny zarządajcie skierowania od lekarza rodzinnego, albo
      zróbcie prywatnie. Koszt ok. 70-90 zł.

      Nakarmiłam siostrę aluminiową 20-groszówką - wyszła. Byłam tak
      perfidna, że przypuszczałam, ze ją wydali i specjalnie nie dawałam
      robić kupska do muszli tylko na nocnik, żebym mogła sprawdzić.

      Prosze pilnować starszego rodzeństwa - ja miałąm wówczas jakieś 5-6
      lat.
      • maw3 Lila... 11.09.07, 09:15
        U nas nie taka prosta sprawa bo podobno ta plastikowa moneta nie
        wydjdzie ani na usg ani na rtg. po prostu jest zbyt jasny.
        Próbowaliśmy, tzn lekarz położył sam pieniązek (drugi przynieśliśmy
        z domu)na blacie i zrobił zdjęcie rtg. Wyszedł tak minumalny cień,
        ze ledwo wodzialny. A jakby jeszcze do tego dodac powłoki brzuszne,
        gazy i wszelkie inne ,,wnętrzności" to nia ma szans, ze byłoby coś
        widaćsad. u nas jest sytuacja bez wyjścia praktycznie. I pozostaje mi
        czekac na to co się moze wydarzyć. No bo przeciez moneta nie moze
        siedziec do końca życia w dziecku co?W końcu coś spowoduje bo to
        ciało obce....sad
    • lulla1 a kuleczka dalej siedzi 16.09.07, 15:47
      do tego Ala ma kaszelek i resztki katarku, a ja chce ją już puścić w końcu do
      przedszkola.... i nie wiem co robić ? sad((
      chyba ją puszczę z tymi resztkami kaszlu, tylko jak sie jej z tego zapalenie
      płuc zrobi to sobie będę pluła w brodę, ale juz nie wytrzymam już dłużej z nią w
      domu...
      No i nie będę miała pewności że kulka wyszła sad((
      Ręce opadają.
      A może jeszcze jutro ją zostawić w domu ???
      • lila1974 Re: a kuleczka dalej siedzi 16.09.07, 22:47
        Kuleczka krzywdy jej raczej nie zrobi - jak temperatury nie ma i
        jest żywa, to kaszel i katar tez jej nie dobiją smile
    • lulla1 szpital 28.09.07, 16:30
      no i nie wyszła - 3 tygodnie sad jutro mamy sie zgłosić do szpitala i jeżeli
      wyjdzie na zdjęciu że jest w żołądku to trzeba będzie ją uśpić i kulkę
      wyciągnąć sad mam nadzieje że do tego nie dojdzie
      do licha, jak pech to pech sad
      do tego musze jej 6mc brata zostawić bez cycusiów może nawet na cały dzień sad
      ale najgorsze jest to że zostanie u chorej babci i przeziębienie murowane, a we
      wtorek miał być szczepiony, cholera....
      • anna_sla Re: szpital 28.09.07, 23:22
        ojoj, trzymam kciuki aby kulki już nie było, że ją przeoczyłaś uncertain trzymam kciuki
        za pomyślność akcji
        • lila1974 Re: szpital 29.09.07, 09:29
          Bądź dobrej myśli - trzymam za Was kciuki smile
      • marta406 Re: szpital 29.09.07, 18:19
        Trzymam kciuki za małego i dużego pędraka...
        • melba76 Re: szpital 30.09.07, 22:00
          Rety, okropne, trzymam kciuki za pojawienie się kulki...
    • maw3 Lulla.. 01.10.07, 11:58
      No i jak? U nas mineło już prawie dwa miesiace i nic....monety nie
      ma...Ja narazie z tym nic nie robię , co nie znaczy ,ze mnie to nie
      gryzie:/.
      Napisz proszę jak Wam poszło. U nas jest sprawa beznadziejna, bo
      zadne badanie nie wykaże plastiku.
      Mała co jakiś czas narzeka na ból brzuszka ale tak chwilowo, po
      chwili bawi sę i skacze, więc trudno wyczuć o co chodzi.
      Sama już nie wiem co o tym myślec i co robić...sad
      • anawa99 Re: Lulla.. 01.10.07, 13:16
        Ja myślę, że w żołądku to sobie może takie ciało obce być i całe
        życie, gorzej jak coś się dostało do dróg oddechowych, może
        powodować kaszel niewiadomego pochodzenia i inne dolegliwości.
        • maw3 Anawa 01.10.07, 14:47
          ...Ty mnie nie strasz, bo własnie moje dziecko kaszle jak opętane od
          miesiąca i nic nie pomagasad Ale lekarze mówią,ze osłuchowo jest
          czysto więc nic więcej nie robią...Załamac się mozna normalnie...
    • lulla1 Re: połkneła szklaną kuleczkę 01.10.07, 18:03
      na razie było tylko rtg. Ala zrobiła taki cyrk że głowa boli/ panikara jedna/.
      Nic nie wykazqało ale skoro jesteśmy pewni że połknęła to trzeba to sprawdzić -
      jak znajdą w żołądku to wyciągną. jak nie znaczy że jest w jelitach a stamtąd
      prędzej czy później powinna wyjść. Mam nadzieję że faktycznie połknęła i że nie
      będę męczyć dziecka na darmo. 9go będzie gastroskopia. Mamy przyjechać w pn
      wieczór i zostać na noc sad Strasznie sie boję bop Ala jest panikarą do kwadratu
      i nie chce myśleć jak będzie wyglądało zakładanie wenflonu sad((
      ciało obce nie powinno być w żołądku bo może spowodować odleżyny albo zatkać
      wziernik co jest bardzo niebezpieczne sad
      do maw: plastik mógł się rozpuścić/ rozłożyć i być może tak się u Was stało.
      Szklana kuleczka też nie wyjdzie na rtg, mieli nadzieje że będzie
      zanieczyszczona np ołowiem i wtedy by wyszła.
      Mamy jeszcze tydzień na wykupkanie - trzymajcie kciuki....
      • maw3 Plastik się NIE rozpuści 02.10.07, 09:58
        Tak powiedział nam chirurgsad
        • lulla1 ojoj, to mam nadzieje że nie połkneła 02.10.07, 10:57
          ojoj, to mam nadzieje że nie połkneła jednak tej monety, bo.... Nie będę Cie
          straszyć...
          Na pewno nie połkneła !
          • maw3 Lulla mów! 02.10.07, 13:42
            Mów co wiesz, to zasugeruję to lekarzowi moze. Ostatnio
            powiedział,ze skoro na 100% nie jestesmy oewni czy połkneła to nikt
            nie zgodzi sie dziecka ciąć i szukac monety...
            • lulla1 czarny scenariusz 02.10.07, 17:35
              nikt nie mówi o cięciu tylko o zaglądnięciu wziernikiem /przez przełyk/ do żołądka.
              czarny scenariusz:
              1. moneta przylega do ścianki i robią się odleżyny
              2. zatyka odzwiernik /przejście z żołądka do jelit/ co powoduje wymioty i wizytę
              na ostrym dyżurze sad
              ale jak nie masz pewności że dziecko połknęło to sie nie stresuj...
              sama chciałaś to napisałam...
              • maw3 Lulla, 03.10.07, 09:29
                A co z tymi odleżynami? Co się robi z takimi jak już powstaną i czy
                one jakoś sie objawiaja? Na wymioty i ostre bóle nas lekarz uczulił,
                ale odpukac narazie nic takiego nie miało miejsca.
                Nienawidze takich sytuacji, gdzie coć jest niepewne i jeszcze
                dodoatkowo nie mozna tego sprawdzić. Jestm na 95% pewna ,ze
                połkneła, ale nie byłam w tej minucie przy niej. Wiem to od niej i
                córki sąsiadki. Lekarz powiedział,ze pewnie połkneła bo dwoje małych
                dzieci nie kłamie w tym samym momencie, Poza tym słyszałam kaszel,
                jakby zadławienie, co wskauzje na to,ze własnie wtedy połykała ten
                pieprzony pieniążeksad. Bardziej sie boje tych odleżyn, bo moneta
                własnie bardziej niż kulka pasuje na to,ze gdzies sie ulokuje przy
                ściance i siedzi.Choc jak się obróci to rownie dobrze może zatkac
                ten odzwziernik czy jak mu tam...
                • lulla1 niewiem 03.10.07, 20:38
                  w szczegły odleżyn nie wnikałam bo lekarz stwierdził że to nie nasz przypadek -
                  znaczy kulka nie powinna przywrzeć do ścianki, prędzej zatka odzwiernik sad
                  A może ta moneta już dawno wyszła z kupką?
                  pozatym soki/kwasy żołądkowe są bardzo silne i mogły trochę ją nadtrawić...
                  • lila1974 Jakieś nowe okoliczności? 15.10.07, 10:34

                    • lulla1 jutro gastroskopia 15.10.07, 12:53
                      więc jutro zdam relacje, czy coś znaleźli czy nie. Dziś miała robione badania -
                      pobieraną krew i bvyła baaardzo dzielna, nawet się nie skrzywiła
                      • maw3 Nasi lekarze 15.10.07, 15:36
                        sa mniej restrykcyjni chyba...Już kilku mówiłam (akurat ostatnio
                        przez kilku sie niestety przewineliśmy)i kady tylko prychał,ze jak
                        tak dawno połkneła to już by cos się działo. Jedynie chirurg nas
                        postraszył i to ostro ale tez niczego nie zlecił W sumie kazałsię
                        pokazac ale jakoś nie pojechaliśmy bo nic się nie dzieje a i dwóch
                        pediatrów kaząło machnąć reką. Choś ja i tak o tym nie zapomniałam i
                        gdy tylko jakies kwęknięcie jest na temat brzucha to ja zastygam,...
                        W ostatni wtorek moje nrwy sięgneły zenitu.Myslałam,ze włąsnie
                        odezwał sie pieniązek. Mała dostała 41 stopni gorączki, miała silne
                        bóle brzucha, wymioty, twardy brzuch i z izby przyjec w szpitalu
                        wysłano nas szybko na usg z podejrzeniam zapalenia wyrostka. Ja już
                        ją widziałam na stole operacyjnym, no bo przeciez ten pieniążek....
                        Ale usg nic nie wykazało. To nie był koniec stresu, bo mała
                        krzyczała jak opętana,ze boli ją szyja i nie moze kręcić głową. Więc
                        rzucił lekarz hasło: zapalenie opon mózgowych....Chyba nie musze
                        pisa cco przeżywalismy....No ale chyb ato nie było to, bo po podaniu
                        leków przeciwgorączkowych i antybiotyków czyje sie prawie dobrze, za
                        dobrze jak na zapalenie opon. Także zeszły tydzień mialam pełen
                        wrazeń, prawdopodobnie związanych z wirusem z przedszkola. Lulla,
                        pisz jak tam było na tym badaniu.
                        Swoją drogą ,mam sasiada, który jako dziecko gryzł szklanki i
                        połykał szkoło. I nikt mu nigdy zadnych badań nie robił...
                        • lulla1 w żołądku jej nie ma 16.10.07, 21:38
                          no i przeszukali to moje biedne dziecie sad
                          i nic nie znaleźli.
                          Kulka albo utknęła w jelitach (i wyjdzie prędzej czy później), albo jakimś cudem
                          wyszła niezauważona. W każdym bądz razie mamy pewność że nigdzie nie zalega i
                          nie będę się już stresować każdym bólem brzuszka.
                          Nie było tak źle jak się obawiałam ale stres dla dziecka przeokropny. Ala była
                          bardzo dzielna.
                          • lila1974 Re: w żołądku jej nie ma 16.10.07, 23:01
                            Zuch dziewczynka!
                            Ja, stara gropa, a na endoskop patrzę ze zgrozą.

                            Najważniejsze, że więcej wiecie i nie będziecie skazani na domysły.
                            Życzę zdrowia i spokoju smile
                          • maw3 Lulla 17.10.07, 08:18
                            a powiedzieli Wam,ze gastroskop moze nie znaleźć kulki? Bo nam
                            chirurg powiedział,ze nie bedziemy nrazie robić tego badania, bo nie
                            mamy pewnosci czy na 100% połkneła, a być moze gastroskop i tak by
                            nie znalazł , bo tak się zdarza, więc na darmo byśmy mała
                            męczyli...No ale moze on się mylił...
                            • lulla1 weź nie strasz 17.10.07, 13:25

                              • maw3 Re: weź nie strasz 17.10.07, 14:26
                                No tak powiedziałsad
                                Ale moze on jest nieco przewrażliwiony.
                                Kiedyś mojemu dziecku wmówił padaczkę, ciągałam dzieciaka po EEG i
                                nic takiego nie wyszło.No ale to nie była jego działka, tylko
                                neurologa.Tym bardziej nie powinien tak palnąć.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka